Dodaj do ulubionych

P.Moniko-8mcy a nie chce zupek

27.01.05, 19:52
Co mam zrobić, żadna zupka, ani nawet własnej roboty nie jest do przyjecia
przez moją córeczke.Je rano sinlaca, w poludnie deserek zageszczony kaszka
kukurydzianą,a potem cyc,nocą co 2 godziny.Boję sięm,że te pokarmy są zbyt
mało kaloryczne i wartościowe,co może wpłynąć na stan zdrowia mego
dziecka.Czy moje obawy są słuszne?Wprowadzanie mięsa w zupce też nie dało
rezultatów.Jestem wystraszona,żadne sposoby nie skutkują-na widok łyżki z
papką ma odruch prawie że wymiotny.Soczki,desreki są mniam,co innego ble i
koniec.prosze o radę
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: P.Moniko-8mcy a nie chce zupek 01.02.05, 13:29
      Spokojnie, spokojnie. Są takie maluchy i to wcale nie jest ich mało, które mają
      zdecydowane upodobania smakowe. Jedne preferują owoce, inne warzywa, a jeszcze
      inne kaszki wszelkiego rodzaju. Myślę, ze zupełnie spokojnie może Pani
      proponować córeczce kolejne owoce i kaszki (ryżową, kukurydzianą), zapominając
      na razie o warzywach. Oczywiście próbę warzywna można co jakiś czas zrobić, ale
      myślę, że nie częściej niż co - powiedzmy - dwa tygodnie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • moniswig Re: P.Moniko-8mcy a nie chce zupek 04.02.05, 01:09
      Myślę,że tak jak zagęszczasz kaszką deserek, równiez możesz to zrobić z zupką
      lub na początek dać większą proporcję kaszki, a niewiele zupki i tak podawać.
      Mojej córce najlepiej smakują wlaśnie zupki wymieszane z kaszką lub kleikiem. I
      też na początku wolała słoiczkowe, a nie domowe (w słoiczku-nie ma tak ostrego
      posmaku warzyw np.pietruszki -dzieci tego nie lubia).Rzeczywiście smak samej
      zupki może nie odpowiadać Twojej córeczce ale z kaszką może jej posmakuje. Może
      na początku dodaj cukru skoro lubi słodkie deserki,a potem coraz
      mniej...Powodzenia i wytrwałości. moni
    • tijgertje znany problem... 04.02.05, 11:33
      Moje lobuziatko nie zlapie sie danonkow ani kaszek. Uwielbia za to niemal wszystkie jarzyny i miesko. Ma juz prawie roczek. Zaczelam dokarmianie gdy skonczyl 6 m-cy, ale dopiero po miesiacu zaczal rzeczywiscie jesc. Zupek tez nie lubial, wszystko chcial jesc sam, wiec zaczelam mu dawac ugotowane jarzyny do raczki. Po kilku tygodniach, kiedy zlapal smak, zaczal jesc juz przetarte jarzyny lyzeczka. Lubi wszystkie zielone jarzyny, nie lubi zupek ze sloika, co mnie zreszta nie dziwi, bo dla mnie wszystkie smakuja jednakowo. Wiekszosc dzieci, gdy dostaje cos pierwszy raz krzywi sie i pluje, dlatego dobrze jest na poczatku podawac te sama nowa rzecz przez 4-6 dni. Trzeciego dnia zazwyczaj nowe juz nie jest takie wstretne. Co u nas sie tez do tej pory sprawdza, to podawanie tylko jednego rodzaju jarzyn.(marchewka mniam mniam, groszek pycha, marchewka z groszkien be!) Danie malenstwa to zawsze 3 produkty:
      1. ziemniak lub ryz lub makaron lub kasza
      2. warzywa: brokuly, marchewka, zielony groszek, fasolka, kalafior, cykoria,szpinak, ostatnio ulubiona brukselka! i inne
      3.miesko lub jajko i odrobina masla lub oliwy
      Mam w zamrazarce zapas roznorodnych jarzyn, jesli nie zawsze moge ugotowac swierze, sa rownie zdrowe, smaczne i przede wszystkim szybkie do przygotowania. Poniewaz trudno mi bylo kupowac odmierzony kawalek miesa, a nie zawsze dziecie dostaje to samo co mama i tata, wiec kupilam wieksza ilosc, udusilam w malej ilosci wody, zmielilam i zamrozilam w pojemniku do kostek lodu. Dzieki temu moge za kazdym razem wybrac inny rodzaj miesa, a cale danie mam gotowe w 15 minut.
      Tak w ogole, to dziecko karmione piersia wielu innych pokarmow w pierwszym roku zycia nie musi jesc. Mamy mleczko to podstawa( i najwiecej kalorii!), wszystkie inne produkty to tylko dodatki, wystarcza, ze twoja coreczka zje kilka lyzeczek jarzyn, pod warunkiem, ze moze dowoli stolowac sie u mamy i przybiera na wadze.
      Pozdrowienia i powodzenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka