Właśnie jestem w trakcie pisania pozwu o alimenty na dwu miesięczne dziecko. Zastanawiam się więc czy muszę w załączniku dodać listę szczegółową kosztów jakie ponoszę na synka. Wiadomo przecież mniej więcej ile na takie maleństwo się wydaje. W pozwie zaznaczyłam już, że mieszkam w jednym domu z rodzinami (na drugim piętrze) i że dokładam się do opłat, oraz że moimi jedynymi dochodami na dzień dzisiejszy jest świadczenie opiekuńcze i alimenty na starszego synka, w związku z czym nie mogę na razie podjąć pracy. Nie widzę więc sensu wypisywać ile wydaję na pieluchy, mleko itp.
Przeglądałam inne fora i tam matki pisały że nie dołączały kosztorysów.
Ojciec dziecka zarabia brutto prawie 3000zł, myślicie że 500zł alimentów na synka to była by przesada?
z góry dziękuję za informacje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.