Dodaj do ulubionych

Smarowanie spirytusem po kąpieli

16.12.09, 11:23
Czy smarujecie plecki, klatkę, stópki czy co tam jeszcze, po kąpieli? Ostatnio
miałam z teściową rozmowę światopoglądową na ten temat, nie powiedziałam
stanowczo "nie", ale po zastanowieniu mogę iść na ustępstwo - dla dobra
dziecka - i smarować małego raz na jakiś czas, nie codziennie.
W szkole rodzenia pani pediatra powiedziała stanowcze "nie", a pani położna
"tak". I kogo tu słuchać??
Edytor zaawansowany
  • mondovi 16.12.09, 11:25
    nie smarowałam.szczerze mówiąc pierwszy raz o tym słyszę.
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • mruwa9 16.12.09, 11:26
    wiesz, jak spirytus wysusza skore?
    Najpierw sama sie pare razy posmaruj, niech polozna i tesciowa tez
    sie smaruja, a potem przemysl, czy to ma sens.
    Nie mowiac o tym, ze alkohol moze sie wchlaniac przez skore, a
    zwazywszy na to, o jakiej powierzchni (procentowo) ciala dziecka
    mowisz, mozesz spowodowac wszelkie objawy zatrucia alkoholowego u
    niemowlecia.
  • 18_lipcowa1 16.12.09, 11:27
  • thorgalla 16.12.09, 11:27
    O matko! A po co?
    Może jeszcze na zdrowaśkę do pieca?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hx3rb4af8.png
  • efidorek 16.12.09, 11:28
    a nie mówiła nic teściowa, zeby ten spirytus mu dać do picia na
    lepszy sen wink
  • embeel 16.12.09, 11:30
    ale dlaczego chcesz wcierac spirytus?

    tesciowa z polozna niech lepiej sobie po piecdziesiatce strzela,
    moze im sie rozum rozjasni.
  • pagaa 16.12.09, 12:07
    mama.szczesliwa...jak chcesz byc mama.nieszczesliwa to smaruj, aż skóra zejdzie
  • mala-zabula 16.12.09, 12:13
    Broń Boże!!!! Czy wiesz jak spirytus piecze???? Pierwsze słyszę o
    czymś takim i nie mam pojęcia po co? Sama się cała wysmaruj z
    teściową, a dziecko zostaw w spokoju!!!
  • ola_motocyklistka 16.12.09, 12:25
    Zaproponuj teściowej niech sobie śluzówki posmaruje.
    Biedne dziecko, dla którego dobra- zostanie posmarowane po zastanowieniu i
    ustępstwie.
    Nie daj się stłamsić teściowej.

    Położnej tak-może pomyliło się z spirytusem do pępka???
  • czarny_eda82 16.12.09, 17:14
    oooo ku....a ale jazda heheh niech sobie nasiadówkę ze spirtu
    zrobią !!! to po cholerę oliatum i inne emulsje natłuszczające ?????
    no ludzie mają pomysły.
    --
    http://s10.suwaczek.com/200907031565.png
  • semi-dolce 16.12.09, 12:27
    A po co??
    --
    www.dzikiedzieci.pl/
  • beliska 16.12.09, 13:36
    Takie smarowanie+ oklepywanie pleców stosuje bądź stosowało, aby zapobiec odleżynom u chorych leżących lub przy chorobie np. grypie, gdy istnieje ryzyko zapalenia płuc /po uprzednim nałożeniu oliwki,
    by nie sparzyć skóry/.
    Stare sposoby, więc może stąd połozna czy teściowa wpadły, ale nie wiem zupełnie dlaczego chcą tak robic zdrowemu dziecku??
    Dawniej stosowano, alkohol przenikał przez skórę i dziec spał jak zabity, bo był podchmielony.
    Niektóre stare sposoby nie sa złe, ale trzeba wiedziec kiedy, jak, po co i komu.
  • memphis90 17.12.09, 21:53
    Z tego, co wiem, oklepywanie robiło się spirytusem kamforowym.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • pacia.2 16.12.09, 13:50
    A pytałaś teściowej po co???
  • malgosiek2 16.12.09, 17:15
    Mo cholerawink
    Ja tez jestem położną i nigdy nawet mnie nie przyszło do głowy zalecać
    smarowanie spirytusem ot tak sobie,nawet raz na jakiś czas.
    Nie idź na żadne ustępstwa.
    A teściówkę "walnij" porządnie rozmową w postaci smrodku dydaktycznego.
    Jak wspomniała mruwa,spirytus porządnie wysusza skórę.
    --
    Maksio i kury
    Olaf i "Robocamp"
  • agnzimka 16.12.09, 17:26
    Teściowej należy potakiwać, a robić swojewink
    Co za chory pomysł z tym spirytusem!!
    Mamy drogie, pamiętajmy, że to MY odpowiadamy za nasze dzieci i mamy jako pierwsi(razem z tatą) wpływ na to, co będziemy z nimi robić. Jak coś się stanie, to potem MY biegamy po lekarzach.
    --
    Tania książka
  • pagaa 16.12.09, 22:56
    ale napisz jakie było zdanie teściowej, po co ona o chciała robić? bom cała
    ciekawabig_grin
  • mama.szczesliwa 17.12.09, 10:05
    Teraz to ja jestem w szoku - naprawdę żadna z Was, nawet z opowieści nie
    słyszała o smarowaniu dzidziusia po kąpieli spirytusem? Ja odkąd pamiętam to
    gdzieś się to przewijało, a to u znajomych, a to w rodzinie, teraz teściowa.
    Nie chodzi o kąpiel w spirytusie, tylko o to, żeby taki rozcieńczony, powiedzmy
    50% nalać na rękę - troszkę i posmarować kręgosłup i stópki - po wysmarowaniu
    oliwką. Podobno wzmacnia to dziecko, kręgosłup, moja teściowa "wychowała tak 3
    dzieci na zdrowych i silnych"wink. Więc też nie demonizujmy, że dziecko od tego
    umrze-bo wszyscy po takich zabiegach żyją, są zdrowi i nie są alkoholikami, ale
    też nie wiem czy ma to jakiś sens u zdrowego dziecka.
  • ola_motocyklistka 17.12.09, 10:57
    Skoro jesteś w szoku i u Ciebie, u znajomych w otoczeniu a może i mieście się
    praktykuje to po co pytasz?Smaruj i już.
    Nie widzę problemu.
  • pagaa 17.12.09, 11:09
    u nas się o tym mówiło, ale nie w stosunku do dzieci, tylko do dorosłych, jak
    kręgosłup właśnie był chory, tzn. korzonki, że niby rozgrzewająco działa, albo w
    stanach zapalnych, ale moja chrzestna tak sobie wcierałam w krzyż i po oliwce
    zresztą i skóra zaczęła złazić, do tego syfiaste uczulenie jakieś i się babrało
    z pół roku.
  • miska_malcova 17.12.09, 11:36
    > Podobno wzmacnia to dziecko, kręgosłup, moja teściowa "wychowała tak 3 dzieci
    na zdrowych i silnych"wink.

    tak, tak, Rosjanie zawsze mówili, że spirytus wzmacnia, ale oni w zyciu nie
    marnowaliby go na smarowanie big_grin

    Jak teściowa powie ci, że kocie gó... dobrze działa na skórę, to też będziesz
    dziecko smarować? big_grin
  • red-truskawa 17.12.09, 12:51
    >Podobno wzmacnia to dziecko, kręgosłup<

    No, podobno czerwona kokardka odczynia uroki, czarny kot przynosi pecha, a
    noszenie korali/naszyników w ciaży powoduje okrecenie dziecka pępowiną.

    --
    Zanim zostałeś poczęty- PRAGNĘŁAM CIĘ;
    Zanim się urodziłeś- POKOCHAŁAM CIĘ;
    Nim minęła pierwsza doba Twojego życia- BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEĆ.
    Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
  • emissy 17.12.09, 13:40
    To o czym piszsz nie ma żadnego sensu ani dla zdrowego ani dla
    chorego dziecka. Proszę Cię tak jak piszą dziewczyny wyżej, sama się
    tym posmaruj a zobaczysz jak pięknie Cię ten spiryt wzmocni. A
    skórka potem jaka cudowna - jak pieprz sucha.. Jak nie szkoda Ci
    dziecka - je też wysmaruj, oczywiście , że nie umrze od tego tylko
    po co????
    --
    Patryk 27.06.2008 g. 15:55
  • malgosiek2 17.12.09, 19:58
    smaruj w czym rzecz i pytanie?
    Skoro robiły to owe kobiety niemalże od "pokoleń"i dzieci zdrowe po
    byku.
    Nie,no faktycznie szok loltongue_out
    To proszę Cie wytłumacz racjonalnie jak ma smarowanie spirytem
    wzmacniać kręgosłup.
    No wytłumacz jak sześciolatkowiuncertain
    Tym bardziej nie rozumiem dlaczego się pytaszwink
    My demonizjuemy?
    Słonko chyba Twoje rodzinne kobity jak już.
    NIE MA SENSU u zdrowego dziecka!!!!!!!
    Zniszczysz mu zdrowy naskórek,który i tak jest cienki.
    "Cegiełki"naskórka ulegają "rozluźnieniu/niszczeniu"co powoduje
    otwarte wrota dla substacji drażniących.
    Ale może pomyliły im się znaczenia co do smarowaniawink
    Jak juz było napisane wcześniej smarowało się ew.przy chorobach dróg
    oddechowych i oklepywano zarazem plecy.
    --
    Maksio i kury
    Olaf i "Robocamp"
  • memphis90 17.12.09, 21:54
    Jak pisałam- robiło się coś takiego, żeby zapobiegać odleżynom. Spirytusem
    kamforowym, który u dzieci można stosować (w postaci np. maści Vick) po 7 rż.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • mondovi 18.12.09, 01:09
    > 50% nalać na rękę - troszkę i posmarować kręgosłup i stópki - po wysmarowaniu
    > oliwką. Podobno wzmacnia to dziecko, kręgosłup,

    spirytus wcierany przez skórę wzmacnia kręgosłup? niby jak?? wzmacnia dziecko??
    przemyślałaś to?
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • w_miare_normalna 18.12.09, 01:10
    mama.szczesliwa napisała:

    > Teraz to ja jestem w szoku - naprawdę żadna z Was, nawet z
    opowieści nie
    > słyszała o smarowaniu dzidziusia po kąpieli spirytusem?


    oczywiscie,ze nie slyszalam
    a nawet gdyby mi sie obilo to nie smarowalabym
    ja smarowalam oliwka
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km
5sdf9hesaqmnaa.png
  • hanusinamama 06.12.17, 21:53
    MOja ciotka paliła w ciązy i paliła przy swoich dzieciach. 3 synó nadal zyje...czemu wiec odradza sie palenie w ciazy i przy dzieciach? Kobieto ogarnij się. ziecko am zupełnie inną skórę, wchłania bardzo duzo przez skórę. Ja juz pomijam stosowanie oliwki (to jest robione z ropy naftowej) ale co niby ten alkohol robi? Jestem chemikiem i nie wiem czy bym wpadła na pomysł najpierw wysmarować dziecko pochodną ropy naftowej a nastepnie oklepac spirytusem. Masz niemwole, chcesz zadbać o jego zdrowie jak najdłuzej karm dziecko piersią. Ja starszą cóke karmiłam prawie 2 lata, pierwszy antybiotyk dostała majac 5,5 roku. I jak narazie pierwszy i ostatni.
  • sueellen 17.12.09, 10:09
    To może w ogóle kąp w tym spirytusie i nim dopajaj. A z głową wszystko dobrze?
    --

    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10008;28/st/20091230/dt/5/k/25eb/preg.png
  • ezri 17.12.09, 10:44
    Tak, tak smarowac, a na wieczór ściągnąc trochę mleka i do butelki
    dolac kieliszek curacao blue. Dobre, słodkie, a dziec będzie dobrze
    spał. Wszystkie znajome tak robią! :-p
  • ola_motocyklistka 17.12.09, 10:56
    big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
  • pagaa 17.12.09, 11:10
    ta, moja teściowa to mi "doradziła" zwilżyć w wódce rożek pieluchy i dać do
    suskania...
  • ola_motocyklistka 17.12.09, 11:15
    ja miałam propozycję "szmat", cokolwiek by one znaczyły. Moja teśc. chodziła z
    moją na rękach i mówiła pod nosem, tak damy niedługo szmaty do ssania...mnie
    strzelało. Przy mnie nigdy nie pozwoliłam, ale wiem, że jej dawała. bleee
    Na szczęście nie stało się to jakimś nawykiem, nie dała się nabraćsmile
  • hanusinamama 06.12.17, 22:16
    MOja babcia mowiłą ze popękane sutki musze odkazac w spirytusie...
  • carmita80 17.12.09, 11:44
    Nie, nigdy nie nacieralam dzieci spirytusem, nawet rozcienczonym, nigdy o tym
    nie slyszalam, ani tez nie przewinelo mi sie to, zreszta daleka jestem od
    smarowania skory niemowlaka jesli to niekoniecznie , czyli nie ma potrzeby nie
    smaruje.
  • justynaszol 17.12.09, 12:15
    ale twoja tesciowa ma pomysly bez obrazy to sie robi wiekszym dzieciom
    jak sa chore maja katarek i smaruje sie je przed tym kremem ale po co
    spirytus skoro jest wik waporup dla wiekszych dzieci
  • memphis90 17.12.09, 21:55
    50% to całkiem stężony jest... Wódka ma mniej % smile
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • olifra 17.12.09, 12:17
    rozcieńczonym spirytusem po kąpieli smaruje się plecy niemowlętom, ale tylko
    przy np. zapaleniu płuc, zapaleniu oskrzeli - po to żeby potem dziecko oklepać
    (lepiej rozgrzewa i wydzielina się odkleja). najlepiej nie robić tego samemu w
    domu tylko pod kontrolą czyli w szpitalu. innego zastosowania nie znam.
  • kasia.46 17.12.09, 12:25
    olifra napisała:

    > rozcieńczonym spirytusem po kąpieli smaruje się plecy niemowlętom,
    ale tylko
    > przy np. zapaleniu płuc, zapaleniu oskrzeli - po to żeby potem
    dziecko oklepać
    > (lepiej rozgrzewa i wydzielina się odkleja). najlepiej nie robić
    tego samemu w
    > domu tylko pod kontrolą czyli w szpitalu. innego zastosowania nie
    znam.


    toc' niemowlak zdrów jak rybasmile
    --
    Piotr 22.10.07, Misia 30.05.09
  • olifra 17.12.09, 12:36
    wiem, wiem... chciałam zabłysnąć wink
  • memphis90 17.12.09, 21:56
    > rozcieńczonym spirytusem po kąpieli smaruje się plecy niemowlętom, ale tylko
    > przy np. zapaleniu płuc, zapaleniu oskrzeli - po to żeby potem dziecko oklepać
    > (lepiej rozgrzewa i wydzielina się odkleja).
    Parujący spirytus ma akurat działanie wychładzające. Popsikaj sobie na rękę i
    podmuchaj- raczej nie poczujesz ciepła.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • olifra 18.12.09, 18:07
    powinni to lekarze z patologii noworodka i niemowlaka w niejednym szpitalu
    przeczytać.
    spirutus ma działanie wychładzające??? tylko w pierwszej chwili masz wrazenie,
    ze chłodzi. popsikaj sobie rękę np. amolem (tez jest na spirytusie) też w
    pierwszej chwili robi się zimno bo jest uczucie chłodzenia, a potem...
  • kasia.46 17.12.09, 12:23
    ło matko, lekarza prędko,zchodze z tego dziwnego światasad może daj
    mu lufkę, wypije kelicha raz na jakiś czas to i żadna choroba
    się "imac' ni bedze" tak babunia św. pam. gadałabig_grin
    --
    Piotr 22.10.07, Misia 30.05.09
  • red-truskawa 17.12.09, 13:02
    olifra napisała:
    >rozcieńczonym spirytusem po kąpieli smaruje się plecy niemowlętom, innego
    zastosowania nie znam.<

    A ja znam... 2 paczki wiórków kokosowych zalac 1/4 l spirytusu, odstawic na
    tydzien;odsaczyc wiórki; do spirytusu dolac 1 puszke mleka skondensowanego
    niesłodzonego i 1 puszke słodzonego i mamy cos podobnego do Malibu. Jeszcze znam
    na likier kawowy i wisniówkę...
    Można sie smarować, nacierać ale najlepiej działa zaaplikowane doustnie wink moze
    byc po kapieli...
    --
    Zanim zostałeś poczęty- PRAGNĘŁAM CIĘ;
    Zanim się urodziłeś- POKOCHAŁAM CIĘ;
    Nim minęła pierwsza doba Twojego życia- BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEĆ.
    Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
  • ezri 17.12.09, 13:04
    big_grin

    GENIALNE
  • olifra 17.12.09, 13:09
    red-truskawa napisała:

    2 paczki wiórków kokosowych zalac 1/4 l spirytusu, odstawic na
    > tydzien;odsaczyc wiórki; do spirytusu dolac 1 puszke mleka skondensowanego
    > niesłodzonego i 1 puszke słodzonego i mamy cos podobnego do Malibu. Jeszcze zna
    > m
    > na likier kawowy i wisniówkę...
    > Można sie smarować, nacierać ale najlepiej działa zaaplikowane doustnie wink moze
    > byc po kapieli...

    przed samymi świętami jak znalazł wink
  • eweliska18 17.12.09, 13:12
    ale w jakim celu, jeśli dziecko jest zdrowe to po co smarować i to
    jeszcze spirytusem, no chyba, że kikut pępka dopóki nie odpadnie,
    małej nigdy niczym nie smarowałam, kapałm w Oilatum i niczym nie
    nawilżałam po kąpieli smile
  • easy_martolina84 17.12.09, 13:25
    No to sie uśmiałam.A w jaki sposob niby spirytus "wzmacnia" kręgosłup?
    Od noszenia małej bardzo mnie plecy bolą,moze spirytus pomoze wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhmjrqys799.png
  • red-truskawa 17.12.09, 17:13
    easy_martolina84 napisała:

    > A w jaki sposob niby spirytus "wzmacnia" kręgosłup?
    > Od noszenia małej bardzo mnie plecy bolą,moze spirytus pomoze wink

    Ja bym spróbowała w takim przypadku doustnie; znane sa przypadki zaniku
    sztywnosci i zwiotczenia kregosłupa po spirycie, chodzi oczywiscie o kregosłup
    moralny wink
    --
    Zanim zostałeś poczęty- PRAGNĘŁAM CIĘ;
    Zanim się urodziłeś- POKOCHAŁAM CIĘ;
    Nim minęła pierwsza doba Twojego życia- BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEĆ.
    Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
  • kruszynka09 17.12.09, 21:46
    easy_martolina84 napisała:

    > No to sie uśmiałam.A w jaki sposob niby spirytus "wzmacnia" kręgosłup?
    > Od noszenia małej bardzo mnie plecy bolą,moze spirytus pomoze wink

    musisz se chlapnąć kieliszek koleżankosmile
  • easy_martolina84 18.12.09, 09:09
    kruszynka09 napisała:

    > easy_martolina84 napisała:
    >
    > > No to sie uśmiałam.A w jaki sposob niby spirytus "wzmacnia" kręgosłup?
    > > Od noszenia małej bardzo mnie plecy bolą,moze spirytus pomoze wink
    >
    > musisz se chlapnąć kieliszek koleżankosmile

    Kruszynka,jak zwykle dobrze prawisz wink


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhmjrqys799.png
  • easyblue 17.12.09, 19:38
    Ja bym teściową wysmarowała, niech zobaczy, jaka to rewelacjauncertain
    Boże...
  • emilli3 17.12.09, 20:59
    Ale żeście naskoczyły.Nie chce się wymądrzac ale właśnie pytałam
    mojej mamy, i tak się kiedyś robiło, jak dziecko było przeziębione
    albo chore, smarowało się spirytusem, wiadomo że w tamtych czasach
    nie było tylu leków co teraz, i dlatego starsze osoby tak doradzają,
    mi samej jeden pediatra kazał tak robic ale nie skożytałam.Więc jak
    się nie ma o czymś pojęcia to po co się udzielac drogie
    koleżanki.Pozdrawiam.
  • malgosiek2 17.12.09, 21:04
    Ale to juz było napisane,że ew.w przypadku choroby/przeziębieniawink
    Autorka smaruje bądź chce zdrowe dziecko,a nie przeziębione.
    NA rzecz "wzmocnionego"kręgosłupawink
    Cokolwiek to znaczy big_grin
    W tym rzeczsmile
    --
    Maksio i kury
    Olaf i "Robocamp"
  • marla79 17.12.09, 21:51
    przecież spirytus wchłania sie przez skóre.
  • miska_malcova 18.12.09, 00:31
    zamiast udawać jedyną sprawiedliwą, przeczytaj ze zrozumieniem
    posta autorki wątku i wiesz:
    > jak się nie ma o czymś pojęcia to po co się udzielac droga
    > koleżanko wink
  • marla79 18.12.09, 11:51
    miska_malcova napisała:

    > zamiast udawać jedyną sprawiedliwą, przeczytaj ze zrozumieniem
    > posta autorki wątku i wiesz:
    > > jak się nie ma o czymś pojęcia to po co się udzielac droga
    > > koleżanko wink



    czy to do mnie?
  • miska_malcova 18.12.09, 16:14
    a ciebie cytuję? Chyba nie big_grin Patrz na drzewko konwersacji
  • maciejska 18.12.09, 10:50
    moja położna, do której mam pełne zaufanie powiedziała mi kiedyś coś
    o czym pamiętam i kieruję się przy każdej "wątpliwości" dotyczącej
    pielęgnacji /wychowywania / karmienia dziecka. Nie rób Dziecku NIC
    czego sama nie chciałabyś, żeby zrobili Tobie. Dlatego nie pozwalam
    dziadkom robić tzw. "samolotów" ani podrzucać synka dla zabawy, nie
    ubieram dziecka w "śmieszne" rzeczy (np. czapki z uszami) bo sama
    takich nie lubię i nie wychodzę na spacer "na siłe" przy -12 (dziś
    tka temperatura za oknem u nas)itp. Sama nigdy bym się nie
    posmarowała spirytusem to i DZiecka nie smaruję.

    --
    http://s4.suwaczek.com/200905144670.png
  • agar2208 18.12.09, 12:17
    A po co smarowac dziecko spirytusem????
    Jak jest chore to są specjalne maści rozgrzewające a jak jest zdrowe to po co
    ???? Spirytus dodatkowo wysusza , a skóra niemowlaka jest delikatna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.