Dodaj do ulubionych

zastanowcie sie samotne mamy depseratki

30.12.08, 11:56
witam, jestem samotna mama 3 letniej coreczki, niemam alimentow i
nie uzeram sie po sadach zeby cos wyrwac
uwazam ze jesli ojciec dziecka nie poczuwa sie do obowiazku to nic
go do tego nie zmusi zadne prawo bo prawo mozna naginac i omijac
a czy nie wstyd Wam sie tak uzalac nad soba i tak zebrac o jamluzne?
naprawde trzeba sie bylo zastanowic idac z facetem do lozka czy ten
mezczyzna nadawalby sie na ojca naszego dziecka w razie ewentualnej
wpadki bo skad sie biora dzieci to chyba kazdy wie ze z seksu
czy poprostu nie przyszlo Wam do glowy ze idac z kims do lozka
mozecie zajsc w ciaze??
jesli jednak tak sie juz stalo Wasz wybor byl decyzja o urodzeniu
tego dziecka a takze mialyscie 9 mies na podjecie decyzji czy
chcecie to dziecko zatrzymac przy sobie i wychowywac
naprawde nie kazdy mezczyzna nadaje sie na ojca i przypadkowa ciaza
go do tego nie zmusi nie zrobi z niego dobrego tatusia
znam wiele dziewczyn ktore chcialy zlapac faceta na brzuch a teraz
czuja sie wiele pokrzywdzone prze los
ja owszem czuje sie samotna szczegolnie w weekendy ale to wszystko
daje sobie rade mam dawno skonczone studia wlasne mieszkanie niezla
prace i
rodzine na ktorej pomoc zawsze moge liczyc
ojciec mojej corki ma doskonale geny plus powierzchownosc takze na
bilogicznego ojca jak najbardziej sie nadawal oby wszystkie dzieci
mialy takie zdrowie jak jego ...
Przepraszam jesli kogos urazilam swoim listem ale naprawde trzeba
sie zastanowic a jesli czlowiek nie myslal za wczasu to teraz trzeba
ponosci konsekwencke swojego postepowania
czas zabawy sie skonczyl
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • agnieszka_i_dzieci 30.12.08, 12:07
    > daje sobie rade mam dawno skonczone studia wlasne mieszkanie niezla
    > prace i
    > rodzine na ktorej pomoc zawsze moge liczyc

    I być może w tym rzecz. Nie musisz mieć alimentów,żeby dziecku podstawowe rzeczy
    zapewnić.
    A sporo piszących tu musi i już.
    Znalazłaś się w dobrej sytuacji (rodzina do pomocy itp), ale to nie powód żeby
    oceniać piszące tu mamy. Branie alimentów od faceta nie jest jałmużną tylko jego
    OBOWIĄZKIEM! Piszesz,że idąc do łóżka trzeba zdawać sobie sprawę z konsekwencji
    itp. A Ty zdawałaś sobie sprawę,ze zostaniesz z małą sama? A facet nie musi
    sobie zdawać z tych konsekwencji sprawy? Może olać kwestię i zniknąć w dali nie
    płacąc alimentów??
    Myślę,ze powinnaś się zastanowić następnym razem kilkakrotnie zanim coś napiszesz...
    --
    Nasze bliźniaki mają...
    Mamy nowe zdjęcia wink
  • tu_nia 30.12.08, 12:34
    a mnie sie wydaje ze mconti jest facetem-zdesperowanym tatusiem ktory jest
    ciagany po sadach bo musi ponosic konskwencje swojego czynu i bardzo mu tak
    dobrze. jak ustawodawca daje jakies prawo kobietom to po aby z tego korzystac.
  • agnieszka_i_dzieci 30.12.08, 12:46
    > a mnie sie wydaje ze mconti jest facetem-zdesperowanym tatusiem
    Tez mi to przez głowę przeleciało tongue_out
    Ale postanowiłam potraktować ją (go?) zgodnie z tym co napisała tongue_out

    --
    Nasze bliźniaki mają...
    Mamy nowe zdjęcia wink
  • kajda28 30.12.08, 12:35
    podpisuje się po agnieszką_i _dziećmi a dodatkowo uważam że i tak
    wszystkie ponosimy konekwencję swojego postępowania. Bo samotne
    wychowywania dzieci jest bardzo trudne, i nie mówię tu o samotności.
    A alimenty powinny być regulowane z góry i to nie kobiety powinny o
    nie występować tylko Państwo z urzędu. Bo tak jak ja mam obowiązek
    nakarmić swoje dzieci i zapewnić im dach na głową to taki sam
    obowiązek ma ich tata a nie jest to tylko jego dobra wola.
    --
    Szkoda, że do raju jedzie się karawanem.
  • mconti 30.12.08, 13:11
    Przepraszam bardzo jesli kogos urazilam swoim listem
    niejestem bynajmniej facetem zdesperowanym tatusiem
    ale matka ktora jest w pelni odpowiedzialna za swoje dziecko
    z tym stwierdzeniem zgadzam sie jak najbardziej...
    ,,A alimenty powinny być regulowane z góry i to nie kobiety powinny
    o
    nie występować tylko Państwo z urzędu. Bo tak jak ja mam obowiązek
    nakarmić swoje dzieci i zapewnić im dach na głową to taki sam
    obowiązek ma ich tata a nie jest to tylko jego dobra wola"
    ja wiedzialam ze naszego zwiazku moze byc dziecko jak najbardziej
    bylam tego swiadoma ale jak juz wczesniej napisalam nie przerazalo
    mnie zostanie samotna matka bo bylam juz w zyciu ustawiona takze
    spokojnie moglam sobie pozowlic na seks tym bardziej ze ow facet byl
    swietnym genetycznym materialem na ojca
  • agnieszka_i_dzieci 30.12.08, 13:36
    > ja wiedzialam ze naszego zwiazku moze byc dziecko jak najbardziej
    > bylam tego swiadoma ale jak juz wczesniej napisalam nie przerazalo
    > mnie zostanie samotna matka bo bylam juz w zyciu ustawiona takze
    > spokojnie moglam sobie pozowlic na seks tym bardziej ze ow facet byl
    > swietnym genetycznym materialem na ojca

    A pomyślałaś o tym jak mała przezywa to,ze inni mają tatę, a ona nie?
    Czy będziesz szukać jej taty zastępczego? (co jak najbardziej może się udać, bo
    czemu nie?).
    Ja byłam dzieckiem bez ojca i pamiętam,ze nie było mi miło jak inne dzieci
    np.chodziły z tata na sanki (bo jednak mama to nie to samo)
    --
    Nasze bliźniaki mają...
    Mamy nowe zdjęcia wink
  • anetina 02.01.09, 11:39
    mconti napisała:

    > ja wiedzialam ze naszego zwiazku moze byc dziecko jak najbardziej
    > bylam tego swiadoma ale jak juz wczesniej napisalam nie przerazalo
    > mnie zostanie samotna matka bo bylam juz w zyciu ustawiona takze
    > spokojnie moglam sobie pozowlic na seks tym bardziej ze ow facet
    byl
    > swietnym genetycznym materialem na ojca


    a na seks mogłaś sobie pozwolić jedynie dlatego, ze to świetny
    genetyczny materiał?
    a ja myślałam i tak wychodziłam z załozenia, że ślub się bierze z
    miłości do partnera i jedną z fajnych rzeczy w małżeństwie jest
    seks big_grin

    ale u ciebie niestety było inaczej big_grin

  • madziulec 30.12.08, 13:38
    Bawia mnie takie zlote mysli.
    Bo jest to wrzucanie wszystkich do jednego wora.
    Pan, ktore po jednej nocy rzeczywiscie zaciazyly i z przerazeniam odkyry, ze
    beda mialy potomstwo i pan, ktore po 10 latach zwiazku i pewnej stabilizacji
    pewnego dnia dowiedzialy sie, ze ich miejsce przy boku meza zajela mloda,
    dlugonoga blondynka z duzymi niebieskimi oczami.

    A tak nei mozna.
    Dlaczego mozna robic matce dziecka wyklad skad sie biora dzieci? A ojcu to nei
    laska? Czy on i jego komorki rozrodcze nie sa niezbedne do tego, by dziecko
    powstalo?
    Jesli teraz odniesiemy to do sytuacji malzenstwa z np. 10-letnim stazem, gdzie
    decyzja o dziecku wydaje sie zaplanowana, bo jakos nie za bardzo wyobrazam sobie
    gwalcenia wlasnego meza czy partnera, to trudno potem nie wymagac by ta osoba
    nie byla rowniez odpowiedzialna choc finansowo za wychowanie potomstwa.

    Stare przyslowie pszczol mowi: nawarzyles piwa to je wypij. Nawarzyly zwykle
    dwie strony, o ile oczywiscie splodzienie dziecka mozna rozpatrywac w tej
    kategorii, ale jesli dziecko wychowuje sie w niepelnej, badz w uzupelnianej
    rodzinei to neistetty ale emocjonalnie to jakos bedzie przezywac.

    Reasumujac: Wspaniale, ze ojciec Twojego dziecka ma doskonale geny. Jak widac
    nie do konca. Bo gdyby mial wspaniale to mialby w tych genach takze
    odpowiedzialnosc, a nie zapladanianie samicy jak leci i lecenie do innego
    gniazda w celu zostawiania materialu genetycznego. Jak widac jednak opakowanie
    zawsze myli.
    Zawsze chyba wolalalm dostac kolie diamentowa zawinieta w gazete niz gowniany
    prezent w pudeleczku pozlacanym...

    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • mconti 30.12.08, 13:50
    nie wrzucam wszystkich do jednego worka
    ale wiekoszosc postow na forum to sa wlasnie posty od mlodych
    dziewczyn ktore po bardzo krtokim czasie znajomosci zaszly w ciaze
    pomimo ze same zdawaly sobie sprawe z tego ze potencjalny tatus juz
    na wstepie okazal sie draniem jak pisaly ze pil bral narkotyki i zle
    je traktowal , dlatego zastanawia mnie mysl po co w ogole z takim
    facetem zachodzily w ciaze??
    nie pisze o zwiazkach malzenskich bo wiem ze w rodzinach tez dzieja
    sie dramaty zdrady itp na szczescie tego nie doswiadczylam osobiscie
    w zwiazku z ojcem mojego dziecka bylam piec lat zanim zaszlam w
    ciaze takze troche czasu uplynelo a jego wczesniejsze dzieci sa
    starsze od mojej corki, a ja sama zdecydowalam sie od niego odejsc
    zreszta formalnie do dzis jestem jego zona w swietle prawa
    wychodze z zalozenia ze lepsza samotna matka ale spokojna i
    szczesliwa niz zycie w pseudorodzinie bo tak wypada
  • madziulec 30.12.08, 14:14
    No wiec ja na przyklad nie jestem zadna desperatka.
    Nie poszlam do lozka z facetem na dyskotece, nei bylo to tzw "one night stand".
    I prawde mowiac nie za bardzo dobrze czuje sie nawet, gdyby stawiac mnei w
    jednym rzedzie z moja kolezanka, ktora z pelnym rozmyslem chodzila do lozka z
    zonatym facetem i teraz ma dziecko.
    Facet oczywiscie jakos nei za bardzo zainteresowany dzieckiem, bo ma juz swoje
    okolo 20 lat starsze od tego malego...

    Sa rozne powody dla ktorych dziewczyny sa z facetami. Jest cos takiego jak
    milosc. A milosc jak wiadomo jest slepa. Wiem, niektorym trudno to zrozumiec, bo
    nigdy nie przezyli prawdziwego zakochania, takiego jak to mawiala matka mojego
    bylego chlopaka, z pelnym "rozswiergoleniem" i motylami w zoladku.
    Za to wiekszosc ma jakis stan zauroczenia i chce byc z kims, bo .. kanony
    spoleczne tego wymagaja.
    Tak wiec neistety. Nalezy powiedziec to calkiem otwarcie. Samotna kobieta jest
    zle postrzegana, z reguly nie jest zapraszana (bo a nóż widelec wyrwie meza /
    partnera) na spotkania towarzyskie, dosiega ja ostracyzm.

    Sama wiec widzisz. Bylas z kims 5 lat. Czyli tez geny do kitu i nie zakladaj
    rozowych okularow, nei wmawiaj sobie, ze ten ktos ma swietne geny, bo nie jest
    to laureat nagrody Nobla, by rzeczywiscie byla szansa posiadania wspanialych
    genow. Tak jak Ci juz napisalam, to zwykly petak, ktory Cie zostawil, zreszta
    wczesniejsze dzieci podobnie, a ja nie znajac Twojej historii juz w poprzednim
    poscie napisalam, ze nalezy on do samcow rozsiewajacych material genetyczny. I
    nic wiecej.
    A doroslosci i odpowiedzialnosci w nim zero.


    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • kokaczka 30.12.08, 14:45
    a mogłybyście mi powiedzieć dlaczego to niby państwo powinno
    występować z urzędu o alimenty ?
  • oliwija 30.12.08, 14:46
    ojciec dzieck akazdej z nas ma dobre geny... tylko niestety czasmi
    te geny sie miszają z naszymi złymi i wychodzi coś innego niz same
    byśmy chciały. na genetyke masz taki wpływ jak na zachód słońca za
    300 lat i to czy za 3 minuty spadnie śnieg....


    Dziecko to robota dwóch osób faceta i kobiety..... i w takim samym
    stopniu maja obowiażek zadbać o jego życie...... a jak facet ma
    słabą pamięc od tego są sady , komornicy i inny którzy mu o tym co
    jakiś czas przypominaja.... ajak facet nie che widziec swojego
    dzieca to juz jego problem.... tylko niech nie myśli z ejak bedzie
    leżał na łożu śmierci to jedzoo liczne mniej czy bardziej potomstwo
    przyjdzie go pożegnać zesmutkiem i żalem.
    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • ana5310 31.12.08, 22:02
    Popieram w 100%!!!
  • anetina 02.01.09, 11:37
    madziulec napisała:


    > Reasumujac: Wspaniale, ze ojciec Twojego dziecka ma doskonale
    geny. Jak widac
    > nie do konca. Bo gdyby mial wspaniale to mialby w tych genach takze
    > odpowiedzialnosc, a nie zapladanianie samicy jak leci i lecenie do
    innego
    > gniazda w celu zostawiania materialu genetycznego. Jak widac
    jednak opakowanie
    > zawsze myli.
    > Zawsze chyba wolalalm dostac kolie diamentowa zawinieta w gazete
    niz gowniany
    > prezent w pudeleczku pozlacanym...
    >


    i tu jest podsumowanie tych wspaniałych genów męza mconti smile

  • agnieszka_i_dzieci 30.12.08, 15:00
    A tak swoją drogą- matki desperatki to te co alimenty chcą czy jakieś inne
    kryteria spełniają??
    Bo ja nie czuję się desperatką w żadnej kwestii.
    --
    Nasze bliźniaki mają...
    Mamy nowe zdjęcia wink
  • mconti 30.12.08, 17:12
    kochane mamy nie mialam na celu wywolac taka burze
    tez jestem kobieta i matka
    desperatki - to wedlug mnie kobiety ktore po raczej nieudanym
    zwiazku bo niewatpliwie taki zwiazek ma kazda z nas za soba chca na
    sile zlapac faceta , zyja w pretensji do calego swiata ze nie moga
    sie wyrwac z domu, badz tez nie stac je na kolejny markowy
    ciuch lub papieroski
    dobre geny - wedlug mnie gwarantuja doskonale zdrowie w kazdych
    niemal warunkach i duze zdolnosci adaptacyjne , a moja corka i
    poprzednie dzieci meza to wlasnie posiadaja, corka w wieku 3 lat
    jeszcze nigdy na nic nie chorowala a wielokrtonie podorozowala na
    dalekie odleglosci miala mnostwo zmian w zyciu
    co do bycia razem to niechcialam zyc w kraju meza i sama odeszlam
    to takie male sprostowanie do moich poprzedniczek
    pozdrawiam
  • agnieszka_i_dzieci 30.12.08, 17:21
    >chca na
    > sile zlapac faceta , zyja w pretensji do calego swiata ze nie moga
    > sie wyrwac z domu, badz tez nie stac je na kolejny markowy
    > ciuch lub papieroski

    To mam wrażenie,że źle trafiłaś- tutaj mało takich wydaje mi się.
    Za to jest tu dużo świetnych, zaradnych mam, które, jak każdy, czasem tęsknią za
    ciepłym ramieniem do przytulenia, pomoca w codzienności...

    A,że sama odeszłaś- to świadczy o Tobie jakoś wyjątkowo dobrze?
    Niejedna z nas odeszłą sama mając świadomość,że od tego momentu będzie trochę
    trudniej.
    Nadal zupełnie nie rozumiem po co właściwie napisałaś takiego posta, co chciałaś
    osiągnąć, przekazac??
    --
    Nasze bliźniaki mają...
    Mamy nowe zdjęcia wink
  • madziulec 30.12.08, 21:51
    Gratuluje zmian w zyciu dziecka i braku zapewnienia bezpieczenstwa, ktore tak
    malemu i waznemu czlowiekowi jest bardzo potrzebne.

    Ale oczywiscie kazdy wychowuje dzieci po swojemu.


    I dziekuje za jeszcze jedno. Powrto do czasow hitleryzmu, gdyz postawilas sie
    wlasnie jako nadczlowiek, gdyz moje dziekco jest chore. Coz, nie ma dobrych
    genow. Pewnie jego ojciec nie byl typem rasy nordyckiej.
    Na szczescie wiekszosc takich staje przed Trybunalem w Norymberdze.... Takie to
    geny.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • anetina 02.01.09, 11:35
    mconti napisała:

    > desperatki - to wedlug mnie kobiety ktore po raczej nieudanym
    > zwiazku bo niewatpliwie taki zwiazek ma kazda z nas za soba chca
    na
    > sile zlapac faceta , zyja w pretensji do calego swiata ze nie moga
    > sie wyrwac z domu, badz tez nie stac je na kolejny markowy
    > ciuch lub papieroski

    mam za sobą nieudany związek, ale nie z mojej winy
    na siłę nie próbowałam złapać faceta, może dzięki temu miłość sama
    mnie złapała
    nie żyję z pretensjami do świata, bo naprawdę nie mogę narzekać -
    ani ja ani moje dziecko
    z domu mogę wyjść, czy to sama, czy z dzieckiem - ma wspaniałych
    dziadków, wujków, ciocie, które zajmą się nim bez problemu, ale
    jakoś ja jestem domatorka i uwielbiam spędzać czas ze swoimi
    chłopakami
    i stac mnie na markowy ciuch dla siebie, dla dziecka - nawet bez
    alimentów
    papierosów nie palę big_grin



    > dobre geny - wedlug mnie gwarantuja doskonale zdrowie w kazdych
    > niemal warunkach i duze zdolnosci adaptacyjne

    niestety, facet ma do bani charakter i usposobienie
    więc geny ma nienajlepsze

    moje dziecko tez należy do tych niechorujących - ale to moje geny
    akurat i moje wychowanie - dużo powietrza, warzyw i owoców
    i na szczęście dziecko ma tez mój charakter smile




  • wawrzyniecpruski 30.12.08, 18:17
    Rozważmy trzy przypadki:
    1-rozpada sie małżeństwo lub związek z dzieckiem. Dziecko było
    chciane i planowane przez oboje rodziców. Czy kobieta powinna ścigać
    faceta o alimenty jeśli ten nie chce płacić- moim zdaniem
    zdecydowanie TAK, gdyż tego wymaga odpowiedzialność dorosłych ludzi
    za swoje potomstwo.
    2-Kobieta twierdzi, że sie zabezpiecza, facet jej ufa ale kobieta go
    oszukała, zachodzi w ciążę, której męźczyzna nie chciał i uprzedzał
    o tym kobietę. Czy ma płacić alimenty- zdecydowanie NIE, gdyz to
    była samodzielna decyzja kobiety, ktora wiedziała z góry co będzie
    dla faceta lepsze i postanowiła uczynić go ojcem na siłe. Skoro tak
    to cała odpowiedzialność za wychowanie i utrzymanie powinna być jej
    sprawą.
    3-Kobieta samotna, trzydziestka mija, zegar biologiczny tyka. Bardzo
    chce miec dziecko ale nie ma z kim. Poznaje faceta, twierdzi, że
    jest zabezpieczona. Zachodzi w ciąże. Czy ma moralne prawo ciagać
    faceta po sądach-zdecydowanie NIE, gdyz go oszukała podobnie jak
    kobieta z drugiego przykładu.
    pozdrawiam
    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • mconti 30.12.08, 18:37
    Rewelacyjna wypowiedz Wawrzyncupruski
    dokladnie tak samo mysle,
    zatem nie wrzucam wszystkich do jednego worka
    nalezy indywidualnie rozpatrzyc sytuacje a nie generalizowac ze
    faceci to podle dranie co zostawiaja biedne mamusie na lasce losu
  • agnieszka_i_dzieci 30.12.08, 18:43
    > nalezy indywidualnie rozpatrzyc sytuacje a nie generalizowac ze
    > faceci to podle dranie co zostawiaja biedne mamusie na lasce losu
    Przytocz mi wypowiedź z tego forum w której jest coś takiego napisane.
    A swoją drogą- kobieta skrzywdzona przez faceta ma prawo przez jakiś czas
    właśnie generalizować i głosić,że wszyscy faceci to szuje itp
    --
    Nasze bliźniaki mają...
    Mamy nowe zdjęcia wink
  • guderianka 30.12.08, 20:16
    A jeśli facet "oszuka"kobietę i ją zapłodni ?

    Odpowiedzialność zatem powinna być za uprawianie sexu i jego
    wszystkie ewentualne skutki-począwszy od
    grzybicy,kiły,obtarć,hemoroidów aż po ciążę -czy za same skutki tylko



    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • wawrzyniecpruski 30.12.08, 22:43

    Ok. Załózmy, że facet chce oszukać kobietę i ją zapłodnić. Ja nie
    wyobrażam sobie jak takie oszustwo może sie wydarzyć? Chyba musiałby
    twierdzić, że ma podwiązane nasieniowody i chcieć dziecka- w takim
    wypadku oczywiście powinien ponieść konsekwencje swej niegodziwości
    jaką jest kłamstwo.
    Nie mogę sie zgodzić co do odpowiedzialności za uprawianie seksu. W
    XXI wieku seks można "uprawiać" bezpiecznie bez ciągłego stresu czy
    nie przydaży sie nieplanowana ciąża. Jeśli kobieta zapewniała
    mężczyznę, że bierze tabletki a o nich jak raz "zapomniala" to ona i
    tylko ona jest odpowiedzialna za skutki jakim jest nieplanowana
    ciąża. Jeśli kobieta ma powyzej 15 lat to powinna brać pod uwagę
    ryzyko 99% skuteczności tabletki i zażądać (tak, tak, zażądać!!!)
    nałożenia gumki, przynajmniej podczas dni płodnych.
    Pamiętaj guderianko, że bierzemy pod uwagę sytuację, kiedy ludzie
    (oboje!!) planowali po prostu iść do łóżka i dobrze sie bawić
    (moralna strona takiego postepowania nie jest tematem postu) a nie
    planowali zakładać rodziny. Facet sie pyta: można bezpiecznie? Babka
    odpowiada: można. Jest ciąża i kobieta jest winna. W każdym razie
    moim zdaniem.
    Ktoś inny zapytał co w przypadku, gdy ciąża jest nieplanowana,
    wynikła z nieskuteczności tabletek a para sie rozstaje. Otóż jeśli
    oboje rodzice doszli do wniosku, że dziecko ma sie urodzić to w
    przypadku póżńiejszego rozstania facet powinien płacić, sprawa jest
    oczywista.
    Radosny, spontaniczny seks wcale nie musi oznaczać ciąży, naprawdę,
    odpowiedzialność nie ma tu nic do rzeczy.
    A mężczyźni nigdy nie wiedzą w 100% czy rzeczywiśćie mają
    nieszczęście być tym 1% przypadków, kiedy tabsy nie zadziałały czy
    też ich pani wie lepiej co jest dla nich dobre i uszczęśliwia ich s
    lodkim maleństwem.
    Tak naprawdę to chyba tu jest clou problemu.

    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • guderianka 30.12.08, 23:18
    Ja nie
    > wyobrażam sobie jak takie oszustwo może sie wydarzyć?

    1. Nie zdążyłem wyskoczyć (stosunek przerywany)
    2. Dziurawa prezerwatywa
    3. Gwałt

    W
    > XXI wieku seks można "uprawiać" bezpiecznie bez ciągłego stresu
    czy
    > nie przydaży sie nieplanowana ciąża

    Heh. Założę się,że ów "brak stresu"w przeważającej większości
    dotyczy panów a nie pań. Ciekawe dlaczego? Czyżby dlatego że pan
    instynktownie chce rozsiać swe geny a pani ma świadomość że ona
    zostanie z "ciężarem"bo pan pofrunie na inny kwiatek (inne
    łono).Nieeeee.tongue_out Na pewno jest inny powód wink


    > Pamiętaj guderianko, że bierzemy pod uwagę sytuację, kiedy ludzie
    > (oboje!!) planowali po prostu iść do łóżka i dobrze sie bawić
    > (moralna strona takiego postepowania nie jest tematem postu)

    Znowu odmienne spojrzenie związane z płcią. Dla panów bez aspektu
    moralnego-dla większości kobiet sex i moralność to jedno
    (przynajmniej w moim przypadku )

    Facet sie pyta: można bezpiecznie? Babka
    > odpowiada: można. Jest ciąża i kobieta jest winna

    wiesz, może być też tak, że ona myśli że można a okazuje się po
    jakimś czasie że nie można było


    Radosny, spontaniczny seks wcale nie musi oznaczać ciąży, naprawdę,
    > odpowiedzialność nie ma tu nic do rzeczy

    No właśnie tutaj mamy rozbieżne poglądy. Może dlatego że dla wielu
    (jak mniemam)kobiet nie istnieje tak naprawdę spontaniczny sex


    > A mężczyźni nigdy nie wiedzą w 100% czy rzeczywiśćie mają
    > nieszczęście być tym 1% przypadków, kiedy tabsy nie zadziałały czy
    > też ich pani wie lepiej co jest dla nich dobre i uszczęśliwia ich
    s
    > lodkim maleństwem.

    Zgadzam się. Tu pojawia się więc kwestia zaufania obojga partnerów.
    On ufa że ona go nie wrobi a ona ufa że jeśli coś z tego wyjdzie
    (urodzi się )to on zachowa się odpowiedzialnie









    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • wawrzyniecpruski 30.12.08, 23:31
    Guderianko,
    stosunek przerywany nie jest żadną antykoncepcją, to ruletka.
    W naszych czasach w 10 sekund można przeczytać o tym w necie.
    Odpowiadając na Twoje pytanie- jeśli facet jest na tyle głupi, że
    wierzy w skuteczność stosunku przerywanego to TAK powinien płacić
    wysokie alimenty. Dobrze mu tak.
    wink)
    Dziurawa prezerwatywa- jeśłi oboje uznają, że dziecko ma sie urodzić
    to powinien płacić, jeśłi dziecka chce tylko kobieta to nie powinien.

    Gwałt- hmm tu nie mam zdania, bo z jednej strony logika wskazuje, że
    powinien płacić, a zdrugiej strony wyobraż sobie tą kobietę, która
    przez 25 lat co miesiac będzie przypominała sobie morde tego drania.
    Ale ok, jeśli ma na to siłe, to facet powinein płacić, nawet jak
    siedzi w więzieniu.
    Spontaniczny seks istnieje. Moje doświadczenia wskazują, że jeśli
    facet myśłi o seksie co 5 minut to kobieta co minutę. Ale to nawet
    nie jest ważne, miałem na myśli taki beztroski seks bez planów
    zakładania rodziny (moralnie dyskusyjny ale o gustach sie nie
    dyskutuje).

    Z tym rozsiewaniem genów-chyba sie nie zgodzę. Tzn. może pojawiać
    sie takie atawistyczne pragnienie ale waunkiem wystąpienia tegoż
    jest posiadanie co najmniej kilku pól naftowych i trzech kopalni
    diamentów w RPA. Facet pracujący na etaciku pięć raz sie zastanowi
    zanim świadomie zapłodni. Ekonomia jet w naszych czasach nieubłagana
    i to rozsiewanie genów to może w czasach Aleksandra Wielkiego...
    wink)
    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • guderianka 30.12.08, 23:37
    > Odpowiadając na Twoje pytanie- jeśli facet jest na tyle głupi, że
    > wierzy w skuteczność stosunku przerywanego to TAK powinien płacić
    > wysokie alimenty. Dobrze mu tak.

    Hehehe big_grin

    Wiesz-tutaj też możemy dywagować. Nie jest to metoda dla młodzika-
    napalonego jak ogier -ale dla dojrzałego i świadomego swego ciała
    meżczyzny owszem.


    Moje doświadczenia wskazują, że jeśli
    > facet myśłi o seksie co 5 minut to kobieta co minutę

    Kobiety myślą i mówią -mężczyźni działają smile Wyraża się to nawet w
    kwestii emocji. Kobieta powie : Kocham Cię a mężczyzna...zreperuje
    jej kran wink


    Ale to nawet
    > nie jest ważne, miałem na myśli taki beztroski seks bez planów
    > zakładania rodziny (moralnie dyskusyjny ale o gustach sie nie
    > dyskutuje).

    Inaczej zrozumiałam "beztroski seks".
    Ok

    Facet pracujący na etaciku pięć raz sie zastanowi
    > zanim świadomie zapłodni

    Odważę się wspomnieć , iż u mężczyzny mózg jest połączony z penisem.
    I dwa na raz dzialać sprawnie nie potrafią. Jeśli facet jest
    świadomy-to na pewno nie uprawia seksu a jeśli go uprawia to o
    żadnym logicznym rozumowaniu nie może być mowy wink


    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • wawrzyniecpruski 30.12.08, 23:45
    eee....wink)
    Jak sie kiedyś spotkamy na kawie i porazi nas piorun sycylijski to
    ja będę całkiem świadomy....
    wink)
    Mam w portfeliku taką maleńka kieszonkę w sam raz na gumkę.
    Strzeżonego Pan Bog strzeże...
    Ale jak pęknie to wszystko będzie na Ciebie!!!
    wink)

    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • guderianka 31.12.08, 09:48
    wawrzyńcu-póki co na kawy samotnie nie chadzam smile i :

    1. Nie ufam gumkom z portfelika (czasem panowie noszą je tam kilka
    lat bardziej w celu dowartościowania się chyba wink
    2. Nie ufam gumkom w ogóle. Moja starsza córka to cud powstały w
    wyniku zapłodnienia w dni niepłodne (tuż przed miesiączką )i z gumką
    właśnie wink
    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • de_la_hoya 31.12.08, 01:51
    wawrzyniecpruski napisał:

    > jeśłi oboje uznają, że dziecko ma sie urodzić
    > to powinien płacić, jeśłi dziecka chce tylko kobieta to nie powinien.

    tylko pojawia się problem natury technicznej, bo to kobieta 9 miesięcy z
    brzuchem lata a nie facet
    a co jeżeli facet powie: ja chcę tego dziecka a ona, że nie chce?
    za darmo ma robić za inkubator czy mieć gdzieś chłopa i pozbywać się problemu?

    no i sprawa urodzić czy nie urodzić
    jeszcze nie słyszałam aby facet niezainteresowany dzieckiem coś zrobił w
    kierunku niepojawienia się potomka na świecie
    tzn coś więcej poza "i tyle go widziała" lub powiedzeniu, że nie chcę tego
    dziecka plus "i tyle go widziała" (mowa o tym spontanicznym sexie)
    nie chcą ale kasy na zabieg to już nie ma komu dać a zabiegi 100zł nie kosztują



    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • wawrzyniecpruski 31.12.08, 02:14
    Podobno 400 Euro we Frankurcie ale nie o to chodzi.
    Rzeczywiście część facetów pęka i ucieka. To jest ta część męskiej
    populacji, której należy sie wstydzić. Facetowi żal tysiaka więc
    kobieta wali go alimentami.25 lat=300miesiecyXsrednio500zeta= 150
    tyś złotych. Bad business...

    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • sta-fraszka 16.01.09, 20:17
    wawrzyniecpruski napisał:


    > Dziurawa prezerwatywa- jeśłi oboje uznają, że dziecko ma sie urodzić
    > to powinien płacić, jeśłi dziecka chce tylko kobieta to nie powinien.

    Nie zgodzę się. O urodzeniu powinna decydować kobieta - to jest mimo wszystko
    JEJ ciało i ona ma prawo zdecydować co się z nim stanie (czy wyda na świat
    dziecko czy podda się aborcji).
    Co do płacenia nie ma zatem dyskusji. Powinien.
    Natomiast do czego powinen mieć mężczyzna - moim zdaniem - pełne prawo w
    sytuacji, gdy wolał aborcję, to do nie istnienia w życiu dziecka inaczej niż
    finansowo. Jeśli tak woli.

    --
    "I believe whatever doesn't kill you simply makes you... stranger. "
    [The Joker]
  • de_la_hoya 30.12.08, 23:36
    > Ok. Załózmy, że facet chce oszukać kobietę i ją zapłodnić. Ja nie
    > wyobrażam sobie jak takie oszustwo może sie wydarzyć? Chyba musiałby
    > twierdzić, że ma podwiązane nasieniowody i chcieć dziecka- w takim
    > wypadku oczywiście powinien ponieść konsekwencje swej niegodziwości
    > jaką jest kłamstwo.

    a czy kobieta która szuka dawcy spermy twierdzi, że ma podwiązane jajniki?
    nie, ona mówi, że bierze tabletki, ma spiralę lub inne zabezpieczenie
    a facet chcąc oszukać wystarczy, że wdzieje na osprzęt dziurawą gumę
    niby zabezpieczony a jednak

    > Nie mogę sie zgodzić co do odpowiedzialności za uprawianie seksu. W
    > XXI wieku seks można "uprawiać" bezpiecznie bez ciągłego stresu czy
    > nie przydaży sie nieplanowana ciąża. Jeśli kobieta zapewniała
    > mężczyznę, że bierze tabletki a o nich jak raz "zapomniala" to ona i
    > tylko ona jest odpowiedzialna za skutki jakim jest nieplanowana
    > ciąża. Jeśli kobieta ma powyzej 15 lat to powinna brać pod uwagę
    > ryzyko 99% skuteczności tabletki i zażądać (tak, tak, zażądać!!!)
    > nałożenia gumki, przynajmniej podczas dni płodnych.

    a dlaczego sprowadzacie obowiązek zabezpieczenia na kobiety?
    skoro ON i ONA chcą się tylko zabawić to każde powinno zadbać o własną dupę
    czyli ona pamiętać o regularnym braniu tabletek a on o zapasie gumek
    co do skuteczności antykoncepcji... ciężka sprawa... poza mną (i może jakimś
    niezlokalizowanym przypadkiem) wszystkie ciąże moich koleżanek pojawiały się
    mimo brania pigułek

    > Pamiętaj guderianko, że bierzemy pod uwagę sytuację, kiedy ludzie
    > (oboje!!) planowali po prostu iść do łóżka i dobrze sie bawić
    > (moralna strona takiego postepowania nie jest tematem postu) a nie
    > planowali zakładać rodziny. Facet sie pyta: można bezpiecznie? Babka
    > odpowiada: można. Jest ciąża i kobieta jest winna. W każdym razie
    > moim zdaniem.

    jedna z koleżanek, co naprawdę regularnie brała i zawsze dbała o to aby partner
    miał gumkę, po roku radosnego seksu bez zobowiązań z jednym partnerem zaszła w
    ciążę... i kto jest winny? ona czy on? oczywiście facet zostawił ją z problemem
    zwanym dzieckiem, bo miało być rekreacyjnie... ona jakoś nie miała jak zostawić...

    > Ktoś inny zapytał co w przypadku, gdy ciąża jest nieplanowana,
    > wynikła z nieskuteczności tabletek a para sie rozstaje. Otóż jeśli
    > oboje rodzice doszli do wniosku, że dziecko ma sie urodzić to w
    > przypadku póżńiejszego rozstania facet powinien płacić, sprawa jest
    > oczywista.

    No a co jeżeli facet mówi aborcja a kobieta nie jest w stanie jej dokonać?
    Facetowi łatwo powiedzieć USUŃ i nawet dać kasę na zabieg, bo nie ma dziecka w
    brzuchu i może żyć jak żył...

    > Radosny, spontaniczny seks wcale nie musi oznaczać ciąży, naprawdę,
    > odpowiedzialność nie ma tu nic do rzeczy.

    Odpowiedzialność ma tu wiele do rzeczy. Co z tego, że ja będę zawsze o 20.00 bać
    pigułkę jak trafię na ten 1% i zajdę?
    I ON i ONA kładąc się razem do łóżka powinni mieć świadomość konsekwencji jakie
    mogą się pojawić.

    > A mężczyźni nigdy nie wiedzą w 100% czy rzeczywiśćie mają
    > nieszczęście być tym 1% przypadków, kiedy tabsy nie zadziałały

    kobiety też tego nie wiedzą




    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • wawrzyniecpruski 30.12.08, 23:48
    Jeśli facet świadomie przekłuwa gumkę w celu zapłodnienia kobiety to
    musi być zdrowo stuknięty...
    W tym przypadku powinien oczywiście ponieść konsekwencje w postaci
    alimentów.
    Z drugiej strony to chyba nie najlepiej by było, by rozmnażali sie
    faceci przekłuwający gumki....
    brrrr....
    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • de_la_hoya 31.12.08, 00:55
    facet przekłuwający gumkę=kobieta niebiorąca regularnie tabletek

    wyginiemy jak dinozaury!


    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • guderianka 31.12.08, 09:54
    wawrzyniecpruski napisał:

    > Jeśli facet świadomie przekłuwa gumkę w celu zapłodnienia kobiety
    to
    > musi być zdrowo stuknięty...


    Nie musi być stuknięty globalnie, może być stuknięty tylko w tym
    aspekcie wink

    > Z drugiej strony to chyba nie najlepiej by było, by rozmnażali sie
    > faceci przekłuwający gumki....

    Jeśli ten wariacki czyn zaskutkuje odpowiedzialnością za powstałe w
    ten sposób zycie-odpowiedzialnością materialną i emocjonalną-to
    jestem jak najbardziej za tym by takich wariatów było wielu wink


    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • anetina 02.01.09, 11:25
    Odpowiadasz na:
    wawrzyniecpruski napisał:

    >
    > Ok. Załózmy, że facet chce oszukać kobietę i ją zapłodnić. Ja nie
    > wyobrażam sobie jak takie oszustwo może sie wydarzyć?


    dałoby się bez problemu smile



    > Nie mogę sie zgodzić co do odpowiedzialności za uprawianie seksu.
    W
    > XXI wieku seks można "uprawiać" bezpiecznie bez ciągłego stresu
    czy
    > nie przydaży sie nieplanowana ciąża.



    tu się też nie zgodzę - niestety, antykoncepcja jest zawodna
    jesli facet stosuje gumki dwa lata, wcale nie oznacza, że w
    przyszłym roku mu nie pęknie, nie bedzie dziurawa




    Jeśli kobieta zapewniała
    > mężczyznę, że bierze tabletki a o nich jak raz "zapomniala" to ona
    i
    > tylko ona jest odpowiedzialna za skutki jakim jest nieplanowana
    > ciąża. Jeśli kobieta ma powyzej 15 lat to powinna brać pod uwagę
    > ryzyko 99% skuteczności tabletki i zażądać (tak, tak, zażądać!!!)
    > nałożenia gumki, przynajmniej podczas dni płodnych.



    hahahaha
    tylko że czasami dziecko powstaje w te tzw. dni niepłodne
    to co? wtedy facet nie ponosi odpowiedzialności?


    >
  • oliwija 30.12.08, 19:24
    wawrzyniecpruski napisał:

    > Rozważmy trzy przypadki:
    > 1-rozpada sie małżeństwo lub związek z dzieckiem. Dziecko było
    > chciane i planowane przez oboje rodziców. Czy kobieta powinna
    ścigać
    > faceta o alimenty jeśli ten nie chce płacić- moim zdaniem
    > zdecydowanie TAK, gdyż tego wymaga odpowiedzialność dorosłych
    ludzi
    > za swoje potomstwo.


    A co w przypadku kiedy dziecko rodzi sie w małżeństwie przy
    nieplanoanej akurat w tym momencie ciązy? Jesli ciaza jest
    wynikiem żle dobranych tabletyek czy tego odsttka procentu kiedy
    tabletki nie dają 100% pewności? Tez po rozpadzie zwiażku facet
    powinien placić na dziecko?



    > 2-Kobieta twierdzi, że sie zabezpiecza, facet jej ufa ale kobieta
    go
    > oszukała, zachodzi w ciążę, której męźczyzna nie chciał i
    uprzedzał
    > o tym kobietę. Czy ma płacić alimenty- zdecydowanie NIE, gdyz to
    > była samodzielna decyzja kobiety, ktora wiedziała z góry co będzie
    > dla faceta lepsze i postanowiła uczynić go ojcem na siłe. Skoro
    tak
    > to cała odpowiedzialność za wychowanie i utrzymanie powinna być
    jej
    > sprawą.

    No ok tu sie z tobą zgadzam ... tylko po cholere gro facetów w
    takiej sutyacji chce być ojcem na papierze chce zeby Kajtek nosil
    jego nazwisko. Wtedy nie powinien sie tez pchać do aktu urodzenia
    a skoro juz jest w akcie to nich placi. poza tym faceci tez
    podobno maja mózgi tam na górze wiec nie pomyśli ze moze coś zawieśc?




    > 3-Kobieta samotna, trzydziestka mija, zegar biologiczny tyka.
    Bardzo
    > chce miec dziecko ale nie ma z kim. Poznaje faceta, twierdzi, że
    > jest zabezpieczona. Zachodzi w ciąże. Czy ma moralne prawo ciagać
    > faceta po sądach-zdecydowanie NIE, gdyz go oszukała podobnie jak
    > kobieta z drugiego przykładu.
    > pozdrawiam




    i podobnie jak w drugim przypadku mówie czy tylko kobiety maja mózgi
    w czaszce? czy tylko my one maja mysleć za dwóch? on moze założyć
    gumkę prawda? pozatym sa testy płpdności.... jak sie facet tak boii
    zostac ojcem nich kupi.... to niewielki wydatek w stosunku do twgo
    co musioałby póżniej ewentualnie plącić...... ale niestety natura
    tak urządziłą faceta ze za kobietką , która chce iśc z facetam do
    łóżka lecą jak pies za suką i nie myslą..... co będzie pożniej....
    nawet jeśli na codzień maja 55 fakutetów i majż nawet żone..
    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • mconti 30.12.08, 19:31
    oliwija zle zorzumialas chyba
    byla tutaj mowa o kobietach ktore na sile probuja zlapac faceta na
    dziecka a takich wierz mi jest wcale nie malo
    poza tym zle dobrane tabletki to chyba nie wina faceta
    dobry ginekolog zawsze przepisze niezawodny srodek ale jesli nie
    stac kogos na dobre niezawodne tabletki to juz musi uwazac a nie isc
    do lozka kiedy przyjdzie mu na to ochota
    a seks w gumce raczej nie jest przyjemny
  • guderianka 30.12.08, 20:20
    poza tym zle dobrane tabletki to chyba nie wina faceta

    to co pisałam wyżej już-odpowiedzialność jest za współżycie i
    wszystko co się z nim wiąże czy tylko za skutki ?


    a seks w gumce raczej nie jest przyjemny


    jakieś statystyki może przytoczysz? tongue_out

    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • de_la_hoya 30.12.08, 23:52
    guderianka napisała:

    > poza tym zle dobrane tabletki to chyba nie wina faceta

    w tym kraju 8 na 10 kobiet ma źle dobrane tabletki, bo dla lekarzy są ważniejsze
    rzeczy niż szczegółowe badania... są to wczasy które w podzięce za ilość
    przepisanych recept dają firmy farmaceutyczne...
    z tych 2 szczęściar tylko jedna przechodzi badania, bo druga ma szczęście i
    akurat firma sponsorująca wczasy lekarza produkuje tabletki odpowiednie dla niej...




    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • madziulec 30.12.08, 21:55
    Jestes bardzo niekonsekwentna w swoich wypowiedziach:

    1. w pierwszym poscie wyszlo, ze mamy desperatki (te samotne) na sile w ogole
    zadaja alimentow, bo sie puscily z facetem
    2. wrzucilas w pierwszym poscie WSZYSTKIE matki do jednego worka
    3. w pierwszym poscie NIC nie pisalas o lapaniu faceta, chyba ze moze atramentem
    sympatycznym...

    Teraz zmieniasz zdanie, po tym jak:
    1. zarzucono Ci, ze wrzucasz wszystkie samotne matki do jednego wora i
    wprowadzasz urawnilowke
    2. glosisz jakies teorie o wspanialosci genow (kochana Lebensborn juz jest
    jednak przezytkiem, ale rozumiem, ze Ty w to wierzysz i chcesz te wspaniale geny
    jakos zachowac dla potomnosci).


    Zastanow sie wiec moze co chcesz nam przekazac, bo procz belkotu, ze ma mnie byc
    stac na papieroski, ktorych nei pale to nic nie rozumiem, takie piszesz glupoty.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • mconti 30.12.08, 23:05
    do madzilulec i jej sprzymierzencow skoro tak Was draznia moje posty
    to po co zatem je czytacie? macie moze za duzo czasu? a forum jest
    publiczne i kazdy ma prawo wypowiedziec swoje zdanie
    jesli zatem nie czujecie sie desperatki to czemu sie tak
    denerwujecie skoro to was nie dotyczy???
  • mconti 30.12.08, 23:06
    chyba jednak czujecie ze moj post Was dotyczy skoro tak chetnie i
    licznie sie wypowiadacie
    a poza warzynem zadna nie dala sensownej odpowiedzi
  • agnieszka_i_dzieci 30.12.08, 23:11
    > a poza warzynem zadna nie dala sensownej odpowiedzi
    Nie dała sensownej, bo nie zgodziła się z Tobą?
    --
    Nasze bliźniaki mają...
    Mamy nowe zdjęcia wink
  • mconti 30.12.08, 23:11
    Wawrzyniec pruski Ty jedna dajesz sensowne obiektywne odpowiedzi
    cala reszta chyba jest nie do konca odpowiedzialna za swoje czyny
    widac to skrzywdzone jednak biedactwa ktore byc moze zapomnialy o
    pigulce badz gumce a zajadle atakuja zdarzaja sie tutaj nawet
    przypadki osob ktore nie maja pewnosci kto jest ojcem ich dziecka
  • madziulec 30.12.08, 23:20
    Nawet nei zauwazylas, ze Wawrzyniec jest facetem wink))

    Ale jasne wink Do Lebensbornu nie przyjmowali inteligentnych osob.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • anetina 02.01.09, 11:30
    mconti napisała:

    > chyba jednak czujecie ze moj post Was dotyczy skoro tak chetnie i
    > licznie sie wypowiadacie
    > a poza warzynem zadna nie dala sensownej odpowiedzi


    a jaką oczekiwałaś odpowiedź?
    że każda się z tobą zgodzi?

    sama musiałaś zwiewać od faceta, więc wsadzasz się do tego samego
    wora, co nas próbujesz
    sama nie możesz uzyskać alimentów, więc wsadzasz się znów do tego
    samego wora

  • roburb1 31.12.08, 18:17
    madziulec napisała:

    > 2. glosisz jakies teorie o wspanialosci genow (kochana Lebensborn juz jest
    > jednak przezytkiem, ale rozumiem, ze Ty w to wierzysz i chcesz te wspaniale
    geny jakos zachowac dla potomnosci).

    Hmmm... znużmy teoretycznie, że masz partnera.

    Ojciec partnera umarł na raka jakiś czas temu, brat partnera właśnie umiera na
    ten sam rodzaj raka.

    A dziecko partnera z poprzedniego związku ma cukrzyce.

    Robisz sobie z tym partnerem dziecko czy nie?

    Tylko bez metafor poproszę. Tak lub nie

    W.
  • madziulec 31.12.08, 18:36
    Rak nie.
    W wiekszosc przypadkow jest dziedziczny (wlasnie zgloszona jestem do Pomorskiej
    Akademiii Medycznej, jakiegos tam dzialu, bo u mnie w rodzinie jest zbyt duzo
    przypadkow ze strony ojca raka zoladka, moj ojciec umarl wczesnie, moj dziadek tez).

    Z cukrzyca da sie zyc jesli wprowadza sie diete i stosuje lekarstwa, wiec jesli
    partner ma cukrzyce to eni jest to w ZADEN sposob czynnik, ktory bedzi emnie
    blokowal przed zajsciem z nim w ciaze.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • oliwija 31.12.08, 11:16
    mconti napisała:

    > oliwija zle zorzumialas chyba

    raczej nie dobrze go zrozumialam

    > byla tutaj mowa o kobietach ktore na sile probuja zlapac faceta na
    > dziecka a takich wierz mi jest wcale nie malo

    jasne a facet to jest taki zalik ubogi nie domysla sie ze moze
    wpaśc..... w takim razie proponuje sie z takimi nie zadawać


    > poza tym zle dobrane tabletki to chyba nie wina faceta
    > dobry ginekolog zawsze przepisze niezawodny srodek ale jesli nie
    > stac kogos na dobre niezawodne tabletki to juz musi uwazac a nie
    isc
    > do lozka kiedy przyjdzie mu na to ochota

    wiesz jakoś tak sie zdarzylo ze ja zaszłam w ciąze przy stosowaniu
    tych niby niezawodnych tabletek...... 100% pewności daje tylko
    szklanka wody zamiast. To ze przez 100 miesiecy sie nic nie dzialo
    jak brałaś oczywiście zgodnie z zaleceniem lekarza tabletni nie
    znaczy ze w 101 nic sie nie wydarzy.

    > a seks w gumce raczej nie jest przyjemny


    ale bezpieczny


    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • oliwija 31.12.08, 11:32
    jka by tak brac pod uwage gany to ojciec mojej córki chyba wogóle
    ich nie miał..... a ona raczej ich po nim nie odziedziczyla. wybrala
    moje.....
    jest zdrowa mądra.... i ma sie bez ojca dobrze......


    a to zektos jest ładnyu nie znaczy ze ma dobre geny a jesli juz ma
    dobre geny bo zalożmy jest mądry to nie znaczy ze dziecko bedzi
    emiaklo te dobre .....


    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • madziulec 31.12.08, 11:38
    Oliwija...

    Malo mialam genetyki w szkole.
    ALe to nei jest tak prosto, ze bierzemy plasteline biala i czerwona i bedzie rozowa.
    Gdyby tak bylo to by bylo przefajnie. Wtedy rzeczywiscie daloby sie mnostwo
    zreczy zaplanowac.

    Ale chyba sie nei da.
    Twor ktory powstaje w wyniku przyzowki 2 doroslych orgaizmow, a ktory jest ich
    dzieckiem nie wiadomo jakei cechy przejmie po kim. Mowimy nie tylko o wygladzie,
    a takze o cechcach charakteru. A wazne przeciez jest tez wychowanie. To, ze np.
    matka jest fleja wcale nei znaczy, ze corka nei stanie sie pedantka.

    A zeby uzyskac idealny organizm (niestety tylko zwirzecy lub roslinny) to
    naprawde inzynierowie genetyczni glowia sie od kilkudziesieciu lat. taki idealny
    organizm wlasnie odporny na choroby itp.
    Mnie ostatnio lekarz poinformowal, ze wcale nei jest dobzre, gdy dziecko eni
    choruje, gdy jest male. Nie nabiera wtedy wlasciwej dla siebie odpornosci i
    staje sie pozniej organizmem na wymarcie. Iles po rpostu musi organizm powalczyc
    by stac sie silnym.

    Wiec w doroslosci bedzie slaby.


    Trudny temat ta genetyka i bardzo zlozony.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • oliwija 01.01.09, 17:56
    madziulec napisała:

    > Oliwija...
    >
    > Malo mialam genetyki w szkole.
    > ALe to nei jest tak prosto, ze bierzemy plasteline biala i
    czerwona i bedzie ro
    > zowa.
    > Gdyby tak bylo to by bylo przefajnie. Wtedy rzeczywiscie daloby
    sie mnostwo
    > zreczy zaplanowac.
    >
    > Ale chyba sie nei da.
    > Twor ktory powstaje w wyniku przyzowki 2 doroslych orgaizmow, a
    ktory jest ich
    > dzieckiem nie wiadomo jakei cechy przejmie po kim. Mowimy nie
    tylko o wygladzie
    > ,
    > a takze o cechcach charakteru. A wazne przeciez jest tez
    wychowanie. To, ze np.
    > matka jest fleja wcale nei znaczy, ze corka nei stanie sie
    pedantka.
    >
    > A zeby uzyskac idealny organizm (niestety tylko zwirzecy lub
    roslinny) to
    > naprawde inzynierowie genetyczni glowia sie od kilkudziesieciu
    lat. taki idealn
    > y
    > organizm wlasnie odporny na choroby itp.
    > Mnie ostatnio lekarz poinformowal, ze wcale nei jest dobzre, gdy
    dziecko eni
    > choruje, gdy jest male. Nie nabiera wtedy wlasciwej dla siebie
    odpornosci i
    > staje sie pozniej organizmem na wymarcie. Iles po rpostu musi
    organizm powalczy
    > c
    > by stac sie silnym.
    >
    > Wiec w doroslosci bedzie slaby.
    >
    >
    > Trudny temat ta genetyka i bardzo zlozony.


    no a o czym ja piszę....? To że wyboire sobie na ojca dziecka super
    mądrego przystojnego faceta z choćby kroklewskiej wcale nie
    gwarantuje tego ze dziecko urodzi sie z jego genami.... jak sama
    powiedizałaś.... gdyby to było takie proste to było by fajnie.


    a co do chorowania... moaj córka niwe chorowała przez mniej więcej 2
    lata na powazniejsze choroby... potem jak zaczęla chorowac to przez
    2 lata non stop. teraz prze okres okolo 4 lat nie chorowala na tyle
    powaznie aby dać jej antybiotyk... zachorowala na zap. oskrzeli w
    pażdzierniku 2008.
    Też uwazam że dziecko powinno pochorowac najlepiej zanim pójdzie do
    szkoy.... ale niektórzy rozice boja sie żłobka przedszkola... bo
    choroby.... jak dziecko sie nie przyzwyyczai do choprób we
    wczesnym dzieciństwie potem m,oże być jeszcze gorzej.

    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • anetina 02.01.09, 11:28
    mconti napisała:


    > byla tutaj mowa o kobietach ktore na sile probuja zlapac faceta na
    > dziecka a takich wierz mi jest wcale nie malo

    akurat w moim otoczeniu jakoś nie ma kobiet, które poprzez ciążę
    ciągnęły faceta do ołtarza


    > poza tym zle dobrane tabletki to chyba nie wina faceta
    > dobry ginekolog zawsze przepisze niezawodny srodek


    tu się niestety nie zgodzę
    gin wsadza nam pierwsze lepsze tabletki, nie badając nas



    ale jesli nie
    > stac kogos na dobre niezawodne tabletki to juz musi uwazac a nie
    isc
    > do lozka kiedy przyjdzie mu na to ochota


    są i inne metody, które też nie są niezawodne


    > a seks w gumce raczej nie jest przyjemny

    żadne raczej, jest bardzo przyjemny big_grin
  • de_la_hoya 30.12.08, 23:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • de_la_hoya 31.12.08, 00:52
    > ojciec mojej corki ma doskonale geny plus powierzchownosc takze na
    > bilogicznego ojca jak najbardziej sie nadawal oby wszystkie dzieci
    > mialy takie zdrowie jak jego ...

    po maxie te geny super są
    naprawdę
    jeżeliby tak pomyśleć przyszłościowo to powiem ci, że może być ciekawie
    (oczywiście, jeżeli ktoś ma blade pojęcie o genetyce)

    jeżeli córa ma geny po tacie to jak nic pewnie będzie się rozmnażać (po naukach
    mamusi, będzie wiedzieć, że sypianie z kimś może doprowadzić do ciąży) a że to
    geny taty to pewnie każde urodzone dziecko oleje ciepłym moczem i w najlepszym
    wypadku zostawi w szpitalu
    to było wg jednej z teorii mówiących o tym, że córki po ojcach przejmują a
    synowie po matkach pewne rzeczy
    teraz kolejna teoria czyli pewne rzeczy dziedziczy się co drugie pokolenie
    ta teoria niestety niweczy twoją radość z idealnych genów sprawcy
    dlaczego?
    a dlatego, że jeżeli matka/ojciec sprawcy byli np chorzy psychicznie lub mieli
    inne ułomności to jest ogromna szansa, że twoja córka będzie miała to samo

    swoją drogą, z ciekawości pytam: jak oceniasz materiał genetyczny potencjalnego
    partnera seksualnego?

    co do powierzchowności sprawcy to bardzo ciekawe co piszesz
    tu jest coś dla ciebie do poczytania
    http://skiba.bloog.pl/id,3454445,index.html?ticaid=673c8
    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • mconti 30.12.08, 23:20
    ciesze sie bardzo ze mam takie powodzenie na forum
    naprawde nie spodziewalam sie ze wywolam wsrod was taka burze
  • madziulec 30.12.08, 23:24
    Ciesz sie wink
    Nie kazdy moze zablysnac tak jak Ty.

    Nie kazdy ma nazistowskie poglady tak jak Ty...


    Coz. Kazdy wykorzystuje swoje 5 minut jak moze.
    Masz pokoje w swastyki?
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • wawrzyniecpruski 30.12.08, 23:40
    Jeśli już to rasistowskie. Ale wiesz co? Takie poglądy mają nie
    tylko naziści. O rasę i generalnie geny bardzo dba na przykład
    społeczność mormonów w USA. Jak sie młodzi chca pobrać to sprawdzają
    ich do pradziadków. Spowodowane jest to tym, ze mormoni są
    społecznościa zamkniętą i chcą unikać kojarzenia rodzin. Nie chodzi
    tu o blond włosy i niebieskie oczy ale o możliwośc wystapienia
    chorób w przypadku niekorzystnego zbiegu okoliczności.

    W przypadku mcconti nie można mówić o rasistowskich poglądach, po
    prostu facet jej sie podobał i chciała mieć z nim dziecko. Jeśli
    jest ono okazem zdrowia to można tylko gratulować ale droga autorko-
    to jest naturalne. Natura bowiem dąży do maksymalnego wymieszania
    genów i dzieci rodziców pochodzących z zupełnie odmiennych populacji
    są zazwyczaj bardzo zdrowe i uzdolnione.
    A mulatki ładnewink)
    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • madziulec 30.12.08, 23:50
    Nie zgodzilabym sie z Toba.
    Autorka bowiem eni wykazuje, ze jest przedstawicielka (czy tez dawca genow
    raczej) tej najlepszej rasy.
    Wskazuje jednak na wyzszosc genow... Czyli wskazuje, ze istnieja jacys
    posiadacze lepszych genow, ktorzy niekoniecznie musza byc lepsza rasa.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • wawrzyniecpruski 30.12.08, 23:58
    To jest dyskusyjne. Czy można nazwać jedne geny lepszymi od drugich?
    Z medycznego punktu widzenia chyba tak- weż tu pod uwagę genetyczne
    predyspozycje do pewnych chorób albo np. schizofreni. Jełsi mogłabyś
    wybierać miedzy dwoma takim samymi, identycznymi wręcz facetami,
    których obu jednakowo kochasz, to którego wybierzesz na ojca swego
    dziecka - tego którego ojciec lub matka byli psychopoatycznymi
    mordercami albo schizofrenikami czy tego zdrowego (teoretycznie
    zdrowego, bo o genach bardzo mało jeszcze wiemy). Jeśli odpowiesz
    mi, że ojcem twego dziecka będzie syn psychopaty, to ja uwierzę Ci,
    że geny nie mają dla Ciebie znaczenia. W tym wypadku uznam Twoją
    decyzję za nierozsadną ale masz do niej prawo i ja ją szanuję.
    Pamiętaj jednak, że obu facetów traktujesz emocjonalnie tak samo
    albo kochasz albo są Ci jednakowo obojętni.
    Moim zdaniem taka postawa nie ma nic wspólnego z rasismem. To po
    prostu odpowiedzialnośc, nic w tym złego.

    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • madziulec 31.12.08, 00:13
    Nie wiem czy choroby psychiczne sa dziedziczne.
    Wiem np., ze moja epilepsja dziedziczna nie jest. Zas banalne choroby ukladu
    moczowego bardzo czesto odzywaja sie w 2 pokoleniu (tu zrodlem sa studia wlasne).

    Wiec trudno mowic rzeczywiscie o "wyzszosci" genow.

    Prawde mowiac znam jedna pania, ktora pokochala faceta chorego an schizofrenie i
    ma z nim dziecko.
    Czy zrobilabym to samo? Nie wiem. Znajac tamtego faceta wiem, ze takie zycie
    jest dosc trudne. Ale jaka milosc jest latwa?
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • wawrzyniecpruski 31.12.08, 00:43
    no właśnie chodzi o to, że żeby roztrzygnąć ten dylemat to pani, o
    której piszesz musiałaby mieć do wyboru dwa identyczne osobniki
    rodzaju męskiego, nawet z pieprzykami w tych samych miejscach o
    jednakowym zapachu i inteligencji. Jedyna różnica polegałaby na tym,
    że rodzic jednego z nich to psychopata a drugi ma "normalnych"
    rodziców.Obu pani kocha tak samo albo obaj są jej identycznie
    obojetni. Wtedy okazałoby sie czy geny nie maja znaczenia. Jest to
    oczywiście sytuacja hipotetyczna, nigdy nie będzie miała miejsca.
    Opisywana przez Ciebie znajoma po prostu pokochała faceta razem z
    jego schizofrenią i chwała jej za to. Nie jest to jednak przypadek,
    dzieki któremu możesz odpowiedzieć na pytanie którego wybrać.

    --
    "chamstwu należy się w życiu przeciwstawiać siłom i godnościom
    osobistom"
  • madziulec 31.12.08, 08:17
    Ale ona nie ocenia po tym, ze ojciec wyglada tak jak wyglada, choc cos tam stara
    sie wmowic.
    Ona ocenia po tym, ze jego dzieci sa zdrowe.

    Czyli nie bierze pod uwage tego, ze jej geny tez sie dostaly.

    Wlasciwie taka dywagacja bez sensu wink
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • guderianka 31.12.08, 10:00
    Myślę, że autorka miała na myśli coś innego ale kiepsko to przekazała
    Prawdą jest , że kobiety na ojców swoich dzieci wybierają facetów w
    typie macho-bo takie zachowanie świadczy o dużej ilości testosteronu
    a więc płodności. Prawdą jest że wybierają przewodników stada-
    silnych, przystojnych,mocnych bo instynktowanie czują że taki facet
    ma "dobre" geny a więc geny warunkujące przetrwanie i przezycie jej
    potomstwa. To pierwotne instynkty, które kobieta dojrzała
    emocjonalnie potrafi ujarzmic i wybrac na ojca dziecka osobnika
    chudegi i w okularach ale za to statecznego, stabilnego finansowo i
    czułego

    A twój Michał Magda nie ma choroby genetycznej zatem materiał dawcy
    i jego jakość nie ma tu nic do rzeczy, niepotrzebnie bierzesz to tak
    do siebie
    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • madziulec 31.12.08, 11:07
    Szlag mnei po prostu trafia jak czytam, o tym, ze ktos ma lepsze geny, a ktos
    inny gorsze.

    Wydawalo mi sie, ze po cos tam iles lat (setek lat?) temu ktos walczyl o to, by
    nei bylo wlasnie segregacji.


    Zresztą jakakolwiek dyskryminacja jest obecnie zakazana, czy to ze względu na
    płeć, czy przynależnośc rasową, czy niepełnosprawnosc.
    A juz wlasnie szczegolnie na to ostatnie.


    Stad irytuje i powoduje we mnei naprawde agresje pisanie o wyzszosci genow...
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • guderianka 31.12.08, 12:27
    Myślę Magdo Że zbyt emocjonalnie podeszłaś do tematu

    Bowiem faktem jest że nie wszystkie geny są takie same. A skoro nie
    takie same to są inne. Ta innośc polega na różnym "zapisie". Są
    geny, w których zapisanych jest więcej chorób i "złych"cech i są
    geny, które nie mają w swym kodzie powazniejszych chorób. I chciał
    nie chciał można dokonać podziału na geny lepsze i na geny gorsze.
    To nie dyskryminacja ale fakt. No-chyba że o dyskryminacje oskarżysz
    matkę naturę, która tak to wszystko skonstruowała i w taki sposób
    przeprowadza dziedziczenie cech
    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • roburb1 01.01.09, 08:54

    Tak jest, Teoria Doboru Naturalnego przed trybunał w Norymberdze, ponieważ
    uprawia segregację smile)))

    Jesteśmy niczym więcej niż zwierzętami i jako takie podlegamy prawom natury. I
    niestety osobnik, słaby, chory, nie przystosowany do warunków musi zginąć i nie
    przekazywać swoich genów dalej.

    Osobniki, które przeżyły, rozmnażają się, przekazując swoje cechy potomstwu i w
    ten sposób z całego zakresu zmienności są przekazywane z pokolenia na pokolenie
    korzystne warianty cech.

    I tyle.

    W.
  • guderianka 01.01.09, 09:08
    ..A Darwin i Wallace to naziści, rasiści i faszyści wink
    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • madziulec 01.01.09, 20:04
    No wlasnie.

    W zwiazku z tym:
    - zero in-vitro (bo skoro te slabe organizmy nie moga sie rozmnazac to nie dac
    im tej szansy)
    - zero podtrzymywania ciazy, bo napewno urodzi sie slaby organizm.

    Mile, ze mozna tak to wszystko splaszczyc i powiedziec: gin.

    Aha: radze tez nie podawac choremu dziecku (nawet na kaszel) lekow, przeciez
    jest to organizm slaby i powinien wg Ciebie podlegac eksterminacji.

    Eh, takich glupot jak zyje nie czytalam, choc slyszalam o takich, ktorzy probuja
    te wiadomosci rozpowszechniac.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • guderianka 02.01.09, 20:04
    Jesteś słaba nie tylko z biologii i historii ale równiez logiki
    Za to mocna w nadinterpreteacji, przejaskrawianiu i jazgocie

    EOT
    --
    Bonus tempore tantum a deo differt
  • madziulec 02.01.09, 20:31
    Eh....

    I po co ja mam sie z Toba uzerac?wink

    I psuc sobei tak mily piatkowy wieczorwink))

    Wystarczy, ze musi byc na Twoim. Niech Ci bedzie.


    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • roburb1 03.01.09, 05:19
    madziulec napisała:

    > Aha: radze tez nie podawac choremu dziecku (nawet na kaszel) lekow, przeciez
    > jest to organizm slaby i powinien wg Ciebie podlegac eksterminacji.
    >
    > Eh, takich glupot jak zyje nie czytalam, choc slyszalam o takich, ktorzy probuj
    > a
    > te wiadomosci rozpowszechniac.

    Od razu widać, że mało czytałaś w życiu, ale to raczej nie jest powód do dumy.

    Natomiast wracając do sedna: to nie wg. mnie, tylko wg. Matki Natury albo wg.
    Pana Boga - zależnie od osobistych preferencji.

    Pragnę przypomnieć, że już starożytni grecy, którzy uchodzą, że twórców podwalin
    nowożytnej cywilizacji, wdrożyli w życie nie tyle "nie podawanie dzieciom
    syropu" co zrzucanie ich ze skały. Problem ten towarzyszył społeczeństwom przez
    wszystkie wieki przybierając mniej lub bardziej drastyczne formy.

    W czasach nam bliższych największe podwaliny pod 'kontrolę reprodukcyjną'
    uczyniły nie faszystowskie Niemcy, jak niektórym się wydaje, ale ostoja swobód
    obywatelskich i wolności, czyli USA.

    Zaczęto raczej niewinnie, od zabraniania ożenku epileptykom oraz ograniczonym i
    niedorozwiniętym umysłowo. Następny etap to przymusowa sterylizacja, często
    nawet bez wiedzy pacjenta. Pierwsze przypadki od 1907, rozwój w latach 20-tych.
    Przymusowo sterylizowano od psychicznie chorych przez zdeformowanych fizycznie,
    w tym niewidomych, po więźniów (w ramach przeciwdziałania przestępczości) aż po
    rdzenna ludność amerykańską. Sam Adolf opierał się po części na doświadczeniach
    z Kalifornii. Następnie warto również wspomnieć 'Negro Project' czyli próbę
    redukcję ilości czarnoskórych mieszkańców. Proceder w USA trwał do końca lat 50
    lub początku 60.

    Warto wspomnieć również Szwecję, w latach 1934-1976 obowiązywał tam program
    'przeciwdziałaniu chorobom i schorzeniom psychicznym', który polegał również na
    tym, żeby pewne jednostki się nie rozmnażały.

    Do tematu 'dobrego urodzenia' wrócimy jeszcze nie raz. Następną doskonała
    okolicznością będzie ukończenie 'Human Genome Project', który może absolutnie
    wywrócić cywilizację jaką znamy.

    Na pewno - legalnie lub nielegalnie - zostaną podjęte próby wyeliminowania z
    populacji wadliwych genów. Na pewno wcześniej czy później zostaną podjęte
    -legalnie lub nielegalnie- próby modyfikacji genetycznej organizmu ludzkiego.
    Na pewno będzie można kupić taniej lub drożej mapę swojego genomu. Na pewno
    wcześniej czy później informacja ta zostanie wykorzystana przy wyborze
    współmałżonka. Jakie będą tego skutki w ostateczności - czy powstanie super
    człowieka czy upadnie cywilizacja?

    Szacuje się, że inteligencja osobnika zależy w 50-70% od korzystnego zestawu
    genów jakie otrzymał. Która z Was nie chciała by urodzić geniusza? Pokusa będzie
    wielka...

    Nie mnie oceniać czy to jest dobre czy to jest złe. Zresztą 'obiektywne dobro'
    jeszcze nie raz ulegnie zmianie.

    Faktem jest, niestety nie ma co tupać nóżkami, że problem 'dobrych' i 'złych'
    genów istniał, chwilowo może trochę przycichł, ale powróci.

    W.
  • madziulec 03.01.09, 09:52
    Sa choroby, ktore sa dziedziczne i takie, ktore napewno dziedziczne nie sa.

    sa tez takie, gdy napewno jest 2 geny u rodzicow nie spotkaja sie nie dadza
    choroby u dziecka (szansa jedna na .. diabli wiedza ile).
    A jesli sie spotkaja daja w wyniku choroba smiertelna.

    Wiec opowiadanie o zrzucaniu ze skal.. Hmmm.. Jest dosc ciekawe, ale po to sie
    medycyna rozwija, po to na przyklad sa wspaniale fora takie jak poronienie, by
    dac nadzieje ludziom, ktorzy w tamtych czasach pewnie w ogole nie mieliby
    dzieci, a matkom, by podobnie jak Ty, ja czy wiele innych mogly przytulic wlasne
    dziekco do piersi.

    Rozumiem jednak, ze w zwiazku z tym, ze dzieci rodzily po wielu trudach powinny
    tych dzieci nie miec i powinny zostac wczesniej zrzucone ze skaly jako
    nosicielki tych zlych genow, bo przeciez tylko przenosza slabe geny...

    Gdyby pomyslec, ze jednak wspaniale krolowe tylko przenosily gen hemofilii, a
    podobno uznane byly za najlepsze partie "genowe" na swiecie nie tylko w Europie...
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • madziulec 30.12.08, 23:23
    Rozumiem, ze zostali wytluczeni.
    Wiem, kaleki sie zabija, chorych psychicznie tym bardziej.
    Przeciez maja niewlasciwe geny. Nie takie, jakie byc TY sobei zyczyla.

    Wiesz co??? NIGDY za zadne pieniadze na swiecie nie chcialabym miec z Toba nic
    wspolnego. Ani w pracy, ani w w zyciu prywatnym. Bo kazdego bedziesz traktowac
    jak smiecia, uwazajac wylacznie siebie za nadczlowieka.

    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • kokaczka 31.12.08, 09:47
    Wiesz Madziulec, Ty masz jednak kompleksy. Długo już czytam to forum
    i za każdym razem, to Ty dopisujesz ciąg dalszy wypowiedzi wielu
    rozmówcom. Jako jedyna użyłaś słów 'rasizm, nadczłowiek,
    niepełnosprawnych się zabija' itd. Nikt nawet nie wspomniał. Ty od
    razu wiesz, o co chodzi. A jednak dobre geny istnieją. Czy chcesz
    czy nie. Nie znaczy to, że ludzi z gorszymi należy w jaki kolwiek
    sposób eliminować lub spychać na margines - cokolwiek to znaczy. Ale
    tak, czy tak - istnieją. I jeżeli ja choruję na choroby dziedziczne -
    a moje rodzeństwo nie - to TAK, oni mają LEPSZE geny. I moje, Twoje
    czy czyjekolwiek inne frustracje, obrażania się, kpiny itp. nie
    zmienią tego faktu, ŻE NIEKTÓRZY LUDZIE MAJĄ LEPSZE GENY OD INNYCH.
  • madziulec 31.12.08, 10:00
    Czas jednak pojechac do Oswiecimia ....

    I jednak pojsc w marszu milczenia.


    Wiesz dlaczego JA wiem o co chodzi? Bo moja ciotka ma numer na reku. Bo moja
    ciotka przez takich z lepszymi genami nei ma dzieci, poneiwaz oni wlasnie
    chcieli miec lepsze geny i robili testy.
    Mozliwe, ze teraz ta jedna z druga z tymi lepszymi genami gdzies tylko o tym
    czytaly w ksiazkach albo staraja sie o tym bardzo szybko zapomniec.
    Ja nie zapomne.
    Bo zawsze kiedy patrze na ciotke widze te jej reke i ten jej wyblakly numer.

    Nie mam kompleksow. Bo nie musze miec.
    Mam chore dziecko. I nie zwalam tego na gorsze geny czy nie tlumacze sobie, ze
    ktos ma lepsze. Bo takie czasy sie skonczyly.
    Staram sie za to wychowac moje dziecko na czlowieka. Czlowieka pelnego dobrego
    serca, ktory nawet jak psa czestuje to mowi smacznego.

    Ale pewnie taki z lepszymi genami to tego nei zrozumie, bo tego psa kopnie.

    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • kokaczka 31.12.08, 11:36
    ale Ty jesteś nieobiektywna. Ona nie napisała niczego negatywnego o
    ludziach z 'gorszymi genami'. Czy w stwierdzeniu, że ktoś np. jest
    bardzo niski albo bardzo wysoki - to od razu powiedzenie, że to źle
    bo jest ZA ? NIE. To na razie tylko stwierdzenie, że jest jakiś A
    jeżeli ktoś ma na tym tle kompleks - natychmiast dopowiada resztę.
    Że to źle i że ktoś nie lubi ZA niskich lub ZA wysokich. I Ty
    Madziulec tak robisz. Ktoś coś mówi / pisze a Ty natychmiast znasz
    ciąg dalszy i masz milion wytłumaczeń na to skąd wiesz, co ten ktoś
    miał dokładnie na myśli , nawet jeżeli tego nie wyraził.
    W obcowaniu z ludźmi trzeba mieć trochę pokory. Także wtedy, kiedy
    się jest ZA jakimś. Bo to w sumie nic nie znaczy i samo przyznanie
    tego faktu tylko oswaja to bycie jakimś ZA.
  • madziulec 31.12.08, 11:43
    W 1933 roku NIKT nie mowil tez nic zlego o ludziach innych ras...

    1939 juz zaczeto.
    Ja rozumiem. Niektorzy nie widza analogii. maja prawo. Oczywiscie. Dla
    niektorych to bajki, dla niektorych to tematy nie istniejace, co tam urodzili
    sie w latach 80-tych, wiec co moga wiedziec. Coz dla nich znaczy taki rok jak
    1989? Co moga dla nich oznaczac niektore nazwy i historia, ktorej nei chce im
    sie uczyc, czytajac o niej tylko z internetu, podczas pisania jakiejs pracy, a
    raczej przepisywania.

    Jesli ktos ma czelnosc podkreslac, ze jego geny sa lepsze, bo sa wspaniale jest
    to peirwszy krok do podkreslania, ze ktos inny posiada gorsze geny. Kto tym kims
    gorszym bedzie nie wiem. moze ktos kto bedzi ekulawy? A moze tylko taki ktos kto
    bedzie rudy i nei bedzie blondynem z niebieskimi oczami?

    Nie. Nie wolno nawet tak myslec, ze ktos jest gorszy, bo choruje, bo wyglada
    inaczej, bo czegos nei ma, bo ...
    Jest inny ale nie jest gorszy!
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • kokaczka 31.12.08, 11:48
    no - bardzo Madziulcowe. TY wiesz lepiej WSZYSTKO. Ty znasz
    historię, jesteś na nią wrażliwa, pamiętasz, nie pozwalasz itd. itp.
    Jesteś po prostu WYBRANA. I tym bardziej skrzywdzona przez los,
    który taką wybraną potraktował tak niesprawiedliwie.
    Więcej wstrzemięźliwości i spokoju w sądach Madziulec.


    madziulec napisała:

    > W 1933 roku NIKT nie mowil tez nic zlego o ludziach innych ras...
    >
    > 1939 juz zaczeto.
    > Ja rozumiem. Niektorzy nie widza analogii. maja prawo. Oczywiscie.
    Dla
    > niektorych to bajki, dla niektorych to tematy nie istniejace, co
    tam urodzili
    > sie w latach 80-tych, wiec co moga wiedziec. Coz dla nich znaczy
    taki rok jak
    > 1989? Co moga dla nich oznaczac niektore nazwy i historia, ktorej
    nei chce im
    > sie uczyc, czytajac o niej tylko z internetu, podczas pisania
    jakiejs pracy, a
    > raczej przepisywania.
    >
    > Jesli ktos ma czelnosc podkreslac, ze jego geny sa lepsze, bo sa
    wspaniale jest
    > to peirwszy krok do podkreslania, ze ktos inny posiada gorsze
    geny. Kto tym kim
    > s
    > gorszym bedzie nie wiem. moze ktos kto bedzi ekulawy? A moze tylko
    taki ktos kt
    > o
    > bedzie rudy i nei bedzie blondynem z niebieskimi oczami?
    >
    > Nie. Nie wolno nawet tak myslec, ze ktos jest gorszy, bo choruje,
    bo wyglada
    > inaczej, bo czegos nei ma, bo ...
    > Jest inny ale nie jest gorszy!
  • madziulec 31.12.08, 11:50
    Napewno nei urodzilam sie jak Mconti w 1975 roku wink))
    Wiec zyje troche dluzej jak ona.
    Pewnie tez dluzej jak Ty, z tego co wiem wink)))
    Bo jestem starsza wink



    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • kokaczka 31.12.08, 12:09
    a co to ma do rzeczy ? Starsza powinnaś być mądrzejsza,
    spokojniejsza, nieczuła na gadania 'niedojrzałych panien'. Może
    bardziej wyrozumiała nawet ?
  • roburb1 01.01.09, 09:00
    madziulec napisała:

    > W 1933 roku NIKT nie mowil tez nic zlego o ludziach innych ras...
    >
    > 1939 juz zaczeto.

    Niedostateczny z biologii był już wcześniej, teraz niestety niedostateczny z
    historii.

    Siadaj. Na następną lekcję przyjdź z rodzicami.

    W.
  • mconti 31.12.08, 10:35
    Madziulec Ty naprawde jestes bardzo zakompleksiona i widac
    skrzywdzona przez zycie dlatego palasz takim jadem nienawisci do
    wszystkich ktorych sie w tym zyciu powiodlo,zazdrosc Twoja niema
    granic zastanow sie droga dziewczyno a moze problem tkwi gdzies w
    Tobie? moze to Ty jestes winna swoim fustracjom?
  • madziulec 31.12.08, 11:11
    W psychologii jest takie fajne stwierdzenie, ze osoba majaca jakis problem
    bardzo czesto wskazuje, ze to inni maja ten problem tylko nie ona.


    Ja nie pokazuje, ze mam przewspaniale dziecko z super genami. NIe podkreslam, ze
    mam wspanialego ojca dziecka. Jest najzwyklejszy. Bo i ten ojciec Twojego
    dziecka to petak, bo kopnal w tylek matke pierwszych dzieci i Ciebie, jakbys o
    nim nie pisala i jakbys go tu nam nie przedstawiala.
    Wiec jak potrzebvujesz sie dalej wyzewnetrzniac to poszukam Ci adres dobrego
    psychologa, napewno utwierdzi Cie w tym super mniemaniu o sobie, szkoda, ze
    wezmie od Ciebei pieniadze.
    A!! Wlasnie.. Juz rozumiem. Zeby pojsc do psychologa TY nie masz kasy i nikt juz
    nie chce sluchac jak jestes wspaniala, bo eni jestes, bo masz popaprane zycie a
    nam tylko chcesz zrobic swoj wspanialy dobry pi-ar???

    Ok. Kontynuuj wink)
    Mam czas, poslucham. Rachunku nie wysle. Cierpliwosc mam.
    Trzeba bylo tak od razu wink))

    A, napisz jeszcze, ze dziecko masz nieuznane przez ojca i dlatego nei masz
    alimentow.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • mconti 31.12.08, 11:17
    ojciec mojego dziecka nie jest petak jest moim mezem wzielismy slub
    i po ponad roku urodzilo sie dziecko czyli wszystko jak byc powinno
    i mnie nie zdaradzal w przeciwienstwie do Twojego
    masz kompleksy dziewczyno
    ziejesz nianwiscia z zazdrosci ze komus sie lepiej powodzi niz Tobie
    jestem samotna matka z wlasnego wyboru ja sama zdecydowala na
    przyjazd do Polski moj swiadomy wybor dlatego nie walcze o alimenty
    bo odejscie byla wylacznie moja decyzja
    a przyzczyn nie musze Ci tutaj na forum tlumaczyc
    psychologa poszukaj dla siebie
  • mconti 31.12.08, 11:20
    zagmatwalas sobie zycie Madziluec to teraz przyjmij z pokora co los
    Ci zsyla a nie oskarzaj wszystkich dookola
    gdybym niemiala kasy walczylabym o te marne grosze alimentow po
    sadach ale w przeciwienstwie do Ciebie powodzi mi sie calkiem niezle
    chociaz wiadomo pieniedzy nigdy nie za duzo
  • madziulec 31.12.08, 11:34
    Raz jest tak:
    - samotna mama 3 letniej coreczki, bez alimentow

    Drugi raz:
    - raptem wzielas slub (od wczoraj wieczor).


    Mconti. Polecam Ci rzeczywiscie wypicie szklaneczki... zimnej wody, ochloniecie
    i zastanowienie sie, co chcesz NAM tu wszystkim napisac.
    Narazie zachowujesz sie jak rozkapryszona niuncia, ktora nie wie co chce powiedziec.
    A takie osoby, to wybacz, ale olewam albo traktuje jak gowniary, co tez czynei z
    Toba.
    Zdecyduj sie co chcesz powiedziec, bo sugerowanie mi, jakoby moje dziecko w
    odroznieniu od Twojego mialo gorsze geny jest dyskryminacja jawna i niestety
    NARUSZA regulamin (co najmniej), nie mowiac juz o dobrym smaku i dobrych obyczajach.


    Rozumiem, ze stres Cie panna naszedl, bo Sylwester i spedzisz go samotnie w
    domu, patzrac jak sie inni bawia. Czas otrzezwiec. Czas zaczac pracowac na to,
    co swiat Ci daje, bo niestety nie jest tak, ze swiat tylko bedzie Cie glaskal po
    glowie.
    Jesli bedziesz sie wywyzszac to Cie kazdy w tylek kopnie i pokaze, gdzie Twoje
    miejsce.

    Wiec teraz pokornie (a nie znow szczekajac jak maly szczeniak i pokazujac zabki,
    bo dopiero sie zacznie) zaprzestan pokazywania dalej, ze jestes niegrzeczna,
    nieuprzejma i niewychowana.
    I przestan wmawiac mi, ze mam inne zycia niz w rzeczywistosci, bo mnie nie znasz.


    Tak wiec reasumujac nie opowiadaj kolejnych bajek tu nie wiadomo jakich.
    A teraz pokornie wychowuj dziecko.

    I tyle mam Ci do powiedzenia.
    Sugerowac Ci pojscia do psychiatry nie bede. Sama keidys do tego dojrzejesz. Bo
    jestes agresywna


    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • mconti 31.12.08, 11:41
    Madziulec samotna mama wcale nie musi oznaczac panna z dzieckiem
    a slubu raptem nie zwielam tylko dawno temu a bez meza jestem od roku
    skoro mnie olewasz jak twierdzisz
    to po tutaj piszesz pod moim postem????? lubisz sie klocic i ziac
    jadem nienawisci z zazdrosci i tyle
  • mconti 31.12.08, 11:42
    Ciebie facet kopnal w tylek co wcale nie dziwne i teraz zyjesz w
    zazdrosci ze inni maja powodzenie i wciaz trujesz o tych swoich
    genach
  • madziulec 31.12.08, 11:47
    Uwielbiam jak ktos sie zaplacze w swoja historyjke i nei wie jak wybrnac wink))


    I wiesz ..
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42420&w=82827915&a=86746170
    Musialas uciekac.


    Wiec skoncz juz z moralizowaniem.

    Dziekuje za pouczajaca rozmowe.

    Aha. To z Sylwesterm tez prawda.
    4 watki byly jak desperacko szukasz??? czy ile? (a rzucilam tak na rybke...).

    Eh..
    I wrozka byc nei musze
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • mconti 31.12.08, 11:48
    niech powie wyszukiwarka prawde
    szukaj sobie dziewczyno szukaj az znajdziesz na mnie haka
    znalzalam juz towarzystwo na Sylwestra z malymi dzieci jesli to Cie
    zaciekawi i z porady wrozki tez skorzystalam a czemu nie
  • madziulec 31.12.08, 11:51
    Bardzo dobrze.
    Zycze Ci milej zabawy i spokoju.

    I milego Nowego Roku
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • kokaczka 31.12.08, 12:04
    oj Madziulec Madziulec ........ Ty to jednak nienawidzisz. Może
    dziewczyna wychodzi z dołka ? Szkoda ?
  • wjw2 31.12.08, 12:52
    > dziewczyna wychodzi z dołka ?

    to znalazła świetny sposób na poprawę nastroju, dokopanie innym
    samotnym matkom, świetna metoda, naprawdę świetna.....

  • oliwija 01.01.09, 17:57
    mconti napisała:

    > Ciebie facet kopnal w tylek co wcale nie dziwne i teraz zyjesz w
    > zazdrosci ze inni maja powodzenie i wciaz trujesz o tych swoich
    > genach


    fakt madziulec czesto ma inne zdanie niz większosc... jest
    złośliwa... ale na swój sposób jednak w tym konkretnym przypadku
    nieastety dla wielu z was ma racje.

    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • kokaczka 31.12.08, 11:43
    wiesz Madziulec - bardziej agresywną laskę niż Ty sama trudno
    znaleźć. A gdybyś czytała posty dokładnie - nie przez pryzmat swojej
    wielkiej krzywdy i krzyża, który w takiej wielkiej martyrologii
    dźwigasz, to byś się doczytała, że mconti:
    1. nie wywyższała się ani 'genów swojego dziecka' a już na pewno nie
    nad Twoim;
    2. od początku pisała, że dziecko poczęto i urodzono w małżeństwie
    (a nie od wczoraj wieczora 'wzięła ślub' , jak sugerowałaś);
    3. nie musi iść do psychiatry;
    4. nie jest agresywna.

    Gdybyś miała więcej zaufania i szacunku do wiedzy swoich
    współrozmówców na forum, nie ośmielałabyś się częstować ludzi tanimi
    minipulacjami słownymi, przez które chcesz zdyskredytować
    współrozmówcę, którego nie możesz znieść. To jest populizm i agresja
    Madziulec.
  • madziulec 31.12.08, 11:49
    No to poczytaj wink))

    Zobaczysz jak to przewspaniala Mconti jednak nie wyjechala sama, gdyz jak
    o[pisala na innym forum MUSIALA uciekac od meza.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42420&w=82827915&a=86746170
    No coz...
    Wyszukiwarka, ktora polecaja tu dzxiewczyny czasem i mi sie przydaje...


    A dzis mi ktos podpadl. Akurat nie ona. Tylko jej sie musialo oberwac. Uwazaj,
    zeby nie Tobie wink
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • mconti 31.12.08, 11:54
    no to czekamy na moje historyjki....moze FORUM MCONTI ?? ale robie
    sie slwana uhaha
  • kokaczka 31.12.08, 12:06
    ha ha ha ... wyraźnie spadło Ci ciśnienie Madziulec ? Nie ma jak to
    zobaczyć cudze problemy. Żeby nie było, że innym tak się dobrze
    żyje, albo coś im się udaje. Brrrr...okropne to cudze powodzenie
  • czar_bajry 03.01.09, 20:27
    A fee nie ładnie Mconti......
    Miałam napisać coś innego po przeczytaniu Twojego posta ale to co przesłała
    madziulec zmieniło wszystko.
    To Ty mconti jesteś sfrustrowaną desperatką a nie inne mamy szukające na tym
    forum bratniej duszy.
  • mconti 31.12.08, 11:51
    Twoje cierpienia widac sa wielkie ale mozesz sobie uzlyc w zyciu
    ziajac jadem nieanwisci i goryczy na forum oskarzajac innych o
    ageresywnosc chamstwo paranoje sama wlasnie taka jestes
    co nam jeszcze tutaj powiesz czekamy ........
  • mconti 31.12.08, 11:56
    mimo wszystko z nowym Rokiem zycze Ci wszystkiego dobrego a przede
    wszystkim wiecej spokoju i opanowania bo teraz zbyt latwo Cie
    zdenerwowac
  • wjw2 31.12.08, 12:57
    moja droga, jesteście godnymi siebie przeciwniczkami w dyskusji, Ty
    i Madziulec.....

    Spokoju i radości w Nowym Roku Wszystkim samotnym mamom życzęsmile

  • de_la_hoya 31.12.08, 13:52

    jak oceniasz materiał genetyczny potencjalnego
    partnera seksualnego mconti?

    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • ca.melia 31.12.08, 15:41
    Nie myślałam, że doczekam czasów, kiedy to zgodzę się (na szczęście
    tylko w jednej kwestii) z Madziulcem.

    Bo moje drogie Mamy żenująca jest niewiasta, która pcha się na
    forum z wypowiedzią, jakie to inne są zdesperowane, durne i naiwne,
    będąc taką właśnie kobietą.
    Tu obwieszcza, że uniosła sie "honorem" i nie ma alimentów, a
    okazuje się, że po prostu nie jest w stanie ich wyegzekwaować.

    "ojciec dziecka
    absolutnie nie zamierza placic alimentow ani w jakikolwiek sposb nam
    pomagac,"

    I owszem, wspaniale, że wychodzi z depresjii i dołka, co to jej
    nie mijała, że w końcu się wzięła do pracy:

    "od 2 mies pracuje, troche pomaga mi rodzina,
    ale mam depresje ktora nie mija wrecz przeciwnie znowu nasila sie
    stan rezygnacji z zycia zeby raz na zawsze to wszystko skonczyc, nie
    wiem jak sobie z tym poradzic"

    Rewelacja. Ale szkoda, że swoje samopoczucie chce poprawiać
    na "grzbietach " innych samodzielnych, żeby zabłynąć na ich tle.

    Patrzcie jaka jestem wspaniała, mam męża z super genami (to nic,
    że mnie i dziecko ma w d...ie). Nie mam alimentów (bo za cholere nie
    wiem jak wydoic kasę), sama się utrzymuję ( w końcu od 3 miesięcy na
    krzyż).

    Doprawdy żenujące.
  • ca.melia 31.12.08, 15:49
    ach zapomniałam

    "Przepraszam jesli kogos urazilam swoim listem ale naprawde trzeba
    sie zastanowic a jesli czlowiek nie myslal za wczasu

    (za jakiego nieodpowiedzialnego faceta wychodzi za mąż)

    to teraz trzeba
    ponosci konsekwencke swojego postepowania

    (a nie jęczeć na innych forach, że się ma depresję, a facet umywa
    ręce od wszystkiego)

    czas zabawy sie skonczyl
    pozdrawiam "

    ja równieżsmile
  • mconti 31.12.08, 16:16
    zapraszam wszystkie sfustrowane mamusie powstaje nowe forum Mconti
    moje kochane mamusie wierzcie mi lub nie ale moje malzenskie
    problemy przeminely z wiatrem co widac bardzo Was boli
    owszem ucieklam od meza ale bylo to ponad rok temu
    owszem wtedy niemialam z czego zyc i wspomanialam o alimentach ale
    to juz na szczescie przeszlosc
    wybaczcie ale nie Wam oceniac za kogo wyszlam bo to moj wybor
    i musze Was kochane zmartwic ze ...POGODZILISMY SIE
    niemam nic do ukrycia
    ale jesli chcecie szukajcie dalej informacji o mnie
    google prawde Wam powie
    zycze powodzenia
  • ca.melia 31.12.08, 16:32
    ... a świstak siedzi ...
  • madziulec 31.12.08, 18:33
    Jakos kurcze nie mam ochoty szukac historyjek o albanskich zonach.
    Podobnie nie mialam nigdy ochoty wyslychiwac rzewnych placzy osob, ktore z pelna
    premedytacja wychodzily za Arabow, Murzynow czyli osoby z innego kregu kulturowego.

    No niech to szlag trafi. Niech oni sobie zyja w swoim swiecie, ale wszyscy
    opowiadaja, ze nawet Europejczycy musza sie tam zachowywac tak jak oni i zona
    Europejczyka wlecze sie za nim 2 metry z dziecmi przy boku i biada mu pomoc jej
    przy dzieciach na widoku.

    Wiec oczywiscie uwielbiam historie, ze wszystko jest cacy, ze sobie ktos poradzil.
    Znacznie bardziej jednak przypomina mi sie historia "Tylko z moja corka". Jesli
    ktos nie czytal polecam.
    I Ty Mconti, ktora zwiewalas od meza, majacego swietne geny, zapoznaj sie z
    ksiazka, a przynajmniej objrzyj film. Obawiam sie bowiem, ze polskie prawo jakby
    cos nie da Ci takiej ochrony.

    I naprawde zycze Ci dobrze.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • rozafa 31.12.08, 18:38
    no wreszcie sie doczekalam...szukaj dalej google w ruch
    Madziulec a co takiego zlego jest w Albanczykach?
    znasz moze jakiegos ze wyrazasz swoje opinie?
    a co do ksiazki czytalam juz dawno zanim poznalam meza byla to moja
    wrecz lektura obowiazkowa, ale chyba nie doczytalas moich dalszych
    postow ze sie jednak pogodzilismy a Ciebie bardzo boli cudze
    szczescie ale tak jest bo na wlasne widac nie zasluzylas
  • rozafa 31.12.08, 18:39
    a ja droga Madziulec mam tysiac nikow i niema nigdy nie zlapiesz
    milej zabawy kochanie na sywlestra
    za stara widac bylas na dziecko dlatego Ci nie wyszlo
  • madziulec 01.01.09, 20:15
    Mconti.. Rozafa...

    I milion nickow.

    A o Albanczykach.. Sama Rozafa pisze:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29338&w=66046565&a=67244954
    Ojjj.. Najgorzej to zapomniec crying

    A co do alimentow to tez tak nie do konca:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=69419948&wv.x=2&v=2&s=0i
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=867&w=70352772&a=70505913
    wiec to chyba nie jest tak jak pisalas pod innym nickiem, ze zrezygnowalas,
    tylko nie masz na nie szans.



    A clue programu jest tu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=55396021&a=56398463

    Mconti.
    Nie nasmiewaj sie z innych.
    Kazdemu zycie zgotowalo jakis los i kazdy dzwiga jakis krzyz, czasem lzejszy,
    czasem ciezszy.
    Ale wysmiewac sie z kobiet, majacych los taki sam jak Twoj i udawac, ze Ciebie
    nie dotyczy jest lekka hipokryzja.

    Aha. Zeby nie bylo. Nie szukam Twoich nickow. Sama je podajesz.
    I mam coraz bardziej wrazenie, ze bardzo Ci to imponuje, ze wreszcie sie ktos
    Toba zainteresowal
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • mconti 31.12.08, 16:18
    cieszy mnie taka popularnosc mojego postu zapraszam do wpisow
    wszystkie skrzywdzone przez los mamusie
    bo inne nie maja czasu na takie glupoty
  • mconti 31.12.08, 18:47
    Madziulec jestes jednak starsznie zakompleksiona w sylwestrowy
    wieczor wyszukujesz cudzych historii w internecie bo bardzo boli Cie
    szczescie innych ja rowniez teraz zobaczylam Twoje wpisy i powiem Ci
    ze uwielbiasz sie klocic na roznych forach zawsze popadasz z kims w
    konflikty widac latwo Cie zdenerwowac dlatego na Nowy Rok zycze CXi
    wiecej spokoju
  • anetina 02.01.09, 11:22
    mconti napisała:

    > cieszy mnie taka popularnosc mojego postu zapraszam do wpisow
    > wszystkie skrzywdzone przez los mamusie
    > bo inne nie maja czasu na takie glupoty


    a ja nie jestem skrzywdzona przez los smile
    siedzę w domu dziś na urlopie
    dzieciaki się bawią, zupa się gotuje

    i jestem ciekawa, dlaczego majac takie same doświaDCZenia, jak
    prawie każda z nas, puszczasz taki wątek?
    już się przez to dowartościowałaś?


  • jansen25 01.01.09, 20:20
    mconti napisała:

    > witam, jestem samotna mama 3 letniej coreczki, niemam alimentow i
    > nie uzeram sie po sadach zeby cos wyrwac

    Nie??? A jako rozafa też nie?

    >witam
    mam pytanie jaka jest mozliwosc uzyskania alimentow dla dziecka od
    ojca ktory pochodzi z kraju spoza UE?<
    Więcej:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=867&w=70352772&v=2&s=0
  • mconti 01.01.09, 22:42
    widac bardzo Cie boli szczescie innych ludzi
    a ja jednak tego szczescia doswiadczylam i doswiadczam
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29338&w=89189957
    moj maz do nas wraca i bedziemy znowu szczesliwa rodzina
    bardzo Cie to boli ze ktos ma dobrze w zyciu
  • ca.melia 01.01.09, 23:01
    moj maz do nas wraca i bedziemy znowu szczesliwa rodzina
    > bardzo Cie to boli ze ktos ma dobrze w zyciu


    do czasu, kiedy to znowu nie kopnie Cię w d...
    ech ileż wielkich powrotów tu było a ile potem wielkich łez.
    Dziwię się, że po tym co przeszłaś godzisz siena powrót. Ja bym się
    bała i o siebie ii o dziecko.
  • oliwija 02.01.09, 09:08
    mconti napisała:

    > widac bardzo Cie boli szczescie innych ludzi
    > a ja jednak tego szczescia doswiadczylam i doswiadczam
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29338&w=89189957
    > moj maz do nas wraca i bedziemy znowu szczesliwa rodzina
    > bardzo Cie to boli ze ktos ma dobrze w zyciu


    nie życzę ci żle ale takie powroty raczej w 995 sie nie udają.. wiem
    bo sama tego doświoadczyłam. ...Ale życze ci abyś znalazłą sie w 1%
    tych, którym to wychodzi.

    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • anetina 02.01.09, 11:20
    mconti napisała:

    > widac bardzo Cie boli szczescie innych ludzi
    > a ja jednak tego szczescia doswiadczylam i doswiadczam
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29338&w=89189957
    > moj maz do nas wraca i bedziemy znowu szczesliwa rodzina
    > bardzo Cie to boli ze ktos ma dobrze w zyciu


    pamiętaj tylko, że dwa razy się nie wchodzi do tej samej rzeki i
    odgrzewana zupa już tak samo nie smakuje


    powodzenia
  • de_la_hoya 02.01.09, 23:19
    mconti napisała:

    > widac bardzo Cie boli szczescie innych ludzi
    > a ja jednak tego szczescia doswiadczylam i doswiadczam
    > moj maz do nas wraca i bedziemy znowu szczesliwa rodzina
    > bardzo Cie to boli ze ktos ma dobrze w zyciu

    a my doświadczamy pewności, że masz nierówno pod sufitem
    to się schizofrenia nazywa i leczy się to u psychiatry

    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • selavi2 02.01.09, 01:32
    To nie jałmużna - to OBOWIĄZEK ojca wzgledem dziecka.
    Oboje rodzice, co je spłodzili, maja o nie dbac i materialnie i emocjonalnie.
    Prawo może zadbac jedynie o materialne dobro dziecka, bo alimenty mozna
    zasądzic a miłości niestety nie.

    To trochę tak, jakbyś oczekiwała, ze jak mnie ktos okradnie lub pobie i go
    zlapia, to nie bede swiadczyła przciw niemu i nie bede walczy o odszkodowanie.
    Ojciec, który nie łoży na swoje dziecko a ma takie mozliwsci -ŁAMIE PRAWO. I jak
    najbardziej powinien poniesc tego konsekwencje.
    A znakomita wiekszosc matek, to matki walczace o alimenty w imieniu dziecka, a
    nie jakies nieroby, co chca zyc na cudzy koszt.
    --
    Dno jest po to, żeby było sie od czego odbić.
  • anetina 02.01.09, 11:18
    mconti napisała:

    > witam, jestem samotna mama 3 letniej coreczki, niemam alimentow i
    > nie uzeram sie po sadach zeby cos wyrwac
    > uwazam ze jesli ojciec dziecka nie poczuwa sie do obowiazku to nic
    > go do tego nie zmusi zadne prawo bo prawo mozna naginac i omijac
    > a czy nie wstyd Wam sie tak uzalac nad soba i tak zebrac o
    jamluzne?


    taaaaaaaaa
    a świstak zawija ....

    jesli facet nie chce płacić, rzeczywiście nikt go nie zmusi
    ale jest to jego OBOWIĄZEK płacić na swojego potomka

    ja się nie użalam nad sobą, jałmużny (jak to nazwałaś) nie dostaję
    mam być z tego powodu dumna?

    nie wiem
    ja zapewniam byt dziecku
    a ojciec dumny lata po świecie niczym się nie przejmując



    > naprawde trzeba sie bylo zastanowic idac z facetem do lozka czy
    ten
    > mezczyzna nadawalby sie na ojca naszego dziecka w razie
    ewentualnej
    > wpadki bo skad sie biora dzieci to chyba kazdy wie ze z seksu
    > czy poprostu nie przyszlo Wam do glowy ze idac z kims do lozka
    > mozecie zajsc w ciaze??


    chyba powinnaś ankietę na forum zrobić big_grin
    tylko ułamek z bywajacych tu matek poczęło dzieci z przypadkowymi
    partnerami
    większość była w związkach, w małzeństwie - jakoś to nie
    zgwarantowało szczęścia i miłości, dobrego ojcostwa sad



    > jesli jednak tak sie juz stalo Wasz wybor byl decyzja o urodzeniu
    > tego dziecka a takze mialyscie 9 mies na podjecie decyzji czy
    > chcecie to dziecko zatrzymac przy sobie i wychowywac

    taaaaaa
    a co z dziećmi miałybyśmy zrobić?
    wyrzucić do smietnika?
    gdzie miałybyś je zostawić?

    facet może się odwrócić i powiedzieć, że nie chce problemu w postaci
    dziecka
    kobietan już tak nie może - bo zostanie od razu wyklęta sad


    > ojciec mojej corki ma doskonale geny plus powierzchownosc takze na
    > bilogicznego ojca jak najbardziej sie nadawal oby wszystkie dzieci
    > mialy takie zdrowie jak jego ...


    hihihi zdrowie nie jest najważniejsze
    ale za to jaki jest do d... jako facet
    gdzie ma odpowiedzialność, płodząc tyle dzieci i znikając z ich
    życia?
    zdrowie, wygląd to nie wszystko
    liczy sie też charakter i stosunek do życia



  • pysiu1007 02.01.09, 23:03
    sama nie wie o czym pisze i gdzie, dziecko nie prosi sie na swiat , a jak juz jest musi 2 rodzicow zapewnic mu byt/do tanga trzeba dwojga/, zadna kobieta, badz facet, ktorzy zostali z dziecmi nie prosza o jałmuzne a o czesc udziału w utrzymywaniu dziecka , jeden ma honor i poczucie obowiazku, drugiemu przez sad trzeba przypominac, a pani ktora napisala ten watek niech idzie do psychologa napewno pomoze
    --
    moje szczescie
    http://www.suwaczek.pl/cache/b88c10d20d.png
  • zuzanka005 03.01.09, 21:23
    mconti, czy przypadkiem jako rozafa nie szukasz butów zimowych na
    pomocnych e-mamach? Kobieto, ty chyba masz rozdwojenie jaźni!!! czy
    ten dobry mąz nie może ci ich przywieźc albo kupic?
  • jansen25 03.01.09, 21:27
    zuzanka005 napisała:

    > mconti, czy przypadkiem jako rozafa nie szukasz butów zimowych na
    > pomocnych e-mamach? Kobieto, ty chyba masz rozdwojenie jaźni!!!
    czy
    > ten dobry mąz nie może ci ich przywieźc albo kupic?

    A po co ma jej buty przywozić?
    Zabierze do swojego kraju, każe iść 2 metry za sobą i BOSO.
  • antygon78 03.01.09, 21:56
    Skąd w was tyle nienawiści,jadu,gardzenia innym człowiekiem.Przecież to forum
    nie powinno takiemu celowi służyc,wręcz przeciwnie:wzajemną
    pomocą,wspieraniem,radą i dobrym słowem.Jak mconti lepiej się powodzi to nie
    powinno nikogo drażnic,różnie się układają losy każdego z nas.
    Każdy ma prawo do własnego zdania,również mconti-a jak ktoś się nie zgadza z jej
    opinią to niech to powie,a nie zaraz rzuca się w nią wulgarnymi słowami.Drogie
    Pani więcej taktu i dobrego smaku,naprawdę.
    Widzę że niektóre osoby z tego forum mają jakieś kompleksy.
    Wszystkiego dobrego wszystkim w Nowym 2009.roku.
  • de_la_hoya 03.01.09, 22:10
    A tobie życzymy czytania ze zrozumieniem w Nowym 2009 roku oraz w latach następnych!

    Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post mconti a potem to co sam/sama naspałaś/eś.
    Jeżeli nie będziesz widział/a różnicy to czytaj od nowa...

    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • czar_bajry 04.01.09, 14:46
    dokładnie tak jak napisała de_la_hoya
  • oliwija 04.01.09, 15:01
    czy antygon78 to przypadkime nie kolejne wcielenie mconti czy jak
    jej tam...?
    --
    images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif" border="0" alt="images.chomikuj.pl/button/oliwija.gif">
  • antygon78 04.01.09, 18:08
    oliwija napisała:

    > czy antygon78 to przypadkime nie kolejne wcielenie mconti czy jak
    > jej tam...?

    Mamy następny dylemat......bardzo ważną zagadkę do rozwiązania,
    -"Czy antygon78 to nie przypadkiem mconti,czy jak jej tam...
    Z naukowego punktu widzenia wiadomo wszem i wobec że antygon78 to słowo
    oznaczające RODZAJ MESKI (specjalnie piszę dużymi literami),a mconti-to RODZAJ
    ŻEŃSKI,
    CZYLI REASUMUJĄC FACET I KOBIETA.
    Proponuję wynajęcie detektywa Rutkowskiego,
    bierze dużą kase,ale napewno rozwiąże największą zagadkę na tym forum.Pytanie
    kto mu za to zapłaci-wiem zrobimy zrzutkę,1% swojego dochodu z odpisu podatku
    dochodowego za 2008r. przeznaczymy na ten szczytny cel,zgadzacie się ze mną?
    Albo,albo mam lepszego pomysła,wezwijmy na pomoc towarzysza porucznika
    Borewicza-07 zgłoś się.On ma spore doświadczenie wywiadowcze,tyle lat pracował w
    Milicji Obywatelskiej,kasy nie będzie chciał bo dochodzenie będzie prowadzone z
    urzędu o ile nie będzie zajęty występem w reklamach lub prowadzeniem jakiegoś
    teleturnieju,ale dla tej sprawy na pewno zrobi wyjątek,prawda.
    Jeżeli dochodzenie nie da po rządanego efektu to w ostateczności wynajmiemy
    kapitana Klosa,agenta radzieckiego wszech czasów J-23.
    Jest profesionalistą,fachowcem w swej dziedzinie,a przy pomocy NKWD to na pewno
    wyciśnie z antygona78 i mconti całą prawdę.
    On już ma na to swoje sposoby,palce poobijane szufladą,wybite zęby,na plecach
    "szachownica" zrobiona gumą 75 przez dzielnych funkcjonariuszy SB lub UB.

    Na koniec mojego humorystycznego podsumowania dodam tylko tyle,że naprawdę
    więcej samokrytyki i mniej złośliwości względem innych.
    Każdy ma ważniejsze sprawy na głowie niż "dochodzenie" co mconti napisała pół
    roku temu,rok temu i pod jakimi nickami to pisała,to jest jej sprawa.Każdy ma
    prawo do własnego zdania i jego wygłaszania.
    Gwarantuje to nam konstytucja.
    Ja bardzo cenię sobie otwartośc i szczerośc mconti,pisze to co myśli i nikogo
    nie obraża swoimi opiniami.
    Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę wszystkim.


  • madziulec 04.01.09, 20:04
    Ciekawe poczucie humoru...


    Szczegolnie "zabawne" wydaje sie wynajecie NKWD, czy tez inne rownie "smnieszne
    rzeczy takie jak "palce poobijane szufladą,wybite zęby,na plecach "szachownica"
    zrobiona gumą 75 przez dzielnych funkcjonariuszy SB lub UB".

    Cholera, dawno sie tak nie "usmialam".

    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • oliwija 08.01.09, 22:26
    zagadka nr 2


    czy madziulec to facet czy baba?


    powiem ci tak po nicku to ja bym poiwedzial ze facet bo to taki
    męski nick ale wioesz madziulec to jednak baba( sorry madziulec
    próbuje zniżyć sie do poziomu inteligencji antygona)
  • madziulec 08.01.09, 22:57
    Spoko wink

    Ostatnio okazalo sie jednak, ze jestem facetem.
    Jedna nawiedzona slodka idiotka zaczela wmawiac, ze przyszlam na jakies
    spotkanie, ze jestem jakims tam facetem z broda...

    A ja kurcze nie cierpie facetow z broda (bo laskocza i ja tego nie lubie, bo
    wole inne pieszczoty)
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • zjawa1 04.01.09, 20:20
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • eevita 05.01.09, 15:12
    Rzadko sie odzywam, chociaż czesto sobie poczytuję to forum..ale
    myslę,że chyba nalezałoby juz odpuscic. Z treści postów autorki
    watku dosyc jadno wynika, że kobieta ma powazny problem, wymagający
    może nawet interwencji psychiatrycznej. To, co czytałam to nie
    konstruktywna dyskusja, ale jakieś znęcanie sie nad chorym i
    nieszczęsliwym człowiekiem.
    Mam nadzieję, że mój wpis będzie w tym watku ostatni.

    Pozdrawiam i zyczę wszystkiego najlepszego w Nowym Rokusmile.
  • rachela25 08.01.09, 17:52
    A ja wymagam alimentów, mam chociaż na kosmetyczke i fryzjera. Przez
    to że utrzymuje również i jego dziecko , nie było by mnie stać na
    to .
  • paro897 10.01.09, 21:12
    Niegłupie to co napisałaś mconti. Mnie strasznie wkurza, że na tym forum są
    głównie pytania o to jak załatwić alimenty, uregulować widzenia itp. Moim
    zdaniem kobiety które zostały same z dziećmi powinny uczciwie spojrzeć sobie w
    twarz i uzmysłowić sobie, że jestem sama z dzieckiem, będzie mi ciężko i dlatego
    wezmę się za siebie, pójdę do pracy (nawet w sklepie, jeśli nie ma innej
    możliwości) ale będę miała SWOJE pieniądze bez łaski urzędów, ojca dziecka itp.
    Ale nie, większość samotnych matek, liczy, że są tak wyjątkowe, iż zjawi się
    królewicz na białym koniu i uwolni od wszystkich kłopotów, nie będzie trzeba
    pracować no bajka normalnie będzie, kiedy spodnie pojawią się w domu znowu. To
    mnie wkurza chyba najbardziej, kiedy samotna matka, po przejściach z byłym
    facetem, po czym powinna się już czegoś nauczyć o facetach, łapie pierwszego
    lepszego, który się do niej uśmiechnie i natychmiast zachodzi z nim w ciążę
    licząc na szczęśliwą rodzinkę. Dlaczego nie zajmiecie się swoimi dziećmi i swoim
    życiem najpierw. Tylko od razu najważniejsze to złapać faceta. Po przeczytaniu
    paru postów z tego forum już wiem dlaczego tak źle oceniane są samotne matki i
    faceci patrzą na nie jako na charpie polujące na jakiegoś frajera. Co do
    poczuwania się ojca do obowiązku to racja, że jeśli on sam nie chce pomagać w
    wychowaniu dziecka to będzie miał dziecko gdzieś, dlatego, że matkę dziecka ma
    też gdzieś, a najprawdopodobniej będzie chciał jak najszybciej wykreślić ją ze
    swojego życiorysu i dziecko co za tym idzie też. Dziwi mnie, że tego nie
    rozumiecie. Jeśli facet nie interesuje się dzieckiem i wami to po co za nim
    biegacie. Więcej dumy, jeśli nie chce widywać dziecka to nie, łaski bez, nic
    dziecku nie będzie. Wiele dzieci wychowywanych w pełnych rodzinach nie widzi
    ojców całe dnie bo tacy zapracowani i nie stanowi to ujmy dla ich rozwoju.
    Niestety w społeczeństwie polskim tak jest, że kobieta ma gorzej i dlatego
    powinna bardziej się pilnować. Tzn. nie chodzić do łóżka z byle kim poznanym na
    dyskotece bo to takie trendy teraz. No nie wiem, matki naprawdę was nic nie
    nauczyły o facetach i jak traktują łatwe panienki. Mconti ma rację, obudźcie
    się, życie to nie amerykański film gdzie samotną mamą i jej dziećmi zaopiekuje
    się z radością jakiś dobry, a przy okazji obłędnie przystojny i bogaty człowiek.
  • madziulec 10.01.09, 22:00
    Kurza dupa, no pieknie napisane.

    Bez laski powiadasz?

    Ok.
    Pracowalam, nie powiem, zle nei zarabialam, ale ojciec dziecka zapomnial, ze
    mamy wspolny kredyt i by nie zostac wywalona z mieszkania musialam splacac nie
    tylko jego czesc,a le i swoja. "Wielkodusznie" przekazal i ja rowniez mieszkanie
    dziecku,a le nadal nie splaca kredytu.
    Gdyby nie to mozliwe, ze utrzymalabym siebie i dziekco za swoje pieniadze.
    Nie widze powodu, by jeszcez placic za dlugi bylego faceta.

    Teraz tak: moje dziecko powstalo w wyniku zwiazku. Nie gwaltu, nie in-vitro.
    Zwiazku i normalnego zaplodnienia. Zostalo uznane przez ojca nie na drdze
    sadowej, a normalnie. Dlaczego wiec nie mialby "dokladac sie" do jego utrzymania???


    Nie zaszlam natychmiast w ciaze. W 2001 roku kupilismy mieszkanie, W 2003
    zaszlam w ciaze (na koniec lipca, 26 lub 27 dokladnie), maly urodzil sie 2
    kwietnia 2004 roku.


    Niestety trafilam na faceta, ktory bardzo nie lubi wszelkich obowiazkow. Byl
    przyzwyczajony, ze w jego mieszkaniu wuj myl kibel (tak, to robil 30-letniemu
    facetowi, mowiac, ze ten sie jeszcez napracuje w zyciu), zyl, bo mamusia z
    babcia przeganialy sie by gotowac, prasowac koszule i ogolnie sluzyc.
    U mnie tego nei bylo.
    Znalazla sie taka, ktora okazywala uwielbienie, bo akurat byla na etapie
    niestety bycia zdradzana przez meza i wisialo nad nia widmo pozostania w sporym
    domu samej, z niska pensja, za to olbrzymimi wydatkami. Coz, 2 lata i udalo sie.
    Moj eks uwierzyl, ze ja jestem niedobra, ciagle go wyzyskuje, ze tylko dzieki
    niemu mam wszystko.
    Wyprowadzils ie. Zabral tylko swoje rzeczy - dokaldnie zmiescily sie w 2
    samochody kombi.
    A mi niczego eni zabraklo w mieszkaniu, tak wygladalo to, ze wszystko jemu
    zawdzieczam.

    Moj eks nie poczuwa sie obecnie do niczego.
    Ani specjalnie do widywania dziecka, ani tym bardziej do spedzania wakacji czy
    ferii (do czego obliguje go wyrok sadowy), ani do wychowywania dziecka.
    Zjawia sie ogolnei wtedy gdy jemu pasuje.


    Tak. Na poczatku bylo mi zle. Po pierwsze bardzo przezylam odejscie osoby,
    ktorej bardzo wierzylam.
    Po drugie mialam sporo klopotow. Przede wszystkim finansowych, ale to tylko
    niestety przez mojego eks.

    Poza tym troche mi dziecko chorowalo.
    Teraz troszke sie to uspokoilo.
    Troche sie ustabilizowalo moje zycie i moje dziecko jest przecudownym
    czlowiekiem, co zaczyna widziec moj eks...
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • ca.melia 10.01.09, 22:05
    .... no właśnie "zdziry" jedne, z mężami Wam do łóżka też chodzić
    nie wolno było. Nic Was matki nie nauczyły, że mąż może się po kilku
    latach okazać skur....lem ??? uuuuu, niedobrze...

    Obudzcie się!!!! Mężowi rozwód dać bez orzekania o winie, zwolnić
    z wszelkiej odpowiedzialności ( ma w końcu chłop prawo do nawego
    życia), ucałować się z jego kochanką, wsadzić sobie piórko w tyłek i
    zapierniczać na 2 etatach.
    Co do
    > poczuwania się ojca do obowiązku to racja, że jeśli on sam nie
    chce pomagać w
    > wychowaniu dziecka to będzie miał dziecko gdzieś, dlatego, że
    matkę dziecka ma
    > też gdzieś, a najprawdopodobniej będzie chciał jak najszybciej
    wykreślić ją ze
    > swojego życiorysu i dziecko co za tym idzie też. Dziwi mnie, że
    tego nie
    > rozumiecie.

    no dziwi mnie dlaczego tego nie rozumiecie, że mężczyzna to pan ii
    władca, który jak chce, to może być mężem i ojce, a jak mu się
    odechce/znudzi/ znajdzie inny model, to już nie musi, bo sie bawi
    w "wykreślanki".

    paro, uderz się w głowę zanim zaczniesz generalizować. Ale tak
    znacznie, zanim wrzucisz panienki z dyskoteki z kobietami po latach
    małżeństwa, które zostały zdradzone/były bite/maltretowane
    (dowolne "skreśl").
    Rozumiem,że Ty równiez jesteś panienką co to dała d...py i
    dlatego zostałaś sama z dzieckiem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.