Dodaj do ulubionych

Zastój - co Wam pomogło?

IP: *.* 27.06.02, 16:32
Witam,Żeby życie nie było za proste, ledwie się jakoś dogadałam z małą (1 miesiąc już!) Agatką w sprawie chwytania sutka i ilości zjadanego pokarmu, a już "złapałam" zastój. Przynajmniej tak zdiagnozował ginekolog. Dostałam Parlodel do łykania przez 3 doby, miałam ugniatać i podgrzewać. Mleczka zrobiło się mało, bo tak niestety ten lek działa (ale ponoć ma wrócić jak tylko odstawię lek, a dziś właśnie skończyły się 3 doby), od ugniatania czuję się tak, jakbym miała olbrzymiego siniaka, zastój żyje dalej :(. Przyglądam się poradom w gazetach i na stronach www i widzę, że o ile mój ginekolog zalecił wyraźnie UGNIATANIE (i to mocne) a nie MASAŻ (wyjaśnił, że przy masażu można wmasować bakterie i pogorszyć stan), to w pozostałych źródłach zalecenia brzmią: ciepły okład przed karmieniem, delikatny masaż.Rozbieżne to jakby, dlatego proszę, napiszcie co Wam w takim przypadku pomogło?
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: halina IP: *.* 27.06.02, 17:16
    Z tego co mnie wiadomo, to przy zastoju nie bardzo mozna gdzies wmasowac bakterie, bo ich nie ma. Jak juz sa, to jest zapalenie, nie zastoj. Zastoj polega na tym, ze ktorys kanalik w piersi sie przytka. Ja po prostu przystawialam przez jakis czas mala tylko, a przynajmniej glownie, do "zastanej" piersi, z drugiej troche sciagalam, ale bez ambicji sciagniecia tyle, ile male wyssaloby. W czasie karmienia lekko masowalam ta "gule", jak sie zastanowie, to moze rzeczywiscie takim jakby "wgniatajacym" ruchem, lekko w kazdym razie. Zastoj nigdy nie trwal u mnie dluzej niz 48 godzin.Pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia
  • Gość edziecko: atunia IP: *.* 27.06.02, 19:29
    To ja już nie wiem, co mam... Mam wrażenie, że z boku lewej piersi mam wsadzone coś jak patyczek do lodów... sztywny kawałek ciała, centymetr szerokości i ze 3 długości, przemieszcza się to nieco w trakcie karmienia i potem wraca. A trwa już z 5 dni :-(((. Boli (mrowi boląco) jak napływa nowy pokarm, mała krzywi się jak ssie z tej piersi gdy ugniatam zastój.Atunia
  • Gość edziecko: beatach IP: *.* 27.06.02, 21:47
    Ja takze mialam takie przykre doswiadczenia (trzy ,albo cztery razy)i mnie pomogly oklady z zimnej bialej kapusty (prosto z lodowki, potluczonej tak zeby puscila sok) i przykladanie do piersi dzidzia tyle ile tylko to mozliwe. Moj lekarz przepisal mi tylko elektryczna pompke, ale nie ma lepszej jak ta naturalna :). Takze koi bol masowanie okrezne piersi i nie wierz w jakies tam bakterie. Mleko matki posiada antyciala, a jesli masz czyste rece to co moze sie przedostac? (Co lekarz to inaczej doradza).Jesli lubisz spac na brzuszku, radze zmienic pozycje. Ja wlasnie dzieki temu dorobilam sie zastojow. Zycze wszystkiego dobrego i samych milych chwil z dzidzia.BeataCh mama Maximilina :hello:
  • Gość edziecko: tygrys IP: *.* 27.06.02, 20:03
    Miałam tę wątpliwą przyjemność dwa razy :(.Kończyło się antybiotykiem, niestety. Nie wiem skąd to się u mnie brało, bo Michaś potrafił godzinami wisieć przy cycu i nigdy problemów z nadmiarem pokarmu nie miałam...Pomagało wtedy masowanie piersi i wygniatanie z niej pokarmu, co bolało przeogromnie i gdyby nie fakt, że mój mąż mi to robił to chyba sama nie dałabym rady...Potem przystawiałam Michasia żeby pierś opróżnił do końca i to tyle.Pozdrawiam i życzę cierpliwościKasia B.
  • Gość edziecko: 21081970 IP: *.* 27.06.02, 20:36
    Ja miałam zapalenie jakiś tydzień temu. Wysoka temperatura, stwardnienie w piersi. Lekarz zalecił mi masaże piersi ze szczególnym ugniataniem stwardniałych miejsc, które przy okazji były zaczerwienione i gorące. To było bolesne. Zalecił również jak najczęstsze przystawianie dziecka do chorej piersi oraz odciąganie pokarmu - w tej właśnie kolejności(polecam Avent, przy poprzedniej ciąży miałam Medelę i lepiej wyciskało się pokarm ręką). Po tych wszystkich zabiegach przykładałam okłady z liści kapusty co zgodnie z opinią pana doktora miało pomóc zlikwidować stan zapalny i pomogło. Liście zdejmujesz z kapusty, myjesz i każdy oddzielnie zamrażasz w zamrażarce na kamień, następnie lekko stłukujesz nożem krawędzie tak żeby liść dobrze przylegał do piersi i, chociaż może się to wydać dziwne, przykładasz do bolącej piersi. Zwróć uwagę, żeby okład w szczególności przylegał do miejsc gdzie masz stwardnienia. Wady - śmierdzi kapustą, sok - z "topiących" się liści brudzi staniki więc potrzebujesz ich dużo. Swoją drogą ja swojego zapalenia nabawiłam się przez to że nosząc Majeczkę do odbicia opierałam ją cały czas na tej jednej piersi no i miałam źle dopasowany biustonosz, który uciskał pierś z boku. Życzę powodzenia w walce ze złogami bo wiem, że to nic przyjemnego. Gośka
  • Gość edziecko: Milka IP: *.* 27.06.02, 22:44
    Część,ja już dwukrotnie miałam zastój. Moja przyjaciółka, która jest konsultantem laktacyjnym bardzo szybko mi te zastoje wyleczyła. Oto jej recepta:musisz karmić co 2- 2,5 godziny chora pierś, chora pierś, zdrowa, w nocy również! Tylko raz możesz zrobić sobie 3 godzinną przerwę. Po karmieniu możesz przyłożyć na chorą pierś okład z lodu (to zmniejsza laktację), natomiast przed lkarmieniem jeśli bardzo cię boli pierś zrób sobie ciepły prysznic na pierś to z kolei pobudzi wypływ pokarmu. Rób sobie też okłady ze stłuczonej kapusty na chorą pierś. I jeszcze jedno ten zastój to najprawdopodobniej skutek niewłaściwego przystawienia do piersi- dbaj o to by maleństwo chwytało całą brodawkę i porządnie opruzniało pierś. Spróbuj też pokarmić z chorej piersi z pod pachy. Zmiana pozycji spowoduje opróżnienie tych rejonów piersi do których jest utrudniony dostęp. Mnie to naprawdę pomogło bez żadnych antybiotyków i masaży. Ważne jest pilnowanie tego terminarzu co najmniej przez 24 godziny.Trzymaj sięBaśka
  • Gość edziecko: atunia IP: *.* 28.06.02, 06:42
    Witam ponownie,Czy zimny okład z kapusty nie spowoduje zaziębienia sutka lub piersi? Na razie stosuję ciepłe okłady z siemienia lnianego przed karmieniem i zmianę pozycji na spod pachy, jednak Agatka nie chce pomóc - pluje i się krzywi :( Zdaje się, że zastój niestety jest na tyle stary, że pokarm w nim jest już niesmaczny, a może z krwią? (Jak miałam uszkodzone brodawki i poszła krew, reakcja była podobna). Wczoraj mąż porządnie pougniatał cały ten twardy kawałek, ja wyłam i gryzłam z bólu :(, teraz pierś jest obolała, a zastój ani drgnął :"(. Odciągacz Avent nie jest w stanie odciągnąć z tej piersi, dziś się zaopatrzę w inny, próbuję ręcznie ale nie bardzo umiem. Chciałabym spróbować tej kapusty, ale boję się strasznie, że do zastoju dodam jakieś przeziębienie, mam się nie bać?PozdrawiamAtunia
  • Gość edziecko: marudzik IP: *.* 28.06.02, 08:40
    Wystarczy schłodzić kapustę w lodówce (nie mrozić) i przykładać po karmieniu (zamykają się kanaliki)- to przynosi ulgę i ma właściwości przeciwzapalne. Przed karmieniem dobrze jest ogrzać pierś, wtedy pokarm będzie lepiej wypływał. Moja recepta to położenie się ze ssakiem do łóżka i tak do skutku. Jak nie chce ssać to laktator z elektryczną pompką, ale to już nie to samo. Ja kilka razy miałam zastoje, za pierwszym razem dorobiłam się zapalenia piersi i brałam antybiotyk. Jeśli chodzi o masowanie, to słyszałam odmienne opinie i to od lekarzy w tym samym szpitalu - brutalna lekarka kazała masować na siłę, inna powiedziała że nie wolno, tylko delikatnie. Postraszyli mnie też, że jeśli to szybko nie zejdzie, to może zrobić się ropień, a wtedy to już tylko zabieg chirurgiczny.
  • Gość edziecko: atunia IP: *.* 28.06.02, 15:12
    Właśnie Agatka odmówiła ssania z chorej piersi, Avent nie działa, w hurtowni mają tylko elektryczne Nuki, nie wiem na ile zadziałają, ręcznie nie udaje mi się ściągać. Zaraz lecę na usg i proszę, trzymajcie kciuki, żeby tam ropy nie było, bo ponoć jak już będzie to tylko cięcie.Atunia spanikowana
  • Gość edziecko: aka IP: *.* 29.06.02, 04:50
    atunia!!!!!!!!!please,jak masz jeszcze ten problem to napisz na priv,ja mialam i zastuj i zapalenie i znam bardzo dobre sposoby na nie i pomoze bardzo szybko.Jesli to zastuj i nawet jesli powazny to mozna sobie z nim szybko poradzic,tak ze jesli potrzebujesz jeszcze pomocy to pisz.Weronika
  • Gość edziecko: KasiaL IP: *.* 29.06.02, 10:55
    Weronika, to ja też poproszę te sposoby na priva jeśli możesz - bede bardzo wdzięczna (kasia.75@wp.pl). Od 3 dni mam zastój i zapalenie, dziś pierwszy dzień bez gorączki 39,5. Od czwartku wieczorem biore antybiotyk Zinnat 2 razy po 500 mg. Leżąc w ciepłej wodzie udaje się rozmasować zastoje (wczoraj tak sie zawzięłam, że chciałam nawet rozmasować żebro, dopiero po chwili się zorientowała, że to już chyba nie zastój, hi hi), ale po paru godzinach sa znowu. :-(
  • Gość edziecko: atunia IP: *.* 29.06.02, 11:58
    Witam,Jak się okazuje po usg, już jest to zapalenie piersi :(Straszą mnie nacięciem (a wcześniej oczywiście zatrzymaniem laktacji), mam nie przystawiać dziecka do tej piersi, bo mogę Agatkę zarazić na przykład gronkowcem (czemu nikt mnie wcześniej nie ostrzegł, czemu przy żadnym omawianiu zastoju nie ma o tym mowy????), zaczęłam odciągać elektrycznym Nukiem, dostałam antybiotyk (Amoksilkav) i czekam z niepokojem na gorączkę, bo wtedy to już na pewno cięcie, teraz jeszcze moooooże się uda rozmasować, ale lekarz kiwał głową, że raczej nie :"""( Jestem załamana. Czy ktoś już przez to przechodził?Atunia
  • Gość edziecko: alinal IP: *.* 29.06.02, 20:15
    cześć miałam fatalne zapalenie piersi, nieźle podhodowane, bo byłam przekonana że to grypagorączka 38,39 przez 3 dnipołożna polecona przez znajomych wymasowała mi piersitrwało to strasznie długo (z cztery godziny), ja płakałam, mleko tryskałopo prostu tragediapotem jeszcze jeden masaż - dwa trzy dni później, ściąganie pokarmu elektrycznym laktatorem i intensywne przystawianie dzieci do piersii przeszłoco lepsze nigdy nie wróciło,myślę, że powinnas znaleźć dobrą położną i spróbowac masażu zanim zdecydujesz sie na drastyczne krokiżyczę powodzenia i trzymam kciukipozdrawiamalina
  • Gość edziecko: Gosia26 IP: *.* 29.06.02, 13:04
    Sprobuj rozmasowac zastoje w goracej kapieli a po kaminieu z kolei schladzac iersi t kapusta. Mi pomoglo.... Odciagac tez mozesz w goracej kapieli...
  • Gość edziecko: mostrowska IP: *.* 01.07.02, 16:06
    Cześć Atuniu!JAmasowałam w kierunku do brodawki i okrężnymi ruchami. I przystawiałam małą jak najczęściej do piersi co pomaga udrożnić chory kanalik. Działałam wg. zaleceń z "mojej "szkoły rodzenia. Pomogło.Monika i Julinek
  • Gość edziecko: Iza2 IP: *.* 02.07.02, 09:18
    Miałam zastój po 4 tygodniu, dwa dni temperatura 40 st. (może to było nawet zapalenie piersi) ale obyło się bez antybiotyku. Po pierwsze jest taki środek Furosemidum, który działa moczopędnie, ale przy okazji zwiększa wypływ wszelkich płynów z organizmu, a co za tym idzie mleka też (łatwiej wychodzi). Dostałam go już w szpitalu bo miałam strasznie dużo mleka w trzeciej dobie(za dużo i zaczęły się robić guzki). Po drugie przed karmieniem trzeb nanagrzać wodę w garnku, tak, żeby była mocno ciepła, pomasować i przystawić dzidzię. Nie umiałam dobrze masować piersi dopiero znajoma położna pokazała mi jak to robić: obie ręce obejmują pierś (kciuki od góry reszta palców od dołu - przy samej nasadzie piersi), i robimy nimi koła kilka razy w jedną stronę, potem w drugą - to udrażnia kanaliki. Potem trzymając pierś od dołu jedną dłoń drugą wykonujemy ruchy jakbyśmy grały na pianinie - od nasady (od góry)w kierunku brodawki zaczynając od palca wskazującego kończąc na małym palcu. I tak miejsce przy miejscu, aż wymasujemy całą pierś dookoła. Kręcimy piersią kilka razy w trakcie "grania na pianinie", pokarm powinien aż sikać fontanną jeżeli po takim masażu chciałybyśmy nacisnąć pierś jak do ściągania pokarmu. Potem dzidza do piersi, a po karmieniu znowu nauka gry. Mnie to pomogło, czego wszystkim mamom życzę.Iza z trzymiesięcznym Damiankiem
  • Gość edziecko: atunia IP: *.* 03.07.02, 09:45
    Witam ponownie,Dziękuję za wszystkie porady, mam cichą nadzieję, że jakby co, to już teraz sobie poradzę. Niestety, ten zastój był za późno chyba namierzony, jest już zapaleniem piersi z ropniem i na razie niestety wyłączamy laktację, malutka jedzie na butli :"( a ja mam nadzieję, że obędzie się bez cięcia piersi i że po wszystkim uda się chociać trochę pokarm przywrócić...PozdrawiamBardzo smutna Atunia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka