Dodaj do ulubionych

Jak zmienić nazwisko córki?

18.02.09, 15:30
Mam pytanie - może ktoś z Was zna odpowiedź... Mam córkę ze swoim
partnerem. 2 latka. Parter uznał dziecko jako swoje biologiczne w
urzędzie stanu cywilnego jeszcze przed porodem i zadecydowaliśmy
wspólnie, że córka będzie nosiła jego nazwisko. Obecna sytuacja jest
taka, że rozstajemy się i córka będzie mieszkała ze mną. Chciałabym,
by nosiła moje nazwisko. Jak mogę to zmienić zgodnie z prawem? Czy
wymagana jest zgoda ojca?
Edytor zaawansowany
  • justi-1979 18.02.09, 20:34
    Miałam identyczną sytuację. Musieliśmy pójść oboje do USC. Ja
    pisałam tam podanie do kierownika o zgode na zmianę nazwiska dziecka
    z wyszczególnieniem powodów, dla których chcę to zrobić. On-ojciec
    pisał oświadczenie, że wyraża na to zgodę. Do tego opłata i
    oczekiwanie na odpoiwiedź. Z tego, co wiem, to raczej w USC nie
    robią problemów. Ale jego obecność była konieczna sad
    --
    Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.
  • stefania123 20.02.09, 12:06
    Zapytam z ciekawości. Czemu chcesz dziecko pozbawić nazwiska ojca?
  • czarnataka 20.02.09, 19:17
    żeby nie było dziwnych spojrzeń i pytań, gdy się okaże, że matka i
    dziecko mają inne nazwiska..??!
    sama to przechodziłam-popieram-zmień nazwisko Dziecku.To nie
    spowoduje, że ojciec będzie nieznany.
    --
    **reci mi da uvijek biće bolje nego je bilo....**
  • justi-1979 20.02.09, 22:52
    to był jeden z powodów, dla których zdecydowałam się na zmianę smile
    a drugi: jego nazwisko mi się nie podoba wink
    --
    Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.
  • virtual_moth 20.02.09, 23:18
    czarnataka napisała:

    > żeby nie było dziwnych spojrzeń i pytań, gdy się okaże, że matka i
    > dziecko mają inne nazwiska..??!

    Dlaczego dziwne spojrzenia i pytania? Nie zrozumiem tego nigdy. Moje dziecko ma nazwisko bezkontaktowego ojca i nie jest to zadnym problemem, no chyba ze dla mnie osobiscie - dziecko bowiem naturalnie przyjmuje, ze ma nazwisko taty, ze ten tata gdzies istnieje, mimo ze ja wolałabym inaczej, bo sku...l nie zasługuje na chocby ułamek myśli dziecka o nim. Jednak, jak to się mówi, dziecko zna swoje korzenie, a z czasem widzę, że to jest bardzo ważne.
    Urzędy, papiery? Nigdy, absolutnie nigdy nie spotkałam się z zadnymi, nawet najmniejszymi komplikacjami, pytaniami czy zdziwionymi minami. Mnie ewentualnie mogłoby byc głupio w urzędzie, gdyby pani w okienku pomyslała, że dziecko jest NN, skoro ja jestem panną, a dziecko ma moje nazwisko.


    --
    Labirynt był tak mały, że ludzie gubili się, szukając go po okolicy.
  • guderianka 21.02.09, 08:34

    > Dlaczego dziwne spojrzenia i pytania? Nie zrozumiem tego nigdy.

    Nie zrozumiesz, bo nie zaznałaś. Nie wiesz czym jest dopytywanie w
    szkole o inne nazwisko, śmianie się że dziecko ma inaczej na
    nazwisko niż mama, dociekanie w urzędzie dlaczego jest tak a nie
    inaczej mimo że za Tobą kolejka petentów. Ja niektórych sytuacji
    doświadczyłam, niektóre znam z opowiadań znajomych .
    Niestety w naszym kraju pewne sytuacje budzą niezdrową ciekawość,
    zwłaszcza w mniejszych miastach lub na wioskach. Nie ma już takiego
    ostracyzmu społecznego jak kilkadziesiąt lat temu ale nadal ludzie
    lubią żyć historiami innych, tworzyć je na nowo,
    przetwarzać,wymyślać itp.
    Duże znaczenie ma tez podejście matki-jeśli inne nazwisko traktuje
    ona jako coś normalnego, tłumaczy dziecku dlaczego tak jest i
    generalnie mówiąc "wbija" w komentarze innych-to problemu nie ma.
    Gorzej gdy mama nie potrafi oddzielić grubą krechą przeszłości od
    teraźniejszości i chce zatrzeć wszystkie ślady po ex, gdy jest
    wrażliwa na ludzkie słowo ibierze do siebie wszystko wypowiedziane
    pod jej adresem, zwłaszcza to co złe.
    --
    http://podrecznikonms.blox.pl/resource/feniks2.jpg
  • stefania123 26.02.09, 12:35
    Wydaje mi sie, że to jest bardziej odwrotnie, że jesteś sama i
    dziecko nosi matki nazwisko, tak jakby się ojciec go wyparł lub
    porzucił i barzdiej naraża dziecko na pośmiewisko ze strony
    rówiesników. Moja sytuacja jest taka, że dziecko nosi moje nazwisko,
    ale niedługo to zmieniam tylko ze wgledu na niego. Spojrzenia mnie
    nie obchodzą jakichś pip z urzedów. Poz tym dziecko może nosić
    nazwisko matki i ojca.
  • zielee 05.03.09, 23:44
    a moze kiedys mama pozna jakiegos pana pobiora sie i wszyscy beda nosic nazwisko obecnego meza i wtedy nie bedzie klopotow z nazwiskiem.

    inna opcja, dzieci w szkole i gadanie za plecami ze mama ma na nazwisko x a dziecko y.

    inna opcja dziecko moze sie wstydzic i czuc sie gorsze ze inaczej nazywa sie niz mama
  • kasiam25 08.03.09, 22:17
    No właśnie...wszyscy będą nosić nazwisko nowego partnera...a czy to
    się da zrobić?mama wychodzi za mąż i zmienia nazwisko,a co z
    dzieckiem z poprzedniego małżeństwa?da się to zrobić,żeby zmienić mu
    nazwisko?
  • braktalentu 10.03.09, 09:11
    a potem, gdy (odpukać) coś popsuje się między nowymi małżonkami...
    Ile razy zmienimy dziecku nazwisko? Może warto przemyśleć sprawę
    równie starannie co klejny związek. W USC PRZED ŚLUBEM składa się
    oświadczenie dotyczące nazwisk obojga małżonków i dzieci z ich
    związku. Naprawdę przyjęcie nazwiska przyszłego małżonka i nadanie
    go dzieciom nie jest jedynym rozwiązaniem. Warto to wiedzieć.
    --
    <"Misiowi sie tatuaze nie podobaja, wiec na razie się wstrzymam">
  • 88_atyde 12.03.09, 22:12
    chciała bym zapytać jakich argumentów używacie aby zmienic nazwisko dziecku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.