• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ochronić dzieci przed płaceniem alimentów na ojca Dodaj do ulubionych

  • 08.06.10, 10:00
    Ojciec moich dzieci nie płaci alimentów – zdanie chyba najczęściej
    pojawiające się na tym forum. Miał bardzo dobrą prace, ale postanowił
    zwolnić się, wyjechał ze stolicy na wieś w region największego
    bezrobocia, ożenił się. Nie kontaktuje się z dziećmi – czasem
    zadzwoni, ale bywa, że tygodniami nie odzywa się. Nie przyjeżdża do
    nich. W wakacje przyjmuje ich, na dwa tygodnie i to cały kontakt
    dzieci z ojcem. Jego dług sięgnął już ok. 37 tysięcy. Jest on
    zarejestrowany w UP, od czasu do czasu robi jakiś kurs, ale jak
    twierdzi nikt nie chce go zatrudnić. Wydaje mi się, ze wykorzystałam
    wszelkie narzędzia (komornik, wniosek o podjęcie działań wobec
    dłużnika złożony w gminie). Nie złożyłam pozwu do prokuratury, bo
    dłużnik niby stara się znaleźć pracę. Ja oczywiście nie wierzę, że on
    nie pracuje…..
    Obawiam się, że pewnego dnia dzieci będą musiały alimentować ojca.
    Bardzo chciałabym uchronić je przed tym. Ktoś powiedział mi, że
    najlepszym ratunkiem będzie pozbawienie go władzy rodzicielskiej. Czy
    myślicie, że to jest rzeczywiście dobry pomysł. Czy jest to trudne?
    Co zrobić?
    Edytor zaawansowany
    • 08.06.10, 11:02
      Podpisuję się pod pytaniem. Doddam, że w naszym przypadku najmniejsze info o
      pozbawieniu Bio praw wkurzy go na maxa i zerwie całkowicie kontakt z synem.. a
      tego chciałabym uniknąć.
      --
      RYBKA
    • 08.06.10, 12:05
      Bardzo trudno pozbawić rodzica władzy rodzicielskiej. Nawet sporadyczny kontakt rodzica z dzieckiem w zasadzie przesadza o sprawie, no chyba ze udowodni się, że podczas kontaktu rodzic krzywdzi dziecko (molestuje, zmusza do popełniania przestępstwa itp).

      Na pozbawienie wladzy nie masz szans, zresztą samo pozbawienie władzy nie chroni przed zasądzeniem alimentów na rzecz ojca. Szanse, by argument o niezgodnosci z zasadami zycia społecznego zostal przyjęty wzrastają, gdy ojciec miał wyrok za niepłacenie alimentów.
      Jesli facet jest zarejestrowany w UP to nie masz szans, chyba ze udowodnisz, iż pracuje na czarno. Jesli nie macie spólnych znajomych, jesli mieszka daleko i nie masz jak zebrac dowodów to pozostaje detektyw. Licz się jednak z tym, ze to spory wydatek, poza tym moze się okazac, ze facet rzeczywiście ledwo wiąże koniec z koncem nie ze swojej winy, a przynajmniej łatwo udowodni swoją "bezradnosc" policji.
      --
      Do you know what Nemesis means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... ME.
      Brick Top
    • 08.06.10, 17:20
      mnie sie udalo, specyficznie bardzo i moze nastapic odwrocenie wladzy
      rodzicielskiej oraz zmiana calkowiat aktu urodzenia dziecka

      nie znam innej mozliwosci w ktorej ojciec przestaje byc ojcem, zwlaszcza
      biologiczny;

      pieniadze z U.P tez w czesci mozna zajac, a korzystasz z FA?
      A za chwile jednak zlozylabym wniosek do prokuratury, moze nic nie dac, ale masz
      wiele do zyskania, wiec tylko kropka nad "i" trzeba postawic .
      • 08.06.10, 21:35
        Co to znaczy "zmiana całkowita aktu urodzenia dziecka"?

        Pieniędzy z UP zdaje się nie mogę zająć, bo ich nie ma. On nie dostaje zasiłku dla bezrobotnych, ponieważ sam zwolnił się z ostatnich (trzech!) miejsc pracy.
        Z FA nie korzystam, bo "za dużo" zarabiam.

        Co do wniosku do prokuratury - mam wątpliwości. Z tego co wiem, biorąc pod uwagę jego "starania" (szkolenia, kursy, itp) prokuratura umorzy sprawę. A wtedy poczuje się już całkiem usprawiedliwiony, biedny i gotowy na przyjęcie pieniędzy od dzieci, a wręcz wzmocni się jego poczucie, że mu się należy.
        • 09.06.10, 10:08
          pozbawienie wladzy rodzxicielskiej a fakt placenia alimentow na ojce
          nie ma ze soba nic wspolnego. niestety pozbawinie wladzy nic nie
          da. ale skro tatus ma druga rodzine to w pierwszej kejności bedzie
          scigane tamta rodzina. twoje dziecko nie moze byc osoba
          utrzymujaca rodzne bio
          --
          http://suwaczki.maluchy.pl/li-
42809.png
        • 09.06.10, 17:00
          a mozesz zmienic akt urodzenia?
          NIe.
          Po odwroceniu wladzy rodzicielskiej ojca, akt urodzenia zostaje zmieniony.
      • 08.06.10, 21:44
        Podpisuję się pod pytaniem - jak to zmiana aktu urodzenia?
        Bo mnie się udało odebrać prawa rodzicielskie ojcu - sprawa była
        zresztą ewidentna, no ale akt urodzenia został aktem urodzenia.
    • 08.06.10, 21:58
      trudno w Polsce uzyskać oddalenie sprawy w oparciu o art 5 kc mówiący o
      naruszaniu zasad współżycia społecznego, ale się da

      w Twoim przypadku kierowałabym się tym, że ojciec nie alimentuje dzieci, stąd
      wszystko co one osiągną w życiu będzie pochodziło z Twoich starań oraz starań
      własnych dzieci
      wobec tego sprzecze z zasadami współżycia społecznego będzie domaganie się
      czerpania korzyści z tego, do czego się nie "dołożyło"-tak potocznie rzecz ujmując

      to, że alimentacja była celowa myślę, że będzie szalenie trudne do udowodnienia,
      bo nasze paskudne sądy zamykają oczy na to, jakie ktoś ma możliwości zarobkowe i
      lekko łykają jak ktoś podaje kilka razy niższe zarobki, a że reszta na czarno to
      co to kogo obchodzi?

      Możesz Ty albo dzieci notować jak wygląda wykonywanie władzy rodzicielskiej
      przez ojca bo po latach nie będziecie tego pamiętać. Jak dzieci (ile mają lat?)
      tam są to może robią zdjęcia? czy widać taką biedę jak on zgłasza czy nie?

      • 09.06.10, 14:43
        z ta zmianą aktu urodzenia i odwracaniem władzy to czegoś nie rozumiem
        Chyba że tak nazwać zaprzeczenie ojcostwa - wtedy rzeczywiscie ktoś, kto
        formalnie był ojcem przestaje nim być, i ustaje obowiązek alimentacyjny - w obie
        strony.

        Generalnie władza rodzicielska i alimentacja to dwie odrebne sfery i pozbawienie
        władzy rodzicielskiej ani nie zwalnia rodzica od alimentowania dziecka, ani nie
        zabezpiecza dziecka na przyszłość od alimentacji rodzica.

        Zamiast się szarpać ze sprawa o pozbawienie, to lepiej zbierać dowody na to, jak
        ojciec alimentowal dziecko - zachowac w domowym archiwum pisma komornika,
        decyzje o uzyskanych świadczeniach socjalnych, ewentualnie nawet zrobić ksero
        protokołu ze sprawy alimentacyjnej i tez trzymać (w archiwum przechowuje sie je
        30 lat) i powolywać się w razie pozwania dziecka na art. 5 kc
        • 09.06.10, 17:03
          tak, dokladnie tak jest z aktem urodzenia oraz odwroceniem wladzy rodzicielskiej
          - tylko tak ojciec przestal ojcem byc, szczegoly zostawie dla siebie

          nie bylo to zaprzeczenie, ale odwrocenie
          • 09.06.10, 18:10
            zwiatrem napisała:

            > tak, dokladnie tak jest z aktem urodzenia oraz odwroceniem wladzy rodzicielskie
            > j
            > - tylko tak ojciec przestal ojcem byc, szczegoly zostawie dla siebie
            >
            > nie bylo to zaprzeczenie, ale odwrocenie

            Nie słyszałam o czymś takim jak "odwrócenie" władzy rodzicielskiej, KRiO też chyba o tym nie wspominatongue_out
            Jest ograniczenie, pozbawienie lub przywrócenie władzy rodzicielskiej. Ojciec "przestaje" być ojcem tylko po zaprzeczeniu ojcostwa. Po pozbawieniu władzy nadal nim pozostaje w sensie prawnym (choc nie ma władzy rodzicielskiej nad dzieckiem)


            --
            Do you know what Nemesis means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... ME.
            Brick Top
          • 09.06.10, 19:14
            założę się z Tobą o każde pieniądze, że nie ma czegoś takiego jak "odwrócenie
            władzy rodzicielskiej". I jesli rzecz się działa na gruncie prawa polskiego to
            wygram.
            szczegółów nie jestem wcale ciekawa, chciałam tylko wyjaśnić, że o ile
            ingerencja - jakakolwiek -w samą władze rodzicielska nijak nie wpływa na
            obowiązek alimentacyjny (czyli ani pozbawienie, ani ograniczenie, ani
            zawieszenie) o tyle zmiana ojca w sensie prawnym - w drodze unieważnienia
            uznania, zaprzeczenia ojcostwa lub w drodze adopcji powoduje, że obowiązek
            alimentacyjny tego, kto do tej pory ojcem był przestaje istnieć.
            • 09.06.10, 21:33
              Dokładnie,adopcja,przysposobienie wtedy zmienia się akt ur. dziecka.
              Jedynie my z mężem za sprawą innego wątku zmieniliśmy nazwisko na nasze.Mąż
              wyraził zgodę taki zabieg kosmetyczny.Od raz zmieniono akt ur. z nowym
              nazwiskiem i tylko to się zmieniło.Nadal jest w adnotacjach napisane że ojcem
              bio jest pan x....a na wniosek państwa y ostało dziecku nadane nazwisko y.
            • 09.06.10, 23:46
              ani adopcja ani przysposobienie (tutaj zaistnial trzeci z mozliwych powodow)

              piszac to wszystko, wiem na pewno, czy moj byly maz adoptowal, czy nie moje
              dziecko, zatem pisze wylacznie o wlasnej, a nie zaslyszanej sprawie; tak wiec
              akt zostaje zmieniony i ktos kto ojcem przestaje byc, nie moze zadac alimentacji
      • 09.06.10, 22:58
        Ojciec dzieci ma rozdzielność majątkową ze swoją nową żoną. Wszystko cokolwiek kupują- samochód, remont domu, wynajęcie pokojów letnikom jest na nią. On jest biedny i utrzymuje go żona. Dlatego obawiam się, że pewnego dnia dzieci będą musiały płacić. A starszy w tym roku kończy 18 lat, młodszy jest gimnazjalistą.
        Mam poczucie ogromnej niesprawiedliwości....
        • 10.06.10, 10:57
          dowiedz się jak można zrobić mu sprawę że to celowe działanie mające na celu
          ominięcie prawa -to raz- i niealimentowanie dzieci -to dwa-chyba to trudne, ale
          pewnie z 1% szansy jest
          może jest szansa szacować jego pracę? a co je? za co kupuje jedzenie? odzież?
          buty? skoro żona mu daje to może to byłoby nieodpłatne a opodatkowane
          świadczenie dla US???? bo pewnie przekraczają limit darowizn w I grupie podatkowej
          nie jestem prawnikiem, rzucam to wolne myśli które ja bym sprawdzała
          pozdrawiam
          ale zg z moim poprzednim postem ja bym zbierała wszystko aby powoływać się na
          art 5 kc bo to trudne ale moim zdaniem bardziej prawdopodobne
          sądy nie chcę słyszeć że ktoś wnosi o oddalenie powództwa o oparciu o ten art
          trzeba siły woli i uporu i kupę dowodów ale się da
          • 10.06.10, 18:52
            Dzięki, będę próbowała.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.