Dodaj do ulubionych

dziecko nic nie je i chudnie!!!

03.05.10, 18:27
Dziecko nic nie chce jeść mała ma niecałe 7 miesięcy od jakiś 4
miesięcy przestała w ogóle pic mleko na jawie podawałam jej
wyłacznie przez sen łaziłam po lekarzach ale oni nie widzieli
problemu bo mała przybierała na wadze teraz przestała pić w ogóle
nawet przez sen nie da sie jej wcisnąc obiadków i deserkow ze
słoików w ogóle nie toleruje i nawet to co jej ugotuje nie ruszy
zaciska usta a jak jej daje na siłe koczy sie to wymiotami.Przez
ostatnie 2 miesiące nie przytyła nic jeśli przybrała pare gram to
zaraz je zrzuciła byłam z nią w szpitalu spędziłyśmy tam ponad
tydzien robili jej wszystkie badania wyniki prawidłowe mała dalej
nie je a lekarze maja to w dup..e kazali ją tylko przetrzymać bez
jedzenia aż sama zgłodnieje to będzie jadła przetrzymałam ją i efekt
był taki że po 26 godzinach niejedzenia wypiła 90 ml to nawet
noworodek zjada więcej herbate wypije ale nic poza tym do ust nie
weżmie przezież to nie jest normalne!!! juz nie wiem co mam robic
gdzie dalej szukać??!! w moim i sąsiednim mieście limit lekarzy się
wyczerpał co byście dziewczyny zrobiły na moim miejscu bo ja mam
dość naprawde tymbardziej że nawet tak jak pisałam wyzej w szpitalu
nic nie pomogli i wypisali do domu mimo tego że dziecko traciło na
wadze KONOWAŁY!!! Aha zapomniałam dodać że tłumaczene ich jest takie
iż dziecko dobrze wygląda 8200 i nic się nie stanie jak troche
schudnie paranoja jakas!!!
Edytor zaawansowany
  • 03.05.10, 18:39
    tak mała dostaje D3 1 krople dziennie na pasożyty niby miała robione
    badania poradni metabolicznej u mnie w miście nie ma ale poszukam w
    sąsiednich miastach bo naprawde jestem załamana podejściem lekarzy
    do całej sytuacji
  • 03.05.10, 19:11
    a więc tak: mała jest na mm Bebilon Pepti właśie z powodu silnych
    wymiotów które miała do 3 miesiąca po 3 miesiącu przeszły nie robili
    jej zadnych badań w tym kierunku mimo tego że się dopominałam to
    lekarz stwierdził że dzieci z refluksem nie wygładają tak jak moja
    córka.Wcześniej jeśli chodzi o jedzenie to do 3 miesiaca mała
    wcinała ślicznie po 120 ml co 2,5-3 godziny po 3 miesiacu przestała
    jesc w ogole i doszło do tego że karmiłam ja przez sen wyłącznie.U
    logopedy tez byłam ale nic dał mi tylko cwiczenia które nic nie
    dają.Aha lekarze twierdzą że że jeśli byłby to refluks to herbat tez
    by nie piła a pije ale z herbat wyzyc sie nie da niestety
  • 03.05.10, 19:52
    A co ma wspólnego refluks z niejedzeniem??
  • 03.05.10, 19:59
    Refluks powoduje zapalenie przełyku i ból przy jedzeniu.
  • 03.05.10, 20:35
    BOŻE!! TAK JAKBYM TO JA NAPISAŁA TA HISTORIĘ!!
    U NAS TO SAMO, TYLKO TO BYLO NA PRZEŁOMIE WPROWADZENIA PIERWSZEJ MARCHEWKI!! MAŁY JE JAK MA HUMOR - DOSŁOWNIE!
    MA JUZ 7 MIESIĘCY JA NIE PAMIĘTAM KIEDY WYPIŁ BUTLE MLEKA;/
    ROBIE KASZKI RYŻOWE MAM ICH CHYBA Z 8 W DOMU BO CO CHWILA INNA, MAŁY ZJADA PO 4, 5 ŁYŻEK I ZACZYNA PLUĆ... TEZ BEBILON PEPTI DAWALIŚMY, OGÓLNIE JUTRO IDE DO PIĄTEGO JUŻ PEDIATRY BO CI LEKARZE TO SMIESZNI SĄ WYPISUJĄ ANTYBITYKI BEZ ROBIENIA BADAŃ NA "INFEKCJE GARDŁA" MAŁY JUŻ PÓŁ KG SPADŁO WAŻY 7KG MA 7 MIESIĘCY I 72CM!!!!! ZACZYNA RACZKOWAĆ WIĘC WAGA PEWNIE TEZ JESZCZE BARDZIEJ SPADNIE WPROWADZIŁAM DODATKOWA PORCJĘ OBIADKU ZAPYCHAM PO KILKA ŁYŻK MLEKA Z KASZKĄ ROBIAC Z SIEBIE OSTATNIEGO DEBILA!! ON JE NA DWORZE W SAMOCHODZIE, PRZY OKNIE I W ŁAZIENCE, KIEDY LEJEMY WODE DO WANNY BO JUZ INNEJ METODY NIE WYMYSLIMY... ZAGADUJĄC GO BO MOŻE TROSZKE ZJE... TEZ POBILIŚMY REKORD 16 GODZIN NIC NIE JADŁ... LEKARZ MI TYLKO POWIEDZIAŁ ŻE NIEKTORE DZIECI NIE LUBIĄ MLEKA... NAWET NIE ZAPROPNOWAŁ PRÓBY ZMIANY MLEKA Z BEBILONU NA COŚ INNEGO BO PEPTI JEST OCHYDNE... ZMIENIŁAM NA BEBIKO HA I DWOJE SIĘ I TROJE ŻEBY MOJE DZIECKO COKOLWIEK ZJADŁO, BO DZIECKO GŁODNE TO ZAPŁAKANE A JESC NIE CHCE!! I WKÓŁKO TO SAMO!!!!! JUŻ NIE MAM SIŁY... NATURA NIEJADKA... sad
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg182w3774fn.png
  • 03.05.10, 21:38
    Kurcze to jesteśmy juz dwie jak bedziesz jutro po wizycie to daj
    znac co wymyslił następny ,,geniusz,,ja jak czegokolwiek sie dowiem
    to też Ci dam znac bo w zasadzie nie pozostało nam nic jak leczenie
    przez internet wymieniając sie doswiadczeniami skoro lekarze nic w
    tym kierunku nie robią ja odwiedze jeszcze gastrologa bo już
    wymusiłam skierowanie ale na kase chorych czeka sie miesiącami a ja
    chce znależć prywatnie żeby nie czekać ale zaden z lekarzy nie dał
    mi na takiego namiaru i sama musze szukać
  • 04.05.10, 14:01
    wróciłam od lekarza... zalecenie?
    nie chce jesc mleka? trudno....
    dalej bede biegac za nim i wciskac przepisany mi znów bebilon pepti...
    przybrał na wadze od miesiąca 200gram więc "nie jest zle"
    mam podwoić ilośc dzienną mięsa, i podawać żółtko które jest zródłem żelaza...
    ostatnio lekarz powiedział że mały może miec przepukline, tym, razem wykrył
    szmery w sercu i kolejna wizyta u kardiologa... ZWARIOWAĆ!!!!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg182w3774fn.png
  • 04.05.10, 19:04
    Dzieci z refluksem bardzo często mają jadłowstręt sad
    Staraj się nie wciskać dziecku jedzenia, bo będzie jeszcze gorzej.
    Skoro dziecko mało je to staraj się zapewnić jak najbardziej
    kaloryczne posiłki - każde mleko zagęszczaj kaszką pomaga równiez na
    ulewania). Porcja kaszki (ok.5 łyżek)to ok.200kcal, podczas gdy
    mleka ok.70. Do porcji mleka np.120ml dodawaj 2 łyżki kaszki (nestle
    bardzo nie gęstnieją od razu). Zastanów się nad sinlaciem,
    fantomaltem i innymi bombami kalorycznymi. W takiej sytuacji możesz
    pozwolić sobie na dodanie glukozy do niektórych posilkow, aby
    zachęcić dziecko do jedzenia. Dawaj codziennie bananka (ja łączę
    banana z innymi owocami lub sokiem). Wszystko oczywiście na czas
    kiedy dziecko mniej je - nie tyle chodzi o tuczenia dziecka, co
    dostarczenie mu energii i zapobieganie spadkowi wagi.

    Idź również do specjalisty w celu zdiagnozowania refluksu. Przy
    refluksie najgorsze są rzadkie posiłki. Z ciekawostek - przy
    refluksie dziecko czuje tak jak dorosły zgagę. Nie jest to przyjemne
    uczucie. Sama zreszta też nie mialabyś ochoty jeść przy czymś takim.
  • 03.05.10, 21:42
    Siedmio (niespełna) miesięczne dziecko ważące 8200. Skoro nic nie je to skąd ta
    waga...?
    Histeryzujesz IMHO.
    Po co karmisz dziecko na siłę? To tortura. Nic dziwnego, że jedzenie bardzo źle
    sie jej kojarzy. To chyba ty masz problem z tym, że dziecko nie je tyle, ile ty
    byś chciała, żeby jadło.
    Lekarze maja rację, zdrowe dziecko się nie zagłodzi.
    --
    http://s12.rimg.info/cc186908a8fa667e105de182e110d5e0.gif
  • 03.05.10, 22:06
    Ja chciałabym zauważyć, że mój Synek ważył tyle jak miał skończone 9
    miesięcy...
    Ale jeśli oprócz wagi, która jest jak najbardziej w normie, widzisz
    inne objawy ja bym poszukała poradni metabolicznej.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5e8i7m4gbm.png
  • 03.05.10, 22:13
    w moim przypadku tez przesadzam? skoro moje dziecko potrafi nie jesc 16 godzin
    to jest ok? zje o 19... przez całą noc wypije 40-60ml wody lub herbatki i
    pozniej dopiero obiad potrafi zjesc? to normalne zachowanie 7 miesiecznego
    niemowlaka? ważyl miesiąc temu 7600... teraz juz 7000... nie chodze za nim i nie
    wkładam mu ciagle do buzi na siłe jedzenia ale ze zdrowego rozsądku chce żeby
    zjadł cokolwiek bo dziecko nie najedzone to jest marudne...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg182w3774fn.png
  • 03.05.10, 22:23
    To rzeczywiście wygląda na inwazję robaków. Na wszelki wypadek
    lekarz powinien zlecić profilaktyczne odrobaczanie. Badania kalu na
    pasożyty wykonuje się tylko w dobrych labolatoriach, m.in w
    sanepidzie, to cała procedura, zapytaj. Ja na Twoim miejscu
    wysłałabym kal do badania w lab. Felix na Waloe Miedzeszyńskim. I
    koneicznie zrobiłabym badanie test Elisa na lamblie.
    Moja córka ma 10 miesięcy i waży 7700, jest na 3 centylu, ale coś
    tam je, choć też nie bardzo.
    --
    Płeć nie jest ważna!
  • 03.05.10, 22:26
    dodam że staram się róznicować dania dla dziecka, zaczynając od mleka które mam
    w szawce (bebilon , bebilon pepti, komfort, bebiko, nan, hipp) żadnego nie
    je...! kaszki bananowe jabłkowe malinowe ... kleik kukurydziany czasami zje...
    ok 50ml to chyba nie jest tortura?
    Sama mu gotuje zupki na bazie warzyw w róznych kombinacjach, dania mięsne z
    ryżem lub z ziemniakami, owoce tylko jabłka i banany i to tez po kilka łyżek...
    zdesperowana jestem ale torturować dziecko, tylko dlatego że próbuje nakłonić do
    normalnego funkcjonowania? ...
    pozdrawiam
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg182w3774fn.png
  • 03.05.10, 22:41
    nini6 napisała:

    > Siedmio (niespełna) miesięczne dziecko ważące 8200. Skoro nic nie
    je to skąd ta
    > waga...?
    > Histeryzujesz IMHO.
    > Po co karmisz dziecko na siłę? To tortura. Nic dziwnego, że
    jedzenie bardzo źle
    > sie jej kojarzy. To chyba ty masz problem z tym, że dziecko nie je
    tyle, ile ty
    > byś chciała, żeby jadło.
    > Lekarze maja rację, zdrowe dziecko się nie zagłodzi.



    Koleżnko masz lub miałas podobny problem??? bo jeśli tak i masz to w
    dup..e to twoja sprawa ja się martwie o moje dziecko jeśli nie to
    się nie udzielaj i nie doradzaj nie mając o tym zielonego
    pojęcia.Mała urodziła się z wagą 4040 więc nie dziw się skąd ta waga
    lub przeczytaj w necie po jakim czasie niemowle powinno podwoic
    swoją wage urodzeniową.Ile bym chciała żeby zjadała? tyle ile
    powinno zjadac dziecko ktore jest w zdrowe a napewno nie jest to 90
    ml mleka po 26 godzinach niejedzenia bo normalne to nie jest.Czytaj
    ze zrozumieniem
  • 04.05.10, 09:54
    forum.gazeta.pl/forum/f,46019,matki_NIEJADKOW_grupa_wsparcia.html
  • 04.05.10, 10:33
    Dzieki dziewczyny za słowa pocieszenia mam nadzieje że faktycznie
    cos ruszy byłam dzisiaj w szpitalu i tam ponękałam troche lekarzy
    zaproponowali mi zmienic mleko i zobaczymy bo zmieniam z Bebilonu
    Pepti na zwykły bebilon bo jeśli to nie pomoze to odwiedze
    gastrologa.Zrozumie tylko ten kto przechodzi to samo
  • 04.05.10, 12:56
    .Mała urodziła się z wagą 4040 więc nie dziw się skąd ta waga
    > lub przeczytaj w necie po jakim czasie niemowle powinno podwoic
    > swoją wage urodzeniową

    Niemowlę powinno podwoić swoja wagę urodzeniową do 6 m życia. W praktyce małe
    noworodki rosną szybciej jakby chciały nadrobić zaległości, natomiast dzieci
    które urodziły się duże mogą nie podwoić wagi urodzeniowej. Oraz nie potroić w
    pierwsza rocznicę urodzin.
    Dalej twierdzę, ze histeryzujesz. Twoje dziecko podwoiło wage urodzeniową w
    ciagu 6 miesięcy
    , mimo, ze urodziło się duże i miało prawo tego nie osiągnąć.
    Czytam ze zrozumieniem i dalej wychodzi mi, ze histeryzujesz.

    -
    --
    http://www.alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/815223.png
  • 04.05.10, 13:38
    nini6 napisała:

    > .Mała urodziła się z wagą 4040 więc nie dziw się skąd ta waga
    > > lub przeczytaj w necie po jakim czasie niemowle powinno podwoic
    > > swoją wage urodzeniową
    >
    > Niemowlę powinno podwoić swoja wagę urodzeniową do 6 m życia. W
    praktyce małe
    > noworodki rosną szybciej jakby chciały nadrobić zaległości,
    natomiast dzieci
    > które urodziły się duże mogą nie podwoić wagi urodzeniowej. Oraz
    nie potroić w
    > pierwsza rocznicę urodzin.
    > Dalej twierdzę, ze histeryzujesz. Twoje dziecko podwoiło wage
    urodzeniową w
    > ciagu 6 miesięcy
    , mimo, ze urodziło się duże i miało prawo
    tego nie osiągną
    > ć.
    > Czytam ze zrozumieniem i dalej wychodzi mi, ze histeryzujesz.
    >
    > -

    Odpowiedz mi na zadane pytanie czy masz ten sam problem? ile zjada
    Twoje dziecko dziennie?
  • 04.05.10, 13:57
    A co, wypowiadać się mogą tylko ci, co maja taki problem..?
    Ja mam tylko częściowe pojęcie o tym, ile zjada moje dziecko bo karmię je
    piersią. Oprócz mleka z piersi je kaszkę z owocami, oraz obiad - w ilościach
    takich, na jakie ma ochotę.Przybiera na wadze w normie. Je z apetytem, a jak nie
    ma ochoty to go nie zmuszam. Nie wymiotuje wciskanym mu na siłę jedzeniem, nie
    karmię go przez sen i dlatego jedzenie kojarzy mu się z przyjemnością a nie torturą.




    --
    http://my.lilypie.com/iiWup2/.png
  • 04.05.10, 17:57
    nini6 napisała:

    > A co, wypowiadać się mogą tylko ci, co maja taki problem..?
    > Ja mam tylko częściowe pojęcie o tym, ile zjada moje dziecko bo
    karmię je
    > piersią. Oprócz mleka z piersi je kaszkę z owocami, oraz obiad - w
    ilościach
    > takich, na jakie ma ochotę.Przybiera na wadze w normie. Je z
    apetytem, a jak ni
    > e
    > ma ochoty to go nie zmuszam. Nie wymiotuje wciskanym mu na siłę
    jedzeniem, nie
    > karmię go przez sen i dlatego jedzenie kojarzy mu się z
    przyjemnością a nie tor
    > turą.
    >
    >
    >
    > prosze cie nie badz smieszna dziecko ci przybiera w normie jak
    piszesz wiec czy ty masz sie martwic.Moja nie dosc ze nie przybrala
    kompletnie nic przez 2 miesiace to jeszcze schudla takze wiecej
    dyskutowac z toba na ten temat nie bede
  • 04.05.10, 14:55
    Moja mała urodziła się z wagą 4400 i w szóstym m-cu powinna wazyć 9kg?
    Ona ma teraz prawie 10 m-cy i waży zaledwie 8,5 kgsmile
    Je niewiele,jeszcze nigdy nie zjadła na raz więcej niż pół małego
    słoiczka z obiadkiem,ale karmię jeszcze piersią to chyba za głodu nie
    umrze.Dodam ,że jest zdrowa i silna babkasmile
  • 03.05.10, 23:02
    asica, moze dziecko faktycznie ma refluks. moj synek, zanim zdiagnozowano i
    zaczeto leczyc u niego refluks, tez nie chcial pic mleka. tzn chcial, ale nie
    umial, bo palil go przelyk - strasznie plakal z bolu.
    moze faktycznie gastrolog cos pomoze. wyobrazam sobie jak sie martwisz.
    moje dziecko mleko co prawda pije, ale obiadkow zadnych nie chce i ja tez jestem
    sfrustrowana, ale przynajmniej wiem, ze sie nie glodzi.
    powodzenia.
    --
    Por las calles desiertas la unica reina es la soledad.
  • 04.05.10, 12:33
    Ja tak na marginesie- pediatrzy często bagatelizują prośby mam o
    skierowanie na jakieś badania. Ale jeśli coś Cię niepokoi zawsze możesz
    przebadać dziecko prywatnie- bez skierowania, bez proszenia, bez łaski, w
    krótkim terminie. Owszem, odpłatnie, ale po pierwsze nie są to bajońskie
    sumy, a po drugie dla dziecka warto. Ja kilka badań tak zrobiłam i na
    szczęście.
  • 05.05.10, 22:02
    Ja tez mialam problemy z jedzeniem synka - ciagle je niechetnie i
    wyprawiamy cuda, zeby jadl, cala rodzina zaangazowana,
    wyszukiwanie "gadzetow" do jedzenia itp. Ostatnio jest lepiej ale
    ciagle marnie przybiera na wadze. Ma 10 miesiecy, problemy zaczely
    sie jak mial 6.
    Oczywiscie najpierw sluchalam porad "madrzejszych" zeby go
    przetrzymac i skonczylo sie tym, ze dostal anemii i potem nie jadl
    niby przez anemie a anemie mial coraz wieksza bo nie jadl... Bledne
    kolo... Oczywiscie z pediatrami rozne przeboje - jedna pediatra mnie
    opieprzyla, ze daje dziecku za malo jesc!!! A ja nic tylko caly
    dzien probowalam go karmic... Dostawal na apetyt Bioaron (raczej bez
    poprawy), potem Debridat (bo moze to problemy jelitowe - tez nie
    pomoglo) i w koncu na czczo Biostymine (to jest taki wyciag z
    aloesu - niby na odpornosc ale jest nieco lepiej).
    Bylam tez u gastrologa (prywatnie, bo w przychodni czeka sie 5 m-cy)
    i gastrolog mi tlumaczyla ze dziecko musi sie przyzwyczaic do
    jedzenia... Zasugerowala jednak ze moze byc to ukryta forma celiakii
    (czyli nie ma biegunki, dziecko po prostu nie chce jesc) ale zeby to
    stwierdzic trzeba przez 2 m-ce podawac 2 posilki glutenowe dziennie
    a potem zrobic badania z krwi, nawiasem podobno dosc drogie.
    U mnie jest juz nieco lepiej z tym jedzeniem wiec staram sie podawac
    w miare mosliwosci te posilki glutenowe ale jak dziecko nie chce
    jesc to nie wiem, co zrobic. Chodzi o to, ze jak poziom glutenu
    bedzie niewystarczajacy to wynik bedzie falszywie ujemny...
    Nie wiem, czy cos pomoglam w kazdym razie trzymam kciuki za Twoje
    dziecko, bo przerabiajac rozne sytuacje stwierdzam ze nie ma
    gorszego koszmaru niz niejedzenie sad
  • 06.05.10, 10:57
    magdafront napisała:

    > Ja tez mialam problemy z jedzeniem synka - ciagle je niechetnie i
    > wyprawiamy cuda, zeby jadl, cala rodzina zaangazowana,
    > wyszukiwanie "gadzetow" do jedzenia itp. Ostatnio jest lepiej ale
    > ciagle marnie przybiera na wadze. Ma 10 miesiecy, problemy zaczely
    > sie jak mial 6.
    > Oczywiscie najpierw sluchalam porad "madrzejszych" zeby go
    > przetrzymac i skonczylo sie tym, ze dostal anemii i potem nie jadl
    > niby przez anemie a anemie mial coraz wieksza bo nie jadl...
    Bledne
    > kolo... Oczywiscie z pediatrami rozne przeboje - jedna pediatra
    mnie
    > opieprzyla, ze daje dziecku za malo jesc!!! A ja nic tylko caly
    > dzien probowalam go karmic... Dostawal na apetyt Bioaron (raczej
    bez
    > poprawy), potem Debridat (bo moze to problemy jelitowe - tez nie
    > pomoglo) i w koncu na czczo Biostymine (to jest taki wyciag z
    > aloesu - niby na odpornosc ale jest nieco lepiej).
    > Bylam tez u gastrologa (prywatnie, bo w przychodni czeka sie 5 m-
    cy)
    > i gastrolog mi tlumaczyla ze dziecko musi sie przyzwyczaic do
    > jedzenia... Zasugerowala jednak ze moze byc to ukryta forma
    celiakii
    > (czyli nie ma biegunki, dziecko po prostu nie chce jesc) ale zeby
    to
    > stwierdzic trzeba przez 2 m-ce podawac 2 posilki glutenowe
    dziennie
    > a potem zrobic badania z krwi, nawiasem podobno dosc drogie.
    > U mnie jest juz nieco lepiej z tym jedzeniem wiec staram sie
    podawac
    > w miare mosliwosci te posilki glutenowe ale jak dziecko nie chce
    > jesc to nie wiem, co zrobic. Chodzi o to, ze jak poziom glutenu
    > bedzie niewystarczajacy to wynik bedzie falszywie ujemny...
    > Nie wiem, czy cos pomoglam w kazdym razie trzymam kciuki za Twoje
    > dziecko, bo przerabiajac rozne sytuacje stwierdzam ze nie ma
    > gorszego koszmaru niz niejedzenie sad



    Dzikuje oczywiscie ze pomoglas bo dla mnie kada informacja jest
    cenna a przez to wszystko przestalam sie cieszyc macierzynstwem
    pozdrawiam
  • 06.05.10, 11:01
    Kobieto, dlaczego Ty nie zbadałaś dziecka na robaki? Pielgrzymujesz
    do stu lekarzy, ciągasz dziecko, wymyslasz mu gluten, gastrologa,
    refluks, po co???? Czy dałaś do labolatorium kał na pasożyty i do
    testu Elisa na lamblie? czy dałas na badanie candida? lekarze Ci nie
    powiedzieli, jak Ci dziecko w anemię wpadło? Co za konowały z tych
    lekarzy? ja jak tylko poszłam do lekarza, ze mi dziecko słabo
    przybywa na wadze ( 8 miesięcy), to od razu dostałam skierowanie na
    pasożyty. I co wyszło? Mąż i dziecko - glisty, ja lamblie. I pomyśl,
    że gdybym nie wykonała prostego badania, leczyłabym dzidecko na bóg
    wie co i wymyślała mu tysiące chorób.
    Zrób to badanie ! Koniecznie. Nie męcz dziecka.
    --
    Płeć nie jest ważna!
  • 06.05.10, 11:23
    monikaaleksandra napisała:

    > Kobieto, dlaczego Ty nie zbadałaś dziecka na robaki?
    Pielgrzymujesz
    > do stu lekarzy, ciągasz dziecko, wymyslasz mu gluten, gastrologa,
    > refluks, po co???? Czy dałaś do labolatorium kał na pasożyty i do
    > testu Elisa na lamblie? czy dałas na badanie candida? lekarze Ci
    nie
    > powiedzieli, jak Ci dziecko w anemię wpadło? Co za konowały z tych
    > lekarzy? ja jak tylko poszłam do lekarza, ze mi dziecko słabo
    > przybywa na wadze ( 8 miesięcy), to od razu dostałam skierowanie
    na
    > pasożyty. I co wyszło? Mąż i dziecko - glisty, ja lamblie. I
    pomyśl,
    > że gdybym nie wykonała prostego badania, leczyłabym dzidecko na
    bóg
    > wie co i wymyślała mu tysiące chorób.
    > Zrób to badanie ! Koniecznie. Nie męcz dzieck


    Oczywiscie nie zakldalabym tego watku nie robiac wczesniejszzch
    badan na wszstko co mozliwe wszystkie wyniki prawidlowe
  • 06.05.10, 20:33
    No widzisz - ja bylam u 5 lekarzy, wliczajac gastrologa i nikt sie
    nawet nie zajaknal o jakichs robakach. Mnie to do glowy nie
    przyszlo, zreszta mam raczej zaufanie do lekarzy poniewaz wiedzy
    medycznej nie posiadam a jeszcze to moje pierwsze dziecko, wiec i
    doswiadczenia brak smile
    Faktem jest, ze kazdy lekarz mowi kompletnie co innego i to jest
    frustrujace...

    Ale dzieki - zrobie te badania, zobaczymy co bedzie.
    Pozdrawiam!
  • 07.05.10, 10:40
    mam taki sam problem jak autorka wątku córka 16msc waga 8.650kg od 10msc
    przybyła na wadze850g totalny brak apetytu przez cały dzień chociażby wczoraj
    zjadła60ml kaszki badania na kał i pasożyty nic nie wykazały z krwi i moczu
    wszystko ok waga stoi w miejscu a ja głupieje jestem zmęczona walką by cokolwiek
    zjadła nie wiem gdzie mam się udać bo lekarze bagatelizują problem karmiona od
    początku piersią 2 razy w ciągu doby trochę pociągnie mleka czytając wasze posty
    moge jeszcze spróbować poszukać poradni chorób metabolicznych ale w innym
    mieście bo w moim nie ma.
  • 06.05.10, 11:16
    jak dla mnie to przesadzasz. Żeby nie było, wiem, co to jest, jak dziecko nie
    je, moja na rok ważyła 8 kg, na dwa lata 10.
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • 06.05.10, 11:25
    alpepe napisała:

    > jak dla mnie to przesadzasz. Żeby nie było, wiem, co to jest, jak
    dziecko nie
    > je, moja na rok ważyła 8 kg, na dwa lata 10.

    No i wlsanie nie chce doprowadzic moje dziecko do takiego stanu
    jakiego ty doprowadzilas swoje

  • 06.05.10, 13:25
    A do jakiego stanu doprowadziła???
    Zagłodziła czy jak?
  • 07.05.10, 14:46

    > No i wlsanie nie chce doprowadzic moje dziecko do takiego stanu
    > jakiego ty doprowadzilas swoje
    >

    Imo, odwrotnie - to ty doprowadzisz swoje dziecko do jeszcze
    gorszego stanu - jadłowstrętu psychicznego, o ile już go nie ma. uncertain


    Jako dziecko byłam strasznym niejadkiem, potrafiłam przez cały dzień
    żyć o jednej suchej kromce chleba, jedynie piłam dużo, ale nie
    mleka, tylko zwykłej herbaty. Według lekarskich schematów byłam
    dzieckiem skrajnie niedożywionym, ale...wyniki miałam w normie - w
    dolnej, ale w normie.
    Nikt nigdy za mną nie biegał z jedzeniem, ani nikt nigdy nie
    zmuszał mnie do jedzenia.

    Matka jak zobaczyła wyniki przestała się martwić, a na słowa
    lekarki, że powinna mnie karmić siłą, powiedziała jej nieźle do
    słuchu.
    I na tym zakończono temat, matka tylko co jakiś czas robiła mi
    badania krwi - głównie dla własnego i lekarzy spokoju.


    --
    "to powinnien byc kolejny etap kampanii rodzic po ludzku - karmic po
    ludzku, czyli tak jak chce, jak moge, jak, kiedy i czym pasuje mi i
    dziecku, a doradztwo powinno byc doradztwem a nie sekta
    propiersiowa" by ani_ni
  • 06.05.10, 11:34
    alpepe napisała:

    > jak dla mnie to przesadzasz. Żeby nie było, wiem, co to jest, jak dziecko nie
    > je, moja na rok ważyła 8 kg, na dwa lata 10.

    A moim zdaniem nie przesadza. Też bym dostawała zawału jakby mój syn tyle godzin nie jadł.
    asica-4 nic Ci nie podpowiem bo nie mam takiego problemu, ale życzę Ci wytrwałości i cierpliwości w tym wszystkim.
    Z nadzieją patrz w przyszłość.
    pozdrawiam
  • 06.05.10, 14:46
    Moja corcia byla na 25 centylu,zawsze jadla niewiele az przestala
    jesc.Spadla do 7 centyla ciagu pol roku.U nas przyczyna byla
    rozlegla grzybica ogolnoustrojowa.
    Znakm tez mame z forum, ktora meczyla sie z dziekciem i meczy do
    dzis wlasciwie bo uposledzony zostal w jakis sposb juz zmysl
    łaknienia przez nieszczesna i zakichana wit.D ktora jest wpychana w
    nasze dzieci bez opamietania.
    Teraz ma drugie dziecko i powiedziala ze nigdy tego syfu nie poda.Ja
    szczerze mowiac tez zauwazylam duzy wplyw tej witaminy na kolejne
    moje dziecko i nie podaję.
    Piszesz ze podajesz wiec moze tu tkwi problem.
    Acha,tamta mama doczekala sie po 3 latach diagnozy ze to przez wit D
    wiec nie oczekuj cudow od lekarzy....
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • 06.05.10, 15:30
    To że waży ładnie nie usprawiedliwia, że nie je i traci ta wagę.
    Synek koleżanki też był taki duży i lekarze olali jak zaczłą chudnąć-
    wmawiali jakieś kosmiczne bzdury - ja się widziałysmy ostatnio
    młody był w trakcie badań i miał zmieniona dietę na łatwiej
    przyswajalną(humana MCt)oraz zalecone częste podaanie małej ilości
    węglowodanów(np łyżka owcoów)co jakieś 2 godziny, żeby rozbujac
    metabolizm i żeby dziecko nie leciało tak z wagi zanim nie dojdą co
    jest grane.

    Zbadaj krew(jak anemia jest dzieci nie chca jeść), pozim d3, wapń -
    fosfor(to tez sie rzuca czasem na jedznei), siki - może być jakiś
    Zum - też czasem dzieci nie jedzą, a wygląda bezobjawowo -w stronę
    refluksu i nietolerancji/alergii/ zaburzeń wchłaniania tyz
    oczywiście - najlepiej skierowanie do poradni zaburzeń
    metabolizmu/gastrologa.
    Kupę też można na posiew -nie tylko pasozyty, ale zobaczyc czy
    jakiejś coli ni ma.

    Póki co próbuj to co pisze Nastia -tylko nie na tucz, ale na
    zapewnienie mu jakichś składników.

    Niesty jak piszesz ogromna rzesza lekarzy to konowały, ale mam
    nadzieję, że traficie na jakiegoś mądrego.
    --
    Nazywam się Mordimer Maderin i jestem inkwizytorem Jego Ekselencji
    biskupa hez-heronu. Dobrotliwym, łagodynym i przpełnionym pokorą i
    bojaźnia bożą czł wiekiem, który swe powołanie odnalazł w
    pocieszaniu grzeszników, naprowadzaniu ich na drogę wytyczoną przez
    Boga Wszechmogącego, Aniołów i św Kościół(J.Piekara)
  • 06.05.10, 19:00
    Moje dziecko też na bilansie dwulatka ważyło 10 kg, odrobaczone,
    zdrowe, fantastcyznie rozwinięte ruchowo i intelektualnie. U nas w
    Polsce dziecko musi byc tłuste jak kotlet i wylewać się z wózka. Jak
    ma 8 kilo na rok to widocznie uciekło z Oświęcimia.
    Palnijcie się w łeb!
    --
    Płeć nie jest ważna!
  • 06.05.10, 21:33
    A czemu do mnie??? Ja mam chude dzieckotongue_out - na dwa lata nawet
    chudsze niż Twoje, a cowink

    Tu chodzi o fakt, że dzieć nie je i nie przybiera czyli cos jest nie
    halo, nie idzie o wagę samą w sobie. Chłopczyk o którym pisałam
    ważył bardzo dużo i nie wyglądał na tłustego - raczej na starszego o
    rok. No i może dlatego, że waga była słuszna to lekarze zlewali,
    póki nie wychudł i nie było widać "na oko", że coś mu jest.
    --
    Nazywam się Mordimer Maderin i jestem inkwizytorem Jego Ekselencji
    biskupa hez-heronu. Dobrotliwym, łagodynym i przpełnionym pokorą i
    bojaźnia bożą czł wiekiem, który swe powołanie odnalazł w
    pocieszaniu grzeszników, naprowadzaniu ich na drogę wytyczoną przez
    Boga Wszechmogącego, Aniołów i św Kościół(J.Piekara)
  • 07.05.10, 14:47

    --
    "to powinnien byc kolejny etap kampanii rodzic po ludzku - karmic po
    ludzku, czyli tak jak chce, jak moge, jak, kiedy i czym pasuje mi i
    dziecku, a doradztwo powinno byc doradztwem a nie sekta
    propiersiowa" by ani_ni
  • 08.05.10, 09:42
    monikaaleksandra napisała:

    > Moje dziecko też na bilansie dwulatka ważyło 10 kg, odrobaczone,
    > zdrowe, fantastcyznie rozwinięte ruchowo i intelektualnie. U nas w
    > Polsce dziecko musi byc tłuste jak kotlet i wylewać się z wózka.
    Jak
    > ma 8 kilo na rok to widocznie uciekło z Oświęcimia.
    > Palnijcie się w łeb!

    Słuchaj w moim przypadku problem nie tyczy się wagi tylko
    niejedzenia bo jak dla mnie to dziecko nie musi wazyc 20 kilo tylko
    jeść normalnie!.Jeśli byłaby niejadkiem od samego początku to inna
    sprawa ale urodziłam ją z wagą 4040 w 37 tygodniu i od samego
    początku była głodomorkiem wręcz rzucała sie na jedzenie aż pewnego
    dnia odmówiła raz drugi trzeci przestała jeść w ogole to chyba
    normalne nie jest że dziecko od tak przestało jeść.Ja rozumiem że są
    dzieci drobne i wagowo niedorównujące rówieśnikom ale jedzą! może
    mało ale zawsze coś a moja nie je w ogole!!!
  • 06.05.10, 20:20
    U nas młoda jakis czas temu zaczęła jeść coraz mniej. Jak przedtem
    wypijała ok 150-180 ml tak nagle po jakis 60 ml miała dość. totalny
    brak apetytu zwlaszcza na mleko no i straszne problemy ze snem.całe
    nocki zarwane. Po przeczytaniu postów o witaminie D3 doszłam do
    wniosku , że młoda od jakiegos czasu dostawała jej za duzo. Zamiast
    kropelki czasem wpadło mi więcej, poza tym witamina w mleku i w
    vibovicie który dostawała po chorobie. Na dworze spędzałyśmy
    baaardzo duzo czasu wiec stwierdziłam , że miała nadmiar. odstawiłam
    vigantol i vibovit i bardzo szybko wrocił jej apetyt i nocki sa
    spokojne. Może spróbuj nie podawac wit d? W pare dni sie okaże czy
    to ona jest winowajcą.
  • 07.05.10, 15:17
    zbadać PORZĄDNIE kał na pasożyty i lamblie. To po pierwsze i
    najważniejsze.
  • 07.05.10, 21:46
    A nawet profiklaktycznie odrobaczyć całą rodzinę na robaki obłe.

    --
    Płeć nie jest ważna!
  • 05.01.17, 16:13
    Wiem ze post już meeega stary ale autorko co byli przyczyną? Ja mam obecnie to samo tylko ze moja corka ma 13 miesiecy... równie z nie je nie pije oprocz piersi na spiaco chudnie a lekarze maja to gdzies uncertain... u nas to trwa ponad miesiac juz sad
  • 05.01.17, 18:17
    Badalas morfologie, mocz, kal?
  • 05.01.17, 21:36
    Chudnie, to znaczy spada jej waga? Czy tak na oko? Bo to, że dzieci w okolicy roku mają strajk żywieniowy, zdarza się często.
    Jak rozwój, aktywność? Jest wesoła, energiczna?
    Wcześniej jadła chętnie?
    Nie połknęła przypadkiem jakiejś małej rzeczy, typu moneta?
    Nie je nic, to znaczy NIC, czy jednak są to jakieś małe ilości, np. kawałek owocu, łyżeczka serka?
  • 06.01.17, 09:05
    Kompletnie nic oprocz piersi tylko na spiaco. Jak zaczela odmawiac to miala robiona morfologie mocz i bylo wszystko ok. Zawsze malo jadla ale jadla obiadek i podwieczorek po ok 120g i do tego pierś okolo 3-4 razy...a teraz nic nawet ulubionego obiadku nie zje. Bylan u lekarzy nawet na pogotowiu ale nas odeslali do domu ale lekarze mowia ze wszystko ok.bo zdrowa. Zachowanie ok tylko jest bardziej pobudlowa niz byla ale wiąże to z rozwojem. Lecz tez sa niestety inne zachowania. Problemy ze snem.... budzi sie co chwila prezy wygina nie moze zasnac na nowo histeria i placz godzinny zeby uspac ja pomimo ze jest mega przemęczona... dodam ze nie chce jeść i pic a wczoraj o 19 zmieniłam pampersa do chwili obecnej suchy sad teraz śpi...martwie sie sad
  • 06.01.17, 09:08
    A waga to spada. Nie na oko bo mam wage w domu. Wazyla przed 10kg teraz wazy 8560 wiec duzo spadlo sad... dodam ze te 10kg to bez pampersa a dziś rano wazylam ja w pampersie i.ubraniach.to wazyla te 8560 czyli bez niczego jeszcze mniej uncertain
  • 06.01.17, 16:00
    Szukaj innego lekarza i nie daj sie zbyc.
  • 06.01.17, 11:13
    Dla mnie brzmi bardzo niepokojacouncertain duzo schudla, nie pije, odwadnia sie, nie siusia. Szukaj lepszego lekarza, ktory jednak temat zbada. Moze to nic, trzeba byc tego pewnym. No i pic powinna duzo. Piersi i innych płynów.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 06.01.17, 13:27
    Tylko ze ona nic innego nie pije... nie wezmie nawet lyka wody herbatki kompletnie nic sad... tylko piers ale na spiaco...nawet jak swoje mleko odciagne i dam z czegóż innego np butelka lyzeczka kubeczek itp to tez nie chce uncertain...
  • 06.01.17, 13:28
    A na sile konczy sie wszystko wymiotami
  • 06.01.17, 16:19
    Nie wierzę, że lekarze ignorują taką sytuację. Brzmi rzeczywiście conajmniej niepokojąco...Koniecznie odwiedź z nią najlepiej kilku innych pediatrów!
  • 06.01.17, 18:51
    A duzo w nocy je? Moze jesli duzo to chociaż bilans plynow jest w miaręuncertain acz to nie siusianie jest niepokojące. Moze strzykawka (bez igly rzecz jasna) inne plyny? Kobieto kochana, jesli nie przesadzasz w opisach (ze nic i od miesiąca), to w te pędy do lekarza, bo odwodnienie jest bardzo niebezpieczne. W szpitalu moga nawodnic kroplowka. A jak ona funkcjonuje w ciagu dnia? Energiczna czy apatyczna i senna?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 06.01.17, 19:08
    Nie siusianie w nocy może się już zdarzać w tym wieku, ale w połączeniu z resztą objawów - poszłabym do szpitala i nie dała się zbyć.
  • 06.01.17, 22:18
    Nie przesadzam. Od miesiaca nic nie je kompletnie. Tylko piers. Zaciska zabki i nie je kreci glowa wyrywa sie placze a na sile to wymiotuje. Tylko piers na spiaco. Ja jawie to pociagnie z dwa trzy razy wyrywa sie chce pic ale jakby nie mogla trzyma piers ale sie wierci prezy wkoncu wypuszcza i placze i juz nie chce (dodam.ze.mleko mam na pewno po nacisnieciu leci a jak mala ciagnie czuje ze leci i słychać jak polyka) ... jutro mam prywatna wizyte bo bylam juz u tego lekarza który stwierdzil zapalenie przelyku i dostala.leki ale ciezko zeby je przyjmowala cos tam na sile dalam co nie zymiotowala ale zero poprawy. Niby jutro mamy dostac skierowanie do szpitala
  • 06.01.17, 22:27
    W nocy przestala juz wgl jesc od tamtego ponad miesiaca. Na spiocha w nocy tez nie chce. Nie chce wziasc piersi do buzi jak juz wezmie to raz pociagnie i wypluwa. Jest taka jal zawsze tylko ze bardzo ospala... ma 13 msc a spi 2-3 razy w ciagu dnia po 2h czasem dluzej czasem krocej. Tylko na rekach kolysana zasypia co chwila sie wygina prezy poplakuje przez sen kołysanie czasem uspokaja i spi dalej czasem wybudza. Noc.to tragedia. Spi po 3h czasem 4 przez cala noc.... prezy sie wygina... np wczoraj zasnela przed 23 a juz po 3 wstala na dobre mimo plakania zmeczenia tarcia oczu ziewania kaldzenia sie przysypiania kolysania wyrywala sie nie dala sie uspac dopiero po 7 zasnela spala az do 11 ale.jej bylo malo bo juz po 12'chwile placz na spanie ale szybko zasnela po okolo 5min bujania spala do 15 zasnela na dobre przed 21 spi do teraz. Ale non stop na rekach bujana odlozyc sie nie da nawet jak spie z nia sad...chociaz mam.nadzieje ze taka ospala jest dlatego ze zle w nocy spi...
  • 06.01.17, 22:30
    Dodam ze zaczelo sie to od szczepiania priorix odra swinka rozyczka... od tego momentu zaczela mniej jesc az wkoncu przestala boje sie ze to paskudny nop ale lekarze nie wykluczają ani nie potwierdzaja bardziej mowia ze to zbieg okolicznosci
  • 06.01.17, 22:41
    To, co opisujesz, przypomina objawy po połknięciu przedmiotu i jego utknięciu w przełyku. Czytałam na ten temat, gdy mój starszak połknął pestkę z oliwki. Opisywana była historia chłopca, u którego stopniowo znikał apetyt, pojawiły się wymioty. Trwało to kilka miesięcy. Na koniec okazało się, że w przełyku tkwiła moneta.
    Utrata wagi przez dziecko i to w takim % masy ciała to naprawdę poważna sprawa. Trzymam kciuki, żeby przyczynę udało się szybko wyjaśnić i wyleczyć.
  • 06.01.17, 22:45
    Boże, Twoje dziecko nie je, nie pije, nie spi normalnie, nie funkcjonuje uncertain od miesiąca i mówisz, ze lekarze mówią, ze ok? Cos mi tu śmierdzisad powinnyscie trafic do szpitala jak najszybciej.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 06.01.17, 22:41
    Bierz to skierowanie i niech Was przebadaja. Daj koniecznie znac co dziecku dolega.
  • 07.01.17, 14:42
    No mowia ze ok a na pogotowiu w specjalistycznym szpitalu dziecięcym zostaliśmy odeslani gdyz pediatra stwierdzil ze wszystko jest dobrze i nie widzi stanu zagrozenia zycia uncertain... wróciłam niedawno od lekarza. Dal nam skierowanie do szpitala. Osluchal ja wszystko ok gardlo ok już zaczela wymiotowac od tego ale tak ma juz od dluzszego czasu. I w skierowaniu wpisal podejrzenie odwodnienia zapalenia przelyku i przewlekłe zapalenie jelit. Jedziemy do szpitala. Oby nam pomogli ....
  • 07.01.17, 14:46
    A dzis u lekarza byla wazona (nago) to wazy 8417 sad( czyli chudnie i chudnie sad(
  • 07.01.17, 15:52
    Dawaj znac!!

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 07.01.17, 20:26
    Może to cukrzyca tez dzieci chudną i są ospale i wymiotują, może zapalenie żołądka. Jak najszybciej jedzcie do szpitala nawet dziś lub jutro żeby sie dziecko nie odwodniło.
  • 07.01.17, 21:12
    Trzymam kciuki, zeby Wam szybko pomogli i postaeili trafns diagnoze. Dawaj znac!
  • 07.01.17, 21:49
    Jedziemy jutro rano do szpitala. Zobaczymy co nam powiedzą byle pomogli. Dziękuję za wsparcie dam znac co i jak
  • 08.01.17, 15:07
    Bylismy. Zrobili bardzi wyproszone usg brzucha wszystko w porzadku. Nie przyjeli nas ze względu na brak objawów ze nic nie widać po niej ze jest zdrowa.... powiedzieli ze ewentualnie gastroskopia ale oni nie robia. Dali tylko namiary na szpital w toruniu ze tam zrobia ze tam mamy sie zglosic ze skierowaniem i odeslali do domu
  • 08.01.17, 16:58
    A jakos sprawdzili czy nie jest odwodniona?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 08.01.17, 17:03
    skąd jesteś? Możesz napisać na priv

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • 08.01.17, 19:40
    Masakra...przeciez usg brzucha mozna wszedzie zrobic bez koniecznosci hospitalozacji...i zadnych wiecej badan? Co to za szpital?
  • 08.01.17, 22:27
    Osluchali sprawdzili gardlo zrobili usg brzucha wszystko ok. Powiedzieli ze tak odwodnione dziecko nie wyglada i nie zachowuje sie. Ja jestem z okolic ostrody
  • 09.01.17, 09:45
    Miałaś skierowanie od pediatry do szpitala z podejrzeniem odwodnienia, zapalenia przełyku i jelit, a zrobiono dziecku tylko usg jamy brzusznej i osłuchano? Nie zrobiono morfologii, biochemii, badania moczu? Przepraszam, ale nie chce mi się w to wierzyć. W którym szpitalu byłaś z dzieckiem?

    --
    - Panie Boże, ateiści do ciebie.
    - Powiedz im, że mnie nie ma.
    - Nie uwierzą!
  • 09.01.17, 10:45
    Nie zrobili ze względu ze ja robilam prywatnie kal mocz morfologie z rozmazem badania sprzed tygodnia wiec aktualne. Do tego usg w porządku. Mowili ze tylko gastroskopia moze cos pokazac ale oni nie wykonuja. Bo oni innych badan tez nie zrobia. Dodam ze miala robiony rezonans całego ciala usg glowy i tez ok (ze zwgledu na naczyniaka)
  • 09.01.17, 10:57
    Ponawiam pytanie: w którym szpitalu byłaś?

    --
    - Panie Boże, ateiści do ciebie.
    - Powiedz im, że mnie nie ma.
    - Nie uwierzą!
  • 09.01.17, 10:36
    rany, to do szpitala do Torunia cię kierowali?

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • 09.01.17, 10:57
    Tak ze wzgedu na to ze tam robia gastroskopie tak malym dziecia
  • 09.01.17, 11:04
    Ewidentnie coś kręcisz. Wystarczy użyć googla: w olsztyńskim szpitalu (oddalonym od Ostródy 40 km) jest Oddział Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia Dzieci.

    --
    - Panie Boże, ateiści do ciebie.
    - Powiedz im, że mnie nie ma.
    - Nie uwierzą!
  • 09.01.17, 11:51
    Nie powiedzialam ze nie ma to raz... a dwa skoro nie wykonuja tego badania tam pod narkoza to nie wykonują chyba wiem co lekarz powiedzial
  • 09.01.17, 12:43
    Cały twój opis nie trzyma się kupy: wszystkie badania ok, w tym rezonans - który bez problemu wychwytuje m. in. zapalenie jelit.
    Dziecko wymiotuje na tle nerwowym, bo jest/było karmione na siłę juz wcześniej. Tu jest dobry psycholog potrzebny dla całej rodziny.


    --
    - Panie Boże, ateiści do ciebie.
    - Powiedz im, że mnie nie ma.
    - Nie uwierzą!
  • 09.01.17, 13:54
    Jak ja uwielbiam takie mądralinskie stawiające diagnozy przez internet. Na oczy dzieciaka nie widzialas, rodziny nie znasz, a po kilku postach już "wiesz", że dziecko znerwicowane. Przeciez laska pisze wyraznie, ze dziecko chudnie - o ile dobrze zrozumialam, roczniak spadl 1,5kg na wadze. Ja wiem, ze znajda sie tu takie ktore napisza, ze to normalne, ale niech one lepiej swoimi dziecmi sie zajma.
    Ja wierze w jakas tam intuicje, i jesli matka czuje, ze cos jest niehalo to powinna temat drazyc i nie dac sie zbyc. Bo jak nie daj Boze okaze sie, ze jakis problem jest, to ona za tego dzieciaka odpowiada, i ona po d....ie dostanie a nie jakies obce baby z forum.
  • 09.01.17, 14:42
    W takim razie wytłumacz mi racjonalnie na jakiej podstawie pediatra doszukał się odwodnienia, zapalenia przełyku i jelit mając komplet specjalistycznych badań, których wyniki są prawidłowe. Oraz pokazano dziecko w specjalistycznym szpitalu wojewódzkim i na podstawie tych samych badań plus dwóch dodatkowych nic nie stwierdzono.

    Problem rzekomego niejedzenia dzieci to problem wielu rodziców, który wielokrotnie przewija się przez to forum. Podawanie dziecku jedzenia na siłę zwykle kończy się nawykowymi nerwicowymi wymiotami, bo tak małe dziecko nie jest w stanie się inaczej bronić.

    Przyczyną utraty wagi może być także błąd pomiaru.

    --
    - Panie Boże, ateiści do ciebie.
    - Powiedz im, że mnie nie ma.
    - Nie uwierzą!
  • 09.01.17, 20:28
    Na podstawie moich wlasnych doswiadczen z lekarzami moge zgadywac, ze pediatra nie ma zadnego pomyslu na to dziecko. Nie wie co jest przyczyna wiec dal skierowanie do szpitala - a na skierowaniu cos wpisac musialuncertain
  • 09.01.17, 14:43
    Dokladnie- zgadzam sie w 100% z Toba vinca. Tak tyle sludla wiec cos sie nie halo. N tle nerwowym nie bo jadla pozniej miala szczepienie odra swinka rozyczka i po tym zaczela jesc coraz mniej az calkiem przestala. Na sile nie karmie bo jak nawet pisalam już prowokuje to wymioty wiec tylko proponuje jej jedzenie jak odmawia to trudno koniec jedzenia ale to juz miesiac sie ciagnie. Przetrzymywania bez jedzenia tez nie pomaga - bo ponad 8h bez jedzenia nie upomniala sie sad... dalam wiec piers na spiaco żeby sie nie odwodnila....dlatego chcem zrobic ta gastroskopie bo juz tylko ina mi chyba zostala.... (krew mocz kal usg glowy brzucha rezonans to wszystko miala) a dalej nie je prezy sie wygina dodam ze z napięciem miesniowym tez wszystko ok
  • 09.01.17, 14:45
    Na takiej ze dziecko nie je prezy sie wygina podczas snu wybudza z placzem wiecznie sie prezac i wyginajac kopiac nogami...
  • 09.01.17, 14:47
    A blad pomiaru napewno nie gdyz czuje jak ja na rece wezme oraz pp spodenkach które z dobrych zrobiły sie za luźne
  • 09.01.17, 14:48
    A wzdec nie ma... brzuch miękki nie wzdety i na usg nie wyszlo ze ma gazy
  • 09.01.17, 14:57
    W takim razie schowaj wszystkie badania i jedź z dzieckiem do innego szpitala i nie daj się zbyć. Wspomnij o szczepieniu. Niech jeszcze raz dziecko przebadają.
    A zapytam jeszcze: potrafi jeść sama, dostawała do ręki kawałki warzyw, owoców? Stosowałaś blw?

    --
    - Panie Boże, ateiści do ciebie.
    - Powiedz im, że mnie nie ma.
    - Nie uwierzą!
  • 09.01.17, 15:14
    Dzisiaj jade po skierowanie do torunia do pediatry. Jadla sama. Bulke albo kawalek obranego jablka chrupki kukurydziane kawalek mieska itp jadla sama ale jak jadla obiad np to wolala byc karmiona prze mnie. A teraz konsekwentnie idmawia czegokolwiek
  • 09.01.17, 20:51
    Dostalam skierowanie do torunia do szpitala. Jutro jedziemy
  • 10.01.17, 14:54
    Wróciliśmy. Mamy gastroskopie ale dopiero na 7 marca uncertain
  • 10.01.17, 16:17
    2 miesiące czekania to trochę dużo dla tak malego dziecka... sprawdz moze w innych szpitalach?
  • 10.01.17, 18:01
    Słuchajcie, naprostujcie mnie bo chyba nie kumam sytuacji: czy dobrze rozumiem, ze w dwoch szpitalach nie zatrzymano i nie przebadano, nie skonsultowano z nikim dziecka ktore nic nie je i nic nie pije od miesiąca? I chudnie? NIC = zyje kosmiczna energią? Albo jednak to nie jest nic, albo nie rozumiem jak lekarze moga w takiej sytuacji wypuscic dziecko? Hę?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 10.01.17, 21:36
    Tak dobrze zrozumiałas. Z olsztyna odeslali do torunia a w toruniu zapisali na gastroskopie na najblizszy termin 7marca uncertain... nie przyjeli do szpitala ze względu na problemy z miejscami po pokazaniu skierowania ordynator zapisala na gastroskopie... nawet zaden pediatra nie zbadal dziecka!!!!!!! Wiem ze to dlugo i ja nie moge tyle czekac ehhhh zapisalam ja co prawda ale bd szukac gdzie indziej bo ja juz nie wyrabiam sad... co nie je miesiac do badania jeszcze 2 a lekarze maja to gdzies sad nawet w szpiatalach sad... nie mam juz sil sad... a moze ktoras z was sie orientuje czy jest mozliwosc wykonania tego badania prywatnie jak tak to gdzie? Pieniadze nie graja roli
  • 11.01.17, 10:00
    Mało realne, że wykonasz gastroskopię dziecku prywatnie. Wg lekarza z IP ze szpitala o którym pisałam poniżej w Warszawie tylko oni i CZD robią gastroskopię dzieciom.
  • 11.01.17, 01:54
    Ale to dziecko jest przebadane.
    Morfologia ok.
    Rezonans ok.
    Usg jamy brzusznej ok.
    Osłuchowo ok.
    Nie stwierdzono oznak odwodnienia.

    --
    - Panie Boże, ateiści do ciebie.
    - Powiedz im, że mnie nie ma.
    - Nie uwierzą!
  • 11.01.17, 09:14
    W Warszawie w szpitalu dziecięcym na Żwirki i Wigury jest oddział poświecony zaburzeniom żywienia - Oddział Kliniczny Gastroenterologii, Żywienia Dzieci i Pediatrii.
    spdsk.edu.pl/jednostki-szpitala/oddzialy-kliniczne.html

    Zadzwoń tam i dowiedz się co powinnaś mieć na skierowaniu, żeby Cię przyjęli. Znajome dziecko jest na pobycie dziennym tj. co jakiś czas ma kontrole i robią mu badania. Nie spada z wagi, ale od urodzenia przybiera poniżej minimum i też nie chce jeść.
  • 11.01.17, 09:29
    Ok dziękuję za informacje smile zadzwonię jak mala wstanie bo teraz spi mi na rekach bo inaczej sie nie da (pomimo ze kiedys spala sama i sama zasypiala a teraz jeden wielki placz)
  • 11.01.17, 09:48
    Nie czytałam całego wątku - może ma refluks ukryty ? Boli ją przełyk, to i nie chce jeść na trzeźwo, spada z wagi i uspokaja się ssaniem piersi ? W tym szpitalu pracuje dr Radzikowski, o którym słyszałam bardzo wiele dobrego, jeśli chodzi o leczenie refluksu. Tutaj masz info jak się umówić : gastrologiadziecieca.pl/jak-sie-umowic/ Standard, potrzebujesz zadzwonić i dostarczyć skierowanie. Gdyby terminy były zbyt odległe, to radzę iść prywatnie, do któregoś z lekarzy pracujacych na oddziale. To bardzo wiele ułatwia.
  • 11.01.17, 15:35
    Tak. Nie je chudnie je z piersi na spiaco kiedy jest bujana inaczej nie chce. Ale jak dam piers i bujam do snu to sie uspokaja. Ale prywatnie zrobia? Bo oba musi miec pod narkoza to musi w szpitalu byc
  • 11.01.17, 17:08
    Na pewno prywatnie nie zrobią gastroskopii (ponoć tylko SPDSK i CZD robią w ogóle gastroskopię dzieciom w Warszawie), ale jeśli wyznaczą Ci zbyt odległy termin na NFZ, to prywatna wizyta u lekarza może wiele przyśpieszyć. Niestety, tak to teraz działa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.