• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jakie mleko - modyfikowane czy krowie?

  • 10.12.09, 22:41
    moja corcia ma skonczone 8 m-cy, slyszałam ze do 3 lat nie nalezy
    podawac mleka krowiego - jak sie na to zapatrujecie? Ja jej daje
    Bebilon 2, chcialabym zaczac robic budyn, platki owsiane, kukurydziane -
    czy je na wodzie zrobic a pozniej dodac do modyfikowanego, no bo tego
    sie nie gotuje?
    Edytor zaawansowany
    • 10.12.09, 22:49
      moja corka ma skonczone 8 miesiecy
      miala taki okres ze nie chciala pic mleka- (karmie modyfikowanym praktycznie od
      poczatku) lekarka powiedziala zebym podala krowie i o dziwo zadzialalosmile
      mala lubi i chetnie pije-jedynie w nocy daje sztuczne bo szybciejsmile
      wiem ze niby od 3 roku bo alergie itp. ale co szkodzi sprobowac?
      ja mieszkam w niemczech i tutaj wprowadzaja krowie mleko po 1 roku
      to juz czasami niewiadomo kogo sluchacsmile

      ja podaje 1,5% UHT po przegotowaniu.
    • 10.12.09, 22:56
      Modyfikowane.
      Jest to mleko krowie przerobione tak, zeby jak najbardziej udawało ludzkie. Ma
      dużo mniej białka, więcej węglowodanów, inne proporcje witamin i minerałów.
      Im więcej mleka w diecie dziecka (proportcjonalnie, niekoniecznie ilościowo),
      czyli im młodsze dziecko, tym bardziej trzeba tego pilnować.

      --
      Mleko - tylko czeka, aż się
      odwrócisz
      • 10.12.09, 23:14
        a tak w ogole niemowlak bez budyniu obejsc sie moze, po co sie
        spieszyc? Jeszcze sie w zyciu go naje. Do platkow kukurydzianych nie
        trzeba mleka gotowac, owsianke mozna przyrzadzic na wodzie i potem
        ewentualnie dodac mleka modyfikowanego bez gotowania lub owoce lub
        nic.
    • 11.12.09, 07:31
      mój synek od 5 m-ca pije mleko krowie, wcześniej podawałam różne
      bebilony, bebika itd. ale nie za bardzo Mu służyły, ciągle wymioty,
      nawet po AR, kiedyś sie wkurzyłam kazałam zagotować zwykle melko i
      już. żadnych " skutków ubocznych", jest zdrowy, silny. i doszłam do
      wniosku, że my również byliśmy karmieni albo niebieskim w proszku
      albo krowim i żyjemy. teraz synek ma 16 miesięcy
    • 11.12.09, 09:55
      Spokojnie możesz podawać wyłącznie niemodyfikowane mleko, podawanie
      modyfikowanego do 3 r.ż. to taki czarny dowcip z polskich reklam i czasopism.
      --
      "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
      • 11.12.09, 10:16
        Syn jakoś po 7 miesiącu dostał krowie. Przedtem pił bebilon ale coś
        mu się poprzestawiało i zaczą pluc modyfikowanymi i lekarz
        stwiedził że może sprobowac krowie i zadziałało. Tylko ze ja miałam
        o tyle dobrą sytuację ze mleko miałam od własnej krowy. A synowi
        nic nie było, alergii, kłopotów z nerkami itp.
        --
        http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=249
        • 11.12.09, 10:21
          My też krowie pijemy po skończonym 8 miesiącu. Jest wszystko ok, pije go więcej
          niż modyfikowanegosmile
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/a26f7e0ddd.png
          • 11.12.09, 10:38
            Mój syn pluje wszystkim co z mlekiem modyfikowanym związane. Ostatnio miał
            odruch wymiotny przy kaszce bobovita. Karmie go piersią, ale chciała bym dawać
            mu jakieś kaszki. Po waszych wypowiedziach wypróbuje mleko krowie( troche sie
            boję) ale nie ma żadnej alergii, wiec myśle że mu nie zaszkodzę.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvjw4zylcipg3y.png
    • 11.12.09, 10:27
      Ja tez bym podala krowie, jesli w rodzinie nie ma alergii. W
      Norwegii, gdzie mieszkam, krowie mleko jest wprowadzane przed
      skonczeniem roku. Po co dawac dziecku sztuczne preparaty, jesli nie
      jest to konieczne? Jestem moze nieco radykalna w mysleniu, ale
      wydaje mi sie, ze wiele zalecen zywieniowych to lobby producentow
      zywnosci dla niemowlat. Nie rozumiem, jak jablko ze sloiczka majace
      3 (!) lata waznosci ma byc zdrowsze od zwykego startego na tarce.
      Nie wierze, ze wszystko w sloiczkach pochodzi z ekologicznych upraw.
      Sorry, odbieglam troche od tematu, ale jestem za tym, zeby dawac
      swieze, normalne jedzenie smile Pozdrawiam
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhgahv45ve.png
    • 11.12.09, 10:40
      Mój syn ma teraz 2lata, nadal pije modifikowane, ale od 9msc. budyń
      kakao, płatki robiłam mu na krowim.
      --
      Piotr 22.10.07, Misia 30.05.09
      • 11.12.09, 12:22
        Dziewczyny podpowiedzcie mi proszę, skoro zdecydowałam sie by podać synkowi
        mleko krowie( chce ugotować na nim kaszkę) to czy mam zacząć od mleka w proszku
        tego niebieskiego, czy iść na targ i kupić od pań co maja własne krowy?

        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvjw4zylcipg3y.png
        • 11.12.09, 13:19
          Od pańsmile Żadnych w proszku.
          --
          "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
          • 11.12.09, 14:04
            Ja od kilku dni daje małej krowie mleko. Najpierw ją przyzwyczajałam i sprawdzałam jakie będą efekty,a teraz cały czas dostaje krowie.
            Ja niestety nie mam szans zdobycia takiego od krowy i daje "Łaciate". Pozdrawiam!



            http://www.suwaczki.com/tickers/1usa8iikapc6xd9s.png
            • 11.12.09, 14:39
              Ja tez do jedzenia dodaje krowie(pelnotluste)a do picia z butli
              modyfikowane. Syn ma 8 miesiecy.
        • 11.12.09, 15:55
          Ja od pan bym nie kupowala, chyba, ze wiesz, ze przestrzegaja zasad
          higieny i sie nie boisz. Niestety z mojego doswiadczenia wynika, ze
          produkty "od chlopa" nie zawsze sa przygotowywane i przechowywane w
          odpowiednich warunkach. Moze kup jednak mleko w sklepie? Nie UHT,
          ale np "Zimne mleko" (tak sie nazywa)... W proszku nie dawaj, bo po
          co, skoro ma byc niemodyfikowane? Przeciez to sztuczne!
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhgahv45ve.png
          • 11.12.09, 16:59
            No tez sie obawiam troche tego mleka od "bab". ale myślałam o tym by znaleźć
            taką co mi zagwarantuje czystość i higienę. Szczerze to chyba wole kupić w
            sklepie, mleko prosto od krowy nigdy do mnie nie przemawiało. Tak czy siak,
            dowiedziałam sie tego na czym mi zależało. Zatem jutro zakupię mleko( w
            płyniewink) i postaram się przekonac do niego mojego syna. Po doświadczeniach z
            mlekiem modyfikowanym nie jestem optymistycznie nastawiona co do tego mleka, ale
            wypróbuje.
            Dziekuje za podpowiedź.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvjw4zylcipg3y.png
            • 11.12.09, 23:00
              jezeli zrezygnujesz calkowicie z mleka modyfikowanego, pamietaj aby
              dieta malca byla pelna we wszystkie potrzebne witaminy i sole
              mineralne. bo np. pol litra mleka modyfikowanego ma tyle zelaza co
              ok. 20 litrow krowiego.
              ja mieszkam w uk i tu tez szybko wprowadza sie mleko krowie i to nie
              przegotowane. jednak moja corka wciaz pije i pic bedzie modyfkowane
              (wygodnicka tez jestem wink ), a do reszty posilkow uzywam zwykle
              mleko pelne z kartonu (4%) lub kozie.
              kiedys w Polsce mozna bylo kupic takie mleko z krotka data waznosci
              (2 dni chyba), nie wiem jak jest teraz.
              --
              Moja córeczka, moje szczęście
              Dominika 04.10.2007 r. godz. 21:06, 4820 gr.

              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1207997,2,5.html
    • 12.12.09, 23:21
      Mój brat - bagatela, 40 lat temu! - chorował po mleku modyfikowanym,
      bo miał na nie alergię. Mama przeszła na zwykłe mleko od mućki i
      kłopoty się skończyły. A był wówczas bardzo mały, 3 miesiące czy
      jakoś tak.
      No, ale 40 lat temu modyfikowane mleko było po pierwsze jedno, w
      niebieskim opakowaniu z białą kroplą (napis "mleko w proszku pełne
      dla niemowląt"), po drugie o wiele mniej podobne do ludzkiego...
      Dzisiaj mleka modyfikowanego mamy ze dwadzieścia rodzajów, takie,
      siakie, hipoalergiczne, wzbogacone o to, o tamto - dla każdego
      dziecia coś się znajdzie.
      Ja słyszałam, żeby krowiego nie podawać do roku - ale pewnie z tym
      jest to samo co ze wszystkim, ilu pediatrów, tyle opinii. Osobiście
      będę miała opory przed pojeniem dziecka krowim mlekiem w postaci
      słodkiej, nie zsiadłej, bo sama go nie piję - właśnie przez alergię.
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
    • 13.12.09, 22:17
      Dziewczyny,
      Po pierwsze: absolutnie nie kupujcie mleka od przypadkowych pań z
      bazarku! Takie mleko może stanowić duże zagrożenie zdrowotne. Nie
      wiecie od jakiej krowy pochodzi (mogła byc chora, na antybiotyku -
      to bardzo częste u krow zwłaszcza zimą, a antybiotyk przechodzi do
      mleka - w mleczarni takiego mleka nie przyjęto by do zakładu) , w
      jakich warunkach higienicznych została wydojona, jakiej czystości
      mikrobiologicznej było opakowanie, do którego wlano mleko, takich
      zagrożeń jest znacznie więcej.
      Po drugie: mleko modyfikowane nie jest mlekiem sztucznym, lecz
      krowim. Zostało poddane pasteryzacji, zagęszczeniu, wzbogaceniu w
      składniki min i witaminy (czyli jak to sie ładnie mówi zostało
      upodobnione do mleka matki) i po prostu wysuszone.
      • 13.12.09, 22:26
        livea napisała:

        > Po drugie: mleko modyfikowane nie jest mlekiem sztucznym, lecz
        > krowim.
        Naprawdę? Czytałaś kiedyś skład takiego mleka? To jest mleko sztuczne, którego
        niektóre składniki pochodzą z mleka krowiego.

        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
        • 14.12.09, 08:52
          A wiesz, że czytałam. Mało tego, mam to na co dzień. Główny składnik
          to mleko odtłuszczone w proszku smile i laktoza z mleka. I jak
          myslisz, z jakiego mleka? Tak, tak z krowiego. 10 lat pracy w
          mleczarstwie robi swoje smile
        • 14.12.09, 09:10
          joshima napisała:

          > To jest mleko sztuczne, którego niektóre składniki pochodzą z mleka krowiego.


          To jest mleko krowie, do którego dodano kilka składników.
          • 14.12.09, 10:23
            Kilka? A może kilkanaście? A w niektórych przypadkach to i ponad dwadzieścia.
            Naprawdę, przestańcie już.

            --
            JoShiMa

            Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
            • 14.12.09, 10:30
              Witaminy i składniki mineralne traktuję jak jeden tongue_out
    • 14.12.09, 13:48
      krowie mleko jest dobre- ale dla cielaków...
      poczytaj o szkodliwosci krowiego mleka..
      --

      http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.