Dodaj do ulubionych

Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej...

26.04.10, 13:32
Wiem, wiem znowu wątek o karmieniu piersią... wybaczcie ale muszę o tym napisać smile

Na wieczku Gerberowskiego słoiczka znalazłam ulotkę NAN (w końcu Gerber słoiki robi dla Nestle więc nie ma co się dziwić).

Ulotka zawiera reklamę mleka 2 i 3, a jedna mała stroniczka poświęcona została wychwalaniu pod niebiosa mleka matki – z resztą niezgodnie ze współczesnymi badaniami w tym zakresie, które nie potwierdzają tak kategorycznych sformułowań jakie owa ulotka zawiera.

„Nestle rekomenduje karmienie piersią, które jest najbardziej właściwym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt.”

Zgadzam się.

„Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.

I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze? Stwierdzenie szczególnie ryzykowne w kontekście reklamy mleka 2 i 3, gdzie zaleca się już podawanie innych produktów niż mleko, ponieważ nie zapewnia ono (niezależnie czy kobiece czy mm) wszystkich składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego rozwoju, a w przypadku mleka kobiecego szczególną uwagę zwraca konieczność zapewnienia w diecie żelaza.

A ochrona dziecka przed chorobami i infekcjami jest po prostu kłamstwem, nawet nie naciągnięciem faktów (w świetle współczesnych badań). Można ewentualnie ująć, że składniki mleka kobiecego wzmacniają odporność organizmu ale nazwanie tego ochroną przed chorobami (ciekawe jakimi skoro infekcje zostały wyłączone) wprowadza w błąd.


Potem się czyta opinie zdziwionych mam karmiących swoim mlekiem, że dziecko choruje. No jak to! Przecież nawet producenci mleka piszą, że kobiece chroni przed chorobami i infekcjami!


Dobrze, że nie karmię NANem bo bym zaczęła rozważać zmianę mleka. Firma która nie jest na bieżąco z badaniami naukowymi w zakresie, który jej obowiązkowo dotyczy zasługuje moim zdaniem na coś więcej niż tylko słowa krytyki na forum. A może po prostu boją się pisać prawdę? Bo teraz nie wypada?

Zapraszam do dyskusji.

--
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:03
      Nie wiem czym jesteś tak oburzona?
      Może mieli napisac, że mm jest superzdrowe i ogólne to odpowiada
      mleku matki, a wszystko co o dobroczynnym mleku matki piszą to
      głupoty i chora propaganda? Żeby nie urazić mam karmiących mm ?

      Kłania się nauka czytania ze zrozumieniem. Mleko matki nie ma
      sprawiać, że dziecko nie będzie chorowało, tylko ze jest szansa, że
      bedzie chorowało rzadziej.
      Tu taki mały cytacik
      ''
      Naturalne karmienie ma charakter symbiotyczny tzn. zarówno matka jak
      i dziecko odnoszą wzajemne korzyści:
      - u kobiet karmiących występuje mniejsze ryzyko zachorowania np. na
      nowotwory, osteoporozę,
      - naturalne karmienie ułatwia szybszy powrót do stanu sprzed ciąży
      (zmniejsza się ryzyko krwotoków poporodowych, łatwiej stracić
      nadmiar tkanki tłuszczowej),
      - w przypadku jeśli kobieta nie miesiączkuje to w 98% przez
      pierwszych 6 miesięcy karmienia nie zajdzie w ciążę,
      - taki sposób karmienia jest najprostszy, najwygodniejszy, najtańszy.

      Dziecko karmione w ten sposób ma większą wydolność układu
      immunologicznego, występuje u niego zmniejszone ryzyko chorób
      alergicznych, czy związanych z układem oddechowym, pokarmowym.
      Rzadziej można też spotkać anemię, cukrzycę, wady zgryzu,
      próchnicę. ''

      Z kosmosu tego nie wzieli, prawda?

      I coś na temat różnic
      ''
      Mieszanki mleczne produkowane są na bazie mleka krowiego.
      Nieprzetworzone białko może powodować jednak alergie. Od niedawna
      zaczęto produkować mieszanki z rozłożonym na mniejsze części
      białkiem. Nigdy jednak nawet najlepiej spreparowane mieszanki nie
      zastąpią pokarmu naturalnego.
      Zasadnicze różnice pomiędzy mlekiem sztucznym a naturalnym, polega
      na tym , że mieszanki mleczne:

      są ubogie w białko i sole mineralne,
      zawarte w mieszankach węglowodany występują wyłącznie w postaci
      cukru mlekowego.''



      I dobrze ,że tak piszą- może się niejedna jeszcze zastanowi zanim je
      poda.
      Chyba nie bez powodu TYLE organizacji ZDROWIA zaleca karmienie
      naturalne? Też myślisz, że ot tak sobie?
      Bo propaganda?
        • 18_lipcowa1 Re: milej dyskusji z osoba, ktora kwestionuje fak 26.04.10, 14:09
          izazdo napisała:

          > myslisz, ze ja nawrocisz?

          Ja rozumiem, że można w celu usprawiedliwenia się wypierać pewne
          fakty.


          --
          ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
          zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
          W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
          pisownia oryginalna
          • izazdo to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 14:21
            1. jestem dobra mama
            2. dobra mama wybiera to co dla dziecka najlepsze (albo co najmniej
            tak samo dobre)
            3. wybralam mleko modyfikowane
            więc
            4. mleko modyfikowane nie jest gorsze niż matczyne
            5. jeśli badania dowodzą, że jednak jest gorsze, to są
            zmanipulowane, przestarzałe i propagandowe
            bo inaczej musiałabym przyznać, że
            6. nie jestem dobrą mamą, a przecież patrz punkt pierwszy i drugi

            Tak jakby nie mozna bylo przyznac: "tak, mleko matki jest lepsze dla
            zdrowia dziecka. Ale ja:
            a) nie dalam rady, bo jest bolesne/trudne/wyczerpujace itp.
            b) mam przeciwwskazania od lekarza
            c) mam inne priorytety (wyspac sie, opchnac dziecko komus do
            nakarmienia, mieć niemleczny biust, łykac tabletki na odchudzanie
            itp)
            d) po prostu nie chce, bo mnie to obrzydza itp.
            e) cośtamkolwiek innego i odpimpajcie sie wszyscy ode mnie."

            Ale to by znaczylo, ze nie jestem dobra matka, bo dobra matka
            wybiera co najlepsze dla dziecka itp itd. Cale to forum zasadza sie
            na problemach w doskoczeniu do archetypu dobrej matki, jakikolwiek
            by on nie był.

            --
            Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
            • 18_lipcowa1 Re: to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 14:27
              dokładnie , albo tak ''wybrałam MM więc teraz będę wyszukiwała
              wszystkie minusy KP ''

              --
              ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
              zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
              W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
              pisownia oryginalna
            • falka32 Re: to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 16:43
              Izado, ale to działa w dwie strony smile

              1. jestem dobrą mamą
              2. dobra mama wybiera to, co najlepsze dla dziecka, czyli karmienie piersią
              3. jeżeli są jakieś badania, które dowodzą, że mleko matki nie jest aż tak
              najlepsze, to są to złe/tendencyjne/zmanipulowane badania
              4. osoby, które twierdzą, że karmienie mm może byc lepsze/równe pod jakimkolwiek
              względem od kp, są głupie/nie znają się/redukują dysonans poznawczy

              ... bo inaczej musiałabym przyznać, że mój wybór nie był "najlepszy" tylko
              neutralny.

              A jeżeli karmienie piersią był w jakikolwiek sposób problematyczne czy
              kłopotliwe, to udowodnienie, że jest to najlepszy wybór staje się bardzo ważne,
              bo inaczej wychodzi się na idiotkę, która poświęciła się bez potrzeby.
              --
              Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
              • wilma.flintstone Re: to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 18:04
                falka32 napisała:

                > Izado, ale to działa w dwie strony smile
                >
                > 1. jestem dobrą mamą
                > 2. dobra mama wybiera to, co najlepsze dla dziecka, czyli
                karmienie piersią
                > 3. jeżeli są jakieś badania, które dowodzą, że mleko matki nie
                jest aż tak
                > najlepsze, to są to złe/tendencyjne/zmanipulowane badania
                > 4. osoby, które twierdzą, że karmienie mm może byc lepsze/równe
                pod jakimkolwie
                > k
                > względem od kp, są głupie/nie znają się/redukują dysonans poznawczy
                >
                > ... bo inaczej musiałabym przyznać, że mój wybór nie
                był "najlepszy" tylko
                > neutralny.
                >
                > A jeżeli karmienie piersią był w jakikolwiek sposób problematyczne
                czy
                > kłopotliwe, to udowodnienie, że jest to najlepszy wybór staje się
                bardzo ważne,
                > bo inaczej wychodzi się na idiotkę, która poświęciła się bez
                potrzeby.




                Falko, kochana, po prostu szacun najwiekszy z mozliwych. Tak i po
                trzykroc tak.


                --
                It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                physics and chemistry.
                • izazdo zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 18:44
                  > > ... bo inaczej musiałabym przyznać, że mój wybór nie
                  > był "najlepszy" tylko
                  > > neutralny.
                  > >
                  > > A jeżeli karmienie piersią był w jakikolwiek sposób problematyczne
                  > czy
                  > > kłopotliwe, to udowodnienie, że jest to najlepszy wybór staje się
                  > bardzo ważne,
                  > > bo inaczej wychodzi się na idiotkę, która poświęciła się bez
                  > potrzeby.


                  Zaklad Pascala: bardziej oplaca sie w Boga wierzyc niz nie wierzyc, poniewaz:
                  - Jesli Bog istnieje, a ja wierze -> ide do nieba (duza nagroda)
                  - Jesli Bog nie istnieje, a ja wierze -> stracilem okazje do uzywania sobie
                  (mala kara)
                  - Jesli Bog istnieje, a ja nie wierze -> ide do piekla (duza kara)
                  - Jesli Bog nie istnieje, a ja nie wierze -> wykorzystalem okazje do uzywania
                  sobie (mala nagroda)

                  Wiara w Boga to mozliwosc uzyskania duzej nagrody i uniknietcia duzej kary,wiec
                  oplaca sie zarowno w strategii optymalizacji zyskow, jak i minimalizacji strat.

                  Podobnie jest z karmieniem piersia. Jesli - podobnie jak w wyzej analizowanym
                  dylemacie - zalozymy, ze o KP nie wiemy nic -to mozliwosci sa nastepujace:
                  - karmienie piersia jest lepsze, a ja karmie - duza nagroda
                  - karmienie piersia jest lepsze, a ja nie karmie - duza strata
                  - karmienie piersia jest takie samo, a ja karmie - mala strata
                  - karmienie piersia jest takie samo, a ja nie karmie - mala nagroda
                  Podobnie jak w zakladzie Pascala, karmienie piersia jest korzystniejsze w obu
                  strategiach. Rezygnacja z KP wywoluje wiec silniejszy dysonans poznawczy niz KP,
                  dlatego wiecej jest watkow, w ktorych mamy butelkowe atakuja KP niz odwrotnie.


                  --
                  PodziękujGruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                  • pomarancza-1 Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 20:47
                    O jaki mleczno-religijny wątek nam się zrobił...

                    Zawsze uważałam, że zakład Pascala jest dla tchórzy, którzy nie próbują nawet samodzielnie myśleć. Praktycznie każdą sprawę w życiu można przez zakład pascala przepuścić i stracić to życie podporządkowując jakieś idiotycznej regule. W takim razie rozważ czy nie opłaca ci się jednocześnie stać się wyznawcą Allaha, Zeusa i Shiwy tak na wszelki wypadek.

                    Właściwie nawet dobrze się składa, że ten zakład przytoczyłaś - pokazuje on, że przekonanie o wyjątkowych właściwościach mleka kobiecego opiera się często na wierze a nie wiedzy (tak jak w przypadku wiary religijnej). Fanatyzm laktacyjny pewnie czasami można właśnie w ten sposób wyjaśnić i mając na uwadze jak spory religijne się kończą lepiej z wyznawcami mlecznymi nie „walczyć” bo jakby mogli to by stosy poszły w ruch wink.

                    A wracając do zakładu pascala – ja zrobiłam rachunek zysków i strat i mi wyszło, że lepiej jeśli przestanę karmić, lepiej dla mnie i dla dziecka. I to jest racjonalne a nie pascal...


                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
                    • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 20:58
                      pomarancza-1 napisała:

                      > W ta
                      > kim razie rozważ czy nie opłaca ci się jednocześnie stać się
                      >wyznawcą Allaha, Zeusa i Shiwy tak na wszelki wypadek.

                      Hehehe, pare miesiecy przed urodzeniem dziecka bylam w Japonii i
                      przewodnik, z ktorym zwiedzalismy miasto pwoiedzial nam, ze
                      Japonczycy sa chrzescijanami przed Bozym narodzeniem, bo bardzo
                      lubia przeznty i choinke, buddystami przed smiercia, bo licza na
                      reinkarnacje, a shintoistami jesli idzie o chodzenie do bostwa
                      jednego czy drugiego po prosbie. Tak wiec nie jest to taki zly
                      pomysl big_grin



                      --
                      It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                      resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                      physics and chemistry.
                    • izazdo Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:07
                      > Zawsze uważałam, że zakład Pascala jest dla tchórzy, którzy nie próbują nawet s
                      > amodzielnie myśleć.

                      Zaklad Pascala to teoria gier. Jesli wolisz niereligijnie, moze byc dylemat
                      wieznia, chodzi o mechanizm.

                      > A wracając do zakładu pascala – ja zrobiłam rachunek zysków i strat i mi
                      > wyszło, że lepiej jeśli przestanę karmić, lepiej dla mnie i dla dziecka. I to j
                      > est racjonalne a nie pascal...

                      No i twoja sprawa, czasami lepiej przejsc na butle niz wyzywac sie na dziecku.
                      KP jest trudne i wymaga wiele samozaparcia, a nie kazda mama chce. Ale nie
                      pomstuj na producenta mleka, ze napisal o wyzszosci mleka kobiecego. A jesli
                      uwazasz, ze klamie/manipuluje (na wlasna szkode), to nie zapomnij zażądać
                      sprostowania i zmiany ulotki. I koniecznie wrzuć na forum skan odpowiedzi, którą
                      otrzymasz.

                      --
                      PodziękujGruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                      • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:26
                        izazdo napisała:

                        > Zaklad Pascala to teoria gier.

                        Teoria gier odnosi sie do sytuacji konfliktu interesow. I tego matki
                        piersiowe nie chca przyjac do wiadomosci, ze mozna po prostu takiego
                        konfliktu w sobie nie miec...


                        --
                        It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                        resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                        physics and chemistry.
                        • izazdo Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:39
                          ależ istnieje tu konflikt interesow miedzy matka a dzieckiem

                          interesem matki jest wejscie w dzinsy sprzed ciazy, lykanie lekow na zoladek i
                          oddanie dziecka komus do nakarmienia

                          interesem dziecka jest piers sama w sobie i karmienie mlekiem matki a nie jego
                          niepelnym substytutem. Interesem dziecka jest rowniez spokojna matka, a nie
                          sfrustrowana, więc lepiej przejść na butlę niż karmic piersia i szarpac
                          dzieckiem, bedac u kresu wytrzymalosci, bo zalety KP zostana zniwelowane przez
                          agresje.

                          Jesli miedzy tymi wartosciami trzeba wybierac, to teorie gier pasuja tu
                          doskonale. Oczywiscie, matka ma pelne prawo zaprzeczac faktom i tworzyc wlasna
                          wersje rzeczywistosci, w tym podwazac wlasciwosci kobiecego mleka. Moj tesc na
                          przyklad nie wierzy w zlodowacenie ani ewolucje (bynajmniej nie z powodow
                          religijnych) i czuje się z tym świetnie.

                          --
                          PodziękujGruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                          • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 22:04
                            izazdo napisała:

                            > ależ istnieje tu konflikt interesow miedzy matka a dzieckiem

                            Nie. Konflikt musialby byc wspomnianym przez Ciebie wczesniej
                            dysonansem pomiedzy tym co matka wie na temat KP i karmienia
                            sztucznego. I chodzi mi o wewnetrzny konflikt w samej matce na temat
                            tego co wybrac (preferencje dziecka nie maja tu nic do rzeczy, moga
                            ewentualnie wplywac na stan konfliktu w umysle matki). Ale, jak
                            powiadam, niektore kobiety tego konfliktu nie maja.

                            > Oczywiscie, matka ma pelne prawo zaprzeczac faktom i tworzyc wlasna
                            > wersje rzeczywistosci, w tym podwazac wlasciwosci kobiecego mleka.
                            >Moj tesc na przyklad nie wierzy w zlodowacenie ani ewolucje >
                            (bynajmniej nie z powodow religijnych) i czuje się z tym świetnie.


                            Tak jak niektore panie karmiace maja prawo projektowac i
                            generalizowac swoje uczucia na innych, wyobrazajac sobie jak matki
                            butelkowe musza sie fatalnie czuc, zazdroscic, miec wyrzuty sumienia
                            i tym podobne bzdety. I, jak pokazuje laktura tego forum, tez sie z
                            tym dobrze czuja.



                            --
                            It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                            resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                            physics and chemistry.
                            • green_naranja Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 22:15
                              "Tak jak niektore panie karmiace maja prawo projektowac i
                              > generalizowac swoje uczucia na innych, wyobrazajac sobie jak matki
                              > butelkowe musza sie fatalnie czuc, zazdroscic, miec wyrzuty sumienia
                              > i tym podobne bzdety. I, jak pokazuje laktura tego forum, tez sie z
                              > tym dobrze czuja.
                              > "



                              diokladnie wilma. ten tekst o zalu i zazdrosci to taka wanka-wstanka laktacyjnej
                              frakcji radykalnejbig_grin
                              mam ochote zamowic sobie podkoszulek z wielka butelka ze smoczkiem i tekstem
                              "Mother from Hell".

                              --
                              "green_naranja - love it or leave it."
                              "With a name like green_naranja ,it has to be good."
                              "You'll be ahead with green_naranja."
                      • pomarancza-1 Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:32
                        Ale nie
                        > pomstuj na producenta mleka, ze napisal o wyzszosci mleka kobiecego.

                        Kurcze ale on nie napisał, że mleko kobiece jest najlepszym pokarmem, z czym się całkowicie zgadzam ale dokonał manipulacji faktami.

                        Czy wam odpowiada, że my matki-kobiety jesteśmy manipulowane, że w szpitalach tak samo jak nie można czasem doprosić się pomocy w rozpoczęciu karmienia tak samo od producentów mleka i instytucji państwowych nie można wyciągnąć wiarygodnych i potwierdzonych badaniami informacji. Za to reklam mleka w bród (wiadomo muszą zarobić więc nie ma się co dziwić) ale również wszędzie reklama karmienia piersią, która powiela tylko hasła, hasła, hasła... żadnych faktów.

                        --
                        http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
                          • kawka74 Re: fakty 26.04.10, 21:58
                            > a nie zastanawia cie, dlaczego producenci mm na wlasny pohybel pisza o zaletach
                            > KP?

                            Bo są do tego zobowiązani. Z ich własną wolą nie ma to nic wspólnego.
                            --
                            Kiedy już rozpoznamy masona, należy go natychmiast oddzielić od reszty
                            społeczeństwa. Gdy już nam to się uda, możemy spróbować wyleczyć go z masońskich
                            nawyków, za pomocą psychoterapii behawioralnej.
                            • 18_lipcowa1 Re: fakty 26.04.10, 22:16
                              ?
                              >
                              > Bo są do tego zobowiązani. Z ich własną wolą nie ma to nic
                              wspólnego.

                              A dlaczego są do tego zobowiązani?
                              --
                              ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
                              zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
                              W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
                              pisownia oryginalna
                              • kawka74 Re: fakty 27.04.10, 07:55
                                Zobowiązuje ich coś takiego
                                --
                                Żona właśnie mi przypomniała, że w ostatnim "Spotkaniu z balladą", Kathy Kirby śpiewała "Przeleć mnie, aż do gwiazd". Tymczasem nie ma takich lotów, nawet czarterowych, dostępnych dla przeciętnego obywatela.
                                • 18_lipcowa1 Re: fakty 27.04.10, 10:23
                                  kawka74 napisała:

                                  > Zobowiązuje ich coś
                                  takiego


                                  Wiem, ale nadal pytam więc DLACZEGO?
                                  Dlatego ,że mleko matki jest najlepsze i nie ma z tym dyskusji.


                                  --
                                  ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
                                  zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
                                  W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
                                  pisownia oryginalna
                                  • kawka74 Re: fakty 27.04.10, 11:02
                                    Dlatego, że trzydzieści lat temu ktoś tak postanowił traktując kobiety jak
                                    kretynki, a mm jak truciznę.
                                    --
                                    Żona właśnie mi przypomniała, że w ostatnim "Spotkaniu z balladą", Kathy Kirby
                                    śpiewała "Przeleć mnie, aż do gwiazd". Tymczasem nie ma takich lotów, nawet
                                    czarterowych, dostępnych dla przeciętnego obywatela.
                                    • wilma.flintstone Re: fakty 27.04.10, 11:33
                                      kawka74 napisała:

                                      > Dlatego, że trzydzieści lat temu ktoś tak postanowił traktując
                                      >kobiety jak kretynki

                                      I, biorac pod uwage jak niektorym paniom produkowane przez nie mleko
                                      uderza do mozgu, moze czesciowo mial racje....?


                                      --
                                      It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                                      resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                                      physics and chemistry.
                                    • apriljana Re: fakty 27.04.10, 11:45
                                      Trzydzieści lat temu kobietom wmawiano, że nie ma nic lepszego niż mm. Moja mama
                                      karmiła mnie piersią tylko dwa miesiące bo jakaś lekarka idiotka powiedziała
                                      jej, że ma za chude mleko i dziecko się nie najada. Teściowa nie karmiła piersią
                                      w ogóle bo pierwszego dnia po porodzie udało się jej odciągnąć z piersi kilka
                                      kropel a od położnej usłyszała, że "nie ma sensu próbować dalej bo nie ma pani
                                      pokarmu". Teściowa do dziś wierzy, że więcej niż tych kilka kropel nie miała.
                                      Teraz z kolei na karmienie piersią jest moda więc się matkom butelkowym zarzuca
                                      się, że ich dzieci będą słabego zdrowia przygłupami bo nie dostają cyca.
                                      Przesada w jakąkolwiek stronę jest niezdrowa.
                                      • kawka74 Re: fakty 27.04.10, 12:08
                                        Kluczem do sukcesu jest zaprzestanie wmawiania czegokolwiek.
                                        Powinny być dostępne aktualne badania i wszelkie informacje (obiektywnie
                                        przedstawione), a matka wnioski powinna wyciągać sama, bez oddechu terrorystów
                                        laktacyjnych czy butelkowych na karku.

                                        > Przesada w jakąkolwiek stronę jest niezdrowa.

                                        Otóż to.
                                        --
                                        Kiedy już rozpoznamy masona, należy go natychmiast oddzielić od reszty
                                        społeczeństwa. Gdy już nam to się uda, możemy spróbować wyleczyć go z masońskich
                                        nawyków, za pomocą psychoterapii behawioralnej.
                                • mumi7 Re: fakty 27.04.10, 17:37
                                  To tylko zalecenia, takie best practiecs, popatrz, co piszą w
                                  Wikipedii:

                                  Jednak pomimo że kodeks nie ma mocy prawnej, jego zalecenia, w
                                  całości bądź części, zostały wprowadzone do prawodawstwa niektórych
                                  krajów.
                                  • wilma.flintstone Re: fakty 27.04.10, 19:30
                                    mumi7 napisała:

                                    > To tylko zalecenia, takie best practiecs, popatrz, co piszą w
                                    > Wikipedii:


                                    Ale o ssssooooo chodzi? Ludzie, czemu tylu z Was nie przyjdzie do
                                    glowy ze w niemal dwustupostowej dyskusji warto zacytowac post, na
                                    ktory sie odpowieda?

                                    --
                                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                                    physics and chemistry.
                    • mama5plus1 Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 16.05.10, 22:52
                      Masz do tego prawo pomarańczo. Do tego zaprzestania karmienia piersią. Może szkoda trochę dziecka, ale jeśli Twój stosunek do karmienia piersią jest tak negatywny, no to i tak z tego naturalnego mleczka wkrótce będą nici..

                      Dzieci karmione naturalnie chorują. Tak. Ale inaczej niż gdyby były karmione sztucznie. Miałam porównanie. Brata syn chorował dwa tygodnie. Moje dziecko zachorowało również. I też byłam rozczarowana, bo przecież miało nie chorować. Ale kiedy po dwóch dniach stan wyraźnie się poprawił, szybko załapałam różnicę pomiędzy maluchami...

                      Inny przykład. Chorowała dziewczynka wzięta z domu dziecka i dlatego karmiona sztucznie. Dwa tygodnie w domu. Odwodnienie. Szpital - dwa tygodnie. Powrót do domu i nadal utrzymujące się bóle brzuszka. Mama rozstrojona nerwowo. Końca nie widać. Noc w noc pobudka z powodu bólu brzuszka. Doradziłam - podaj dziecku czyjeś mleko. Ofiarowałam trochę swojego ściągniętego z piersi. Ktoś inny też przekazał swoje. Rezultat - pierwsza noc dziecka przespana. Niedowierzanie. A jednak. Chociaż przypuszczam, że potem już nie było to naturalne mleko podawane zbyt długo. Zastosowane jako lekarstwo podziałało, natychmiast.

                      Dlaczego podpowiedziałam dziewczynie ten sposób - z cudzym mleczkiem z piersi? Nie miałam 100% pewności, że zadziała, ale inni nie mieli lepszych pomysłów. A ja kilka dni wcześniej podałam swoje ściągnięte mleczko mojej starszej 4 LETNIEJ córce. Zadziałało. Jak ręką odjął. Bóle brzuszka i inne rewelacje, które zaprowadziły nas już do szpitala ustąpiły po JEDNYM podaniu mleczka. Na szczęście lekarka w szpitalu widząc, że dziecko nie jest jeszcze bardzo odwodnione, odesłała nas do domu z poleceniem nawadniania. Zdesperowana wpadłam na ten dziwny dla kogoś może pomysł. Ale skoro moje mleko jest dobre dla malucha, dlaczego miałoby zaszkodzić starszemu.

                      To byłoby tyle na temat najbardziej spektakularnego aspektu działania mleka matki. Są inne, które są może mniej oczywiste. Mniej niż ten o ochronie zdrowia malucha i wzmacnianiu jego odporności, a jak widać również podważany.

                      Dodam tylko, że ja łączę oba rodzaje karmienia - naturalny ze sztucznym. Miałam problem by wyprodukować tak dużo mleczka, by dziecko najadało się i prawidłowo przybierało na wadze. A jednak nie zrezygnowałam z karmienia naturalnego. Nawet jeśli jest tylko dodatkiem do tego sztucznego, to jest tym kluczowym dodatkiem, decydującym o zdrowiu mojego dziecka i nie tylko.

                      Dlatego pomarańczo, jeśli już przestawisz się na mleczko sztuczne i jeśli Twoje dziecko zacznie nagle chorować, nie wahaj się prosić innej mamy o pomoc. Każda z nas ma inne przeciwciała w swoim mleku, bo różnie chorowałyśmy, ale chyba w każdym jakieś są..
                  • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:19
                    izazdo napisała:

                    >Rezygnacja z KP wywoluje wiec silniejszy dysonans poznawczy niz KP,


                    Upraszczasz. U kobiety, ktora poddala sie laktacyjnej inkwizycji -
                    pewnie tak, ale u tej ktora potrafi informacje na temat
                    dobrodziejstw KP przesiac przez sito zdrowego rozsadku - na pewno
                    nie.

                    Poza tym w duecie: dziecko i matka, samopoczucie matki tez ma
                    znaczenie. Ja sie, na przyklad, nie za dobrze czulam karmiac,
                    odbieralam te czynnosc jako uwiazujaca mnie, cedujaca wieksza czesc
                    opieki nad dzieckiem na mnie i, na dodatek, przysparzajaca mi
                    roznych fizycznych dolegliwosci. Albo ten mit o tym jak to karmienie
                    pomaga schudnac. Paradne - dopoki karmilam nie schudlam nawet grama,
                    mimo dosc restyrkcyjnej diety dla alergika. Teraz, dwa miesiace
                    pozniej, 6 kg w dol, bez glodowania - nie jem tylko prostych cukrow
                    i szybkich weglowodanow. I zadnego dysonansu nie mam, no ale ja
                    laktacyjne rewelacje dziele przez dwa - moja matka, jedyna z piatki
                    swojego rodzenstwa nie karmiona piersia, choruje cukrzyce. Podobnie
                    zreszta jak cala reszta jej rodzenstwa, na mleku matki po 3-4 lata
                    (babcia taka bowiem wybrala metode zapobiegania ciazy). Nie pomogly
                    wiec tej reszcie matczyne przeciwciala, tak samo zreszta jak nie
                    pomogly w szkole, bo mimo ze piersiowe dzieci takie niby sa bardziej
                    inteligentne niz butelkowe, to moja matka jako jedyna z calej
                    szostki skonczyla uniwersytet. Ba, jako jedyna w ogole go na oczy
                    widziala....

                    No ale, jak ktos tu trafnie napisal, to co sie dzieje w ogole
                    populacji tak naprawde guzik mnie obchodzi - mysle o sobie i wlasnym
                    dziecku, a ono jest zdrowe, je wszytsko i chetnie, zas ja wreszcie
                    sie wbijam w przedciazowe dzinsy, wreszcie moge brac leki na moje
                    gastryczne dolegliwosci i wreszcie moge powiedziec, ze moje zycie
                    wraca powoli do stanu sprzed ciazy.


                    --
                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                    physics and chemistry.
    • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:05
      No ale o czym ty chcesz dyskutowac? Czujesz sie oszukana, wk***iona,
      zdradzona itp. to napisz do producenta i mu nabluzgaj. Wygarnij, co
      ci lezy na watrobie, pochwal sie "znajomoscia" tematyki i nie
      zaśmiecaj forum. Watkow typu KP/mm sa tutaj miliony.

      A co do chorob to poza zakaźnymi sa jeszcze zwyrodnieniowe,
      autoimmunologiczne, nowotworowe, degeneracyjne, metaboliczne,
      psychiczne i jeszcze parę innych, więc czego się czepiasz?

      --
      Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
      • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:39
        Co tak ostro, dziewczyny? Z lipcową z zasady nie dyskutuję ale tobie odpowiem. Chyba nie potraficie czytać ze zrozumieniem. Piszę, że to co zawierała ulotka to jest przegięcie i że zgadzam się, że mleko matki jest najlepsze dla dziecka a z was wylewa się jakiś jad w moją stronę.

        Szczerze - nie rozumiem was, liczyłam na dyskusję a nie komentarze ad personam. Poza tym - skąd ci przyszło do głowy że czuję się oszukana czy w..iona?

        Mój post nie miał być atakiem na kobiety karmiące piersią ale próbą oddzielenia faktów od mitów czyli przegięcia w stronę, że mleko matki to eliksir zdrowia.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
        • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:42
          przegięcia w stronę, że mleko matki to eliksir zdrowia.



          w porównianiu do MM jest to eliksir zdrowia.

          --
          ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
          zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
          W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
          pisownia oryginalna
            • moofka Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:05
              a gdziez sa te :badania: ktore kwestionuja wartosc mleka matki pod
              katem skladu i ochrony przez infekcjami?
              jestep pewna, ze gdyby tylko ktokolwiek mial takie badania koncerny
              zrobilyby z nich glosny uzytek
              --
              Занятие фигней на работе развивает слух, боковое зрение, реакцию и
              бдительность в целом...
            • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:18
              pomarancza-1 napisała:

              > > w porównianiu do MM jest to eliksir zdrowia.
              >
              > Coś to zmienia? Kłamstwo przestaje być kłamstwem?
              >

              Jakie kłamstwo?

              --
              ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
              zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
              W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
              pisownia oryginalna
          • apriljana Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:05
            Moje pokolenie (i pewnie większości tu piszących) wychowało się na "niebieskim"
            mleku w proszku i całkiem dobrze się mamy. Oczywiście, że mleko matki jest
            najlepsze nawet jeśli nie jest lekarstwem na wszystko (bo nie jest) oraz nie
            jest gwarantem lepszego rozwoju - jedynie jest lepszą bazą do dobrego rozwoju
            dziecka - ale nie oznacza to, że dzieci karmione mm będą rozwijały się gorzej.
            Matki karmiąc mm nie muszą mieć poczucia winy z tego powodu.
            Synka karmiłam piersią ponad rok, córkę też zamierzam karmić jak najdłużej ale
            taki fanatyzm w temacie karmienia naturalnego jest dla mnie przerażający, można
            pomyśleć, że sama się niedawno "nawróciłaś". Neofici są najgorsi wink
              • apriljana Re: skutki epidemiologiczne 26.04.10, 15:53
                Mleko matki JEST najlepszym pożywieniem dla dziecka ale NIE oznacza, że dziecko
                karmione mm będzie słabszego zdrowia niż dziecko karmione naturalnie. Wpędzanie
                matek butelkowych w poczucie winy niczemu nie służy, chyba że ma polepszyć komuś
                samopoczucie.
                • izazdo Re: skutki epidemiologiczne 26.04.10, 16:10
                  > Mleko matki JEST najlepszym pożywieniem dla dziecka ale NIE
                  oznacza, że dziecko
                  > karmione mm będzie słabszego zdrowia niż dziecko karmione
                  naturalnie.

                  Owszem oznacza. Roznica w czestosci zachorowan pomiedzy tymi dwiema
                  populacjami oznacza, ze niektore dzieci zachorowaly dlatego, ze
                  matka karmila butla. Co nie oznacza, ze pewna grupa zachorowalaby
                  tak czy siak, a pewna nie zachorowalaby mimo karmienia mm. Nigdy nie
                  wiesz, w ktorej grupie jest twoje dziecko.

                  --
                  Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
            • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:35
              apriljana napisała:

              > Moje pokolenie (i pewnie większości tu piszących) wychowało się
              na "niebieskim"
              > mleku w proszku i całkiem dobrze się mamy.

              Całkiem dobrze się mamy?
              Wiele moich znajomych ma alergię, ja również, mam też astmę.
              Wiele osób które znam ma problemy żołądkowe, ma nerwice, na słabe
              zęby.Problemy z otyłością, cerą -skad wiesz czy to nie od tego
              własnie?


          • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 18:15
            18_lipcowa1 napisała:

            >> w porównianiu do MM jest to eliksir zdrowia.
            >


            Lipcowa, szczerze Ci powiem: przestan pierd....glupoty, bo sie noz w
            kieszeni otwiera. Rzeczywscie, mm to cyjanek potasu zmieszany z
            chlorkiem wodoru. Karm sobie do osiemnastki jak Ci pasuje, a innym
            pozwol zyc jak chca.

            --
            It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
            resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
            physics and chemistry.
            • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 19:01
              >Rzeczywscie, mm to cyjanek potasu zmieszany z
              > chlorkiem wodoru. Karm sobie do osiemnastki jak Ci pasuje, a innym
              > pozwol zyc jak chca.


              TAK - mleko matki JEST lepsze niz mleko mm, bo zawiera komorki odpornosciowe i
              zwiazki, ktorych mm nie posiada i nigdy posiadac nie bedzie, bo fizycznie
              niemozliwe jest sproszkowanie komorki tak, aby zachowac jest strukture i
              wlasciwosci (tak jak nie mozna sproszkowac czlowieka, a potem go ozywic, i
              rozwoj nauki tu nic nie zmieni)
              NIE - mm nie jest trucizna
              TAK - kobieta ma prawo nie karmic piersia, bo KP jest trudne, wyczerpujace i
              wymaga poswiecenia
              TAK - edukacja laktacyjna jest potrzebna
              NIE - nikt nie ma prawa oceniać decyzji matki o rezygnacji z KP, bo to miesci
              sie w granicach wladzy rodzicielskiej i miliona decyzji, ktore w imieniu dziecka
              trzeba podjac
              NIE - sposob zywienia nie decyduje o tym, czy jest sie dobra matka

              --
              PodziękujGruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
              • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 20:52
                izazdo napisała:

                > TAK - mleko matki JEST lepsze niz mleko mm, bo zawiera komorki
                >odpornosciowe i zwiazki, ktorych mm nie posiada i nigdy posiadac
                >nie bedzie, bo fizycznie niemozliwe jest sproszkowanie komorki tak,
                >aby zachowac jest strukture i wlasciwosci (tak jak nie mozna
                >sproszkowac czlowieka, a potem go ozywic, i rozwoj nauki tu nic nie
                zmieni)


                Nikt tego nie neguje. Mnie jednak zastanawia dlaczego tyle
                zwolenniczek karmienia naturalnego (na czele z Lipcowa) rezygnuje
                lub deklaruje chec rezygnacji z niego po mniej wiecej roku.
                Powolujecie sie wszytskie na badania, dowody naukowe, zalecenia WHO
                (btw - ktora sie zaszczepila na swinska grype? WHO baaaaaaardzo
                zalecala), to chyba wiecie ze mleko matki jest najlepszym pokarmem
                dla dziecka przez nawet 2 czy 3 lata. Czemu wiec rezygnowac,
                odbierac maluchowi co dla niego najlepsze? Co wiecej, lektura forum
                DKP uczy, ze przeciwciala w mleku kobiecym po roku karmienia staja
                sie jeszcze bardziej wartosciowe, chronia przed niewiarygodnie
                wysoka liczba chorob i nieszzczesc, a Wy, wyrodne matki,
                rezygnujecie z dobra dzidziulka w imie stereotypow i uprzedzen
                kulturowych? No niech mnie kto oswieci dlaczego tak jest.

                Z reszta Twojej wypowiedzi sie rowniez zgadzam i nie mam nic do
                dadania ani ujecia.


                --
                It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                physics and chemistry.
                • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:28
                  > Nikt tego nie neguje. Mnie jednak zastanawia dlaczego tyle
                  > zwolenniczek karmienia naturalnego (na czele z Lipcowa) rezygnuje
                  > lub deklaruje chec rezygnacji z niego po mniej wiecej roku.


                  Nie odpowiadam za poglady lipcowej. Ja zamierzam karmic piersia tak dlugo, az
                  mlody sam straci zainteresowanie, poniewaz ssaki innych gatunkow karmia mlode
                  mlekiem do momentu, kiedy osiagna 4-krotnosc masy urodzeniowej (w przypadku
                  czlowieka jest to 30 miesiecy). W swiecie zwierzat nie ma czegos takiego jak
                  odstawianie od piersi. Mlode stopniowo coraz wiecej podjadaja pozywienia
                  doroslych i traca stopniowo zainteresowanie cycem. Podobnie jak samodzielnie
                  dorastaja do opuszczenia legowiska.

                  Co do zalecen WHO, to oczywiscie, za zaleceniami szczepien stalo potezne lobby
                  farmaceutyczne, ale za zaleceniem KP zadne lobby nie stoi (chyba, ze ktos wierzy
                  w spisek producentow stanikow-karmnikow i poloznych laktacyjnych). WHO jest
                  madra instytucja, co nie znaczy ze nieomylna i niepodatna na wplywy. Ale jakie
                  moglyby byc wplywy poza kasami chorych, co akurat jest dowodem na ochronne
                  dzialanie mleka kobiecego?

                  --
                  PodziękujGruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                  • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:48
                    W świecie zwierząt samica ssaków po urodzeniu potomstwa zjada łożysko, żeby dostarczyć oksytocynę, która pobudza wytwarzanie mleka smile Powoływanie się na to jak to ssaki i natura pięknie urządziła ma 2 końce smile.

                    A co do lobby optującej za KP, rzeczywiście mało prawdopodobne żeby producenci staników mięli taką siłę przebicia smile. Ja raczej widziałabym przyczynę w silnym przekonaniu, że KP jest dużo bardziej korzystne, co mogło wynikać z pierwszych badań obarczonych wieloma błędami metodologicznymi. Wątpliwości świata naukowego pojawiły się znacznie później... Poza tym non stop nam mówią, że jedna rzecz jest lepsza od innej tylko po to aby za parę lat zmienić zdanie o 180 stopni...
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
                    • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:54

                      Poza tym non stop nam mówią, że jedna rzecz
                      > jest lepsza od innej tylko po to aby za parę lat zmienić zdanie o
                      180 stopni..
                      > .

                      No chyba nie piszesz o KP?

                      --
                      ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
                      zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
                      W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
                      pisownia oryginalna
                      • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 22:33
                        Raczej miałam na myśli masło/margaryna czy mleko i inne rewelacje żywnościowe. Natomiast co nas czeka w kwestii KP możemy tylko gdybać, ja stawiam na to, że nastąpi w ciągu paru lat "odwilż" a następne pokolenie będzie miało jeszcze inne rozwiązania i może szerszy wybór niż pierś lub mm z mleka od krowy...
                        --
                        http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
                        • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 10:23
                          "odwilż" a następne pokolenie będzie miało jeszcze inne
                          > rozwiązania i może szerszy wybór niż pierś lub mm z mleka od
                          krowy...


                          tak, zapewne mleko ojca

                          --
                          ''A Lipcowo sie nie mart w koncu nie mozna spodziewac sie
                          zrozumienia po kobiecie, kora do porodu bierze znieczulenie?
                          W koncu co ona moze wiedziec o maciezynstwie?'' by buszynska,
                          pisownia oryginalna
                    • izazdo i produc. mm nie naglosnili bledow metodolog.? 27.04.10, 08:30
                      > Ja raczej widziałabym przyczynę w silnym
                      > przekonaniu, że KP jest dużo bardziej korzystne, co mogło wynikać
                      z pierwszych
                      > badań obarczonych wieloma błędami metodologicznymi. Wątpliwości
                      świata naukowe
                      > go pojawiły się znacznie później... --


                      W badaniach naukowych byly bledy metodologiczne i koncerny
                      produkujace mm, niewiele biedniejsze od farmaceutycznych, nie
                      naglosnily sprawy, tylko pokornie poddaly sie przymusowi publikacji
                      informacji, ktore sa sprzeczne z ich interesami?

                      ----

                      Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                      • pomarancza-1 Re: i produc. mm nie naglosnili bledow metodolog. 27.04.10, 08:43
                        Z punktu widzenia strategii marketingowej z pewnościa bardziej im się opłaca stategia pozytywna (nasze mleko jest najlepsze zaraz po mleku matki, wspomaga naturalną odporność i inne hasła) niż strategia negatywna - oczerniająca, walcząca, niezgodna z prawodawstwem. Czysta kalkulacja...
                        --
                        http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
                        • izazdo Re: i produc. mm nie naglosnili bledow metodolog. 27.04.10, 08:55
                          > Z punktu widzenia strategii marketingowej z pewnościa bardziej im
                          się opłaca st
                          > ategia pozytywna (nasze mleko jest najlepsze zaraz po mleku matki,
                          wspomaga nat
                          > uralną odporność i inne hasła) niż strategia negatywna -
                          oczerniająca, walcząca
                          > , niezgodna z prawodawstwem. Czysta kalkulacja...


                          Alez jakie oczernianie? Oczernianie to głoszenie nieprawdy:
                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2492586
                          A oni przedstawiliby tylko "prawdziwe fakty". Kaganek oświaty w
                          ciemny, zabobonny naród, wierzący w cudowne właściwości kobiecego
                          mleka.


                          --
                          Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                    • ste3fa łożysko :) 27.04.10, 08:40
                      parę linków dotyczących zjadania łożyska: (jako ciekawostkę wrzucam)
                      www.hcfor.pl/dziwny-jest-ten-wiat/12910-zjadaj-kobiece-o-ysko.html
                      syracuse.blox.pl/2009/08/Zjedzcie-lozysko-mile-panie.html
                      www.zerotabu.pl/jedzenie-lozyska-czego-to-ludzie-nie-wymysla
                      gdzieś po You tube plącze sie filmik instruktażowy jak łożysko przystosować do jedzenia (po angielsku, na jakimś forum też czytałam dyskusję na ten temat ale nie pamiętam gdzie to było
                      --
                  • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 22:16
                    izazdo napisała:

                    > Nie odpowiadam za poglady lipcowej.


                    To byl przyklad ekstremalny. Tymczasem jednak wiele innych matek
                    wierzy swiecie w dobrodziejstwa KP, ale po roku zakreca kurek. I to
                    mnie dziwi.

                    > poniewaz ssaki innych gatunkow karmia mlode
                    > mlekiem do momentu, kiedy osiagna 4-krotnosc masy urodzeniowej

                    No jesli ktos uwaza, ze miedzy homo sapiens a innymi ssakami nie ma
                    roznicy, to ma na 30-miesieczne karmienia moje blogoslawienstwo big_grin


                    >W swiecie zwierzat nie ma czegos takiego jak
                    > odstawianie od piersi.


                    Bajki prawisz. Mialam w swoim zyciu dwa psy rodzaju zenskiego, ktore
                    po paru dniach karmienia olaly swoje male sikiem falistym i gdyby
                    nie butla i smoczek to psie oseski umarlyby mlodo.


                    > Co do zalecen WHO, to oczywiscie, za zaleceniami szczepien stalo
                    >potezne lobby farmaceutyczne, ale za zaleceniem KP zadne lobby nie
                    >stoi


                    Otoz to. Ciekawa jestem co by bylo, gdyby lobby producentow mleka
                    modyfikowanego postanowilo wplynac na zalecenia WHO...
                    http://emoty.blox.pl/resource/zhm.gif


                    --
                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                    physics and chemistry.
                    • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 08:40
                      > Mialam w swoim zyciu dwa psy rodzaju zenskiego, ktore
                      > po paru dniach karmienia olaly swoje male sikiem falistym i gdyby
                      > nie butla i smoczek to psie oseski umarlyby mlodo.


                      Racja, zdarzaja sie przypadki porzucenia mlodych przez matke, ale to
                      dewiacja, a nie standard. Gdyby pies nie byl kanapowy, tylko dziko
                      zyjacy, ewolucja wyeliminowalaby takie geny, bo to sabotowanie
                      wlasnego wysilku reprodukcyjnego. Nie wiadomo, jakie sa dlugofalowe
                      konsekwencje mm. Niektore skutki braku karmienia mlekiem matki moga
                      wyjsc na przyklad w okresie pomenopauzalnym, wiec mowienie "bylam na
                      butli, jestem zdrowa" albo "moje od urodzenia na butli, ma rok i raz
                      mialo katar" jest bezpodstawne.


                      > Ciekawa jestem co by bylo, gdyby lobby producentow mleka
                      > modyfikowanego postanowilo wplynac na zalecenia WHO...

                      Myslisz, ze nie probowalo? Jak widac wskazania do karmienia piersia
                      sa o wiele silniejsze niz do szczepienia p/swinskiej grypie i nie
                      tak latwo zrobic przekret.

                      -------
                      Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                      • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 12:06
                        izazdo napisała:

                        Gdyby pies nie byl kanapowy, tylko dziko
                        > zyjacy, ewolucja wyeliminowalaby takie geny, bo to sabotowanie
                        > wlasnego wysilku reprodukcyjnego.


                        Fakt, tyle ze jak pisalam wyzej, homo sapiens to nie ssak jak kazdy
                        inny. Mnie poza tym mierzi bezkrytyczny stosunek do wynalazkow
                        ewolucji, bo prawda jest taka ze np. ani ciaza ani fizjologiczny
                        porod wcale nie sa dla kobiety stanem normalnym, nie zagrazajacym
                        jej zyciu i zdrowiu, zwlaszcza biorac pod uawage obwod glowki i mase
                        urodzeniowa wsploczesnie sie rodzacych dzieci. Prawda jest taka, ze
                        jesli bedzie to dalej ewoluowalo w takim kierunku, to pokolenie
                        naszych wnuczek nie bedzie w stanie urodzic naturalnie.

                        Albo wezmy miesiaczke lub owulacje. Dlaczgo pigulki antykoncepcyjne
                        chronia przed rakiem jajnika? Dlatego, ze blokuja owulacje (to samo
                        zreszta dotyczy karmienia piersia, ktore CZASAMI blokuje owulacje),
                        a im mniej owulacji kobieta w zyciu przejdzie, tym mniejsze
                        prawdopodobienstwo raka jajnika. Prawda jest bowiem taka, ze ani
                        owulacja ani miesiaczka z taka czestotliwoscia z jaka wystepuja, nie
                        sa nam do niczego potrzebne. Przeciwnie - nasze zdrowie,
                        samopoczucie, czasem nawet wyglad (przed okresem mozna przybrac na
                        wadze nawet 4 kg!) kreca sie wokol naszego cyklu miesiecznego. No
                        ale ze jestesmy ssakami cywilizowanymi, to potrafimy sobie ten cykl
                        regulowac.


                        Podobnie z laktacja. Przetrwanie naszych dzieci nie zalezy juz od
                        tego czy bedziemy karmic piersia, tak wiec nawet podajac butelke nie
                        porzucamy ani nie sabotujemy. Nie musimy karmic, zeby kontrolowac
                        plodnosc, nie musimy zeby schudnac, nie musimy tego robic, zeby
                        czyms wypelnic zycie, bo mozemy glosowac, pracowac i wyslac mezow na
                        tacierzynski.

                        A ewolucja? Ewolucyjnie nie jestesmy zaprogramowani na staly dostep
                        do pozywienia, a nasze mozgi reaguja radosnym wyrzutem dopaminy po
                        kazdym kesie czekolady, bo oto przyczyniamy sie do przetrwania
                        naszego organizmu. Z punktu widzenia ewolucji, ofkors, bowiem
                        realnie przyczyniamy sie do wzrostu opony na naszym brzuchu. Tak
                        wiec ewlucja nie zawsze i nie wszystko przewidziala.


                        > Myslisz, ze nie probowalo?

                        Nie mam pojecia, bo tak naprawde malo mnie to obchodzi.



                        --
                        It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                        resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                        physics and chemistry.
                  • mumi7 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 17:43
                    izazdo napisała:


                    Mlode stopniowo coraz wiecej podjadaja pozywienia
                    > doroslych i traca stopniowo zainteresowanie cycem. Podobnie jak
                    samodzielnie
                    > dorastaja do opuszczenia legowiska.

                    No, jesli przez samodzielne dorastanie do opuszczenia legowiska
                    rozumieć wyprowadzenie sie z domu (najwczesniej zwykle koło 18) - bo
                    przeciez nie jest opuszczeniem legowiska stanięcie przez dzieciaka
                    na własnych nogac - to strach pomysleć, co z tym karmieniem i jak
                    długo to potrwawink

                    W ten sposób chcialam zwrocic delikatnie uwagę, że choc jestesmy
                    ssakami, NIECO różnimy sie od naszych kuzynów....
        • izazdo zażądaj korekty i sprostowania 26.04.10, 14:48
          Jesli masz poparte publikacjami naukowymi zastrzezenia co do
          merytorycznej tresci ulotki (przeklamania w faktach, odwolania do
          nieaktualnych danych itp), to nalezy sie zwrocic do producenta i
          zazadac zmiany ulotki oraz sprostowania nieprawdziwych informacji.
          Pisanie o tym na forum mija sie z celem. Wywolasz tylko kolejna
          przepychanke miedzy mamami karmiacymi piersia i butelka, bo kazda
          strona uwaza, ze jej decyzja jest "jejsza" i sluszniejsza.

          --
          Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
    • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:07

      > I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze?

      Mam nadzieję że to ci podniesie koparę.

      Dlaczego mleko matki jest najlepsze?Woda
      • To główny składnik mleka kobiecego. Jest idealnie czysta,
      przefiltrowana przez organizm matki.
      • Karmienie piersią zapewnia odpowiednią podaż płynów nawet w
      gorącym i suchym klimacie. Nie ma potrzeby dopajania nawet w czasie
      upałów. (AAP 2005)

      Białko
      • Zawartość białka jest niezależna od diety matki.
      • Jest lekkostrawne, świetnie przyswajane. Ma idealne proporcje
      białek serwatkowych i kazeiny.

      Tłuszcze
      • Całkowita ilość tłuszczu w pokarmie matki jest stała, odżywianie
      ma wpływ raczej na rodzaj tłuszczów. Im więcej tłuszczów pochodzenia
      zwierzęcego spożywa mama, tym więcej w pokarmie tłuszczów z
      nasyconymi kwasami tłuszczowymi.
      • Stanowią główne źródło energii dla dziecka. Są dobrze wchłaniane i
      wykorzystywane przez organizm.
      • Na rozwój mózgu i siatkówki oka mają wpływ długołańcuchowe,
      wielonienasycone kwasy tłuszczowe (LC-PUFA): kwas arachidonowy i
      kwas dokozaheksaenowy
      • Tłuszcze MCT (MCT) – zwalniają motorykę przewodu pokarmowego,
      poprawiają wchłanianie pokarmu.
      • Cholesterol – wpływa korzystnie na rozwój mózgu, jest składnikiem
      błon komórkowych, kwasów żółciowych witaminy D3.

      Węglowodany
      • Głównym węglowodanem mleka jest laktoza, dwucukier złożony z
      glukozy i galaktozy. Odżywianie matki nie ma wpływu na ilość laktozy
      w pokarmie.
      • Glukoza i galaktoza stanowią zasoby energetyczne pokarmu
      kobiecego.
      • Galaktoza wchodzi w skład galaktolipidów, niezbędnych do rozwoju
      OUN.
      • Oligosacharydy są prebiotykami, pobudzają wzrost i aktywność
      korzystnych szczepów bakteryjnych w jelitach dziecka.

      Enzymy
      • Jest ponad 80 enzymów, które ułatwiają trawienie składników
      pokarmowych w przewodzie pokarmowym małego niemowlęcia.

      Witaminy
      • Pokarm zawiera prawie wszystkie niezbędne witaminy w odpowiedniej
      ilości dla prawidłowego rozwoju niemowlęcia.
      • Odżywianie matki ma wpływ na niektóre witaminy, głównie z grupy B
      (B2, B6, B12). Muszą na to zwrócić uwagę matki wegetarianki, a
      zwłaszcza weganki i makrobiotyczki – ich pokarm nie zawiera
      odpowiedniej ilości tych witamin.
      • Niemowlętom karmionym piersią podajemy od 2 miesiąca życia
      codziennie 200 j.m. witaminy D3. AAP 2003)

      Składniki mineralne i makroelementy
      • Pokarm matki zawiera odpowiednią ilość pierwiastków śladowych,
      wyjątek stanowią diety restrykcyjne i skrajne niedożywienie
      • Pokarm kobiecy nie obciąża nerek rozwijającego się organizmu
      dziecka, ładunek soli jest stosunkowo niewileki. (jonów Na, Cl, K,
      PO4, SO4)
      • Żelazo jest przyswajane w 50% - 70%. Jego wchłanianie ułatwia
      laktoferryna. wiążąc żelazo ułatwia jego wchłanianie, a także czyni
      je niedostępnym dla bakterii chorobotwórczych.
      • Od 6 – tego miesiąca życia można podawać fluor w zależności od
      zawartości fluoru w wodzie.


      Czym ponadto jest pokarm matki?
      W pokarmie obecne są rozmaite czynniki wspomagające niedojrzały
      układ immunologiczny dziecka. Część z nich to komórki należące do
      układu białokrwinkowego, inne są molekułami o złożonej budowie.
      Czynniki te są chronione przed strawieniem w przewodzie pokarmowym
      dziecka, dzięki np. alfa 1 antytrypsynie. Są to m.in.:

      Limfocyty B - Podnoszą poziom przeciwciał skierowanych przeciwko
      specyficznym drobnoustrojom

      Makrofagi - Niszczą zarazki bezpośrednio w jelitach dziecka



      Neutrofile - Mogą działać jak fagocyty, pochłaniając bakterie w
      przewodzie pokarmowym dziecka

      Limfocyty T- Niszczą bezpośrednio zainfekowane komórki lub
      wydzielają chemiczne przekaźniki stymulujące inne elementy układu
      immunologicznego

      Sekrecyjna immunoglobulina A (SIgA) – jest obecna w dużych ilościach
      w przewodzie pokarmowym dziecka karmionego piersią i pokrywa
      szczelną warstwą jego nabłonek jelitowy, niszcząc drobnoustroje i
      chroniąc przed przenikaniem alergenów. Najwyższe stężenie SIgA w
      pokarmie obserwuje się w pierwszych dniach po porodzie i w czasie
      powolnego odstawiania dziecka od piersi.
      SIgA powstaje w wyniku ekspozycji matki na drobnoustroje obecne we
      wspólnym środowisku matki i dziecka. Kontakt drobnoustrojów z
      błonami śluzowymi matki wyzwala swoistą reakcję immunologiczną, w
      czasie której dochodzi do namnażania się komórek plazmatycznych
      wytwarzających swoiste przeciwciała. Komórki te osiedlają się w
      sąsiedztwie pęcherzyków mlecznych i bezpośrednio do pokarmu
      wydzielają przeciwciała skierowane przeciwko antygenom, które
      pobudziły układ limfatyczny matki.

      Proteina wiążąca witaminę B12 - Zmniejsza ilość witaminy B12
      potrzebnej bakteriom do rozwoju

      Oligosacharydy - Pobudzają rozwój Lactobacillus bifidus w jelitach
      dziecka, które namnażając się wypierają patogenne bakterie

      Laktoferryna - wiąże żelazo, pierwiastek niezbędny do przetrwania
      dla wielu bakterii.

      Lizozym - zabija bakterie uszkadzając ich ściany komórkowe

      Nukleotydy - wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego
      poprzez zwiększenie aktywności komórek NK (Natural Killers)

      Cytokiny – są to m.in. czynniki wzrostu, które wpływają korzystnie
      na rozwój wielu narządów i układów, przede wszystkim układu
      pokarmowego, między innymi: czynnik wzrostu nabłonka (EGF epidermal
      growth factor), insulinopodobny czynnik wzrostu (I-GF I insulin-like
      growth factor-I), nerwowy czynnik wzrostu (NGF nerve growth factor).
    • kinga_owca Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:17
      a nie dziwi Cię fakt, że na słoiczku Gerbera (nie z mlekiem wszakże)
      jest reklama mleka modyfikowanego?

      piszesz: "Ulotka zawiera reklamę mleka 2 i 3, a jedna mała
      stroniczka
      poświęcona została wychwalaniu pod niebiosa mleka
      matki"
      to się nazywa polityczna poprawność
      wciska się matkom - piersiowym także- nachalną reklamę mleka 2 i 3
      (1 tylko dlatego nie że jest dyrektywa zabraniająca tegoż
      procederu), sugerując w podtekście, że jesli zaczyna rozszerzac
      dietę - do tego służą superhipercudne słoiczki - to powinna zacząć
      też karmić mlekiem modyfikowanym
      i wiesz co jest najsmutniejsze - że bardzo dużo kobiet w to wierzy
      czy ta te "oburzające" i Twoim zdaniem nieprawdziwe rewelacje o
      karmieniu piersią a jednak mimo to kupuje ten Nan 2 czy 3 bo skoro
      sloiczki to i koniec mleka z piersi
      w końcu skoro "eksperci z akademii tejśmejczyowej" tak proponują to
      chyba tak trzeba

      a wbrew pozorom i nagabywaniom firm produkujących mm - dzieciom
      piersiowym rozszerza się dietę utrzymując równocześnie karmienie
      piersią

      jak widzisz punt widzenia zalezy od punktu siedzenia wink bo mnie
      tutaj oburza zupełnie co innego...
      --
      wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
      Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
      Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
    • kawka74 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:33
      W kontekście ustawy o niepromowaniu mleka początkowego i propagowaniu karmienia
      piersią taki tekst jest całkowicie zrozumiały.

      > „Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowe
      > go rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.

      ...co nie zmienia faktu, że w takiej postaci jest to zwyczajne łgarstwo.
      --
      Poeta jest niezbędnym elementem domowego zacisza. Udzielamy całorocznych
      gwarancji, oferujemy niskie ceny. Wierzymy, że do końca roku w każdym domu
      będzie poeta.
        • kawka74 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:14
          Oczywiście, że jest najlepsze dla dziecka, biorąc pod uwagę wszystko, co można
          takiemu oseskowi zaoferować. Mleko modyfikowane, choć nie trucizna przecież,
          jest podróbką mleka kobiecego, najlepszą, na jaką dzisiaj stać producentów.
          Chodzi o to, że mleko matki nie posiada przypisywanych mu właściwości -
          przeciętna matka czytając, że karmienie piersią chroni przed chorobami i
          infekcjami, wierzy, że jej dziecko nie będzie chorowało. A potem jest wielkie
          zdziwienie, bo infekcja goni infekcję.
          Właściwiej byłoby napisać: 'Karmienie piersią MOŻE uchronić Twoje dziecko przed
          chorobami i infekcjami, MOŻE również spowodować ich łagodniejszy przebieg'. Może
          - bez żadnej gwarancji, że tak będzie.
          --
          Żona właśnie mi przypomniała, że w ostatnim "Spotkaniu z balladą", Kathy Kirby
          śpiewała "Przeleć mnie, aż do gwiazd". Tymczasem nie ma takich lotów, nawet
          czarterowych, dostępnych dla przeciętnego obywatela.
          • izazdo ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 15:33
            Badania nad zaletami KP dotyczą POPULACJI. W POPULACJI dzieci
            karmionych piersia rzadsze sa choroby takie czy siakie w porownaniu
            z POPULACJA dzieci karmionych mm. STATYSTYCZNIE KP zwieksza to i
            owo, a zmniejsza tamto czy siamto. Co NIE OZNACZA, że dziecko
            karmione piersia nie zachoruje, a karmione mm nie moze byc okazem
            zdrowia. Badania statystyczne sa podstawa do orzekania, ze dana
            substancja dziala tak czy owak (lub ze nie dziala), a pojedyncze
            przypadki - NIE SĄ. Analogicznie: papierosy wywoluja raka. A to, ze
            czyjs sąsiad odpalał papierosa od papierosa i w wieku 100 lat wpadl
            pod samochod, a niepalacy dziadek umarl na raka pluc w wieku lat 40
            NIE OZNACZA, ze papierosy nie wywoluja raka.

            Tak wiec stwierdzenie, ze mleko matki chroni przed chorbami jest
            prawdziwe, pod warunkiem, ze ma sie pojecie o naukach medycznych i o
            tym, jak sa wyciagane wnioski z badan klinicznych. A to, ze narod
            takiego pojecia nie ma, to juz inna kwestia. Trudno jednak
            obarczac "lobby laktacyjne" odpowiedzialnoscia za wlasna niewiedze.


            > wierzy, że jej dziecko nie będzie chorowało. A potem jest wielkie
            > zdziwienie, bo infekcja goni infekcję.

            To samo dziecko karmione mm chorowaloby jeszcze bardziej. W mleku
            matki znajduja sie tylko takie przeciwciala, z ktorymi ona sama sie
            zetknela! Trudno, zeby dala dziecku cos, czego nie ma. Mleko matki
            nie uodparnia przeciwko wszystkiemu, tylko "przekazuje" w pewnym
            sensie pamiec immunologiczna matki.

            --
            Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
            • kawka74 Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 15:45
              Jest kłamstwo, większe kłamstwo i statystyka.
              I czy ja obarczam jakieś lobby winą za cokolwiek? Uważam po prostu, że dla
              przeciętnej matki sensowniejsza będzie informacja na temat właściwości mleka
              kobiecego w zaproponowanej przeze mnie formie (czy podobnej), niż ogólnikowe
              stwierdzenie, że chroni (które w formie zacytowanej przez autorkę wątku nie jest
              prawdą, bo sugeruje, że dziecko karmione piersią nie zachoruje mniej czy
              bardziej poważnie).
              Przeciętnej matki statystyka, medycyna i badania kliniczne nie interesują -
              interesuje ją głównie własne dziecko, które, jak sama zauważyłaś, może
              zachorować lub nie bez względu na to, czym jest karmione.
              --
              Kiedy już rozpoznamy masona, należy go natychmiast oddzielić od reszty
              społeczeństwa. Gdy już nam to się uda, możemy spróbować wyleczyć go z masońskich
              nawyków, za pomocą psychoterapii behawioralnej.
              • moofka Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 15:54
                tu juz masz jakies filologiczne skrzywienie wink
                w jakiej formie
                zawiera czynniki, ktore chornia
                i to jest fakt
                i to napisano
                zawiera to co chroni = chroni
                a do jakiego stopnia chroni
                i jak by dziecko chorowalo niechronione
                to juz inna sprawa
                zadna chyba matka nie jest tak glupia, zeby przeczytac na ulotce
                mleka w proszku nie bedzie chorowac
                i zawierzyc temu jako Panu Bogu

                --
                Занятие фигней на работе развивает слух, боковое зрение, реакцию и
                бдительность в целом...
                • kawka74 Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 16:08
                  No, skrzywienie mam, to fakt ;p Lubię jasne, klarowne sformułowania wykładające
                  pewne rzeczy jak krowie na rowie.

                  > zawiera czynniki, ktore chornia
                  > i to jest fakt

                  Tak jest.

                  > zawiera to co chroni = chroni

                  Z tym akurat się nie zgadzam. To, że ja mam pelerynkę przeciwdeszczową w
                  plecaczku, to nie znaczy, że nie zmoknę wink

                  > zadna chyba matka nie jest tak glupia, zeby przeczytac na ulotce
                  > mleka w proszku nie bedzie chorowac
                  > i zawierzyc temu jako Panu Bogu

                  Ale takie same hasła pojawiają się nie tylko na puszkach mleka. I sporo kobiet
                  wierzy, że dzięki karmieniu piersią dziecko będzie wiecznie zdrowe, naprawdę.
                  Wielokrotnie spotkałam się z bezbrzeżnym zdumieniem - jak to, przecież karmię
                  piersią.
                  Ja się tam nie zdziwiłam (tylko załamałam), kiedy moja córka zachorowała.
                  Przypuszczam jednak, że karmienie piersią spowodowało łagodniejszy przebieg
                  infekcji. Na anemię jednak nie ma to żadnego wpływu sad
                  --
                  Żona właśnie mi przypomniała, że w ostatnim "Spotkaniu z balladą", Kathy Kirby
                  śpiewała "Przeleć mnie, aż do gwiazd". Tymczasem nie ma takich lotów, nawet
                  czarterowych, dostępnych dla przeciętnego obywatela.
                  • wilma.flintstone Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 18:37
                    kawka74 napisała:

                    I sporo kobiet
                    > wierzy, że dzięki karmieniu piersią dziecko będzie wiecznie
                    zdrowe, naprawdę.


                    Otoz to. Ja mieszkam w Szwecji, w kraju w ktorym od lat nacisk na
                    karmienie naturalne jest ogromny. I calkiem niedawko widzialam w
                    tutejszej TV debate wlasnie na ten temat, czyli ze te wszytskie
                    statystyki przytaczane na dowod ze piersiowanie to dla dziecka
                    najlepsza ochrona, ze to najlepsza alternatywa itd. sa niestety
                    wobec kobiet nie fair. Zarowno wobec karmiacych jak i nie
                    karmiacych. Wypowiadal sie tez naukowiec z Instytutu Karolinska,
                    jednej z bardziej znaczacych placowek naukowych w Europie i na
                    swiecie, ktory powiedzial wprost ze wiele badan nad zbawiennym
                    dzialaniem mleka kobiecego oscyluje na granicy bledu statystycznego,
                    zwlaszcza jesli chodzi o ochrone przed astma i alergiami. W tym
                    przypadku zwiazek miedzy karmieniem i wystapieniem objawow nazwal
                    dosc luznym. Karmienie moze objawy alergii zlagodzic, ale nie musi,
                    zalezy od alergenu. Ja, dopoki karmilam, mimo diety, z alergia u
                    dziecka mialam Sajgon. Podejrzewano AZS, cuda na kiju, a ja
                    skonczylam karmic, przeslam na Neocate (w 100% wolne od bialka mleka
                    krowiego) i jak reka odjal. Malo tego, rozszerzamy diete, dziecko je
                    juz bardzo wiele produktow i cisza-spokoj. A wracajac jescze do
                    programu , o ktorym pisalam wyzej - konkluzja byla taka, ze kobiety
                    sa tymi wszytskimi statystykami i propagadna laktacyjna zwyczajnie
                    dezinformowane, co karmiace prowadzi czesto wlasnie do bardzo duzych
                    rozczarowan, a te ktore sobie z karmieniem nie radzily czy nie
                    chcialy karmic wpedza sie w niepotrzebne poczucie winy. I zeby
                    najzwyczajniej w swiecie nie przeginac, bo histeria laktacyjna
                    osiagnela wymiary nieprzystajace do rzeczywistych korzysci z
                    karmienia piersia. Co zrezsta widac na powyzszym obrazku - co
                    niektore paniemkarmiace maja widac z tym tak wielki problem, ze
                    przekleja tu cala zawartosc Google, coby tylko sprawic wrazenie ze
                    nie maja.


                    --
                    It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                    resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                    physics and chemistry.
    • kamelia04.08.2007 taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo..... itd 26.04.10, 14:56
      przepraszam, a gdzie tu kłamstwo, tudzież naginanie faktw?

      to "chroni" ci sie nie podoba. Przykre to dla ciebie, ale prawdziwe, bo chroni,
      bo zawiera przeciwciała, które chronią. Wiele jest dowodów naukowych na ten temat.

      Tak ciężko sie z tym pogodzić, że mleko matki jest sto razy lepsze niż ten biały
      proszek w puszce? Powinni napisac, że jest szkodliwe, to wtedy, ty matka
      butelkowa bys sie czuła dowartosciowana?
      • jeza_bell Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 15:05
        „Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.

        Nie wiem w czym tu widzisz przekłamanie. Tak, jako MLEKO jest najlepsze, a wprowadzanie innych produktów obok mleka do diety starszego dziecka jest normalne- tak ciężko to pojąć?
        I chroni przed chorobami w sposób naturalny, czego brak mm, temu śmierdzącemu proszkowi blee...
      • buszynska Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 15:14
        Ja nie rozumiem po sie ciagle tak spieracie, dyskutujecie,
        denerwujecie na siebie czasami nawet obrazacie, po co?
        Czy to wazne jak i czym karmi sie dziecko?
        I tak koniec koncow najwazniejsza jest nasza milosc i madrosc w
        wychowaniu dziecka.
        czy myslicie, ze dla dziecka za iles tam lat wazne bedzie czym bylo
        karmione?
        Pewna jestem natomiast, ze bedzie pamietalo nasze wychowawcze
        wpadki, brak milosci i czasu im poswieconego.
        A moze to jest po prostu tak, ze my kobiety klotliwym narodem
        jestesmy a anonimowosc forumowa to jeszcze bardziej poteguje
        --
        www.nurkomania.pl/
        KOCHAM NURANIE smile
        • kamelia04.08.2007 Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 15:31
          buszynska napisała:

          >
          > czy myslicie, ze dla dziecka za iles tam lat wazne bedzie czym bylo
          > karmione?

          owszem wazne, poczytaj sobie o korzyściach w dalszej perspektywie:
          www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=356&Itemid=68
          Amerykanie juz zaczeli kalkulowac ile bedzie droższe leczenie ludzi karmionych sztucznym mlekiem, chodzi o to co stracili przez to, ze nie byli karmieni naturalnie, to samo tyczy sie kobiet, które nie chcaioły karmic piersią.


          > Pewna jestem natomiast, ze bedzie pamietalo nasze wychowawcze
          > wpadki, brak milosci i czasu im poswieconego.

          oczywiscie, ze to jest tez ważne, jedno i drugie jest ważne. Problemy zdrowotne w dorosłym wieku daja sie dobrze odczuc, podobnie jak wyrzadzenie dziecku swinstw i krzywd w czasie wychowania
          • buszynska Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 18:04
            rel="nofollow">www.laktacja.pl/index.php?
            option=com_content&task=view&id=356&Itemid=68

            Kamelio pewnie tak jest jak tam napisane ale do mojego
            dotychczasowego doswiadczenia ma sie nijak.
            Moja pierwsza corka karmiona piersia 14 miesiecy owszem do 3 roku
            zycia raz miala katar ale po trzecim roku zycia jak zaczela chorowac
            to nikomu nie zycze.Do dnia dzisiejszego nie jest dobrze, choc po
            terapii jaka stosujemy znacznie lepiej.
            Mloda karmiona 22 miesiace pierwsza chorobe przeszla majac 6
            miesiecy.
            Wiec roznie z tym bywa.
            I zeby bylo jasne nigdy przenigdy nie oddalabym tego czasu, tych
            chwil przy cycu gdyz jest to uczucie niesamowite wrecz mistyczne.
            Ale nie uwazam tez, ze ktos kto karmi mm poczynil zly wybor i czegos
            pozbawia dziecka.
            Nie mnie oceniac.
            A te ataki jednej strony na druga po prostu sa glupie.
            No ale moze gdyby ich nie bylo to by nie bylo czego na forum czytac.
            --
            www.nurkomania.pl/
            KOCHAM NURANIE smile
      • pomarancza-1 Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 17:02
        To że mleko zawiera przeciwciała nie oznacza z automatu, że one chronią. Jest to tylko próba wyjaśnienia pewnego założenia, które może zostać zbadane przy wykorzystaniu metod statystycznych. W wyniku analizy statystycznej otrzymuje się wynik, który w dużym uproszczeniu pokazuje czy istnieje zależność między A i B. Problem polega na tym aby, udowodnić, że B wynika z A albo że B i A wynikają z zupełnie innego czynnika (C, D, E).

        A więc...

        A - karmienie mlekiem kobiecym
        B - liczba zachorowań np. na infekcje w czasie karmienia
        C – działanie przeciwciał
        D – „dobre” geny
        E – cokolwiek wink np. hormony

        Sama zależność (jeżeli by była) między nimi tzn. że w grupie dzieci karmionych mlekiem kobiecym jest niższa liczba dzieci które chorowały nie oznacza automatycznie, że jest to zasługa mleka.
        A wszyscy próbują to tak na chłopski rozum interpretować zupełnie niezgodnie z założeniami statystyki, która powinna w modelu uwzględnić szereg różnych zmiennych oraz zmienne zakłócające.

        Poza tym zapominamy, że to nie są polskie badania. Patrzymy na badania z USA, Kanady czy krajów europejskich i przykładamy te wyniki do nas – Polaków. Nie uwzględniamy przyczyn dla których kobiety w Polsce wybierają dany sposób karmienia, nie uwzględniamy różnic genetycznych między nami a np. amerykanami.



        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn1559xt0y6v.png
    • agnieszka_z-d Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:58
      Ojej, tylko nie mów, że karmisz Bebikiem, czy innym produktem z Nutricii. Bo jak
      tak, to wywal to koniecznie!!!!
      Mam cała piękną książeczkę o karmieniu piersią wydaną właśnie przez ten koncern,
      a tam takie perełki:
      "mleko matki jest najlepszym i najbardziej wartościowym pokarmem dla dziecka.
      Zawiera wszystkie niezbędne mu składniki odżywcze i naturalnie wzmaga jego
      odporność, chroniąc przed infekcjami i alergią";
      "Karmiąc piersią, przekazujesz swojemu dziecku nie tylko miłość i niezbędne
      składniki odżywcze, m. in.: białko, tłuszcze, węglowodany, minerały, witaminy
      oraz hormony - zawsze w odpowiednich proporcjach - ale Twoje mleko chroni je
      także przed wieloma chorobami - głównie układu pokarmowego i oddechowego, a
      nawet może zapobiec rozwojowi alergii u dziecka";
      "Karmienie wyłącznie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia zapewnia optymalny
      wzrost i rozwój"
      i tak dalej...
      --
      Pierwszomajowa Małgosiasmile
      Żegnaj Dzieciątkosad
      http://www.suwaczki.com/tickers/7u22gov3udmgo3z4.png
    • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:22
      nie bede pisac czy mleko mamy jest lepsze czy gorsze ale z mojego
      doswiadczenie moge stwierdzic iz moje niunia jest na mm od 2,5 m-c
      teraz ma 10 m-c i tydzien i tylko raz miala katar po basenie.
      Dziecko moje copdziennie kontakt z ludzmi starszymi gdyz chodzi ze
      mna do pracy od 6 dnia swego zycia i nie choruje.
      Patrzac na moja bratowa (2 dzieci), ojciec mojego dziecka (karmiony
      piersia do 2 lat), kuzynki ktore minimum karmily przynajmiej do 1
      roku zycia wszystkie dzieci non top choruja naprawde bez zadnego
      wyjatku. I jak ja mam wierzyc bzdury ktore pisza ze mleko matki
      chroni przed chorobami i infekcjami jak zycie pokazuje co innego??



      --
      http://s9.suwaczek.com/200906185180.png
    • ila79 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:26
      Ktoś tu się martwił niedoborami żelaza u biednych karmionych piersią
      niemowląt. To ja tylko chciałam zauważyć, że mm jest przeładowane
      żelazem, ale mało która mama wie, że dla dziecka zaledwie 4% z
      mieszanki jest wchłanialne. Reszta odkłada się w wątrobie i
      niepotrzebnie obciąża układ pokarmowy. W mleku kobiecym jest
      stosunkowo niewiele żelaza, ale jest ono wchłanialne w 50% dzięki
      laktoferrynie.
      Wogóle to śmieszy mnie Twoje oburzenie. Niedługo wogóle nie będzie
      można mówić o dobrodziejstwach karmienia piersią, żeby tylko nie
      uraić mam, które wybrały mm.
      Acha, czekam z niecierpliwością na link do badań obalających "mity"
      na temat mleka kobiecego. Mam nadzieję,że dysponujesz materiałami
      conajmniej na poziomie WHO, albo AAP, może chociaż jakieś statystyki
      lekarskie?
    • oltremare Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:15
      Eh, dlaczego za kazdym razem ten temat wywoluje takie zamieszanie.
      Jak dla mnie to jest oczywista sprawa, chcesz karmic piersia to
      karmisz... nie chcesz, nie mozesz - nie karmisz. To indywidualna
      sprawa kazdej z nas i nikomu nic do tego. Moze i naturalne mleko
      jest lepsze moze nie, kogo to obchodzi... zadna matka nie chce
      skrzywdzic dziecka i jesli decyduje sie na podanie mm lub karmienie
      piersia z jakiego kolwiek powodu to chwala jej za to. Co to kogo
      obchodzi ze podaje mm czy kp???Wezcie sie w garsc i zajmijcie
      wazniejszymi rzeczmi.pozdrawiam