Zauroczone niemowlę

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Spotkałam wczoraj koleżankę z kilkumiesięcznym synkiem. Bardzo ładne dziecko- pogratulowałam i pochwaliłam urodę małego. Usłyszałam taki tekst: "Boże, jak dobrze, że ma coś czerwonego, bo jeszcze mi go ZAUROCZYSZ"
    Mam pytanie zatem do doświadczonych w temacie- skąd wiadomo, że dziecko się zauroczyło? I co to w ogóle dokładnie jest? No i jak tego dokonać?
    Łoo matko... do teraz jestem pod wrażeniem http://emoty.blox.pl/resource/poddaje_sie.gif
    --
    Głupi ludzie też są potrzebni. Na głupim poziomie.
    • 13.06.10, 13:34 Odpowiedz
      nudzisz. O tych głupotach i zabobonach było tu mnóstwo wątków.
      --
      .........................
      http://www.suwaczek.pl/cache/bf768549d6.png
      • 13.06.10, 13:40 Odpowiedz
        Dzięki za odpowiedź- była niezwykle konstruktywna.
        --
        Głupi ludzie też są potrzebni. Na głupim poziomie.
        • 13.06.10, 14:35 Odpowiedz
          ach wybacz! może poszukaj konstruktywnej odpowiedzi u tej koleżanki,
          która to raczyła Cię poinformować o możliwości zauroczenia dziecka?

          --
          .........................
          http://www.suwaczek.pl/cache/bf768549d6.png
        • 13.06.10, 15:30 Odpowiedz
          Konstruktywnie, to by było użyć funkcji 'szukaj' zanim się zada głupie pytanie.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • 13.06.10, 14:58 Odpowiedz
      Jak miałam 10 lat byłam z babcią w kościele i tam jedna z jej kościelnych
      kumoszek strasznie mnie komplementowała "jaka ładna dziewczynka" itp.
      Akurat wtedy u nas był remont i po przyjściu z kościoła zrobiło mi się niedobrze
      od zapachu farb.
      Babcia powiedziała,że tamta Pani z kościoła mnie zauroczyła sad
      Sama nie wiem...
    • 13.06.10, 15:27 Odpowiedz
      najlepiej poznać po tym, że nagle traci apetyt, płacze nie wiadomo czego, coś mu
      dolega, zaczyna chorować itp...

      Mam nadzieję, że żartujesz i nie wierzysz w tego typu zabobony.

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • 13.06.10, 15:56 Odpowiedz
      XXI wiek ale jednak zabobon się szerzy - masakra
    • 13.06.10, 21:56 Odpowiedz
      Właściwie to ja jestem ciekwa, jeżeli ktoś wierzy w zabobony i chce
      zauroczyć dziecko, to jak to robi? czai na moment bez czerwonego, i
      leci chwalić dziecko? czy jak? a potrzebny jest kontakt fizyczny?
      czy może wystarczy tak na odległość? tak się zaciekawiłam tematem....

      A wiem, jak sprawdzić, czy ktoś jest zauroczony: otóż jeżeli choroba
      się wzięła nagle, bez jakiejś przyczyny to zauroczenie. jeżeli leki
      nie pomagaja to zauroczenie. jeżeli choroba sie powtarza, to
      zauroczenie. o, i jeszcze jeżeli chory miał kontakt z kimkolwiek, a
      potem zachorował, to też zauroczenie. Chyba w przychodniach zamiast
      lekarzy powinny siedzieć babki od odczyniania uroków smile
      • 14.06.10, 09:48 Odpowiedz
        mamaady napisała:

        > Chyba w przychodniach zamiast
        > lekarzy powinny siedzieć babki od odczyniania uroków smile
        Polecam zapoznanie się z instytucją szeptuchy wink Powie Ci jak zauroczyć a także
        jak odczynić urok.

        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
        • 14.06.10, 10:01 Odpowiedz
          Polecam zapoznanie się z instytucją szeptuchy wink Powie Ci
          jak zauroczyć a także
          > jak odczynić urok.
          >

          Joshi jestes THE BEST!!!!!!!!

          --
          www.nurkomania.pl/
          KOCHAM NURANIE smile
        • 14.06.10, 10:12 Odpowiedz
          joshima napisała:

          > Polecam zapoznanie się z instytucją szeptuchy wink Powie Ci jak zauroczyć a także
          > jak odczynić urok.

          Widać, że jakąś tam wiedzę o temacie masz, a nie chcesz się podzielić wink
          Nie mam zamiaru się z nikogo wyśmiewać, ale interesuje mnie coś, co jest obce w regionie mojego zamieszkania- nie mam kogo o to zapytać, bo wielkie oczy robią podobnie jak ja sama i jeszcze podejrzanie na mnie patrzą.
          Szeptucha dla mnie to taki sam science fiction jak ta czerwona wstążka- ale sam temat jest niezwykle ciekawy.
          --
          Głupi ludzie też są potrzebni. Na głupim poziomie.
    • 14.06.10, 12:38 Odpowiedz

      u nas się to często spotyka, polega to na tym, że zachwalają Ci
      dziecko jakie sliczności, a potem wyrasta na brzydala...plasktongue_out mój
      niie ma nic czerwonego, bo na niego każdy mówi, że dziewczynka, to
      niech sobie nieco zbrzydnie, to będzie jak chłopak;P można oszaleć..

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.