• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

renta na dziecko, sprawa mega skomplikowana:( Dodaj do ulubionych

  • 30.10.11, 19:54
    dziewczyny co robic, w sobote zmarł mążsad z ktorym byłam w trakcie rozwodu, jutro pogrezb, dziecko automatycznie nie bedzie dostawalo alimentow lecz rente, przyjmujac rente przyjmuje "spadek" po ojcu, jego to same kredytu, czy w takiej syt banki moga siasc na rente dziecka, i to niepelnosprawnego??????? bo jsli tak to sie chyba potnesad
    Zaawansowany formularz
    • 30.10.11, 20:04
      musisz odrzucić spadek w imieniu dziecka, zaraz mądrzejsze się wypowiedzą, bo był niedawno taki wątek,
      ponieważ JESZCZE jesteś żoną, ty odrzucasz najpierw

      i kondolencje, akurat ma maglu cie czytałam
      trzymaj się
      --
      http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
      • 30.10.11, 20:09
        a jak to zalatwic?? to dziecko moje zadnej kasy niedostanie???
        • 30.10.11, 20:46
          buzka25 napisała:

          > a jak to zalatwic?? to dziecko moje zadnej kasy niedostanie???

          dostanie rentę normalnie, tylko najpierw ty w swoim, a potem jego imieniu odrzucasz spadek
          odrzuca się sądownie lub notarialnie, ale aż tak sie nie znam kiedy tak, a kiedy tak
          no i pytanie czy poza kredytami jest co dziedziczyć? bo dziecko dziedziczy do wysokości inwentarza, więc jeśli coś zostanie po spłaceniu wierzycieli to też to dostanie
          jak odrzucisz spadek poinformuj kolejnych zstępnych, żeby też to zrobili (jego rodzice, rodzeństwo) bo inaczej oni długi odziedziczą
          jak pisałam, nie znam się na tym jakoś super, na emamie był wątek niedawno, dziewczyna odrzucała spadek to pewnie wie więcej
          --
          http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
    • 30.10.11, 20:44
      Jak to przyjmując rentę, przyjmuje spadek po ojcu?... To nie są dwie osobne sprawy? Spacek można odrzucić (a czas nawet trzeba...), renta po zmarłym ojcu to ZUS... Co ma jedno do drugiego?
      • 30.10.11, 20:51
        tak mnie poinformowano, nie wiem, narazie jeste skołatana, dopytuje tylko, jutro pogrzeb, zeby sie niewkopac, on nie ma majatku innego oprocz długów, i mebli ktroe i tak ja korzystam z nich, bo byly wspolnie zakupione, i tez były na niego (raty) jak topodzielic?
        • 31.10.11, 06:50
          on nie ma majatku innego oprocz długów, i mebli
          > ktroe i tak ja korzystam z nich, bo byly wspolnie zakupione, i tez były na nieg
          > o (raty) jak topodzielic?

          Nie wiem czy przypadkiem te długi - które były zawarte w trakcie trwania małżeństwa, nie są Waszymi wspólnymi długami . Tu warto udać się do prawnika.
    • 31.10.11, 06:47
      Idziesz do notariusza i odrzucacsz spadek, w swoim imieniu - bo byliście jeszcze małżeństwem i w imieniu dziecka, jako jego opiekun . Proste. Nie trzeba przyjmować spadku - ja musiałam przyjąć bo mieszkanie było w połowie jego.

      I dziecko nie będzie automatycznie dostawać rentę, trzeba pojechać do ZUS i wypełnić odpowiednie papierki - jak ojciec był czynny zawodowo - znaczy przed śmiercią nie brał renty, musisz pozbierać jego świadectwa pracy, aby ZUS mógł wyliczyć podstawę renty.

      Jakby co komornik nie "siądzie" na rentę dziecka, tylko na Twoje dochody, bo dziecko to nie lat (chyba że jest inaczej) .

      I przede wszystkim RENTA TO NIE SPADEK .
      • 31.10.11, 07:39
        kajda ma rację, renta swoją drogą a spadek swoją, nie mają ze sobą nic wspólnego. Po rentę jedziesz do zus, dają Ci papierki do wypełnienia, ja dostarczałam jeszcze świdectwa pracy, bo na tej podstawie liczyli rentę. Jak nie miałaś rozwodu, to może i na Ciebie się należy renta? ja byłam w trakcie trwania małżeństwa i rentę mam również dla siebie. Niewiele więcej bo chyba 5% doliczają, ale masz zniżki w komunikacji itp. więc warto.
        Spadek możesz odrzucić, ale jeśli coś braliście razem, i w dodatku korzystasz z mebli, to raczej będziesz musiała płacić. Napewno tego nie wiem. Może zapytaj na forum mama-wdowa, tam będą wiedzieć lepiej jak jest ze spadkiem. Ja nie miałam spadku więc sie nie interesowałam.
        Do zusu jedź jak najszybciej, to szybciutko rentę dostaniesz. Wyliczają ją na podstawie lat pracy i wieku zmarłego. Pozdrawiam i współczuję, mimo że byliscie w trakcie rozwodu napewno to i tak dla Ciebie trudna sytuacja, no i dla dziecka .
        --
        może dla świata byłeś tylko człowiekiem, dla mnie byłeś całym światem...
    • 31.10.11, 10:29
      hej... po pierwsze wyrazy wspolczucia.. czeka cie duzo spraw papierkowych.. bylam w podobnej sytuacji... moge ci powiedziec jak bylo u mnie ale od tego czasu minelo 8 lat wiec nie orientuje sie na bierzaco ale mysle ze przepisy az tak sie nie zmienily. moj maz zmarl 5 miesiecy po slubie, moj synek mial wtedy miesiac. moj maz tak naprawde oprocz dlugow nie mial nic, bo i mieszkanie i wszystko co kupowalismy bylo na mnie.. ale ze wzgledu na to ze on chorowal i wiedzielismy co moze sie zdarzyc. dlugami byly kredyty ale ubezpieczone na wypadek smierci. spadku nie przyjelam ani w swoim imieniu ani w imieniu dziecka. i sprawa zakonczona. a po rente udalam sie do zusu.. bo renta nie miala nic wspolnego ze spadkiem. musialam polatac i poszukac jego dokumentow z pracy i z racji jego mlodego wieku musialam pojechac do jego rodzinnego miasta i wziac zaswiadczenie o praktykach bo one tez wliczaly sie do starzu pracy.. na rente czekalam troche ponad miesiac ale wyrownali mi wszystko bo liczy sie miesiac zlozenia dokumentow. radzilabym sie udac do jakiegos prawnika skoro mieliscie sprzety i jakies rzeczy razem i dowiedziec sie. sama sie pogubisz a tu doradzajacych mozesz miec sporo i kazdy inne zdanie. ja ostatnio bylam w wawie na takiej poradzie i zaplacilam 100 zl. powiedzial co i jak mam zrobic i napisac, wzory wnioskow znalazlam w necie( bo akurat trafilam na uczciwego adwokata ktory powiedzial ze napisanie przez niego wniosku kosztuje 700 zl a wszystko i tak znajde w necie) i po godzinie rozmowy z nim mialam wszystko jasno wytlumaczone a najwazniejsze ze zgodnie z tym jakie przepisy obowiazuja.
      • 31.10.11, 10:34
        aaa i jak bedziesz sobie zalatwiac rente a masz gdzies ubezpiecznie.. np pracujesz badz masz swiadczenia pielegnacyjne bo masz niepelnosprawne dziecko to jak bedziesz w zusie nie zgadzaj sie na rozlozenie renty na was oboje( nie wazne czy byliscie w separacji czy nie) bo rente podziela na pol a od kazdej polowy bedzie zabieranie na ubezpieczenie i podatek i w sumie zabiora wiecej... mi tak pani z zusu chciala wcisnac na szczescie bylam tam z ciocia meza ktora mniej wiecej sie orientowala i nie zgodzilysmy sie. czasami w zusie mozna trafic na mega zolzy a czasem na panie ktore nawet wnioski za ciebie wypelnia i zaznacza gdzie masz sie podpisac. ( na taka tez trafilam i sie zlitowala jak widziala w jakim ja stanie jestem i ze i tak niczego nie rozumiem)
    • 01.11.11, 19:45
      Współczuję.

      Rentę dziecko otrzyma bez względu na to, czy przyjmie spadek, czy odrzuci.

      Z tym odrzuceniem spadku, to nie jest prosta sprawa. Jeśli Ty odrzucisz, to musisz się postarać o zgodę sądu rodzinnego na odrzucenie przez niepełnoletnie dziecko (musi to nastąpić w ciągu 6 miesięcy!!!). Potem muszą spadek odrzucić WSZYSCY członkowie rodziny. Rodzice, rodzeństwo, ich dzieci itp. aż do wyczerpania spadkobierców ustawowych.

      Dziecko tak czy inaczej, z mocy ustawy dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza więc nie odpowiada za długi. Inaczej mówiąc, nie ma możliwości, aby dziecko w spadku otrzymało dług. Więc Twoje dziecko jest bezpieczne, a Ty musisz złożyć oświadczenie o dziedziczeniu z dobrodziejstwem w ciągu 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy.

      Powinnaś z aktem zgonu, waszym aktem małżeństwa oraz aktem urodzenia wnieść sprawę do sądu o stwierdzenie nabycia spadku. Dłużej to trwa, ale jest tańsze niż u notariusza.

      Akurat, niestety, jestem na bieżąco w tych sprawach, więc jeśli będziesz potrzebowała jakiejś pomocy, to pisz a na pewno Ci pomogę.
      --
      Pieniądze albo życie - złodziej zostawia WAM wybór, żona żąda i jednego i drugiego!

      http://www.suwaczek.pl/cache/724d9643b4.png
      • 02.11.11, 08:30
        > Powinnaś z aktem zgonu, waszym aktem małżeństwa oraz aktem urodzenia wnieść spr
        > awę do sądu o stwierdzenie nabycia spadku. Dłużej to trwa, ale jest tańsze niż
        > u notariusza.

        Mnie notariusz kosztował ok. 380 zł. Nie wiem czy dobrze że zrobiłam od razu, moja prawnik uważa że tak, w moim sądzie trwałoby to ok 1 roku.


  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.