Dodaj do ulubionych

Co matka karmiąca usłyszeć może u lekarza

23.04.18, 21:28
Byłam na wizycie kontrolnej z młodszą córą. Pani doktor pyta "prosze powiedziec co mała je". Wiec mówie co je (ze warzywka, owocki, kasze, ryż, miesko). Pielegniarka pyta czy pije już normane mleko. Nie zakumałam. Mówie ze je moje. Pielegniarka na to "a kiedy chce jej pani dać normalne mleko". Wiec tłumacze ze moim zdaniem dla dziecka ludzkiego mleko ludzkie jest chyba najnormalniejsze. Poza tym córka ma uczulenie na białko krowie (mleko i mieso) wiec musiałabym jej dać hydrolizat. Rozmowa dalej i mowie ze teraz małej idzie ząb i mało je innych rzeczy ze od kilku dni głownie cyc (na spokojnie, drugie dziecko na piersi wiem ze zab wyjdzie i zacznie jesc inne rzeczy) na co lekarz "to moze jej dać ten hydrolizat bo pani mleko to teraz nic nie warte". NIc nie odpowiedziałam. Tzn ubrałam dziecko i grzecznie sie pożegnałam. Nie bede edukować lekarza w tej kwestii. Dodam ze o ile Pani pielegniarka taka blizej merytury to lekarz naprawde młody. Mała ma 8 miesiecy i nie wiem skad ten pomysł ze moje mleko nic nie warte juz? I teraz ja karmie juz 2 dziecko ( 2 ze skazą biakową) i mnie takie pomysły nie przekonują, Wiem swoje karmie dalej ale co jak trafi tam mniej swiadoma mama? Dodam ze ja mam chyba pecha do lekarzy. 3 alergologów i kazdy mnie przekonywał ze jednak hydrolizat lepszy niz moje mleko (jestem na rygorystycznej diecie i dziecko nie ma juz zadnych objaów). Starsza córka wyrosła ze skazy majać 11 miesiecy, karmiłam 18 miesiecy. Młodsza ma 8 i nie ma objawów. Ale usłyszałam "nie da Pani rady na tej diecie", "przejdzie Pani na diete i tak dziecko bedzie wysypane" albo najlepsze "dziecko jest uczulone tez na białka pani mleka, nawet jak Pani odstawi krowe to dziecku pani szkodzi" - to na widok dziecka bez objawów (moja wczesniejsza pediatra wypisała mi papierek ze dziecko miało obajwy bo bała sie ze alergolog nie uwierzy ze córka ma skaze tak jej wszystko zeszło). Znam dziewczyne ktora przestała karmic w 2 tygodniu bo lekarz jej powiedział ze mleka nie ma, dziecko głodne trzeba dać mieszanke ( o tym ze to kryzys mleczny normalny w tym okresie nie powiedział). Znam inna ktora przestała karmic bo dziecko ma skaze, co prawda dieta dała efekty ale ja lekarz przekonał ze hydrolizat bedzie lepszy. I ona teraz żałuje ze przestała. Ile jest takich dziewczyn ktore chca karmic ale lekarz czy pielegniarka im wciska swoje mądrosci i przechodzą na mleko modyfikowane?
Edytor zaawansowany
  • born_to_sea 07.05.18, 08:21
    Łączę się w bólu, bo też karmię alergika, więc wiem, co przechodzisz. Co prawda akurat alergologa mam teraz super, ale różni inni "mądrzy" lekarze nam się trafiali.
    W skrócie napiszę tak:
    - syn 1 jako niemowlę 25 centyl - koniecznie wcześniej rozszerzać dietę i dokarmiać, bo źle przybiera
    - dwa lata później syn 2 na 75 centylu - za gruby, odchudzić koniecznie!
    Dentysta nr 1 - odstawić pasty z fluorem póki dziecko nie pluje, bo mu się już białe przebarwienia porobiły od nadmiaru fluoru. Dentysta nr 2 (dziecko to samo 3 mies. później) - koniecznie myć pastą z fluorem, bo już ma białe przebarwienia z braku fluoru. Dentysta nr 3 - te przebawienia to genetyczne, niektórzy takie zęby mają i już, pani też takie ma...
    Smutna prawda jest taka, że nie raz przekonałam się, że w poważnych sprawach nie należy opierać się na opinii tylko jednego lekarza, no i warto samemu ciągle się dokształcać (mam namyśli poważne źródła wiedzy, nie wikipedię czy sponsorowane artykuły).
    Co do pytania postawionego przez Ciebie na końcu postu - też się nad tym czasem zastanawiam. Myślę, że jest ich mnóstwo. Przegrywamy z mitami i uprzedzeniami skrzętnie pielęgnowanymi przez koncerny produkujące mm. Nie każda matka przekopie internet i księgarnie w poszukiwaniu wiedzy. W końcu lekarz to specjalista, powinien wiedzieć najlepiej, więc komu ufać, jak nie lekarzowi?
  • duniacha 01.11.18, 22:54
    Ja usłyszałam od położnych w szpitalu (przy milczącej aprobacie lekarza), że głodzę dziecko. W drugiej dobie nie chciałam podać mm a tylko pierś i mała nie mogła się łatwo nasycić. W 3 dobie miałam wielki zastój w jednej piersi, którego nie mogłam ściągnąć laktatorem. Rada położnych - podać mm. Szczęśliwi wróciłam do domu, poszukałam właściwej pozycji i dzidziuś szybko wyssał zastój. Potem były przyrosty po 54 gramy na dobę.
  • Gość: Anka126 IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.19, 22:21
    Trzecia doba, badanie krwi. Telefon z przychodni do męża "odstawić pierś na dwie doby, podać bebiko, dziecko ma żółtaczkę". Kiedy się obudziłam i oddzwoniłam do przychodni, lekarki już nie było, poszłą na urlop, piguły powiedziały że "Bilirubina znacznie przekroczona". Dzięki wam forumkom nie odstawiłam tylko karmiłam częściej. Na drugi dzień odebrałam wynik, bilirubina niecałe 12 a więc jeszcze w normie... okłamały mnie suki.
    A czego się nasłuchałam w szpitalu na Brochowie po tych dwóch dniach! Dostałam skierowanie na ponowne badanie. Piguły pytały czy odstawiłam, powiedziałam że nie. One po chamsku:
    - to czego się teraz pani po nas spodziewa?
    - tylko wykonania badania.
    - od razu widać że jest żółty.
    - tatuś też nie wygląda jak aryjczyk, proszę spojrzeć.
    Zerknięcie na tatusia, zero komentarza. Okazało się, że bilirubina spadła do 10 :D
  • black_magic_women 22.02.19, 17:16
    Gość portalu: Anka126 napisał(a):

    > A czego się nasłuchałam w szpitalu na Brochowie po tych dwóch dniach!

    Rodziłam tam 5 lat temu, koszmar... i wszystkie dzieci były dokarmiane mm. Ja wyszłam stamtąd z poczuciem, że jestem do niczego: lekarz krzyczał, że nie umiem przeć, położne, że karmić... Niedawno urodziłam 3 dziecko, po tamtych przejściach były 2 cesarki, tak bałam się sn, za to dzieci karmione po 1,5 roku, tylko piersią.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.