• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Od kiedy kaszka mleczno-ryżowa Dodaj do ulubionych

  • 09.12.07, 12:21
    Karmię mojego synka piersią. Skończył pół roku i zastanawiam się od
    kiedy na noc mogę podawać mu kaszkę. Niestety kaszki na moim mleku
    są zbyt rzadkie i na podawanie łyżeczką się nie nadają, a butelki
    nie uznajemy, do ustników na razie też mały nie ma przekonania.
    Dlatego zamierzam podawać mu kaszki melczno-ryżowe, tylko nie wiem
    od kiedy można i czy dziecko karmione piersią w ogóle powinno jako
    posiłek przed snem dostawać taką kaszkę. Proszę o odpowiedź, bo już
    sama się w tym wszystkim pogubiłam
    Edytor zaawansowany
    • 09.12.07, 14:32
      Dziecko karmione piersią na żądanie nie ma potrzeby dostawać innego mleka, i
      teoretycznie lepiej go wtedy unikać, szczególnie tak wcześnie (możliwość alergii).
      Kaszkę proponuję po prostu na wodzie (sa kaszki bezmleczne, najlepiej taką bez
      dodatków, bez dosladzaczy i sztucznosci), pomieszaną np. z owocami.
      A czy już zaczęłaś rozszerzać dietę, czy chcesz właśnie od kaszki zacząć?
      Zobacz tu jeszcze wątek o kaszkach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=72681319&a=72683073

      --
      *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
      • 09.12.07, 18:56
        Dietę zaczęłam rozszerzać. Mały dostaje przecier warzywny z kaszką
        manną i od kilku dni trochę deserku ( jabłuszko). Dawałam mu to
        jabłuszko własnie z kaszką ryżową przygotowaną na wodzie, ale jakoś
        ta woda mi nie leży. Do deseru to jeszcze rozumiem, ale kaszka na
        wodzie jako danie przed snem to chyba zbyt mało wartościowe.Gdzieś
        czytałam, że maluchy karmione piersią mogą dostawać kaszki mleczne w
        7 miesiącu.No i bądź to mądry
        • 09.12.07, 19:08
          monia753 napisała:
          > Do deseru to jeszcze rozumiem, ale kaszka na
          > wodzie jako danie przed snem to chyba zbyt mało wartościowe.

          Dlaczego? Jeżeli karmisz piersią przed snem, to wszystko OK.

          --
          *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
    • 09.12.07, 19:30
      Przed samym snem dziecko powinno dostawac wylacznie mleko, nie kaszke. Po stalym
      jedzonku powinna byc ok 2h przerwa, zreszta nawet dla nas po zjedzeniu posilku
      ciezko byloby pojsc od razu spac.
      Jesli chodzi o sytosc to wazne jest co dziecko zje przez caly dzien, a nie tylko
      wieczorem. Zwykle dzieci wieczorem gorzej jedza, i lepiej przyswajaja posilki
      poranne i wczesno-popoludniowe (sa wtedy zwykle mniej marudne i lepiej jedza ;-))
      Ja mojemu synkowi w ogole tych kaszek owocowych nie dawalam. Na poczatku
      dostawal na sniadanie zwykly kleik ryzowy na moim mleku plus owoce, na obiad
      jakies warzywa, i na kolacje np warzywa z ryzem. Ostatni staly posilek dostawal
      o 17, a o 19 mleko.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.