karmienie a leczenie kanalowe zebow Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czeka mnie watpliwa radość leczenia kanałowego i oczywiście powiem
    dentyście o karmieniu, ale może jest gdzieś jakaś "ściąga" którą
    wykułabym na pamięć w temacie co wolno, a czego nie podawać.
    Nie zadzwonię przecież z fotela do poradni laktacyjnej:)
    • Dentysta jest lekarzem, więc na pewno to wie :) A jeżeli nie wie, to ma przecież
      ulotki o lekach, które stosuje.
      • Po prostu zadzwoń do poradni laktacyjnej zanim udasz się do
        dentysty, ale wg mnie samo czyszczenie kanałów nie ma wpływu na
        karmienie. Problemem może być za to znieczulenie. Ale to też nie
        dramat. Będziesz musiała prawdopodbnie odciągnąć większą ilość mleka
        zanim udasz się dentysty i karmić butelką dopóki środek
        znieczulający jest w pokarmie (pewnie ok. 1 dnia). Ja tak robiłam
        kiedy brałam antybiotyki. O szczegóły dopytaj jednak w poradni
        laktacyjnej, jesli masz kontakt.
    • Leczyłam kanał i w ciąży, i teraz, kiedy karmię. Dentystka stwierdziła, że: 1.
      nowoczesne znieczulenie działa ściśle miejscowo, inaczej niż dawne, które w
      dużej ilości przenikały do krwi (dlatego zaleca się teraz, żeby kobiety w ciąży
      mocno znieczulać przy zabiegach dentystycznych, bo większym ryzykiem dla płodu
      jest stres matki wywołany bólem niż znieczulenie), a zatem nie ma to też wpływu
      na niemowlę karmione piersią; 2. czyszczenie kanału nie ma znaczenia dla matki
      karmiącej, bo jest to proces mechaniczny, a stosowanych płukanek i tak nie
      łykasz; 3. środek "uśmiercający" ząb dostałam w czasie ciąży i później jeszcze
      ząb był "dobijany" po urodzeniu małego, trucizna nie przenika do krwi i jest
      zabezpieczana z zewnątrz opatrunkiem; 4. w ciąży nie robi się oczywiście zdjęcia
      zęba, ale można zrobić przy karmieniu. To są moje doświadczenia, ale jasne że
      lepiej skonsultować się z lekarzem i wyraźnie powiedzieć dentyście o karmieniu.
      Natomiast w żądnym wypadku nie czekaj z leczeniem - przy tak dużej utracie
      wapnia, próchnica rozwija się błyskawicznie (wiem coś o tym), a leczenie stanu
      zapalnego będzie wymagało antybiotyku, który już nie jest dla dziecka obojętny.
      W poradni laktacyjnej na pewno dobrze Ci poradzą, ale w razie czego nie daj
      sobie wmówić, że w ogóle nie można leczyć zębów kanałowo w czasie karmienia, bo
      to po prostu nieprawda.
    • powiedz dentyście, że karmisz i będzie po sprawie, dobierze takie
      środki, które dziecku nie zaszkodzą. ja przeleczyłam duuużo zębów, w
      normalnym znieczuleniu, dostałam nawet antybiotyk, bo rana po
      ekstrakcji źle sie goiła,, wszystko bez szkody dla karmienia piersią.
      --
      miłego dnia :)))
    • Dzięki, jestem po, obyło się bez znieczulenia, bo ząb był martwy.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.