Dodaj do ulubionych

Nocne karmienia

IP: *.e-wro.net.pl 04.07.17, 23:48
Dzień dobry. Jestem mamą 11 miesięcznej córki. Od urodzenia jest karmiona piersią, na początku budziła się w nocy co 3-4 godziny, od 6 miesiąca pobudki są częstsze i bardzo uciążliwe (nawet co 1,5h). W ciągu dnia je na śniadanie kaszę (na mleku Bebilon Pepti, w związku z alergią), pierś przed spacerem, obiad, wieczorem deser i na noc kaszę oraz pierś przed zaśnięciem. Czy w tym wieku powinna tak często się budzić na jedzenie? Jestem przemęczona tą sytuacją, sądziłam że do tej pory ilość pobudek się zmniejszy, dodatkowo lekarze zwracają uwagę, że dziecko nie powinno już jeść w nocy. Próbowałam uśpić ją bez podania piersi, ale zawsze kończyło się to awanturą. Czy ta sytuacja jest naturalna? Ile jeszcze może potrwać? Czy dziecko tak przyzwyczajone do jedzenia w nocy samo przestanie się budzić, czy zacząć je jakoś odzwyczajać?
Edytor zaawansowany
  • 05.07.17, 09:11
    Normalne, zaakceptować, widocznie tego dziecko potrzebuje, najlepiej spać z dzieckiem i karmić na półśpiąco, samo minie, ale jeszcze nie tak szybko, cierpliwość wskazana.
  • 05.07.17, 10:26
    Mało prawdopodobne, że jest głodna. Niech tata spróbuje uśpić i przejąć część pobudek
  • 05.07.17, 13:31
    Wiele dzieci tak ma, że karmienia nocne są dla nich najważniejsze. Wynika to między innymi z tego, że mleko nocne zawiera więcej tłuszczu, ważnego dla rozwoju mózgu. Poza tym pobudki to kwestia zębów i skoków rozwojowych. Podanie piersi na pierwsze kwęknięcie, zanim się dziecko naprawdę rozbudzi, skraca czas karmienia. Pomaga spanie z dzieckiem. Dla mnie podanie piersi do usypiania było wygodne, nie trzeba było cudować, bujać, przeczekiwać płaczu.
    Jeśli chodzi o dietę dziecka, bo o niej wspominasz, to dawanie kaszy na mm jest bez sensu w przypadku karmienia piersią. To jak noszenie drewna do lasu. Mleka ma dziecko pod dostatkiem. Dlatego w rozszerzaniu diety warto skupić się na produktach niemlecznych, głównie warzywa, owoce, jajka, mięso, ryby, produkty zbożowe. Na kolację lepiej dać coś z większą ilością białka np. jajecznicę z warzywem. Po cukrze dziecko się szybciej obudzi. A ty dajesz deser a potem kaszę.
  • 07.07.17, 20:56
    Rulsanka, czy możesz coś więcej napisać o białku/cukrze na noc? Właśnie zaczęłam to analizować i chyba naprawdę u mojego dziecka deser na noc powoduje, że wstaje wcześniej. Inna sprawa, że mam wrażenie, że podanie owocu w ciągu dnia "rozbudza" go na tyle, że niweluje najbliższą drzemkę (ma 6 mcy) :) co to za czary?
  • 08.07.17, 22:05
    Kiedyś mówiło się "cukier krzepi", co oznaczało, że dodaje energii. Po cukrze następuje szybki wzrost poziomu glukozy we krwi i organizm będzie potrzebował ją w jakiś sposób zagospodarować, czyli w przypadku dziecka będzie to często wzrost aktywności, w przypadku dorosłego może to być wzmożone gromadzenie tłuszczu. Tak czy inaczej u osoby bez cukrzycy poziom glukozy we krwi szybko spada i powoduje to uczucie głodu.
    Po spożyciu białka glukoza we krwi praktycznie nie rośnie, więc nie ma spektakularnego wzrostu ani spadku. Dodatkowo białko trawi się wolno, więc dłuższe jest uczucie sytości. Nie zapominaj o dodawaniu tłuszczu do posiłków, to też podstawa zaspokajania głodu na dłużej.
  • 08.07.17, 21:42
    Zgadzam się. Mój syn ma 20 miesięcy i jeszcze nocy nie przespał.
    Nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina. Oczywiście można próbować odzwyczajać od nocnego ssania, niektórym się udaje.
    Ilość pobudek u nas była różna, największa w okresie nabywania nowych umiejętności i jak zmniejszał ilość drzemek dziennych. Nie zauważyłam żeby jedzenie miało jakiś wpływ. Teoretycznie białko syci na dłużej a cukier powoduje wyrzuty insuliny i napady głodu..
  • 05.07.17, 20:13
    Częste wybudzanie w tym wieku raczej nie wiąże się z zapotrzebowaniem w nocy na jedzenie, bo prawie roczne dziecko nie potrzebuje jeść co 1,5 godziny w nocy. Myślę,że raczej chodzi tutaj o rytuały związane z wieczornym zasypianiem, które powodują , że dziecko przy wybudzaniu się w nocy nie umie zasnąć bez ssania. Ma to już charakter bardziej nawyku nic rzeczywistej potrzeby. Pierwsze co warto zrobić, to na pewno oddzielić czynność wieczornego jedzenia przy piersi od zasypiania. Czyli stworzyć jakieś nowe zwyczaje, które będę sygnałem dla córeczki :teraz zjedliśmy kolację, a teraz idziemy spać". Zachęcam do poczytania trochę więcej o fizjologii snu małego dziecka , bo wg mnie zgłaszany przez Panią problem to wyzwanie natury wychowawczej a nie karmieniowej.
    A tak przy okazji myślę, że przy takiej ilości karmień z piersi dziecko nie potrzebuje innym posiłków mlecznych na bazie mieszanki.
  • 10.07.17, 19:15
    Moi mieli tak samo. Ja nauczyłam najmłodszego zasypiać bez piersi (żeby nie bylo- nie zostawialam do wypłakania, udało się bez większych problemow) i nie podawalam piersi przy pobudkach w nocy. Ilość pobudek zredukowala sie do 1-2 a czasem dospi do rana. W tej chwili mamy tylko 1 karmienie rano.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.