zanika mi pokarm??? Co robic? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pani Momiko, dziewczyny, poradźcie. Moja coreczka ma dopiero 2 tygodnie,
    karmie ją piersią, tak zresztą mala spedza wiekszosc dnia, przerwy na sen są
    takie krotkie! Je tyle, ze chyba jej nie wystarcza! Teraz znowu- wydyrdala
    cała piers, drugą mam jeszcze miekką po poprzednim karmieniu. Daję jej po raz
    kolejny te wiotkie piersi, ale jej chyba niewiele leci, je tak czesto, ze
    pokarm nie zdązy mi naplynąc.Widze nieraz jak sie denerwuje, łapie piers raz
    po raz, ssie az zasnie, ale budzi sie szybko i znowu jest glodna!
    Wiem, moze to malo oryginalne pytanie, ale ja mam problem! Co robic? Pomijam
    juz to, ze sie kompletnie nie wysypiam, ale chialabym, zeby mala sie najadala.
    • Na odleglosc jest zawsze trudno wyrokowc. Tez nie piszesz jak dlugo to trwa, ale
      powiem ci ze to przypomina mi moj drugi tydzien. Kiedy to juz rozpaczalam, ze
      nie mam mleka. Po pojawieniu sie mleka czlowiek ma wrazenie, ze teraz to go ma
      tak wiele i cos po tygodniu nadchodzi czas, ze dziecko wchodzi w swoja pierwsza
      faze szybszego wzrostu i potrzebuje wiecej jedzenia. Czyli wiecej ssie, matka
      siedzi zalamana z wrazeniem pustych piersi. Karmienie piersia jest "zywym"
      ukladem matka-dziecko dziecko chce wiecej to ty wiecej produkujesz, dziecko
      mniej ssie to ty mniej produkujesz. Daj sobie dwa trzy dni, niech maluszek ssie
      do woli (nie jest tak ze nic nie dostaje, zawsze w piersi jest cos i na pewno
      jest to bardzo tluste mleko) zobaczysz, powinno sie wszystko unormowac ty
      zaczniesz produkowc wiecej mleka zgodnie z zaptrzebowniem, dziecko uspokoi sie w
      intensywnosci ssania. Zmieniaj w trakcie karmienia pozycje dziecka (nie tylko
      klasycznie wzdloz ciala, ale rowniez spod pachy - na dole piersi jest duzo
      kanalikow produkujacych mleko, ktore dziecko oproznia "spod pachy"
      najefektywniej) I bedziesz miala znow spokoj do nastepnej fazy wzrostu ;-).
      Jezeli masz watpliwosci to pojdz po porade do doradcy laktacyjnego, on osobiscie
      moze jeszcze cos poprawic w sposobie przykladania dziecka i cos doradzic.
    • Cześć, fajnie, że zależy Ci na zaspokojeniu głodu swojego maluszka i mimo
      niewyspania sie trzymasz. Wydaje mi się, że masz po prostu kryzys laktacyjny.
      On się pojawia najczęściej ok. 3 i 6 tygodnia i potem ok. 3, 6 i 9 miesiąca.
      Wtedy się wydaje, że pokarmu jest mniej, dzidzia robi wrażenie wiecznie głodnej
      i ciągle je, jest niespokojna i niezadowolona a piersi są miękkie. To może być
      związane ze skokiem rozwojowym, czyli nagłym wzrostem zapotrzebowania dziecka
      na pokarm, ze zmianami hormonalnymi w organiźmie matki, ze zmęczeniem, stresem.
      Piersi dalej wytwarzają mleko, malunia zawsze się trochę napije, po prostu
      podaż jest chwilowo mniejsza niż zapotrzebowanie. To się ustabilizuje po kilku
      dniach. Może uspokoi Cię jak zważysz córeczkę i zobaczysz, że prawidłowo
      przybiera na wadze. Polecam też poradnię laktacyjną, w internecie znajdziesz
      adresy. Nie rezygnuj z karmienia piersią. Życzę siły i wytrwałości.
      Niedawno czytałam książkę J. Korczaka "Kochać dziecko" i napisał, że "gruczoł
      mleczny daje tyle mleka, ile od niego żądają".
      Pozdrawiam
    • Opisujesz typowe życie noworodka - głównie przy piersi, odrobinę czasu bez
      piersi. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale jeszcze przed Bożym Narodzeniem
      będziesz miała więcej czasu dla siebie, moze nawet uda ci się za jednym
      zamachem skorzystać z toalety, umyć zeby a potem zrobić sobie kanapkę? :)

      Najważniejsza rzecz - nie zabieraj dziecku piersi. Jesli trzyma, to znaczy, że
      nie śpi tak głęboko, żeby nie zauważyć tego, jesli spróbujesz zabrać piers i
      odłozyc, to na 99% obudzi sie w ciągu minuty. Bedzie chciało piers i dostanie
      ją. Bedzie niewyspane, więc szybko zasnie, zanim porządnie się naje. Po chwili
      się obudzi, bo głodne. A że spało krótko, to zasnie zanim zje dużo tłustego
      mleka, ledwie zaspokoi pierwszy głod mlekiem z dużą ilsocią laktozy. Raz drugi
      trzeci i mamy gotowy ból brzuszka spowodowany wzdęciem - reakcja na dużą ilosc
      cukru mlecznego.
      Jak juz sie wpadnie w taką pętlę, to trzeba próbowac ją jakos przełamac - albo
      zabrac dziecko na spacer lub przejażdżkę samochodem, zeby pospało, albo
      spróbowac aktywizowac przy karmieniu, zeby nie spało, tylko ssało - łaskotanie,
      głaskanie po uchu, liczenie paluszkow, tyle ze to nie zawsze działa.

      Pewnie jeszcze niewiele wychodzicie, jest calkieim cieplo i nie pada, zacznij
      myslec o spacerach, na poczatek pół godziny, naprawde sprawi cud - ty sie
      wyrwiesz z 4 scian, popatrzysz na ludzi, wystawy sklepowe, dziecko pospi
      dłuzej. Nie musi to byc spacer poranny, moze byc taki popołudniowy, jak
      czujesz, ze zaraz zaczną się cyrki.

      Dobrze by było, dgybyś karmiła na leżąco, na szerokim łozku - mozna wtedy wstac
      po karmieniu i zostawic dziecko w takim stanie, w jakim zasnęło (minus piers,
      oczywiscie) - to pomaga mu spac, ten sam zapach, pozycja, dzwięki, miękkosc
      materaca itp.

      Aha, i jeszcze - to normalne, ze po południu wydaje ci sie, ze masz mniej
      mleka, poziom prolaktyny jest wtedy (w cyklu dobowym) najnizszy i dziecko musi
      wiecej sie napracowac, zeby dostac "swoją" porcję mleka, taka fizjologia. Do
      tego ty jestes juz zmęczona dniem i twój stres udziela sie dziecku, a i
      córeczka też sie męczy życiem. Jak wsłuchasz się w wasz rytm, to z pewnoscią
      zauwazysz, ze wieczory są łatwiejsze - bo ciebie grzeje nadzieja na nocny
      odpoczynek, a i mleka sie robi wiecej :)

      Wszytsko jest u ciebie normalne, tak to natura ustawiła i nie martw się :)

      A w wolnej chwili poczytaj sobie fragment ksiazki "Pierwsze dziecko zmienia
      wszytsko":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31156185&v=2&s=0
      --
      Należę do Kwietniowych Mam 2005
      • Dzieki! To co piszecie, motywuje do dalszego niewyspania, moze rzeczywiscie
        jakos sie to unormuje, pokarmu bedzie wiecej- bo na razie na szalenstwa typu
        mycie zębow i przygotowanie sobie jedzonka za jednym zamachem, pozwalam sobie
        głównie wtedy, gdy mąż jest w domu i moze czyms zająć malutką.
        Musze sprobowac tego karmienia spod pachy, nie wiem, czy umiem, ale sprobuje.

        Nie zabieram dziecku piersi, je zawsze az zasnie (przyznam, ze przez to nie
        stosuje raczej pionizowania, bo albo lezę razem z nią albo po prostu szkoda mi
        kazdej minuty jej snu, nie chce wybudzic), mimo to budzi sie czesto, je róznie
        dlugo (ale raczej nie krotko), no i bóle brzuszka sie niestety zdarzają
        codziennie...
        Skomplikowany taki noworodek, a moze i mnie brakuje dystansu- pierwsze dziecko,
        to i wątpliwosci mnostwo.
        • O, przypadkiem uzylam nicka z innego forum, ale jestem tą samą osobą :)
          • Wiesz czekam teraz na drugie dziecko i juz sie boje tych poczatkowych
            nieprzespanych nocy, nieuregulowania zupelnie zycia (teraz niestety ze starszym
            dzieckiem nie bede mogla sobie pozwolic na czytanie ksiazki przy karmieniu). Ale
            to przemija, wlasciwie po paru miesiacach juz czlowiek nie pamieta jak ciezki
            byl pocztek, a watpliwosci beda ciebie meczyc w kazdym temacie, od karmienia po
            zasypinie i wychowanie. Uff, dziecko to zawsze jakis problem, ale tez w koncu
            duzo radosci ;-). Jezeli chcesz karmic piersia dobrze jest znalezc sobie jakis
            czynnik motywujacy (poczytaj troche literatury na ten temat) i sie go trzymac,
            pomoze ci to przetrwac ten pierwszy okres, pozniej juz bedzie z gorki....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.