Dodaj do ulubionych

Zasypianie przy piersi

IP: 95.109.7.* 08.06.17, 10:22
Witam moja corcia bardzo duzo czasu spedza przy piersi do tego stopnia ze zasypia z nia nie pijac tylko delikatnie sobie trzymajac piers kiedy chce ja odlozyc do lozeczka budzi sie czy to normalne przy noworodkach ? I mam poczekac czy powinnam kupic jej smoczka? Przez to mala spi zemna przy piersi
Edytor zaawansowany
  • 08.06.17, 10:35
    Normalne, smoki sa dla dzieci ktore piersi nie maja i nie daje sie go bo nawet nie karmi sie wtedy na zadanie. Generalnie dzieci wola spac kolo mamy niz same w lozeczku.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • 10.06.17, 22:39
    Jest to absolutnie normalne i przy noworodkach i przy niemowlętach. Dzieci mają bardzo dużą potrzebę ssania i lubią spać z piersią w buzi. Trzeba tylko obserwować, czy ssie pierś aktywnie zanim zaśnie (aby zjadła tyle, ile jej trzeba). Na razie nie dawaj smoczka bo może zaburzyć właściwe ssanie. Później może się okazać, że dziecko tak bardzo potrzebuje ssać, że smoczek się przyda.

    --
    Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia. Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji.
  • 11.06.17, 20:30
    Do czego sie przyda?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • 11.06.17, 21:16
    Przyda się na przykład gdy:
    - dziecko najadło się i nassało, puszcza pierś samo i pakuje sobie do buzi mój palec, bo jeszcze chce possać,
    - dziecko się już najadło, chce jeszcze ssać, ale nie chce już mleka, więc łapie pierś i puszcza, łapie i puszcza, aż zacznie się denerwować,
    - usypiam dziecko w chuście i ono (przed chwilą nakarmione i nassane) chce sobie jeszcze coś poglamać, na przykład chustę,
    - jedziemy samochodem a dziecko jest trochę niespokojne, mimo że niegłodne; z przyczyn technicznych nie mogę podać piersi
    - itp, itd.

    Dziecko ma 8 miesięcy, karmione piersią na żądanie, lubi sobie robić piersiowe maratony ssania, na przykład podczas drzemki. Nie wyciągam piersi z buzi prawie nigdy, czekam aż puści samo. Jeśli masz pomysł, czym zastąpić smoczek w wymienionych sytuacjach, to poproszę, bez ironii. Wszędzie piszą, że smoczek to zuo, tylko że dziecko chce ssać i ssać.

    --
    Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia. Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji.
  • 12.06.17, 10:30
    Nie ma karmienia na zadanie ze smokiem - nie ma i nigdy nie bylo. Dzieci, ktore maja smoczki poprostu nie potrafia ssac dla ukojenia i poprostu wybieraja gume. Skoczki sa dla dzieci, ktore piersi nie ssa. 8 m to krotko by mowic o powiedzeniu kp przy smoku.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • 13.06.17, 11:09
    W kraju, w którym niezbyt wielki odsetek kobiet karmi piersią i nie dokarmia mm po 6. miesiącu - tak, uważam, że 8 miesięcy to już jest powodzenie kp. Co więcej, uważam każdy kolejny dzień naszego karmienia za mały sukces.
    Co do karmienia na żądanie, nie zgadzam się z Twoją definicją, ale nie mam potrzeby prowadzenia na ten temat jak i temat smoczka dalszej dyskusji.

    --
    Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia. Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji.
  • 24.06.17, 22:01
    Nie musisz sie zgadzac co nie znaczy, ze masz racje. Nie ma kp na zadanie ze smokiem i zawsze kiedy Twoje dziecko ssie smoka nie ssie piersi. Troche logiki.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • 12.06.17, 10:34
    Karmie dziecko po ad 3 lata bez smoczka i sytuacje przez Ciebie opisane nie sa dla powodem do podawania smoka. Jesli dziecko ma szanse nauczyc sie ssac tak by nie lecialo to potem nie wscieka sie przy piersi. Jesli pozna smoka to bliskosc wybiera przez ssanie go. Dzieci powinno sie karmic na zadanie, a ze smokiem tego nie ma. Polecam
    dziecisawazne.pl/smoczek-jest-zamiennikiem-piersi-nie-odwrotnie/


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5ez28yo7o3.png
  • 12.06.17, 14:13
    Masz normalne i prawidłowo zachowujące sie dziecko, odruch ssania jest podstawa, która ewolucyjnie zapewnia dziecku szanse przetrwania, bo oznacza jedzenie, bezpieczeństwo oraz bliskość matki, czyli dziecko nie zostanie porzucone na pożarcie dzikim zwierzom. Wyjęcie piersi to sygnał alarmowy, ze matka zostawia dziecko - stad natychmiastowe wybudzenie. Do ssania jest piers, smoczek to tylko jego nieudolna atrapa, nie ma potrzeby jego podawania, jeżeli nie chcesz sobie narobić kłopotów przy karmieniu. Dziecko tez uczy sie korzystania z piersi, tak jak ty uczysz sie karmić. Po jakimś czasie będzie wiedziało, jak ssać nieodzywczo, czyli korzystać z piersi do uspokojenia czy zaśnięcia i nie będzie sie denerwować, bo leci mleko a ono wcale przecież nie chce jeść.
  • 24.06.17, 15:12
    hermenegildo, a po jakim czasie. moja mała huba ma 5 tyg, czy to za wczesnie na nauczenie sie nieodzywczego ssania. tzn ona umie ale po wielu probach z placzem, wrzaskiem i wierceniem. ciekawa jestem kiedy bedzie potrafila sama sobie uswiadomic w mig, ach to bylo tak. przepraszam za brak znakow zapytania, ale mam tylko jedna reka dyspozycyjna ;]

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.