Dodaj do ulubionych

Skutki rozwodu z orzeczeniem winy obu stron.

20.01.07, 23:50
Dziewczyny
Wiem że w przypadku gdy rozwód jest orzekany bez ustalania winy, "były "
teoretycznie może kiedyś podać żonę o alimenty, gdy nie będzie miał
wystarczających środków do zycia. (Nawet jeśli zgoda na rozwód bez orzekania
jest powodowana chęcia zaoszczędzenia sobie zszarganych nerwów, a maż nam
nieźle krwi napsuł)
A co w przypadku orzeczenia winy obu stron? Tak się zastanawiam, że taki
pozew mógłby trochę osłabić jadowitośc mojego męża w trakcie rozwodu. No i
pozwoliłby mi bezpiecznie szastać moja emeryturą na starość

K.
Obserwuj wątek
    • samodzielny Re: Skutki rozwodu z orzeczeniem winy obu stron. 21.01.07, 10:55
      bluebols napisała:
      > Dziewczyny
      ja nie dziewczyna, ale pozwole sobie smile

      > A co w przypadku orzeczenia winy obu stron? Tak się zastanawiam, że taki
      > pozew mógłby trochę osłabić jadowitośc mojego męża w trakcie rozwodu. No i
      > pozwoliłby mi bezpiecznie szastać moja emeryturą na starość
      Wrecz odwrotnie!!!

      k.r.io.
      Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie
      winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od
      drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie
      odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom
      zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

      § 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu
      pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej
      małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek
      wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do
      zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie
      znajdował się w niedostatku.

      § 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa
      w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy
      zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego
      rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia
      rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie
      uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.


      Przy orzeczeniu winy obu stron, maz Twoj nie bedzie malzonkiem uznanym
      za "wylacznie winnego" i "oze zadac" zgodnie z art60 ust 1 (Ty rowniez)
      Zadanie takie nie jest ograniczone w czasie.
      Poniewaz, zarowno z orzekaniem lub bez, zadne z Was nie bedzie "malzonkiem
      wylacznie winnam" ust2 Was nie bedzie dotyczyl.
      Jesli wina nie bedzie ustalana, to "gdy zobowiązanym jest małżonek
      rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek
      ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu,"
      Ewentualne prawo do roszczen Twojego meza wygasnie po 5 latach.(Nie zostaniesz
      uznana za malzonka winnego....). Sad nie rozpatruje stopnia winy, ale nawet
      malzonek ktory w 1% przyczynil sie do rozkladu malzenstwa rowniez
      jest "malzonkiem winnym" i sad orzeknie rozwod z winy obu stron.smile))

      Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka