Dodaj do ulubionych

Dlaczego wciąż bolą?

19.11.08, 11:43
Jaki może być powód bolących brodawek?
Karmię moją córkę już (dopiero) 5 tydzień. Przeszłyśmy już trochę:
- popękane brodawki (wyleczone jeszcze w szpitalu, w którym byłyśmy tydzień),
- początki zapalenia piersi - też zauważono i leczono w szpitalu,
- zatykające się wciąż kanaliki (z białymi plamkami na sutku) - zlikwidowane dzięki radom znalezionym na forum...
- problemy z przystawianiem i dobrym łapaniem piersi przez Dziecko - zakładam, że mamy za sobą (choć przez ten nieustający ból czasem zaczynam wątpić czy rzeczywiście obie wszystko robimy dobrze...)
A brodawki (a właściwie otoczka w miejscu, które styka się z ustami Dziecięcia) wciąż boli. I przy karmieniu (choć czasem zdarzają się karmienia prawie bezbolesne - nie wiem od czego to zależy). I poza karmieniem - najczęściej parę minut po (a karmię często więc i boli często). Mogłabym powiedzieć, że to jest "mrowienie", o którym niektórzy piszą, ale w moim wypadku to dość bolesne "mrowienie". I ogólnie wciąż mam wrażliwe brodawki - czasem nawet prysznic trudno wziąć...
Zawsze miałam wrażliwe piersi i byłam przygotowana, że hartowanie trochę potrwa ale aż tak długo?
Gdzieś wyczytałam, że przyczyną bólu (takiego piekąco - kłującego) mogą być pleśniawki - ale też wykluczam, chyba, że są niewidzialne...
Więcej pomysłów nie mam - może ktoś pomoże?
Dodam, że karmię wyłącznie piersią. Bez smoczków i butelek. (Mała, była w szpitalu trochę dokarmiana ale metodą sonda - pierś i "po palcu")... A może jakiś wpływ mieć to, że przez tydzień po porodzie dostawałam antybiotyk? Może to jednak jakieś grzybki? Do kogo się wtedy ewentualnie zgłosić? Do dermatologa? Czy poradni laktacyjnej? (chociaż z tą mam niemiłe doświadczenia).
Pomóżcie! Bardzo mi zależy na karmieniu piersią a czasem już łapię doła przez ten nieustający ból - choć mimo wszystko znajduję dużo radości w karmieniu mojej Córeczki.
Dzięki za wszelkie informacje.
Edytor zaawansowany
  • matysiaczek.0 19.11.08, 11:53
    Nie pocieszę Cię. Dla mnie pisali - laktacja normuje się około 3 miesiąca, może tyle boleć. I tak było. Rzeczywiście czasem przy ssaniu bolało mniej, zauważyłam, że jak Młody głebiej zassał. I też jestem wrażliwiec, nawet teraz (5,5 miesiąca) po prysznicu, muszę uważać jak wycieram się, małżonek miły, wyćwiczony co robić z piersiami w trakcie przytulanek, żeby nie bolało. Ale przynajmniej przy karmieniu nic już nie boli, chyba, że kawaler wyciągnie suta w drugą stronę - auć!
    Także czekaj max do 3 miesiąca, smaruj bephantenem i niedługo nawet nie obejrzysz się, wszystko będzie za Tobą. Pozdrawiam.
    --
    http://www.gify.org/bazagif/garfield/garfield002.gif
  • aannagr 19.11.08, 11:58
    no rzeczywiście mało pocieszające... Ale przynajmniej dałaś mi trochę nadziei,
    że się kiedyś skończy. Bo ja się już zaczynałam psychicznie nastawiać, że tak
    będzie zawsze... A chciałabym karmić długo. A potem mieć kolejne dzieci :)
  • matysiaczek.0 19.11.08, 12:14
    Może pokopię leżącego: przy drugim nie będzie łatwiej...ale przynajmniej będziesz mądrzejsza co robić...:)
    --
    http://www.empikfoto.pl/albumy34/356396/721212/thumbs/21908567_p1000183.jpg
  • monika_staszewska 19.11.08, 21:03
    Hmmm. problemy z piersiami (popękane brodawki, zapalenie piersi,
    zatykające się kanaliki i ciągła bolesność) mogą niestety mieć tę
    samą przyczynę czyli nienajlepsza technikę ssania. Ewentualnie
    nienajlepszą pozycje do karmienia. Albo obie na raz. W istocie
    najlepsze by było spotkanie ze specem od laktacji. jeśli ma PAni
    niemiłe wspomnienia z poradni, może ktoś samodzielnie pracujący się
    przyda. Jeśli jest z tym problem proszę mnie złapać telefonicznie w
    redakcji, jutro tak po 10.00, albo w przyszłym tygodniu, postaram
    się pomóc.
    pozdrawiam :)
    monika staszewska
  • magducha2 22.11.08, 10:18
    Mialam dokladnie to samo. Przez 6 tygodni karmienie sprawialo mi taki bol, ze w
    koncu powiedzialam "dosc"! Albo koncze z karmieniem piersia, albo wreszcie mnie
    to przestanie bolec. Poszlam do lekarza i okazalo sie, ze to plesniawki.
    Zupelnie niewidoczne ani na moich piersiach ani na ustach dzidzi. Dostalam zel
    Daktarin i po 3 dniach bol minal. Teraz moj Maluszek ma 7 miesiecy i nadal sie
    karmimy piersia. Bol nigdy juz nie powrocil!
  • magducha2 22.11.08, 10:56
    Chcialam jeszcze dodac, ze plesniawki wystepuja bardzo czesto, gdy mama bierze
    antybiotyk. I wcale nie musza byc widoczne golym okiem!
  • blueberry_beauty 23.11.08, 00:20
    Mam dokładnie tak samo. Już piąty tydzień karmię a ból wciąż trwa
    mimo prawidłowej techniki ssania - przystawiania. brodawki nie sa
    popękane ale sa różowe na szczycie a nie jak reszta brodawki -
    brązowe. Czy ten kolor może sugerować plesniawki? I co to w ogóle za
    przypadłość te pleśniawki? przepraszam że tak nieskładnie piszę ale
    ledwo trzymam sie na nogach po dzisiejszym dniu, ale musiałam tu
    zajrzeć i poszukać rady. Czy w celu stwierdzenia bądź wykluczenia
    pleśniawek muszę iść do dermatologa czy wystarczy zwykły lekarz
    rodzinny?? Ten ból mnie wykańcza. za każdym razem kiedy przystawiam
    do piersi moją córeczkę to dla mnie stres a pierwsze jej
    pociągnięcia to koszmar.
  • wesola01 23.11.08, 17:56
    miałam to samo- bol koszmarny. Moj synek jest ogromnym ssakiem, a ja
    mam nadwrazliwe cycki. przez 3 tygodnie bylam w stalym kontakcie z
    doradca laktacyjnym (spotkania, telefony), probowalysmy roznych
    cudow, mały ssał prawidłowo, bol był jednak ogromny. no i skonczylo
    sie na tym, ze przez 2 miesiące odciagalam pokarm i dawalam malemu
    butlą, a potem sie poddalam. teraz karmie mieszanką. nie jestem
    typem matki Polki i dla mnie bol, stres przed kazdym karmieniem i
    fatalne samopoczucie bylo zbyt duze, zeby ciągnąc to dalej. a
    odciaganie mleka na dluzszą metę jest nie do zniesienia.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/02fd9155ed.png
  • magducha2 23.11.08, 21:34
    Droga blueberry_beauty. Podobno przebarwienie brodawek to jedna z oznak
    plesniawek. Nie ma co sie meczyc, idz do lekarza rodzinnego i popros o jakas
    masc na plesniawki (ja dostalam Daktarin). Dziecku ta masc nie zaszkodzi, a
    Tobie moze pomoc. Mi przyniosla ulge po kilku dniach, a juz mialam sie poddac i
    podawac butle!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.