Dodaj do ulubionych

Wykaz wydatków na dziecko:-)

12.10.12, 15:48
Witam, co sądzicie o moim wykazie poniesionych kosztów na moją 10 letnią córę? Właśnie złożyłam wniosek o podwyższenie z 400 zł. na 700 zł alimentów. Alimenty w wys. 400 zł. zostały zasądzone w 2006 roku. Obliczyłam wszystkie koszty z ostatnich 2 miesięcy na które mam dokumenty,a także wyliczyłam ile rocznie ponoszę kosztów z tytułu wydatków na wyprawkę szkolną, buty, kurtki - takie wydatki sezonowe i podzieliłam to na 12 m-cy. Poniżej przedstawiam ten wykaz. Proszę o szczere oceny, jak myślicie jak sąd do tego podejdzie. Nie są to kwoty wyssane z palca, bo czynsz, gaz, prąd, internet to są kwoty podzielone przez ilość osób. Dziecko ma zdiagnozowane upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, ojciec pracuje za granicą, nie kontaktuje się z córką, nie zabiera jej na wakacje, także praktycznie nie uczestniczy w życiu naszej córki. Prowadzi własną działalność gosp. za granicą, nie wiem ile zarabia. Ja zarabiam ok.1700 zł. na rękę. Sama nie spodziewałam się, że wyjdzie taka kwota bo nigdy tego nie liczyłam.

A teraz wykaz:
1) KOSZTY STAŁE:
kurtka zimowa 150
kurtka wiosenna 100
buty zimowe 150
buty wiosenne 60
obuwie szkolne 60
buty jesienne 60
plecak szkolny 80
basen (50 zł. za semestr szkolny) 100
strój kąpielowy na basen 70
czepek na basen 10
torba na basen 60
okulary na basen 15
klapki na basen 20
wyprawka szkolna (książki zeszyty, przybory szkolne) 468,2
wizyty u lekarza specjalisty (co najmniej 2 razy w roku 1 wizyta koszt.150 zł.) 300
wizyty u okulisty ( co najmniej 2 wizyty w roku 1 wizyta 60 zł.) 120
świetlica 30
ubezpieczenie szkolne 46
papier ksero do szkoły 1 ryza na semestr 20
rower 250
wakacje 300
obuwie domowe 2 pary na rok 1 para 20 zł. 40
suma w ciągu roku 2509,2
suma przypadająca na 1 m-c-koszty stałe 209,1

A TAK KSZTAŁTUJĄ SIĘ WYDATKI W CIĄGU MIESIĄCA (NA WSZYSTKO MAM PARAGONY)
IX X

wyżywienie 200,00 200,00
słodycze 30,00 30,00
ubrania 202,96 150,00
zabawki - 66,00
lekarstwa 20,00 104,58
czynsz 210,00 210,00
prąd 30,00 30,00
gaz 6,67 6,66
internet+TV 43,33 43,33
koszty stałe 209,10 209,10
obiady szkolne 100,00 100,00
kieszonkowe 20,00 20,00
doładowanie tel. 10,00 10,00
klasowe 6,00 6,00
wyjście do kina 17,00 17,00
bilety autobus 20,00 20,00

suma 1125,06 1222,67

Obserwuj wątek
    • he_xe Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 12.10.12, 22:11
      Zwróciłam uwagę na rower. Co roku będziesz kupować rower za 250 zł? Ja bym ten koszt podzieliła powiedzmy na 3 lata. Ale z kolei brakuje mi ciuchów sezonowych takich jak czapki, szaliki, rękawiczki, kalosze, obuwie na lato itp
      --
      nie miałam wielkiego wyboru - albo godnie, albo wygodnie
    • iin-ess Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 15.10.12, 13:51
      Koszty które nazwałas stałe to sa koszty długoterminowe. Te koszty też rozrożnia się na takie ponoson raz w roku, raz na dwa lata czy nawet 5 lat. Rower moim zdaniem należy do kosztów ponoszonych raz na 3 lata, ale brakuje tam wg mnie wielu pozycji, np w kategorii raz na 5 lat: komputer, meble do pokoju dziecka i inne takie. Za świetlice płacisz 30 zl na ok? W szkole nie ma żadnych składek klasowych, Komitetu rodzicielskiego? Jeżeli ubrania wpisujesz konkretna kwotę w pozycje miesięczne to moim zdaniem powinna to byc kwota za wszystkkie ubrania z całego roku podzielona na 12, więc ni wiem co w zestawieniu miesięcznym robią kurtki i buty. I nie rozumiem dlaczego te kwoty się dwa razy powtarzają,a w punkcie lekarstwa jest 20,00 104,58.
      • baltycki Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 15.10.12, 19:53
        iin-ess napisała:

        > I nie rozumiem dlaczego te kwoty się dwa razy powtarzają,
        > a w punk cie lekarstwa jest 20,00 104,58.
        Poniewaz w naglowku jest "IX X" co znaczy, ze pierwsza kwota to wrzesien a druga to pazdziernik.
      • Gość: też sama Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 11:00
        Jak czytam te posty to stwierdzam, że dzisiejsze alimentowane dzieci powinny wyrosnąć na samych geniuszy, mnóstwo zajęć dodatkowych, pasji, kółek zainteresowań, kreatywnie spędzana każda chwilia - i co za tym idzie ogromne koszty! Tylko zastanawia mnie fakt, kiedy Wasze dzieci miałyby ogarnąć te \wszystkie "pasje" chyba kosztem snu i szkoły. I szkoda mi dzieci w "normalnych" rodzinach - bo ich rodziców nadzwyczajniej na to nie stać. Smieszy mnie fakt, iż dopiero po rozwodzie rodziców u dzieci wybuchają wulkany zainteresowań, pasji itp. To żałosne.
        Ja bym chciała mnieć ma swoje dzieci takie sumy - jeśli chcecie 700,-zł alimentów to - 1400,- zł "kosztuje" Was utrzymanie dziecka - na dwoje - 2800,- - Wiele rodzin ma taki dochód na rodzinę 2 plus 2 - to poprostu smutne... Tak często ojcowie mniej się zajmują dziećmi - mój się w ogóle nie zajmował - owszem lubił się chwalić jak osiągały sukcesu albo dostał "gotowce" na spacer... ale miłe Panie przeginacie w tych żadaniach.... Uczycie dzieci, że im się wszystko należy bo takie biedne z rozbitej rodziny - głupio chcecie sobie i im kompensować to pieniędzmi, to nie jest tak... A wyobrażcie sobie przy Waszych rozbuchanych żadaniach - nagle coś się dzieje i (nie życzę nikomu) Wasz eks - umiera - zostajecie same - bez alimentów, ani fundusz alimentacyjny Was nie dotyczy - możecie starać się wtedy o rentę rodzinną - a one nie wszystkim mogą przysługiwać i są żałośnie małe (to mój przypadek)- Co wtedy powiecie ? Więc lepiej nie ciśnijcie tych chłopów do samego dna - niech Wam na dłużej starczą. I moje dzieci rozumieją, że nie stać mnie na wiele rzeczy, ubieramy się w szmateksie, córki pasją są konie - jeżdzi - syn studiuje na 3 roku prawo - moje dochody to są niskie, bardzo niskie....
        kiedyś nam się żyło dostatnio, bardzo, mąż odchodząc od nas sam zawarł umowę alimentacyjną - dobrowolnie!!!!! 10 tys. ale zapłacił nam tylko 1 m-c. (zmarł, i pozostawił długi i wiele kłopotów) Syn zrezygnował ze swojej pasji - (bardzo kosztownej) z angielskiego, córka też musiała zrezygnować z pasji "pobocznych" każdy z nas musiał dokonać ograniczeń - i nie jesteśmy z tego powodu nieszczęśliwi - wręcz przeciwnie - nie narzekamy jakie to nieszczęście nas spotkało. Nauczyliśmy się żyć w nowej rzeczywistości i kroic nasze zamiary na możliwości. Rodzina męża nam nie pomaga wręcz przeciwnie nie zwrócono mi udzielonych im pożyczek, zerwano z nami wszelkie kontakty - oskarżając o całe zło. Dlatego jak czytam tem Wasze posty pełne chęci odwetu na facetach - to jest mi niektórych Pań żal i mi smutno.... i żal tych dzieci wychowywanych, że to teraz tatuś musi beclować na wszystkie zachcianki te realne i te wydumane... a życie na czym innym polega....

    • danaide Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 15.10.12, 22:33
      Jak ładnie napisałaś:
      Sama nie s
      > podziewałam się, że wyjdzie taka kwota bo nigdy tego nie liczyłam.
      Ja właśnie maniakalnie liczę. Inaczej pewnie bym nie uwierzyła i nie wiedziała jak argumentować w sądzie. Z mojej rozprawy pamiętam jedno pytanie, które było dla mnie trudne: ile pani MIESIĘCZNIE wydaje na to czy tamto. Np. jedzenie. Nie wiedziałam, bo miałam zliczone ile wydaję średnio miesięcznie, ale już bez podziału na poszczególne grupy towarowe. W sądzie argumentowałam, że miesiąc miesiącowi nierówny - w niektóre wydaję więcej na leki, w inne na ubrania (wyprzedaże), jeszcze w inne na zabawki (urodziny, święta) czy książki (targi). Nie wiem czy trafiło. Ale może dobrze podliczyć sobie ile miesięcznie wychodzi na takie grupy jak: jedzenie, leki/lekarze, mieszkanie (w tym opłaty i media), transport, ubrania, zabawki.

      Nie mam większych uwag, bo zbieranie rachunków i skrupulatne zliczanie to jest najlepsza metoda, żeby sobie uzmysłowić "ile kosztuje dziecko". Tylko mam zastrzeżenia co do nagłówków: to co opisujesz w pkt 1. jako koszty stałe to są raczej koszty wyjątkowe czy jednorazowe w danym roku (BTW - wakacje za 300zł?) i stąd dzielone dla potrzeb pozwu na 12 miesięcy. Rozumiem też, że skoro w jednym roku jest w takiej pozycji rower za rok będzie dywan czy biurko. Koszty stałe masz raczej w tej drugiej tabelce. Więc polecam podział na koszty stałe i wyjątkowe plus wszystko jeszcze jakoś pogrupowane w te grupy towarowe, na wypadek gdyby padło takie pytanie jak u mnie.

      I dwie dodatkowe sprawy:
      - jeśli ojciec się nie przyczynia to wnosiłabym o więcej niż 50/50;
      - co z kosztami dodatkowej opieki nad dzieckiem (nie ma, bo 10-latka to już człowiek samodzielny?). Ja wnosiłam, choć nie ponosiłam, "bo z czego Wysoki Sądzie?", ale dziecko jest małe (-3).
      Wnosiłabym o 1000 żeby dostać te 700.

      --
      Co masz na myśli, mówiąc, że świat nie kręci się wokół mnie?
      Ch. M Schulz / Peanuts / tł. M. Rusinek
    • mamba30 Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 16.10.12, 08:37
      Nie do końca jest to dla mnie przejrzyste. Jak będziesz chciała, to mogę Ci wysłać w excelu swoją tabelkę sprzed lat, syn miał wtedy bodajże 12 lat, pozmieniasz sobie najwyżej kwoty lub pozycje. Pozakładałam tam formuły, więc jeśli się zdecydujesz a będziesz miała problem, to dasz znać. Ta tabelka pomogła już niejednej mamie. U mnie sąd nie czepiał się no niczego, stwierdził tylko, że była żona dokładnie wyliczyła wszystkie wydatki...
      --
      http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb00mg.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p2.png
    • zjm1111 Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 04.11.12, 21:54
      Nie wiem czy pisaly o tym dziewczyny, ale jeszcze:
      bielizna
      pościel i ręczniki - raz na kilka lat, ale jednak
      chemia gosp - proszki, papeir toalet, chusteczki
      kosmetyki
      oprócz roweru jeszcze pewnie jakieś rzeczy kupujesz - deska, rolki itp
      kalosze
      obuwie letnie
      czapki, szaliki, rękawiczki
      spinku, gumki i inne ozdoby w końcu to dziewczynkasmile

      Ja robiąc taką tabele wydatków, spojrzalam co dzieci mają w szafie i w jakiej ilości, jakich mare i przeliczałam
      Musisz też mieć na stałe zaopatrzoną apteczkę w rózne leki na wszelki wypadek - zrób spis i np ceny z opakowań albo z jakiejś apteki internetowej - nie tylko liczy się to co masz dla chorego dziecka - może pije tran albo jakieś witaminy na wzmocnienie...
      wniioskuj, żeby płacił więcej niż 50% skoro nie ma go na miejscu, cały ciężar spoczywa na Tobie.
      • Gość: lola Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.14, 09:22
        Dziewczyny! Czytam i nie wierze.... Same z reguły wychowujecie swoje dzieci,same decydujecie czy gumka do włosów ma być za 50 gr czy za 5 zł. Wam serio nie jest wstyd? Rozumiem że ojciec który charuje ma wszystko oddawać na dzieci bo mamusia jest zbyt leniwa by ruszyć tyłek.do.pracy? A przecież majteczki trzeba kupować w markowych sklepach,ręczniki i pościel kupować raz w miesiącu???
        Sama jestem po rozwodzie mamy 12 letnią córkę. Mąż zarabia ok 10 tus miesięcznie. Ja zarabiam 1500 zl. Od byłego męża ptrzymuje 2000 zl. Robie opłaty sama i naprawdę stać mnie na wiele rzeczy. A od męża zamiast wymagać,przyjęłam i.pogodziłam.się z sytuacja jaka jest. Dlatego sam często pyta czy coś potrzebujemy,zabiera córkę na wakacje,daje kieszonkowe itp. Dziewczyny! Zamiast zachowywać się jak obrażone damessy weźcie się w koncu do roboty! Jesli uwazasz że Twoje dziecko powinno mieć co.miesiąc nowe ciuchy to same.na to zapracujcie. Nie dziwie sie ze faceci od Was odchodza i.maja po rozwodzie serdecznie dosc kontaktu z ex zonami ktorym siewzdaje ze sa tak wspaniale ze ich ex mezowie beda ich utrzymywac cale zycie. Do roboty!!??
    • gazetowa_krowa Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 09.11.12, 15:23
      Brakuje mi jeszcze takich rzeczy jak:
      - wycieczki szkolne/wyjścia do teatru ito
      - zajęcia dodatkowe - to, że dziecko nie chodzi nie znaczy, że nie zacznie, a wtedy lepiej mieć zabezpieczone pieniądze
      - gry/programy edukacyjne (bo zakładam, ze w zabawkach to się nie zawiera)
      - leki (specjalistyczne jeśli dziecko chore + "normalne" na przeziębienie, witaminy - załóż że dziecko choruje x razy do roku)
      - wyprawka w ciągu roku - bo dużo rzeczy się dokupuje (chyba, że całość zawarłaś już w tej kwocie)
    • alabama8 Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 11.11.12, 15:00
      Kupowanie plecaka do szkoły, torby na basen i roweru raz na rok nazwałabym rozrzutnością. Kupowanie butów za 150 i kostiumu na basen za 70 też. Zwłaszcza, że zarabiasz 1700. 66 zł miesięcznie na zabawki? Kobieto.
      Rozumiem, że chcesz "nabić" koszty, ale tego sąd nie łyknie. Koszt plecaka powinnaś rozbić na 2 lata, torby na basen na 3 lata, a rower kupuje się 10cio latce raz na 5 lat.
      Postaraj się być bardziej wiarygodna, bo naciąganie kosztów widać od razu i sąd ci te wydatki zakwestionuje.
      --
      Alabama8
      • Gość: też sama Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 10:06
        Zgadzam się, w 100% - to jest chore, że my kobiety w alimentach mścimy się na facetach - a powody rozstań są różne, czesto i my się do tego przyczyniamy... A nie zapominajcie drogie panie, że wg kodeksu rodzinnego, dzieci mają prawo żyć na takim samym poziomie co rodzice. Mamuśki w sądac windują koszty utrzymania dziecka na np.2500,- a z dochodów wynika, że one takie skromniutkie żyją za 500,- zł - To jest chore! i jestem za, aby w takich skrajnych [przypadkach "ekonomicznych" mamuś, sąd określił koszty utrzymaia dziecka na poziomie utrzymania mamusi - i koszty na pół - bo mamusia też jest zobowiązana do utrzymania dziecka - mamusia swoje koszty często papierosek, winko, manicure niech przełoży na zajęcia dodoatkowe dla dziecka. Ja wiem, że dzieci kosztują, dużo sama mam dzieci w wieku 13lat i studenta 23, któego 1 podręcznik akademicki kosztuje często ponad 100,- i wychowuję je sama, ale razi mnie wyrafinowanie i bezczelność niektórych mam - to takie płytkie.
    • oolalalaaaa3 Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 29.05.13, 12:52
      Drogie mamy. Szukam programu (na tablet) sluzacemu notowaniu wydatkow, dziennika opieki nad dzieckiem. Oczywiscie pod katem podwyzszani alimentow. Znalazlam doskonaly program pod nazwa alimentor, aczkolwiek dziala tylko na tablety firmy apple. Ja takowevo nie posiadam a ow program spelniaa wszystkie moje wymagania. Arkusze kalkulacyjme podane przez was znam ale to nieco za malo.bede wdzieczna za wszelaka pomoc
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jvv1lpe4p.png[/url]
    • oliwija Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 01.06.13, 17:57
      jak eks bedzie taki madry jak i moj to Ci powie ze moezesz dzieciaka w szmateksie ubierać tam za 150 zl kupisz wyprawkę na caly rok...., ale moze nie wszyscy sa tacy ambitni inaczej.

      osobiście bym sie czepila tej ryzy.... za duzo no i jedzenia naprawde na jedzenia tylko 200 zł wydajesz?


      --
      :_
        • b_y Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 10.03.14, 11:57
          kupowanie dziecku kurtki zimowej co rok to przesada, spokojnie może nosić 2 sezony. Tak samo z ubraniami co miesiąc, to chyba lekka rozrzutność

          Na prawdę? Moja córka wyrasta z kurtki zimowej zanim się zima skończy! A co tu mówić na dwa lata??

          Co do wydatków, to ktoś powyżej podał link do strony jakiejś kancelarii adwokackiej. Tam masz podane czysto i jasno jak wyglądają wydatki ponoszone na dziecko...

          co do uwag jakiś mamuś, że wydatkami się mszczą na byłych mężach... i dzieci samotnych mam to powinny żyć na skraju ubóstwa, bo przecież jak jesteś sama z dzieckiem, to już dziecku "firmówka" i zajęcia dodatkowe się nie należą...? no niezłe podejście.. współczucia dla waszych dzieci jeśli własne wychowujecie właśnie wg takiej zasady...

          mojemu dziecku kupuję firmówki jak i ciuchy ze szmateksu... w wykazie pokazuję uśrednione koszty, bo to że kupiłłam kurtkę za XXX dla dziecka uważam za moje widzimisie i tatuś akurat nie musi ponosić całościowego kosztu, co nie znaczy, że ma w ogóle się nie dokładać...

          co do udokumentowania wydatków - to nie problem "wydawać" więcej niż się zarabia... jeśli tylko dziecko ma dziadków, wujków, ciocie którzy pomagają w utrzymaniu dziecka, jak tatuś nie ma ochoty...
      • Gość: samotna matka Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 10:23
        Miłe Panie, a co jest takiego złego w szmateksie? Ja ubieram tam siebie, i moje dzieci syn już dorosły i powiem Wam, że najlepsze rzeczy mają z ciuchów. Nowe rzeczy kupuję rzadko i na wyprzedażach. Wolę zaoszczędzone w taki sposób pieniądze wydać na kino, książkę, czy inne przyjemności dla dzieci. Są trudne czasy i nie uważam, aby uwaga "eks" była jakaś okrutnie nie ma miejscu. Poprostu trochę trzeba realnego podejścia do życia. Nie uważam abyśmy musieli my rodzice zarzynać się dla często - snobizmu- Moje dzieci nie narzekają - cenią sobie czas spędzony razem za zaoszczędzone pieniądze - niż często badziewne stasznie drogie ciuchy z galerii. To jest oczyiwście moje zdanie. Czasem my panie wyżej sr..... my niż du...pe mamy.
        • Gość: monka Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.03.14, 14:04
          Dziecko ma prawo żyć na takiej samej stopie jak rodzice. Czyli jak tatuś chodzi w firmówkach to dziecko też ma prawo, jak tatuś zmienia portfel raz na pół roku to dziecko ma prawo do nowego tornistra co roku. Jak tatuś ma 10 kurtek zimowych to dziecko ma prawo do co najmniej 2-3. Jak tata je sushi na co dzień to dziecko nie musi zadowalać się parówkami z przeceny. Jeśli tata proponuje kupować dziecku ciuchy w lumpeksie to należy mu się info zwrotne, że tak, jeśli on sam zacznie się tam ubierać. A co do tych tabelek to powinnaś doliczyć koszty wakacji. I też można je zrelatywizować do kosztów wakacji, na które jeździ tata. Jeśli on wybiera Malediwy to dziecko nie powinno się zadowalać "latem w mieście". Oczywiście regułą ta jest mieczem obosiecznym - nie można wymagać cudów od ojca, który zarabia mało i ma niskie możliwości zarobkowe.
          • altz Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 10.03.14, 18:21
            Gość portalu: monka napisał(a):
            > Dziecko ma prawo żyć na takiej samej stopie jak rodzice.

            Wolałbym, żeby tak nie było, żeby jednak dzieci żyły lepiej od biedujących ojców. Znam takich wielu, płacących na dzieci więcej, niż mogą, a żyjących poniżej skraju ubóstwa. Sam tak żyłem przez ostatnie dwa lata, teraz żyję już tylko skromnie, więc mi się poprawiło. Mam nadzieję, że dziecko żyje na wyższym poziomie, chociaż ma prawo biedować. smile
            • Gość: też sama Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 22:55
              oczywiście, każdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej, ale w tym przepisie chodzi o poziom życia członków danej rodziny - nawet po rozwodzie to dalej rodzice są rodzicami choć nie małżonkami - ustawodawcy chodzi aby eksowie obojga płci nie nadużywali "praw" dzieci - dot.finansów - to nie chodzi o to aby ojciec czy matka padając na mordę zaharowywali się bo rodzic opiekujący się nagle stwierdzał, że dziecko rozpoczyna nagle nowy etap w życiu i np. chce latać śmigłowegem i eks ma mu to zapewnić itp..... chodzi o rozwagę i wyważenie żądań i szycie na miarę możliwości a baaardzo często i to niestety u mamuś jest odwrotnie
            • Gość: też sama, Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 23:00
              i właśnie o to chodzi - aby rodzice alimentujący nie płacili więcej niż mogą - często gęsto alimenty na dzieci są również pożytkowane przez sprawującego opiekę nad dzieckiem rodzica, trochę mnie dziwi fakt, iż nie ma w naszym ustawodawstwie przepisów zobowiązujących rodzica pobierającego alimenty do cyklicznego rozliczania wydatków... tak jak mamusie lub i tatusiowie chętnie wyliczają i rozliczają swojego eksa z dochodów powinno to samo dotyczyć rozchodów na dziecko i rodzic alimentujący też powinien mniec wgląd i głos w sprawie wydatkowania pieniędzy które przekazuje na potrzeby dziecka
      • danaide Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 23.10.14, 20:18
        Jasne. Można kupić np. kurtkę, która jednego roku jest za duża, drugiego dobra, trzeciego nieco za mała.
        Jakiś konkretny powód, żeby czepiać się tego konkretnego postu? Są dzieci, którym nagle skacze stopa. Palce obetniesz?
        --
        Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
      • emily_hope Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 30.10.14, 09:39
        Gość portalu: mee napisał(a):

        > obuwie domowe 2x na rok ? nie przesadzasz troszeczkę ? kurtki zimowej nie ma po
        > trzeby kupować co sezon, wiosennej również. Strój na basen kupisz taniej

        wszystko da się kupić taniej, wszystko używane, kurtkę zimową to i za 40zł, buty też, można od znajomych wyprosić, może po dziecku zostanie to i za darmo dostaniemy itd itd ale chyba nie o to chodzi, prawda?
        moje dziecko ma buty zmieniane 2x na rok (sorry, stopa rośnie, nic na to nie poradzę poza tym w przedszkolu buty się strasznie niszczą), są to buty ortopedyczne, koszt każdej pary to 150zł, więc 2 pary do przedszkola to roczny mus. plus do tego dwie pary kapci po domu - no co, pół roku będzie chodziła w kapciach a kolejne pół roku na boso? bo jej kapci nie kupię?
        z kurtkami podobnie - jak i z innymi częściami garderoby: tak tak, kupię pięć rozmiarów za duże, podwinę wszelkie końce, zwiążę sznurkiem w pasie i dawaj, pięć lat pochodzi..
        • bebe760 Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 30.10.14, 10:30
          ja urodziłam i wychowałam 3 dzieci i zareczam wszystkim, że kapci nie kupowałam 2 par w roku - kapcie to nie buty i sa różne naprawdę przeróżne rodzaje kapci, których nie trzeba wymieniac co pół roku gdy stopa urośnie - i dodam jeszcze, że syn też miał obuwie ortopedyczne, i nie widzę nic złego w kupowaniu używanych ciuchów - sama je dla siebie też kupuję i są fajniejsze wielokrotnie niż te nowe ze sklepu dzieciakom też nadal kupuję a syn ma już 23 lata i zawsze jest zadowolony a córka najmłodsza 13 lat i też jest bardzo zadowolona a już weszła w etap strojenia - Oczywiście można wszystko kupować z nowe niby najlepsze i buty kupować co miesiąc i wywalać wielką kasę - ale to przecież nie o to chodzi
          • emily_hope Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 30.10.14, 10:36
            tak samo jak nie chodzi o to, żeby wszystko tylko i wyłącznie używane kupować. też kupuję używane. ale jeśli ktoś kupuje nowe to jego sprawa.
            może Twojemu dziecku nie rosła tak stopa - moja córka potrzebuje 2x do roku kapcie ortopedyczne (do przedszkola) i tu nie ma dyskusji. kapcie po domu również 2x do roku. wspomniałam o cenie domowych? nie, bo po domu kupuję jej zwykłe, "tanie".
            nie rozumiem upierania się, że np 2x do roku kapcie to przesada - cieszcie się matki, że nie musicie kupować tyle razy, też tak bym chciała, naprawdę. ale jednym dzieciom rośnie stopa wolniej innym szybciej - i o co tu się w ogóle spierać?

            bebe760 napisał(a):

            > ja urodziłam i wychowałam 3 dzieci i zareczam wszystkim, że kapci nie kupowałam
            > 2 par w roku - kapcie to nie buty i sa różne naprawdę przeróżne rodzaje kapci,
            > których nie trzeba wymieniac co pół roku gdy stopa urośnie - i dodam jeszcze,
            > że syn też miał obuwie ortopedyczne, i nie widzę nic złego w kupowaniu używanyc
            > h ciuchów - sama je dla siebie też kupuję i są fajniejsze wielokrotnie niż te n
            > owe ze sklepu dzieciakom też nadal kupuję a syn ma już 23 lata i zawsze jest za
            > dowolony a córka najmłodsza 13 lat i też jest bardzo zadowolona a już weszła w
            > etap strojenia - Oczywiście można wszystko kupować z nowe niby najlepsze i buty
            > kupować co miesiąc i wywalać wielką kasę - ale to przecież nie o to chodzi
              • danaide Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 31.10.14, 01:58
                U nas w sądzie poszło o to ile wydaję na ciuchy dla dziecka. Używane, ale za dużo! I wtedy tatuś, podejrzewam nie do końca świadomie, przyszedł nam z pomocą twierdząc, że wydaje 100 EUR miesięcznie na ubrania, bo "ubrania się niszczą";D

                --
                Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
              • Gość: ja Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.14, 09:46
                oczywiście, że dziecko ma prawo do równej stopy życiowej.... tylko bardzo często jest tak i niestety musicie to mamy przyznac, że na salach sądowych mówicie... ja tak mało potrzebuję, nic na siebie prawie nie wydaję, ubieram się w szmateksach, nie pamiętam kiedy byłam u kosmetyczki, mnie nie stać na to czy na tamto.... ale dzieciątku należy się to i owo, nie może nosić innych ubran czy butów jak nike, adidas, puma, musi miec nowy iphonik, tablecik, komputer, nowe gierki, furę kosmetyków bo rodzice się rozwiedli i niech ten niedobry tatuś idzie p;od most, zdycha z głodu a na Niunię i Nuniusia musi zapier.... aż ducha wyzionie bo mu się to należy i już. Zapominamy, że to działa w obie strony, i jeżeli matki a często ojca alimentującego nie stać na nową parę butów, bo dziecko musi mieć nowe bo moda się zmieniła na różowe a nie zielone.... tak to bardzo często bywa albo nagle wybuchają p[om rozstaniu talenty dziecka i zasuwa na 5-6 zajęc poza lekcyjnych gdzie jest to absolutnie fizycznie nie możliwe i wskazane, ale mamusia do sadu przynosi stosowne zaświadczenia...
                Tak też bywa i to nader często... i to my kobiety w tym wiedziemy prym . Rodzic też ma prawo żyć na równej stopie życiowej jak dziecko i wcale nie musi rodzic też ubierać się w ciuchach używanych - a dzieci właśnie małe- to bardzo rozsądne i ekonomiczne bo ubrania dla dzieci są drogie i dzieci szybko wyrastają i nie opłaca się kupować nowych ... przynajmniej ja tak uważam i tak wychowywałam swoje dzieci - co nie znaczy, że tylko kupowałam i kupuję używane czasem kupuję i nowe.... A co do mnie, mogę kupować sobie najlepsze i za ile chcę bo to ja na to pracuję i dziecko, sorry nie ma nic do tego - oczywiście też bose i gołe nie chodzi - Ale nigdy moje dzieci nie komentowały,że sobie kupiłam coś nowego negatywnie - wręcz przeciwnie. Poprostu wszędzie musi być zachowany umiar i zdrowy rozsądek.pozdrawiam
                • Gość: Ja Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.14, 11:14
                  Napisalas
                  "mogę kupować sobie najlepsze i za ile chcę bo to ja na to pracuję i dziecko, sorry nie ma nic do tego" no właśnie o to chodzi, ze ma dziecko cos do tegosmile jesli ty masz najlepsze to ono tez ma prawo do takich rzeczy
                  natomiast jesli stopa życiowa rodzicow jest różna, dziecko ma prawo do życia na tym wyższym poziomie
                  I "ja" to ja jestem "ja" wiec używaj proszę innego nicku wink
                • danaide Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) 31.10.14, 11:52
                  Przebrnęłam i rozumiem, że mówisz o sobie.

                  Zarówno córeczce jak i sobie kupuję wg podobnego klucza. Używane: bluzeczki, sukienki, pierdoły. Czasem jedna drugiej zazdrości takiego wyszperanego cudawink Nowe i w miarę możliwości na wyprzy: ubrania jakościowe (np. wełna merino, choć akurat lumpeks jest tu nieocenionywink, odzież zimowa, bielizna, buty, dla siebie też bluzki bawełniane i dżinsy, bo to podstawa mojej garderoby. Zważywszy, że ojciec ma tylko nowe to chyba nie ma się o co przyczepić. Jeszcze dycha. Alimenty = 10% oficjalnego wynagrodzenia. Jakieś pytania?

                  --
                  Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
                  • Gość: bag Re: Wykaz wydatków na dziecko:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.14, 22:51
                    Przyjmuje się, że zasada równej stopy życiowej nie oznacza automatycznego podziału osiąganych przez rodziców dochodów, jej istota sprowadza się do zbliżonego z rodzicami zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb dziecka, przy uwzględnieniu ich wieku, stanu zdrowia, kierunku szkolenia zawodowego oraz innych indywidualnych okoliczności.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka