ubezpieczenie zdrowotne pytanie. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moja córka za 4 dni skończy 3 miesiące.
    Niestety nie zgłosiliśmy jej jeszcze do ubezpieczenia zdrowotnego (nie
    podpięliśmy jej pod nasze ubezpieczenie).
    Dziś mamy wizytę w przychodni i kazali mi przynieść potwierdzenie
    ubezpieczenia i opłacania składek.
    Obiło mi się o uszy, że do skończonych 3 miesięcy- dziecko musi byc przyjęte.

    Wiecie coś na ten temat?
    • My zawsze na wizytę zabieramy potwierdzenie ubezpieczenia moje abo
      męża i to wystarczy czyli moje RMA a ostatnio męża poptwierdzenia
      opłacania składek (własna firma) ale dziecko muszą przyjąć nawet
      jeśli rodzice nie są ubezpieczeni i takiego potwierdzenia nie mają,
      wiem bo jak byłam w przychodni to pielęgniarka tłumaczyła to pani
      przed nami która ubezpieczenia nie miała.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/0158vut12w9t0r7y.png
    • Z tego co wiem, dziecko może korzystać z usług medycznych bez konieczności
      zgłoszenia do zdrowotnego przez pierwszy miesiąc swojego życia.
    • dopóki mój zakład pracy nie dostarczył mi legitymacji rodzinnej poszłam do
      lekarza na moją starą, ale teraz na drugiej wizycie dokładnie przeglądnęła mi tę
      rodzinną. O 3 miesiącach nic nie wiem
    • oni pytają o ubezpieczenie dziecka bo mają później mniej roboty jak jest
      potwierdzenie. pytałam w moim oddziale nfz i powiedzieli mi, że ziecko nie
      potrzebuje ubezpieczenia do 6 miesiąca życia. takiego maluszka muszą przyjąć
      nawet jeśli rodzice nie są ubezpieczeni.
    • ode mnie w przychodni nikt potwierdzenia nie wymagał, zwłaszcza, ze dzieci do 18
      roku życia objete są ustawowo ubezpieczeniem zdrowotnym niezależnie czy rodzice
      pracują czy nie.
      Podczas wizyt w szpitalu pokazywałam jedynie dowód swojego lub męża
      ubezpieczenia, dziecka nigdzie nie zgłaszałam.
      • ja na początku też zastanawiałam się, czy należy gdzieś zgłosić dziecko do
        ubezpieczenia, i nie zrobiłam tego, i nikt nigdy ode mnie tego nie wymagał.
        Młody ma 9 miesięcy.
        Za sobą 3 wizyty w szpitalu, oczywiście pediatra, jest pod opieką ośrodka
        wczesnej interwencji, i wszędzie tam wystarczyła jego książeczka zdrowia.
        Jedynie w szpitalu chcieli też mojej.

        Ja z tego wywnioskowałam, i jest to chyba ustawowo regulowane, że w naszym kraju
        dzieci od 18 roku życia objęte są darmową opieką zdrowotną (podobnie jak kobiety
        w ciąży)

        Ale może jednak powinnam gdzieś zgłosić dziecko do ubezpieczenia.
    • Hmm, według mojej wiedzy dziecko ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej
      niezależnie od ubezpieczenia rodziców bądź też jego braku do 18rż. Natomiast
      rozumiem przychodnie, które muszą rozliczać się z NFZ i ściągać opłaty za
      leczenie dzieci- z innej puli dzieciaki rodziców ubezpieczonych, z innej puli
      dzieci bezrobotnych bez prawa do świadczeń.
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • Niestety w naszym kraju bez ksiazeczki ubezpieczeniowej sie nie obedzie. Jesli
      pracujesz lub jestes na macierzynskim/wychowawczym to dziecko podlega pod Ciebie
      tzn matke. Musisz miec przy kazdej wizycie u lekarza podbita ksiazeczke. Tylko
      ze teraz jest problem ze ksiazeczek juz ZUS nie wydaje. Wiec trzeba miec
      zaswiadczenie od pracodawcy ze jestes objeta ubezpieczeniem, a najlpeij to miec
      ze soba druk ZUA. I tak jak z pieczatka druk jest wazny miesiac, wiec jak masz
      co miesiac wizyte co miesiac musisz latac po ten druk.
      Jesli natomiast jestes bezrobotna to podlegasz Ty i dziecko z ubezpieczeniem pod
      ojca dziecka. Wtedy jego zaklad pracy wydaje ksiazeczke rodzinna.

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn157c3jqlfb.png
      • co to za bzdura, że dziecko podlega pod matkę? moja córka jest
        wpisana w ubezpieczenie męża.
        --
        OLA 16.09.2007
      • Od stycznia nie ma już książeczek. Zakład pracy ojca też nie wyda i nie podbije
        książeczki.
        • pacia.2 napisała:

          > Od stycznia nie ma już książeczek. Zakład pracy ojca też nie wyda i nie podbije
          > książeczki.

          Nieprawda. U mnie i u męża w pracy wydają nadal legitymacje ubezpieczeniowe.
          Należy również wybrać czy dziecko będzie wpisane w legitymację ojca czy matki.
          Ja wybrałam u siebie, bo tak nam logistycznie łatwiej, np. z jej podbiciem.
          • Wiodocznie zaklad pracy ma zapasy.Oficjalnie juz ZUS nie wydaje ksiazeczek dot.
            calego kraju.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn157c3jqlfb.png
          • miska_malcova napisała:

            > pacia.2 napisała:
            >
            > > Od stycznia nie ma już książeczek. Zakład pracy ojca też nie wyda i nie p
            > odbije
            > > książeczki.
            >
            > Nieprawda. U mnie i u męża w pracy wydają nadal legitymacje ubezpieczeniowe.
            > Należy również wybrać czy dziecko będzie wpisane w legitymację ojca czy matki.
            > Ja wybrałam u siebie, bo tak nam logistycznie łatwiej, np. z jej podbiciem.

            Od nowego roku obowiązuja nowe przepisy. Dziecko należy zgłosic do ubezpieczenia
            matki lub ojca (pisze sie podanie i zostawia w kadrach). Jeśli chodzi o
            legitymacje to kiedyś były tzw. legitymacje rodzinne w które wpisywało się
            dziecko. Teraz jest nowy druk rmua w którym są wpisywane składki odprowadzane na
            członków rodziny.
            Takich informacji udzielono mi w kadrach jak byłam załatwiać wychowawczy...


            --
            http://www.mamacafe.pl/suwak/7045.png
        • pacia.2 napisała:

          > Od stycznia nie ma już książeczek. Zakład pracy ojca też nie wyda
          i nie podbije książeczki.

          Część prawdy.
          Nie są wydawane nowe przez Zus,a stare są aktualne o ile
          jest miejsce na podbijanie pieczątką.
          Po drugie memphis ma rację.
          Pracuję w przychodni i jeśli nie mamy potwierdzonego/wpisanego
          ubezpieczenia dziecka poniżej 18 r.ż przez któregoś z rodziców,to
          NFZ przyszyła nam listy pacjentów nieubezpieczonych tym samym i za
          nich nam nie zapłacą,dopóki nie uzupełnimy formalności
          ubezpieczeniowych.
          Wiem masło maslane.ale tak właśnie jest.
          To ze strony NFZ

          Osoby do ukończenia 18. roku życia, kobiety w okresie ciąży, porodu
          i połogu
          Uprawnionymi do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
          publicznych są wszystkie osoby posiadające obywatelstwo polskie i
          mieszkające w Polsce, nieubezpieczone z innego tytułu lub
          niezgłoszone do ubezpieczenia
          : osoby do ukończenia 18. roku
          życia oraz kobiety w okresie ciąży, porodu i połogu.

          Tak pięknie jest napisane,a rzeczywistość jak zwykle inna.

          --
          Olaf,Maksio i prezenty
          Wodne dzieci wakacje 2009
          Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.