Dodaj do ulubionych

Małe przyrosty 3 miesięcznego niemowlaka

IP: *.static.ip.netia.com.pl 10.02.17, 13:37
Witajcie,
Czy któraś z mam miała podobnie? Moj syn miał najniższa wage spadkową ok 19.11.2016 tj. 3690 g. Na ostatnim ważeniu 06.02.2027 miał 5680 g. Lekarz twierdzi, że jest ok, bo nie wypada z siatki. Ale też nie zwrócił uwagi, że mały spadł juz sporo na siatce, bo urodził sie duzy. Karmię tylko piersią. Początkowo mały przybierał ok 220 g/tydzień. Ostatnio tylko 150/tydz. Do tego ma 66 cm długości. Martwię się bo wygląda bardzo szczupło. Żadnych fałdek. Na początki dokarmiały był w szpitalu mm ale odstawiliśmy mieszankę jak miał tydzień. Morfologia była w normie. Mały śpi w nocy nawet 6 godzin. Ale przynajmniej 2 karmienia nocne są zachowane. Czasem płacze przy piersi- nie wiem czy mam za mało pokarmu czy może źle ssie. Generalnie zauważyłam ze łyka duzo powietrza i często go odbijam. Czy któreś z waszych dzieci pomimo takiej sporej wagi urodzeniowej 3920 tak wolno przybierało na wadze?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Zatroskana mama IP: *.static.ip.netia.com.pl 10.02.17, 13:42
    Zapomniałam też dodać,że jak więcej przybierał to kupki były co 2,3,4 dzień a teraz max raz na tydzień. Na szczęście nie wykazuje przy tym niepokoju i raczej nie boli go brzuszek. Do tego mały ma skazę białkową. Od 6 tygodnia życia synka jestem na ścisłej diecie eliminacyjnej. Zero nabiału, jaj, generalnie rzeczy uczulających. Nawet pieczywo i wędliny na kanapki mam swoje. Mięso tylko indycze. Martwią mnie te jego przyrosty. Wygląda bardzo szczupło. Wyprzedzę też pewnie kolejne pytania- śpi bardzo dobrze. W nocy jak zdje to zasypia od razu. W dzień również dużo śpi- uważm to za wielką zaletę. Bo kiedy miał bóle kolkowe gdy jadłam nabiał- w dzień spał może ok 30 min.
  • 10.02.17, 19:00
    Wszystko jest ok, minimum to 120 g na tydzień w pierwszym kwartale, potem w drugim 90 g. Waga urodzeniowa to pokłosie dobrostanu macicy, ciąży, dopiero potem dziecko zmierza ku swoim docelowym wymiarom. Moi synowie urodzili się podobni, a przybierali diametralnie różni. Starszy nabierał mało i cały czas spadał ku 3 centylowi, młodszy nabierał jak pączek, ale jak zaczął się poruszać i jeść stałe posiłki to spadł z 75 centyla na 50. Zaufaj dziecku.
  • 11.02.17, 00:37
    Przyrost miesci się w normie. To, że dziecko urodziło się duże, nie znaczy, ze ma zaplanowane bycie dużym, i odwrotnie, i pomiędzy.
    To, że płacze przy piersi, może zwyczajnie oznaczać zmęczenie, nadmiar wrażeń - w tym wieku dośc łatwo zabawić marudzące dziecko i przeoczyć sygnały głodu i/lub zmęczenia. Jeśli widzisz w tym jakąś regularność, to znaczy, że zaczynasz karmić za późno, czasami trzeba z zegarkiem w ręku, żeby własnie nie zabawiać zaczynającego marudzić malucha, tylko nakarmić i uśpić.

    Czy jakieś smoczki są w uzyciu?



    --
    Odrobina strachu przed żoną jeszcze żadnemu mężczyźnie nie zaszkodziła. Alutka Kosoń
  • Gość: Zatroskana mama IP: *.static.ip.netia.com.pl 11.02.17, 01:09
    Czytając takie wpisy nabieram pewności siebie. staram sie aby nie był zmęczony, bo wtedy trudniej zacząć nam się karmić. Generalnie ma już swoje pory snu i czuwania. Chodzi codziennie spać między 19 a 20 wiec wydaje mi sie ze to nie za późno. Generalnie bardzo ładnie zasypia.
    Smoczków nie zna w ogóle. Walczyłam o to aby karmić tylko piersią wiec nie chciałam w żaden sposób zaburzać ssania. Nawet z butelki nie bardzo potrafi pić. Jesli czasem dłużej śpi i odciągał pokarm, podaję mu go pózniej łyżeczka s nie z butelki.
    Czy takie przyrosty są więc akceptowane? Trochę namąciła mi położna- namawiała aby przy przyrostach ok 190 g/tydz zacząć dokarmiać. Postawiłam się wtedy, ponieważ bałam sie ze pogorszyłoby to i tak juz wyedy mocne bóle kolkowe.
    Nie napisałam też poprzednio, że odkąd stosuuję dietę (a dokładnie 3 tyg od momentu jej wprowadzenia) przeszły bóle brzuszka i dziecko stało sie złotym dziekiem. Ciagle gaworzy, jest uśmiechnięty, bardzo ładnie reaguje na wszystko.
    Mały potrafi mi spac w nocy nawet do 7 godzin. Myślałam, że być moze ta przerwa powoduje słabszy przyrost. Zaczęłam wiec go wybudzać do karmienia max co 3,5 lub 4 h ale efektu żadnego. Czasem pomimo wybudzenia ssał bardzo krótko i zasypiał z powrotem.
    Wszędzie mowa jest p tym, ze dziecko do pół roku powinno podwoić wage. U nas na pewno tak nie będzie. Czy jest to jakiś problem?
    Jesli chodzi jeszcze o ten płacz przy piersi- trudno mi określić. Raczej to nie zmęczenie, bo jesli odstawię go od piersi to zaczyna byc pogodny. Przez głowę przeszedł mi refluks, poniewaz często widze jak mały kurczowo łapie powietrze, często ma świszczący oddech, widze jak pokarm wraca mu do buzi a poza tym często po nocy (pomimo ułożenia rożka pod głowa) widze ze ulewalo sie troszkę. Ale na to chyba nic nie poradzę. Staram sie go jak najcześciej odbijać aby zminimalizować ryzyko cofania polknietego powietrza
  • 11.02.17, 16:30
    > Wszędzie mowa jest p tym, ze dziecko do pół roku powinno podwoić wage. U nas na pewno tak nie będzie.
    > Czy jest to jakiś problem?

    To jest stara orientacyjna miara, dotycząca przeciętnych dzieci. Nie ma zastosowania do dzieci, które urodziły się duże lub małe.


    Mały przybrał od najniższej prawie 2000 g.
    Trzech miesięcy to on jeszcze nie ma, skoro wczoraj był 10.02, a najniższa waga jest z 19.11.
    Ty wiesz, że najpierw przybieral po 220, ostatnio po 150. Były więc jakieś ważenia po drodze. I tak nagle spadł z 220 na 150, czy stopniowo?
    Podejrzenie refluksu to świeża rzecz, czy już jestescie w trakcie konsultacji?
    Mały ulewa ciągle tak samo, czy czasem więcej czasem mniej? Próbowałas to obserwować w odniesieniu do tego, co jesz?

    --
    Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
  • Gość: Zatroskana mama IP: *.static.ip.netia.com.pl 11.02.17, 22:53
    220 tygodniowo przybierał na samym początku, kiedy dostawał mm. Dlatego w pierwszym M-cu od najniższa spadkowe 20.11 (sprawdziłam dokładnie) do 20.12 przybrał 870 g. Kolejny miesiąc 735g. Od 20.01 do 06.02 przybrał 380 g. Gdyby utrzymał tempo to pewnie ważyłby min 5980 g na równe 3 M-ce.Przypuszczalnie nabrałbym niewiele mniej niż w poprzednim miesiącu. Wszystkie ważenia po drodze pokazywały, że ładniej przybierał mniej wiecej do okresu świąt. Od drugiego miesiąca zwolnił i tak trzyma mniej wiecej stałe tempo. Nie zaczął nawet nabierać wiecej gdy zaczęłam budzić go na karmienia.
    Temat refluksu tak mi sie nasunął po obserwacji małego. Nie zgłaszałam sie z tym do lekarza, ponieważ mały po wprowadzeniu diety eliminacyjnej praktycznie przestał ulewac. Pozostał jedynie problem cofania sie pokarmu. Pisałam o tym dzien wczesniej. Kiedy widzę, że akurt sie to dzieje- synek często zaczyna sie złościć i piszczą pierś. Odcina sie tak, jakby nie chciał jeść. Myślałam że moze winą jest to, że łyka duzo powietrza przy ssaniu ale bardzo często go odbijam wiec gazu nie powinny mu przeszkadzać. Poprzedniego syna karmiłam rok i ssał ładnie wiec technikę karmienia znałam. Nie weń czemu drugi łyka tyle powietrza i czy tak naprawdę to juz ma znaczenie...
    Dogrzebalismy dzisiaj swoją książeczkę zdrowia i sprawdziłam przyrosty. Udało mi sie wyczytać ze mając 4 miesiące przybralam łącznie 2800g. Po tym czasie znacznie przyszpieszylam. Moj starszy syn tez przybierał wolniej ale na poczatku trzeciego miesiąca znacznie ruszył- podejrzewam ze to wyłącznie zasługa dokarmiania mm.
    Tempo przybierania na wadze moze byc wiec podobne jak było u mnie?
    Sadzicie ze przyrosty- 870, 730 i przypuszczalnie ok 680 nie powinny budzić niepokoju?
    Najważniejsze co w tym wszystkim mnie najbardziej uspakaja to fakt, że malutki jest bardzo pogodny, ładnie śpi, jest towarzyski, lubi pogaworzyc.
    Do głowy przychodziła mi myśl, że dieta moja jest dosyć uboga z uwagi na skazę, ale staram sie jeść duzo owoców i warzyw. Zreszta z tego co mi wiadomo to prędzej mi zabrakłoby witamin niż dziecku. A jesli chodzi o domniemany refluks to mimo dużego ograniczenia w diecie i ciagłego jedzenia tych samych produktów nie widze zmian.
  • 12.02.17, 13:46
    Gość portalu: Zatroskana mama napisał(a):

    > Sadzicie ze przyrosty- 870, 730 i przypuszczalnie ok 680 nie powinny budzić nie
    > pokoju?

    Nie powinny. Każde dziecko jest inne i inaczej nabiera.

  • Gość: Zatroskana mama IP: *.static.ip.netia.com.pl 11.02.17, 01:19
    Czasem jeszcze przez głowę przechodzi mi myśl, że być może za często przestawiam małego. Praktycznie próbuje to robic za każdym razem kiedy tylko mam możliwość. Wszystko przez to, że wydaje mi sie, ze mam mało pokarmu.
    A czy fakt, że zaczął robic kupę raz na tydzień a nawet rzadziej nie jest dziwny? Do tego są bardzo wodniste. Jedyne co mnie nie martwi to fakt, że brzuszek jest zawsze miękki i go nie boli. Gdyby nie widziała skupienia na twarzy, to nawet nie wiedziałabym, że zrobił II.
    Martwi mnie tylko zę takie rzadkie kupy pojawiły sie wraz z mniejszym przybieraniem wagi
  • 11.02.17, 08:15
    Wyluzuj i karm na żądanie (broń boże nie dokarmiaj, bo nie ma potrzeby), a w nocy śpij jak dziecko śpi :) Kups może być raz na 2 tygodnie, jeśli przyrosty w normie. Mój starszy syn podwoił wagę na półrocze, ale potępił dopiero na 1,5 roku zamiast na rok. Żyje i ma się dobrze. Przyrastał bardzo podobnie jak Twój na początku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.