Dodaj do ulubionych

wysokosc alimentow-zarobki ok 5000

29.05.07, 08:40
Ile Wasze dzieci maja alimantow jesli "tatus" zarabia ok 5000, no powiedzmy
od 4000-5000?
Obserwuj wątek
      • sauber1 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 29.05.07, 11:35
        mamba30 napisała:

        > po 3 sprawach o podwyżkę ugrałam 150 zł.. Aktualnie mam przyznane 650 zł.
        > alimentów na 13-latka. Tatuś zarabia min. 5.000 zł.

        To łatwo sobie wyobrazić jak ciężko ma żyć facet, który zarabia o wiele więcej,
        to jest dopiero życie w ciągłym stresie. Jakby tak wszyscy zarabiali to
        populacja szybko by zanikła, całe szczęście , że ktoś to kontroluje i nawet
        strajki nie pomagają wink))
        • mama_ameleczki Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 29.05.07, 12:08
          sauber1 napisał:

          >> To łatwo sobie wyobrazić jak ciężko ma żyć facet, który zarabia o wiele
          więcej,
          > to jest dopiero życie w ciągłym stresie. Jakby tak wszyscy zarabiali to
          > populacja szybko by zanikła, całe szczęście , że ktoś to kontroluje i nawet
          > strajki nie pomagają wink))

          jakos nie bardzo wiem o co autor mial na mysli...
        • mamba30 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 30.05.07, 09:52
          nie bądź złośliwy, gdyby nie sprawa w sądzie, gdzie pouczono exa, że alimenty
          rzecz święta i nie ma prawa sobie ich potrącać, to bym nadal dostawała w
          zależności od jego widzimisie czasami te 500 zł., a czasami 200-300 zł. bo
          WZIĄŁ SYNA NA WEEKEND do siebie. Dodam, że ekstrasów tatuś raczej nie funduje,
          kupuje prezenty, bądź daje kasę dziecku z okazji świąt i urodzin.

          Mało tego, siedzi mi wiecznie w mojej kieszeni i nie może przeboleć, że z
          obecnym moim mężem np. wyremontowaliśmy mieszkanie, kupilismy samochód itp.
          itd... W sądzie wręcz twierdził, że we trójkę (ja, syn, i mąż) utrzymujemy się
          za te jego 500 zł. Zanim kogoś osądzisz, warto znać trochę więcej szczegółów,
          niż jedno zdanie napisane na forum.
          --
          nie rób scen smile
    • natasza39 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 30.05.07, 10:30
      mama_ameleczki napisała:

      > Ile Wasze dzieci maja alimantow jesli "tatus" zarabia ok 5000, no powiedzmy
      > od 4000-5000?

      Znam faceta, który przy takim poziomie zarobków alimentów płaci na 2-kę dzieci
      2 tys. złotych/m-c.
      Ale to chyba zależy, również od zarobków matki. Matka tych dzieci zarabia na
      rekę cos ok 1200-1500 zł/m-c.
      No i rzecz jasna od potrzeb dziecka/dzieci.
      Tutaj piszę o nastolatkach, zdrowych.
      Inne beda potrzeby przedszkolaka, albo dziecka obarczonego jakaś przewlekła,
      badź nieuleczalna chorobą.
        • mama_ameleczki Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 30.05.07, 16:17
          konkubinka napisała:

          > no i troszke jeszcze zalezy od sytuacji ojca-domowej, zdrowotnej a takze
          > wlasnie jak pisze Mamba od tego jak ojciec zajmuje sie dzieckiem.

          a jesli wogole sie nie zajmuje, a ja pracuje, ucze sie i 24h na dobe, 7 dni w
          tygodniu zapewniam opieke dziecku. Czy w takiej sytuacji faktycznie jest
          szansa. ze sad wezmie pod uwage punkt 2 paragrafu 135, ze obowiazek
          alimentacyjny moze byc w calosci lub w czesci wykonywany przez osobiste
          starania o utrzymanie i wychowanie dziecka i mam sznse na wyzsze alimeny. Dodam
          ze ja zarabiam duzo mniej od niego. Macie jakies doswiadczenia w tym wzgledzie?
          • mamba30 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 31.05.07, 08:41
            Tak, mam doświadczenie - mój ex również nie zajmuje się zbyt często dzieckiem.
            Czasami bierze go na weekend w sobotę koło południa i odstawia do domu w
            niedziele ok. 15-16, zdarza się to raz na 3-4 tyg. Cały obowiązek wychowania,
            ugotowania, uprania, szkoły itd. itp. jest na moich barkach i mojego obecnego
            męża. W sądzie starałam się o większą kwotę alimentów, zwłaszcza, że w tamtym
            okresie nie miałam pracy, dorabiałam sobie na czarno jakieś marne grosze.
            Sędzia w uzasadnieniu wyroku powieddziała, że kwota jest taka a nie inna, bo po
            rozwodzie podniósł mi się status materialny (czytaj za pieniądze mojego
            obecnego męża wyremontowaliśmy mieszkanie i wniósł on samochód) oraz, że mój
            aktualny mąż jest dobrze wykształcony, więc napewno zarabia kokosy. Żenada.
            Chciałam się odwoływać, ale M mi nie pozwolił, widząc, ile nerwów mnie to
            kosztowało. Ex miał adwokata, może tu jest pies pogrzebany.
            --
            nie rób scen smile
            • konkubinka Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 31.05.07, 09:16
              doswiadczenia to ja mam takie, ze sedziowie w sadach rodzinnych nie kieruja sie
              dobrem dziecka, nie kieruja sie faktycznym stanem a raczej wlasnymi pogladami
              na rzeczywistosc.Takze zycze Ci abys trafila sedziego co bedzie umial sie
              postawic w Twojej sytuacji.
              • majka243 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 02.06.07, 14:45
                od dwoch dni jestem wolna, ex pracuje w angli, alimenty ustalilismy wspolnie w
                wysokosci 500zl na 2,5 letnie dziecko, sedzia pytala go ile zarabia, wiec
                przyznal ze wlasnie ok.5 tys, na koniec powiedziala, ze ta kwota moglaby byc
                wieksza! szkoda ze nie powiedziala o tym wczesnie sad
                --
                b3.lilypie.com/58ofp2.png
              • mamatoomaszka Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 31.05.07, 23:09
                Przy zarobkach ojca 4000 - alimenty przysadzone 1000 zl.

                Ale, jak juz wczesniej gdzies tu pisalam znam sytuacje, kiedy bezrobotnemu
                ojcu /czytaj: uchylajacemu sie od pracy i jej nieszukajacemu/ sedzia przysadzil
                600 zl. i kazal szukac pracy.

                Dodatkowo informuje, ze bardzo czesto sedzia ustosunkowuje sie na sprawie do
                tego, o co wnioskuje matka w pozwie, tzn. o jaka kwote wystepuje. Wystap wiec o
                1500 czy 2000 , jesli ojciec nie ma innych dzieci, przygotuj miesieczne koszty
                utrzymania Twojego dziecka lacznie z czescia czynszu za mieszkanie, swiadczen
                itd, kosztami wakacji, zajec dodatkowych, leczenia.....Musisz pokazac koszty w
                wysokosci 3000 tys., zebys mogla zadac 1500 alimentow, lub 4000 - koszty i
                zadac 2000. Powodzenia.
                • mama_ameleczki Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 01.06.07, 21:07
                  mamatoomaszka napisała:

                  > Przy zarobkach ojca 4000 - alimenty przysadzone 1000 zl.
                  >
                  > Ale, jak juz wczesniej gdzies tu pisalam znam sytuacje, kiedy bezrobotnemu
                  > ojcu /czytaj: uchylajacemu sie od pracy i jej nieszukajacemu/ sedzia
                  przysadzil
                  >
                  > 600 zl. i kazal szukac pracy.
                  >
                  > Dodatkowo informuje, ze bardzo czesto sedzia ustosunkowuje sie na sprawie do
                  > tego, o co wnioskuje matka w pozwie, tzn. o jaka kwote wystepuje. Wystap wiec
                  o
                  >
                  > 1500 czy 2000 , jesli ojciec nie ma innych dzieci, przygotuj miesieczne
                  koszty
                  > utrzymania Twojego dziecka lacznie z czescia czynszu za mieszkanie, swiadczen
                  > itd, kosztami wakacji, zajec dodatkowych, leczenia.....Musisz pokazac koszty
                  w
                  > wysokosci 3000 tys., zebys mogla zadac 1500 alimentow, lub 4000 - koszty i
                  > zadac 2000. Powodzenia.



                  Gratuluje Ci Sedziego-czlowieka, ja niestety mam inne doswiadczenia. Ale jak
                  wykazac koszty utrzymania dziecka na 3000, 4000 tysiace jak ja zarabiam 600zl?
                  Dlatego chcialabym isc w strone zeby on ze wzgledu na to ze nie zajmuje sie
                  dzieckie wogole placila wieksza czesc
              • mamba30 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 01.06.07, 09:48
                problem w tym, że ja tego nie uznaję. Oczywiście konkubinat u innych mi
                absolutnie nie przeszkadza, natomiast w odniesieniu do mojego życia nie wchodzi
                raczej w grę. Niestety trafiłam na nieobiektywną sędzię. Trudno, niech się ex
                cieszy.
                --
                nie rób scen smile
                • alfa36 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000- do mamba 01.06.07, 11:12
                  Rozumiem, że konkubinatu nie uznajesz, ja zresztą też nie. Tak sie sklada, ze wyszlam za "samodzielnego tatę", dziecko dostake rentę po swojej zmarłej mamie, a my każdego roku oddajemy fiskusowi jednomiesięczną rentę (ok. 500 zł), bo dziecko nie moze w takicj sytuacji rozliczyc sie z ojcem. Ot, paranoja naszego kraju. Dodam, ze to dla nas dośc znaczny wydatek. Gdzybysmy nie byli małżenstwem, ja bylabym samodzielną mamą, małż samodzielnym ojcem i czerpalibyśmy z tego profity.
    • ddanna Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 04.06.07, 22:19
      tak jak pisały dziewczyny - bardzo dużo zalezy od sedziego, i zapewne od
      sprawnego adwokatasmile)
      znam przypadki zasądzenia wyższych alimentów, własnie ze względu na:

      a. wysokie zarobki drugiego rodzica - dziecko ma prawo do poziomu zycia
      RODZICOW, ja w markowych ciuchach chodzić nie muszę, ale jeśli drugi rodzic
      chodzi, to dziecko też powinno mieć taką możliwość, ja za granicę nie jeżdżę,
      ale bio mojej córy tak, więc ona też powinna! niech jej kupuje i ją zabiera,
      jeśli tak bardzo boi się iż ja się za bardzo wzbogacę!;

      b. własnie ze względu na tą pełną opieke z jednej strony (co np. nie pozwala mi
      pracować po godzinach lub w drugiej pracy - muszę się zająć dzieckiem) sąd
      zasądził ojcu wysokie alimenty, jako "rekompensatę" za brak jego pomocy w
      trudach codziennego wychowania (ta rekompensata to złe słowo, moze raczej jako
      wkład, no wiecie o co chodziwink)
    • ga77-77 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 18.06.17, 11:44
      Odświeżę temat: czy ktoś miał w miarę podobny przypadek? Mój wygląda tak: żona chce mnie zostawić,ale jednocześnie jest na tyle zajadła,że pogrążenie mnie w takich kłopotach,że nie będę sobie w stanie ułożyć życia po jej odejściu będzie niczym miód na jej serce.Ja zarabiam średnio ok. 4 tys. PLN na rękę; żona ma ok. 3 tys. na rękę, do tego jest właścicielką dwóch mieszkań (wiem też,ile ma z wynajmu); jeśli nawet wyprowadzi się z dzieckiem do tego większego (dwupokojowego),to i tak zostanie jej 900 PLN z wynajmu. Dodam,że nawet jeśli zostanie ogłoszony rozwód, to nie ma najmniejszych podstaw do ogłoszenia go z mojej winy (już prędzej wyszłoby z winy żony, tylko że "z winy jednej ze stron" orzeka się gdy naprawdę są mocne podstawy). I teraz główne pytanie: ile mogą mi zasądzić alimentów? W poprzednim podejściu (4 lata temu) żona wzięła drogą prawniczkę i wyjechała mi z 1500 zł alimentów; ja słyszałem,że rozsądna kwota to w tym wypadku 800 zł i powiem szczerze,że jakakolwiek wyższa praktycznie uniemożliwi mi ewentualne ułożenie sobie życia na nowo (żona pracuje na miejscu,ja mam jeżdżący tryb pracy i w domu jestem na weekendy; przy takim układzie trzeba mieć w portfelu co najmniej dodatkowe kilka stów w stosunku do "normalnej" sytuacji by przyciągnąć jakąś kobietę na odpowiednim poziomie wizualno-intelektualnym. Żeby było jasne: ja ją kocham i zamierzam walczyć do upadłego o zmianę jej stanowiska... ale jeśli się nie uda? Już pomijam fakt,że - abstrahując od kilkunastu lat razem i mojego uczucia - to kobieta z bardzo wysokiej "półki" i niezależnie od wszystkiego poczucie straty będzie porażające; nie wiem,czy nawet mając dość pieniędzy zdołam sobie ułożyć życie,ale... na razie czysto teoretycznie skupiam się by W OGÓLE MIEĆ TAKĄ SZANSĘ! A przecież też (w razie najgorszego scenariusza czyli rozwodu) nie chcę musieć powiedzieć dziecku,że na żaden prezent czy kasę do ręki mnie nie stać, bo muszę płacić takie duże alimenty. Jednak opłaty mam spore,życie w delegacji nawet przy żywieniu się w barze bistro przy Tesco wychodzi znacznie drożej niż na miejscu,a jeszcze jako miejsce pracy mam wpisany "cały kraj" sad
      • azja001 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 11.07.17, 17:31
        Żona musiałaby wykazać wydatki na dziecko 3000 w miesiącu, ile dziecko ma lat? Być może to nie przejdzie, ja od prawnika usłyszałam że 1000 to dużo więc 1500 to naprawdę sporo. A ja mam nastolatka chodzącego do płatnego liceum
      • ga77-77 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 12.10.19, 11:33
        Odświeżam ponownie temat,bo... mam po prostu powtórkę sprzed ponad dwóch lat i to praktycznie dosłownie: to obecne to nie kolejny konflikt,tylko w zasadzie odnowienie tamtego po dwuletnim odroczeniu (po prostu przekonałem żonę,że w tamtej sprawie jeszcze nie wszystko stracone - chodziło o starania o drugie dziecko i że warto dalej próbować; teraz doszła do wniosku,że stracone już na wieki,a głównym winnym mam być ja i moja rodzina).
        Jednak pod pewnymi względami sytuacja się zmieniła: córkę-nastolatkę nastawiła tak,że córka (kiedyś córeczka tatusia) stała się chyba moim największym wrogiem i to podobna ona namawiała matkę nieraz do wyprowadzki). Moje zarobki nieco podskoczyły kwartał temu,ale inflacja (ta faktyczna,a nie oficjalna) chyba jeszcze bardziej; żona pracuje w projektach dofinansowanych z UE i nawet bez wynajmów ma więcej ode mnie (czasem i 2 tys. więcej) i gardzi mną coraz bardziej (ja nie mam możliwości dorobienia,zresztą czuję się ciągle zmęczony; pół roku temu byłem u psychologa z podejrzeniem wypalenia zawodowego,ale psycholożka stwierdziła że nie wie czy mam wypalenie,ale depresję na pewno widzi). Żona kilka lat temu zmusiła mnie (pod groźbą kolejnego odejścia) do sporych inwestycji remontowych (rzędu spokojnie 40 tysięcy) w moim mieszkaniu, które sfinansowała z własnych środków (mnie zebranie tej kasy zajęłoby,przy kosztach życia całej rodziny, chyba z 5-8 lat,oczywiście absolutnie nie chciała czekać; już raz mnie porzuciła w 2010 roku, byłem 1,5 roku bez pracy - i w razie następnego kryzysu też mam niemałe szanse na stratę pracy - i wtedy totalnie straciłem wiarę w siebie,do tego stopnia że jedyną długoterminową umowę jaką zawarłem od tego czasu, to umowa z operatorem sieci komórkowej w tym roku; boję się długoterminowych zobowiązań...).
        I teraz wracając do głównego tematu: jeśli żona odejdzie, to prawdopodobnie "zaatakuje" z dwóch stron (z pomocą prawniczki-piranii): żądanie dużych alimentów i jednoczesne żądanie zwrotu kwot włożonych w remont. Czy mam jakieś szanse uzyskać decyzję o amortyzacji części z tych kwot (przecież przez ładny kawałek czasu to ja więcej zarabiałem i więcej łożyłem na mieszkanie)? Jakie alimenty mogą mi w tej zmienione sytuacji zasądzić (przy założeniu,że córka nie będzie chciała mnie w ogóle widzieć)? Boję się,że przy naszych sądach rodzinnych mogę dostać takie kwoty,że zostanie mi tylko wziąć 50 tabletek nasennych i jakoś doprowadzić do skutecznego odkręcenia gazu w mieszkaniu (żeby przynajmniej na mojej tragedii nie zyskała jeszcze finansowo); zresztą (chociaż bardzo boję się śmierci) skończenie ze sobą wydaje się coraz bardziej kuszące: zasnąć i się nie obudzić, nie mieć już tych wszystkich problemów... Nie mam żadnych znajomych ani przyjaciół, ze wszystkimi problemami jestem sam, więc jest mi jeszcze ciężej niż przeciętnemu człowiekowi,mieszkanie to wszystko co mam (żadnych oszczędności); ale dla sądu to nie będzie przeszkoda by mnie pogrążyć finansowo...
    • Gość: LM Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.17, 11:16
      4/5 tys. to obecnie mocno przeciętne zarobki, jeśli netto i ma tylko jedno dziecko, duże miasto to powinno ono otrzymać ok. 1200 zł. Wszystko zależy od okoliczności oraz sędziego. Sąd może wszystko.
      Powiem tylko, że gdy ojciec dziecka zarabiał oficjalnie ok. 40 tys., czyli 10 razy tyle, otrzymywałam na nie 1500 zł.
      Gdy sytuacja się zmienia na tyle, iż zarobki taty stały się wielokrotnością wspomnianej kwoty, otrzymałam śmieszną podwyżkę. Pieniądz czyni cuda.
      • jasmin711 Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 25.09.17, 10:44
        Co z tego że ojciec zarabia 40 tys? Czy wobec tego matka ma dostawać z tego 20 tys np. na dwóję dzieci? Rozumiem że sama dołoży ze swoich drugie tyle i za 40 tys jakoś dociągnie do pierwszego... ;-P
        Alimenty mają pokryć potrzeby dzieci a nie ich matek!!!
        • Gość: LM Re: wysokosc alimentow-zarobki ok 5000 IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.17, 16:20
          Uspokoję Ciebie. Matki, które wychowują dzieci otrzymujące takie alimenty nie mają problemów finansowych, o których myślisz. Tutaj nikt „nie dociąga do pierwszego”. I pieniądze przeznaczone dla dzieci nie stanowią dla nich źródła utrzymania😊 Taki lajf. I Twoja frustracja niczego nie zmieni.
          Alimenty zabezpieczają uzasadnione potrzeby dziecka, a dziecko ma prawo do życia na poziomie rodziców. Do najlepszej edukacji, opieki medycznej, warunków do rozwoju i życia. Dlaczego ma nie uczęszczać do dobrej, prywatnej szkoły, korzystać z prywatnych klinik, ubierać się w sklepach, w których zakupy robia rodzice, kształcić się czy dokształcać za granicą, w różnych obszarach, zwiedzać świat?
          10-15 tys. zł miesięcznych alimentów na 1 dziecko, nie zawsze ustanawianych sądownie. nie budzi w obecnych czasach zdziwienia, to norma wśród osób dobrze sytuowanych. Niekiedy ich płatnikiem jest matka.
          BTW. Obowiązek utrzymywania, opieki, wychowywania dzieci należy w równym stopniu do obydwojga rodziców. Jeśli jeden rodzic jest nieobecny w życiu dziecka, mało aktywny, a jego atencja ogranicza się do spotkań kilka razy w miesiącu, czy roku, drugi rodzic przejmuje obowiązki pierwszego. To się określa, jako wypełnianie obowiązków osobistymi staraniami. Ustalanie wysokości alimentów wcale nie musi opierać się na proporcjach 50/50, o takie rozliczenia wnioskują osoby zobligowane do alimentowania.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka