sucha czerwona plama na policzku blisko ucha Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój 5 miesieczny synek od jakis 3 m-cy ma koło uszka czerowną, suchą
    plamę. Oczywiście pediatra wszystko zawsze zwala na uczulenie na
    nabiał, ale mimo ze od 1,5 m-ca nie jadłam nabiału to mu nie ginęło.
    No i z tego co się orientuje to gdyby byl uczulony to by miał wiecej
    takich plamek a nie jedną. Wygląda mi to na liszaj, ale sama nie
    wiem. Poszlam do dermatologa, i tez mam wrażenie ze pani zatrzymała
    sie 20 lat temu, z racji wieku ok 70 lat, zakazała mi jest jaj, i
    wszytskiego gdzie sa zawarte, ryb, bananów, a zup nie moge gotowac
    na miesie. Z tego wynika ze pediatra zabrania mi jesc nabiału,
    dermatolog miesa i innych rzeczy, wiec pozostaje mi woda i chleb.
    Czy która moze miała taki sam problem? dostałam robioną masc, już
    tydzien smaruje widac ze zdecydowanie plama zbladła, ale nie
    zniknęła jeszcze.
    • witam.jestem tu nowa,ale moze pomoge.moj synek tez ma teraz 5 mcy i gdy mial 3.5
      mca mielismy podobny problem.najpierw oczywiscie wizyta u lekarza.kazala zmienic
      proszek do prania.nie pomoglo,wiec zmiana lekarza.kazal kupic masc oilatum w
      tubce,bez recepty i tym smarowac.pomoglo.obylo sie bez sterydow.do tego jeszcze
      zmiana mleka bo dokarmialam Enfamilem bezlaktozowym.teraz maly pije bebilon
      pepti 1 i jest ok.plama zniknela zupelnie,a ja oczywiscie nie jem nabialu bo
      jeszcze karmie troche piersia.
      • hej, dzięki za informacje, w sumie mam te masc robioną i nie wiem na
        czym ona jest, ale zakupie ten krem i moze rzeczywiście pomoże. A
        próbujesz od czasu do czasu jesc nabiał żeby sprawdzic czy jest ok?
        i czy dziecko miało jakies inne zmiany skórne które wskazywały na to
        że jest uczulone na nabiał? bo u nas jest tylko ta plama i nic poza
        tym.
        • hej.moj maly ma jeszcze czasami glownie wieczorem takie czerwone plamy na glowce
          i tez po kapieli je smaruje ta mascia,a i kupilam tez masc trojaktywna Emolium i
          tez nia go smaruje.rano gdy maly sie obudzi te plamy na glowie bledna,a
          wieczorem znow sa paskudne.lekarz powiedzial,ze to od skazy,ale ja sama juz nie
          wiem i tez mnie to dreczy,bo wyglada to nie ciekawie.co do nabialu to czasem
          posmaruje sobie chleb maslem ,ale nic wiecej i nie widze wiekszych zmian u malego.
    • Jeszcze jednym czestym wskaznikiem czy dziecko ma skaze jest ciemieniucha ktora
      uporczywie nie chce zniknac
      • no to m,ój syn nie ma zadnych plam wskazujących na to. Tylko i
        wylącznie jedna plamka i nic poza. Kiedys miał ciemieniuche ale
        szybko zeszła, wiec nie sądze aby to było to. Mysle ze jesli by miał
        skaze to napewno nie wskazywalaby na to jedna plamka, tymbardziej ze
        przez długi czas nie ruszałam nabiału a ona i tak nie znikła.
    • mala miala takie samo na brodzie tez jakos dlugo...ponad miesiac. w diecie nic
      nie zmienialam-mniej czekolady tylko. a zaczelam kapac w balneum hermal i buzie
      tez tym rpzemywac plus emolium krem-zniklo po kilkinastu dniach na dobre. to
      taki liszaj,nie sadze ze uczulenie ale skoro lekarz tak twierdzi to moze ma
      racje, ja nie wiem jak to wygalda,ale z opisu to takie jak u mojej.
    • Mój synek od ok 4 miesiąca życia po dziś dzień ma taką czerwoną, suchą,liszajowatą plamkę na jednym policzku. Jest na Bebilonie Pepti od 2 miesiąca, poza tym karmię go jeszcze piersią. Byłam na diecie eliminacyjnej do jakiegoś 5-6 miesiąca. Synek ma 9 miesięcy. Plamka raz jest zaogniona raz blada. Jem normalnie nabiał, z tym że mleko piję tylko w małych ilościach do kawy. Ostatnio Jaś dostał takiej samej plamki na klatce piersiowej. Była bardzo czerwona. (najprawdopodobnie po tym, jak dałam mu na próbę 2 dni pod rząd mlecznej kaszki). Poszłam do lekarza. Przepisała Zyrtec i maść Protopic. Po maści zeszło praktycznie w ciągu 2 dni. (a było tyle miesięcy - nic nie pomagało, żadne emolium, oilatum, balneum i inne maści...). Wnioski takie - jest to jednak alergia na białko mleka krowiego. Postanowiłam powoli odstawiać synka od piersi, bo nabiał muszę jeść. Jemu oczywiście nie będę dawać żadnych mlecznych składników jedzenia. Po skończeniu roczku zrobię test "prowokacyjny" (dam mleczko normalne Bebilon). A na razie żadnych jogurcików, masełka do zupki itd. Zobaczymy - czas pokaże. POLECAM TĄ MAŚĆ. OCZYWIŚCIE NA RECEPTĘ.
    • Po opisie trudno powiedziec, ale takie pojedyncze, okrągłe, suche, szorstkie,
      nie paprzace się, zazwyczaj nie powiekszające sie i nie chcace same zniknąć
      plamki to może byc grzybica. Czasem wychodzi sama z siebie, często przy
      osłabieniu odporności i antybiotykach. Mozna smarowac clotrimazolem dostepnym
      bez recepty (kosztuje jakies 3,5 pln).
      --
      www.dzikiedzieci.pl/

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.