Dodaj do ulubionych

Pytanie o kolor mleka z piersi

30.08.09, 21:16
Jak w tytule - moje mleko jest żółtawe, bardzo gęste, nie ma
wodnistej konsystencji. Wiem, bo zciagnełam z piersi i widzę jak to
wygląda. Pachnie jak mleko, nie ma nieprzyjemnego zapachu. Czy taki
kolor i konsstencja są normalne? Może to jest za tłuste dla dziecka
i jest przyczyną wzdęć i prężenia się dziecka? karmię od dwóch
tygodni.

Od tygodnia moja córcia po południami ma wzdęcia, puszcza gazy,
pręży się, krzyczy, ma objawy kolki (zaczeły się pod koniec
pierwszego tygodnia). Nie wiem z czego to wynika - na pewno z mojego
melka:( Tylko, że jestem na diecie mamy karmiacej, jem gotowane
miesa, żadnych wzdymajacych potraw, smazonych, ostrych przypraw,
nie dodaję nowinek. Praktycznie od poczatku jem to samo.

Prosze o odpowiedź w kwestii mleka - moze to jest za tłuste i ona
nie trawi laktozy.
jeśli to jest za tłuste - co zrobić, żeby było mniej. Jak ulzyc
dziecku?
--
niczego nie żałować, z niczego się nie tłumaczyć!
Edytor zaawansowany
  • mika_p 30.08.09, 21:50
    Laktoza nie jest tłuszczem, tylko cukrem, węglowodanem - to po pierwsze.
    Po drugie, mleko może być żółtawe, nie ma zakazu. Niebieskawe też może być. I białe.

    Sensacje brzuszkowe u noworodków to norma.
    Ale powiedz, czy czasem popołudniami karmienia nie stają się częstsze i krótsze?
    Bo wtedy warto popracować nad wypoczynkiem dziecka i dłuższymi karmieniami. A
    nawet jak nie, to możliwe, że mała odreagowuje przedpołudnie.
    To, co ty traktujesz jak tło - poruszająca się firanka, szczekający za oknem
    pies - dla noworodka jest bodźcem, który trzeba zaobserwować i przemyśleć. Jeśli
    możesz, spróbuj uspokoić dzień.


    --
    To jest losowo wybrana sygnaturka.
  • niebioska 30.08.09, 21:53
    ło matko! a ty nie masz innych zmartwień? na 100% twoje mleko nie jest za
    tłuste! a kolki/wzdęcia wynikają z niedojrzałości układu pokarmowego dziecka -
    trzeba dać tej przetwórni trochę czasu na rozruch, nie :)?

    poza tym zrób eksperyment - ściągnij trochę (ale tylko trochę) mleka przed
    karmieniem, potem opisz nam tu wrażenia na temat koloru :).
  • kaeira 30.08.09, 21:55
    Nie ma czegoś takiego jak mleko za tłuste, za chude, niedobre, kwaśne,
    przepalone ... takie zjawiska w przyrodzie nie istnieją. Ekspert forum
    wielokrotnie po tym pisała.

    > Nie wiem z czego to wynika - na pewno z mojego melka:(

    Ależ niby dlaczego?? Takie podejście to jeden z głównych błędów mam karmiących.
    Ogromna większość problemów nie ma źródła w naszym mleku.

    > Tylko, że jestem na diecie mamy karmiacej, jem gotowane
    > miesa, żadnych wzdymajacych potraw, smazonych, ostrych przypraw,
    > nie dodaję nowinek. Praktycznie od poczatku jem to samo.

    I źle robisz. Z całą pewnością jedzenie smażonego NIE jest przeciwwskazane,
    można jeść to spokojnie - metoda gotowania nie ma żadnego wplywu na dziecko. Tzw
    potrawy wzdymające i ostre też baaardzo rzadko szkodzą dziecku. Surowe warzywa i
    owoce są ważne dla zdrowia matki. W ogóle dla matki karmiącej dieta zróżnicowana
    jest WSKAZANA. Owszem, czasami dziecko może być na coś uczulone (najczęstszym
    alergenem jest mleko krowie i jego przetwory) - ale dieta eliminacyjna "na
    wszelki wypadek" i nie wprowadzanie nowości jest błędem.

    Kolki i prężenia mogą wynikać najczęściej: - z niedojrzałości układu
    pokarmowego, czyli po prostu dziecko tak ma i już; - z kiepskiej techniki ssania
    (czyli dziecko łyka dużo powietrza przy piersi.

    Na pewno możesz sprobowac tego, co pani Monika zawsze radzi w tej sytuacji:
    masażu antykolkowego. Tu link:
    www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79411,2449645.html
    A w ogole najlepiej by bylo, gdybyś zadzwoniła jutro rano do p. Moniki na dyżur
    - jest bardzo pomocna i najlepiej ci pomoże namierzyć problem i poradzi jak
    sobie z nim radzić (namiary na gorze forum).

    Jeśli nie możesz do niej zadzwonić, to może napisz dokładniej o tym jak często
    karmisz, w jakiej pozycji, jak dziecko ssie, jakie są kupki, itd.


    --
    *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
  • agick 31.08.09, 09:28
    w szczególności keira.
    pozdrawiam, aga
    --
    niczego nie żałować, z niczego się nie tłumaczyć!
  • budzik11 31.08.09, 13:27
    Kolki i inne sensacje nie są winą twojego mleka. Dzieci karmione tylko mlekiem
    modyfikowanym też miewają kolki.
    Poza normalną niedojrzałością układu pokarmowego (dziecko po prostu musi się
    nauczyć trawienia, jelita muszą nauczyć się pracować, co trochę trwa),
    trudnościami w technice karmienia (łykanie powietrza), rzadkie problemy z dietą
    mamy, jest jeszcze możliwość kolek na tle nerwowym, z powodu stresu, płaczu.
    Poza masażem, dobrze jest nosić dziecko (polecam chustę), albo po prostu mieć je
    przy sobie (siedząc w fotelu, leżąc z nim na łóżku, kanapie).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka