Dodaj do ulubionych

Zakup krzesełka do karmienia

25.02.10, 19:39
Czym kierować się przy zakupie krzesełka ? (poza ceną oczywiście)
Jakie cechy warto wziąć pod uwagę itp ? Jak długo w praktyce krzesełko powinno się używać ?
Edytor zaawansowany
  • 25.02.10, 19:51
    Nie wiem czym się powinno kierować.
    Ja kierowałam się przede wszystkim stabilnością(żeby się nie
    przewróciło jak dziecię zacznie wierzgać albo nie wypadło jak się
    przechyli),łatwością w wyczyszczeniu i ilością miejsca jakie zajmuje
    (żeby szło jakoś złożyć,gdy się go nie używa).Moje bliźniaki mają 2
    latka i cały czas krzesełek używamy,a zaczeliśmy jak tylko stabilnie
    siedziały.Oprócz posiłków które tam spożywają także rysują(mamy z
    blatem)w swoich krzesełkach.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
  • 25.02.10, 22:57
    Powinno rozkladac sie do pozycji pollezacej, fajnie jest miec
    nakladki na tacke - mozna zdjac i umyc latwo pod woda. Dla mnie
    wazne bylo by mialo latwy do czyszczenia material/cerate.
    Mam krzeslo Chicco Sahara i do tej pory sprawuje sie dobrze.Jedyny
    minus, to ciezko sie skada, ale u mnie w domu stoi rozlozone caly
    czas.
  • 26.02.10, 18:52
    zaciekawiłaś mnie. dlaczego powinno się rozkładać do pozycji
    półleżącej?
    --
    OLA 16.09.2007
  • 28.02.10, 23:09
    silje78 napisała:

    > zaciekawiłaś mnie. dlaczego powinno się rozkładać do pozycji
    > półleżącej?

    Jak się chce rozszerzać dietę dziecku, które jeszcze nie siedzi samodzielnie, to
    taka pozycja jest konieczna. Przecież nie posadzisz takiego malca.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 01.03.10, 02:58
    POniewaz moj szesciomiesieczny syn jeszcze sam nie siedzial jak jadl
    owoce czy kasze. Wolalam to niz jedzenie na lezaczku.
  • 25.02.10, 19:54
    Prostotą użycia i zmywania (pamiętaj, że na krzesełku wyląduje
    większość efektów samodzielnego jedzenia). Dla mnie istotna była też
    możliwość składnia i transportu, bo czasem przecież z dzieckiem się
    wyjeżdża. O bezpieczeństwie nie wspomnę, bo wszystkie takie rzeczy
    muszą mieć stosowny atest.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • 25.02.10, 20:22
    pomysl sobie, ze jak kupisz wypasione krzeszlo, pelno bajerkow i zakamarkow to
    potem bedziesz musiala je myc...najlesze sa takie zwykle drewniane.
  • 26.02.10, 08:58
    zgadzam się i w dodatku jest taniesmile nie potrzebne mi krzesełko składane bo
    jak gdzieś wyjeżdżamy z dzieckiem to karmię ją na kolanach albo mąż ją trzyma.
    Poza tym te składane i wypasione są bardzo duże. Ja mieszkam w bloku i nasze
    krzesełko stoi w dużym pokoju, bo nie ma na to miejsca w kuchnismile
  • 26.02.10, 12:17
    yeaaah Camel, wiedziałam ze bedziesz w temacie krzesełkowym
    a gdzie zdjęcie drewnianego krzesełka tak jak zawsze?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/82do6iyeds0k7u7g.png
  • 25.02.10, 22:54
    ja kierowalam sie tym by bylo regulowane (roslo z dzieckiem)
    i dostawiane do stolu - bez tacki
    bo dziecko je z nami przy stole a nie gdzies oddzielnie z wlasnej miskiwink
    akurat padlo na Hauck Alpha, ale jest wiele podobnych
    http://base0.googlehosted.com/base_media?q=http://www.preciouslittleone.com/images/products/large_hauck_alpha_natural.jpg&size=19&dhm=7d3bb30e&hl=en
    --
    --
    Ściągawka karmiącej mamy, piersipełne mlekaEDUKACJA!‼
    Para mieszana, nie wstrząsnieta. ☼
    Lancs.
  • 26.02.10, 11:20
    Zależy na co stawiasz. Ja stawiałam na prostotę, cenę i brak bajerów, bo niby po
    co mi kolejna zabawka w domu, to ma służyć do jedzenia. Kupiłam białe krzesełko
    antilop w ikei. Sprawdza się świetnie, łatwe w umyciu, nie zajmuje dużo miejsca.
    Synek lubi w nim siedzieć a najbardziej zrzucać z niego różne rzeczy wink
  • 01.03.10, 03:01
    Czy to krzeselko ma jakiekolwiek szelki? Moj syn jesli nie jest
    zapiety to potrafi stanac w krzeselku i obrocic sie, poza tym wydaje
    mi sie ze jest ono przeznaczone dla troche wiekszych dzieci.
    Maluchy, ktore dopiero zaczynaja jesc stale pokarmy na pewno w nim
    nie usiada w pozycji tak spionizowanej.
  • 01.03.10, 11:15
    Byłam w weekend w Świecie Dziecka celem rekonesansu. I tylko mam
    większy mętlik w głowie.
    Oczywiście do Świata Dziecka pojechałam tylko pooglądać a zakup
    będzie przez allegro - różnice w cenie np na krześle BabyOno - ŚDz.-
    419 zł - allegro -259 zł.
    Generalnie to dalej nie wiem na co się zdecydować, wszystkie te
    krzesła są moim zdaniem strasznie ciężkie i zajmują zwykle dużo
    miejsca, co przy niewielkim mieszkaniu ma znaczenie. A najbardziej
    rozwalają mnie ceny. 700 czy nawet 900 zł (Tripp trapp - podobno
    mega rewelacja duńskiego producenta m.in. wózków Stokke) to lekka
    przesada ! Szczególnie że nie wygląda,aby było zrobione ze złota...
    Ile zwykle służy w praktyce takie krzesełko do karmienia?
  • 01.03.10, 11:24
    Tripp Trapp wygląda jak normalny mebel, a nie plastikowy badziew zawalidroga,
    niepasujący do reszty wystroju, poza tym, rośnie wraz z dzieckiem i może byc
    wykorzystywany przez długie lata.
    Jakość i pomysł kosztują.
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • 01.03.10, 16:18
    Wiesz krzeselka dla dziecka nie kupuje sie po to aby ci pasowalo do
    mebli, ale po to aby bylo funkcjonalne. Ja ogladalam kilka
    drewnianych zanim zdecydowalam sie na plastikowe(moim zdaniem
    najlepszy wybor). Przede wszystkim samo krzeslo drewniane nie jest
    bardzo wygodne- moj syn je przez okolo pol godziny - sam sie karmi i
    nie pozwala mi sie karmic, wiec cos miekiego pod tylkiem jest fajnie
    miec, brak tacy przy krzesle to dla mnie rowniez nieporozumienie.
    Gdybym dostawila je bezposrednio do stolu to dopiero mialabym co
    sprzatac - rozrzucanie jedzenia po calej powierzchni jest na
    porzadku dziennym. Jesli chodzi o ilosc zajmowanego miejsca, to
    zawsze bedzie problemem przy malej powierzchni miekalnej. Nalezy
    jednak wziac pod uwage, to ze dziecko rosnie i nie zawsze bedzie
    jadlo grzecznie mamie z lyzeczki, ale bedzie rozwalac jedzenie,
    rzucac na stol i zajmie to troche czasu. Krzeslo powinno byc wygodne
    dla dziecka oraz latwe do zmycia - zdejmowane nakladki na tacki sa
    dla mnie super. To czy krzeslo pasuje mi do wystroju to naprawde
    rzecz drugorzedna.
  • 29.03.10, 22:08
    Metodiw a wnuczka ci będzie do wystroju pasować?
    umarłam jak przeczytałam Twój wpis.
    Musisz wiedzieć, ze między tym co było dostępne 30 lat temu a tym co można kupić teraz jest ogromna przepaść. Nie każde krzesełko ''nie drewniane'' jest badziewiem, a przy małym dziecku jeszcze mnóstwo rzeczy będzie zawalało miejsce w domu....
    Ja rozumiem, ze jak się naczytałaś o dizajnerskich mebelkach w necie to teraz będziesz starała sie dorównać...ale czy warto? Czy tylko Tripp Trapp jest godny uwagi? nie sądzę.

    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • 23.07.17, 18:55
    Widzisz, a dla mnie od początku ważne było, żeby rzeczy dziecięce nie były pstrokate, tylko możliwie neutralne i wpasowujące się jakoś w resztę mieszkania. Naszukałam się gładkiego białego przewijaka, ładnej maty, leżaczka bez wzorków. Krzesełko też mamy drewniane, białe, tak jak nasze krzesła w kuchni. I starczy na lata. Ale kupiłam używane wink
  • 29.03.10, 22:10
    ''Ile zwykle służy w praktyce takie krzesełko do karmienia?''

    osobiscie krzesełko do karmienia mojego syna sprzedałam jak miał 2 latka. Choć ostatnie pól roku i tak stało złożone w garderobie....
    Kosztowało coś koło 400 sprzedałam za połowe ceny.
    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • 01.03.10, 21:33
    hi, hi, zanim tu zajrzałam i zobaczyłam ten wątek, udało mi się kupić krzesełko.
    Moje wytyczne były identyczne z Twoimi, mrs.t smile Oczywiście krzesełko musi
    pasować do stołu. Wybierałam pomiędzy ...Twoim, a tym

    www.kiddicare.com/webapp/wcs/stores/servlet/productdisplayA_131_10751_-1_14633_74255_10001_14633

    Ja mam składaną deskę do prasowania. Ile razy mi się "sama" rozłożyła,
    niejednokrotnie ze stojącym na niej żelazkiem, nie zliczę. Tak, krzesełko ma być
    krzesełkiem smile
  • 26.02.10, 11:31
    Kupiłam najprostsze z Ikei, tanie, łatwo składane, plastikowe, więc łatwe do zmycia, stabilne, bez żadnych bzdur zajumjących dziecko w trakcie jedzenia.
  • 26.02.10, 13:25
    no właśnie, można więcej opinii o tych tanich krzesłach z Ikei? Bo ja się
    skłaniam ku niemu, ale mój partner twierdzi, że jest niewygodne i niestabilne.
    Czy naprawdę regulacja siedziska, pasy bezpieczeństwa i takie tam są konieczne?
  • 26.02.10, 14:33
    Niestabilne?? A cóż ten tata, chce z dzieckiem podczas karmienia kankana
    tańczyć? smile Według mnie jest bardzo stabilne, szeroko rozstawione nogi mogą
    nawet przeszkadzać, ale za to łatwo się je składa.
    Ja ikejowską "Antylopę" podpatrzyłam u przyjaciółki, już drugie jej dziecko
    używało tego krzesełka. Pasy bezpieczeństwa są, poza tym konstrukcja utrudnia
    wypadnięcie. Blat można zamontować, a można odłączyć. Regulacji siedziska i
    innych bajerów nie ma, ale za to całość łatwo się myje i składa. Co do wygody,
    to najlepiej, żeby się o tym wypowiedziało samo dziecko - samo najlepiej wie,
    czy mu dobrze tak siedzieć, czy niekoniecznie. Mojemu dobrze smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! Onzmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre!Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś,ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka,ptaszek…!!!
  • 02.03.10, 12:57
    minerwamcg napisała:

    > Niestabilne?? A cóż ten tata, chce z dzieckiem podczas karmienia kankana
    > tańczyć? smile

    Może nie 'tańczyć kankana' ale moje (wybrane ze względu na stabilność) drewniane
    krzesełko sprawia, że dziecia nie można na moment zostawić bo próbuje 'skakać'
    po kuchni. wink
    Teraz ma 8 m-cy i już dawno wymyśliła, że przemieszcza się metodą machania się
    przód-tył. Tzn. pochyla się maksymalnie do przodu (jakiś zapas w szeleczkach
    trzeba przecież zostawić, nie przypnę dziecka 'na sztywno' do oparcia) i z
    rozpędu wali z całej siły plecami w oparcie. Nie znalazłam krzesełka co do
    którego czułabym się całkowicie pewna, że to wytrzyma wink
  • 23.07.17, 18:46
    Tripp Trapp by wytrzymał, ono w ogóle się nie daje w ten sposób rozkołysać przez konstrukcję w literę Z.
  • 26.02.10, 19:18
    Pasy są, ale ja nie zapinam dziecka, bo karmiac nie odchodzę od niego, je maksymalnie 15 minut, więc nie jest mu za twardo (ma tylko plastikowe siedzisko, zawsze mozna podusię podłożyc. Dziecko korzysta z niego około 8 m-cy, oboje jesteśmy zadowoleni. A po co jakaś regulacja? Blat jest na poziomie stołu, wiec maluch może uczestniczyc przy obiedzie jak dorosły, mogę też nakarmic z kanapy.
  • 26.02.10, 21:19
    dzięki za opinie, nie wiedziałam, że są szelki, chyba się zdecyduję jednak
    przekonać chłopa na antylopę.
  • 27.02.10, 07:43
    Ja też nie zapinam małego w te szelki, on się nimi bawi wink Antilop sprawdza się
    na prawdę świetnie i cenę ma rewelacyjną. Za twardo też nie jest, bo dziecko
    spędza w nim stosunkowo mało czasu. Moim zdaniem bajery typu rozkładanie,
    zniżanie, jakieś zabawki, wzorki, atesty itd. nie są warte wydanie kilkuset
    złotych. To tylko krzesło do jedzenia...Poza tym dzieci czasem mają różne
    fanaberie, moja koleżanka się wykosztowała na krzesełko a dziecko nie chciało
    potem za nic w nim siedzieć...
  • 27.02.10, 08:52
    Również polecam krzesełko z Ikei.U nas sprawdza się już bardzo długo smile Synek
    ma 19 miesięcy. Łatwo się czyści i mały je lubi smile
    --
    "Akurat na nałogi nie jestem podatny. Piję od 30 lat, nie powiem, raczej często
    i jeszcze się nie uzależniłem."
  • 26.02.10, 14:16
    Mam plastikowe Baby Ono. Ma regulowane oparcie, więc karmiłam synka
    jak jeszcze samodzielnie nie siedział. Ma pasy- bez nich chyba
    zawsze by wypadł. Łatwy w utrzymaniu w czystości. Wygodny do
    przesuwania, bo ma kółeczka. Tacka z blatu się zdejmuje i nie muszę
    myć całości, tylko opłuczę tackę. Fajny design. Jesteśmy b.
    zadowoleni.
  • 26.02.10, 19:09
    mój synek miał takie najzwyklejsze drewniane na allegro jest chyba za 100zł. do
    tego dokupiłam tylko szelki. Służyło mi jakiś rok. jak miał rok i 8 miesięcy
    chciał już z nami siedziec przy stole, a krzesełko słuzy mu teraz do malowania
  • 27.02.10, 08:38
    Dla mnie wazne bylo, zeby krzeselko mialo dobrze zmywalny blat, siedzisko.
    Oparcie i regulacje tacki w kilku pozycjach. Aby zajmowalo malo miejsca i
    mozna je bylo zalozyc na krzeslo.
    Space saver high
    chair

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kddf9hvkq0vgwf.png
  • 28.02.10, 21:32
    marta-zs napisała:

    > Dla mnie wazne bylo, zeby krzeselko mialo dobrze zmywalny blat, siedzisko.
    > Oparcie i regulacje tacki w kilku pozycjach. Aby zajmowalo malo miejsca

    Jak wyżej!!
    Przetestowałam 3 krzesełka. Baby maxi (kupione na allegro), chicco i to z Ikea!! Obecnie w domu mam chicco (ten najprostszy model),które ma regulowany blat i oparcie, a nie całe siedzisko! Uważam, że jest najlepsze, da się je łatwo złożyć i po złożeniu zajmuje naprawdę mało miejsca (ważne w bloku)!! Dziecku jest w nim bardzo wygodnie. Zaraz po nim dobrze sprawdza się to z Ikea (u jednych dziadków), choć uważam, że dziecko ma w nim dość skrępowane ruchy, jest troszkę ciasne. Najgorzej oceniam to baby maxi (u drugich dziadków),kupiłam je do domu, ale szybko się pozbyłam. Kubełkowe, niewygodne siedzenie, blat pod samą brodą, pomimo, że dziecko nie jest małe; masywne, ciężkie, złożone i rozłożone zajmuje dużo miejsca. Jedyne co ma to regulowane na wysokość krzesełko-zbędny dodatek, nie używany!
    Polecam więc chicco i Ikea!!
    --
    http://www.brioko.pl/components/com_widgets/view.php?sid=1422
  • 28.02.10, 22:11
    Miałam dwa krzesełka chicco i ikeowe.
    Chicco ciężkie, wielkie jak stodoła, zakamarków od groma więc umyć to, to była
    niezła gimnastyka. Odchylało się do pozycji półleżącej ale i tak z tego nie
    korzystałam bo do póki mi dziecię stabilnie nie siedziało poręczniej mi było
    karmić w leżaczku.
    Ikea- super. Lekkie, zgrabne, łatwo się myje. Dla mnie numer 1!
  • 28.02.10, 22:15
    pacynka27 napisała:

    > Miałam dwa krzesełka chicco i ikeowe.
    > Chicco ciężkie, wielkie jak stodoła, zakamarków od groma więc umyć to, to była
    > niezła gimnastyka. Odchylało się do pozycji półleżącej ale i tak z tego nie
    > korzystałam bo do póki mi dziecię stabilnie nie siedziało poręczniej mi było
    > karmić w leżaczku.
    > Ikea- super. Lekkie, zgrabne, łatwo się myje. Dla mnie numer 1!

    To może inne chicco, bo to które mam jest naprawdę nieskomplikowane i pozbawione zakamarków
    --
    http://www.brioko.pl/components/com_widgets/view.php?sid=1422
  • 02.03.10, 13:10
    Ja kupiłam krzesełko w IKEI,takie proste ,niebieskie .Łatwe do
    czyszczenia,można odczepić tace i przystawić do stołu.Jest lekkie i
    nie zajmuje dużo miejsca.
  • 29.03.10, 22:29
    ja mam chicco polly magic, mała oczywiście tylko na piersi, ale
    kupiłam z dużym wyprzedzeniem bo ma też opcję leżaczka, córka
    grzecznie w nim leży, gdy robię np. śniadanie dla siebie
    chciałam żeby krzesełko było wielofunkcyjne, bezpieczne, łatwe do
    czyszczenia i ładne
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73qfne90lo.png
  • 21.07.17, 07:30
    A po co regulowane oparcie - odchylanie - skoro to z założenia dla dzieci samodzielnie siedzących? Chicco Polly2Start ??? Ale nie trzeba go mieć, żeby wiedzieć, że mycie jest czasochłonne, nie ma to jak ANTILOP smile

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 21.07.17, 13:54
    Ja mam caretero.bistro, odchylane oparcie bylo glownym kryterium jak szukałam. Jak najbardziej można w nim kłaść dziecko niesiedzące w kuchni jak gotuję lub teraz jak synek już siedzi sam.
    Polecam z oparciem odchylanym.
  • 21.07.17, 22:16
    Na pewno zdejmowany blat oraz stabilność i bezpieczeństwo a także przydają się kółka.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/5b09t5odxowiiwbv.png
  • 30.10.17, 22:57
    IKEA? smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.