Dodaj do ulubionych

zaparcie 11 dni!!!

24.01.10, 11:09
moj synek 4 miesiące jak wspomiałam w temacie nie robił kupy przez
11 dni. A było to tak .... początkowo jak nie robił 3 dni
poinformowałam naszego pediate Ona na to że się zdarza zwłaszcza na
piersi i pojechała na urlop. Ale mija 6 dnień a tu nic... dzwonie do
przychodni a tam miła pani pediatra informuje aby kupić syrop
Laktulosum i podawać....jak nie zadziała do 10 dnia jechać na
pogotowie. Podaje i nic...10 dzień dzwonie na pogotowie oczywiście
skierowanie (dodam że maluch jest jak zwykle no może częściej wstaje
w nocy)dzwonie do przychodni jeszcze raz tam inna pani pediatra mówi
musze go zobaczyć...jedziemy bada próbuje termometrem i nic...daje
za wygraną i wypisuje skierowanie do szptala.
Jedziemy więc do szpitala...czekamy wszyskie łożka zajęte mówią na
wejściu...przychodzi perdiatra bada i decyduje o pozostawieniu nas w
szpitalu....gdzie na oddziale gdzie leżą dzieciaki z biegunką
rotawirusową...po wymienie zdań odmawiam leczenia szpialnego pomimo
głupich żartów typu biegunka by mu się przydała.
Dzwonimy jeszcze raz do naszej przychodni tam Pediatra wypisuje
skierowanie do chirurga... myśle sobie nich będzie zrobi małemu USG
i zobaczy czy mu coś nie zalega...jedziemy tam dr hab.Orkiszewski
przyjmuje (znany z telewizji...wyleczył dziecko jakimiś robakiami)
byłam nawt zadowolona. Wchodzimy do gabinetu rozbieram
małego...biedny po całym dniu przesikał rajstopy wybiegam na
korytarz po pieluszkę(mąż był na korytarzu)wracam a tam dziecko
krzyczy a doktor wkłada mu palec do pupy widzę krew...zdenerwowana
wykrzykuje że odmawiam badania...wielki Pan doktor obrażony...ja w
szoku do tej pory jak mały płacze to wszystko mi się przypomina
straszny widok...Pan doktor mówi że to może być brak unerwienia
jelita a to poważna choroba daje skierowanie na badania bardzo
inwazyjne...
Wracamy do domu... w szoku
Dzwonie po pediatrę jest już wieczór (namiar od znajomych) wreszcie
ktoś z nami normalnie porozmawiał i zaproponował leczenie poświęcił
nam godzinę
Następnego dnia (11 dzień) jedziemy jeszcze raz do szpitala...pakuje
torbę zdecydowana aby zostać, mały kopie nogami i gada do siebie
taki pogodny...ja płacze bo wiem co go czeka...
Jedziemy do szpitala a tam na izbie przyjęć młoda Pani doktor bada
małego i mowi że nie widzi potrzeby zostawania w szpitalu...poświęca
nam godzinę odpowiadając na wszyskie pytania...proponuje podawanie
leków w domu...
Tego samego dnia w nocy mały robi kupę...oczywiście płacze ze
szczęścia...następnego dnia też robi...normalną bez śluzu i krwi.
To tyle mojej historii musiałam się wyzalić bo mam za sobą trudne
dni, choć jeszcze nie wszystko skończone...
Moja przestroga jest taka, że nie na wszystko musimy się godzić a
nasze dzieciaki to największe skarby nawet jak nie śpią w nocy czy
marudzą...mi już to nie przeszkadza
Pozdrawiam wszystkie mamusie











Edytor zaawansowany
  • agnieszkafijalko 24.01.10, 11:16
    MAMUSIU , jesteś bardzo dzielna - świetnie sobie poradziliscie , Ty , Mąż I
    SYNEK . Dzięki ,że to wszystko opisałaś .
  • alpepe 24.01.10, 11:17
    powinnaś zajrzeć przynajmniej do psychologa, bo ten opis nie daje świadectwa,
    jacy są pediatrzy, czy jaka jest perystaltyka twojego dziecka, a niestety, jaki
    jest twój stan psychiczny. Ja miałam poporodowe zapalenie tarczycy, może ty też
    masz problem hormonalny, a może to tylko przemęczenie.
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • osiemrazy 24.01.10, 11:25
    na drugi raz daj dziecku czopek glicerynowy, na pewno by pomogło i zaoszczędziła
    bys dziecku takich przeżyć jak badanie pupy palcem rany....
  • brzuszeknatalia 24.01.10, 12:18
    Zyczę dużooo zdrówka maluszkowi i nigdy więcej takich nieprzyjemnych
    historii.
  • insomnia0 24.01.10, 12:26
    ale był spokojny przez te 11 dni?
    tez mam taki problem... dziecko sie przestalo samo zalatwiac.tak juz 2 mies..
    lekarze każą czekac.. niestety dziecko placzliwe -niespokojne sad czopki nie
    pomagają... jestem podlamana.. chirurg powiedzial, ze musze raz dziennie wymusic
    kupe rurką..
    ja chce rozszerzyc diete..jak nie pomoze to ide do specjalisty.
    powiem tak tez mam wrazenie ze lekarze to traktują dziecko jak
    przedmiot-przypadek...a to zywy czlowiek.. tylko co ich to interesuje...

    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
  • emissy 25.01.10, 20:20
    a jakim mlekiem jest karmiony?
    --
    Patryk 27.06.2008 g. 15:55
  • nikaa818 24.01.10, 12:52
    po pierwsze współczuję przeżyc. po drugie ja jestem pod wrażeniem
    tego jak w naszym wypadku (a widze że i w Twoim także)- co lekarz
    to opinia! po prostu kogo słuchać do cholery? ja ostatnio mam mętlik
    straszny i kilka opinii co do jedenj dolegliwości.... ach tam!
    zdrówka dla maluszka życzę!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ojxef71xn1eb0g7e.png
  • mika_p 24.01.10, 12:58
    Spokojnie.
    Jesli dziecko jest tylko na piersi, ma dobry humor, puszcza bąki - to może robić
    kupę i raz na dwa tygodnie. Bez problemu znajdziesz na f. Karmienie piersią
    wypowiedź na ten temat.

    Natomiast jeśli nie możesz sobie z tym poradzić psychicznie, to dziecko masz
    już duże i możesz mu podawać jakieś jabłko.

    --
    Mleko - tylko czeka, aż się
    odwrócisz
  • kj-78 24.01.10, 13:56
    Jesli dziecko bylo spokojne i nic mu nie dolegalo, to zapewnilas
    jemu i sobie koszmarne przezycia zupelnie niepotrzebnie! Dziecko
    bedace na piersi moze nie robic kupy i 2 tygodnie i jest to
    normalne. Ja po 10 dniach uslyszlam, zeby poczekac, po 15, zeby moze
    podac napoj z suszonych sliwek, albo jeszcze poczekac, jesli corka
    sie nie prezy i nie placze. Corci nic zupelnie nie bylo, poczekalam
    i po 18 (!) dniach wyszla kupa bez zadnych problemow, a potem druga,
    a nastepnego dnia trzecia smile A potem robila raz w tygodniu i nie
    bylo problemu. Grunt to nie panikowac!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhgahv45ve.png
  • budzik11 24.01.10, 14:13
    Zaraz, bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - pojechałaś z dzieckiem do szpitala
    tylko dlatego, że nie zrobiło kupy przez 11 dni?? A dziecko tylko na piersi,
    tak? I pediatra przepisała syrop po 3 dniach bez kupy, potem skierowała do
    chirurga, potem jakiś lekarz (znany z telewizji, hehehe) badał go palcem i
    doprowadził do krwawienia itd.??? Po pierwsze - dziecko na piersi może nie robić
    kupy nawet przez 2 tygodnie, po drugie - co to za lekarze???????????
    Moje dzieci robiły kupę często raz w tygodniu, a i te 11 dni się zdarzały - mnie
    nawet do głowy by nie przyszło robić cokolwiek, nie mówiąc nawet o wizycie w
    przychodni czy tym bardziej w szpitalu! Zupełnie niepotrzebnie stresowałaś
    siebie i dziecko.
  • bpius 24.01.10, 14:44
    do tych które mówia ze niemowlak moze nie robic kupy przez dwa
    tygodnie... rozmawiałam z doradca laktacyjnym usłyszałam ze to jest
    dziwne. Do szpitala wcale nie chciałam to lekarze daja skierowania.
    Ja zrobiłam wszystko co mogłam (kładłam na brzuszek, masowałam,
    czopki tez były)Dodam ze to moje pierwsze dziecko i najzwyczajniej
    bardzo sie martwiłam. Do tych co maja ten sam problem...nie ma rady
    trzeba czekac. Ja podaje małemu probiotyk biogaje oraz lek na
    recepte Debridat. Lactulosum odstawiłam.
  • kj-78 24.01.10, 14:56
    Coz, moj doradca laktacyjny powiedzial, ze to jest normalne, to samo
    powiedzialo dwoch pediatrow i jedna pielegniarka srodowiskowa, to
    samo pisza w wielu ksiazkach nt pielegnacji niemowlat. Jesli Twojemu
    dziecku nic nie dolega, to mu nie dawaj lekow!! A potem sie dziwimy,
    ze Polska jest tym krajem w Europie, gdzie spozycie lekarstw na
    mieszkanca jest najwyzsze... Jak dziecku cos bedzie, to da Ci znac!
    Nastepny krok to do lekarza z katarkiem, na ktory dziecko dostanie
    antybiotyk (w koncu pediatra sie zna...). Ech...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhgahv45ve.png
  • maiwlys 24.01.10, 14:54
    bpius nie chce cie obrazac pisza co mysle o az takim panikowaniu, ale
    naprawde przesadziliscie! I nie mowie, tego bo nie wiem jak to jest,
    wiem, moja mala od 10 tygodnia zycia przez okres miesaica meczyla sie
    z zaprciami, tez sie martwilam, ale nie roblam z tego takiej
    tragedi!!! Szpital? Pogotowie? Chirurg? Wsadzanie termomtra, palca do
    pupy? Po 11 dniach? Prosze cie! Przeciesz wszedzie pisza, ze dzieci
    piersiowe moga kupy dlugo nie robic, ma to zwiazek z dobrym
    przyswajaniem pokarmu! Jesli dziecko bylo takie jak zwykle, nie
    meczylo sie to po jaka ch..... zrobilas z tego taka afere? Ma 4
    miesaice - sprobowalas podac jabłuszko na lyzeczce? A o czyms taim
    jak czopek glicerynowy slyszalas? Ktorys z lekarzy poinformol?
    Jejku...a mi wszyscy zarzucaja ze jestem przewrazliwiona matka, ze
    latam z dzieckie po lekarzach...na szczepienia i rehabilitacje, chyba
    im pokaze twoj post.

    Twoj post rzeczywiscie jest przestroga, ale nie przed tym aby nie
    godzic sie na wszystko, bo to akurat wiem bez twojego wpisu, ae
    przestroga przed tym aby troszke wyluzowac.
    Pozdrawiam!


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/fe
lk5rdgk5py02j1.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/km
5svcqgzy7wf96y.png
  • pulcino3 24.01.10, 17:46
    PRZEPAJAć WODą, moja jak ma zatwardzenie to przepajam, daje, co chwilę wodę, a
    najlepiej na czczo, jak tylko wstanie
  • tasia_tk 24.01.10, 22:40
    ... dziewczyno, na jakich ty lekarzy trafiłaś! tylko współczuć, z
    tego co piszesz, to co jeden to lepszy... jak u niemowlaka
    karmionego piersią, po paru dniach bez kupy można mówić o
    zatwardzeniu??? a i dwa tygodnie mógłby nie robić! zwłaszcza że
    dziecko pogodne, nic go nie boli, nic go nie męczy... co za
    lekarze?!!! naprawde współczuje, szkoda dziecka i szkoda twoich
    nerwów.
  • nastjaa 25.01.10, 17:24
    Nie jest normalne, ze dziecko robiace do tej pory kupy regularnie
    nagle nie zaltwia się 10 dni.

    Jeżeli dziecko nie robi kupy 10 dni i matka zgłasza się z tym do
    szpitala, to lekarze zakładają, że do tej pory było w porzadku i
    sprawdzają czy nie ma podniedrozności. Jeżeli po badaniu per rectum
    kupa nie idzie, to jest to właśnie jeden z objawów podniedrożności,
    po tym robi sie rentgen, który wyglada o wiele gorzej niż badanie
    per rectum. Dziecko wkłada sie do plastykowej tuby, wiąże rączki i
    nóżki i wiesza na ścianie do zdjęcia. USG tu nic nie pokaże. Takie
    są niestety standardy postepowań medycznych.

    Dla niewiedzących i uważających, ze nic się nie stanie jak dziecko
    nie załatwia się 2 tyg- jezeli jest to z przyczyn podniedrozności,
    to w kazdej chwili moze dojść do całkowitego zamknięcia jelita i
    perforacji. Znam niejeden taki przypadek (nawet u zdrowego
    4miesięcznego dziiecka).

    Dla mnie jeżeli matka nie przesadzila (czyli dziecko do tej pory
    faktycznie robiło regularnie kupy) to zachowala się kretyńsko
    zabierając dziecko ze szpitala.
  • budzik11 25.01.10, 19:34
    Ale chyba jeśli byłaby to jakaś patologia (jakaś niedrożność) a dziecko
    potrzebowałoby zrobić kupę a nie mogło, to odczuwałoby jakieś dolegliwości -
    wzdęcie, ból brzucha itp. A jeśli dziecko zachowuje się normalnie, jest spokojne
    i nie ma żadnych dolegliwości, to chyba nic mu nie jest?
    O "Zaparciu" u dziecka piersiowego tak napisała p. Monika Staszewska, doradca
    laktayjny i ekspert z forum Karmienie Piersią: "Dzieci karmione wyłącznie
    maminym mlekiem (zdrowe, dobrze się rozwijające i
    przybierające na wadze) mają prawo począwszy od trzeciego tygodnia życia robić
    kupki raz na kilka czy kilkanaście dni. Nieraz pisałam tu na forum o krajowym
    rekordziście - kupa raz na trzy tygodnie - który naprawdę miał się świetnie.
    W każdym razie jeśli kupka nie jest twarda, zbita i jak już się pojawia jest
    naprawdę duża ( i bez większego wysiłku) to można sprawą się nie zajmować. Choć
    pojawiające się w miedzy czasie dosyć śmierdzące bąki (też norma) mogą nie
    pozwolić zupełnie o sprawie zapomnieć.
    pozdrawiam monika staszewska"
  • kaeira 25.01.10, 19:35
    Wklejam opinie ekspertów Edziecka:

    -------------
    Kupki niemowlęcia
    dr Piotr Albrecht
    2004-10-28, ostatnia aktualizacja 2004-10-28 12:00
    "Karmię moją sześciotygodniową córeczkę piersią. Przez pierwsze dwa tygodnie
    robiła kupki przy każdym karmieniu, a teraz robi je co pięć dni. W dodatku tylko
    czasem udaje jej się to bez żadnej pomocy - zwykle muszę jej podać czopek
    glicerynowy. Kupki są koloru żółtego i mają konsystencję musztardy. Boję się, że
    mała uzależni się od czopków. Czy powinnam czekać, aż zrobi kupkę sama?"

    "Nie ma najmniejszego powodu do niepokoju. Takie zmiany w częstości oddawania
    stolca u dziecka karmionego piersią są jak najbardziej w normie. Jeśli nic nie
    świadczy o tym, że małej to w czymkolwiek przeszkadza (nie widać, żeby coś ją
    bolało, nie płacze ponad miarę, śpi dobrze, nie ma wzdętego brzuszka), a stolce
    mają opisaną przez Panią konsystencję, córeczka może oddawać stolec nawet co 10
    dni. Nie wymaga to żadnej interwencji - nawet stosowania czopków."
    -------------

    Zaparcie
    Monika Staszewska, położna
    2007-01-22, ostatnia aktualizacja 2007-01-22 16:27
    "Mój mały robi kupkę co pięć, sześć dni. Podobno to normalne, ale słyszałam
    również, że jeżeli coś zalega w jelitach dłużej, to może dojść do zakażenia. Czy
    to prawda? A może powinnam zmienić coś w swojej diecie?"

    "Nie ma powodu do niepokoju. Maluchy karmione piersią często robią kupkę co
    kilka, a nawet kilkanaście dni, bo mleko mamy trawi się i wchłania nie-mal bez
    reszty. Kupka jest zazwyczaj większa, gęstsza (ale nie twarda). Dieta matki nie
    ma tutaj żadnego znaczenia."


    "Czy to prawda, że jeśli dziecko robi kupki rzadko, to znaczy, że cały pokarm
    został strawiony?

    "Jeśli zdrowy, dobrze się rozwijający i przybierający na wadze maluch robi kupki
    co kilka czy nawet co kilkanaście dni, to mówimy o tzw. bezresztkowym trawieniu.
    Wynika to z innego sposobu trawienia mleka ludzkiego niż wszystkich innych
    pokarmów. U dziecka karmionego wyłącznie piersią wypróżnianie się raz na kilka
    dni jest zupełnie normalne. Podobnie zresztą jak i kilkanaście kupek w ciągu
    jednego dnia. Proszę tylko pamiętać, że taka kupka jest na ogół bardzo duża, ma
    mazistą konsystencję, oraz że dziecko, które wypróżnia się rzadko, może puszczać
    bardzo smrodliwe bąki. Jeśli niemowlę wydaje się cierpieć z powodu tych gazów,
    to można mu masować brzuszek.

    Dziecko może robić kupkę tak rzadko aż do momentu rozszerzenia jego diety o inne
    pokarmy."
    ---------------

    --
    "Jak się już jest w błogosławionym stanie to nie udawajmy burżuazji"
    by paulinakacperek2006
  • amelia00 25.01.10, 18:05
    nasz mały (obecnie 16tyg.) również własnie dzisiaj zrobił kupę po 11
    dniach (wczesniejsza była po 7 dniach, w wczesniej 1-3 dobę), ale
    ponieważ nie wykazywał żadnych negatywnych objawów, poza baaardzo
    śmierdzącymi bączkami, czekaliśmy ... (chociaż wiadomo, że po 7 dniu
    było już trochę nerwowo) i się doczekaliśmysmile Kupa wyszła bez
    problemu, miała właściwy kolor i konsystencję. W środę mam wizytę u
    neonatologa (z innego powodu) to podpytam jeszcze o tą kupkę i czy
    jest konieczne zrobienie usg brzuszka.
  • nastjaa 25.01.10, 18:45
    I co miałoby Ci pokazać USG?
  • amelia00 12.02.10, 13:35
    czy nie ma czegoś niepokojącego np.z jelitami, tak mi poradzila
    pediatra, jak jej powiedziałam, że mały tak razdko zaczął robić
    kupkę. Tylko, ze ten pediatra tez powiedzial, że 5 dni tojest max,a
    potem dawac czopek.
    Dzisiaj mija 15 dzien jak znów nie ma kupy i teraz to juz naprawde
    zaczynam sie jednak martwicsad tym bardziej, ze wydaje mi sie, ze
    tym razem, maly przechodzi to gorzej, nieraz sie lekko prezy, robi
    sie czerwony, ale za chwile jest ok(nieraz wowwczas pusci baczka,
    dość śmierdzącego)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/1usaanlilvksvn6b.png
  • my_valenciana 25.01.10, 19:47
    Lekarzy bym pytała ale szpital, chirurg? Wybacz, ale chyba powinnaś
    z większym spokojem podchodzić do zdrowia dziecka, bo niepotrzebnie
    narazisz go na cierpienia. Myślę, że nieraz jeszcze lekarze będą z
    bezsilności odsyłać cię do innych lekarzy.
    Mój synek już byłby od 5 doby w szpitalu, miałby płukany kanalik
    łzowy i chirurgicznie amputowany nieodpadający pępek. Udało mi się
    tego uniknąć. Trochę spokoju i zainwestuj w dobrego lekarza na
    telefon, który będzie znał dziecko i twoje podejście do sprawy. Może
    on Cię trochę uspokoi.
    Nie wierz tak bezkrytycznie wszystkim lekarzom, to tylko zawód,
    jeden przykłada się bardziej, inny mniej, jeden jest zdolny, inny ma
    intuicję, trzeba trafić poprostu.
  • memphis90 12.02.10, 22:00
    .zdenerwowana
    > wykrzykuje że odmawiam badania...wielki Pan doktor obrażony...ja w
    > szoku do tej pory jak mały płacze to wszystko mi się przypomina
    > straszny widok...
    Ja przepraszam, ale nie rozumiem- czemu jesteś niezadowolona? Skoro poszłaś do
    chirurga, to ma on obowiązek zbadać dziecko przez odbyt.

    czekamy wszyskie łożka zajęte mówią na
    > wejściu...przychodzi perdiatra bada i decyduje o pozostawieniu nas w
    > szpitalu....gdzie na oddziale gdzie leżą dzieciaki z biegunką
    > rotawirusową...
    Jeśli w szpitalu mówią Ci na wstępie, że miejsc nie ma- to nic dziwnego, że
    daje się wygospodarować tylko miejsce na sali z rotawirusami- ale w dobie pozwów
    kto odprawi dziecko z izby przyjęć?

    >.ja płacze bo wiem co go czeka...
    Co go czeka?

    Dziecko karmione piersią może robić kupę co 14, a nawet 21 dni. Szczególnie,
    jeśli jest przy tym śliczne, zadowolone i radosne. Niepotrzebna histeria i
    jeżdżenie po kilkunastu lekarzach, grzebanie w odbycie termometrem (tego nie
    wolno
    robić), podawanie leków (laktuloza podana dziecku, które ma jelito
    zawalone twardą kupą nic nie daje, może tylko pogorszyć sytuację; jakiekolwiek
    leki można podać po "odkorkowaniu" jelita i usunięciu zalegajacej kupy).
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • fariba 13.02.10, 00:50
    Nigdy,przenigdy bym nie narazila dziecka na taki stres i siebie
    rowniez,a chirurdzy to sa wogole niewrazliwi na ludzki bol,wszyscy,a
    wiem cos o tym bo pracowalam w szpitalu,im to sie rece pala do
    skalpela i tyle.
    Dziecko moze nie robic kilkanascie dni kupki,to jest tzw
    bezresztkowe trawienie pokarmu,moja malutka tez robi raz na kilka
    dni.
    > > szoku do tej pory jak mały płacze to wszystko mi się przypomina
    > > straszny widok...
    i sie nie dziwie.
  • hulieta_1 12.02.10, 22:52
    mój miał też po 10 dni, ale czekałam. lekarz mi powiedział,że jeśli mały nie
    marudzi, to nic się nie dzieje.teraz jest codziennie rano poz karuzelą big_grin
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-40417.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.