Dodaj do ulubionych

dziwne wyniki badania ogólnego moczu..

21.12.09, 21:51
Witam serdecznie zrobiłam coreczce 7 misiecy badanie ogolne moczu, najpeirw
probowałam złapać strumiń moczu bezposrednio do pojemniczka - próbka 1, ale
nie bardzo mi sie udało gdyżmalutko polecialo i to po nodze , dodam ze po
podmyciu i po przetarciu oscinospetem tak zalecila kiedys babeczka ze
szpitala, jako ze mało udało mi sie zebrac postanowiłam zrobić drugie pobranie
tym razem do woreczka- próbka 2, jakie było moje zdziwienie keidy odebrałam
wyniki badań i były tak różne pomimo ze odelgosc czasu meidzy pobraniem była
pół godziny, oczywiscie jutro powtarzam badanie, ale o czym wyniki moga
swiadczyć? dzięuje
Wyniki próbka 1
Urobilinogen -o,2 mg/dl
bilirubina - ujemny
Ketony-ujemny
krew 10 komórek / ul
białko ślad
azotyny- ujemny
leukocyty 125 komórek/ul
glukoza - ujemny
ciężar właściwy 1,010
PH - 7
Osad moczu
leukocyty 25-30 w polu widzenia
erytrocyty 4-6 w polu widzenia świeze
bakterie mierna flora
Biochemia
białko w moczu 106,45 mg/d
Wyniki próbka 2
Urobilinogen -o,2 mg/dl
bilirubina - ujemny
Ketony-ujemny
krew 25 komórek / ul
białko 106,45 mg/dl
azotyny- ujemny
leukocyty 70 komórek/ul
glukoza - ujemny
ciężar właściwy 1,020
PH - 7
Osad moczu
leukocyty 15-20 w polu widzenia
erytrocyty 15-20 w polu widzenia świeze
bakterie mierna flora
Biochemia
białko w moczu 106,45 mg/dl
Edytor zaawansowany
  • 21.12.09, 23:26
    Jak dla mnie wyniki są takie same - wskazują na zakażeniesad - bardzo duża ilość
    leukocytów i erytrocytów w osadzie (norma do 3). Zrób jak najszybciej posiew
    moczu! Najlepiej w jakimś pobliskim szpitalu, żebyś miała wynik przed Świętami.
    I koniecznie skonsultuj się z lekarzem.
    Spróbuj ponownie do pojemniczka. Woreczki często fałszują wynik.
    Nie martw się, w końcu nabierzesz wprawy. Wiem coś o tym...
    Powodzenia!
  • 23.12.09, 13:18
    odebrałam wyniki powtorne moczu i sa jednak OK, widac wszsytko zalezy
    od pobrania moczu, cieżar własciwy jest troszke za niski, co on
    oznacza?
    Własciwosci fizyko-chem.
    Urobilinogen - NORM
    bilirubina - NEG
    Ketony-NEG
    białko NEG
    azotyny- NEG
    glukoza - NEG
    ciężar właściwy 1,003
    PH - 7

    Osad moczu
    leukocyty 7,2 <16,9
    erytrocyty 3,5 <22,7
    bakterie 22,7 <130,7; >1000 wskazanie do posiewu
    nabłonki płaskie 8,4 <30,6
    nabłonki okrągłe 7,6 nieobecne
    kryształki 0
    drożdze 0
    pasma śluzu 0

    wlaściwosci fizyko chemiczne oznaczono na aparacie Urisys 2400

    co sądzicie?
  • 24.12.09, 10:22
    Wiesz, ja zawsze robiłam badania w laboratorium gdzie badanie osadu robi się
    ręcznie. Więc nie wiem na ile ten aparat Urisys 2400 jest wiarygodny... I
    badanie ogólne robiłam z porannego moczu.
    Nabłonki okrągłe z tego co wiem nie są prawidłowe, pochodzą z nerek, świadczą o
    ich stanie zapalnym. Ale na chorobach układu moczowego najlepiej zna się
    madziulec (odpowiadała Ci na forum o Refluksie).
    Ja na Twoim miejscu na pewno zrobiłabym posiew. Ja zawsze pobieram mocz do
    sterylnego pojemnika i wiozę do laboratorium. Wiem, że pytałaś na tamtym forum o
    uromedium, ale ja nigdy nie stosowałam, więc się nie znam.
    Zawsze przy wątpliwych wynikach badania ogólnego robiłam posiew i powtarzałam
    badanie ogólne - dopiero oba wyniki pozwalają potwierdzić/wykluczyć ZUM. A z
    nerkami niestety nie ma żartówsad
    Żaden szanujący się nefrolog nie leczy ZUMu furaginą. Niektórzy pediatrzy
    niestety tak. Byłam w szpitalu na sali z dziewczyną, której dziecko tak właśnie
    "leczyli". Zakażenie się powtarzało a w końcu bakteria zrobiła się niewrażliwa
    na większość antybiotyków i dziecko miało podawany bardzo silny antybiotyk
    dożylnie w szpitalu.
    Jednorazowe podanie antybiotyku naprawdę nie uczyni dużej szkody w organiźmie
    dziecka a może spowodować, że pozbędziesz się problemu raz na zawsze.
  • 22.12.09, 06:37
    Powiem to samo, co Kasia - bardzo dużo leukocytów w moczu to świadectwo zakażenia. Ale to może być wina tego, że pobrałaś do woreczka. Spróbuj jeszcze raz do pojemniczka, powinien być środkowy strumień. A najlepiej poproś o pomoc męża - Ty trzymasz dziecko, on łapie siuśki smile Powodzenia smile
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37902.png
  • 22.12.09, 09:22
    Leukocyty z woreczka się nie biorą.
    Wyniki moim zdaniem zbliżone i świadczą o zakażeniu (dużo leukocytów i obecność
    białka). Biegusiem do lekarza. A posiew był robiony?
  • 22.12.09, 09:52
    dziś zebralam jeszcze raz walczylam od 5 rano i udalo sie, wynik
    bedzie wieczorem, tez myslalm ze zakazenie, ale mala nie gorączkuje
    i jest spokojna,
  • 22.12.09, 09:58
    zakażenie nie musi być z gorączką. niektóre dzieci nie
    gorączkują.moja mała miała dwie bakterie w moczu - badanie zrobione
    tylko dlatego że mała nie chciała jeść mleka, miała jakby odruch
    wymiotny
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • 22.12.09, 10:02
    Brak gorączki o niczym nie świadczy. Mojemu synkowi zumy objawiały się jedynie
    niespokojnym snem i brakiem apetytu, u córki tylko i wyłącznie brakiem
    przybierania na wadze (a apetyt normalny).
    Jak są leukocyty i białko w komplecie to zakażenie pewne.
  • 22.12.09, 10:38
    Moja córka miała 2 razy ZUM. BEZ GORĄCZKI.
    Niestety brak temperatury o niczym nie świadczy. Może to dopiero
    początek zakażenia? Wykryte i wyleczone odpowiednio wcześnie pozwoli
    uniknąć uszkodzenia nerek.
    Zacytuję słowa naszej sprawdzonej pediatry "każdy choruje jak umie".
    Wg niej u małych dzieci bardzo poważne choroby potrafią przebiegać
    bez gorączki.
    Ja na początku wielokrotnie pobierałam mocz do woreczka (niestety
    nie wiedziałam, że trzeba do pojemniczka), nie uniknęłam również
    łapania moczu płynącego po nogach... Nigdy nie zdarzyła mi się taka
    ilość leukocytów. Nawet przy tych dwóch potwierdzonych posiewami ZUM-
    ach leukocytów w badaniu ogólnym było mniej niż 15...
  • 22.12.09, 14:56
    dziękuje,
    dla mnie prawie niemożliwe jest zebranie moczu u takiej malej
    dziewczynki (7 mcy) do mojemnicza zeby nie mialo kontaktu ze skórą.
    Poprostu tego moczu wydalanie jest zbyt mała ilość i ocieka ona po
    nogach, znacie jakas metode lepsza? oraz jeszcze ptyanie ile moze
    stac mocz w lodówce do ogolnego maksymalnie i do posiewu aby były
    wyniki wiarygodne? oraz czy bez posiewu przy zumie mozna podac
    furagin?
  • 22.12.09, 15:27
    U dzieci ZUM leczy się antybiotykiem, według antybiogramu. Furagin
    podaje się po zakończeniu leczenia, jako podtrzymanie terapii.
    Jeżeli lekarz chce podać furagin i myśli, że to rozwiąże problem -
    zmień lekarza. Jeżeli podasz furagin przed pobraniem moczu na
    posiew - może to zafałszować wynik. Także najpierw badanie potem
    leczenie. Poczytaj co pisze madziulec, np. na forum o refluksie.

    Jeśli chodzi o sam posiew to wystarczy ok. 10 kropli złapanych do
    jałowego pojemnika, więc czasami jest nawet łatwiej niż przy badaniu
    ogólnym. Im szybciej próbki trafią do laboratorium tym lepiej
    (najlepiej wieźć od razu). Nie wiem jaki jest maksymalny czas
    przechowywania. Ja chyba najdłużej trzymałam 2 godziny (na badanie
    ogólne). Ja zawsze dzwoniłam do laboratorium i pytałam w jakich
    godzinach muszę zawieźć próbkę, żeby wykonali badanie od razu. W
    laboratorium powinni tez udzielić Ci informacji odnośnie
    przechowywania.
  • 24.12.09, 11:03
    odebrałam wyniki powtorne moczu i sa jednak OK, widac wszsytko zalezy
    od pobrania moczu, cieżar własciwy jest troszke za niski, co on
    oznacza?
    Własciwosci fizyko-chem.
    Urobilinogen - NORM
    bilirubina - NEG
    Ketony-NEG
    białko NEG
    azotyny- NEG
    glukoza - NEG
    ciężar właściwy 1,003
    PH - 7

    Osad moczu
    leukocyty 7,2 <16,9
    erytrocyty 3,5 <22,7
    bakterie 22,7 <130,7; >1000 wskazanie do posiewu
    nabłonki płaskie 8,4 <30,6
    nabłonki okrągłe 7,6 nieobecne
    kryształki 0
    drożdze 0
    pasma śluzu 0

    wlaściwosci fizyko chemiczne oznaczono na aparacie Urisys 2400

    co sądzicie?
  • 24.12.09, 20:34
    a dlaczego uwazasz, ze wyniki sa w porzadku, skoro nei sa????
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg
    Forum dla Rodziców dzieci z
    wadami dróg moczowych

    POMOŻ MOJEMU DZIECKU
  • 24.12.09, 22:46
    W obu próbkach są lukocyty i krwinki czerwone, które swiadczą o
    infekcji. bakterie mogą pochodzić z cewki moczowej, ze skóry krocza, z
    zanieczyszczonego woreczka, ale krwinki zawsze pochodzą z moczu. I
    świadczą o infekcji, którą bezwzględnie należy wyleczyć!
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • 25.12.09, 09:28
    witam, Madziulec a mozesz rozwinąc co jest złe w tych 2 wynikach? mephis90, ale
    krwinki czerwone sa ponizej przedziału normy przeciez? czy zawsze powinny byc
    ujemne?
  • 25.12.09, 11:23
    Wyniki moczu odbiegaja od normy, pierwszy bardziej, drugi mniej, a
    ta mając malutkie dziecko przesiaduje na forum i czeka na wirtualną
    niefachową diagnozę, zamiast skonsultować się z lekarzem.
    Głupota niektórych matek jest porażająca.....uncertain
  • 25.12.09, 12:18
    Ale przecież potem zamieściła kolejny trzeci wynik, gdzie wszystko poza
    nabłonkami było w normie!
    Ja bym zrobila badanie raz jeszcze w innym labie i z posiewem. Bo gdy u mojej
    córki raz był wynik zły, potem prawidłowy to z posiewu z tej "prawidłowej"
    próbki wyszly bakterie 10 do 5 (e.coli) czyli jednak coś na rzeczy było.
  • 25.12.09, 12:56
    No dobrze, ale pierwszy post wysmarowała 4 dni temu, gdzie wynik był
    przynajmniej niepokojący, tymbardziej że dziecko ma 7 miesięcy.
    Nie należę do matek przewrażliwionych, ale gdyby moje dziecko miało
    taki wynik niezwłocznie udałabym się z nim do lekarza.
  • 25.12.09, 17:23
    NIGDY nie powinno byc ani leukocytow ani krwinek czerwonych w badaniu ogolnym moczu.
    Jesi sa - jest to wynik nieprawidlowy, wymagajacy dalszej diagnostyki (albo
    stwierdzenia SKAD sie wziely).
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg
    Forum dla Rodziców dzieci z
    wadami dróg moczowych

    POMOŻ MOJEMU DZIECKU
  • 27.12.09, 11:01
    dziękuje Madziulec za interpretację...
    Madziulec a z ciekawosci spytam dlaczeg ow takim razie norma na leukocytów i
    krwunej czerwonych jetest przewidziana wyższa ? jak nie powinno ich byc wogóle?
    a Ty q_fla puknij sie w głowe raz a porządnie, przepraszam wszystkich za
    stwierdzenie ale mnie troszke poniosło - tekt tej dziewczyny ze zamaist iedziec
    na forum udałąbym sie do lekarza. To ze zmeszczam na forum post oznacza ze
    chcialabym znac zdanie innych matek ktore borykaja sie z podobnym problemem a
    nie to zebym postawiła diagnozę. A uwiez mi ze lakarze sa abrdzo rózni i z
    reguły mało kompetetntni. Z tymi dwoma wynikami byłam u dwóch niezaleznych
    pediatrów którzy wogóle sie nei przejeli nie zlecili posiewu tylko poiedzieli ze
    wypadało by powtórzyc co uczyniłam i pokazałam wyniki badania trzeciego które
    jest juz duże lepzsze niż poprzednie. Pozatym mała jest pod opieka nefrologa do
    ktorego mimo ze prywtnie ciezko sie dostac, takze nie praw mi morałów jak nie
    znasz sprawy a w temacie jestes również mało kompetentną osobą.
  • 27.12.09, 22:09
    Kasiu, jest tak, ze prawie kazde laboratorium uzywajac innego sprzedu (przy
    okazji i metody) do badania moczu musi podawac swoje normy.
    To moze nei jest tak, ze amy tych norm tysiace, ale .. no sa pewne zakresy.

    Jednak nadal ja twoerdze i twierdzic bede ze swoja upartoscia, ze krwinki
    czerwone w moczu nei sa wartoscia prawidlowa i nia nie beda (szczegolnie
    wylugowane).
    Co do leukocytow - tu moga byc ale wcale nie musza byc z nerek, pojawiaja sie
    przy wielu innych rzeczach.
    Stad ja pomagajac pytam tez jak byl pobierany mocz.

    I... jako ciekawostke powiem (to do jednej z kolezanek, ktora twierdzi, ze
    krwinek czerwonych nie moze byc przy cewnikowaniu) - ptoz bardzo czesto zdarza
    sie wlasnie, ze przy tzw. instrumentacji ukladu moczowego w badaniu ogolnym
    moczu pojawiaja sie krwinki czerwone swieze i tylko od inteligencji
    interpretujacego zalezy czy powie, ze to z tej instrumentacji czy .. stwierdzi
    zakazenie. (no ale tego potrafia nie wiedziec studenci medycyny na 5-tym roku,
    sprawdzane!!)
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg
    Forum dla Rodziców dzieci z
    wadami dróg moczowych

    POMOŻ MOJEMU DZIECKU
  • 28.12.09, 10:50
    Madziulec ale sama przyznasz ze wyniki badanie 3 mieszcza sie w normach
    metody badawczej prawda? dodam ze laboratorium ktore wykonywalo badanie
    to duże lab. diagnostyka
  • 27.12.09, 12:20
    Piszesz bzdury! Nie powinno ich być przy pobraniu moczu metodą cewnikowania,
    przy każdym innym sposobie mogą byc w ilości podanej przez laboratorium

    http://lilypie.com/pic/090517/cfDh.jpghttp://b1.lilypie.com/O6cZp2/.png
  • 27.12.09, 19:38
    Niemniej jednak w żadnym laboratorium nie ma normy dla 30 leukocytów
    ani więcej niż 5 erytrocytów w osadzie. Można zrobić i 10 oznaczeń,
    ale interpretować trzeba najgorszy, a nie najładniejszy wynik.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • 28.12.09, 10:48
    memphis90, myslisz sie sa takie normy zobacz dokladnie opis do moejgo 3
    badania
  • 27.12.09, 22:04
    Sama piszesz bzdury i tyle.
    I jesli Twoimi argumentami sa teksty typu "piszesz bzdury" to wybacz, al enie
    chce mi sie z Toba dyskutowac, bos nei moj poziom i tyle.

    Po 5,5 roku siedzenia w nefrologii i urologii pogadamy. Wtedy porownamy
    doswiadczenie i wiedze.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg
    Forum dla Rodziców dzieci z
    wadami dróg moczowych

    POMOŻ MOJEMU DZIECKU
  • 27.12.09, 23:08
    Chcesz porównywać wiedzę i doświadczenie? Więc tak 6 lat studiów, rok stażu,
    trzy lata interny.Faktycznie, to nie ten poziom. Jeśli nie rozumiesz,że tylko
    mocz pobrany przez cewnikowanie jest sterylny to radzę się douczyć.

    http://lilypie.com/pic/090517/cfDh.jpghttp://b1.lilypie.com/O6cZp2/.png
  • 27.12.09, 23:16
    No to wlasnie Ci napisalam, ze studenci na 5 roku (czyli mniej
    wiecej niewiele rozniacy sie od Ciebie) bedacy na stazy w Wojskowym
    Instytucie Medycznym w Warszawie nie maja pojecia skad sie biora
    krwinki czerwone w moczu pobranym przez cewnik.

    mam nadzieje, ze TY takich idiotyzmow nie gadasz.
    A sterylnosc moczu nie ma nic do tego, patrzac w koncu na to, ze
    jesli dziecko ma zakazenie to mocz strylny nie bedzie...


    Chron mnie przed TAKIM lekarzem......
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg
    Forum dla
    Rodziców dzieci z wadami dróg moczowych

    POMOŻ MOJEMU DZIECKU
  • 28.12.09, 15:53
    Normalnie padłam.Uważasz,że student 5 roku ma taka sama wiedzę i doświadczenie
    co lekarz na 4 roku specjalizacji?Powtórze raz jeszcze, doucz się zanim
    wypowiesz się na jakikolwiek temat.
    Nie jesteś i nigdy nie będziesz ekspertką, zejdź na ziemię.

    http://lilypie.com/pic/090517/cfDh.jpghttp://b1.lilypie.com/O6cZp2/.png
  • 28.12.09, 12:18
    Lekarzem nie jestem, ale moim zdaniem 6 lat studiów nie jest
    potrzebne, żeby zgadnąć skąd się biorą erytrocyty, jeżeli mocz
    pobiera się przez cewnikwink
  • 28.12.09, 12:29
    Dla dobra swojego dziecka powtórz jeszcze raz badanie ogólne i zrób
    posiew. Ja wolałabym wydać te 50 zł (bez skierowania) niż później
    żałować, że nie zareagowałam w porę i cieszyłam się, że trzecie z
    kolei wyniki są dobre (nie do końca!!!). Nasza nefrolog, nasza
    pediatra, której ufamy, na 100% kazałaby robić posiew w takiej
    sytuacji.
    A jeśli chodzi o lekarzy to niestety czasami można się załamać
    poziomem wiedzy jaki reprezentują.
    Moja córka pierwszy ZUM miała leczony w szpitalu antybiotykiem.
    Mieliśmy zalecenie żeby po 2 tygodniach powtórzyć badanie ogólne i
    posiew moczu. Od razu zgłosiliśmy się do przychodni. Lekarz uznał,
    że nie ma takiej potrzeby, bo dziecko wygląda dobrze i na pewno jest
    zdrowe. Po 2 tygodniach mieliśmy się zgłosić na szczepienie.
    Zalecenia szpitalne nie miały żadnego znaczenia... Nie dawało mi to
    spokoju, więc za 2 tygodnie poszliśmy do kolejnego pediatry - też
    wszystko ok, dziecko jest zdrowe. Mówiłam, że dziecko płacze w dzień
    i w nocy - usłyszałam, że to przeze mnie, bo jestem nerwowa i
    dziecko to odczuwa...
    Poszliśmy prywatnie do pediatry, bezwzględnie kazała porobić te
    badania + badania krwi. Z wynikami skierowała nas do szpitala -
    niestety kolejny ZUM, kolejny antybiotyksad
    Miałam napisać skargę do NFZ na lekarzy z przychodni, ale było tyle
    innych problemów ze zdrowiem dziecka, że nie miałam czasu się tym
    zająć. Nie wiem czy to by coś dało... Zmieniliśmy przychodnię. Jest
    trochę lepiej. Ale jak coś się dzieje chodzimy do pediatry prywatnie.
  • 28.12.09, 20:16
    czy to lekarz z przychodni czy prywatnie nie ma to znaczenia bo wiekszosc jest
    niedouczona, trzeba miec specjalsitó na poziomie sprawdzonych i z polecenia
    lepiej wydac pieniądze i wiedziec co jest niz blądzic we mgle i placic nie
    wiadomo ile. Tym pierwszym nie za bardzo zalezy aby sie wgłebiać z stan zdrowia
    idąrutynowo czyli antybiotyk bo co tam (przez to wyjałowili organizm mojej
    starszej coreczki bo za kazdym razem na przeziebienie dalali antybiotyk, wtedy
    jeszcze tak wiele nie wiedzialam jak teraz) a drudzy czyli prywatnie to zreguły
    zatrudnieni lekarze z przychodni rejonowych bądz ze szpitali którzy dorabiają
    sobie w koncernie prywatnej kliniki gdzie idą na ilość nie na jakość (czytaj
    fabryka) gdzie konsultacja nic nie wnosząa 15 minut. kosztuje 130 zl chba sie ze
    mną zgodzicie? keidys nie mialam takeigo zdania bo żadko korzystałam z pomocy
    lekarzy gdyż nie było potrzeby dopeiro kiedy pojawiły sie dzieci i taka potrzeba
    zobaczyłąm jak działą ten system.
    Oczywiscie jak beda wyniki dam znac jak wyglada sprawa.
  • 29.12.09, 19:22
    My chodzimy prywatnie do lekarki, która jest Ordynatorem oddziału noworodków w
    szpitalu. Wizyta w tygodniu kosztuje 60zł, w niedzielę chyba 100zł. Wizyta
    kontrolna, jeśli potrzebna, 30zł. Lekarka polecona przez koleżankę.
    Początkowo nasze wizyty trwały nawet godzinę. Teraz córka jest starsza, lekarka
    nas pamięta, w komputerze ma całą historię chorób i wyników, wizyty trwają około
    pół godziny. Czasami konsultujemy się telefonicznie. Fakt, że ma dużo pacjentów,
    przyjmuje u siebie w domu i chyba nie ma możliwości wizyt domowych (nie mieliśmy
    potrzeby żeby korzystać, więc nie pytałam o to). Po każdej wizycie dostaję
    wydruk z wywiadem, rozpoznaniem (czyli wiem co dziecku dolega) oraz szczegółową
    rozpiską co i jak mam dziecku podawać. Wydruk z pieczątką lekarza i podpisem.
    Nie narzekam smile Mogę przesłać namiary jeśli jesteś z okolic Wrocławia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.