Dodaj do ulubionych

PANI MONIKO! Ściąganie pokarmu laktatorem

12.03.08, 23:24
Pani Moniko, bardzo proszę o odpowiedź! Czy to jest udowodnione, że
laktatorem ściąga się mniej pokarmu, niż dziecko wyssie z piersi?
Teściowa próbuje mi udowodnić, że mój synek nie najada się moim
pokarmem, argumentując to tym, że za jednym razem nie mogę ściągnąć
tyle, żeby ona mogła mu to podać z butelki. Fakt, że syn zjada 110
ml jednorazowo, a ja ściągam różnie-od 40 do nawet 100 ml (ale w
nocy, po 5 godzinnej przerwie). Nawet kiedy mąż pomaga mi w
ściąganiu nastawiając laktator na największą siłę ssania, to efekty
bywają mizerne.


Edytor zaawansowany
  • 12.03.08, 23:53
    Pozwolę sobie odpowiedzieć.
    Oczywiście, że dziecko ma możliwość wyssać więcej. Jak dziecko ssie, mama jest
    zrelaksowana, odczuwa przyjemność (zasadniczo), wydziela się oksytocyna.
    Podobnie jest podczas pracy z laktatorem, ale kiedy mama patrzy ile spłynęło,
    czemu tak mało itd, to zaczyna działać adrenalina. Adrenalina ma działanie
    antagonistyczne do oksytocyny. Działają przeciwstawnie. Oksytocyna wyzwala
    wypływ mleka, adrenalina czyli niepokój, najprościej mówiąc hamuje. Dlatego tak
    trudne bywa odciąganie pokarmu, pierś jest pełna, a nic nie leci. Trudno o
    komfort kiedy się denerwujesz i chcesz, by spłynęło jak najwięcej, a masz nad
    głową teściową, albo jesteś w pracy w toalecie. Dlatego "matka mleczna" ma mieć
    spokój, komfort i zająć się karmieniem. Siada na tronie i karmi. Ma być
    zrelaksowana i szczęśliwa, oby się spełniło.
    By więcej pokarmu wypływało może pomóc ciepły okład, oraz delikatne głaskanie w
    kierunku od piersi do brodawki.
    --
    Filipek
  • 13.03.08, 07:11
    jak sciagalam jakiegos wieczoru po okolo 10-15 minutach w butelce laktatora
    prawie nic moje dziecie zjadlo z jednej piersi wiec myslalam ze sie najadlo a tu
    nagle stwierdzilo ze by dojadlo i przystawilam do piersi z ktorej sciagalam
    laktatorem i potok mleka mala az sie krztusiła mleczkiem(lecialo tak dużo )
    Laktator dziala tylko ssac a dziecie masuje piers jeszcze języczkiem co dziala
    również stymulujaco
  • 13.03.08, 07:13
    jak sciagalam jakiegos wieczoru po okolo 10-15 minutach w butelce laktatora
    prawie nic moje dziecie zjadlo z jednej piersi wiec myslalam ze sie najadlo a tu
    nagle stwierdzilo ze by dojadlo i przystawilam do piersi z ktorej sciagalam
    laktatorem i potok mleka mala az sie krztusiła mleczkiem(lecialo tak dużo )
    Laktator dziala tylko ssac a dziecie masuje piers jeszcze języczkiem co dziala
    również stymulujaco jezeli dziecko przybiera prawidlowo to napewno sie najada
  • 13.03.08, 10:24
    milimari napisała:
    > Pani Moniko, bardzo proszę o odpowiedź! Czy to jest udowodnione, że
    > laktatorem ściąga się mniej pokarmu, niż dziecko wyssie z piersi?

    Oczywiście, że tak jest (u większości kobiet). To sprawa dobrze znana. Ja czasami mogłam tylko 20ml z obu piersi (przez 30 min) a karmię już prawie 1,5 roku.

    Co czasami pomaga na zwiększeniu "urobku":

    - odciąganie 7-5-3 (Metoda naprzemienna: 7 min z jednej
    piersi, potem 7 z drugiej, potem z pierwszej 5 i drugiej 5 min, z pierwszej 3 i drugiej 3.) (albo 5, 3, 1, jak jest mniej czasu).

    - zwykle lepiej "leci" laktatorem elektrycznym, ale niektórym wlasnie lepiej ręcznym, albo w ogóle odciągając ręcznie.

    - zwykle wraz z regularnym i częstym odciąganiem urobek wzrasta.

    --
    *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
  • 14.03.08, 19:14
    To ja dodam tylko, ze są też i takie mamy, który nie udaje się
    odciągnąć ani kropli, a mimo to udanie karmią przez długie miesiące.
    Niewątpliwie po ilości odciągniętego mleka nie sposób ocenić
    laktacji, bo niby jak? odciągać całą dobę? bez przerwy? z przerwami?
    jakimi? laktatorem elektrycznym? mechanicznym? ręką?
    I jeszcze jedno mi się przypomniało, kiedyś byłam u mamy
    kilkutygodniowego Obywatela, która nijak nie była w stanie
    odciągnąć, a potrzeba była bo miała poważny stan zapalny, a dziecię
    nie miało ochoty na częste karmienie. Przyjechałam, porozmawiałyśmy
    o doszłyśmy do wniosku, że może ja spróbuję pomóc jej w odciąganiu.
    I... dopóki nie patrzyła co robię mleko leciała, ale jak tylko
    spoglądała na pierś i moja pracującą rękę, mleko przestawało
    wypływać. A jak zaczynała rozmawiać z mężem i odwracała wzrok od
    mojej działalności mleko bez problemu płynęło :)
    pozdrawiam :)
    monika staszewska
  • 19.03.08, 21:21
    Odciagam juz 7 tydzien i podaje dziecku, bo samo nie chce ssac. Jak czytam fora
    o laktacji (jedna reke mam wolna, bo laktator elektryczny)- to mleko plynie :D
    Zawsze dbam, zeby przy odciaganiu nie byc glodna, wczesniej zaparzam sobie
    goraca herbatke. Mam nadzieje, ze uda mi sie jak najdluzej pokarmic moim mlekiem...
  • 19.03.08, 22:05
    Najlepszy sposób na odciągnięcie pokarmu to taki żeby do jednej
    piersi przystawić dziecko a do drugiej laktator. TO DZIAŁA w 100% i
    najlepiej w nocy kiedy piersi są pełne a dzidzia tyle nie
    potrzebuje. Ja pamiętam że jak próbowałam sama odciągnąć to nic nie
    leciało, po dwóch godzinach, maltretowania cycuchów ledwo uzbierałam
    40ml z dwóch piersi. Przystawiając dzidzie do piersi a do drugiej
    laktator w ciągu 5min można odciągnąć całą butle
    pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.