Dodaj do ulubionych

karmie piersią i tyje...

11.01.09, 21:10
Pani Moniko, jestem 10 tyg. po porodzie, karmie piersia i naczytałam, że w ten
sposob łatwiej zgubic kg, a u mnie odwrotnie:(((mam w ogole wrazenie ze
przytyłąm i tyje, fakt zima mniej sie ruszam,ale az tak duzo nie jem, a jak
probowalam oszczednie jesc to moja laktacja była bardzo słabiutka...dziewczyny
a jak u was z waga?
Edytor zaawansowany
  • mika_p 11.01.09, 21:14
    Jak już waga po porodzie mi się ustabilizowała, to konsekwentnie utrzymywała się
    do końca karmienia. Ale ja jadlam wyraźnie więcej niż przed ciążą czy teraz, bo
    zwyczajnie chciało mi się jeść.
    Zapisz sobie przed 2-3 dni wszystko, co bierzesz do ust, każdy łyk napoju (no,
    poza czystą wodą, nieslodzona herbatą) i zobaczysz, co ci wyjdzie.

    --
    Wyszukiwarka nie kłamie
  • alpe 11.01.09, 21:39
    Ja na początku również przytyłam. ALe ok 5 miesiąca karmienia zaczełam
    szczuplec;) i powrocilam do wagi sprzed ciąży. Ale roznie to bywa u roznych osob.
  • asiekok 11.01.09, 21:55
    ja zjechalam po porodzie 10kg, czyli jeszcze brakowalo mi 5 do wagi sprzed
    ciazy. Ale zauwazylam, ze przytylam kilogram i tez nic juz nie chce spadac.
    Minelo 7 tygodni od porodu.
    --
    Misio
  • beti8121 12.01.09, 15:46
    ja w ciąży przytyłam 20 kg . a dzis po 7 miesiącach waze 52 kg czyli o 1
    kgmniej niz przed ciąża .do swojej wagi wróciłam już po 5 miesiącach.dalej
    karmie piersią. tylko ze ja mało jadłam bo mała na wszystko reagowała bólem
    brzuszka.teraz już jem normalnie. no i może te nocne pobudki pomogły
  • domiel6 12.01.09, 18:32
    Tez bym taj chciala...
  • gosi_k 12.01.09, 19:25
    Po tygodniu od porodu miałam 14kg mniej (na koniec ciąży 92). Potem
    przez miesiąc jadłam w domu 3 posiłki, bez podjadania, i stało się
    75kg. Potem maluszek był chory i zrobiło się z tego 73. Teraz jestem
    między 73-74, ale jestem uzależniona od ciastek (z czym staram się
    walczyć zawsze "od poniedziałku" :(
    Wydaje mi się, że gdyby nie to moje podjadanie waga szybko poszłaby
    w dół. A mój ruch to codzienny godzinny spacer z Dzidzią i typowe
    zajęcia domowe: gotowanie, sprzątanie, itd. (sport i ja to dwie
    sprzeczności :(
    Gdzieś tam obiło mi się o ucho, że kiedy waga rośnie to warto zrobić
    jakieś badania związane z hormonami tarczycy, ale głowy nie dam.
    Pozdrawiam
  • jak_na 12.01.09, 20:03
    Oj, baardzo tyję. Ale znam przyczynę: siedzę w domu i żrę.
  • budzik11 12.01.09, 21:02
    A ja tyję. Jem tyle samo co przed ciążą, i w ciąży, a tyję. I działo sie to po
    pierwszym porodzie, dzieje się tak samo po drugim. Nie ma reguły, nikt nikomu
    przecież nie gwarantuje, że karmienie to sposób na schudnięcie :-) Każdy
    organizm działa i reaguje inaczej.
    --
    Posadź drzewo
  • karim1974 12.01.09, 21:11
    u mnie wyglądało to bardzo podobnie, od 10tyg. stop chudnięcia
    (raptem były to 3 kg od porodu) i waga nawet w górę, jak mniej
    jadłam - to flaczki a nie cycusie i zaczęłam odżywiać się zgodnie z
    Metodą Montignaca (mnóstwo informacji w internecie) jem bardzo dużo,
    bo ja z tych co mogą zjeść, laktacja ok, mała najedzona i ładnie
    przybiera. Zaznaczam, że przekroczyłam już 35 lat a podobno im jest
    się starszą tym gorzej z chudnięciem. Poczytaj, spróbuj, jak dla
    mnie, jest to najlepszy sposób. Córcia ma niecałe 4 miesiące, ja
    schudłam 7 kg, zostało jeszcze 5 i będzie ok. Jeśli zainteresujesz
    się tematem, podam stronę o metodzie, z której korzystam.
  • kocica27 13.01.09, 08:34
    Ja schudłam 23kg i potem, pomimo bardzo rygorystycznej diety (bezmleczna,
    beznabiałowa, bezglutenowa i bezcukrowa) zatrzymałam się, a mam jeszcze trochę
    do zrzucenia.
    Minęło 6 miesięcy i coś się jakby zaczyna zmieniać. Nadal jestem na diecie, ale
    jem więcej i dalej waga się trzyma, więc gdybym nie zwiększała ilości jedzenia,
    to pewnie zaczęłabym znowu chudnąć. Tak, że uszy do góry, na pewno w którymś
    momencie zaczniesz chudnąć. Ja też mam taką nadzieję, co do swojej wagi, choć
    dla mnie w tej chwili nie jest to najważniejsze, dziecko ma problemy zdrowotne i
    nawet nie mam czasu się sobą zająć.
    --
    dejad el balcon abierto
  • marysia.piekos 13.01.09, 11:10
    Przy pierwszej ciąży przytyłam w efekcie końcowym 7 kg. Po porodzie do domu
    wróciłam ważąc 1 kg mniej niż przed ciążą. Karmiłam piersią przez ok. 14
    miesięcy. W tym czasie, jedząc tyle co zwykle i regularnie ćwicząc, przytyłam
    ok. 5 kg (najwięcej przez pierwsze 6 miesięcy kiedy karmiłam tylko i wyłącznie
    piersią). Zdaniem mojego lekarza, tycie podczas karmienia (przy założeniu
    nieprzejadania się i "normalnej" aktywności fizycznej) jest częstym zjawiskiem u
    kobiet które mało przybrały w czasie ciąży. Taka fizjologiczna reakcja -
    organizm nie ma zapasów do wykarmienia więc przemiana materii jest maksymalnie
    spowolniona. Nowo nagromadzone "zapasy" zrzuca się po zakończeniu karmienia. I u
    mnie się to sprawdziło - rzuciłam karmienie, schudłam chyba z 7 kg. Bez żadnych
    zmian w diecie czy rytmie ćwiczeń. Chyba że był to efekt ślepej wiary w słowa
    lekarza ;)
    W drugiej ciąży dokładnie tak samo - przytyłam 7 kg, wróciłam do domu po
    porodzie z 1 kg mniej niż przed ciążą. Przez pierwsze dwa miesiące karmienia
    przytyłam 2 kg. I pewnie tyła bym nadal ale mała jest alergikiem, więc moja
    dieta jest bardzo uboga. Po prostu boję się jeść.
    O matko, właśnie policzyłam że średnio zjadam ok 1000 kcal na dzień! Powinnam
    chudnąć, przecież to jak na dobrej diecie odchudzającej. I żadnego bojkotowania!
    A waga ani drgnie. No przynajmniej nie tyję ;)
    Widzicie jakie to dziwne?
    I nie chcę zapeszać ale chyba dziecko mi zasnęło. Samo!
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-21474.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-21476.png
  • marysia.piekos 13.01.09, 11:13
    Nie martw się Sampai7 - może z Ciebie ten sam typ co ze mnie i zrzucisz wszystko
    po zakończeniu karmienia? Podobno wcale nie odnosi się to tylko do tych mam
    które mało przybrały podczas ciąży.
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-21474.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-21476.png
  • monika_staszewska 13.01.09, 17:07
    Mogę już tylko napisać, ze pozdrawiam serdecznie :)
    monika staszewska
  • Gość: roksana IP: *.146.196.144.internetia.net.pl 11.03.19, 10:41
    jestem mamą trójki dzieci i za każdym razem było tak że po porodzie waga trochę spadała zatrzymywała się i dopiero mocno spadała po zakończeniu karmienia tak reagował mój organizm karmiąc jadłam zdrowo regularnie a mimo to waga stała w miejscu Jedne kobiety szybko chudną inne dopiero po zakończeniu karmienia :)
  • Gość: Ewelinka IP: *.147.37.186.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.07.19, 22:51
    czyli jest dla mnie nadzieja bo cholera odzyskam się zdrowo biegam ćwiczę chodakowska a waga nie drgnie.
  • misia96 22.07.19, 21:40
    Witam wszystkich serdecznie
  • malinciaania 29.07.19, 10:19
    u mnie na początku z wagą to były ogromne zawirowania i też tyłam, karmiąc piersią:(ale teraz jak wreszcie uregulowałam laktację za pomocą saszetek na laktację, to waga zaczęła powoli spadać... może tak jest, że przy problemach z laktacją, to waga stoi w miejscu lub rośnie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka