Dodaj do ulubionych

nie wiem co dalej robić.....

07.04.06, 22:39
Córcia ma 5 lat, od ponad 4 lat wychowuję Ją sama, od pewnego czasu, tj od
miesiąca, nie chce chodzić do mieszkania taty, dodam że tata ma żonę i roczne
dziecko, mała płacze i rozpacza, że się tam nudzi, że tata Jej nie kocha itp
Ojciec nie reagował na moje prośby o tymczasowe odizolowanie córki od Jego
rodziny, nie daję dziecka od 3 tygodni... Mam dość patrzenia jak moja mała
płacze i prosi żebym nie pozwoliła Jej zabrać. Tylko czy dobrze robię? Na
współpracę z ojcem nie mam co liczyć , małżonka zakazała mu wizyt u Nas w
domu i nie przekracza nawet progu. Podczas choroby dziecko po prostu go nie
widywało, bo miał zakaz.Próbowałam z nim rozmawiać, ale trafiam na mur,
twierdzi że potem mała jest grzeczna u nich w domu, a po powrocie jest
płaczliwa i rozgoryczona. Zdaję sobie sprawę że skończy się w sądzie i wcale
mnie to nie cieszy. naprawdę nie wiem co z tym wszystkim zrobić.........
Edytor zaawansowany
  • magda-lis 08.04.06, 15:56
    Wiesz co, wydaje mi się to całkiem normalną reakcją. Wiem że musi Ci być
    cieżko, ale niestety to Ty musisz zdjąć cieżar tej sutuacji z córeczki.
    Nawet przez chwilę nie moze odczuć że nie zgadzasz się z takim stanem żeczy czy
    że jesteś niezadowaolona z tych wizyt.
    To cholernie trudne, zwłaszcza że jest jeszcze jeden mały "ktoś" kto podbiera
    miłość ojca.
    Nawet w pełnych rodzinach dzieci są o siebie zazdrosne a co dopiero w takiej
    sytuacji kiedy to ten "Ktoś" mieszka z ojcem Twojej córeczki a nie Ona.
    Musisz tłumaczyć córeczce ze tata ją koch nad życie (nawet jeśli Ci staje
    kołkiem w gardle) i że to normalne że tak jest jak jest, a braciszek jest mały
    i to jasne jak słońce że trzeba mu poswięcić wiecej czasu...
    Cholernie trudne są takie sytuacje i czasami my "dorośli" nie możemy sobie z
    nimi poradzić i nieradźmy sobie ale tylko kiedy nie widzi tego nasze dziecko.
    Może obejdzie się bez sądu jeśli sama postarasz się sobie wytłumaczyć że skoro
    juz tak się zdażyło to tak musi być, życie sie różnie układa.
    Sama wychowywałam się bez ojca i wiem że to nie najlepsze co może nas w życiu
    spotkać. Za jeden spacer z ojcem oddałabym wszystko co dla dziecka
    najcenniejsze.
    Niestety nigdy sie na ten spacer nie doczekałam.
    Nie ucinaj jeśli to możliwe kontaktów z ojcem. Mała rośnie i z czasem i oni
    sobie wypracują jakieś stosunki - w końcu to też w jego interesie.
    Pozdrawiam i życzę duzo wytrwałości.
  • magda-lis 08.04.06, 15:57
    Jezu - sorry RZECZY! a nie żeczy sad
  • swienta 08.04.06, 21:32
    Madziu , bardzo dziękuję za radę, ale to nie jest takie proste, moja córcia nie
    chce ze mną na ten temat rozmawiać, a Jej tata współpracować, dziś dostałam
    pozew. Nie mam już siły , ale jedno wiem na pewno , że nic na siłę, a tata
    niestety widzi tylko takie rozwiązanie, zabiera Ją na siłę i wbrew Jej woli. Do
    tego zajmuje się podczas wizyt ( a jest to cały dzień raz na 2 tygodnie)
    młodszym dzieckiem albo komputerem. Byłam u pani psycholog i na tą chwilę
    kazała uciąć te kontakty, dać dziecku czas.Wszystko wywraca mi się do góry
    nogami sad
  • swienta 08.04.06, 22:19
    Nie będę też ukrywać , że boję się tej rozprawy, były mąż już mnie
    uświadomił , że będzie kłamał na sprawie, że dziecko nie płacze i że chętnie do
    Niego chodzi, że to ja utrudniam kontakty, nie wiem czy opinia od psychologa
    wystarczy, mam też sporo nagrane na dyktafon, np. jak dziecko płacze i nie chce
    iść z tatą. Mam oświadczenie od psychologa, że nie stawił się na umówioną
    wizytę , stwierdził że psycholog jest nastawiony negatywnie.Wcale nie mam
    ochoty na wizyty byłego w moim domu, wręcz sobie tego nie wyobrażam, ale jest
    to ojciec mojej niuni i jeśli to konieczne to dam radę, bo to również Jej dom,
    niestety marnie widzę tą rozprawę , nie wierzę w sprawiedliwość

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.