Dodaj do ulubionych

kontakty a alimenty i cała reszta

19.07.13, 14:17
Mam niestety dziwną sytuację: brak alimentów, zainteresowania normalnymi przyziemnymi sprawami typu ubrania, książki, jedzenie, lekarstwa..., szkoła. Były mąż wykazał chęć kontaktowania sie z dziećmi ale nic poza tym... Utrzymuję swoją konkubine i jej dziecko i twierdzi że nigdzie nie pracuje a do tego ma zobowiążania finansowe, więc alimentów nie może płacić. Ciężko to znoszę bo to ja muszę zapewnić wszystko naszym dzieciom a tatuś zabawi i jest ok. Dopada mnie depresja...
Obserwuj wątek
      • maga-jaga Re: kontakty a alimenty i cała reszta 20.07.13, 08:55
        Komornik nic nie może ściągnąć, praca nie na umowę... w tej kwestii nie da się nic zrobić tylko zadłuzenie rośnie. Dzieci zabiera do siebie. Czy z wiekiem to się zmieni tzn stała praca. Mam małą nadzieje że kiedyś bedzie musiał spłacić swoje zadłużnie, chyba ze sie mylę... Pozdrawiam
        • altz Re: kontakty a alimenty i cała reszta 21.07.13, 13:22
          maga-jaga napisała:
          > Mam małą nadzieje że kiedyś bedzie musiał spłacić swoje zadłużnie, chyba ze sie mylę...
          Z takich długów już się nie wychodzi. Mało komu się to udaje.
          Takie czasy, niestety. Może faktycznie nie ma pracy albo ma sporadycznie i kiepsko płatną?

          Ja bym się cieszył, że zabiera dzieci. I przy okazji szukania dla siebie pracy patrzył na pracę dla byłego partnera. Znajdziesz jakieś oferty, podeślesz mu, to chociaż będziesz wiedzieć, jak sprawa wygląda naprawdę.
          • anka_cyganka35 Re: kontakty a alimenty i cała reszta 22.07.13, 22:40
            hahah Altz boski jesteś. tak poszukaj swojemu byłemu pracy a moze idz sama na drugi etat bo on biedak jakos nie może. Dzieci zabiera - no to Ty już w ogóle zrezygnuj z kasy od niego!

            Altz twoja choroba psychiczna zaczyna sie robić niebezpieczna dla otoczenia. Ty już uwierzyłeś w to co gadasz/piszesz. Kaftan tylko pozostałsmile

            Alimenty przedawniaja się po 3 latach (teoretycznie). Tatus nie pracuje bo mu sie to nie opłaca no bywa nie on pierwszy ani nie ostatni. Jeżeli mało zarabiasz możesz sie starać o alimenty z Funduszu.
            • altz Re: kontakty a alimenty i cała reszta 23.07.13, 10:50
              anka_cyganka35 napisała:
              > hahah Altz boski jesteś. tak poszukaj swojemu byłemu pracy a moze idz sama na d
              > rugi etat bo on biedak jakos nie może. Dzieci zabiera - no to Ty już w ogóle zr
              > ezygnuj z kasy od niego!
              Nie napisałem o rezygnowaniu z płacenia alimentów. Matka płaci, ojciec też może, każdy w jakimś możliwym zakresie.
              Mamy bardzo duże rozwarstwienie i ja wierzę, że człowiek może kiepsko zarabiać, bo ja to widzę, zresztą ja sam żyję w biedzie, więc to mocniej czuję.
              Zobacz choćby na Urząd Pracy w Warszawie, nowych ofert pracy jest kilkanaście maksymalnie, a powinno być tysiąc, dwa tysiące codziennie, bo to przecież duże miasto.

              Widziałem w tej samym mieście ludzi sprzedających czereśnie po 2 zł. Czemu takie tanie? Bo były wymieszane zepsute/nadpsute z dobrymi i trzeba było samemu je przebrać.
              Powiedziałby, że zdarza się, sprzedawca chce zarobić, gdyby nie to, że było trochę chętnych na takie sortowanie i za dobrze nie byli ubrani.
              Jest bieda i bogactwo obok. Ty jesteś bogata, ale może tamten facet jest faktycznie biedny? Zawsze lepiej pomóc, jeśli nas to nic nie kosztuje. Miałem kilka spraw z moim przeciwnikiem, nigdy nie zrobiłem jej na złość, cały czas się cieszy, że jej wszystko tak sprawnie wychodzi i że się inni temu dziwią. Ale ja nie robię na złość, a jakbym widział ciekawą pracę, to też podpowiem, bo ja nie jestem bezinteresownie złośliwy, tylko walczę o jakieś zasadnicze sprawy.

              > Altz twoja choroba psychiczna zaczyna sie robić niebezpieczna dla otoczenia.
              Dziękuje, Pani Doktór! wink

              > Alimenty przedawniaja się po 3 latach (teoretycznie). Tatus nie pracuje bo mu s
              > ie to nie opłaca no bywa nie on pierwszy ani nie ostatni. Jeżeli mało zarabiasz
              > możesz sie starać o alimenty z Funduszu.
              Nie przedawnią się jeśli się toczy sprawa.
                • altz Re: kontakty a alimenty i cała reszta 23.07.13, 14:13
                  anka_cyganka35 napisała:
                  > widzę, że tabletki działają to ok cieszy mnie smile
                  Dzięki temu można jakoś z Tobą rozmawiać. Bierz kochanieńka, jeśli pomagają i nie szkodzą. wink

                  > rozwarstwienie jest i każdy to wie tylko tatusia chyba w tym wypadku fantazja p
                  > oniosła bo przy braku środków na płacenie na swoje dzieci funduje sobie kolejne.
                  Jakby przy seksie każdy myślał, to byłoby nas może z milion na świecie. smile
                  Dzisiaj pieniądze są, a jutro nie ma i odwrotnie. Nie można wymagać od faceta, żeby z żoną nie mógł mieć dziecka, bo już ma. To nie Chiny.

                  > a gdzie ja napisałam, że jestem bogata?
                  Ja tak uważam, bo masz inne podejście do pieniędzy.
                  Ja to też widzę w sklepie, kto ma pieniądze, a kto nie ma.
                  Kiedyś miałem, teraz nie mam i dwa razy się zastanowię, zanim coś powiem na temat pieniędzy, byle nikogo nie urazić. Nie przeszkadza mi, że inni mają, chciałbym, żeby ci biedni ludzie mieli robotę i na czereśnie po 5,50 zł, nową koszulkę nie na wagę czy buty po kuzynie, bo żal patrzeć.
                    • altz Re: kontakty a alimenty i cała reszta 23.07.13, 18:10
                      noname2002 napisała:
                      > No tak, skoro i tak dzieci utrzymują matki, to można sobie płodzić w nieskończo
                      > ność, prawda?

                      Nawet w Chinach nie można mieć nieskończenie wiele dzieci, bo nie ma nieskończenie wielu kobiet. Poza tym, dla mężczyzny takie zapłodnienie to duży wysiłek, organizm musi się przygotować, plemniki z powietrza się nie biorą. Trzeba się dobrze odżywiać, dbać o siebie, o kondycję, uwieść kobietę, a one teraz takie ostrożne... big_grin
                      Matki utrzymują, ale chyba z alimentów ojców, nie ze swoich, chociaż też powinny płacić. tongue_out Ściągalność alimentów jest teraz powyżej 75%, a kredyt w FA też trzeba będzie spłacić.
                      Matka też sobie może zrobić jeszcze piątkę dzieci, nie ma czego zazdrościć. wink
                          • chalsia Re: kontakty a alimenty i cała reszta 24.07.13, 10:10

                            > oolalalaaaa3 napisała:
                            > > jaka ściągalność? 75%?
                            >
                            > Te pozostałe prawie 25% to jest bardzo dużo osób, więc wrażenie można mieć zupe
                            > łnie inne, ale takie są statystyki.

                            Altz link do źródła poproszę - sorry, ale Ci nie wierzę.
                            --
                            Są tacy co lubią gady, ja nie.
                            • chalsia Re: kontakty a alimenty i cała reszta 24.07.13, 10:19
                              a oto przykład z 2011:

                              Komornicy uruchomili serwis internetowy na temat alimentów

                              20.05.2011
                              Ściągalność alimentów w Polsce wynosi ok. 14 proc
                              .; wiele osób rezygnuje z egzekwowania należnych świadczeń, ponieważ postępowanie z tym związane jest zbyt skomplikowane. Z myślą o nich Krajowa Rada Komornicza uruchomiła serwis www.twojealimenty.pl.
                              --
                              Jednak niektórzy ludzie to gady.
                              • anka_cyganka35 Re: kontakty a alimenty i cała reszta 24.07.13, 10:22
                                Dziewczyny Wy sie Altza statystykami nie przejmujciesmile to są tylko jego chore urojenia zaczęło sie od 75% po czym pisze, że ściągalnośc 25% to jest super a tak naprawdę to według niego cieszcie się jak eks cokolwiek zapłaci a jak nie to trudno i też się cieszciesmile
                            • altz Re: kontakty a alimenty i cała reszta 26.07.13, 01:09
                              chalsia napisała:
                              > źródła poproszę - sorry, ale Ci nie wierzę.

                              Chyba faktycznie pokręciłem. W audycji było, że nastąpił wzrost bodajże o 83%, a ja to zinterpretowałem, że ściągalność tyle wynosi, a to tylko poprawił się kiepski wskaźnik.
                              W sumie to dziwne, bo moi znajomi faceci płacą, gorzej jest z kobietami, kobiety wykręcają się jak mogą, ale może tylko ja mam takich znajomych? surprised

                              U mnie ściągalność jest 100%, w sumie nikt nie ściąga, sam płacę.
                  • anka_cyganka35 Re: kontakty a alimenty i cała reszta 24.07.13, 08:37
                    a dzięki za pamięć nie sądziłam, ze Ktoś będzie o mnie pamietał a raczej o mojej historiismile

                    z RCiD odeszłam bo już nie czułam tego klimatu jakos ale zajrzę terazsmile
                    Od rozwodu minęły 2 lata fajerwerków nie ma (musiałam wyjechac na kilka miesiecy z kraju) ale mam nadzieję, że teraz juz wychodze na prostąsmile
    • oolalalaaaa3 Re: kontakty a alimenty i cała reszta 25.07.13, 18:13
      Polska ma jeden z najgorszych w Europie wskaźnik ściągalności alimentów. W 2011 r. wynosił on zaledwie 13,44 proc.

      Cały tekst: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,14326308,Nie_placil_alimentow__Sad_uznal__ze_prezenty_wystarcza.html#LokKrajTxt#ixzz2a4gAkzi6
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jvv1lpe4p.png[/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka