Dodaj do ulubionych

Karmienie a odbijanie

17.06.17, 14:41
Witam
Moja corka 10 tygodni ma duże problemy z odbijaniem i z gazami. To moje drugie dziecko. Pierwsze kp 15 miesiecy, ulewania do 6miesiaca ale bez problemow z przyrostem wagi. Drugie dziecko to od poczatku problemy z kp. Na poczatku stosowalam kapturki żeby w ogóle mogła chwycić brodawkę i żeby chciała ssaać. Po miesiącu kp bez kapturków ale kolki czy cokolwiek to jest. Noszona po karmieniu godzinami żeby odbić do ostatniego razu czyli do komfortu w brzuszku i spokojnego snu. Odbija po 10x. Slyszę jak połyka powietrze przy karmieniu ale nie wiem jak jej pomóc. Karmie na siedzaco klasycznie na rogaliu. Po zmianie pozycji i przy chodzeniu - problem pozostaje. Czasami płacz jak w kolce. Jestem na diecie bezmlecznej i bezglutenowej ale chyba nie ma efektu, płacz rzadziej ale jak ma być napięty brzuszek to będzie i straszny płacz. W ruchu Delicol, Bobotic forte, Vivomix, byl Esputicon, Biogaia.
Edytor zaawansowany
  • 17.06.17, 15:53
    Czy ktokolwiek sprawdzał wędzidełko ? Wszystko co opisujesz pasowałoby idealnie do zbyt krótkiego wędzidełka.
  • 17.06.17, 22:06
    Tak, położna laktacyjna w szpitalu i druga w drugim tygodniu, pediatra na pierwszym szczepieniu. Nie wiem czy nie wypływa mi za szybko mleko na poczatku. i dodam jeszxze, że problem z odbijaniem w nocy jest marginalny. W dzień nie da się jednak jej na śpiocha nakarmić bo prawie nie śpi.
  • 18.06.17, 12:37
    Mam nadzieję, że ktoś to rzetelnie sprawdził - u nas to wyszło, gdy syn miał 5 miesięcy, a oglądało go po drodze mnóstwo osób.

    W takim razie spróbuj karmić spod pachy lub pozycji klasycznej/kołyskowej w taki sposób, żeby dziecko miało sporo wyżej głowę niż resztę ciała. Ja pod rogala poskładałem jeszcze poduszkę jaśka. W trakcie karmienia też pionizuj i jak dziecku się odbije, to przystaw ponownie.
  • 25.06.17, 18:44
    Moja również połyka dużo powietrza i jestem pewna że to dlatego bo mam za szybki wypływ na początku. Słyszałam, że mozna to pierwsze mleko odciągnąć aby ułatwić dziecku posiłek.
  • 18.06.17, 07:46
    Może za szybko jej leci i dla tego łyka powietrze? Spróbuj pozycji pod górkę. Pamiętaj że kolka to nie tylko układ pokarmowy ale również układ nerwowy. Tobie może wydawać się że problem z gazami a tu może chodzić o jej niedojrzałość. Ciasno otulaj, bujaj, włączaj suszarkę...

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d72d6ee404.png[/url]
  • 19.06.17, 11:42
    Od nocy karmie pod górę, może minimalnie lepiej. Mleko leci jak z kranu, ona może się gubi w ssaniu i robi przystanek, łyka powietrze choć zupełnie piersi nie puszcza. Nie odciagam mleka chwile przed bo nie bardzo mam czas ale może zacznę.
  • Gość: k.k.s IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.17, 13:11
    U mnie było podobnie. Pomogło gdy odciągałam mleko, bo też bardzo szybko wypływało. Dodatkowo podczas jednego posiłku podnoszę kilka razy synka do odbicia. Jak mimo wszystko nie może mu się odbić w pozycji pionowej, to kładę go na brzuszku u siebie i zazwyczaj pomaga- odbija
  • Gość: k.k.s IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.17, 13:16
    Aha, mnie też się wydawało że je spokojnie i że nie łyka powietrza ale zawsze widocznie coś wpadało bo zawsze chce mu się odbić. Układaj też dzidzię często na brzuszku, to też pomaga uwolnić powietrze i dodatki samo sobie brzuszek masuje
  • 19.06.17, 14:29
    O tym wszystkim wiem i robimy. Jedynie nie probowałam odciagać z pełnej piersi przed karmieniem i na dłużej nie karmiłam pod górę. Ale ona odbija po 5x co najmniej, budzi sie po cyklu snu 35min i odbija. No niekończąca sie historia....
  • 19.06.17, 21:30
    Czy przy każdym karmieniu tak się dzieje czy np. w nocy nie?

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d72d6ee404.png[/url]
  • 21.06.17, 05:36
    W nocy nie, wystarczy raz/dwa odbić. Ona jest ładnie skupiona, a z piersi aż tak nie leci. Karmienie pod górę w dzien bez efektu, po odciaganiu mleka jak pierś przepełniona też - odbijanie od rana godzinami.
  • 21.06.17, 05:41
    Córka w nocy jest podsypiająca przy karmieniu, mimo to ssie efektywnie, nie krztusi się a moje piersi przyzwyczaiły się do jej rytmu i nie są pełne. Córka je ok 24/1 i 5/6. W dzien nie przysypia aż tak przy karmieniu, bo w dzień mało śpi. Je czasem co 2h, czasem co 3h, piersi jescze nadal nie wyczuły rytmu.
  • 21.06.17, 19:49
    Myślę że odciąganie możesz sobie odpuścić bo to jak wypływa mleko zależy od tego jak dziecko ssie. Myślę że musisz się zastanowić co zrobić żeby dziecko było jednocześnie spokojne i odpowiednio głodne i nierozdrażnione w momencie ssania

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d72d6ee404.png[/url]
  • 21.06.17, 19:27
    A masz wrażenie że trochę inaczej w tedy łapie pierś i zasysa? Może w tedy chce sobie possać bo chce jej się spać? A może chcesz ją przystawić gdy już bardzo płacze. Może już jest bardzo głodna i je łapczywie. Lepiej przystawić gdy zaczyna marudzić. Może spróbuj karmić po obudzeniu a na dobranoc ululać. Albo przyciemniaj światło

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d72d6ee404.png[/url]
  • 21.06.17, 22:14
    ok, dzieki. Przyjrze sie dokładniej bo je rôżnie - czasem już płacze mocno i je łapczywie, czasem chwile wcześniej, czasem ssie żeby pospać. Dziś też od zaprzyjaźnionej lekarki, niestety mieszkającej daleko, uslyszałam że to może być refluks, poradziła włączyc Gastrotuss.
  • 25.06.17, 18:47
    co to dokładnie znaczy "pod górkę"? że nogi niżej?
  • 25.06.17, 19:25
    Nie, że dziecka buzia jest ponad piersią czyli mleko leci pod górkę.
    U mnie niestety nadal to samo. Walka z zagazowanym brzuszkiem czyli odbijanie po stokroć plus ulewanie. Jescze spróbuje dłuzej karmić chodząc, wczoraj po takim karmieniu jedno odbicie wystarczyło.
  • 24.08.17, 19:48
    Tanja8, czy znalazłaś przyczynę tego odbijania? Moj synek 5 miesięcy i odbija kilkakrotnie po jedzeniu i dodatkowo nawet po godzinie czy dwóch też odbija. Również w nocy co go wybudza. Nie wiem o co chodzi bo problem zaczął się kilka tygodni temu
  • 14.09.17, 14:44
    Lekarze zbagatelizowali problem - przejdzie. Troche to była prawda bo po skończeniu 5msc skończyły się ulewania. Tylko że doszłam też niemal do perfekcji z pilnowaniem diety. Odbijania są nadal po 6x po karmieniu, nawet 2h od karmienia. Noce są trudne, w dzień jak ją nosimy to ona już wie, że chcemy jej pomóc i tak nie płacze jak kiedyś, ale wystarczy ja odłożyć z wzdętym brzuchem i awantura na całego. Moim zdaniem córka ma alergię - na gluten, na białka mleka krowiego, czekoladę, pomidory, być może cytrusy. Jak zjem coś z tej grupy to po 10-12h po karmieniu są wzdęcia brzucha. Zaczynam rozszerzać córce dietę - na razie widzę że cukinia bardzo pomaga - jest kupka częsciej, gazy i od razu lepiej. Za to marchewka zapiera i gazy się gromadzą. Nie daję stale leków, sporadycznie sab simplex 15 kropli 2xdziennie jak ma wzdęty brzuch w dzień i cierpi.
  • 14.09.17, 21:12
    My też byliśmy u gastrologa, powiedział że przejdzie za 3 miesiące. Nie domyka się synkowi zwieracz żołądka stąd ulewania. Lekarz doradzil nam żeby nie podawać dziecku jabłka bo dodatkowo zakwasza i przy cofaniu się treści z żołądka może podrazniac przelyk. Ja nabialu nie jem i synkowi tez nie daje. Zauważyłam tez, ze jak marudz i ssie paluszka albo zabawki to znak ze chce mu się odbić ( wcześniej myślałam że chce mu się jeść i karmilam i właśnie po takim karmieniu ulewal). Teraz karmie dopiero jak jestem pewna ze jest "wyodbijany" i jest duza poprawa.
  • 15.09.17, 11:43
    Aha lekarz powiedział żeby klasc dziecko po skosie (glowka wyżej) i na lewym boczku bo to ułatwia odbicie. U nas srednio się sprawdza ale może wam pomoze
  • 26.09.17, 10:23
    Moja córka zaraz kończy pół roku i od urodzenia jest problem z odbijaniem. Nie umie się normalnie bawić i spać, noce koszmar. Ma za krotkie wędzidełko języka. Szkoda że tak późno ktoś to zauważył 😔 Jutro podcięcie mam nadzieję że problem zniknie bo szkoda dzieciństwa na ciągły płacz z powodu brzuszka. Mam nadzieję że wszystkim, którzy maja problem brzuszkowy, minie albo ktoś szybko pomoże bo czasem to mija czasem to refluks a czasem wędzidełko.
  • 18.10.17, 09:44
    Hej dziewczyny, jak jest teraz? Macie jakieś nowe przemyślenia? U nas bardzo podobnie. Najczęściej 2h noszenia i odbijania po posiłku.. Przerobilismy różne diagnozy i nic nie pomogło. Obecnie nabieram przekonania ze to może być problem języka i wedzidelka. Stroiczka, jak u Was po podcięciu wedzidelka?
  • 18.10.17, 14:25
    My nie mamy problemu wędzidełka. Jest nieco obniżone napięcie osiowe i ew alergia ale testy wiarygodne są po roku. Po spotkaniach z fizjoterapeutą lepiej córka odbija, wiem jak ją nosić żeby pracowały dobre mięśnie - polecam taką komsultację!
  • 20.10.17, 11:41
    Tanja8, dzięki za odpowiedz! My jesteśmy świeżo po wizycie u laryngologa. Wędzidełko jest pogrubione ale krótkie, natomiast dowiedzieliśmy się ze synek ma obniżone napięcie języka i krtani stąd zapewne te problemy. Chodzimy na rehabilitacje ćwiczyć podnoszenie główki wiec dopytam czy możemy jakoś wspomóc ten „leniwy język”. Według pani laryngolog te problemy najczęściej mijają same po roczku tylko nie wiem czy mój kręgosłup to wytrzyma..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.