Dodaj do ulubionych

Grypa jelitowa...a karmienie piersią?

23.03.07, 14:51
Jak w temacie. Wczoraj mi się przytrafiło -wymioty,nie mogłam nic zjeść a i
pić niewiele. W rezultacie miałam bardzo mało pokarmu. Dziecko (4,5 miesiąca)
płakało z głodu, więc zdecydowaliśmy się podać zupkę-dynię z ziemniakiem. DO
tej pory Mikołaj był karmiony piersią, mleko modyfikowane zdecydowanie
odrzucał i tylko ze trzy-cztery razy podałam mu marchew ze słoiczka. Dzisiaj
niby wszystko wróciło do "normy" -karmię piersią (pomogły nieco ziółka), ale
martwię się kupką. Były już trzy, a zazwyczaj jest jedna na pięć dni. Poza
tym kupka była rzadsza i bardziej żółta (tak jak te tuż po urodzeniu). Czy to
normalne, po podaniu nowego posiłku, czy i moje dziecko zatruło się czymś ode
mnie?
--
My
Mikołaj
Fotki
Edytor zaawansowany
  • monika_staszewska 26.03.07, 13:05
    Dziecko od Pani nie mogło się niczym zatruć. Oczywiście jeśli Panią dopadł
    wirus to i malucha też może - szczęsliwie z pomoca maminego mleka łatwiej
    będzie przejść ewentualną chorobę. Ale kupki nie sa niepokojące, ich zmiana
    może wynikać choćby ze zmian w diecie.
    pozdrawiam i życzę zdrowia :)
    monika staszewska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.