Dodaj do ulubionych

Za dużo pokarmu w nocy a za mało po południu

20.08.18, 12:10
Dzidzia ma dopiero 2 tygodnie. Jak na razie tylko kp na żądanie: w dzień co 2 godziny w nocy tak co 3 lub 4, przyrosty są dobre. Trudno u niej u jakąś regularność, ale widać jeden schemat. Pokarmu w nocy mam za dużo i mała nie zjada wszystkiego a ze mnie mleko wycieka. Natomiast po południu tak od 17 mleka jest za mało. Młoda ssie i ssie i zmienia piersi po kilka razy, bo nie może się nasycić - piersi są wtedy miękkie i opróżnione. W efekcie mamy kilkugodzinne karmienie a ja jestem wyłączona z życia rodzinnego. Akurat wtedy chciałabym pobyć ze starszą 3-latką, ale nie mogę, co nas obie bardzo frustruje. Do póki laktacja się nie ustabilizuje, wolę nie bawić się laktatorem i butelkami. Pytanie jest takie: czy to się unormuje, czy jednak odciągać rano zapas i podawać wieczorem?
Obserwuj wątek
    • indjanek Re: Za dużo pokarmu w nocy a za mało po południu 20.08.18, 22:39
      Rano jest najwyższy poziom prolaktyny, dlatego może być więcej mleka.

      Wieczorne maratony przy piersi są normalne u noworodków, napędzają sobie laktację. Unormuje się gdy piersi będą produkować na bieżąco.
      Nie kombinowałabym z butelką teraz, piersi muszą się nauczyć ile mleka potrzeba.
      Noworodek wieczorem może wisieć na piersi też z powodu zmęczenia, może Tata niech próbuje lulać itp.

      Że starszą na czas karmienia możesz wybierać spokojne zabawy typu puzzle, klocki, książeczki, niech gotuje Ci zupki czy herbatki w swojej kuchence itp.
    • rulsanka Re: Za dużo pokarmu w nocy a za mało po południu 20.08.18, 22:54
      To nie mleka jest za mało, tylko wieczorem dziecko potrzebuje więcej ssania, co nie znaczy, że potrzebuje więcej jedzenia. Butelka z pokarmem nie załatwi sprawy, bo dzieci potrafią być najedzone pod korek, ulewać, a nadal ssać. Mój młodszy syn taki był, też uprawiał wieczorne maratony. Ja karmiłam leżąc na łóżku, a starszak w tym czasie nam towarzyszył. Gdy syn wypuszczał pierś i przysypiał, starałam się delikatnie odsunąć i się oddalić.
      Piersi nigdy nie są opróżnione. Wręcz przeciwnie, z tych "opróżnionych" leci najbardziej kaloryczne mleko. To, że dziecko teraz poćwiczy ssanie, przyda się idealnie w przyszłości. Bo potem znika nadprodukcja, już mleko samo nie wypływa, tylko właśnie trzeba popracować.

      --
      Pomoc dla Zuzi
    • duniacha Re: Za dużo pokarmu w nocy a za mało po południu 21.08.18, 10:48
      Dzięki, w takim razie nie ruszam karmień. Faktycznie, to może być klasyczne wieczorne marudzenie, przy czym nic innego niż pierś nie pomaga.
      A co do nocnych karmień, to mam jeszcze jedno pytanie. Nocami śpię z małą i karmimy się na śpiocha tzn, przy najmniej ja przysypiam:). Jak się przebudzam wielka, cieknąca pierś, z której mała jadła, mięknie a młoda pięknie śpi, zakładam więc, że jest najedzona. Problem jest taki, że córcia zjada chyba wtedy za dużo, bo czasem sporo ulewa a dziś nawet dość pokaźnie chlusnęła mlekiem. W dzień, kiedy karmię na siedząco i zadbam, by głowa była nieco wyżej niż żołądek a potem zaczekam na odbicie, tak się nie dzieje. Śpimy razem raczej dla mojej wygody, bo jestem dużo bardziej wyspana po takich nocach, niż po wstawaniu i karmieniu na siedząco (tak robiłam ze starszą, bo bałam się z nią spać). Zastanawiam się jednak czy młodszej córci to służy i czy jest bezpieczne (ryzyko zakrztuszenia), bo widzę, że ona potrzebuje pionizacji po jedzeniu. Jak myślicie?
    • ela.dzi Re: Za dużo pokarmu w nocy a za mało po południu 21.08.18, 12:08
      Nie sugeruj się zachowaniem dziecka. Po południu dziecko ma prawo być zmęczone i to jest jego forma przytulenia się do mamy, a także dziecko może nie mieć tyle sił i chęci, żeby aktywnie ssać. Wszystko minie, a tymczasem proponuję karmienie w nosidle. Masz wtedy 2 ręce dla starszego dziecka, a dziecko pierś pod nosem. Powodzenia i gratulacje :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka