Dodaj do ulubionych

piekące brodawki, ból całych piersi

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.02.17, 01:39
Witam. Próbowałam ręcznie odciągnąć pokarm i po kilku razach piersi strasznie zaczęły mnie boleć. Takie bardzo silne pieczenie otoczki wokół brodawki. Bòl jakby z zewnątrz. Czym móż być spowodowane?
Edytor zaawansowany
  • 04.02.17, 05:48
    Może to było zbyt forsowne i poobcierałaś sobie naskórek? W takiej sytuacji mogło też dojść do lekkiego zakażenia. Ja bym na pewno spróbowała przemywać Octeniseptem, a po wyschnięciu pewnie bym natłuszczała.
    Pomyśl też, czy nie smarowałaś ostatnio otoczek jakimś nowym specyfikiem, bo to może ew. być reakcja alergiczna, ja tak miałam po lanolinie.
  • 04.02.17, 10:01
    Cześć, generalnie smarowałam bephantemem - ale wcześniej nie było problemów. Z tym pieczeniem to o tyle dziwne, że przy odciąganiu nie dotykałam brodawki ani otoczki.
    Wracając do początku.
    Mój mąż po kilku nieprzespanych nocach wyczytał, że kolki u dziecka najprawdopodobniej są spowodowane nietolerancją laktozy - fermentacją laktozy w jelitach i w związku z tym wydzielaniem dużej ilości gazów, z którymi żadne simetikony sobie nie poradzą. Fermentacja laktozy także powoduje zwiększone zakwaszenie w jelitach co także wpływa na dyskomfort u dziecka. W kilku postach mąż natkną się na informację, że Delicol w tym przypadku sobie nie poradzi (podajemy od poniedziałku, ale nic nie pomaga) i najlepszym rozwiązaniem jest odciąganie przed każdym karmieniem mleka (po ok. 10-15ml) bo to mleko zawiera najwięcej laktozy. Taka jest nasza teoria. Teraz praktyka - ok. tydzień temu próbowałam w ten sposób zadziałać - ściągałam ręcznie niewielkie ilości pokarmu przed karmieniem - nie było to 10-15ml bo nie mogłam ściągnąć więcej. Nie minęła więcej jak doba i było widać, że dziecko jest wyraźnie spokojniejsze - zdecydowanie spokojniejsze - bóle zaczęły ustępować. Niestety po ok. półtorej doby po zaczęciu tego ręcznego odciągania brodawki a właściwie otoczki tak zaczęły mnie piec, że musiałam przestać odciągać. I właściwie po tych kilkunastu godzinach od zaprzestania odciągania dziecko znowu zaczęły łapać bóle. (i nie jest to na pewno głód - dziecko się najada - jest dokarmiane mm bebilon pepti). Wczoraj próbowałam znowu odciągać, ale raz, że się boję, że znowu sobie narobię problemów z piersiami a dwa to nic praktycznie nie mogę odciągnąć. Laktatorem ręcznym Medeli też próbowałam, ale też nic praktycznie nie leci. Poza tym laktatorem próbowalam odciągać z 2 tygodnie temu bo pani od laktacji mi doradziła aby w ten sposób jeszcze pobudzać laktację bo się dziecko nie najadało. Po jednym czy dwóch odciągnięciach otoczki (nie brodawki) tak mnie piekły, że nie mogłam się dotknąć.
    Co jeszcze - od wczoraj używam maści LANO MAŚĆ (100% oczyszczonej lanoliny) i mam wrażenie, że trochę pomaga - tylko dlaczego to mleko nie chce lecieć???????????? Jak dziecko ssie to leci do się najada i śpi (czasem tylko dokarmię). Zapotrzebowanie dziecka na laktozę i z tym związane sprawy proszę pozostawić bez komentarza.
  • 04.02.17, 11:01
    skoro ból pojawia się i po recznym i po laktatorze, to wg mnie to podrażnienie mechaniczne. Laktator rozciąga brodawke i otoczkę, przy dużej wrażliwości skóry powstaja mikrourazy i piecze. Może spróbuj jakoś nawilzyc skórę przed odciaganiem recznym , żeby był poślizg, może sprawdź technikę - skoro nie leci, to może coś robisz za bardzo silowo. Jeśli laktator ma regulację mocy, to też możesz poeksperymentować.
    I jeszcze jedna metoda - możesz przystawic malucha i gdy uruchomi wypływ mleka zabrać mu pierś i wtedy odciągnąć - na pewno pójdzie łatwiej i szybciej, chociaż dziec może się denerwować.
  • 04.02.17, 12:41
    Może to też być grzybica - poszukaj wątków na forum. Bardzo możliwe też, że to nieprawidłowa technika ssania przez butlę - stąd to nienajadanie się dziecka i dokarmianie.
  • 04.02.17, 14:08
    Czegoś nie rozumiem... Próbowałaś odciągać ręcznie, ale nie dotykałaś brodawki ani otoczki podczas tego odciągania??
  • 04.02.17, 21:54
    tak to zdaje się powinno być
  • 05.02.17, 13:58
    Wybacz, że ciągnę ten poboczny wątek, ale doprawdy zaintrygowało mnie to, aż przekopałam internet. W szoku jestem, bo faktycznie, na wielu polskich stronach radzą odciągać przez uciskanie piersi powyżej otoczki. W życiu nawet kropli mleka bym tak nie odciągnęła! Moim zdaniem to może działać w czasie nawału po porodzie, kiedy masaż wystarczy do uwolnienia oksytocyny i rozszerzenia kanalików i mleko samo wtedy leci, ale nie przy ustabilizowanej laktacji... Ja uciskam w tym samym miejscu, co ssące dziecko, tu są tego typu filmiki kellymom.com/bf/pumpingmoms/pumping/hand-expression/
    Chwytam na krawędzi otoczki, dociskam pierś do klatki piersiowej, po czym przesuwam ucisk w stronę nasady brodawki.
  • 04.02.17, 22:27
    Moim zdaniem to podrażnienie mechaniczne jsk już wyżej napisano. Żeby przyspieszyć gojenie warto wietrzyć piersi, zrezygnować na trochę ze stanika, najlepiej w ogóle topless ;)

    A jesteś pewna, że bóle brzucha nie są od bebilonu?

    Na jakiej podstawie uznano, że dziecko się nie najada? To, że po karmieniu nie usypia jeszcze o tym nie świadczy. O najadaniu się świadczą przyrosty. Można dać kolejną pierś.

    Jeżeli nie dotykałaś otoczek to może dziecko ssie nieprawidłowo, butla zaburza technikę. Można dokarmiać bezsmoczkowo,, jeśli to konieczne.
  • 05.02.17, 11:24
    nie najadało się na początku - było 30gr przyrostu w ciągu 4 dni. Teraz się najada - rośnie ładnie.
    Z butli je raz-dwa razy na dobę i jak już daję butelkę to zjada prawie 60ml. Nie widzę możliwości aby podawać tyle ze strzykawki po palcu. Chyba, że jest inny sposób. Z pierwszym dzieckiem mieliśmy to samo. Też było dokarmiane - na początku NAN Pro, potem Bebiko, aż w końcu odstawka od piersi i Bebilon pepti i skończyły się kolki. Tak więc nie sądzę, aby od bebilonu bolał brzuszek. W zasadzie jestem pewna, że to od nietrawienia laktozy (zgadza się to z bardzo modnym stwierdzeniem lekarzy - nierozwinięty układ pokarmowy) Tylko jakoś mi się nie chce czekać pół roku aż się sam rozwinie i patrzeć co noc jak mała się zwija z bólu. Smaruję kilka dni Lano maścią i jest trochę lepiej. Dziecko ssie, mogę trochę odciągnąć. Dziś praktycznie mała przespała noc.
  • 07.02.17, 21:35
    opis tych dolegliwości sugerowałby, że ból piersi najprawdopodobniej spowodowany jest mechanicznie, zbytnim uciskiem lub ruchami trącymi podczas odciągania
    czysta lanolina powinna pomóc
    nie widzę wskazań do odciągania pokarmu przed karmieniem, bardzo rzadko istnieje taka potrzeba. Jest to dodatkowa czynność i jak widac w Pani przypadku mocno stresująca, co też wpływa na ogólną formę mamy i nie sprzyja laktacji
    szczególnie szkoda wylewac mleko gdy pokarmu z piersi brakuje i maluch jest dokarmiany mieszanką
    wielu mamo słabo idzie odciąganie, mimo, że dziecko ssie bezproblemowo i jest na samej piersi, po prostu jest to bardziej efektywne niż nawet najlepszy odciągacz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.