Dodaj do ulubionych

"Najlepsze" teksty Waszych EX :)

19.02.05, 20:26
"Mam nadzieje, ze TO dziecko w da sie w ciebie albo w twoją matke a nie we
mnie bo przy tobie to i tak sie zmarnuje"
smile))))
--
Kłamstwo nie różni się niczym od prawdy, prócz tego, że nią nie jest
Edytor zaawansowany
  • nilka13 19.02.05, 21:12
    "Ty ze mną i tak masz dobrze, inny to by ci łeb upierd..."
    smile)
    N.
    --
    www.kacperek.prv.pl/
  • dana44 07.03.05, 09:26
    Moja córka urodziła się jako wcześniak więc na początku miała trochę kłopotów
    ze zdrowiem. Tekst tatusia: "teraz dziecko jest małe i chore więc nie będę się
    nim interesował, ale jak będzie zdrowa i starsza to uprowadzę Ją z przedszkola,
    zrobię Jej wodę z mózgu a z ciebie kurwę. Nigdy później nie zobaczysz dziecka"
    Inny tekst (trochę wcześniejszy - jakieś 2,3 tygodnie) Mój ex próbował mnie
    namówić na sprzedaż mojego własnościowego 3 pokojowego mieszkania i oddania mu
    całej kwoty (prawdopodobnie na przepicie). Zapewniał mnie że już załatwił dla
    nas inne "mieszkanie" tzn nieogrzewany domek na działkach, bez łazienki, prądu,
    wody i gazu. Był listopad, dziecko miało miesiąc i dopiero z nią wyszłam ze
    szpitala.
  • samotnik_katowice 09.04.06, 18:21
    Boże !!!! jestem facetem i aż mi wstyd za facetów !!! bo jesli jestes z kobieta
    i decydujeie sie na dziecko to chyba ja kochasz a nie po urodzeniu dziecka
    traktujesz jak szmate !!! no coz sa faceni i parapty !!! ja mialem dzieczyne 4
    lata i rostalismy sie bo jestem bezplodny !!! to tez glupota ale bywa !!!
  • alicja611 05.09.06, 11:30
    dopisuje się wec: "znajdz sobie wreszcie jakiegos faceta , bo dziecko (jego) zle
    sie bez faceta wychowuje"
  • sheilla 19.02.05, 21:17
    (wypowiedziane podczas rozmowy, w ktorej sznowny przyszly tatus oswiadczyl, ze
    nas opuszcza i nigdy go juz nie zobaczymy - powod, dla ktorego wyjezdza w -dla
    mnie- nieznane): " Bo gdybym zostal to moje poczucie obowiązku kazaloby mi sie
    zajac dzieckiem a ja nie chce (vel nie moge-nie pamietam juz dokladnie) wiec
    musze wyjechac"
    smile)))))))))))
  • dea.nke 19.02.05, 23:57
    po klotni z mezem na ulicy, zamawiam taxi, by pojechac jak najdalej od niego . On:" Co? Stac cie na taxowke? -ironicznie- pewnie d.. zaplacisz! i co? myslisz, ze on cie zechce chociazby dotknac? "

    ktos mnie pobije?


    __________________
    Deanke
  • aneczka50 20.02.05, 00:19
    "Tatuś" zostawił mnie jak byłam w ciąży. Ale postanowiłam zadzwonić i
    poinformować go, że ma synka, rozmowa:
    ja: czy mam kiedys cos przekazac twojemu synowi od ciebie? jest cos szcegolnego?
    on:powiedz mu, że "tata mamę kochał, ale Ty się pojawiłeś, gdyby Ciebie nie
    było to byłoby tak pięknie"

    Druga rozmowa(zresztą ostatnia)
    "wiesz za pół roku przyjeżdżam do Polski(ze Stanów) odwiedzić swoich znajomych,
    więc może tak PRZY OKAZJI też odwiedzę mojego syna?!"
  • paulinaml1 13.01.06, 21:17
    moj niedoszly maz-ojciec dziecka ktore urodze za pare dni powiedzial po 5
    miesiacach nieodwiedzania mnie ze NIE CHCIAL SIE NARZUCAC
  • lakie 06.06.06, 14:45
    Chodzi mi o tą pierwszą wypowiedż, co prawda mój mąż inaczej to ubrał w słowa ale sens by identyczny, na zasadzie jakby nie było małej to byłoby wszystko pięknie ładnie i prosto.

    --
    "Wiesz, kiedyś myślałem, że to ja jestem głupi. A potem spotkałem filozofów..." tongue_out
    Masz w domu małe Tornado?? Zajrzyj do nas smile
    GG 1930647 << ☺ >> MAIL kasia.mazur@onet.eu
  • angelka2 20.02.05, 10:17
    "czego ty ode mnie chcesz, przeciez Cie nie bije"
  • tygrysica_krakow 20.02.05, 10:21
    Gdy śmiałam się sprzeciwić woli pana i władcy (ex) zwykle mawiał ; "Powinnaś
    mieć faceta, który by cię lał. Wtedy chodziłabyś jak w zegarku." Uważał, że
    poprostu jest dla mnie za dobry <hahaha>.
  • mycha32 03.08.05, 23:26
    W dwa dni po pogrzebie mojej mamy usłyszałam: " twoja matka już zdechła, teraz czekam aż ty zdechniesz". Zdecydowanie "poprawiło" mi to nastrój po stracie najbliższej mi osoby.
  • laura_ola 06.07.05, 20:04
    rany ja mialam lepszy text: "Przeciez dla sportu cie nie bilem" a
    drugi "codziennie cie nie bilem"
  • moni3333 01.08.06, 21:44
    moj prawie ex nie odzywal sie 3 lata, powiedzial ze nic nie ma sobie do
    zarzucenia bo sie przeciez nie odzywa. Kiedys jak mu sie skonczyly argumenty na
    temat mojej glupoty to stwierdzil ze mam mniej publikacji naukowych od niego
    (ja 2 on za to 150...) Wtedy pojawil sie dlugo niewidziany usmiech na mojej
    twarzy.oczywiscie jego naukowa pozycja spoleczna nie przeszkadzala mu uzywac
    roznych okreslen, az wstyd pisac. zabierajac 7-letnie dziecko na imprezy co
    piatek i/lub soboty od 15-18 do 1 pm mowil ze "musi zapewniac dziecku rozrywke"
  • moni3333 03.09.06, 19:45
    Zabralam mu CKM ktory ogladal jak prosilam go o rozmowe, nazwal mnie zdzira,
    popchnal.Na pytanie dlaczego traktuje mnie jak szmate odpowiedzial ze DOPIERO
    zacznie mnie traktowac jak szmate!
  • nnika5 20.02.05, 11:01
    "ja zaluje ze cie nie tluklem"
    "zaluje ze rozwiodlem sie z gocha i ozenilem z toba"
    "zacznij odstawiac dziecko od piersi bo ci je zabiore"
  • samamama3 20.02.05, 11:20
    .."jesteś tak żałosna i beznadziejna....mam tylko nadzieje że dzieci nie
    chwyciły tego po tobie bo nic już nich nie bedzie..."


    DUPEK sad żałosny ..Pozdrawiam
  • oliwija 20.02.05, 12:14
    po sprawie alimentacyjnej
    "Wszyskie baby sa tkaie same . A ciebie to juz dwano powinienem tłuc może by ci
    k.... takie pomysły nie przychodziły do głowy (miał na mysli alimenty)"
  • screen 20.02.05, 14:31
    Ożeniłem się z tobą po to, żeby cię gnębić i będę cię gnębił do końca życia,
    nawet jak ci się uda uzyskać rozwód. (udało się!!!smile)

    Innym razem (chyba wcześniej)... bo jak mnie wk...sz to dziel moje słowa na 3,
    bo w złości mówię różne rzeczy.
  • miriam_b 20.02.05, 16:35
    ..."u mamy w domu nie wynosiłem śmieci i tutaj też nie będę tego robił.."-po
    przeprowadzcesmilesmileod mamusi oczywiściesmilesmiledobre nie??
  • amfenix 21.02.05, 02:23
    He he nie rozwodowe teraz ale chyba śmieszne.Listopad 1994, zaczynam
    rodzić ,wody płodowe odchodza niezłym strumieniem,wołam mojego exmęża misiaku,
    leć szybko po samochód, bo to już! zaczynam rodzic! a on na to:... wiesz co ,
    połóż się do łóżka i poleż trochę to może ci przejdzie ...hehehehe

    --
    Podstarzały babsztyl - amfenix
    ichachachacha....
  • kotka.na.dachu 08.07.05, 08:15
    faktycznie niezłe buhahaha
    --
    Znów przyjdzie maj... smile
  • martha_s 26.02.05, 11:21
    kiedy już nas zostawił, a ja złożyłam pozew do sądu o alimenty i chciał żebym go
    wycofała, obiecał, że "kiedyś" mi zacznie dawać kase tylko... tylko

    "musisz być dla mnie wyrozumiała"

    hahaha... zostawił mnie kiedy byłam w 6miesiącu ciązy, w szpitalu mnie nie
    odwiedził, małego też nie jak chorował i spędził tam miesiąc... i ja MUSZE !!!

    --
    Sergiuś
  • sharon_s 28.07.05, 17:41
    ale ciesz sie, ze jets dziecko. to wazne.
  • dronka13 26.02.05, 14:41
    Zmezem nie jetem juz ponad 10 lat, czas zatarl jegohistoryczne wypowiedzi amoze
    ja je przrgnalam, wymazalam.
    Ale mam pare zabawnych z innego zwiazku wink

    - wrzeszczac w glos - NIE KRZYCZ! MOWIE CI NIE KRZYCZ, MAM TEGO DOŚĆ! - A ja
    milczalam od poczatku jego niezrozumialych dla mnie wywodow, dodam ze nigy nie
    podnosze glosu smile

    O! przypomnialam sobie!
    ex zaraz po rozwodzie powiedzial mi ze nasz syn nie jest jego dzieckiem, co
    widac golym okiem (on czarny, sym blondyn)!
    Po ponad 5 latach niewidzenia sie z dziecmi, zaproponowalam mu by zrzekl sie do
    nich praw. Mieszka kilka ulic obok a nie spotykal sie z nimi i nie placil
    alimentow! Corke mijal na ulicy udajac ze jej nie zna!
    I wlasnie kiedy zadzwonilam do niego by zaproponowac mu, to co jest faktem i
    potwierdzic to przed sadem uslyszalam - OSZALALAS! NIEWAZNE KTO SPLODZIL WAZNE
    KTO WYCHOWUJE!
    Zabawne! na spotkanie z psychologiem sadowym moglam przyprowadzic zupelnie inne
    dziecko i tak by sie nie zorientowal. Ostatni raz widzial syna jak ten mial 4
    lata a potem kiedy prawie mial prawie 11. I teraz zaluje ze o tym nie
    pomyslalam smile


    --
    Nie przemoczy Cie deszcz, który minął.
  • alina66 26.02.05, 17:21
    z ostatniej chwili:
    SMS
    Została ci reszta z alimentów to możesz mi dać.

    Uwaga dodatkowa: Alimenty ściąga komornik.
  • california_dreaming 26.02.05, 19:57
    Kiedy dziecko miało 8 mies., dawał na nie alimenty (nie miał najmniejszych
    wątpliwości że jego) ale nie chciał uznać prawnie, zadałam pytanie "Dlaczego
    nie chcesz jej uznać?"
    "Domyśl się, inteligentna jesteś".
    N.B. Nie domyśliłam się: zwiał za granicę. (widocznie jednak nie jestem taka
    inteligentna!)
  • maminekb 26.02.05, 23:19
    Przebijam wink
    3 lata od rozstania
    Wysłałam do Niego smsa. Na drugi dzień odpowiedział mi tymi słowami :
    Naprawdę łączy nas jakaś magiczna moc, coś wyjątkowego, wczoraj jak wysłałaś mi
    smsa własnie pieprzyłem się z koleżanką...

    Cytat dosłowny przepraszam za słownictwo

  • oliwija 27.02.05, 14:29
    Czwartek ten zeszły. mała chora śpi . tatuś miał się pojawić ok 17.30.
    ponieważ całą noc z nią walczyłam więc o 15 ległam z córeczką . obudziłąm się
    ok 18 jak go któryś z sasiadów wpuścił na kltkę(charakterystyczne walenie
    dzwiami i wchodzenia po schodach jakby słoń wchodził a nie facet ważący 55
    kilo) . no wiec stanęłam pod drzwiami i nasłuchuje co facet robi? od razu
    wkłąda karkę ze drzwi nie dzwoniąc . i schodzi na dół. potem jeszcze z 20 razy
    schodiz i wchodzi. dziecko sie w tym czasie budzi. ponieważ chalupki są małe
    jak to w blokach on słyszy i dzwoni (gratulacje za pomysł dzwonek słuzy do
    dzwonienia) i dziwi się oooooooooooooo to wy jesteście? (po kiego grzyba
    przychodzi skoro jest przekonany ze nas nie ma- ma nadzieje ze nas nie ma)

    sytuacja z tego samego wieczoru:
    córka poprosiła tatę o zbodowanie domku z klacków no i błąd tatuś zajął sie
    budowaniem a dziecko się nudziło . na jej pytanie kiedy się z ni apobwai
    odburknął"chcialaś domek to poczekaj" ---- zastanawiam sie czy nie pożyczyć mu
    klcków córki??
  • miriam_b 27.02.05, 21:59
    ha hasmilety sie jeszcze ciesz że buduje ten domek mój jak te pare razy przyszedł
    kazał córce budować a sam kładł sie obok na tapcanzie i leżal,leżał.leżał aż
    zadzwonił mu budzik w komórce że czas iśc do domusmilesmilesmileserio!!!!!!!!!!!!!
  • chalsia 27.02.05, 22:06
    no właśnie. Mnie się też bardzo "podobają" te "interaktywne" zabawy - sama
    miałam okazję nie raz widzieć - ojciec na kanapie a dziecko na podłodze z
    kolejką lub klockami. Albo dziecko woła ojca by przyszedł do niego (np. do jego
    pokoju), bo chce się pobawić w innym miejscu, a ojciec na kanapie w salonie
    oświadcza "to niech przyjdzie do mnie"
    Ufffffffff........
    Chalsia
    --
    Większość ludzi to ssaki.
  • dyrgosia 28.02.05, 08:54
    Mój ex kiedy się dowiedział o ciąży: "miałem odejść, ale jak usuniesz to
    zostanę z tobą..."
    --
    "Wśród ludzi jest się także samotnym."

  • skorpionka76 28.02.05, 09:15
    Ex po odejściu przychodził prawie codziennie, głównie po swój dobytek. Zostawił
    mnie z długami(wspólnymi) bez środków do zycia,skończył mi się wtedy
    wychowawczy zasiłek.Na moje błagania o jakiekolwiek pieniądze na utrzymanie
    dzieci i spłacenie długów odpowiedział " puuuchhhh ja mam trzy razy większe
    długi niż to co ty potrzebujesz..." Wizyty u dzieci kiedys wyglądały podobnie
    jak u was, tatuś przychodził siadał na podłodze lub tapczanie , patrzył na
    bawiące się dzieci, lub zasypiał.
  • dariaa76 28.02.05, 12:45
    Zostawił mnie z dwojka małych dzieci (5lat i 4 miesiące) dwa miesiące temu,
    ostatnio przyszedł i stwierdził ze powinnam byc mu wdzięczna i dziękowac ze tak
    zrobił i wcale nie ma sobie nic do zarzucenia.......
  • sheilla 04.03.05, 15:19
    Czy Twój EX nie jest przypadkiem moim EXem? Pozdrawiam!
  • alicja611 02.09.06, 20:31
    przebijam: pierwszy wieczor w domu po porodzie, (gdzie zamiast wanienki i
    lozeczka czekala na mnie bateria butelek po piwie, sterta garow w zlewie itp),
    dziecko zasnelo, a on mowi (5 lat malzenstwa): - "wiesz ja ciebie juz nie
    kocham, a tego dziecka nigdy nie chcialem...."
  • justy3 01.09.06, 12:13
    przepraszam, że pytam, ale co zrobiłaś?
  • leeya 28.02.05, 16:59
    "Jestes taka cudowna kobieta, idealna matka, dlatego nie moge z Toba byc"
    Tekst z dnia w ktorym rodzilamsmile
    Pozdrowka,
    Leeya
    --
    Szczescie Leeya'i
  • dzindzinka 01.03.05, 08:42
    Tekst mego byłego chłopaka sprzed lat, faceta grubawego, podobnego do dzielnego
    wojaka Szwejka: Powiedział to przed odjazdem do siebie do innego odległego
    miasta. "Kochanie, ty musisz dbać o linię, bo twoja matka wygląda okropnie".
    Zatkało mnie, powtarzał to z 3 razy żrąc gołąbki zrobione przez moją "okropną"
    (grubą) matkę. Co śmieszniejsze, teraz jestem szczupła, a wtedy byłam wręcz
    chudzielec: 172 cm wzrostu 56 kg wagi. Na zakończenie randki dodał, że jestem
    tak piękna, że i "stary dziadek na mnie poleci", więc on jest zazdrosny.
    Jak odzyskałam mowę (jakiś czas jego wyjeździe) był już ex. Zawiadomiłam go o
    tym listownie.
  • monika9920 02.03.05, 14:50
    Mój eks zarabia ok. 3 tys zł miesięcznie (na czarno), ostatnio kupił sobie
    nowiutki komputer, drukarke, nagrywarkę i aparat cyfrowy (nie "na siebie" rzecz
    jasna, a alimentów nie widziałam juz od wielu miesięcy.
    Podczas kolejnej kłótni o pieniądze, gdzie argumentowałam, że nie starcza na
    pieluchy i mleko, i muszę pożyczać po rodzinie usłyszałam, że "od tego jest
    twoja rodzina, jestem spokojny - ona nie da zginąć naszemu dziecku" -
    no to już wiemy kto jest od czego - ja i moja rodzina musi utrzymywać i
    wychowywać naszego syna, a tatuś raz na miesiąc, jak akurat ma ochote
    przyjedzie na godzinkę pobawić się z małym.......ciekawe spojrzenie na
    obowiązki rodzicielskie.........
    Pozdrawiam
  • hella100 02.03.05, 15:00
    Jeszcze nie ex: nie wydaje na siebie, tylko na ciebie. A na pytanie, na co
    konkretnie wydal ostatnio na mnie pieniadze, powiedzial, ze moge np. ogladac
    telewizje, za ktora to on placi.

    --
    O ile mniej byłoby nieszczęść, gdyby kobietom przy wyborze partnera życiowego
    chamstwo nie myliło się z męskością.
  • nicol-e 03.03.05, 22:49
    dzie po powrocie po cesarce ze szpitala" wiesz, dziecko niczego nie wniosło do
    mojego zycia, ie kocham cie juz i chce rozwodu"- odszedł i rozwodzimy sie.
    "dzieci sa małe i nic z tego nie bedą wiedzieć" - mamy dwoje dzieci- chodziło o
    rozwód
  • oliwija 04.03.05, 14:54
    wczoraj ukochany tatuś przyszedł na wizytę do dziecka i mówi "wiesz córeczko
    teraz już tak czesto nie bedziemy sie widywać" pytanie dziecka "dlaczego"
    tatuś 'tartuś zminił pracę i musi dłużej pracować ' ja "może powiedz jej
    prawdę?!!' (facio ma nowy obiekt zainteresowań) "no przecież mówię." ja 'to
    tak się teraz nazywa? ' to może zmienisz miejsce pracy na Grunwaldzką?
    p.s na Grunwaldzkiej jest dom uciech nie tylko dla panów


    aha i tatuś pobił swój rekord bycia u dziecka był 17 minut 34 sekundy. i on
    uważa że ja mu ograniczam i utrudniam kontakty z córką
    HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAhAAAAAAAAAAAAAAA
  • alina66 04.03.05, 15:00
    ojciec mojego syna też odstawia te wizyty w tempie zadziwiającym smile
    Bycie ojcem to taka piękna sprawa ...
    Kiedy syn byl mały, to mówił, że jest za maly zeby z nim grać w piłkę, w tenisa
    czy coś tam... Teraz jest za duży czy jak?????????
  • oliwija 05.03.05, 07:54
    aaaaaaaaaaaa jeszcze sobie coś przypomniałam. Tatuś zawsze jak i teściowa ma
    fobię,ze dziecko coś sobie zrobi i jest tak:
    1. nie biegaj bo sie przewrócisz
    2. nie bierz kredki do buzi bo sobie wbijesz w podniebienie
    3. nie chodz z otworzoną parasolką w domu bo sobie druty wbijesz w oko.
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    itd

    ja nigdy z teściową nie chodziłam do parku czy na plac zabaw bo dostalm białej
    gorączki kiedy raz nam sie udało być razem i ona nie pozwalała dziecku bawić
    sie w piasku bo sie pobrudzi albo naje na huśtawkę nie bo spadnie........
    tatuś kropka w kropke jak mausia................
    ostatnim szokiem było to ze córka podrzucala balona a tatuś "nie rzucaj balonem
    bo pęknie i sie przestraszysz" ....
  • martelinka 22.08.05, 07:32
    nie oddychaj bo się zakrztusisz ??
    uśmiałam się choć wiem że Ciebie trafia szlag..
    pozdrawiam
  • alicja_wk 25.04.06, 08:58
    Hehe... a "u nas" na Grunwaldzkiej jest zakład psychiatryczny wink
  • exoda1 05.03.05, 17:19
    dla ciebie mnie juz nie ma, juz sie nie zobaczymy, koniec - wk...as mnie na
    maxa swoja gadka, niech mama znajdzie ci kogos lepszego, jestes jak twoi
    rodzice podla, a ty ciagle narzekasz jaki to ja jestem zly - to po co jestes ze
    mna, decyzji nie odwolam przyjade w sobote po reszte swoich rzeczy, juz nigdy
    mnie nie zobaczysz, nie wybacze ci tego do konca zycia ze pozbawiasz (!!!) mnie
    uczuc, powiedzialem ze do ciebie nie przyjade...
    ale najlepszy tekst:
    zobacz jak dla ciebie i naszej milosci sie poswiecam, pokazuje ci jak bardzo
    cie kocham a ty mi w ogole nie pokazujesz i nie robisz nic dla milosci,
    zobacz ... i podcial sobie zyly...
    teraz juz mnie to nie rusza, ale na poczatku blagalam go zeby tego nie robil,
    plakalam, szukalam pomocy... teraz juz zostalo tylko wspomnienie...
  • liska77 06.03.05, 21:36
    (Gdy zaczeły odchodzic mi wody) Dzwonie do M. i mowie, zeby przyjezdzał i
    pomogł mi zniesc torbe do szpitala bo porod juz sie zaczał na co on - "wiesz
    co, własnie zaczał sie fajny film w TV, jak sie skonczy to bede u Ciebie,
    pewnie za jakies 3 godziny..."

    Kolejna rozmowa przez telefon-mielismy jechac kupic Malutkiej pare ubranek bo z
    wiekszosci juz powyrastała. On ze chce mu sie spac jeszcze (było południe)
    Ja na to, ze przeciez bylismy umowieni i ze jakby szedł na probe (ma zespoł z
    kumplami) to spac by mu sie pewnie nie chciało...
    Po czym nastapiło pare sekund ciszy w słuchawce i tekst
    "Kur.., nie chce mi sie ciebie słuchac"

    DUPEK
  • aniaje 21.03.05, 16:38
    podczas ostatniej próby bycia razem okłamał mnie 2 razy pod rząd po czym
    powiedzial"kocham cię bardzo,wiem,ze to glupio zabrzmi,ale nie bądżmy razem dla
    naszej miłości"
    smile))))))))ps.mamy roczną córeczkę..........ale tatuś to wielki muzyk i musi
    miec duuuzo czasu na życie towarzyskie i tworzenie
  • vinca 07.03.05, 17:38
    Czytam te teksty, włos mi sie na głowie jeży, i tak sie zastanawiam, czy przed
    ślubem ci faceci naprawde byli tacy zupełnie inni czy mozecie powiedzieć, że
    właściwie można było to przewidzieć? Po prostu trudno mi uwierzyc by ktoś bez
    ostrzezenia, wczesniejszych znaków nagle wystrzelił z takimi jak te powyżej
    tekstami.
  • pustulka_75 07.03.05, 18:13

    --
    Ania i Olutek, który ma teraz ...smile
  • exoda1 08.03.05, 12:53
    u mnie to sie zdarzylo przed slubem, mielismy juz ustalona date, wszystko bylo
    organizowane, zaliczki wplacone a on 3 mies przed wyskoczyl z tymi zylami...
    slub odwolalam. Zreszta juz wczesniej pokazal co potrafi, to nie byl pierwszy
    raz jak kazal mi sie patrzyc "jak to on mnie kocha" Dopiero dziecko otworzylo
    mi oczy, to dla dobra niuni zrezygnowalam z tej "milosci", dziwne to ale
    wczesniej zawsze wracalam po przeprosinach zapominajac, a raczej bardzo chcac
    zapomniec o tej schizie. Wydaje sie ze dziecko powinno laczyc ludzi, a jednak
    nas podzielilo i mam nadzieje ze ostatecznie.
  • poxywka 22.03.05, 09:04
    jak to mowia: 'mezczyzna ma nadzieje, ze po slubie kobieta sie nie zmieni;
    kobieta ma nadzieje, ze po slubie mezczyzna sie zmieni; i obie strony sie
    rozczarowuja'
    mysle, ze exowie byli tacy, tylko zycie bylo latwiejsze; dopoki nie ma
    obowiazkow i przede wszystkim dziecka dopoty lepiej sie znosi ewentulane
    wyskoki, ktorych wtedy jest mniej; ciaza i dziecko stanowia juz wyzwanie i
    wtedy lepiej widac te prawdziwa nature
    pozdrawiam
    poxywka
    --
    "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"
  • daggy 21.03.05, 23:57
    Po 13 latach braku kontaktu, nieżądania alimentów i w ogóle całkowitego
    milczenia z mojej strony (raz widzieliśmy się w urzędzie paszportowym) zadałam
    sobie trud odszukania exa, żeby go uprzedzić, że składam sprawę do sądu (żeby
    biedak zawału nie dostał, jak dostanie pismo). Więc on oddzwania do mnie i
    pierwsze słowa: "SŁYSZAŁEM, ŻE MNIE ŚCIGASZ".



    -- The best is yet to come
  • kubowa 22.03.05, 08:00
    jeszcze za czasow malzenstwa: ex myl samochod w garazu. wraca i biegiem do mnie:
    'kochanie, znalazlem twoja szminke pod siedzeniem!!!' tylko, ze ja nie uzywam
    szmineksmilea ja wtedy uznalam to za taki smieszny niefartwink)naiwnawink
    --
    kubowa gg:493103
    to niemozliwe
  • alicja_wk 25.04.06, 09:06
    A propo samochodu... Ja - w 8 m-cu ciązy do męża: może by tak umyć samochód, bo
    już bardzo brudny po zimie?! Mąż (coś w stylu): jak teraz ci sie nie chce, to
    poczekamy, aż urodzisz. Suma sumarum zasuwałam z brzuchem, bo wstyd jezdzic
    takim syfem.
  • rybka311 25.03.05, 12:30
    gdy się dowiedziałam o romansie mojego ex, zażądałam wyjaśnień i zajęcia
    stanowiska w sprawie co dalej, on stwierdził: przecież możemy zamieszkać we
    trójkę ( z jego kochanką)..przecież mamy taki duży dom....
    gdy zapytałam jak to sobie wyobraza w praktyce, stwierdził: przecież mozemy
    spać we trójkę, będzie wesoło...
    pozdrawiam smile
  • pestinka 27.03.05, 16:52
    Najlepszy tekst na świecie! "Jeśli myślisz, że wszystko co ci mówiłem jak
    byliśmy razem to były kłamstwa, TO NIE BYŁY!" (co za składnia)(co za idiota) smile
  • tysiamama21 24.08.06, 13:55
    o kurde.. to zartownis nie z tej ziemi..a ja sie na mojego wkurzam ze ma
    balagan w szufladachuncertain
  • bona20 22.03.05, 13:21
    1) zaraz po tym jak powiedzialam, ze bedziemy mieli dziecko : "Jezeli nie
    usuniesz to ja sie zabije". Ja na to (wtedy strasznie zakochana) - ja tez sie
    wtedy zabije smile)))
    2)do 3 miesiaca "Jezeli usuniesz to bedziemy razem"
    3) po 3 miesiacu, juz nic nie mowil bo zniknal. Nie mogl mnie wtedy szantazowac
    bo ciaza byla faktem i bylo juz po 3 miesiacu.
    4) 3 tygodnie przed porodem : "To wykarm i mi oddaj"
    5) obecnie : "Mam prawa jako ojciec".
  • stynka 22.03.05, 13:52
    1. "Zrobiłaś mi okropną krzywdę, bo przez Ciebie musiałem Cię zostawić"
    2. "To (o moim dziecku około 5. tygodnia ciąży) jest niechciane, to je
    usuniemy, a za miesiąc zrobimy sobie nowe, chciane"

    --
    stynkownia
    jachownia
  • stynka 22.03.05, 13:59
    Jeszcze jedno mi się przypomniało.
    Rodzę. Dzwoni komórka (do dziś nie wiem, od kogo się dowiedział).
    "O to coś to się nie martwię, ale martwię się o Ciebie!"

    --
    stynkownia
    jachownia
  • bercikowa 22.03.05, 14:38
    sms byłej partnerki do mojego m dotyczący ich dziecka które ona wychowuje i
    ponoć bardzo kocha " oby twój bękart nigdy nie wyszedł z gabinetu lekarskiego"
    Która z Was mnie przebije?
  • natasza39 22.03.05, 14:59
    Tu nie ma nic do "przebijania" stopień umysłowego zaniku nie zależy od płci...
    Tym niemniej tekst owej samicy jest niezły, choć teksty samców też są super!
  • chalsia 23.03.05, 10:31
    Statystycznie patrząc na teksty w tym wątku, to jednak tekstów tego typu ze
    strony facetów było duuużo więcej.
    Chalsia
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • kammik 23.03.05, 10:40
    To i ja dorzuce: "Dopoki sad nie przyzna ci opieki nad dzieckiem, ma mieszkac w
    Domu Dziecka"
    --
    www.kacperek.prv.pl/
  • gosza26 23.03.05, 12:30
    to może róznież tekst pewnej pani, która od 3 lat mieszkała z innym panem i do
    swojego w sumie eks męża, na wieść o tym,ze kogoś ma ,,wiesz ja myślałam,że ty
    poświęcisz się pracy i wychowaniu dziecka,,
    absurdalność wypowiedzi może być wytłumaczona tylko diagnozą psychologiczną,
    której treść to pominę.
    teraz może troche mniej zabawnie..dziecko do matki(rozmowa telefoniczna): mamo
    dlaczego nie przysłałaś mi pieniędzy, nie miałem na obiad w szkole, a w tym
    czasie dostałem od Ciebie kartkę z Egiptu?? odpowiedź,, bo ja miałam wczesniej
    opłacony wyjazd,,
    --
    Żywić urazę, to jak pozwolić komuś za darmo zamieszkać w swojej głowie.
  • anett8 27.03.05, 16:51
    była z pewnym "mężczyzną" 7 długich lat...
    gdy odchodziłam od niego po 6 msc wspólnego mieszkania- "Życzę Ci żeby ktoś
    pokochał Cie tak jak ja...(po 6 sek milczenia) NIECH KTOŚ TAK CIĘ ZROBI W H...
    JAK TY MNIE ZROBIŁAŚ!!!"
    dziwnie smieszny mężczyzna, już nie pamietam dokładnie wszystkiego (nie chcę
    pamiętać) ale było tego wiele w naszym sadystycznym związku...
    Ciesze sie tylko, że jak byłam zakochana i chciałam wyjśc za niego za mąż i
    mieć dziecko to on czuł sie jeszcze niegotowy...ufff jak juz sie poczuł gotowy
    to mi sie oczy otworzyły
    pozdrawiam smile
    --
    anett
  • pestinka 27.03.05, 16:57
    Anetko kochana, my chyba jakies felerne jestesmy! Jak nie ciul, to zajęty,
    zonaty albo coś. Zawsze coś. Zawsze pod górkę! Ale jak to mówi moja mama, "karta
    nie swinia po północy sie odwróci!" więc miejmy nadzieję, ze i nasza karta sie
    kiedyś odwróci!
    "Nie martw się mój smoku!---> znajdziemy miłość w tym roku"!!!!
    cmok w krok!! wink))))))))
  • anett8 27.03.05, 17:01
    ja mówię zawsze----> LEPIEJ BYĆ SAMEMU NIZ Z BYLE KIM!!!
    tylko ileż można być samej wśród tysiaca ludzi...?
    --
    anett

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.