Dodaj do ulubionych

Odstawienie mm i prosba o wsparcie

22.12.18, 15:56
Czesc,
4 lata temu znalazlam tu mase wsparcia i dzis prosze ponownie o pomoc.
Syn 8 doba, 3cia w domu. W szpitalu zoltaczka, naswietlanie, ssal slabo i baardzo sie wkurzal przy piersi (technike znam, cora wylacznie kp przez rok), dokarmiany 2-3 razy na dobe.
No i w domu podobnie albo przysypia po 5ciu minutach malo efektywnego ssania albo szarpie sie, wklada rece do buzi i nie chwyta piersi, efektem tego po 2-3 godsinach jest dziki krzyk i podanie mm (2-3 raz dziennie po ok 30-60ml). Wczoraj byl cdl, powiedzial ze maly jest jeszcze zolty i troche ospaly przez to, zalecila karmienie czesto i odciaganie 8 razy na dobe. Odciagam po ok 30ml i podaje po kazdym karmoeniu, czy to ok? Podaje calma medeli. Ale wciaz wydaje mi sie ze to malo, jest ciagle krzyk (nie placz) do czasu az po kilku godzinach nie dostanie mm i dopiero blogi usmiech i odplywa. Wpadlam w bledne kolo, wiem o tym, ale nie wiem jak wybrnac? Wage mam od dzis, wieczorem zobacze ile przybral od wypisu i za 3 dni tez dam znac. Co do tego czasu?
Ogolnie dol straszny, z cora tez bylo ciezko ale teraz mam poczucie porazki i brak wiary ze sie uda. Po prostu boje sie ze go glodze jak tak krzyczy no i za wszelka cene chce uniknac nawrotu zoltaczki.
Pomozecie?
Edytor zaawansowany
  • indjanek 22.12.18, 21:23
    Witaj. Nie jestem ekspertem, wydaje mi się, że warto zacząć od zmiany sposobu dokarmiania, może sns?

    Dużo kontaktu skóra do skóry. Jak przysypia na piersi pobudzaj głaszcząc podbrudek czy ucho. Nie odkładaj. Po żółtaczce może być zmęczony, nie ma siły ssać, z drugiej strony to też skutek podawania mleka butlą. Zmiany wprowadzaj stopniowo, jak widzisz, że z głodu wrzeszczy dokarm trochę żeby się uspokoił i dalej na pierś.
    Co do tej pory robiłaś gdy usnął na piersi?

    Nie obwiniaj się, przecież nie miałaś wpływu na żółtaczkę.

    To jest noworodek więc najbliższe dni poświęć tylko i wyłącznie na karmienie, które może trwać godzinami.
  • jill10 23.12.18, 14:12
    Wlasnie tak robie, na zmiane ucho i brodka, ale po paru pobudkach jest albo bunt i wyrywanie albo zasypia na amen. Wtedy odkladam do lozeczka i za 5 minut pobudka i od nowa- zjadanie rak, krecenie i jak juz przystawie to pare minut i kima. Dzis mialam w nocy taki maraton 3h...i gdyby wisial na piersi i jadlo to spoko a tu ani jedzenia ani spania. W koncu maz go bujal, ja odciagalam, wypil 60ml i zasnal na 1,5h. Na lezaco karmic nie umiem, mam male piersi, on nie umie zlapac a mi jest mega niewygodnie.
    Co do wagi to jest chyba ok:
    14.12 urodzeniowa 3300
    Najnizsza 3000
    19.12 przy wypisie 3136
    22.12 3290 (waga domowa)
    Zwaze na tej samej za 3 dni.
    Martwi mnie najbardziej ze tak krotko ssie przy piersi, traktuje ją bardziej jako uspakajacz niz zrodlo pozywienia.
    Sns chyba juz nie ogarne przez swieta, moze pozniej sie uda.
  • indjanek 25.12.18, 17:52
    Najważniejsze są przyrosty i moczenie pieluch.

    Co do reszty może jeszcze dziewczyny coś podpowiedzą.

    Gdybyć pozwoliła mu ssać i spać tak jak chce - bez odkładania - to też budzi sie i jest głodny?
  • jill10 25.12.18, 19:34
    A to bym musiala przetestowac, w lozeczku zawsze budzi sie z takim solidnym placzem. Przy piersi na pewno spi dluzej bo mu dobrze i cieplo tylko ze ja mam jeszcze coreczke 4 letnia i chociaz gdy maly spi chce z nia pobyc. Fakt ze jak ona byla mala byla bardzo podobna i godziny spedzalam w fotelu bo tez chciala spac tylko przy piersi.
    Dzisiejsza waga 3450 wiec wychodzi 50 na dzien:)
  • indjanek 25.12.18, 21:46
    Nie pamiętam norm ale ten przyrost wydaje się być ok.
    Chyba masz typowego ssaka noszeniaka nieodkładalnego ;) skoro przybiera w normie to powoli możesz schodzić z dokarmiania by uczył się efektywniej ssać, szybciej najadać i odpowiednio stymulować piersi.

    Mój syn też był takim typem, tyle, że mogłam sobie pozwolić na siedzenie z nim w fotelu, albo zostawianie go śpiącego na łóżku/kanapie - turałam się z łóżka i broń boże nie przenosiłam w inne miejsca - odkładanie go wybudzało.
    Teraz jestem w ciąży z kolejnym i aż się boję myśleć co będzie jak trafi się taki sam typ. Doskonale rozumiem co przeżywasz z czterolatką. Jedyna rada to zajęcia, w które można bawić się z dzieckiem na ręku - czytanie książeczek, puzzle - jeśli córka chce być blisko, albo siedzenie u niej w pokoju i utrzymywanie kontaktu słownego. Zależy jak absorbująca jest, ale pewnie po narodzinach rodzeństwa bardzo ;)

    No i chusta, miałam pożyczoną elastyczną - 1-2 drzemki dało się w niej załatwić. Miałam też w domu wózek do usypiania. A po ok miesiącu- dwóch syn miał jedną drzemkę na balkonie :)

    Czy córka chodzi do przedszkola? Jeśli tak, to od stycznia jak pójdzie po przerwie świątecznej też będzie lżej.
  • jill10 26.12.18, 13:07
    Dokaldnie do takiego wniosku doszlam wczoraj z mezem, ze „robimy” takie dzieci wlasnie - ssaki nieodkładalne ktore budzi nawet powiew firanki;)
    Na razie w domu jest maz wiec on poswieca corce cala uwage, a od stycznia do przedszkola. Ale wiadomo mama to mama i czesto tez jestem wzywana „bo mamo patrz, mamo Ty musisz mi podac/zrobic itd”. Mysle ze powoli jest coraz lepiej. Wczoraj udalo mi sie juz cala dobe nie podawac mm i odciagnietego tez tylko 50 ml.
    Dziekuje za Twoje odpowiedzi:) Mam nadzieje, ze Twoj maluszek bedzie z tych dzieci idealnych co to ponoc ludzie maja i one tylko spia i jedza:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.