umozyli mi sprawę o alimenty... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, podpowiedzcie mi co czy muszę wysyłać drugi raz pozew o alimenty ale tym razem juz do sądu okregowego, poniewaz umozyli mi sprawe o alimenty bo sprawa rozwodowa jest w toku ( tzn na etapie ze mąż złozył pozew a ja odpisałam i dalej cisza)Martwię sie bo w odpowiedzi na pozew napisałam ze sprawa o alimenty jest w toku itd..sędzia dzisiaj mi powiedział ze w trakcie rozwodu zostanie rozwiazana sprawa alimentów,opieki rozwodu i mieszkania, w którym ja obecnie mieszkam (spółdzielcze). Jetsem dzisiaj troche skołowana wiec moze troche mieszam jak piszę, czy któraś z was miała podobny przypadek...Co ja teraz mam robić, czy kwota o która złozyłam będzie brana pod uwagę w trkcie rozwodu, juz teraz nie wiem jak to ma być..pomózcie jaki następny krok powinnam wykonać??Będę wdzięczna, pozdrawiam
    • Cześć z tego co wiem i co ja miałam to na rozprawie rozwodowej sąd wyznacza
      prawnego opiekuna,alimenty na dziecko i jak chcecie podział majątku. Poczekaj
      do rozprawy ale przygotuj sobie liste wydatków na dziecko, gdyż kwotę
      poniesionych wydatków podzielą wam na pół. Czyli im więcej wydajesz na dziecko
      tym jest szansa na większe alimenty.Powodzenia
    • Nie musisz składać oddzielnego pozwu o alimenty do Sądu Okręgowego, na sprawie
      rozwodowej sąd roztrzygnie o wysokości alimentów. Na pierwszą sprawę zabierz ze
      sobą wyliczenie kosztów utrzymania dziecka (2 egz)i przedstaw w sądzie wraz z
      wnioskiem o zabezpieczenie alimementów na czas sprawy rozwodowej. Sąd powinien
      ustalic od razu kwotę, którą ojciec ma płacic na dziecko do czasu zakończenia
      sprawy. Koniecznie wnioskuj o przyznanie alimentów od dnia złożenia wniosku w
      sądzie rejonowym.
      Jeżeli napisałaś odpowiedż na pozew to powinnaś tam podać kwotę alimentów. Ale
      jeżeli tego nie zrobiłaś, to nic się nie stało, sąd musi alimenty ustalić po
      zbadaniu sytuacji finansowej rodziców oraz uzasadnionych potrzeb dziecka.
      Czy sąd rejonowy sprawę umorzył, czy przesłał papiery do sądu okręgowego? Nie
      wiem jaka jest procedura.
      Zadzwoń do sądu powołując się na sygnaturę akt i zapytaj się, czy jest już
      wyznaczony termin rozprawy.
      --
      Niebo gwiaździste nade mną....
    • Biedronkio, jesli jest sprawa rozwodowa, rozwiazuje ona rowniez kwestie
      aliemntow i opieki nad dzieckiem.
      Z wlasnego doswiadczenia doradzam Ci na pierwszej (lub kolejnej najblizszej
      rozprawie) złozyc wniosek o przynanie odpowiedznie kwoty od meza na potrzeby
      utrzymania rodziny. To ze jestescie w trakcie rozwodu nie zwlani go z
      utrzymywania dziecka i Ciebie. Jesli Ty nie pracujesz sad bedzie musial
      zasadzic kwote na utrzymanie ciebie i corki na czas trwania procesu. Jesli tego
      nie zrobisz sad najprawdopodobniej zasadzi alimnty z dniem podpiania wyroku
      rozwodowego i nie dostaniesz nic wstecz.
      Jesli chodzi o wysokosc alimentow: wylicz skrupulatnie wszytkie koszty jakie
      ponosisz na dziecko codziennie co miesiac i corocznie. Czyli jedzenie srodki
      czystosci, leki, zabawki, ksiazki, slodycze, wakacje, korepetycje, posiele,
      reczniki. To co kazde dziecko powinno miec zapenione przez rodzicow (nawet jest
      tego nie robiesz bo Cie nie stac). To sa uzasadnione potrzeby dziecka.
      Zycze powodzenia
    • Wszystko rozumiem, tylko wyjaśnie swoją sytuacje do końca, ja pracuję, więc zarabiam, dziecko właśnie skończyło przedszkole (no własnie to był duży wydatek pow. 200 zł. co miesiąc), od września idzie do zerówki.Mąż mi płaci dobrowolnie 300 zł, więc nie zostaję bez niczego z jego strony.Teraz tylko nie wiem czy jezeli w pozwie nie było mowy o podziale majątku to czy sąd zajmie się tym, chodzi o mieszkanie, nie mamy własnego tylko spółdzielcze, sama je w tej chwili utrzymuję, i mam nadzieję że nie czekają mnie niespodzianki bo mąż chce zebym mu pewną część spłaciła, zanim się wprowadziliśmy musielismy wpłacić kaucje (ok. 13 tys.)i on niby chce tą połowę abym mu spłaciła, ( a sam zabrał samochód, który sprzedał i nic z niego nie miałam).Troche namieszałam, teraz pytanie czy w związku z tym muszę wnosić jakieś dodatkowe papiery do sądu, bo własciwie czekam na termin rozprawy rozwodowej.Czy mimo że w odpowiedzi na pozew rozwodowy napisałam ze sprawa o alimenty, ma sie odbyc ...podałam date, zajmą sie alimentami, bo troche sie w tym zakreciłam i zagubiłam. A tak szczerze to juz sie boje co bedzie dalej.Mąż uważa ze chce z niego zedrzec, a ja chce poprostu zapewnic dziecku godne zycie, za sam czynsz płace 420 zł.(kawalerka)plus reszta opłat, więc z czegoś trzeba zyc, prawda?. Dajcie mi jakąs nadzieje ze jakoś to bedzie, i rozjasnijcie mi trochę tą dla mnie skomplikowaną sprawę..Pozdrawiam wszystkie aktualnie rozwodzące się samodzielne..i te juz po...
      • Biedrona, bedzie dobrze i nie miej skrupolow. Pieniadze beda Ci potrzebene na
        dziecko i o tym zawsze pamietaj, Nie unos sie honorem, nie daj sie zastraszyc,
        walcz. Tatus ma swoje obowiazki, a dziecko kosztuje. Wiem, ze jest Ci trudno i
        dlugo jeszcze bedzie. Ale nadejdzie dzien, ze stwierdzisz, ze to byla najlepsza
        rzecz jaka mogla Cie spotkac. Znajdziesz kogos ktos Cie pokocha i nie
        oposci "bo cos tam" Glowa do góry i walcz o godny byt Twojego dziecka. Na
        sprawie zobaczysz czego on żąda i mozesz przestawic sadowi dokumenty swiadczace
        o tym, ze np sprzedal bez Twojej wiedzy samochod i nic z tego nie dostalas.
        Jesli zarabia duzo pisz o jak najwieksze alimenty, nie badz skoromna. Sad i tak
        zawsze obniza, wiec zazadaj tyle, zeby po obnizeniu bylo na godne zycie.
        Pozdrawiam
        Iza
    • Dzięki Iza, dodałaś mi otuchy ze jakos to bedzie.Masz racje nie powinnam miec skropółów wobec niego on ich nie miał w momencie kiedy zaczął mnie zdradzac...Kasę ma tylko że dosyc duzo zarabia na "lewo" i nie wiem jak to udowodnic..Ja chce tylko aby dziecku nie zabrakło na podstawowe wydatki. Ja jak pracuje to nie jest zle, ale mam uszkodzony kregosłup i czasami bywam na zwolnieniach lek.. wtedy dostaje nie zle po kieszeni, ostatnio lezałam w szpitalu,i dostałam 70 % wypłaty (miesiąc).Takze chce sie zabezieczyc na takie ewentualnosci, ze kiedy ja nie mam to mam jeszcze alimenty.Powiedz mi tylko czy mam jeszcze raz składac pozew o alimenty, czy wystarczy ze np. zwioze je na sprawe.No bo tamten pozew został umożony, więc co teraz.Nadal nic nie dostaje z sądu odnosnie rozwodu, a minęło juz 3 tyg. kiedy wysłałam odpowiedz.Pozdrawiam
      • biedronka1798 napisała:

        > Kasę ma tylko że dosyc duzo zarabia na "lewo" i nie wiem jak to udowodnic...

        Połowicznym sposobem na takich gości jest oparcie się na art 135 par 1 KRiO:
        "Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb
        uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego",
        który mówi o tym, że powinno się brać pod uwagę zdolność zarobkową ojca dziecka
        zależną od posiadanego zawodu,doświadczenia i wykształcenia, a nie stan
        wykazywanych przez niego zarobków. Krótko mówiąc, nie ważne jest ile zarabia,
        ale ile mógłby zarobić gdyby postarał się o lepszą pracę.
        Zatem jeśli Twój maż jest np. grafikiem komputerowym i "nie ma pracy", to
        powołujesz się na ten artykuł + dajesz sądowi wydruk z ogłoszeń o pracę dla
        grafikow w jego regionie.

        Pzdr

    • Dodaj wniosek o zasądzenie alimentów na Ciebie i dziecko na czas prawy
      rozwodowej. Wyslij to do sądu gdzie są już akta rozwodowe z ta samą sygnaturą
      co na nich. Na pierwszej rozprawie sąd powinien ustalić alimenty na czas
      sprawy, a przy orzeczeniu końcowym (rozwodzie) orzeknie alimenty dalsze.
      Dopiero wtedy możesz złożyc osobny wniosek o ustalenie
      (zwiekszenie/zmniejszenie) alimentów w sądzie rejonowym.
      --
      Pani nie ma w domu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.