Dodaj do ulubionych

Sama w ciąży poraz drugi

26.07.08, 19:17
Hej! Mam na imię Aneta i mam 21 lat. Moja kochana 3-letnia córeczka ma na imię
Dominisia.
Dominikię urodziłam jak miałam ledwo 18 lat. Bardzo chciałam mieć dziecko mimo
swojego młodego wieku i bardzo sie ucieszyłam na wieść o mojej ciąży z
Dominką. Wtedy jeszcze nie byłam sama... Mój były partner Marcin bardzo
chciałmieć dziecko lecz szybko zrozumiał, że jeszcze nie dorósł do roli ojca.
Często olewał mnie, chodził beze mnie prawie wszędzie, a głównie na imprezy, z
których musiałam go pijanego wyciągać.


Nie wspominam dobrze mojej pierwszej ciąży ze względu na ojca dziecka. Gdy
Dominika przyszłą na świat on przyjechał w odwiedziny do szpitala (oczywiście
nie pierwszego dnia, bo wcale mu się nie śpieszyło- wolał tydzień opijać
"pępkowe") i popatrzył się na dziecko jak na UFO... wtedy zrobiło mi się
bardzo przykro, a on nawet nic nie powiedział... Nawet jej nie dotknął... zero
wzruszenia. Mogłam jedynie sie przyglądać na inne szczęsliwe pary i
zadowolonych ojców. Od tamtej pory wiedziałam, że dobrze nie bedzie. Tak też
było. Po powrocie ze szpitala nie przygotował nawet łóżeczka dla dziecka,
kopletnie nic. Byłam w szoku i załamana, wiedzącż ze z jego strony żadna pomoc
mnie nie spotka. Byłam z nim jeszcze kilka miesięcy, bo dłużej nie
wytrzymałam... znowu imprezy i towarzystwo, a rodzina na samym końcu.
Zostawiłam go, bo i tak nie pomagał mi ani w opiece, ani finansowo. Na
szczęście mam jeszcze rodziców, którzy byli ze mną i pomagali mi od początku.


Przez długi czas nie mogłam sobie znależć odpowiedniego faceta. nie wierzyłam,
że istnieje taki, który zaakceptje to, że mam swoje dziecko i pokocha nas
obydwie. Upłynęły ponad 2 lata...
Poznałam wspaniałego faceta (TAK MI SIĘ WYDAWAŁO). Mia na imię Grzesiek. Na
początku było mi tródno mu zaufać po tym jak się sparzyłam. Był dla mnie dobry
wszedzie mnie zabierał i Dominisię też. Bardzo mnie to cieszyło. Kupował jej
prezenciki, a nawet pokochał i chciał zaadoptować. Pomyślałam, że to zbyt
piękne żeby było prawdziwe. Zapewniał moją matkę, że nas kocha i jesteśmy dla
niego ważne. Był nawet pierścionek zaręczynowy i wspólne mieszkanie. Jedyne co
mi po nim zostało to długi, których mi narobił, wiedząc, że mam tródną
sytuację finansową i dziecko na utrzymaniu.


Pierścionek zaręczynowy sprzedał, pieniądze, które pożyczyłam na mieszanie od
rodziców przepił, a także te które mu napożyczałam z alimentów Dominiki.
Wierzyłam, że chwilowo miał tródną sytuację i musiałam mu pomóc. Powiedział
wszystkim, że wszysto odda przy najbliższej wypłacie, a on zwyczajnie mnie
oszukał. Każdego dnia mówił jak bardzo nas kocha, i że chce mieć ze mną nasze
wspólne dziecko. Ja jednak nie mogłam sobie na to pozwolić. Stało się...
Udawał szczęśliwego i zadowolonego. Olał mnie. Przestał być miły i kulturalny.
Wyzywał mnie od najgorszych i pił każdego dnia coraz więcej. Poniewierał mną
jak mógł. Nie mogłam tego znieść. Powiedział, że wszysto to moja wina
ipieniędzy nie odda.


Teraz jestem poraz kolejny w ciąży i na dodatek sama. Nie wiem co robić, bo
moich rodziców nie stać na kolejną pomoc, a ciężarnej dziewczynie raczej
tródno o prace...
Kompletnie nie wiem co ma robić... Jeżeli macie jakieś dobre rady i chcecie
się podzielić swoimi doświadczeniami to bardzo będę wdzięczna. Jeśli macie
jakieś pytania, tez jestem otwarta...
Buźka

POWYżSZY TEKST PISAłAM NA POCZąTKU MOJEJ AKTUAALNEJ CIążY. TERAZ SPODZIEWAM
SIę CóRECZKI. BęDZIE MIAłA NA IMIę IGA...A RODZę JUż NIEDłUGO..TERMIN MAM NA
17 SIERPNIA


--
mójsuwaczek
Edytor zaawansowany
  • szysz_ka 27.07.08, 13:35
    Życzę dużo wytrwałości i siły, szybkiego porodu i zdrowego dzidziusia.
    Pozdrawiam.
  • triss_merigold6 27.07.08, 18:56
    Mam znakomitą radę: zanim zaczniesz współżyć z trzecim fantastycznym
    panem poczekaj trochę, może ślub weź najpierw i miej stabilną
    sytuację finansową. Na wypadek gdyby ten trzeci też Cię olał w
    ciąży. Serdecznie współczuję Twoim rodzciom.
  • redtower 27.07.08, 19:09
    Tata i tak będzie odpowiadał finansowo za dziecko... po cholerę
    miałaby brać ślub? CZy to coś zmienia? Jeżeli facet jest dupkiem to
    będzie nim i nawet jeżeli weźmiesz z nim ślub...
    Faktycznie jedyne do czego miałąbym zastrzeżenia to, to że decyzja o
    dziecku w momencie kiedy kobieta nie jest samowystarczalna jest
    nieco niedojrzała i nie-fair... zarówno w stosunku do dziecka jak i
    rodziców...
    Czy tak czy inaczej jest już po fakcie...
    Teraz należy się zastanowić, co zrobić żeby ułożyć wszystko jak
    najlepiej...
    Autorce postu życzę dużo wytrwałości i radzę na przyszłość
    oszczędzić rodzicom dalszych kosztów... najlepiej byłoby żebyś
    poprostu zaczęła odpowiadać za siebie i swoje życie... Mam nadzieję,
    że trafisz jednak kiedyś na jakiegoś odpowiedzialnego Onego...
    Pozdrawiam,
    Towerek
  • triss_merigold6 27.07.08, 19:15
    To proste. Zwłaszcza w przypadku laski, która nie ma kasy, pracy,
    wykształcenia ani mieszkania. Po slubie - o ile nie ma rozdzielności
    majątkowej - pan powinien utrzymywać również bezrobotną żonę a nie
    tylko dzieci.
    Proponuję, żeby pani na razie nie koncentrowała się na poszukiwaniu
    odpowiedniego odpowiedzialnego pana ani jakiegokolwiek pana, bo znów
    zaciąży. Znakomite ma dziewczyna referencje - 22 lata i dwojka
    nieslubnych dzieci każde z innym ojcem - z całą pewnością będzie
    mieć tłumy chętnych na poważny związek...
  • zuza145 27.07.08, 20:26
    dogadać się z ojcami dzieci- wystapić o alimenty- bo dziadkowie
    wysiądą.
    I używać środków antykoncepcyjnych.
    Matko kochana.
    Zatkało mnie. To jak na filmie.
  • hipopotamama 28.07.08, 22:45
    zuza145 napisała:
    > To jak na filmie.
    Ciężko będzie znaleźć scenarzystę, który napisze Happy End.

    --
    "Nauka o mądrości nazywa się filozofią i została wynaleziona w Grecji przez
    jednego starego kreta, który miał na imię Sokrates. Filozofia jest nauką o
    szczęściu kretów."
    >Wujek Puszkin, dobry niedźwiedź<
  • kilowisni 27.07.08, 20:40
    Ciekawe skąd tyle złośliwości w postach ,,tris cośtam ,, powyżej.
    A wlaściwie wcale nie ciekawe.
    No cóż, panna się nie popisała ,ale młoda jest -wszystko przed Nią.
    Po pierwsze załatwić alimenty od obudwu tatusiów,po drugie kiedy tylko to będzie
    możliwe zacząć zarabiać , po trzecie antykoncepcja jest dla ludzismile .
    Ciężki sobie wymyśliłaś start w życie , ale teraz najważniejsze to urodzić
    bobasa i zacząć stawać na nogi niekoniecznie u ramienia kolejnego ,,
    mena,,smilePowodzenia!
  • martina.15 27.07.08, 23:54
    brzmi jak historia lekko wyssana z palca ALE! znam osobe ktora po takich
    ciezkich przezyciach wreszcie, wreszcie! po kilku latach poznala swietnego
    faceta i byl slub, adopcja obu jej coreczek i wspolny syn.

    teraz konieczne alimenty, pomoc- moze w mopsie? zawsze cos... no i dorabianie.
    na "prawdziwa" prace sobie pozwolic nie mozesz na razie, ale moze jakies domowe
    zajecia? za pol roku przedszkole dla starszej, zlobek dla mlodszej i dawaj do
    roboty, rodzicow naprawde trzeba odciazyc.

    tez mam 21 lat, urodzilam jak mialam 19 (nnooo, 18 i 3 miesiace, ale rocznik sie
    liczy). nie wyobrazam sobie teraz bez antykoncepcji. a jakby sie dziecie
    nastepne poczelo, to przynajmniej sie staralo... no i ja mam troche inna
    sytuacje, zaczelam studia, to troche inna perspektywa, ale warto...

    powodzenia.
    --
    Hanusia tu...
    My
    Hanusia ma...
  • krolowanocy 28.07.08, 07:59
    martina.15 napisała:
    > brzmi jak historia lekko wyssana z palca ALE! znam osobe ktora po >takich
    ciezkich przezyciach wreszcie, wreszcie! po kilku latach >poznala swietnego
    faceta i byl slub, adopcja obu jej coreczek i >wspolny syn.

    Chyba mało wiesz o życiu, skoro trudno Ci uwierzyć w taką sytuację. Są kobiety
    co mają po pięcioro dzieci, każde z innym...
    A tekst, który zacytowałam powyżej mnie zirytował tym, że piszesz tak, jakby
    JEDYNĄ, ale to absolutnie jedyną rzeczą ważną i liczącą się w życiu było
    znalezienie męża, który uzna dzieci z poprzedniego związku. No proszę cię, mamy
    XX1 wiek, trochę się życie zmieniło.
    I dziwić się, ze po takim tekście dziewczyny lecą w ramiona następnego - skoro
    sugerujesz, że posiadanie męża to absolutny priorytet... "Wreszcie!" Jakby każda
    tylko całymi nocami marzyła o mężu. A co, bez męża to się w ogóle nie da, bez
    męża to tragedia życiowa?
    Nie chodzi mi o krytykę małżeństwa w ogóle - jasne, może niektórym jest lepiej
    żyć we dwoje, ale no proszę Cię, nie róbmy z małżeństwa jedynego słusznego
    sposobu na życie, nie te czasy. Nie piszmy o mężu jako o czymś, co każda
    koniecznie musi mieć.

    --
    Fotki potworów
    Przygody potworów
  • redrose22 28.07.08, 13:00
    Dziękuje za słowa wsparcia oczywiście tym zyczliwym! Widzę ze trafiłam na złe
    forum bo pełno w was nienawiści. Ja tylko potrzebuje troche wsparcia czy to tak
    wiele?? Nie pisalam tego po to aby wysłuchiwać tylu krytyki. A co do
    antykoncepcji to doskonale wiem co to jest. Przciez w miedzyczasie tez mialam
    partnerow co pradwa nie myslalam o nich tak pozwanie co o tych dwóch których
    wymieniłam. Niebyla bym w ciązy gdyby nie on. Psychopata ktory powyzucał moje
    srodki antykoncepcyjne. Pozbawił mnie wszystkiego nawet nie bylo mnie stac na
    wylupienie kolejnej paczki i stało sie.. Gdyby nie jego głupi wybryk, pewnie do
    tej pory bym swietnie zarabiala jak zanim go poznalam. ale czy od razu należy
    kogoś krytykować nie znając calej jego sytuacji? Liczyłam na wsparcie ale co nie
    ktore widze ze są mądrzejsze niż myślą.
    --
    mójsuwaczek
  • kilowisni 28.07.08, 14:24
    Hej, uśmiech plissmile.
    Jeśli ktoś Cię tu objechał to widocznie nie zna zycia .
    Nie przejmuj się tym, faktycznie na tym forum zdarzają się plujące jadem ale
    trzeba to delikatnie mówiąc , pominąćsmile.
    Najważniejsze to pomysleć o przyszłości a z przeszłosci powyciągać konstruktywne
    wnioski, tak myślę.
    Trzymaj się Małasmile)
  • hallodolly 29.07.08, 11:12
    Najważniejsze to pomysleć o przyszłości a z przeszłosci powyciągać konstruktywn
    > e
    > wnioski, tak myślę.

    No, tak do trzech-czterech razy sztuka smile)

    > Trzymaj się Małasmile)

    I nie puszczaj!
  • malabju 04.08.08, 21:31
    > wiele?? Nie pisalam tego po to aby wysłuchiwać tylu krytyki. A co
    do
    > antykoncepcji to doskonale wiem co to jest. Przciez w miedzyczasie
    tez mialam
    > partnerow co pradwa nie myslalam o nich tak pozwanie co o tych
    dwóch których
    > wymieniłam.


    piszesz na forum otwartym, więc spodziewałkaś się że kazdy cie
    będzie głaskać po głowie?

    co do tego co napisałać - jak widzisz że psychopata i do tego z tego
    co piszesz dobrze zarabiałaś to nogi za pas i do wiedzenia..
    wnioskuję że nie byłaś od niego uzalezniona

    nie moje zycie , nie mnie oceniać ciebie.. ale sorry, 21 lat, drugie
    dziecko , kazde z innym, do tego z tego co piszesz można wyczuć że
    kwestia "partnera" jest dla ciebie piorytetowa i czekałaś ponad 2
    lata na "tego jedynego" sypiając po drodze z X innymi

    szkoda mi słów

    życze powodzenia i jedyne co mogę poradzić to zadbaj przynajmneij o
    alimenty na dziecku, bo one nie są winne twojej łatwowierności i
    tylko ich mi szkoda
  • hallodolly 28.07.08, 14:38
    I jeszcze pytanie: w jakiej branży pracowałaś....?
  • redrose22 28.07.08, 15:15
    hallodolly napisała:

    > I jeszcze pytanie: w jakiej branży pracowałaś....?

    lepiej ty sobie dokladnie przeczytaj Napisałam ze w miedzyczsie bylam w pracy
    zanim go poznalam i napisalam wyraznnie ze pozbawil mie wszystkich pieniedzy a
    wiec dlatego pozyczalam od rodziców..zaadowolona. A jesli taka ciekawa jestes to
    pracowalam jako hosstessa tylko ze po znajomości i dlatego dobrze zarabialam i
    jak zauwazylas wszystko bylo uzyte w czasie przeszłym. Widac ze chyba masz
    jakies komplesy skoro tak bardzo ingerujesz w czyjesz zycie nie z pomocą tylko z
    zawiscia


    --
    mójsuwaczek
  • triss_merigold6 28.07.08, 21:58
    Jako osobę płacącą podatki irytują mnie niefrasobliwi ludzie siejący
    bezmyślnie swoje DNA. Dlaczego irytują? Ano dlatego, że ja mając lat
    30+, duże mieszkanie, stabilną pracę i jedno dziecko, bardzo
    poważnie zastanawiam się nad drugim, waham, liczę, stawiam na
    najszybszy powrót do pracy etc. A tu panienka, raz dwa i super,
    czekamy na oklaski jaka ona dzielna bidulka.

    Panienka bardzo chciała mieć dzidziusia w wieku 18 lat? Ciekawe
    dlaczego? Wzruszające ale dzidziuś kosztuje.
    Pracowałaś na promocjach? Ślicznie ale umowy o pracę tam zazwyczaj
    nie zawierają więc macierzyński Ci nie przysługuje a z niemowlakiem
    i wykształceniem najwyżej średnim trudno znaleźć sensowną pracę.
    Ergo będziesz wisieć na rodzicach, opiece społecznej i alimentach o
    ile od drugiego tatusia je wyszarpiesz. A jak nie wyszarpiesz to
    będziesz dostawać z Funduszu Alimentacyjnego czyli z mojej podatnika
    kieszeni.
    Niestety właśnie znam mentalność takich panienek i wiem jak silne
    maja parcie na chłopa więc podejrzewam, że autorka jak tylko wyjdzie
    z połogu zacznie szukać nowego super faceta i wyląduje w trzeciej
    ciąży.
  • zjawa1 28.07.08, 22:27
    Nie mozna, az tak skrajnie oceniac! Z drugiej jednak strony, nie
    popełnia sie dwa razy tych samych błędow! Po za tym, tez miałam
    okazje pracowac jako hostessa, ale nie nazwałybym tego zajecia jako
    dobrej, prwdziwej pracy. Traktowałam ja, bedac na studiach jako
    dodatkowe zrodlo dochodow, ktore przeznaczałam na drobne wydatki.
    Zreszta nie ma co porownywac, taka praca na umowe zlecenie nie ma
    nic wspolnego ze stałym, pewnym miejscem pracy!
    --
    .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
    wrogime...
  • zjawa1 28.07.08, 22:29
    Pomimo tego trzeba zrozumiec, ze zycie pisze rozne scenariusz, i nie
    zawsze takie, jakie chcemy lub o jakich marzymy!!!!
    --
    .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
    wrogime...
  • redtower 28.07.08, 22:31
    smile))))) Trissss... może to jest poprostu kwestia tego, że się
    starzejesz... co?? Wspaniała pracująca kobieta utrzymująca bezmyślne
    gó..ary... heh... zgorzkniała stara baba... i tyle... smile))
    SUPER, że ja się tak nie czuję i taka nie jestem smile))
    Pozdrowienia dla autorki postu... nie przejmuj się tą starzejącą
    Samodzielną... smile)
    Towerek
  • hallodolly 29.07.08, 11:15
    Nieeee, to kwestia tego, że triss ma równo pod sufitem i myśli. W przeciwieńswie
    do autorki postu.
    Nieodpowiedzialna gó..ara ma być głskana po głowce i zapewniana, że wszystko
    się jakoś ułoży?
    Nie, ona własnie potrzebuje solidnego potrząśnięcia, może coś w tym jej pustym
    łbie zaskoczy.
  • redtower 29.07.08, 17:49
    smile triss to przerost formy nad treścią... jak widać bardzo chce
    pokazać jaka to ona super jest... i jak super sobie radzi.... i
    tyle...
    jest już po fakcie... co ma Mlodej zakakiwać teraz w głowie????
    Zastanów się.... po fakcie jest! Trzeba zebrać siły i walczyć, a nie
    dołować sięopinią jakiejś wrednej baby...
    Pozdr.
    Towerek
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 12:05
    bo teraz dziecko przelicza sie nakase, bo panpersy za drogie, bo buty trzeba kupic itp...
  • kilowisni 28.07.08, 15:34
    Ha, jak widać tuż po moim poscie kolejna mądra zapluła jadem.
    daj spokój, nie zwracaj uwagi i nie tykaj takich wypowiedzi.
    Mohairowychsmile
  • redtower 28.07.08, 16:19
    kilowisni... całkowicie się z Tobą zgadzam... jad... jad i jad...
    nie wiem co daje tym złośliwym żmijom pisanie obraźliwych rzeczy...
    może chowają za tym pisaniem swoje własne niepowodzenia...?
    Mam nadzieję, że autorka postu weźmie się za siebie i da sobie jakoś
    radę... POWODZENIA!!!
    Pozdrawiam,
    Towerek
  • zjawa1 28.07.08, 20:04
    Nie przejmuj się tymi, kasliwymi uwagami! Podejrzewam, ze bardzo
    potrzebowałas miłosci i oparcia w mezczyznie i dlatego, po raz drugi
    dałas sie zmanipulowac takiemu nieudacznikowi. Co do tabletek, to Ci
    wieże! Sama miałam podobna sytuacje. Liczne awantury o to, ze je
    biore. I tez zostałam skrytykowana za to, ze zaszłam z nim w ciąze!
    Ale jak mogłam nie ufac własnemu nazeczonemu, z ktorym miałam
    zaplanowany slub? Niestety okazał sie psycholem, ktory najpierw
    dążył do tego, zeby miec dziecko a potem, jak juz byłam z nim w
    ciazy, tak mnie wykanczał psychicznie, ze postanwilam odwolac slub i
    wyrzucic go, jak smiecia z mojego zycia. Dlatego nie rozumiem
    przedstawianego czasami ideału wziecia na sile slubu! Co to ma na
    celu? Zatrucie zycia niewinnego dziecka? Ja sie nie wstydze, ze
    jestem panna z dzieckiem. Bardziej czułabym sie ponizona gdybym
    wzieła, tak jak moja znajoma slub na sile! Nie jestem desperatkom!
    Po co mi nieudacznik za meza skoro sama sobie swietnie daje rade?

    --
    .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
    wrogime...
  • mamka07 28.07.08, 22:20
    jak czytam te wszystkie uwagi zlosliwe to az mi sie wierzyc nie chce
    ze jestesscie az tak bezczelne zeby tak pisac !
    Zycze Ci Powodzenia i nie zwaracaj uwagi na jad w opiniach innych.
  • daria_nowak 29.07.08, 22:14
    > Nie przejmuj się tymi, kasliwymi uwagami!
    Idź ponownie na polowanie. Strzel sobie 3ciego dzidziusia. Pomartwimy się później.
    > potrzebowałas miłosci i oparcia w mezczyznie
    Bo na własna inteligencję nie masz co liczyć.

    > wyrzucic go, jak smiecia z mojego zycia. Dlatego nie rozumiem
    > przedstawianego czasami ideału wziecia na sile slubu!

    jak głupia baba nie umie radzić sobie w życiu, to musi upolować chłopa, który
    będzie ja alimentował. Trudno to zrozumieć?

    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • zjawa1 30.07.08, 10:31
    daria_nowak napisała:


    > jak głupia baba nie umie radzić sobie w życiu, to musi upolować
    chłopa, który
    > będzie ja alimentował. Trudno to zrozumieć?

    Kobieto, ty wiesz o czym piszesz? Właśnie to, co ty napisałaś
    świadczy o tym , ze jesteś GŁUPIA!!!!! Nie masz zielonego pojecia co
    to znaczy samotnie wychowywyc dziecko. Mylisz alimenty na dziecko z
    alimentami na kobiete, ktora wyciaga je od byłego meza na siebie!
    Poczytaj troche na ten temat, a nie osmieszaj sie na forum!
    --
    .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
    wrogime...
  • daria_nowak 30.07.08, 11:40
    Ech, czytanie ze zrozumieniemsmile
    Radzę powtórzyć kilka pierwszych klas podstawówki.
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • zjawa1 30.07.08, 12:26
    Radze pisac poprawnie, pod katem metodologicznym, wtedy nie bedzie
    problemow ze uzrozumieniem! Ale to juz wyzsza ,,szkola jazdy", nie
    podstawowkasmile
    --
    .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
    wrogime...
  • chloe30 30.07.08, 12:50
    zjawa1 napisała:

    > Radze pisac poprawnie, pod katem metodologicznym,

    Hmmmmmmmm............... jakim????????????


    --
    spieprzaj dziadu
    Leos
  • monikawuwua 29.07.08, 10:07
    Nie przejmuj sie wrednymi, zgorzkniałymi babami. One tez sa same, wylewają swoje flustracje na forum i dzieki temu czuja sie lepiej. Moga kogos pouczas i rozliczac chociaz same narobiły w zyciu głupstw. Internet daje anonimowosc i wtedy kazdy jest smiały.
    Pozdrawiam Cie i sciskam;*
  • daria_nowak 29.07.08, 22:15
    W realu usłyszałaby ode mnie dokładnie to samo, co tu. Dodatkowo miałaby
    styczność z wyrazistą mimiką i gestykulacją, co oczywiście w sytuacji 'potrzeby
    miłości' i prawdopodobną delikatnością emocjonalną mogłoby ja doprowadzić na
    skraj rozpaczy...
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • xmartei 29.07.08, 11:12
    Ja mam podobną sytuacjie tzn. jestem młoda i zostałam mamą.. A tych
    wrednych i głupich bab nie słuchaj i olewaj nie wiedzą co czujesz
    same sa zakąpleksione i8 sie odgryzają.

    Wiem że dasz sobie jakoś rade! Wierze w Ciebie

    7040440 to moje gg jak chcesz możemy pogadać
  • triss_merigold6 29.07.08, 11:13
    Mam mieć kompleksy z tego powodu, że nie urodziłam w wieku 18 lat?
  • hallodolly 29.07.08, 11:17
    Ależ oczywiście triss, że powinnaś mieć z tego powodu kompleksy. Trzeba było
    sobie machnąć dwójeczkę każde z innym facetem w celu zdobywania doświadczenia
    zyciowego oczywiście smile)
  • swinka-morska 29.07.08, 14:36
    triss_merigold6 napisała:

    > Mam mieć kompleksy z tego powodu, że nie urodziłam w wieku 18 lat?


    Może wspomniane przez xmartei kąpleksy to jakieś inne zjawisko ?
  • kilowisni 29.07.08, 17:55
    hahaha, no myślę ,że nietrudno by u Ciebie znalezc zdecydowanie inny powód do
    kompleksów, ale wrodzona ,, ą ę ,, kultura nakazuje mi przemilczećsmile
  • kilowisni 29.07.08, 18:02
    Krytykować - tak.Obrażać - nie.Do krytyki mamy prawo wszyscy , do obrażania -
    chyba tylko ci , którzy mają prawo ,, rzucić kamieniem....,,/
    Ktoś ma takie prawo?
  • hallodolly 29.07.08, 11:22
    Mam bogatą wyobraźnię i łatwo mi przychodzi postawienie się w sytuacji
    dwukrotnie wydymanej na całej linii laski. Bez pracy, bez wykształcenia, bez
    przyszłości.Z pamiatką w postaci dwójki dzieci.

    Brrrr dobra, dość tego nurzania się w koszmarach.

  • xmartei 29.07.08, 11:44
    Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
    miałaś
  • zuza145 29.07.08, 12:50
    xmartei napisała:

    > Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
    > miałaś


    Hm- a jaki ma związek bycie matką z tzw. za dobrze miałaś?


    A nawet jak nie ma- ja akurat nie wiem czy ma albo nie- wnioskuję że
    ty wiesz- więc wracając do pytania- jak nie ma- czemu nie może się
    wypowiedzieć?

    Trzeba mieć aby móc?
    Hm- dziwne.
  • swinka-morska 29.07.08, 14:27
    xmartei napisała:

    > Nie masz dieci a sie wypowiadasz... widocznie za dobrze w życiu
    > miałaś


    Czyli posiadanie dzieci oznacza, że człowiek ma w życiu źle.
    Trochę dziwne, ale jak popatrzę na posty autorki wątku co sobie
    strzeliła w wieku maturalno-wczesnostudenckim 2 dzieci z 2
    tatusiami, a tak świetnie zarabiała na promocjach...
  • lubie.gazete 29.07.08, 12:56
    Czepiacie się dziewczyny,a tak naprawdę ile z Was zaszła w ciążę
    z nieodpowiedzialnymi facetami/żonatymi/narkomanami/alkoholikami itp.?
    A do autorki: nie przejmuj się do trzech razy sztuka!!!!
    I co alimenty od dwóch ojców to od dwóch ojców-zawsze lepiej niż od jednego!!!
  • hallodolly 29.07.08, 13:42
    > A do autorki: nie przejmuj się do trzech razy sztuka!!!!
    > I co alimenty od dwóch ojców to od dwóch ojców-zawsze lepiej niż od jednego!!!

    A co dopiero od trzech albo czterech!!!
  • xmartei 29.07.08, 14:07
    Sama napisała że nie ma...

    No bo skoro nie ma dzieci to nie wie jak sie czuje autorka wiec po
    co na nią jedzie?

  • zuza145 29.07.08, 15:10
    napisała że ma wyobraźnię - to czego się doszukiwać.
    Faktem jest- że totalny brak odpowiedzialności widać- i temu raczej
    nie zaprzeczysz.
    Radziłam- alimenty na poczet dzieci załatwiać i starać się świadomie
    używać tej sfery życia.
    Trzeba będzie wykazać się bardzo duża konsekwencją, determinacją i
    jeszcze dośc duża ilościa tego typu zachowań oraz uczuć.
    Swiat jaki stworzono- dzieciom- oraz sobie samej niejednokrotnie
    przygniecie do ziemi że tchu zabraknie.
    To odpowiedz mi- czy choć w jednym miejscu korespondencji widać
    chęci- ale nie proszenie- tylko zdecydowanie do zmiany suytuacji?
    myślę że częśc kobiet wypowiadających się w tym temacie udeżyło
    jedno- sformułowania typu- szukałam partnera czy też oijca dla
    dziecka.
    Więc w inny sposób ale podtrzymam niektóre opinie- czy życie kobiety
    polega tylko na byciu bluszczem wokoło faceta ( o jakości tych
    facetów) nie wspomnę.
    Jak jest możliwym że autorka uprawiała sex z psychopatą bo jakoś tak
    go nazwała- nie wiedząć że on jej tabletki wywalił?
    No nie bardzo rozumiem i przynam szczerze że jestem zszokowana
    bezmyślnością.
    Jako będąca w grupie starych bab jak to tutaj określono- choć raczej
    ani nie wyglądam staro ani się staro nie czuję- jestem zdziwiona.
    To jak nazwiesz takie zachowanie?
    Przypadke?
    Wypadek?
    Złośliwość psychppaty?
    To dodatkowo spytam- to normalne że uprawia się sex z psychopatą?
    Jeśli ocenić opowieśc- to zaraz po ostatnim współżycviu- facet
    sprzedał pierścionek, ograbił z pienięzy i wywalił tabletki.
    Tak?

    Nie widzisz sprzeczości?
    Ja widzę.
    Nie oceniam- tylko zadaje pyttania i doprawdy nie życzę sobie
    epitetów odnośnie stara baba- bo akurat to nietrafny epitet jest.
    Dokonano podziału ze względu na wiek.
    Jeśli już- to kryteria podziału winny byc zupełnie inne.

    Ale widzę to ja- stara baba- więc jak mniemam to mój wiek
    predysponuje do wykonania takiego wysiłku umysłowego.

    A na zakończenie- proszę pamiętać- że nie każdy człowiek ma
    cierpliwośc do tłumaczenia czegoś co w XXI wieku wydaje się byc
    oczywiste. Ososby młode- powinny miec większy zasób wiedzy- bo żyją
    w innych czasach- jak te stare baby.
    Pozdrawiam i życzę jednego- siły do zastanowienia się nad treścią.
    Nawet jak forma zdaje się byc mało odpowiednia- to meritum pozostaje
    takie samo.



  • daria_nowak 29.07.08, 22:17
    To się nazywa myślenie, wnioskowanie i takie tam różne... Nie trzeba walnąć się
    w głowę, zeby wiedzieć, ze to boli
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • moniczkalovemax 29.07.08, 15:22
    jezeli masz choc za grosz inteligencji to skoncz juz wypowiadanie sie na ten temat. Wszyscy znaja twoje zdanie. Ja nie mówie ze autorka watku zachowala sie dobrze, odpowiedzialnie ale stało sie i nie mam zamairu jej wyzywac od puszczalskich. I NIKT NIE MA TAKIEGO PRAWA!!!
    chyba ze ktos nigdy w zyciu nie zgrzeszył, nie popełnił błedu
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • zuza145 29.07.08, 15:48
    nigdzie nie wyzwałam od puszczalskich.
    Rozumiem jedno- brak argumentów- i to co ciekawe- w otoczeniu
    autorki.

    Rozumiem jej podejście - ale stram sie również z zrozumieć
    pozostałych piszących. Tych co bez owinięcia w bawełnę napisali co
    sądzą też.
    Czemu można wykazywać się empatią do autorki- zaś do innych osób
    używać epitetów?

    Jeśli zauważone zostają epitety skierowane w kierunku autorki wątku-
    elementarna sp[rawiedliwośc nakazuje odnieść się do epitetów
    skierowanych w drugą stronę.



    Reasumując: jest to forum otwarte.
    Pisząć tu należy wiedzieć- że nie każdy będzie miał identyczne
    zdanie, nie każdy musi się zgadzać.Moją inteligencją nie musisz się
    martwić- wystarczy mi to co mam.

    Bardzo jednak proszę o
  • moniczkalovemax 29.07.08, 15:53
    Sory Zuza, tamten watek nie był do Ciebie tylko do Dolly. Pisała do dziewczyny ze sie puszcza, rozkłada nogi itp.
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • xmartei 29.07.08, 17:40
    Zuza ja rozumiem że to forum jest otwarte ale czy trzeba od razu
    wyzywać kogoś kto popełnia błędy? Czy Ty dolly nie popełniłaś błędu
    ni8gdy? napi9szesz że tak to i nie bedzie prawada! Na świecie nie ma
    osoby która nie popełniła błedu! Zaczełyście mnie wyzywać od głupich
    bo mam dziecko w młodym wieku i że kończe szkołe. ale chyba ważne
    jest to że kończe a nie że zawalam wszsytko po kolei.

    Dlaczego wszytkie widzicie same wady?

    Czy byłoby wam miło gdybyście to wy usłuyszały takie słowa jak padły
    na forum, pod tym postem?

    Ja owszem też troche zaczełam wyzywać ale tyloko dlatego że to wy mi
    zaczełyście gadać że głupia jestem bez wykrztałcenia.. Owszem
    jeszcze dobrego wykrztałcenia nie mam ale sie ucze. I wiesz co
    trafiłaś w sedno bo jestem w szkole handlowej ale nie rozumiem
    dlaczego ta szkloa ma byc zła? "Nie oceniaj ksiązki po okładce" to
    że handlowa wcale nie znaczy że bede pracować w sklepie! w takiej
    szkole jest wiele profili z zawodami. Po za tym czy na jednej szkole
    życie sie kończy?

    Każda z nas ma swoje zdanie i można je powiedzieć ale na spokojnie a
    nie z jadem i żeby tylko zrobić komuś przykrość!
    Czy tak cieżko wam napisać coś milej.

    Dziewczyna zrobiła źle. Ale to nie znaczy że trzeba jej zadać
    jeszcze wiekrzy ból.

    Ja też popełniłam w swoim życiu starszny błąd. I mam z tego powodu
    sie zabić?
  • moniczkalovemax 29.07.08, 17:48
    Nie przejmus sie kasliwymi uwagami, osób przez internet, ktore czuja sie bezkarnie i sa nazbyt smiałe.
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • moniczkalovemax 29.07.08, 17:50
    Ja tez miałam dziecko w wieku 19lat, rozstałam sie z ojcem dziecka, teraz mam drugiego Meza i dziecko z nim. Skonczyłam studia-- wyzsza szkołe policji specjalista od spraw kryminalnych i co, jakos mi się ułozyło. Nie czuje się gorsza od moich kolezanek, a wrecz przeciwnie, poradziłam sobie i zdałam najwazniejszy egzamin w swoim zyciu.
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • moniczkalovemax 29.07.08, 15:25
    widze u ciebie kryzys wieku sredniego. Zrób sobie lifting to poczujesz sie lepiej i nie czepiaj sie biednej dziewczyny. Chyba w prawdziwym zyciu nie masz zbyt wielu przyjaciół, odrobina zrozumienia i wsparcia dla drugiego człowieka nic nie kosztuje. Teraz w swiecie gdy pełno jest morderstw, gwałtów i wojen tak trudno o człowieczenstwo. Widac ze ty to tez zatracilas
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • daria_nowak 29.07.08, 22:22
    Po takich tekstach wstyd mi, ze połowę rodziny mam w Policji. Kajam się
    niniejszym! Oni nie są tacy, słowo!!
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • monikawuwua 29.07.08, 22:25
    moze tłuki w prewencji siedza;]
    W szkole policyjnej miałam zajecia z psychologii wiec wiem na jaki temat sie wypowiadam. Ja nie chwale zachowania autorki watku, ale po co teraz, po fakcie mam ja "kopac" i wyzywac?? swoimi słowami zaczaruję i przestanie byc w ciazy?? Bez sensu
  • brak.polskich.liter 29.07.08, 22:36
    Nie chodzi o kopanie, czy wyzywanie. Zreszta, nie zauwazylam, zeby ktokolwiek
    mieszal autorke watku z blotem jakos szczegolnie.

    IMO chodzi raczej o to, zeby dziewcze ruszylo zwojami, _zanim_ po raz kolejny,
    na fali wielkiej love, radosnie bzyknie sie z nowo poznanym typem ze skutkiem
    zaplodnienia. Serio, uwazasz ze wlasciwa reakcja na bezmyslnosc i
    nieodpowiedzialnosc jest klaskanie w rasie i glaskanie delikwentki po glowce?

    --
    <dw> Cio tak milczysh?
    <pierro> Zastanawiam się czy wygrałabyś pojedynek intelektualny z krewetką.
  • moniczkalovemax 29.07.08, 23:08
    No nie, mowienie ze ktos sie puszcza, lub rozkłada nogi przed facetami, to nie wyzywanie???
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • brak.polskich.liter 29.07.08, 23:35
    moniczkalovemax napisała:

    > No nie, mowienie ze ktos sie puszcza, lub rozkłada nogi przed
    > facetami, to nie wyzywanie???

    Owszem, to byloby wyzywanie. Byloby - uzylam trybu przypuszczajacego, gdyz nikt
    autorki watku w ten sposob nie okreslil.

    W calej dyskusji jedyna osoba, ktora pisala cokolwiek na temat puszczania sie i
    rozkladania nog (dosc silnie sie na wyzej wymienionych, ekhem, koncentrujac -
    ciekawe, skadinad, czemu akurat tak), bylas Ty.
    Nikt inny.


    --
    <dw> Cio tak milczysh?
    <pierro> Zastanawiam się czy wygrałabyś pojedynek intelektualny z krewetką.
  • daria_nowak 30.07.08, 11:45
    Fakt, jeden (z 7ga) był swego czasu z-cą szefa Prewencji, ale zmarł jakiś czas
    temu. Bardzo jesteś mądra. Bardzo.

    Na UW też miałam zajęcia z psychologii. I co?
    W Szczytnie też bywałam. I widzę różnicę jakości zajęć (choć akurat nie
    psychologii dotyczyły, ale czemuż w tym zakresie miałoby być inaczej?). Co
    więcej, Monisiu, proszono mnie o wykłady w Szkole Policji, ale mam zbyt mało
    czasu. Jeszcze jakieś genialne myśli?
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • hallodolly 30.07.08, 08:55
    > widze u ciebie kryzys wieku sredniego.
    W swojej szklanej kuli mnie widzisz?
    Zrób sobie lifting to poczujesz sie lepi
    > ej
    Znam lepsze sposoby żeby poczuć sie lepiej, lifting sie do nich nie zalicza
    (abstrahując od mojego podejścia do zmarszczek - nie jest mi potrzebny).
    Teraz w swiecie gdy pełno jest morderstw, gwałtów i wojen tak trud
    > no o człowieczenstwo. Widac ze ty to tez zatracilas
    Bo mówię to, co myslę?
    Gdzie tu zatracenie człowieczeństwa w słowach, ktore każą dziewczynie
    dwudziestoletniej z dwójką dzieci od dwóch tatusiów, bez pracy i wykształcenia
    puknąć się w głowę i zacząć panować nad własnym życiem? Zanim unieszczęśliwi
    kolejne dziecko?
  • xmartei 30.07.08, 09:01
    agnieszka : dokładnie ale niektóre KOBIETY poprostu tego nie
    rozumieją.
  • kilowisni 29.07.08, 18:04
    Krytykować - tak.Obrażać - nie.Do krytyki mamy prawo wszyscy , do obrażania -
    chyba tylko ci , którzy mają prawo ,, rzucić kamieniem....,,/
    Ktoś ma takie prawo?
    ??
  • daria_nowak 29.07.08, 22:24
    Każdy.
    Życie polega na ocenianiu. Sytuacji, ludzi, zdarzeń. A ocena implikuje wyrażenie
    swojego zdania - w tym wypadku na forum, które, co ciekawe, chyba do tego służy.
    Brak mi cierpliwości do takich osób, jak autorka wątku i nie zamierzam się
    roztkliwiać nad bezmyślnością, tylko po to, zeby komuś było milej.
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • monikawuwua 29.07.08, 22:27
    To opowiedz historię swojego zycia, chetnie ja ocenie.
  • zjawa1 30.07.08, 10:40
    Pewnie jest idealemsmile))
    --
    .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
    wrogime...
  • xmartei 30.07.08, 10:47
    No oczywiście... I nigdy nie popełniła błedu...
  • kilowisni 29.07.08, 22:59
    Ok, dziewczyna spytała na forum co dalej.Czy to przypadkiem nie jest jeden z
    pierwszych kroków do czegoś ciekawego?
    Po co gnoić i dokopywać ?Wyciąga rękę po pomoc bo się wpakowała w trudną
    sytuację , głaskać po głowce jej nikt nie będzie ale - po co ten jad.
  • guderianka 30.07.08, 08:34
    W wątku tym usuniętych zostało ponad 20 wpisów ze względu na
    złamanie netykiety.
    Apeluję o KULTURE wypowiedzi, a personalne ataki, tudzież wyzwiska -
    skoro muszą już paść bo forumowiczki nie mogą się opanować, proszę
    kierować na priv.
    --
    Zmieniamy świat niepełnosprawnych
  • xmartei 30.07.08, 08:41
    a może po prostu ty nie przeczytaaś tego bo niektóre wypowiedzi
    zostały usunięte ? wiec nie mów że xczegoś takiego nie było!
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 08:47
    Autorka watku napisala to niepoto zeby ja ocenino tylko potrzebuje troszke wsparcia.
  • hallodolly 30.07.08, 09:01
    Wsparcie na tym forum rozumiane jest jako głaskanie po główce, zapewnianie, że
    jest silna i na pewno sobie poradzi.
    Natomiast głosy mówiące dziewczynie, żeby przestała na siłę szukać "tatusia" dla
    swoich (obecnych i przyszłych) dzieci, przestała żerować na utrzymujących ją w
    kolejnej samotnej ciąży rodzicach, zaczęła odpowiedzialnie podchodzić do swojego
    i swoich dzieci życia - znalazła pracę, mieszkanie, zapewniła dzieciom normalne
    warunki życia - to jest OCENIANIE. I jest be i fuj i nie na miejscu.
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 09:15
    dlaczego odrazu zerowac???? ja niemysle zeby ona specjalnie zaszla w druga ciaze.
  • xmartei 30.07.08, 09:50
    wiecie co pisanie tu zaczyna sie robić bezsensu... szkoda mi tylko9
    tej dziewczyny bo przez takie jaki niektóre tu sie wypowiadały już
    nie pisze... Możecie być dumne z siebie! Ja też chciałam sie o coś
    was zapytac i wogóle ale stwierdziłam że nie chc4e bo nie
    rzyczyłaby7m sobie taki8ch obelg w moim kierunku! a że mam podobną
    sytuacjie co autorka postu to na pewnio bym takie słowa jak ona
    usłyszała! tylko tak dalej dolly i inne a nikt nie bedzie na tym
    forum.... tylko takie jak wy tzn. bez winy , bez grzechu, po prostu
    idealne.
  • xmartei 30.07.08, 09:51
    Agnieszka nie wierz że dolly wie wszystko najlepiej...
  • hallodolly 30.07.08, 09:53
    A co za różnica? Dalej ją utrzymują.
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 10:20
    Dla tych dziewczyn to autorka postu i dziewczyny z podobna sytuacja to niepowinny zaliczac sie do spoleczenstwa, brak mi slow na to co tu przeczytalam na temat sytacji autorki postu, dziewczyny opamietajcie kazda z was moglaby byc na jej miejscu. wstyd i hanba!!!!!!!!
    My kobiety powinnysmy sie wspierac
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 10:21
    i bede zlinczowanasmile)))
  • xmartei 30.07.08, 10:33
    Nas : mnie i autorke powinno sie wytępić jak much, osy itp..
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 11:18
    dziecko jedno i drugie to tez darmozjady!!!!
  • hallodolly 30.07.08, 12:03
    agnieszkamamaizy napisała:

    > dziecko jedno i drugie to tez darmozjady!!!!

    A to już nadinterpretacja, ze pozwolę sobie zacytować pewnego purpurata...
  • daria_nowak 30.07.08, 11:48
    > dziewczyny opamietajcie kazda z was moglaby byc na jej miejscu


    Obrażasz sporą liczbę osób taką sugestią. Nie. W rożnych sytuacjach życiowych
    mogłabym się znaleźć, ale na miejscu autorki wątku NIE. Jest pewien poziom
    bezmyślności, który mogą osiągnąć tylko niektórzy. I nie będę ich za to głaskać
    po główkach.
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • swinka-morska 30.07.08, 11:53
    > Dla tych dziewczyn to autorka postu i dziewczyny z podobna
    sytuacja to niepowin
    > ny zaliczac sie do spoleczenstwa, brak mi slow na to co tu
    przeczytalam na tema
    > t sytacji autorki postu, dziewczyny opamietajcie kazda z was
    moglaby byc na jej
    > miejscu. wstyd i hanba!!!!!!!!

    Wstyd i hańba to nie dbać o własny los - a to właśnie robi autorka
    wątku.


    > My kobiety powinnysmy sie wspierac

    O nie, nie - proszę mnie w to nie mieszać.
    Nie będę wspierać głupoty.
  • triss_merigold6 30.07.08, 12:09
    Podaj chociaż JEDEN powód dla ktorego miałabym wspierać osoby, które
    w sposób kompletnie nieodpowiedzialny nie kierują własnym życiem?
    Proszę mnie nie wrzucać do worka z napisem "my kobiety" - nie mam
    NIC wspólnego z autorką wątku i nie zamierzam mieć.

    Proszę mnie również nie obrażać sugestią, że mogłabym być na miejscu
    bezrobotnej i bez wykształcenia matki dwojga dzieci od różnych
    ojców, która w wieku 18 lat bardzo chciała mieć dzidziusia. Cóż
    trzeba myśleć ale skoro nie ma czym to przynajmniej słuchać co
    mądrzejsi radzą. A radą trzymać nogi razem do czsu zdobycia
    niezależności finansowej i stabilizacji.
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 12:27
    Jak corka zeruje to i dzieci darmozjady.
  • natasza39 30.07.08, 11:45
    wywaliłaś w kosmos również te wpisy, gdzie zwolenniczki radosnego
    rozmnażania sugerowały zwolenniczkom rozsądnego rozmnażania, że
    ich "złośliwe" wpisy wynikają ze zmarszczek na skórze twarzy
    i "podeszłego" wieku, a nie z faktu, że "zmarszki" posiadają w korze
    mózgowej.
    Gładkość cery, jak widać po tym wątku jest nierozwerwalnie związana
    z gładkim, nieskażonym procesami myślowo-zdroworozsądkowymi mózgiem.

    Dla dziecka matka, nawet ze zmarszkami będzie najpiękniejsza na
    świecie.
    Matka, która nie myśli jest dla dziecka niebezpieczna.

    guderianka napisała:

    > W wątku tym usuniętych zostało ponad 20 wpisów ze względu na
    > złamanie netykiety.

    --
    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • ds28 30.07.08, 11:52
    a czemu został usunięty mój post.tam przeciez nic obraźliwego nie było.
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 12:04

    Masz racje pisanie tutaj to strata czasu,to my jestesmy be bo bronimy autorke postu i wszystkie dziewczyny w podobnej sytuacji.
    Dla nich to wy poprostu rozkladacie nogi i niemyslicie o konsekwecjach. Cisnienie mi skacze jak czytam te posty.
  • triss_merigold6 30.07.08, 12:12
    Widzisz, samo rozkładanie nóg jest IMO neutralne. Błędem jest
    rozkładanie nóg i zachodzenie w ciążę jeśli brak pannie szkoły,
    pracy, pieniędzy i stabilizacji. Błędem jest również wiązanie się z
    byle dresem, który pije i na info o ciąży znika jak sen złoty.
  • hallodolly 30.07.08, 13:21
    Błędem jest również wiązanie się z
    > byle dresem, który pije i na info o ciąży znika jak sen złoty.
    Tak, z JEDNYM dresem jest błędem.
    Natomiast z DWOMA dresami to juz nie jest błąd, to głupota w najczystszej postaci.
  • guderianka 30.07.08, 12:15
    Nataszo
    Netykietę naruszają nie tylko wulgaryzmy ale również wszelkie
    personalne rozmowy , które zaśmiecają wątek i nie wnoszą nic z nim
    związanego. Jeśli masz jakieś pytania, które wymagają szczegółowych
    odpowiedzi -zadaj je proszę na priv
    Pozdrawiam
    --
    Zmieniamy świat niepełnosprawnych
  • natasza39 30.07.08, 12:04
    Masz 21 lat i jesteś już drugi raz w ciąży. I co z tego? Młodsze w
    nią zachodzą. W końcu po cholere kupować jakieś lalki jak można
    sobie zrobić żywego dzidzisia, czyli tzw. dzidzię.

    Nie udało ci się po raz kolejny wyjść za mąż. I co z tego? W końcu
    do trzech razy sztuka! A jak nie wyjdzie za trzecim razem, to może
    za czwartym, albo za piatym? Ale nie rezygnuj! W końcu najwazniejsze
    dla kobiety to złapać męża. Tylko posiadanie męża jest prawdziwym
    wyznacznikiem kobiety! Nie wykształcenie, nie praca, nie pozycja,
    tylko mąż!

    Miałaś super pracę na promocjach i ją straciłaś.Nie przejmuj się! Co
    prawda lata lecą, ale w końcu są promocje gaci wyszczuplajacych dla
    pań w podeszłym wieku po 30-tce. Może zaczną być promocje maści na
    hemoroidy, albo sztucznych zębów dla starców w wieku lat 40-tu? Mogą
    za takie cudowne prace jeszcze lepiej płacić!

    Na razie rodzice ci pomagają. I słusznie! W końcu to ich zasrany
    obowiązek! Może się jeszcze zdążą rozwieść i wejść w związki z
    jakimiś dobrze sytuowanymi materialnie konkubentami, to będziesz
    mogła ich (tych konkubentów rzecz jasna) zaskarżyć do sądu o jakieś
    alimenty. W końcu należy ci się życie na odpowiednim poziomie!
    W jakimś innym wątku koleżanka z tego forum też sobie na taki pomysł
    wpadła i dobrze! Niech płacą bogate konkubenty na dzieci wszelakie,
    w końcu wszystkie dzieci nasze są!

    I koniecznie zaskarż wszystkich ojców o alimenty. A jak nie będą
    płacili, to rodziców ojców, konkubentów rodziców ojców, ewentualnie
    ich dziadków, w razie braku braci i siostry. Oczywiście jak dobrze
    zarabiaja, bo jak dziady są to najlepiej poszukaj sobie jednak
    bogatego męża. To jest podstawowy priorytet!

    I nie przejmuj się wszystkimi podstarzałymi 30-letnimi babami i nie
    daj Boże jakimiś 40-letnimi staruchami. One po prostu zazdraszczą
    ci, że masz takie powodzenie! A jak takie staruchy nawet z kimś
    śpią, to się im po prostu zapłodnić nie udaje, bo zapewne bezpłodne
    są! Tylko mydlą oczy innym, ze jakieś środki antykoncepcyjne
    stosują. Przecież wiadomo, że takie rzczy to drogie są i nie każdego
    stać na nie.




    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • triss_merigold6 30.07.08, 12:15
    No zgadłaś... bardzo, bardzo zazdroszczę powodzenia 21-letniej
    panience, która zarobkowala stojąc na promocjach. Miała takie
    powodzenie, że już dwóch tatusiów szuka po świecie.
  • natasza39 30.07.08, 12:21
    triss_merigold6 napisała:

    > No zgadłaś... bardzo, bardzo zazdroszczę powodzenia 21-letniej
    > panience, która zarobkowala stojąc na promocjach. Miała takie
    > powodzenie, że już dwóch tatusiów szuka po świecie.

    No pewnie, że zgadłam.
    W końcu w moim starczym wieku, też chciałabym się cofnąć w czasie i
    tak zaczynać.
    Takie same uczucia piekącej zazdrości mną targają!
    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 12:23

    To moze na stos z nia za to ze tak zaczela a nie inaczej!!!
  • pelagaa 30.07.08, 12:27
    Najlepiej poglaszcz ja po glowce, a za rok napisze o trzecim dziecku
    z trzecim troglodyta. Swietna mysl!
    --
    Legenda o smoku uczy, że nie należy zaspokajac glodu byle baranem wink
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 12:30
    Czy ja napisalam ze trzeba ja glaskac po glowie??
    Nie nienapisalam tak, chcialam byscie byly toche wyrozumiale!!!
    czy to tak wiele????
  • natasza39 30.07.08, 12:41
    agnieszkamamaizy napisała:

    > Czy ja napisalam ze trzeba ja glaskac po glowie??
    > Nie nienapisalam tak, chcialam byscie byly toche wyrozumiale!!!
    > czy to tak wiele????

    Wyrozumiałym to mozna być dla małego dziecka, które ma lat 3 i zrobi
    w zapomnieniu kupę w gacie. W końcu gacie można uprać, a tyłek umyć
    i po sprawie.
    Nie można być wyrozumiałym dla (w sensie prawnym, bo nie
    intelektualnym) baby, która powołuje na świat następne istosty, a
    potem z alimentó płaconych na te dzieci utrzymuje kandydata na
    następnego tatusia kolejnego dziecka.

    Tak drogie Panie.
    Może na ten aspekt nie zwróciłyście uwagi, ale mną zatrzepało jak to
    przeczytałam.
    Ja wszystko rozumię. Rozumiem nawet że można się pomylić dwa razy z
    rzędu, ale SAME piszecie, że alimenty są DLA DZIECKA. Dla mnie
    oznacza na jego potrzeby. Na żarcie, pieluchy, ciuchy i nawet na
    wakacje na Kanarach jak rodziców na to stać.
    ALIMENTY nie są dla kolejnego ABSZTYFIKANTA mamuś, którzy funduja
    mamie następną dzidzię!
    COMPRENDE?

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • virtual_moth 30.07.08, 14:06
    natasza39 napisała:


    > COMPRENDE?


    Hehehehesmile

    Nie wiem co Wam laski strzeliło do głowy żeby się emocjonować tym nieodosobnionym na tym forum przypadkiem niedojrzałości. Laska jakich tysiące w tzw. realu i setki na tym forum (więcej zresztą niż kiedykolwiek z racji lepszej i tańszej dostępności usług telekomunikacyjnychtongue_out). Sezon ogórkowy lasuje mózgi, ale w sumie się cieszę, pierwszy raz od roku chyba Natasza na SM tongue_out
    Do pracy miłe Panie, kto ma łożyć na te dzidzie jak nie my z podatków? big_grin
    --
    Labirynt był tak mały, że ludzie gubili się, szukając go po okolicy.
  • ania313 04.08.08, 01:04
    To smutne, że gdy samotna matka, na dodatek w ciąży po raz drugi, prosi o
    pomocne rady, wskazówki, po prostu prosi Was samotne matki o pomoc,
    I NIE PYTA SIĘ O O OCENĘ SWOJEGO POSTĘPOWANIA, CZY DOBRZE POSTĄPIŁA CZY ŹLE, BO
    JUŻ SAMA WYSTARCZAJĄCO JEST ŚWIADOMA SWOJEJ SYTUACJI !!!

    - to Wy (niektóre matki) , Wy niektóre inne samotne mamy dobijacie ją, wyżywacie
    się na niej, oceniacie ją, niektóre z Was mamy jesteście podłe i..
    BARDZO JESTEM CIEKAWA CZY jeśli taki błąd jak autorka tego postu w przyszłości
    popełni nie daj Boże Wasze dziecko to, czy też się od niego odwrócicie i
    będziecie je szczuły, wyzywały, i tak tępiły i oceniały jak to teraz robicie
    autorce postu ????

    Ona zna swój błąd, prosi w tym poście o rady a nie o szczucie !!!

    Jak wielką nienawiść w sobie nosicie, jeśli stać Was tak bardzo poniżać ciężarną
    kobietę !!!

    Na szczęście na tym forum też są normalne mamy, pełne uczuć, zrozumienia, chęci
    pomocy, wspierające w trudnych samotnych chwilach i decyzjach.

    Moim zdaniem, "mamy osy" nie powinny wypowiadać się na postach, w których
    samotne matki w trudnych sytuacjach proszą o pomoc, zaznaczając jednocześnie, że
    nie chcą wypowiedzi tych mam, które są złośliwe itp.
  • bea53 04.08.08, 22:42
    Popieram!
  • virtual_moth 04.08.08, 23:31
    ania313 napisała:


    > Moim zdaniem, "mamy osy" nie powinny wypowiadać się na postach, w których
    > samotne matki w trudnych sytuacjach proszą o pomoc, zaznaczając jednocześnie, ż
    > e
    > nie chcą wypowiedzi tych mam, które są złośliwe itp.

    A moim zdaniem osoby o sporym defekcie intelektualnym nie powiny się w ogóle na forum wypowiadać.
    Przykre jest to, ze na podobne do twoich hasła odpowiadziano wczesniej przynajmniej kilka razy, a ty i tak nic nie rozumiesz, albo nie czytasz, albo nie przyswajasz. Tak oto intelekt przegrwa z ciemnotą i w ten oto sposób to forum się stacza i staje się przystanią dla wszelkiej maści nizin i patologii.


    --
    Labirynt był tak mały, że ludzie gubili się, szukając go po okolicy.
  • awonka20 30.07.08, 22:24
    niektore z was naprawde sa bez serca... ciekawa jestem czy bylbyscie takie madre
    jakby podobna sytuacja was dotknela. Faceci potrafia byc kochani, czego nie
    obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja winicie ze
    sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak wy to znaczy
    ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba pomoc a nie
    jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu drugiemu ale jest
    czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.myslala ze w koncu szczescie sie do
    niej usmiechnelo chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w szczesliwej
    rodzinie. ten koles okazal sie ch... bo wiedzial co ona przeszla a jednak
    potraktowal ja jak zabawke... takie doskonale jestecie ze zycie macie poukladane
    od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie zycjecie.nie rozumiem
    waszego podejscia do tej sprawy. chciala to zalozyla o takim temacie forum i tym
    ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie wypowiada sie
    na ten temat......
  • virtual_moth 30.07.08, 22:49
    awonka20 napisała:

    > ty
    > m
    > ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie wypowiada sie
    > na ten temat......

    Teraz to mnie wkurzyłaś. Do czego to doszło, żeby jakaś laska o rozumku małego misia, nie używajaca interpunkcji, sugerowała innym użytkowniczkom co mają robić?
    Ja zawsze byłam za finansowaniem dzieci ofiar patriarchatu, no ale bez przesady. Mogę finansować, stawać w obronie, tłumaczyć, ale jeśli widzę, że tego typu laski wchodzą masowo na na Internet, panoszą się i robią z Samodzielnej Mamy mamę cokolwiek durną i patologiczną, to ja stanowczo protestuję. Natasza, wypowiadaj się częsciej, przywracasz nadzieję w to, że to forum jest jeszcze do uratowania. Jestem samotną matką i zależy mi na tym, aby ten status społeczny nie był utożsamiany z podwójną przypadkową ciążą, łapaniem frajera i życiem z alimentów.


    --
    Labirynt był tak mały, że ludzie gubili się, szukając go po okolicy.
  • natasza39 30.07.08, 22:53
    To forum jest nie do uratowania bo zrobiło się tu towarzystwo szukających
    męskiego wsparcia i poklepujących się po ramieniu po każdej niezaplanowanej
    ciąży z coraz to głupszym typem.

    To forum winno zmienić nazwę na "w oczekiwaniu na księcia, który pokocha
    wszystkie moje dzieci".

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
    głupcami.
  • kammik 31.07.08, 08:55
    Proponuję jeszcze motto: "Dla Was też zaświeci słoneczko" ;DD
    --
    A ja czekam i czekam
  • pelagaa 31.07.08, 09:05
    > niektore z was naprawde sa bez serca...

    Moze i jestem bez serca.

    > ciekawa jestem czy bylbyscie takie madre jakby podobna sytuacja
    > was dotknela

    Madrosc polega na tym, ze taka sytuacja nas nie dotknela.

    > takie doskonale jestecie ze zycie macie poukladane

    Nie jestem doskonala. A zycie mam poukladane po swojemu, bo mam dom,
    samochod, dobra prace i kupe kredytow, ktore regularnie splacam.
    Moje dziecko, ktore SAMODZIELNIE SAMA wychowuje, jest zadbane, ma
    wszystko, czego potrzebuje, chodzi na zajecia pozalekcyjne i udaje
    sie nam czasem nawet na wakacje pojechac. A po rozwodzie jestem cos
    kolo 11-12 lat. Zycia sobie nie ulozylam z facetem, a kilku
    przewinelo sie przez moje zycie. Nie dlatego, ze tak chcialam i
    zaplanowalam, bo nie marzylam w dziecinstwie, ze bede samotna matka,
    tylko dlatego, ze nie spotkalam kogos, kto chcialby ze mna byc, a
    komu jednoczesnie ja moglabym zaufac. I fakt, ze jestem juz dosc
    stara i gdzieniegdzie pomarszczona, oraz, ze caly czas odzalowac nie
    moge, ze mam TYLKO jedno dziecko tego NIE ZMIENIL. Jednak nie
    zazdroszcze autorce tego, ze bedzie miala dwoje dzieci. Bo jesli
    mialabym miec kiedykolwiek drugie dziecko to chcialabym, aby mialo
    odpowiedzialnego ojca, a skoro jakos nie mam pewnosci, to lepiej
    dziecka nie plodzic dla zaspokojenia wlasnych chcen. To sie nazywa
    (uwaga trudne slowo) ODPOWIEDZIALNOSC.

    > nie rozumiem waszego podejscia do tej sprawy

    A ja nie rozumiem tlumaczenia lasce, ze jest biedna, a faceci sa zli
    i jej winy w tym nie ma. Niedobrze mi sie robi jak czytam o takich
    wiecznych ofiarach, wykorzystywanych przez mezczyzn, z syndromem
    wyuczonej bezradnosci. Jesli ktos nas wykorzystal, to dlatego, ze na
    to pozwolilysmy i nelezy dostrzec swoja wine w calej sytuacji.

    Autorka watku dostala madre rady. Bo jesli nie dostrzeze, ze sama
    zapracowala na swoj los, to nic sie nie zmieni w jej zyciu. Moze i
    brutalne jest uwiadomienie, ze ciezko bedzie jej ulozyc sobie zycie
    z mezczyzna, ale ktora z Was z radoscia wkroczylaby w zwiazek z
    facetem, ktory ma dwoje dzieci, kazde z inna baba i planuje sie z
    Wami zwiazac i np. zrobic sobie kolejne (byc moze nie ostatnie!)
    Autorka watku powinna wziac sie za siebie i to ostro. Wystapic o
    alimenty i zaczac szukac pracy, jak tylko stanie na nogi po
    porodzie. Dzieci to odpowiedzialnosc. A jesli sie nie jest gotowym
    na takie wyzwania to dziecko nalezy oddac do adopcji, bo byc moze
    jednak ktos zajmie sie nim po prostu lepiej.

    --
    - Ale jaki problem z głową może mieć naturę "niepsychiatryczną"?
    - Łupież
    Zaczerpniete z watku o seksie astralnym smile
  • natasza39 30.07.08, 12:30
    agnieszkamamaizy napisała:

    >
    > To moze na stos z nia za to ze tak zaczela a nie inaczej!!!

    A może wystarczy tylko uświadomić, że:
    1. Dziecko to nie lalka do zabawy,
    2. Chęć posiadania za wszelką cenę i wbrew zdrowemu rozsądkowi męża
    jest irracjonalna i archaiczna.
    3. Rodzice to nie studnia bez dna i dojna krowa do końca zycia.
    4. Nie wszyscy co głaszczą po główce są twoimi przyjaciółmi, i nie
    wszyscy co cię krytykuja są twoimi wrogami.
    5. Antykoncepcja w XXI wieku jest czymś naturalnym.
    6. Nikt, kto ma IQ>85 jej nie zazdrości.

    Przyswojenie sobie tych parę prawd może jest bolesne, ale zastrzyki
    z penicyliny też bolą a np z kiły potrafią wyleczyć.

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 12:35
    Ja mysle ze po urodzeniu pierwszego dziecka wie juz ze dziecko to nielka i niebzykala sie dlatego by szczelic sobie odrazu drugie!
    ja mysle ze ona poprostu potrzebuje jakiegos silnego ramienia by sie na nim wesprzec, jest jej napewno cieszko, ja niemsyle zeby ona na gwalt szukala sobie jakiegos pana do opieki nad nia i jej dziecmi.
    No zdarzylo sie trudno, jest drugie dzicko i trzeba je wychowac i kochac.Dziecko to niejakas belka pod nogam.
  • natasza39 30.07.08, 12:46
    agnieszkamamaizy napisała:
    > ja mysle ze ona poprostu potrzebuje jakiegos silnego ramienia by
    sie na nim wesprzec


    W tym rzecz, że "silne ramię" przeważnie jest przyczepione do
    czegoś "twardego".
    Czy z ramienia umie korzystać nie wiemy.
    Z tego drugiego-przyczepionego tez nie umie, chociaż wiemy, że
    korzysta.
    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • hallodolly 30.07.08, 13:24
    umarłam smile))))))))
  • kammik 30.07.08, 13:43
    Nataszo, ale nie widzisz, że ona BARDZO chce się nauczyć? W końcu to ćwiczenie
    czyni mistrza smile
    --
    A ja czekam i czekam
  • agnieszkamamaizy 30.07.08, 13:47
    moze czas by jej odpuscic??
  • natasza39 30.07.08, 13:57

    I to nawet nie na autorkę wątku. Co prawda w jej wieku matką nie
    byłam jeszcze, ale też zrobiłam błąd i wcześnie wyszłam za mąż.
    Właśnie w wieku lat 21 byłam żoną.
    Dlatego wiem, że to głupota, a nie żadne osiągnięcie życiowe.

    Bardziej wkurza mnie ta banda klakierów, która przyklaskuje
    zachowaniu autorki wątku. Klepie po pleckach i radosnie twierdzi, że
    najważniejsze jest zdrowie dzidzi i że napewno znajdzie
    swoje "szczęście", a w domyśle chłopa!
    Ręce opadają!

    Egozm takich kobiet jest porażający.
    Mam szacunek do samodzielnych mam. Podkreślam słowo "SAMODZIELNYCH".
    Do poszukiwaczek "silnego ramienia" za wszelką cenę, nawet za cenę
    okradania własnego dziecka szacunku nie mam i po pleckach klepać nie
    będę!
    Zrobić podforum "MAMA POSZUKUJĄCA SILNYCH RAMION" i tam pisac takie
    pierdoły, płakać, litowac się nad sobą i robić sobie minetki.
    Jaka to "samodzielna", która żeruje na swoich rodzicach i traci czas
    na polowania na jakiegos samca żeby się na nim uwiesić.
    To tak jakby ślepy pisał na forum o tęczy!

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • pelagaa 30.07.08, 12:26
    Nataszka slicznie napisane smile)
    --
    - Ale jaki problem z głową może mieć naturę "niepsychiatryczną"?
    - Łupież
    Zaczerpniete z watku o seksie astralnym smile
  • kilowisni 30.07.08, 14:27
    A ja się nadziwić nie mogę skąd w Was tyle złośliwości .I po kiego grzyba taka
    totalnie niekonstruktywna ,, pastwa ,,.
    Ot, taki mały , brudny grajdołek .Gdzie jak zwykle sedno sprawy zostało zalane
    ....szambem.
  • natasza39 30.07.08, 14:43
    kilowisni napisała:

    > A ja się nadziwić nie mogę skąd w Was tyle złośliwości .I po kiego
    grzyba taka
    > totalnie niekonstruktywna ,, pastwa ,,.

    Pewnie stąd, że przy jakiejkolwiek konstruktywnej radzie połaczonej
    z krytyka dotychczasowego sposobu zycia autorki wątku, ze strony
    niektórych forumowiczek, nastąpiła jakże "konstruktywna" plejada
    gwiazd wszelakich, które potrafiły tylko miziać autorkę a wszelkiego
    rodzaju rozsądne wypowiedzi kwitowały tym, że napewno piszące
    krytycznie maja pomarszczony i obrosły celulitem tyłek.
    Pierwsze 80 wypowiedzi to wzajemna orgia łechtania i utwierdzania
    autorki w przekonaniu, że cały świat jej zazdrości.
    No to najwyższy czas sprowadzić matkę badź co bądź 2-ki dzieci na
    ziemię.
    Uświadomienie kobiecie, że jest odpwoiedzialna za losy dwójki istot,
    które powołała na świat i na tym ma się skupić mozesz nazwać szambem.

    Jednak wmawianie jej, że jest nadal księżniczką, która ma czekać na
    księcia na iałym koniu, który pokocha jej dwie dzidzie ja nazywam
    okrucieństwem.

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • triss_merigold6 30.07.08, 15:23
    Otóz to. Autorka wątku powinna przez najbliższe lata koncentrować
    się na dążeniu do samodzielności tzn. na podjęciu stabilnej pracy,
    zapewnieniu dzieciom mieszkania i wychowywaniu ich. Właśnie po to,
    żeby nie liczyć na kolejnego księcia z bajki, który kupi ją
    prezencikami, obiecankami, paroma komplementami, pobzyka, zapyli i
    pójdzie w długą.
    21-letnia panienka z dwójką nieślubnego przychówku, od innego
    tatusia każde, powinna zdawać sobie sprawę, że prawdopodobieństwo iż
    szybko pozna mężczyznę, który zaopiekuje się cała trojką (i
    utrzyma!) jest nikłe. Zerowe niemal. Cuda zdarzają się rzadko i są
    utrwalane w rzewnych artykułach na łamach "Naj".
  • daria_nowak 30.07.08, 16:51
    Złośliwością nazywasz mówienie prawdy? Jasne, lepiej powiedzmy jej wszyscy, ze 2
    dzieci, przy minimalnym wykształceniu, dojeniu rodziców, doświadczeniu zawodowym
    NA PROMOCJACH, i zapatrzeniu w mężczyznę, który wyrzucił jej tabletki anty, to
    rewelacyjna sytuacja, w której powinna się pławić i wciąż podążać wybraną przez
    siebie drogą. Jeśli życie ją zmusiło (choć ja stoję na stanowisku, ze samemu
    jest się kowalem własnego losu) do tego, zeby szybciej dorosła, to może czas
    wziąć sie za siebie, a nie z rozbrajającą szczerością (infantylnością?) pytać
    ‘ojej co ja mam zrobić?’ i prosić o podzielenie się doświadczeniami.
    Z doświadczenia mogę jej jedynie poradzić:
    częściej ściskaj kolana
    rzadziej szukaj oparcia
    podziękuj rodzicom, ze ci pomagają, choć wychować cię na sprawnego członka
    społeczeństwa im się nie udało

    Zaraz sobie pewnie poczytam o moim celulicie i zgorzkniałej starości. Ale tak to
    jest, gdy brak argumentów do dyskusji, a szambo zawsze pod ręką.
    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • melindap 30.07.08, 14:55
    Dziewczyno, czy ty nie wiesz co to antykoncepcja???????
  • moniczkalovemax 30.07.08, 17:39
    Ja tez mam dzieci z róznych zwiazków, i co?? Pierwsze miałam gdy miałam 19lat, tamten facet okazał sie nie dojrzały, teraz mam Meża i mamy Synka i co?? Jestem szczesliwa, moim dzieciom nic nie brakuje i tez są szczesliwe. Ale gdyby mój Maz okazał sie padalcem tez zostałabym sama , i co?? A za puszczalska sie nie uwazam. Zycie róznie się układa.
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • zuza145 30.07.08, 19:24
    Monicza,
    Klasyfikujesz według daty narodzin pierwszego dziecka?
    Czmu?
    Jaki to ma związek?
    Chyba żaden- poza jednym faktem- poczułaś "patriotyzm" wynikający z
    wieku.
    Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 30 lat- bo poczułam zew natury
    dużoooo potem.
    Jestem gorsza?
    Nie.

    Myślę że jestem inna.
    I tyle.
  • zuza145 30.07.08, 19:25
    sorki ------Moniczka miało być oczywiście.
  • kilowisni 30.07.08, 20:07
    Szambem - nazwalam wszystkie te epitety jakie tu przeczytalam.Od domniemania
    zawodowego rozkładania nóg przez bezmózgowie.Nie toleruję czegoś takiego w
    dyskusji.Po prostu.
    Posty o nadziejodajnym szukaniu jaśniebłogosławionego małżonka jako ostoi
    wszelkiej szczęśliwości nie mają na celu pokazania jednej słusznej drogi.Drogi
    zostania bluszczem wpatrzonym w nosiciela portek.
    Są przykładem tego ,że TAK też może być.MOZE -niekoniecznie MUSI.
    Jedne wolą być bluszczem, inne partnerką , jeszcze inne same .
    A co wybierze redrose22>?
    Jeśli się nad tym zaczyna zastanawiać to jest szansa ,że będzie to wybór mądry.
  • xmartei 30.07.08, 20:19
    Wiecie co... mam dosyć tego forum! Nigdy nie spotkałam sie z czymś
    takim... Jesteście niesprawiedliwe, chamskie, i nawet nie wiem co
    jeszcze... czy autorka napisała że nie ma wykrztałcenia? Wiec po co
    piszecie o nas że jesteśmy bezmózgie? A może to wy nie macie
    mózgu?!!!
    NIE MACIE PRAWA NAS OCENIAĆ!!!
    Mówi nas bo ja też zostałam osoądzona o głupote bo jestem młoda i
    mam dziecko!!

    Przez takie jak wy odechciewa sie życ!! I pisać , robić cokolwiek!
    To że wy jesteście TAKIE szczęśliwe i że wy jesteście świete i nigdy
    jnie popełniłyście błedu nie zanzcy do chole..... że wszystkie takie
    są. Po za tym ujak śmiecie nazywać żę jesteśmy tylko do rozkładania
    nóg. A wy tego nie robicie? Ja sie zabezpieczałam i co jednaki mam
    dziecko. czy z tego powodu miałam usunąć ciąże bo jestem młoda?

    Normalnie przez was aż sie popłakałam...
  • babe007 30.07.08, 20:31
    Jesteś młoda i masz dziecko. Popełniłaś błąd. Zapewne wyciągniesz z
    tego jakąś naukę. Autorka postu jest młoda i ma dwoje dzieci (z
    dwóch różnych ojców). Odpowiedzialne osoby nie popełniają tego
    samego błędu dwa razy. Tym bardziej jeżeli jego kosekwencje
    obciążają nie tylko ja samą a wiele, niczemu niewinnych osób.
  • xmartei 30.07.08, 20:36
    Tu nie będziesz sama. Możesz porozmawiać z innymi dziewczynami w
    podobnej sytuacji, poradzić się ich, wyżalić, wymienić
    doświadczenia, a także pomóc innym.

    tak jest opisane to forum... Niestety nie widać żeby taka była
    prawda...
  • babe007 30.07.08, 20:26
    kilowisni napisała:

    >
    > Jeśli się nad tym zaczyna zastanawiać to jest szansa ,że będzie to
    wybór mądry.

    No widzisz, problem jest w tym, ze ona wogóle nie widzi swojej winy
    w zaistnieniu tej, nie przeczę, nie do pozazdroszczenia sytuacji. To
    nie jest tak, że to co sie stało było od niej niezależne. I że ona
    była mądra i przewidująca, tylko faceci ją oszukali. Ani razu w jej
    poście nie widzę refleksji nad sobą i swoim udziałem w całej tej
    historii. Niestety, wyglada na to, że jeżeli pojawi sie
    następne "ramię" to i powtórka z rozrywki jest bardzo prawdopodobna.
    A budowanie swojej przyszłości wyłącznie na "księciu" jest bardzo
    krótkowzroczne. Czego doświadczają nie tylko bardzo młode
    dziewczyny, ale również panie w średnim wieku, które po odchowaniu
    gromadki dzieci (i zajmowaniu się podsycaniem ogniska domowego)
    bywają wymieniane na "nowszy model" i zostają nie dość, że same (z
    dziećmi) to jeszcze bez pracy, i bez perspektyw na nią (bo mają
    bardzo długą dziurę w zawodowym życiorysie, albo w ogóle tego
    życiorysu nie rozpoczęły). Zawsze i wszędzie będę orędowniczką
    samodzielności. Nawet w szczęśliwym związku. Dla zdrowia
    psychicznego - i na "w razie czego".
  • moniczkalovemax 30.07.08, 20:46
    Dziewczyny. autorka watku napisała na forum, zeby dostac jakies wsparcie pomoc. Sama sobie zgotowała taką sytuację i ponosi tego konsekwencje. Jest Matką, wychowuje swoje dziecko i drugie tez chce wychowac. Nie jest zła, tylko nieodpowiedzialna. Moze w domu rodzinnym nie dostawała ciepła i miłosci i na siłę tego szukała. Nie wiem. Ale widac ze jest zagubiona. Pisanie zeby sie nie puszczała nie ma sensu, naprawde. Jezeli macie jakies konstruktywne informacje dla niej (domy samotnej matki, jakies grupy wsparcia itp.-piszcie. Jezeli kolejny raz chcecie napisac, ze dziewczyna rozkłada nogi, ze sie puszcza itp. to nie róbcie tego.
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • awonka20 30.07.08, 22:32
    niektore z was naprawde sa bez serca... ciekawa jestem czy bylbyscie
    takie madre
    jakby podobna sytuacja was dotknela. Faceci potrafia byc kochani,
    czego nie
    obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja
    winicie ze
    sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak
    wy to znaczy
    ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba pomoc
    a nie
    jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu drugiemu
    ale jest
    czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.myslala ze w koncu
    szczescie sie do
    niej usmiechnelo chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w
    szczesliwej
    rodzinie. ten koles okazal sie ch... bo wiedzial co ona przeszla a
    jednak
    potraktowal ja jak zabawke... takie doskonale jestecie ze zycie
    macie poukladane
    od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie
    zycjecie.nie rozumiem
    waszego podejscia do tej sprawy. chciala to zalozyla o takim temacie
    forum i tym
    ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada i nie
    wypowiada sie
    na ten temat......


  • natasza39 30.07.08, 22:49
    O tym jakie to forum podłe, bo nie umie się wczuć i nie rozumie.
    A jacy faceci są świniowaci i potrafią mamić niewinne kobietki.
    O potrzebie miłości i o zaufaniu.
    A konkretnie to jakie rady masz dla autorki wątku poza pierdami o tym jakie to
    świnie te forumowiczki, że jej oczy otwierają i myśleć nakazują?

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
    głupcami.
  • to.ja.kas 30.07.08, 23:30
    Widzę, że natasza w formie. A już się bałam , że zaginęła w
    czeluściaciach forów.

    Młode kochanie panie.
    Mam 36 lat i 16 letnią córkę. Jak łatwo obliczyć urodziłam dziecko
    mając lat 20. Wcześnie.
    Jestem samodzielną mamą, mimo, że mam partnera. Ale jestem
    SAMODZIELNĄ mamą. Nie wiszę na rodzicach i nie każę się utrzymywać,
    pracuję i utrzymuję siebie i córkę samodzielnie i NIE ODDAJE
    ALIMENTÓW MOJEJ CÓRKI swojemu facetowi, mimo, ze jestem z nim kilka
    lat, on nie pije, nie bije, kocha, dba i troszczy się o mnie.

    Autorka wątku poprosiła o wsparcie i rady.
    Jeśli ma śladowe ilości rozumu to nie posłucha młodych pań co
    zachycają się jej stylem zycia ale kobiet których słowa może bolą,
    ale niosą ze sobą prawdę, że jak się uprawia seks to nie nalezy
    wyłączać mózgu, powinno się uzywac srodków antykoncepcyjnych,
    dzieci są dla dorosłych a dorosłość to nie dowód w torebce.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • kilowisni 31.07.08, 00:07
    O , właśnie -krytykować - nie opluwać .\taka mała subtelna różnica.smile
  • to.ja.kas 31.07.08, 00:17
    Natasza nigdzie nie pluła.
    Jasno i prosto (bo skomplikowanego to jak widać mało która
    zrozumiała) powiedziała cała prawdę o zyciu, o motywach autorki
    wątku, o jej morale, o okradaniu dziecka, o bezmyślności, o
    nadziejach które nigdy się nie spełnią, bo książe na białym koniu
    wybierze królewne a nie panne z dwójką dzieci, gdzie każdy z innym,
    bez pracy, bez pomysłu na samodzielne zycie, bez jakiejkolwiek
    refleksji nad tym co robi i jakie to może mieć konsekwencje...pies
    ganiał konsekwencje dla niej, ale dla jej dzieci i rodziców.

    Wsparcie to nie klepanie po plecach. Bo tak bezrefleksyjne osoby
    mogą je wziąc za akceptację ich stylu zycia. Niechzyją jak chcą ale
    niech nie niszczą życia innym.
    Pyta co powinna zrobić?
    Do roboty. Bo na chleb ciężko sie zarabia, zwłaszcza jak się ma na
    utrzymaniu dwójkę małych dzieci.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • zuza145 30.07.08, 23:58
    awonka20 napisała:

    > niektore z was naprawde sa bez serca...


    No cot ty???????????????????




    ciekawa jestem czy bylbyscie
    > takie madre
    > jakby podobna sytuacja was dotknela.

    Nie wiem- ale wiem- że nie dpouściłabym do takowej sytauacji- bo
    mamu XXI wiek i na bilogii nie spałam- ajestem stara jak tu pisano-
    więc miałam mniejsze szanse!!!








    Faceci potrafia byc kochani,




    No co ty powiesz?
    A co miałaś na myśli?
    Do takich jak ja z cellulitem tak mówisz?
    Kochaniuka- pic w tym że faceci- z rozumieniu- mężowie wieloletni
    jacy mają stażu 20 lat plus/minus to są co najmniej dwie klasy
    wyżej jak taki psychopata-0 jakim autorka pisała- i mimo że mój mąz
    się puścił- to wymieniany psychopata nie jest partnerem.
    mój puszczalski facet dba o dzieci jaki cholera!!!.
    I to jest jedna w wilu róznic.



    > czego nie
    > obiecuja ale jesli do czegos dochodzi to sie zmywaja wiec czemu ja
    > winicie ze
    > sobie zycia nie moze ulozyc widocznie nie ma takiego szczescia jak
    > wy


    Nie żartuj- bardzo wygodnie tłumaczy c to szczęściem- inteligencję
    wrodzoną!!!!Bo się zmywają- śmieszne i żałosne!!!!!!!!




    Noż cholera- czuję się jak bezwładny worek- ale szczęsliwy!!!!!!





    to znaczy
    > ze trzeba ja zrownac z ziemia nie sadze takim kobietom trzeba
    pomoc


    poradziłam- tylko powiem jedno- wątpię osobiście żeby mogła sama
    przygotować dokumenty do sądu- ja się tym zajmuję jakiś czas- a było
    mi ciężko- to może zaproponuję- nie podburzaj jej. o potem
    dostaniesz proposal- napisz mi pismo/!!!!!!!!!!!!!!!!!





    > a nie
    > jeszcze bardziej ja pograzyc to ze zle zrobila ufajac temu
    drugiemu


    Moja Dropga- zaufanie nie tłumaczy głupoty i krótko-wzroczności!!!!!!
    A wogóle to co- dobrze zrobiła???????????????????

    NATOMIAST MOJE BŁĘDY ORTOGRAFICZNE TŁUMACZY JEDNO- jESTEM
    DYSORTOGRASIKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    aLE IDŻMY DALEJ-:


    > ale jest
    > czlowiekiem i moze sie mylic jak kazy z nas.

    oWSZEM- JAK NAJBARDZIEJ ALE ILE TYCH DZIECI TRZEBA SPóLODZIĆ ABY
    SIĘ PRZEKONAĆ O POMYŁCE???????????






    myslala ze w koncu
    > szczescie sie do
    > niej usmiechnelo

    Jesuuuuu- właśnie akurat nie myślała- przynajmniej rozumiem tak- ne
    myślała- bo gdyby to wiesz co?.





    chciala byc kochana,i zyc jak normalna kobieta w
    > szczesliwej
    > rodzinie.

    O sorki- normalna kobieta-?????? ubliżasz mnie4 i kilku innym
    staruszkom!!!!!!!!!!!!!!!!!






    ten koles okazal sie ch...

    owszem- ale ja z kolei rozumiem że jego ch..owatością tłumaczysz jej
    głupotę???

    tak????









    bo wiedzial co ona przeszla a

    ona też wiedziała co przeszła- ale oczywisćie- pasuje tylko jego
    zwyzywać- bo ona aniołek jest!




    > jednak
    > potraktowal ja jak zabawke...

    Bo się dała oraz prosiła- a ty przestań ją tłumaczyć!!!!





    takie doskonale jestecie ze zycie
    > macie poukladane


    Ano doskonała nie jestem- tylko JESTEMN FAJOWSKA I INTELIGENTNA I
    SAMOWYSTRACZALNA- pracuję, planuję i się uśmiechasm.I się uczę- bo
    jakoś tak wychodzi że życie stawia przed moją stra i pomarszconą
    jednostką wyzwania kurde mol!!.


    To się uczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ty też????????


    I jako bonus:
    Przyszło ci Kochana do głowy coś takiego- jak uśmiech dziecka pomimo?
    Raczej nie- więc zmilczę.




    > od a do z to gratuluje tylko nie wiem w jakim wy swiecie
    > zycjecie.


    W RP- jak i ty.







    nie rozumiem


    To widze!!!!!!!!!!!!!!!!!



    > waszego podejscia do tej sprawy.

    No niby jakie- coś niehalo jestem- bo po 40stce?



    chciala to zalozyla o takim temacie
    > forum i tym
    > ktorym to sie nie podoba to poprostu niech tu nie zaglada

    owszem- ale to forum publiczne- wchodząć tutaj trzeba mieć
    świadomość że pisze kto chce.





    i nie
    > wypowiada sie
    > na ten temat......


    czemu??????
    Bo mam więcej lat???????




    reasumujac:
    współczuję i jak pisałam- trzeba o alimenty wystąpić- do dwóch
    ojców dzieci.
    Mnie- jako wiedzącej o co biega przyniosło to wiele wysiłku- więc
    unaoczniam- będzie ciężko autorce wątku!!!
    Ale musi to zrobić- bo rodzice to nie jest skarbonka- dla niej i jej
    dzieci.
    Trzeba brać odpowiedzialność za siebie, bo to znaczy być matką- a
    chciała nią być.

    Przepraszam za literówki- tak mam jak pisałam wrodzone i już.
    I proponuję- myśleć zanim się pisze- bo jak sięytrafi na
    takąupierdliwą starąbabę jak ja- to będą zadawane pytania.
    Taka stara baba jak ja jest nauczona doświadczeniem- dużo z tych
    pytań pozostaje bez odpowiedzi.







    >
    >
  • kilowisni 31.07.08, 09:07
    Niee, no jakbym w bęben głuchy waliła.Toż piszę ,że krytykować a nie opluwać.Czy
    ja napisałam o opluwającej Nataszy???
    Napisałam o tych kilku postach usuniętych przez moderatorkę i tych kilku
    nieusuniętych , które w powyższej gęstwinie można jeszcze odnalezc.
    Choć nie warto.
  • xmartei 31.07.08, 09:09
    no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
    Natasza, dolly...itd.
    SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...


  • pelagaa 31.07.08, 09:15
    Jak czytam takie bzdety to niestety nie wierze, ze forum publiczne
    ma jeszcze sens przy tej dostepnosci netu takze pod strzechami uncertain
    I przestaje dziwic fakt, ze samotna matka czesto uwazana jest za
    patologie uncertain
    --
    Mezczyzna jest jak wisienka na torcie. Ale tort to ja i jestem dobra
    sama w sobie. Nawet bez wisienki wink
  • hallodolly 31.07.08, 09:47
    xmartei napisała:

    > no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
    > Natasza, dolly...itd.
    > SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...
    >
    >

    Xmartei zakończ juz ta ekspiacyjną działalność, wytarzałaś się przed nami w
    pyle, posypałaś głowę popiołem, rozdarłaś szaty - wybaczamy ci tą samotna ciążę.
    Idź i nie grzesz więcej.
  • natasza39 31.07.08, 09:52
    xmartei napisała:

    > no właśnie nie warto... tak samo nie warto już tu pisać...
    > Natasza, dolly...itd.
    > SORRY ŻE ZEPSUŁAM SPOŁECZEŃSTO. Bo zaszłam w ciaze i jestem sama...

    ze szkoły....
    Aktualnie gimnazjum, a chyba nawet podstawówka, kończy się
    egzaminem, gdzie dają uczniom prosty tekst, który trzeba zrozumieć,
    żeby odpowiedzieć na pytania, które są pod tekstem.
    Nie wiem, czy masz za sobą gimnazjum, czy jesteś z rocznika, które
    przez to nie przechodziło.
    Tak czy inaczej w szkole nie nauczyli cię czytania ze zrozumieniem.
    Jakby cię nauczyli, to nie pisałabyś głupot. Jeśli z wszystkich
    wypowiedzi wysnąłaś bowiem wniosek taki, że "psujesz społeczeństwo"
    bo jesteś sama i w ciąży, to coś nie tak ze zrozumieniem tekstu
    pisanego. Proponuję świadectwo ukończenia szkoły z przeprosinami
    nauczycieli, którzy przez n lat próbowali cię czegoś nauczyć oddać.

    Niektórzy lubią rżnąć ofiarę?
    Przez całe życie. Z takim podejściem, mozna jeszcze nie raz "zajść w
    ciąże" i nadal być "sama". I nadal pisać na necie, o tym jaka się
    jest ofiara tego świata, a wszyscy krytycy są podli.
    Masochizm nie jest karalny, niestety.


    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • xmartei 31.07.08, 10:00
    No9 i na nowo lecimy z tym samym... nie bede pisała ile mam lat i
    czy skończyłam jakaś szkołe

    Napisze jedno że nie bede wiecej pisac na TYM FORUM (sa leprze) bo
    tu tylko0 jadem wali na kilometr i wogóle sie odezwać nie mozna...

    Gdybym robiłaz siebie ogiare to pisałabym inaczej...

    Dlaczego oceniacie ludzi wogóle ich nie znając? Beznadzieja...

    Ktoś powinien wziąśc sie za to forum... No ale cóż nie moja w tym
    broszka.. ważne ze znalazłam forum gdzie nie ma TAKICH sytuacji jak
    na tym.

    Więc Bay Bay
  • natasza39 31.07.08, 10:07
    A w świetle ostatniego posta nadal sugeruję przeproszenie
    nauczycieli.

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • hallodolly 31.07.08, 10:20
    Tobie również zatoka zatoka !!
  • natasza39 31.07.08, 10:31
    hallodolly napisała:

    > Tobie również zatoka zatoka !!

    Nie wiem czy zrozumie...
    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • hallodolly 31.07.08, 13:53
    natasza, w najśmielszych snach nie dopuszczałam myśli, że zrozumie.
    Żadna z NICH nie zrozumie - patrz niżej.
  • kasztanka5 31.07.08, 11:31
    hallodolly napisała:

    > Tobie również zatoka zatoka !!

    niewatpliwie beda to szerokie wody smile)
  • monikawuwua 31.07.08, 13:35
    ale czego dotyczyły te ostatnie posty?? bo chyba nie były kierowane do autorki watki. Rozumiem ze siedzicie przed kompem, nie macie własnego zycia, jestescie zgorzkniałe i samotne, ale sorry to nie to forum. Proponuje isc na jakis czat. Do nataszy i dolly, sa tak jakies miejsca dla samotnych +30tek i 40stek
  • hallodolly 31.07.08, 13:49
    Te ostatnie posty drogie dziecko są skierowane elitarnego kregu Osób
    Wtajemniczonych. Najważniejszym, nieprzekraczalnym kryterium przyjęcia do owego
    kregu jest posiadanie inteligencji i wiedzy wyższej, niz ta, która
    charakteryzuje warzywo zwane kalarepką. Dlatego bardzo mi przykro, że nigdy do
    niego nie wejdziesz.....
    W celu ostatecznej weryfikacji stosujemy także inne kryteria, takie jak
    umiejętność czytania ze zrozumieniem, kojarzenia faktów i wyciągania wniosków
    oraz podstawowej znajomości języka angielskiego, ale tymi trudnymi tematami juz
    nie będę Cie zanudzać.

  • kilowisni 31.07.08, 13:43
    Łaapaj trzymaj patelnię, kłak wyrywaj, przygrzmoć wałkiem))).
    Przy 150 ym poście czas przejść do rękoczynu .Naa wibratoorr!!big_grinDDDD

    I tym akcentem wypadam z dyskusjismile.
  • redrose22 31.07.08, 13:54
    redrose22 napisała:

    WIDZĘ ZE DLA TYCH NIEKUMATYCH I NIBY DOŚWIADCZONYCH TRZEBA POWTÓRZYĆ JESZCZE RAZ
    ŻEBY NIE MYŚLAŁY ZE SĄ TAKIE MĄDRE JAK MYŚLĄ I NIECH PRZECZYTAJĄ JESZCEZ RAZ MÓJ
    POST SKORO MAJą TYLE NIC WARTYCH UWAG. OCZYWIśCIE UZUPEłNIAM GO DLA TYCH, KTóRE
    BEZPODSTAWNIE I BESZCZELNIE MNIE OBJECHAłY...MYśLICIE, ZE SKORO POTRZEBOWALAM
    POMOCY RODZICóW 3 LATA TEMU I TERAZ TEż POTRZEBUJE, TO ZE W OGóLE NIE POMAGAłAM
    RODZINIE..JESTEśCIE W WIELKIM BłEDZIE, ALE SKORO BYłO WAS STAć NA TAKIE
    BEZNADZIEJNE UWAGI, TO PEłNO W WAS ZNIECZULICY!!!

    CAłY MOJ POST BYł DROBNYM STRESZCZENIEM TYLKO PO TO BY USłYSZEć OD KOGOś SLOWA
    WSPARCIA BO TO CO MI SIE PRZYTRAFIłO TO JUż NIE COFNIę I LICZYłAM NA NAPRAWDE
    DOBRE RADY A NIE OBELGI...

    > Hej! Mam na imię Aneta i mam 21 lat. Moja kochana 3-letnia córeczka ma na imię
    > Dominisia.
    > Dominikię urodziłam jak miałam ledwo 18 lat. Bardzo chciałam mieć dziecko mimo
    > swojego młodego wieku i bardzo sie ucieszyłam na wieść o mojej ciąży z
    > Dominką. Wtedy jeszcze nie byłam sama... Mój były partner Marcin bardzo
    > chciałmieć dziecko lecz szybko zrozumiał, że jeszcze nie dorósł do roli ojca.
    > Często olewał mnie, chodził beze mnie prawie wszędzie, a głównie na imprezy, z
    > których musiałam go pijanego wyciągać.
    >JESLI KTóRąś TO DZIWI ZE CHCIALAM MIEC DZIECKO TAK WCZEśNIE TO MOZE NIECH
    SPOJZY NA TO Z INNEJ STRONY. MOZE DOJżAłAM WCZEśNIEJ NIż INNE STARSZE KOBIETKI
    KTORE TEZ PRAGNęLY ZAłOżYć RODZINE? WCALE NIE ODCZOWAłAM TEGO ZE NA DZIECKO JEST
    ZA WCZEśNIE, BO MOIM CELEM W ZYCIU BYLO NAPRAWDE ZAłOZENIE SZCZęśLIWEJ
    RODZINY..TAK BARDZO TEGO PORZEBOWALAM WLASNIE WTEDY I CZY TO COS ZłEGO...LEPIEJ
    BYLO BY WEDLUG WAS IMPREZOWAC JAK NIEKTóRE MLODE PANIENKI W WIEKU 15-25
    LAT(przykładowo). MI TO NIE BYLO JAKOS POTRZEBNE.

    OBJAśNIENIE DLA NIEKUMATYCH. Z TYM PARTNEREM BYłAM 2 LATA ZANIM ZASZLAM W CIąZE,
    A WIęC TAKA SZYBKA NIE BYłAM JAK MYśLICIE..POPROSTU GO BARDZO POKOCHAłAM I
    CHCIELIśMY ZAłOżYć RODZINE. LOS JEDNAK NIE CHCIAł ZEBY SZCZęLIWIE MI SIE
    UłOZYLO. OCZYWIśCIE ZE JAK Z NIM BYLAM TO NIE OBARDZCZALAM RODZICóW
    PROBLEMAMI...DOPERO JAK DOMINIKA MIALA ROK NIE WYTRZYMALAM I ODESZLAM. WIEC W
    TYM MOMENCIE GDYBYM BYLA MEZATKą BYłBY TO ROZWóD A MI TO WCALE NIE POTRZEBNE JAK
    NIEKTóRYM Z WAS CHWALąCYM SIE ZE TRZEBA KONIECZNIE ZNALEźC SOBIE MEZA.
    >
    > Nie wspominam dobrze mojej pierwszej ciąży ze względu na ojca dziecka. Gdy
    > Dominika przyszłą na świat on przyjechał w odwiedziny do szpitala (oczywiście
    > nie pierwszego dnia, bo wcale mu się nie śpieszyło- wolał tydzień opijać
    > "pępkowe") i popatrzył się na dziecko jak na UFO... wtedy zrobiło mi się
    > bardzo przykro, a on nawet nic nie powiedział... Nawet jej nie dotknął... zero
    > wzruszenia. Mogłam jedynie sie przyglądać na inne szczęsliwe pary i
    > zadowolonych ojców. Od tamtej pory wiedziałam, że dobrze nie bedzie. Tak też
    > było. Po powrocie ze szpitala nie przygotował nawet łóżeczka dla dziecka,
    > kopletnie nic. Byłam w szoku i załamana, wiedzącż ze z jego strony żadna pomoc
    > mnie nie spotka. Byłam z nim jeszcze kilka miesięcy, bo dłużej nie
    > wytrzymałam... znowu imprezy i towarzystwo, a rodzina na samym końcu.
    > Zostawiłam go, bo i tak nie pomagał mi ani w opiece, ani finansowo. Na
    > szczęście mam jeszcze rodziców, którzy byli ze mną i pomagali mi od początku.
    >
    WLAśNIE BYłO DOKłADNI PRZECZYTAC ZAMIAST MYSLEC ZE JA PSTRYKNęłąM PALCAMI I
    CIążA...TO TRWAłO KOLO 3LAT ZANIM SIE ROZSTALIśMY I TO NIE BYłA ZADNA PRZYGODA.

    UZUPEłNIENIE WąTKóW DLA TYCH PODłYCH CO MNIE OBJECHAłY:
    GDY WRóCIłAM PO 3 LATACH DO RODZINNEGO DOMU DZIęKI POMOCY RODZICóW UDAłO MI SIę
    DOKOńCZYć SZKOLE A W MIęDZYCZASIE SAMA ZNALAZłAM SOBIE PRACE. PISAłAM W INNYM
    WąTKU ZE DOBRZE ZARABIAłAM. JAKO DZIEWCZYNIE 20 LETNIEJ TO STANOWCZO WYSTARCZLO
    I BYLAM Z SIEBIE DUMNA ZE JAKO AMOTNA MATKA MAM JEDNOCZESNIE CzAS NA DZIECKO
    SZKOLE I PRACE. ZARABIALAM SPORO JAK DLA MNIE (ok 2TYS po znajomości ALE CIężKO
    ZAPRACOWANYCH I UCZCIWIE) OSOBIE BEZ WYZSZEGO WYKSZTAłCENIA.
    PRZEZ JAKIś CZAS MIALAM USTSTKOWANE ZYCIE. BO I JA MOGLAM POMóC WTEDY JUZ MOJEJ
    RODZINIE. ZAWSZE MOGLI NA MNI LICZYć. TAKZE FINANSOWO. NIE BYłO DNIA ZEBYM NIE
    KUPIłA CZEGOś DO DOMU...CHODZI TU O ZYCIE CODZIENNE ZAKUPY. DOKłADANIE SIE NA
    MIESZKANIE TAKZE ZA POłOWę NASZEJ RODZINY. KUPOWAłAM MłODSZEJ SIOSTRZE UBRANIA
    DO SZKOłY I BYłAM W TAKIEJ SYTUACJI ZE TO WLASNIE MOGłAM SIę W TEN SPOSóB
    ODWDZIęCZYć RODZICOM I TERAZ JA MOGłAM IM DAC NA ZAKUPY CZY POZYCZYC NA ICH
    WLASNE POTRZEBY...I WEDłUG WAS BYLAM TAKIM OKROPNYM DARMOZJADEM...
    WSTYDZCIE SIE BO MOZE WY NIE BYLYśCIE NAUCZONE POMAGAC INNYM. A JA MAM W ZYCIU
    TAK ZE KAZDEMU POMOGE W POTRZEBIE I TO WYNIOSłAM Z DOMU. POTRZEBOWALAM POMOC
    RODZINY TO Ją DOSTALAM. RODZINA POTRZEBOWALA MNNIE I MOJEJ POMOCY TO TEZ Ją
    OTZRZYMALA.

    >
    > Przez długi czas nie mogłam sobie znależć odpowiedniego faceta. nie wierzyłam,
    > że istnieje taki, który zaakceptje to, że mam swoje dziecko i pokocha nas
    > obydwie. Upłynęły ponad 2 lata...
    > Poznałam wspaniałego faceta (TAK MI SIĘ WYDAWAŁO). Mia na imię Grzesiek. Na
    > początku było mi tródno mu zaufać po tym jak się sparzyłam. Był dla mnie dobry
    > wszedzie mnie zabierał i Dominisię też. Bardzo mnie to cieszyło. Kupował jej
    > prezenciki, a nawet pokochał i chciał zaadoptować. Pomyślałam, że to zbyt
    > piękne żeby było prawdziwe. Zapewniał moją matkę, że nas kocha i jesteśmy dla
    > niego ważne. Był nawet pierścionek zaręczynowy i wspólne mieszkanie. Jedyne co
    > mi po nim zostało to długi, których mi narobił, wiedząc, że mam tródną
    > sytuację finansową i dziecko na utrzymaniu.
    >
    POWYZEJ JEST NAPISNE ZE DLUGO NIE MOGLAM ZNALEźC FACETA...ALE TO NIE ZNACZY ZE
    GO SZUKALAM. POPROSTU BRAKOWALO MI WSPARCIA I GDY JUZ PO UPłYWIE TYCH KILKU LAT
    LASKAWIE KOGOś POZNAłAM TO WY WREDNE BABSKA PISZECIE ZE KAZDEMU ROZKłADAM NOGI I
    ZE NA SILE SZUKAM FACETA ALBO ZE WRECZ POWINNAM SOBIE ZNALEźć MEZA, WRECZ NIE
    MIALAM NA TO CZASU. POPROSTU POZNALAM GO W PRACY I TO BYL BłAD ZE COś MIE TKNęLO
    ZEBY WłAśNIE JEMU ZAUFAC!!!
    >
    > Pierścionek zaręczynowy sprzedał, pieniądze, które pożyczyłam na mieszanie od
    > rodziców przepił, a także te które mu napożyczałam z alimentów Dominiki.
    > Wierzyłam, że chwilowo miał tródną sytuację i musiałam mu pomóc.

    WYRAźNIE NAPISALAM ZE POżYCZYLAM BO DLACZEGO KOMUś NIE POZYCZYC TYM BARDZIEJ ZE
    TO BYL WTEDY MOJ PARTNER Z KTORYM RAZEM MIESZKALAM. CZY WY W DOMU W RODZINIE
    ALBO BLISKIM ZNAJOMYM NIE POZYCZYLYBYSCIE PIENIEDZY WIDZąC ZE KTOś ICH
    POTRZEBUJE!!!??? OCZYWIśCIE TO BYł MóJ BLAD ZE PORAZ KOLEJNY CHCIALAM POMóC.
    > Powiedział wszystkim, że wszysto odda przy najbliższej wypłacie, a on
    zwyczajnie mnie
    > oszukał. Każdego dnia mówił jak bardzo nas kocha, i że chce mieć ze mną nasze
    > wspólne dziecko. Ja jednak nie mogłam sobie na to pozwolić. Stało się...
    > Udawał szczęśliwego i zadowolonego. Olał mnie. Przestał być miły i kulturalny.
    > Wyzywał mnie od najgorszych i pił każdego dnia coraz więcej. Poniewierał mną
    > jak mógł. Nie mogłam tego znieść. Powiedział, że wszysto to moja wina
    > i pieniędzy nie odda.
    >
    >
    > Teraz jestem poraz kolejny w ciąży i na dodatek sama. Nie wiem co robić, bo
    > moich rodziców nie stać na kolejną pomoc, a ciężarnej dziewczynie raczej
    > tródno o prace...
    > Kompletnie nie wiem co ma robić... Jeżeli macie jakieś dobre rady i chcecie
    > się podzielić swoimi doświadczeniami to bardzo będę wdzięczna. Jeśli macie
    > jakieś pytania, tez jestem otwarta...
    > Buźka
    >

    JESLI PRZECZYATRACIE POWYZSZY POST PROOSILAM O RADE A NIE O GLUPIE I NIC WARTE
    UWAGI. CUż STALO SIE ZOSTALAM ZNOWU SAMA. I TYLKO DLATEGO NALEZY MNIE ZGNęBIć??
    >
    WSTYDZCIE WSZYSTKIE TE WREDNE OCZYWIśCIE. ROWNIE DOBRZE WAS MOGLO SPOTKAC COS
    PRZYKREGO. I JAK PRZECZYTAC
  • to.ja.kas 31.07.08, 14:16
    Redrose, a jakich rad oczekujesz?
    Rób tak dalej?
    Poklepania po pleckach?
    Stwierdzenia "masz wspaniałe zycie, cieszs się kobietą, przed Tobą
    świetlana przyszłośc"?
    Daj spokój, ciagle myślisz jak rozkapryszona, panienka z fochem na
    zycie, bo jej się nie udało....nie udało Ci się bo sypiałas bez
    zabezpieczenia z facetem który był psychppatą i wyrzucił Ci srodki
    antykoncepcyjne. Myślałas wtedy? Czy tez mu chciałas pomóc ?

    Dziecko, dorosnij.
    A jedyna rada jakiejs powinnaś posłuchac, to ta mówiaca...więcej
    myślec, przewidywac konsekwencje i ciężko pracowac na swoją i dzieci
    przyszłość....
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • redrose22 31.07.08, 14:21
    to.ja.kas napisała:

    > Redrose, a jakich rad oczekujesz?
    > Rób tak dalej?
    > Poklepania po pleckach?
    > Stwierdzenia "masz wspaniałe zycie, cieszs się kobietą, przed Tobą
    > świetlana przyszłośc"?
    > Daj spokój, ciagle myślisz jak rozkapryszona, panienka z fochem na
    > zycie, bo jej się nie udało....nie udało Ci się bo sypiałas bez
    > zabezpieczenia z facetem który był psychppatą i wyrzucił Ci srodki
    > antykoncepcyjne. Myślałas wtedy? Czy tez mu chciałas pomóc ?
    >
    > Dziecko, dorosnij.
    > A jedyna rada jakiejs powinnaś posłuchac, to ta mówiaca...więcej
    > myślec, przewidywac konsekwencje i ciężko pracowac na swoją i dzieci
    > przyszłość....

    Przeczytaj sobie nizej bo wczesniej zapomnialam dopisac. ze uzywalam tabletek.
    niestety liczyłam ze zadzialają. ale dawka którą poźniej przyjęlam nie
    wystarcyla. niestety nie jestem zwolenniczką spirali opochwowych. Liczylal ze
    tabletki zadzialają tak jak wczesniej. i skoro nie zamierzasz pisac nic milego
    to nie pisz wcale ok

    --
    mójsuwaczek
  • to.ja.kas 31.07.08, 14:27
    Ale Ty nie chciałas czegos miłego, Ty chciałas RAD!!!
    Więc je masz.
    Pisałas o wyrzuceniu pigułek....to wyrzucił czy nie?

    Nie odpowiedziałas na pytanie jakich rad oczekujesz?
    czego chcesz?
    No czego?


    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • redrose22 31.07.08, 14:17
    Skoro tak bardzo wdrążylyście moją sferę prywatną to też wam coz powiem. Wiem że
    to bardzo ucieszy te podle kobiety, ktore odczuly wielką satysfakcję na tym
    forum tak bardzo mi dopiekając! Nie mam pojęcia ile macie lat i jak bardzo
    jesteście doświadczone ale napewno co niektóre niedouczone i to napewno..jeśli
    chodzi o antykoncepcje. Zarzucacie mi że nie wiem co to jest i w jaik celu to
    sie stosuje...otórz mylicie się bo wiem doskonale. DLA BARDZO ZAINTERESOWaNYCH:
    odkąd rozstałam się z moim pierwszym partnerem wlasnie zaczęlam używać tabletki
    antykoncepcyjne przepiasane przez mojego gnekologa. Wszystko było w porządku, aż
    do tego momentu. Poprostu dawka niezadzialała i wiele jest czynników, ktore mogą
    wplynąc na to, ze antykoncepcja niezadziała...Tak wlaśnie było w moim przypadku.
    Tabletek używałam właśnie po to żeby nie mięc zadnych nieplanowanych
    niespodzianek. Jeśli nie wiecie o tym ze tabletki mogą nie zadziałac to
    zapytajcie się lepiej swoich lekarzy. Gdybym nie zaszłam w ciąże nie miałabym z
    pewnością zadnych problemów. I dalej spokojnie bym wychowywala moją córeczkę.
    Niestety musze teraz przejść przez to jeszcze raz. I ponownie zamierzam wyjść na
    prostą i oczywiście oddac wszystko rodzicom i nadal im pomagać jak dawniej.
    znowu jestem w potrzebie ale to na pewno nie potrwa wiecznie wiec nie wiem po co
    byly te wasze podle uwagi a wystarczyło mi tylko troche wsparcia i kilka
    cieplych slow. Kocham swoje dzieci i nie wiem czemu bezpodstawnie mnie
    oceniłyście ze jestem taka okropna, moze tylko dlatego ze aktualnie nie mam
    pieniędzy??? Wasza inteligencja o tym świadzy jakie panie mądre dojżałe i
    doświadczone!!! To wy jesteście żlosne.. Zeby dojżale kobiety były takie plytkie
    i podle!!!

    JESTEM WDZIĘCZNA TYM KOBIETKOM< KTORE STAŁY ZA MNA I BYŁY PO MOJEJ STRONIE!!!
    DZIĘKUJE WAM BARDZO KOCHANE!!!
    --
    mójsuwaczek
  • kasztanka5 31.07.08, 14:20
    Po pierwsze nie krzycz.

    Po drugie -

    redrose22 napisała:

    > UZUPEłNIENIE WąTKóW DLA TYCH PODłYCH CO MNIE OBJECHAłY:
    > GDY WRóCIłAM PO 3 LATACH DO RODZINNEGO DOMU DZIęKI POMOCY RODZICóW
    UDAłO MI SIę
    > DOKOńCZYć SZKOLE A W MIęDZYCZASIE SAMA ZNALAZłAM SOBIE PRACE.
    PISAłAM W INNYM
    > WąTKU ZE DOBRZE ZARABIAłAM. JAKO DZIEWCZYNIE 20 LETNIEJ TO
    STANOWCZO WYSTARCZLO
    > I BYLAM Z SIEBIE DUMNA ZE JAKO AMOTNA MATKA MAM JEDNOCZESNIE CzAS
    NA DZIECKO
    > SZKOLE I PRACE. ZARABIALAM SPORO JAK DLA MNIE (ok 2TYS po
    znajomości ALE CIężKO
    > ZAPRACOWANYCH I UCZCIWIE) OSOBIE BEZ WYZSZEGO WYKSZTAłCENIA.

    wszystkie wg Ciebie malo zyczliwe osoby tlumacza Ci jak potrafia
    najprosciej, ze to co wyzej napisalas mialo rece i nogi. I tylko to.

    A po trzecie -
    spora czesc osob piszacych lub tez jedynie czytajacych to forum ma
    dzieci w Twoim wieku. I troche wiecej doswiadczenia w byciu
    sama/samodzielna/samotna.


    A tak na marginesie - wszystkie slodziutkie dwudziestoparoletnie
    cukiereczki - zwracacie sie do swoich mam per "stara babo z
    celulitem i pomarszczona geba"?


    Mnie to lotto, co kto o mnie napisze. Mnie po prostu martwi, gdy
    dzieci maja dzieci.
  • redrose22 31.07.08, 14:27
    kasztanka5 napisała:

    > Po pierwsze nie krzycz.
    >
    > Po drugie -
    >
    > redrose22 napisała:
    >
    > > UZUPEłNIENIE WąTKóW DLA TYCH PODłYCH CO MNIE OBJECHAłY:
    > > GDY WRóCIłAM PO 3 LATACH DO RODZINNEGO DOMU DZIęKI POMOCY RODZICóW
    > UDAłO MI SIę
    > > DOKOńCZYć SZKOLE A W MIęDZYCZASIE SAMA ZNALAZłAM SOBIE PRACE.
    > PISAłAM W INNYM
    > > WąTKU ZE DOBRZE ZARABIAłAM. JAKO DZIEWCZYNIE 20 LETNIEJ TO
    > STANOWCZO WYSTARCZLO
    > > I BYLAM Z SIEBIE DUMNA ZE JAKO AMOTNA MATKA MAM JEDNOCZESNIE CzAS
    > NA DZIECKO
    > > SZKOLE I PRACE. ZARABIALAM SPORO JAK DLA MNIE (ok 2TYS po
    > znajomości ALE CIężKO
    > > ZAPRACOWANYCH I UCZCIWIE) OSOBIE BEZ WYZSZEGO WYKSZTAłCENIA.
    >
    > wszystkie wg Ciebie malo zyczliwe osoby tlumacza Ci jak potrafia
    > najprosciej, ze to co wyzej napisalas mialo rece i nogi. I tylko to.
    >
    > A po trzecie -
    > spora czesc osob piszacych lub tez jedynie czytajacych to forum ma
    > dzieci w Twoim wieku. I troche wiecej doswiadczenia w byciu
    > sama/samodzielna/samotna.
    >
    >
    > A tak na marginesie - wszystkie slodziutkie dwudziestoparoletnie
    > cukiereczki - zwracacie sie do swoich mam per "stara babo z
    > celulitem i pomarszczona geba"?
    >
    >
    > Mnie to lotto, co kto o mnie napisze. Mnie po prostu martwi, gdy
    > dzieci maja dzieci

    A przeczytałas dokładnie... Nie po to pisalam jeszcze raz zeby sie powtorzyc. A
    o cellulicie to moja droga nie ja pisałam bo to nie na moim poziomie. Wlasnie
    michodi o te takie niby doświadczone kobiety... Skoro tylke wiecie o zciu i
    jestescie takie dojżale to czemu dajecie przyklad innym ze nalezt być
    beszczelnym..To ze kobieta jest starsza to nie znaczy ze moze kogos równac z blotem

    -
    -


    mójsuwaczek
  • to.ja.kas 31.07.08, 14:32
    Co Cie obraziło?
    Powiedzenie, ze niedojrzale postępujesz?
    czy rada by pomyślec o przyszłości, pracy i wykształceniu zamiast
    zadawać się z potencjalnym trzecim psychopatą.
    Ponad to, warto zastanowić się DLACZEGO wybierasz takich mężczyzn?
    Może jakas terapia?
    To zyczliwa rada, bo czasem takie błedy popełnia się po raz drugi,
    trzeci i pietnasty i bez dociekanięcia co jest przyczyna i jak to
    zmienić to przegrasz swoje zycie...juz poczatek masz kiepski.

    Jak pisałam mam 36 lat i 16 letnia córke. Wychowuję ja sama od lat 8
    i wiem co to samodzielne macierzynstwo chyba bardziej niz Ty.
    Ale wyciagnęłam wnioski po pierwszym razie, Ty możesz wyciagnąć po
    drugim, ale jak widzę dalej szukasz tylko poklepywaczy po plecach i
    mówienia "jakoś to będzie..."
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • redrose22 31.07.08, 14:39
    to.ja.kas napisała:

    > Co Cie obraziło?
    > Powiedzenie, ze niedojrzale postępujesz?
    > czy rada by pomyślec o przyszłości, pracy i wykształceniu zamiast
    > zadawać się z potencjalnym trzecim psychopatą.
    > Ponad to, warto zastanowić się DLACZEGO wybierasz takich mężczyzn?
    > Może jakas terapia?
    > To zyczliwa rada, bo czasem takie błedy popełnia się po raz drugi,
    > trzeci i pietnasty i bez dociekanięcia co jest przyczyna i jak to
    > zmienić to przegrasz swoje zycie...juz poczatek masz kiepski.
    >
    > Jak pisałam mam 36 lat i 16 letnia córke. Wychowuję ja sama od lat 8
    > i wiem co to samodzielne macierzynstwo chyba bardziej niz Ty.
    > Ale wyciagnęłam wnioski po pierwszym razie, Ty możesz wyciagnąć po
    > drugim, ale jak widzę dalej szukasz tylko poklepywaczy po plecach i
    > mówienia "jakoś to będzie..."

    Wiesz lepiej jeszcze raz przeczytaj moj drugi wątek o antykoncepcji. tak wyzucil
    mi tabletki ale dawke ktorą przyjęlam nie pomogla.. I czy ty yslisz ze jak bym
    wiedziala od poczatku jaki on jest to ze w ogole bym go chciala. Naprawde
    przecztaj wszystko jeszze raz skoro naddal tak niedokladnie oceniasz moja
    sytuaje..I wyraznie napisalam ze potrzebuje dobrych rad i troche zyczliosci wiec
    napradwe nie sz kobieto o tym ile masz lat i jaką corkę bo przyjęlam do
    wiadomości ale widze ze ty nie przyjęlas tego ze nie zycze son=bie głupich uwag!!!
    --
    mójsuwaczek
  • kasztanka5 31.07.08, 14:37
    redrose22 napisała:

    > A przeczytałas dokładnie... Nie po to pisalam jeszcze raz zeby sie
    powtorzyc. A
    > o cellulicie to moja droga nie ja pisałam bo to nie na moim
    poziomie. Wlasnie
    > michodi o te takie niby doświadczone kobiety... Skoro tylke wiecie
    o zciu i
    > jestescie takie dojżale to czemu dajecie przyklad innym ze nalezt
    być
    > beszczelnym..To ze kobieta jest starsza to nie znaczy ze moze
    kogos równac z blotem


    Mysle, ze w Twoim stanie (skoro masz termin na 17 sierpnia)
    najlepszym wyjsciem bedzie opracowanie planu dzialania jak
    najszybciej dopoki nie bedziesz musiala sie ciagac po roznych
    instytucjach z dwojka malutkich dzieci. Pozostaje zajecie sie
    wyprawka, starsza corka i paroma innymi "drobiazgami", ktore beda
    mialy niebagatelny wplyw na Wasze przyszle zycie.
    Masz prawo byc zrozpaczona i zagubiona, bo sytuacja jest nie do
    pozazdroszczenia. Ale to Ty (nie sama, ale z dziecmi) bedziesz
    ponosic konsekwencje i odpowiadac za swoje bledy.
    Za dziela przypadku rowniez.



  • redrose22 31.07.08, 14:42
    Oczywiście ze musze ponieśc konsekwencje tak jak ponosze je do tej pory..Porostu
    znalazłam sie w przykrej i cięzkiej sytuacji a niektórym kobietom naprawde
    trudno to zrozumiec
    --
    mójsuwaczek
  • kasztanka5 31.07.08, 14:45
    redrose22 napisała:

    > Oczywiście ze musze ponieśc konsekwencje tak jak ponosze je do tej
    pory..Porost
    > u
    > znalazłam sie w przykrej i cięzkiej sytuacji a niektórym kobietom
    naprawde
    > trudno to zrozumiec

    Napisze Ci po prostu, ze wbrew temu co Ci sie wydaje, to
    konstruktywna krytyka a obrazanie, to sa dwie naprawde rozne rzeczy.
    Powodzenia.


  • natasza39 31.07.08, 15:07
    > redrose22 napisała:
    >
    > > Oczywiście ze musze ponieśc konsekwencje tak jak ponosze je do
    tej
    > pory..Porost
    > > u
    > > znalazłam sie w przykrej i cięzkiej sytuacji a niektórym
    kobietom
    > naprawde
    > > trudno to zrozumiec

    Właśnie reakcja twoja na krytykę, świadczy o tym, że choć masz lat
    21, to mentalnie dalej jesteś dzieckiem.
    Tzw. "bezstresowe wychowanie" zaleca, aby dzieci nie glebić krytyka,
    pocieszać, powtarzać w kółko, że jest najzdolniejsze, najpiękniejsze
    i że mama z tatą zawsze będą kochać bez względu na to co zrobi.
    Aż tu nadle taki rozkapryszony bachor dorasta i kupa!
    Świat już się nie zachwyca bachorem, krytykuje i wytyka błedy, no i
    najważniejsze ludzie nie kochają już tak jak rodzice.
    No po prostu świat jest podły!
    Nie moja droga...
    To tylko bachor musi zmienić mentalność i zrozumieć, że życie
    jest "stresowe", a "bezstresowe" dzieciństwo już się dawno skończyło.

    --
    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • pelagaa 31.07.08, 14:51
    Alez wszystkie te podle, stare baby dokladnie rozumieja, ze masz
    trudna sytuacje, baaaa mam wrazenie, ze one to rozumieja zdecydownie
    lepiej niz Ty.
    A obrazasz sie za to, ze napisaly Ci, ze dzieki SOBIE SAMEJ w tej
    sytuacji jestes. Obrazasz sie, ze mobilizuja Cie do dzialania, aby
    bledow wiecej nie powielac. Rozsadane rady traktujesz jak obelgi.
    Chcialas poklepania po pleckach, dostalas je od czesci, ktora pisze,
    ze jakos to bedzie. Tylko to JAKOS w tym wszystkim jest najgorsze
    chyba.
    NIKT rozasdny nie pochwali Cie za pomysly na zycie i to, co one za
    soba pociagnely. A Ty jak dorosniesz zrozumiesz dlaczego.
    --
    Legenda o smoku uczy, że nie należy zaspokajac glodu byle baranem wink
  • triss_merigold6 31.07.08, 17:58
    Widzisz panienko z dwójką dzieci, coś mocno nie halo było w Twojej
    rodzinie skoro w wieku 17 lat miałaś parcie na rozród. Gdyby mój syn
    spotykał się z panną marzącą w tym wieku o dziecku zamiast o
    studiach to wybiłabym mu pannę ze łba kijem. To samo dotyczy także
    hipotetycznej córki (syna mam, córki nie) - panienka w wieku lat 17
    ma się uczyć, jeździć na zieloną szkołę, spotykać ze znajomymi i
    planować edukację a nie zachodzić w ciążę.
    Jesli juz zaszła to rodzice powinni poszukać jej sensownego lekarza
    i rozwiązać problem. A potem trzymać krótko przy pysku, żeby znowu
    nie zaliczyła wpady.

    Wbij sobie do głowy, że z dwójką nieslubnych dzieci od różnych ojców
    w wieku 21 lat, bez pracy, kasy i mieszkania, nie jesteś towarem
    pierwszego sortu na rynku damsko męskim. I jeśli nie chcesz do
    menopauzy przyciągać śmieci to musisz sobą coś reprezentować. Nie
    tylko rozród. Coś to znaczy: wiedzę, wykształcenie, zaradność,
    odpowiedzialność, stabilność życiową i emocjonalną. Na razie masz na
    koncie tylko dwie wpady.
  • redrose22 31.07.08, 18:48
    Czy wy naprawde jestescie jakieś nierozumne!!! Co to by zmieniło jak bym miala
    teraz meza nic!!! Tylko zmiana stanu cywilnego!!! Pisałam ten post nie po to
    zebyście mnie oceniały tylko prosiłam o wsparcie, a skoro to dla was takie
    trudne do pojęcia to na prawde nie piszcie tych wszystkich bzdur, bo w zaden
    sposób pisząc takie glupoty mi nie pomożecie. Ale skoro tylu was sprawia radość
    i satysfakcje robienie komus przykrości i wpieprzanie się co powinnam a co nie,
    to rzeczywiście jesteście bardzo inteligentne i napewno dobrze to drogie dojżałe
    panie "dobre rady" i zbyt wiele to wy sobą raczej nie reprezentujecie. Tylko się
    licytujecie, która lepiej mi nawciskała! Gratuluje mądrści wieku podeszłego,
    skoro krytykujecie to ze taka mloda jestem i naprawde nie piszcie więcej krytyk,
    bo o nie nie prosiłam. I skoro prosiłam o dobre rady a nie uwagi, które będą
    podtekstem podłych kometnarzy, to czemu żadna tyle z was nie moze zrozumieć tak
    prostej rzeczy
    --
    mójsuwaczek
  • pelagaa 31.07.08, 18:54
    Racja. Szkoda pradu. I tak NIC nie dotrze.
    --
    Boże mój co za gnój!
  • kasztanka5 31.07.08, 19:05
    pelagaa napisała:

    > Racja. Szkoda pradu. I tak NIC nie dotrze.


    Ale sie bardzo staralysmy.
    No, przynajmniej ja. Nawet sie odezwalam po paru latach czytania. wink)


  • pelagaa 31.07.08, 18:55
    Racja. Szkoda pradu. I tak nie dotrze.
    --
    Mezczyzna jest jak wisienka na torcie. Ale tort to ja i jestem dobra
    sama w sobie. Nawet bez wisienki wink
  • triss_merigold6 31.07.08, 19:38
    Jestem nieskończenie cierpliwa więc napisze jeszcze raz: w powyższym
    poście nie było słowa o mężu. Było natomiast o tym, że 17-letnia
    panienka nie powinna marzyć o rozrodzie tylko o dobrej szkole,
    ciekawych studiach, wyjazdach i znajomych.

    Na razie nie reprezentujesz sobą NIC poza dwójką dzieci każde z
    innym ojcem co jest średnią rekomendacją w razie gdybyś szukała
    chłopa. Sensownego a nie pasożyta. Więc nie użalaj się nad sobą, nie
    psiocz na facetów, nie oczekuj zakończenia jak w brazylijskiej
    telenoweli tylko DO ROBOTY. Rodzisz, żłobek, przedszkole dla
    starszej i robota.
    Na nic Ci poklepywanie po główce jaka Ty biedna niunia.
    I pamiętaj, że pieniędzy dziecka się nie pożycza. Nawet gdyby gach
    miał trawę jeść.
  • xmartei 02.08.08, 11:33
    redrose22 napisz do mnie na gg 7040440 pissłam duuuużo wcześniej ale
    potem już nie miłam ochoty czytac tych postów...
  • aga240973 31.07.08, 22:31
    krótko,a konkretnie. Podpisuję się pod tym.
  • agnieszkamamaizy 01.08.08, 10:58
    mam mdlosci jak czytam niektore posty........
    to zaczyna robic sie nudne, jedna wie wiecej od drugiej..
  • woman-in-love 01.08.08, 13:14
    Bóg dał dzieci, da i na dzieci... a jak nie da, to sie je weżmie do
    adopcji...rodzić, rodzić rodzić i poczynać te dzieciątka, nosić pod
    serduszkiem, mimo, że z drugiej strony czystość jest taka
    święta...ale z czystości nie ma dziciątek, więc trzymajmy panienki w
    nieswiadomości.- da capo...
  • aniazavonlea 01.08.08, 14:33
    "sensownego lekarza
    i rozwiązać problem" jesli dziecko w łobnie matki to nazywa się dla Ciebie
    problem to kim ty jestes? Nie popeiram autorki watku ale Twoje plucie tez nie
    jest sympatyczne a aborcja nie jest sposobem na zycie a płod problemem? Uwazasz
    ze tylko Twopje chciane i oczekiwane i oplywajace w kaskę dziecko nie ejst
    problemem i ma prawo do życia??
  • kuku-007 01.08.08, 15:30
    sensownego lekarza
    > i rozwiązać problem"

    Triss dobrze wie, co mówi - z własnego dośiadczenia. Jakiś czas temu
    (dośc już dawno) krążyły wątki, jak to "rozwiązała swój problem".
    Tak, to o TO właśnie chodzi.

    Co do jej światłych rad z pkt. widzenia tej zaradnej, wykształconej,
    przewidującej: mieszkanie, kórym sie sczyci w co drugim wątku
    odziedziczyła - nie zapracowała na nie. I do tego wydajje się jej,
    że wszystkie potencjalne laski naokoło, które w przyszłości będą
    krązyć wokół jej syna dybią na to własnie MIESZKANIE. Biedaczka nie
    przyjmuje do wiadomości (nie ma takich doświadczeń) że na mieszkanie
    można po prostu zarobić i je kupić... to już zakrawa na obsesję.
  • natasza39 31.07.08, 14:56
    1. Uściślij słowo "nieżyczliwy". Ja Ci tam osobiście życzę jak
    najlepiej. Wygraj w totka, wyjdź za mąż za księcia Monaco,
    odziedzicz spadek po bogatej ciotce. Jeśli takich "rad" i "życzeń"
    oczekujesz to jednak nie ode mnie, bo życie to "niejebajka". JAk nie
    włożysz to nie wyjmiesz, jak nie zapracujesz to będziesz chodzić
    głodna, jak sie dasz wykorzystać, to cie wykorzystają, jak będziesz
    na siłę szukać szczęścia, to będziesz trafiać na palantów.

    2. Mam syna ciut młodszego od ciebie, ale tylko "ciut". Jeśli nawet
    Ty byłaś w wieku lat 16-stu gotowa do "szczęścia rodzinnego" i
    macieżyństwa, to po pierwsze nie oznacza, że on był gotowy. Chłopaki
    w tym wieku do raczej o grach na XBOX-ie myślą, albo o tym jak na
    dyskotece "pyknąć" panienkę, a nie o tym, żeby dzidziusia jako tatuś
    niańczyć i wziąść za kobietę i dziecko odpowiedzialność. Ponadto
    młodzież w tym wieku nie dzieli się na tych co "imprezują" i takich
    wspaniałych jak ty "co szczęścia rodzinnego i macierzyństwa" chcą
    zaznać. Jest jeszcze duży odsetek takich co się w tym czasie uczą,
    podejmują pierwszą pracę, rozwijają zainteresowania i zdobywają
    szlify zawodowe pierwsze. I raczej uważam, że to jest właśnie
    normalne zachowanie a nie opcje wymienione przez ciebie.

    3. Nie wiem w jakim domu byłaś wychowana, ale widać na pierwszy rzut
    okiem tekstu, że dyscypliny, to w nim nie było i zainteresowania co
    robi gó..ara lat 16, bo ponoć przed porodem, (aż!) 2 lata ojca
    swojego pierwszego dziecka znałaś. W tym wieku powinnaś się była
    uczyć, ewentualnie spotykać się z koleżankami na pidżama party. No
    ale stało się i mleko się rozlało. Powód do żadnej dumy to jednak
    nie jest. Chwali ci się, żeś pracowała po porodzie i wiedzę
    zdobywała, ale wybacz w pierwszym poście było o "promocjach" a to
    praca żadna nie jest poważna.

    4. Piszesz o tym, że przecież chciałaś tylko "pomóc" temu tatusiowi
    nr 2 i pozyczyłaś mu pieniądze. No to teraz zapamiętaj sobie raz na
    zawsze, że nigdy nie pożycza się pieniędzy dziecka! One nie są
    TWOJE! Jak chcesz następnym "miłościom zycia" i innym potrzebującym
    pozyczać forsę, to pozyczaj swoją. Pij potem wodę ze xródła i jedz
    suchy chleb, ale dziecku ma przez twoja hojność niczego nie
    zabraknąć!

    5. Coś kręcisz z tą antykoncepcją. Raz piszesz, że ci tabletki
    wyrzucił, za drigim razem, ze nie zadziałały. To w końcu jak to
    było? Zresztą to teraz najmniej jest istotne, bo mleko się po raz
    drugi rozlało.

    Reasumując:
    Dziwię się, ża taka nagle subtelna i delikatna twoja psyche się
    zrobiła. Tak zareagowałaś na krytyczne posty, a z jednym bydlakiem
    wytrzymałaś rok, a z drugim trzy! Szkoda, że owa wrażliwość na
    punkcie własnym dopiero teraz ci się tak wyostrzyła.
    Oczywiście milsze były te wszystkie podlizywanki koleżanek, które
    poczuły zew natury w wieku lat nastu i teraz są takie szczęśliwe i
    happy, że hej, tyle tylko, że owe "achy" i "ochy" nic nie wnoszą do
    tematu.
    Nie na darmo wszystkie cywilizacje swoich doradców i rządzących
    kompletują z ludzi doświadczonych i starszych.
    Prymitywne plemiona na czas wojny wybierają natomiast młodego wodza,
    bo to taki wcześniej zrobi niż pomyśli i na przysłowiowe mięcho
    armatnie się nadaje.

    Ostatnia rada i motto dla ciebie:
    "Myslenie jest czynnością, która wbrew pozorom nie zabija, a na
    dłuższą metę nawet sprzyja zdrowiu"



    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • aga240973 31.07.08, 21:58
    Popieram słowa nataszy39 w całej rozciągłości.
  • monikawuwua 31.07.08, 15:10
    Bez sensu jak dla mnie. Przez internet kazdy moze udawac madrego. Kazda kobieta moze udawac cnotke, kazda kobieta moze udawac cudowna matke i wierną zone. Dziw bierze ze skoro tyle tu "inteligentnych" ludzi, to dziewczyna nie dostała konstruktywnej rady.
  • kasztanka5 31.07.08, 15:15
    Dostala tych rad bardzo wiele.
    Ale skoro fajniejsze i warte wiekszego zainteresowania sa posty w
    ktorych interlokutorki dopatruja sie jedynie slownych obelg i
    atakow, to trudno.
  • natasza39 31.07.08, 15:18

    Ty zdaje się jesteś policjantka, prawda?
    Logiki w Szczytnie uczyli, czy nie?
    Jak uczyli to pani policjant napisze, w której wypowiedzi piszące tu
    chwalą się:
    1. Z posiadania cnoty,
    2. Która pisze ze jest wspaniałą matką?
    3. że o wierności nie wspomnę....
    4. wskaż konstruktywną radę koleżanek piszących taka jak ty!

    A teraz najtrudniejsze!
    Co ty jej doradziłaś oprócz tego, że przyznałaś, że też miałaś
    dzidzię w wieku lat 18-stu i teraz masz męża i druga dzidzię.
    Czy od tego że ty tak masz, to jej się coś zmieni?

    Ty się do kryminalnej nie przenoś, policjantko, bo żadnego
    przestępcy z takim "logicznym" myśleniem nie znajdziesz.

    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • monikawuwua 31.07.08, 15:36
    Nie konczyłam szkoły policyjnej w Szczytnie tylko w Niemczech dla twojej wiadomosci. I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

    Nikt nie mówi wprost ze uwaza się za wspaniała mtke, zone itp. ale po wypowiedziach mozna to wywnioskowac.

    No czytałam własnie rady jakie jej zostały tu dane:

    nie rozkładaj nóg, nie puszczaj się

    Bardzo konstruktywne
  • to.ja.kas 31.07.08, 15:41
    Ty, policjantka jak Was nie uczyli logiki to kiepsko i może dlatego
    nie wyśledziłas swym policyjnym nosem, że jeszcze radzono:
    pracę
    alimenty
    terapię
    stosowanie antykoncepcji i wieksza wiedza o niej(jak sie nie wezmie
    procha to nawet przy podwójnej dawce UZYWA SIE PREZERWATYW az do
    końca cyklu)
    naukę
    wyciaganie wniosków
    wieksza refleksje nad swymi poczynaniami

    Jak Ty tak pracujesz i łapiesz przestępców jak wyłapujesz rady w
    watku to kiepściuchna jesteś, naprawdę kiepściuchna....
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • monikawuwua 31.07.08, 15:44
    Wymieniłas 7 rad , a postów jest jakos chyba powyzej 100tki, więc??
  • to.ja.kas 31.07.08, 15:47
    No bo kochana policjantko kształcona w niemczech w samych Twoich
    postach rad jak na lekarstwo a postów kilka. Poza tym masz rację
    pani detektyw, w conajmniej kilkudziesieciu sa rady pt. "nie martw
    się, wazne by dzidzia była fajna, jeszcze cie ktos pokocha"...i tu
    się z Toba zgadzam Pani Sherlock Holmes....to nie rady, to pierdoły.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • natasza39 31.07.08, 15:52

    O radach typu:
    Nie przejmuj się co te stare baby piszą, one pewnie dlatego, bo ci
    zazdroszczą i maja celulit i zmarszczki.

    To już napewno jej najnardziej pomogłosmile
    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • natasza39 31.07.08, 15:57
    monikawuwua napisała:
    >Nie konczyłam szkoły policyjnej w Szczytnie tylko w Niemczech dla
    twojej wiadomosci. I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

    Szkoda!
    Gdyby uczyli logiki, być może bardziej by ci się przydało niż
    liźnięcie zagadnień logistyki.
    Osobistycznie żyję z jednym logistykiem, ale on jest bardziej
    logiczny.
    No ale on polską, a nie niemiecką szkołę kończył to widać dlategosmile

    To tak dla twojej wiadomościwink))



    ------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • monikawuwua 31.07.08, 16:03
    No ja nie chciałam konczyc polskiej szkoły policyjnej. Chyba widac jaka jest policja w naszym kraju i nie trzeba tego komentowac. Akurat polska szkole policyjna moze skonczyc kazdy pierwszy lepszy głupek;]
  • to.ja.kas 31.07.08, 16:05
    Jak się czyta Twoje posty to niemieckie nie są wiele lepsze,
    rzekłabym, że reprezentuja jednak trochę niższy poziom niż ta szkoła
    w Szczytnie.
    Obawiam się, że Twoi szefowie kończyli tą w Szczytnie, uważaj bo jak
    uda im się wyśledzić co o nich i ich uczelni myslisz to możesz
    Pani_Zachwycona_Niemiecką_Jakością_Nauczania miec problemy.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • kasztanka5 31.07.08, 15:59
    monikawuwua napisała:

    > No czytałam własnie rady jakie jej zostały tu dane:
    >
    > nie rozkładaj nóg, nie puszczaj się

    Widzisz, juz nawet nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem, ale o sama
    chec wybrania czegos dla siebie. I idzie sie po najprostszej linii
    oporu. Tak ponoc jestesmy jako ludzie - leniwe istoty -
    skonstruowani.

    To teraz posluzymy sie przykladem.
    Przeszlas, co przeszlas. Twoja (zalozmy) mlodsza siostra postanawia
    zarzadzic sie swoim zyciem w sposob zupelnie nieodpowiadajacy
    logice. Zostaje sama z malym dzieckiem (ktore urodzila majac 18
    lat), dorabia okazyjnie. Nie chcac byc sama wiaze sie z facetem,
    ktory pije, zneca sie nad nia, okrada ja i jeszcze zaciaza. Siostra
    oczekuje pomocy, ale jakiej?

    > JESTEM WDZIĘCZNA TYM KOBIETKOM< KTORE STAŁY ZA MNA I BYŁY PO
    MOJEJ STRONIE!
    > !!
    > DZIĘKUJE WAM BARDZO KOCHANE!!!

    Nie widzisz, ze jezeli znajdzie sie ktos, kto bedzie jej mowil "jak
    zobaczysz fajnego chlopa, to spadaj gdzie pieprz rosnie" to bedzie
    wrogiem? Nie widzisz, ze ona oczekuje tego, by jej powiedziec, "tak,
    nie martw sie, wszystko bedzie dobrze, wszystko sie ulozy, znajdzie
    sie glupi, co ten towar kupi". SAMO nic sie nie uklada. Nawet jej
    przez mysl nie przejdzie, ze jesli ktos napisze, by nastepnym razem
    uwazala i wziela sie za siebie dla dobra dzieci, to TEZ bedzie stal
    po jej stronie?

    Sa rozne sposoby na motywowanie. Ale trzeba je chciec zobaczyc.

  • daria_nowak 31.07.08, 17:12

    > Nie konczyłam szkoły policyjnej w Szczytnie tylko w Niemczech dla twojej wiadom
    > osci. I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

    Wystraszyłaś się, że podając informację, ze mieszkasz w Wawie (Gocław?) i
    kończyłaś Szczytno jesteś łatwa do namierzenia? I tak jesteś.

    >I LOGIKI nie uczyli co najwyzej LOGISTYKIwink))

    Widać, widać, nie musisz tłumaczyć. I jak widać, przydałoby się...

    Nie klepałabyś po główce rozczulając się nad dziewczyną, która zamiast nauczyć
    się odpowiedzialności (jako matka dziecka), opanowała inne umiejętności (dzięki
    czemu jest matką 2 dzieci).
    Wspieraj dalej wszystkich tych, którzy mówią jej, ze jest biedna, los się na nią
    uwziął, czy co tam jeszcze. Dołącz do dobrych rad o poszukiwaniu mocnego ramienia.
    Baardzo konstruktywne i faktycznie, pomagasz, jak nie wiem co...


    --
    czarownicazla.blox.pl

    Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie. - J. Tuwim
  • monikawuwua 31.07.08, 15:39
    No odpowiedz na najtrudniejsze pytanie dla pani najmadrzejszej

    Mam do autorki postu nr. gadu-gadu i własnie przygotowuje dla niej pozew o ustalenie ojcostwa i przyznanie alimentów, bo uwazam ze rozprawianie jaka to ona jest nieodpowiedzialna nic nie wniesie
  • to.ja.kas 31.07.08, 15:45
    No może rozmawianie o tym nic nie wniesie, ja nawet tak podejrzewam.
    Ze nawet łopata wkładanie prawdy do głowy nic nie wniesie.
    Ty przygotowujesz pozew, mama da pieniadze i zajmie sie wnukami a
    panna w promocji znów będzie miec czas dla siebie...
    Na forum "Rozwód i co dalej" sa wzory pozwów, tylko powstawiać dane
    i fakty, można je też w googlach znaleźć. Ale pannie się nie chciało
    poczytać?
    Rób za nią rób. Myślę, że do tego to dziecko z własna dwójką jest
    właśnie przyzwyczajone.
    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • monikawuwua 31.07.08, 15:50
    Skoro zaszła w ciaze została sama, bez pieniedzy, bez mieszkania i zaszła w drugą to chyba po0st na forum od anonimowej osoby nic nie zmieni w jej zyciu;>
    Jej by sie przydał psycholog, który zajrzy głebiej i moze wtedy cos sie zmieni. Bo problem moze byc zupełnie gdzie indziej niz tutaj jest to opisywane.
  • natasza39 31.07.08, 15:59
    monikawuwua napisała:

    > Skoro zaszła w ciaze została sama, bez pieniedzy, bez mieszkania i
    zaszła w dru
    > gą to chyba po0st na forum od anonimowej osoby nic nie zmieni w
    jej zyciu;>
    > Jej by sie przydał psycholog, który zajrzy głebiej i moze wtedy
    cos sie zmieni.
    > Bo problem moze byc zupełnie gdzie indziej niz tutaj jest to
    opisywane.


    BINGO!
    wreszcie jakaś konstruktywna rada!
    Szkoda tylko, że wczesniej dawały ją te obmierzłe staruchy pokryte
    zmarszczkami celulitemsmile


    --------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • kasztanka5 31.07.08, 16:06
    Mnie sie wydaje, ze podstawowym problemem jest to, ze chciala jak
    najszybciej uwolnic sie od rodzinnego domu. I pierwsze dziecko mialo
    byc tego gwarantem. Ale w zyciu nic nie jest zagwarantowane.

    Mysle, ze nie ma sensu cytowanie wczesniej podanych rad.
    DORBYCH RAD.

  • kasztanka5 31.07.08, 16:11
    kasztanka5 napisała:

    > Mysle, ze nie ma sensu cytowanie wczesniej podanych rad.
    > DORBYCH RAD.

    Bardzo dorbych powiedzialabym. smile)
  • to.ja.kas 31.07.08, 16:08
    natasza39 napisała:

    > BINGO!
    > wreszcie jakaś konstruktywna rada!
    > Szkoda tylko, że wczesniej dawały ją te obmierzłe staruchy pokryte
    > zmarszczkami celulitemsmile

    Chyba nie sadziłaś, że Pani kształcona za Odrą w logistyce wpadnie
    na ten pomysł sama...ale patrz, ma plusa, potrafiła tą akurat radę
    wyśledzić w watku, a cały ma już ponad 150 postów...uczy się
    dziewczyna , może coś z niej bedzie...jak już cellulita dostanie :-
    )))))


    --
    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • natasza39 31.07.08, 16:12
    to.ja.kas napisała:
    >może coś z niej bedzie...jak już cellulita dostanie smile))

    ROFTL!
    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • to.ja.kas 31.07.08, 16:15
    to.ja.kas 31.07.08, 14:32
    Odpowiedz cytując Odpowiedz

    Co Cie obraziło?
    Powiedzenie, ze niedojrzale postępujesz?
    czy rada by pomyślec o przyszłości, pracy i wykształceniu zamiast
    zadawać się z potencjalnym trzecim psychopatą.
    Ponad to, warto zastanowić się DLACZEGO wybierasz takich mężczyzn?
    Może jakas terapia?
    To zyczliwa rada, bo czasem takie błedy popełnia się po raz drugi,
    trzeci i pietnasty i bez dociekanięcia co jest przyczyna i jak to
    zmienić to przegrasz swoje zycie...juz poczatek masz kiepski.



    Sobie inne rady wrednych staruch też poczytaj Pani POlicjant, może
    Cie coś natchnie i błyśniesz ...dałas jedna radę na tyle wpisów i to
    jeszcze ja powtórzyłaś po kimś...a postów ile popełniłas już w tym
    watku? Jesteś moją ulubioną policjantka od dzisiaj, normalnie chyba
    znajomych popytam gdzie takie cudo pracuje i zawnioskuje o order dla
    Ciebie smile)))



    "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
    -Tak, skończył się rozwodem"
    sygnaturka wykradziona smile
  • natasza39 31.07.08, 16:23
    to.ja.kas napisała:

    > postów ile popełniłas już w tym
    > watku?

    Oj dużo, a głównie na temat tego, że ona też miała dziecko w wieku
    lat 18 i nie jest "puszczalska".
    Tyle tylko, że ja sobie nie przypominam, żeby ktoś
    napisał "puszczalska" o redrose. No chyba, że adminka wywaliła przed
    tym jak się temu wątkowi przyjrzałam i na niego wlazłam.


    >Jesteś moją ulubioną policjantka od dzisiaj,

    Moją też!
    Przebiła Zubka z O7 zgłoś się.

    normalnie chyba
    > znajomych popytam gdzie takie cudo pracuje i zawnioskuje o order
    dla
    > Ciebie smile)))

    No po TAKIEJ szkole to już na wejściu powinna dostać jakiś medal!


    ---------------------------------------------------------------------
    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
    jest z głupcami.
  • monikawuwua 31.07.08, 17:25
    Skoczyłam szkolenie w szczytnie i szkołę policyjną w Niemczech i nie powiedziałabym ze w szczytnie jest wikszy poziom. Widze ze z tego wątku robi się kółko wzajemnej adoracji k0obiet +30-40letnich. Widac nic lepszego nie macie do roboty.
    Nie wiem, co w tych waszych pustych mózgownicach swita, ale gdzie napisałam ze pracuje jakos a)plicjant b)detektyw???
    Hmmmmmm. . .???
    Narazie to odbywam staz w Ministerstwie Spraw Wewnetrznych i Administracji.


    p.s. a celuitu /nie celuitA raczej nie dostane;]
  • pelagaa 31.07.08, 18:43
    > Mam do autorki postu nr. gadu-gadu i własnie przygotowuje dla niej
    > pozew o ustalenie ojcostwa i przyznanie alimentów, bo uwazam ze
    > rozprawianie jaka to ona jest nieodpowiedzialna nic nie wniesie

    A co wniesie wyreczenie nieopowiedzialnej istoty w kolejnej
    sprawie???? To jest pomoc???? To jest wyreczanie! A to wielka
    roznica i dlugofalowo szkodzi, zamiast pomagac.
    Pomoc, to podanie reki, zeby osoba mogla wstac i dzialac. Pomoc to
    zapewnienie wedki, a nie ryby. Pomoc to mobilizowanie do dzialania.
    Autorka jest na tyle sprytna, aby bujac w sieci, niech sobie
    wygoogla wzory pism sadowych, niech napisze swoje, niech Ci przesle,
    to, co stworzy, a Ty wtedy jej to skoryguj z tlumaczeniem dlaczego
    akurat takie korekty, aby w przyszlosci wiedziala na co zwrocic
    uwage.
    Ja kiedys tez myslalam, ze zamieszczajac gotowce pomagam. Dzis wiem,
    ze to zadna pomoc, a wyreczanie jest zwyczajnie szkodliwe.

    Pomagac tez trzeba madrze.
    --
    Boże mój co za gnój!
  • aga240973 31.07.08, 17:19
    Czytając te posty,myślę sobie,o ile mniej byłoby przypadkowych ciąż i problemów
    z tym związanych,gdyby kobiety potrafiły się bardziej szanować.
  • wer.onika 31.07.08, 18:38
    Aga a czy Ty szanujesz siebie?
  • aga240973 31.07.08, 21:52
    W przeciwieństwie do niektórych autorek postów moim JEDYNYM mężczyzną w życiu
    jest mój mąż. Właśnie dlatego,że mam szacunek do siebie i nie sprzedaję się
    pierwszemu lepszemu.
  • zjawa1 31.07.08, 22:10
    Mam pytanie do Ciebie! Jesli mozesz, to odpowiedz! Uprawiałaś seks w
    okresie nażeczenstwa ze swoim, wtedy przyszłym mezem?
    --
    .... Lepiej jak wróg stanie sie Twoim przyjacielem, niż przyjaciel
    wrogime...
  • moniczkalovemax 01.08.08, 16:41
    Sprzedawanie sie-wielkie słowa. A gdybys sie rozwiodła ze swoim mezem, to co?? do konca zycia celibat??
    Sprzedawanie sie, a to ze kobieta miała kilku parterów zanim znalazła tego jednego to nie sprzedawanie się. Bez przesady ;]
    --
    11.05.2005 Emilia
    14.03.2008 Maksymilian Achilles
  • siusial 01.08.08, 14:27
    Witam,
    Przeczytałem Twoja wypowiedz, troche komentarzy i postanowiłem cos napisac z autopsji.

    W przyszłym roku żenie sie z kobieta, ktora ma dziecko z poprzedniego zwiazku. Nie wiem jak to jest z innymi, ale powiem szczerze, trudna to sytuacja, przynajmniej na poczatku. Obecnie wychowujemy razem córeczke, a ja staram sie odpychac z całej siły mysli ze to nie jest biologicznie moje dziecko. Coreczka pokochała mnie bezgraniczna dziecieca miłościa (ma 3 latka teraz), a ja kocham ja tak sama jak jej mame.
    Do czego daze - wychowywanie nie swojego biologicznie dziecka wymaga dwukrotnie wiecej miłości. Wymaga aby nie wypominać o przeszłości. Trudno (przynajmniej na poczatku) jest wychowywać dziecko z mysla ze nie ma twoich genów. Aby być z kobieta z dzieckiem trzeba kochać na równi matke jak i jej dzieci.

    Moim zdaniem - baardzo trudno bedzie znajsc Ci kogos kto pokocha jednoczesnie:
    * Ciebie
    * pierwsze dziecko innego ojca
    * drugie dziecko innego ojca

    A jeszcze trudniej stworzyc szczesliwy zwiazek przy ingerencji (nieuniknionej) ktoregos lub obu "tatusiów".

    Jesli uda Ci sie znajsc szczesliwa miłość napisz prosze.
    Póki co rada na dzis. Nie wiaz sie z nikim, a juz w ogole to nawet nie mysl o seksie bez zabezpieczenia!



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka