Dodaj do ulubionych

O rany znowu pleśniawki-juz nie mam siły!!

05.11.09, 10:46
Córka ma 5,5 m-ca.Od urodzenia miała juz chyba ze 4 razy pleśniawki sad
Teraz znowu sie przypałetały.Na poczatku stosowałam Aphtin,ale nie
pomogł.Lekarka przepisała Nystatyne,stosowałam tydzien,ale tez nie pomogło
(przyznaje,ze nieraz zapominałam posmarowac buzke).Po skonczonym tygodniu
poszłam znów do pediatry,dała znów Nystatyne,ale tylko na 5 dni.Tym razem
smarowałam dokładnie,tak z "ręką na sercu" przez 5 dni,a pleśniawki nie
znikneły (no może troche sie zmniejszyły) sad
Ja juz nie wiem co ma robic... sad
Karmie Mała butelką,butelki myję płynem do mycia naczyń.Nie sterylizuje,a
gdzies od ok.2 tygodni nawet nie przelewam wrzątkiem.Moze to bład...?Smoczki
myję pod kranem,z reguły przelewam przegotowana woda,raz na jakis czas
przelewam wrzatkiem.Ale w nocy jak Mała ssie smoka,to jak jej wypadnie to sie
tak "poniewiera" w łózeczku.Jak sie Mała przebudza to ja z jednym okiem
polotwartym wkładam jej smoka,nie sprawdzam go.A on pewnie jest troche
brudny,w sensie taki "zakurzony" od przescieradła frotte.
Zabawki,jakies takie gumowe,albo gryzaki myję co 1-2 tygodnie woda z mydłem.

Moze robie cos zle,cos powinnam zmienic?
Juz nie mam siły do tych plesniawek sad
Lekarka powiedziala mi,ze nie mozna przesadzac z higiena,bo organizm musi sie
uodpornic na bakterie.
Edytor zaawansowany
  • ania_kr 05.11.09, 10:50
    Ja z pleśniawkami walczyłam podobnie jak ty, kilka razy takie same leki, na
    koniec dostaliśmy Daktarin i pomogło.
    Lekarka zażartowała, że pleśniawki są od zbyt sterylnego otoczenia dziecka. Coś
    prawdy w tym było, bo od kiedy Kuba zaczął pełzać i wylizywać co tylko znalazł
    problem [odpukać] zniknął.
  • okina 05.11.09, 11:51
    Szukalabym problemu w antybiotyku. jesli za pierwszym razem
    smarowalas od czasu do czasu to grzybki mogly sie uodbpornic na ten
    lek. Moze warto poprosic o jakis inny z innejgrupy antybiotykow.
  • darolisek 05.11.09, 11:56
    Nam także pomógł daktarin i pleśniawki nie wróciły Polecam Pozdrawiam
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8rib7mx1udwk.png
  • kasia.46 05.11.09, 13:21
    Musisz zachowac większą higene, byc może twoja mała ma słabą
    odpornośc' na zarazki, moja córka jest w tym samym wieku, smoka
    również myje pod kranówą, butelek nigdy nie sterylizowałam,
    ewentualnie traktowałam je wrzątkiem przez pierwsze 2msc, grzechotek
    po synku wogóle nie myłam, a smoczek często przewraca się w małej
    pościeli, nie myje go co chwila. Mała nigdy nie miała pleśniawek,
    syn również więc obcy mi ten problem. Wiem jednak jak to wygąda i
    jakie to upierdliwe do wylczenia bo córka znajomej łapała to kilka
    razy, aż do roczkusad musisz szczególie na nią uważac' bo widoczni ma
    tendencje do łapaniia tego świństwa, ale z drugiej strony nie można
    trzymac jej pod kloszem bo organizm musi uodpornic się na bakterie,
    sama nie wiem co Ci poradziccrying
    --
    Piotr 22.10.07, Misia 30.05.09
  • madagaskarmarta 05.11.09, 19:32
    mam córkę w tym samym wieku i miałam ten sam problem... nie bierzesz przypadkiem
    smoczka do swojej buzi a później dajesz dziecku? nie próbujesz mleka? Pediatra
    powiedział że możliwe że nasze bakterie z jamy ustnej przekazywane są do buzi
    dziecka stąd problem.
  • nandii 05.11.09, 20:21
    ja smarowałam wit c w płynie i pomogło ekspresowo.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44junethndp.png
  • lidoszek28 05.11.09, 21:23
    moim zdaniem w takim wypadku powinnas bardziej dbać o higiene rzeczy, które
    twoje dziecko bierze do buzi. Tez zmagałam sie z pleśniawkami. Aphtin, nystatyna
    nie pomogła. Dopiero fruconazole zadziałał, poza tym ja wyparzałam wszystko co
    syn brał do buzi, byłam tak zdesperowana że tym syropem( smak truskawkowy)
    smarowałam sobie brodawki przed każdym karmieniem i od czasu do czasu smoczek.
    Nie dziwie sie ze pleśniawki powracają, skoro myjesz zabawki raz na 2 tygodnie
    tylko mydłem.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvjw4zylcipg3y.png
  • sialalka 05.11.09, 22:12
    Smoczka nigdy nie biore do ust,ale mleko probuje faktycznie sad
    Lidoszek,widzisz,pediatra u ktorej byłam ostatnio z plesniawkami (akurat to nie
    była ta,do ktorej z reguły chodzimy) mowi,ze nie powinnam przesadzac z ta
    "higiena",ze nie musze sterylizowac ani przelewac wrzatkiem butelek (fakt i tak
    od pewnego czasu tego nie robie),ze smoka nie wyparzac,bo dziecko w tym wieku
    "pakuje" wszystko do buzi i to sie "mija z celem",a poza tym stwierdziła,ze
    organizm musi sie uodpornic nas bakterie stykajac sie z nimi.
    A Ty co ile myjesz zabawki typu gryzaki?Ja trzymam zabawki w takim a'la
    wiklinowym koszu,nie tarzaja sie po ziemi i wydaje mi sie,ze raz na tydzien
    (ewent.raz na 2 tyg) wystarczy?I jak je myjesz,skoro nie woda z mydłem?
  • lidoszek28 05.11.09, 22:33
    Teraz tez nie wyparzam, ale jak miał pleśniawki to wydawało mi sie to stosowne.
    jak narazie ( tfu! zeby nie zapeszyć) nie ma ich.Masz racje trzeba przyzwyczajać
    dziecko do bakterii ale jeśli nie wyparzysz tych zabawek, gryzaków to mała
    szansa ze wyleczysz skutecznie dziecko, te rzeczy są zakażone pleśniawkami.
    bakterie są wszedzie i nie uchronie przed nimi mojego dziecka, ale nawyk
    przelania wrzątkiem mi został, robie to od czasu do czasu.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvjw4zylcipg3y.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.