witamina D3 i nasłonecznianie dziecka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziś u pediatry dowiedziałąm się, że witaminę D mam podawać do 2 r.
    ż. Pediatra powiedziała, że jest to konieczne, chyba, że "opala się"
    gołe dziecko! Stwierdziłą też, że używanie kremów z filtrem jest
    przereklamowane, badania wykazały, że kobiety, które (nad)używały
    filtrów wcześniej zapadały na osteoporozę. Spotkaliście się z taką
    opinią, bo mnie to lekko zadziwiło.
    • na pytanie odnosnie filtrow madrze nie odpowiem, bo wydaje mi sie
      nieodpowiedzialne takimi kremami malego nie smarowac, no chyba ze
      zalozyc niewychodzenie na zewnatrz w lecie w godzinach 10.00 -
      17.00. Jesli chodzi i witamine D, ja mam mieszane odczucie caly
      czas, bo w niemczech moja pediatra nie kaze podawac witaminy D po 1
      roku zycia i koniec. Przyzynam, ze mamy robia swoje, pediatrzy swoje
      i trudno znalezc wlasciwa droga, az do czasu konsekwwencji, oby ich
      nigdy nie bylo. Poza tym tu na forum jest bardzo duzo mam, ktore tej
      wit w ogole nie podaja, stosuje sie przeliczniki na mililitry mm, bo
      tam tez jest - czarna magia, intuicja i nie wiem co jeszcze.))
      • a ja też z Niemiec i mi moja pediatra każe bezwzględnie podawać do 2
        r.ż. więc jak widać tu też różnie radzą...
        • a w jakim czasie pediatra kazala nadal podawac te witamine? Okres
          zimowy to byl czy letni. Ja tez bylam zdziwiona, ale tez tlumacze
          to tym ze odstawienie mialo miejsce w marcu po badaniu U - ktoryms
          tam, juz sama nie wiem, ale znam mamy, ktore w ogole nie podaja tej
          witaminy dodatkowo, bo to ze jest w mleku modyfikowanym to wiadomo,
          chyba nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi.
          • ja dostałam tabletki z wit d3 juz w szpitalu i tam mi mówiono do 2
            r.ż i potem potwierdzila to moja pediatra i mam cały czas dawac,
            ale ja nie podaje modyfikowanego w zasadzie bo karmie piersią czasem
            tylko je gute nacht breie hippa
      • Mój pediatra powiedział że od czerwca nie muszę już dawać córce witaminy D,
        jeśli mała przebywa codziennie na spacerze poza domem i ma odkryte raczki,
        nóżki, ale zeby osłąniać od słońca (rozproszone tez przenika do skory) i nie
        trzeba stosowac filtrow chyba ze dziecko przebywa na słońcu to chronic te
        newralgiczne miejsca jak nosek, policzki, grzbiety dłoni i stopy...
    • Stwierdziłą też, że używanie kremów z filtrem jest
      > przereklamowane, badania wykazały, że kobiety, które (nad)używały
      > filtrów wcześniej zapadały na osteoporozę.
      To przecież oczywiste. Filtry redukują syntezę witaminy D3 niemal do zera, więc
      jak ktoś nie uzupełnia tego dietą (a w PL jedzenie ryb raczej nie jest
      popularne), to ma niedobory i w konsekwencji osteoporozę. Trzeba wybierać-
      osteoporoza czy czerniak na starość wink IMO na plażę- tylko z filtrem, na
      codzienne spacery- bez kremu i maksymalnie odsłonięte ciało (nogi i ramiona). W
      przypadku dzieci trzeba wypośrodkować i ogólnie maluchom zaleca się jednak
      stosowanie filtrów i wit D w kropelkach jako rozwiązanie bezpieczniejsze.

      Ogólnie robiono ostatnio sporo badań i o ile z maluchami nie jest źle (a czasem
      nawet lekarze rodzinni przesadzają i ładują za dużo D3 przy banalnych problemach
      typu duże ciemię czy pocenie głowy), o tyle wśród dzieci starszych i dorosłych
      są olbrzymie niedobory witaminy D. Dlatego niektórzy powinni ją stosować np.
      zimą niezależnie od wieku.
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • nie podaję i nie będe podawała, jestem orędowniczką walki z wit d smile u mojej córki stwierdzono nadmierne wydalanie wapna w moczu, spowodowane przedawkowaniem wit d. jesteśmy pod opieką poradni metaboloicznej w CZD w międzylesiu. totalną bzdurą jest podawanie tej witaminy wszytkim jak leci, bez uprzednich badań!! dużo gorsze jest jej przedawkowanie niż niedobór. powinno się dbać o tak zbilansowaną dietę aby dziecku dostarczać tej witaminy w pożywieniu. a latem to wiadomo... słońce, słońce
      • . totalną
        > bzdurą jest podawanie tej witaminy wszytkim jak leci, bez uprzednich badań!!
        Takie są zalecenia oparte na badaniach medycznych.
        --
        "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
        Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
        Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • Wiesz co mi lekarka powiedziała o witaminie D. Że wprowadzono nowe wytyczne
      zalecające podawanie jej do 18 r.ż !!! Jeżeli stosuje się filtry powyżej 6.
      Teraz pytanie co lepiej
      podawać wit D i smarować - ryzykując że dziecko będzie miało jej nadmiar (co tez
      nie jest dobre) i jeśli to co piszesz jest prawda to jeszcze filtry zaszkodzą,
      czy nie podawać i nie smarować i ryzykować np raka skóry, oparzenia słoneczne
      itd itp
      Jak człowiek się za dużo zastanawia to tylko zgłupieć może...

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hqcynlck7.png
    • Jakbym podawała dziecku codziennie wit.D3 do 2 r.ż.to pewnie byłoby już
      truposzem. Wolę jednak żywe, więc nie podawałam wcale. Co prawda pierwszemu
      podałam kilkanaście razy po jednej kropli, bo jako młoda, głupia i naiwna matka
      myślałam, że pediatra ma zawsze rację, ale dzieciaka dało się uratować, pomogło
      natychmiastowe odstawienie witaminy i ograniczenie przebywania na słońcu.
      --
      "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
      • ależ ja się zgadzam z tymi zaleceniami. jest tam napisane jak byk że 400 łącznie z dietą itp, a dzieciom karmionym mm nie jest zalecane podawanie dodatkowo!!
        czyli jeśli dziecko je np ryby w których jest bardzo dużo wit d i przebywa na powietrzu to nie zalecaja podawanie wit d. i ja się z tym zgadzam. jeśli dizecko ma dietę ubogą w wit d i siedzi zamknięte w pomieszczeniu to ma braki wit d i to tez jest groźne, chodzi tylko o to że pediatrzy zalecają podawanie wit D nie mówiąc jednak kiedy jej nie podawać. jak karmiłam piersią, podawałam wit d, a że żywię się głównie rybamim do tego brałam zestaw wit i jeszcze podawałam w kroplach bo tak zalecił pediatra, znając moją dietę, to nastąpiło przedawkowanie tej wsit co jest bardzo groźne dla niemowlęcia
        • zgadzam się, że zalecenia pediatrów często są "na wyrost";
          przekonałam się o tym osobiście; zapytałam mojego pediatrę czy muszę
          jeszcze dziecku suplementować wit. D skoro wypija ok 900 ml
          mieszanki na dobę (karmię Bebilonem zwykłym, zawartość wit. D w 100
          ml to 1,2 ug); odpowiedź lekarza była, że jedną kroplę dziennie mam
          podawać; czyli moje dziecko otrzymywałoby podwójną dawkę wit. D na
          dobę; przemyślałam sprawę i nie podaję dodatkowo tej witaminy;
          • Nasza pediatra powiedziała nam żeby słońce wytworzyło wit D to
            dziecko musiało by być wystawiaone na Sacharze przez miesiąc a i to
            by pewnie nie pomogło.Slońce co prada pomaga a wytwarzaniu wit D ale
            są to maleńkie ilości. Nasza pediatra zaleciła odstawienie wit D gdy
            córci zarosło ciemiączko tj w 9 miesiącu.Ja chyba jednak będę
            podawać jej witaminkę do końca pierwszego roku
            • To pani pediatra powinna wrócić do szkoły, a wcześniej przestać
              opowiadać głupoty. W naszej strefie geograficznej, od końca marca do
              końca września, kilkanaście minut, przy odkrytych nogach, rękach,
              twarzy wystarczy do wyprodukowania odpowiedniej ilości wit.D. Im
              dłużej tym lepiej bo robimy w wątrobie zapasy, które pozwalają
              przetrwać zimę. Oczywiście u niemowlaków jest problem wystawiania na
              słońce, ale po 10 minut kilka razy dziennie (może nie w samo
              południe ale gdy słońce już jest dość mocne, powinno wystarczyć.
              Trzeba też pamiętać, że filtry przeszkadzają w produkcji D3 ale
              można to sobie jakoś wypośrodkować.
        • jak karmiłam piersią, podawałam wit d, a
          > że żywię się głównie rybamim do tego brałam zestaw wit znając moją dietę, to
          nastąpiło przedawkowanie
          > tej wsit co jest bardzo groźne dla niemowlęcia
          Witamina D w zasadzie nie przenika do pokarmu matki. Musiałabyś sama łykać dawki
          toksyczne, tysiące jednostej na dobę, żeby pojawiła się w mleku w stosownej
          ilości. Ale tego Ty byś nie przeżyła.
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • "Witamina D w zasadzie nie przenika do pokarmu matki. Musiałabyś sama łykać dawki
            toksyczne, tysiące jednostej na dobę, żeby pojawiła się w mleku w stosownej
            ilości. Ale tego Ty byś nie przeżyła."

            ano widzisz. ja zostałam w CZD poinformowana inaczej.
            naprawdę co lekarz to opinia...
            z tym ze ja jem ryby bądź owoce morza codziennie
    • Co lekarz to opinia.Moje dzieci nie dostawały D3,była to moja świadoma
      decyzja.Ale na spacerze codziennie,przez okrągły rok.
      • imogen0 napisała:

        > Co lekarz to opinia.Moje dzieci nie dostawały D3,była to moja
        świadoma
        > decyzja.Ale na spacerze codziennie,przez okrągły rok.
        Z moimi było tak samo z tym, że ja kilka razy podałam witaminę D3
        jakoś tak na początku okresu niemowlęcego kiedy ponuro na dworze
        było. Po dwójce młodszych wylałam niemal całą buteleczkę, a miałam
        jedną na dwójkę. Przy starszej córce podałam przez pierwszy tydzień,
        później lekarz widząc jak zabieram ją na spacery, kazał odstawić
        definitywnie. Dzieci mam rodzone latem, od urodzenia eksponowane na
        przesiewane promienie słoneczne i nie widziałam potrzeby dodawania im
        do diety syntetyków.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.