ciagle na rekach Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak oduczyc spania na rekach?
    2miesieczna corka spi tylko na rekach, jak ja poloze to po 5-30
    sekundach jest placz. W nocy aby pospac zaczelam karmic ja na
    lezaco,wiec przesypiamy 6-8 godz z jedna pobudka,ale wydaje mi sie
    ze ten sposób tez wiecej szzkodzi,bo mala zasypia przy piersi i z
    nami w lozku.
    Bardzo bym chciala nauczyc ja samodzielnego zasypiania w swoim
    lozeczku.

    Czy ten stan minie?moze tak wyglada to u malych niemowlaków, czy
    moja mala juz sie na tyle przyzwyczaila,ze bedzie ciezko?
    • W nocy aby pospac zaczelam karmic ja na
      > lezaco,wiec przesypiamy 6-8 godz z jedna pobudka,ale wydaje mi sie ze ten
      sposób tez wiecej szzkodzi,bo mala zasypia przy piersi i z nami w lozku.

      Ale dlaczego uważasz, że ten sposób jest szkodliwy??? To jest świetny sposób na
      okazanie dziecku bliskości i czułości smileTakiemu maleństwu jest to bardzo
      potrzebne. Jeśli tylko nie jest to dla Ciebie mega-frustrujące, to właśnie karm
      na leżąco i śpijcie z maleństwem. Zapewniam Cię, że mnóstwo Mam tak robi i nie
      jest to dla nich źródłem żadnych kłopotów.

      --
      "Akurat na nałogi nie jestem podatny. Piję od 30 lat, nie powiem, raczej często
      i jeszcze się nie uzależniłem."
      • Nie przeszkadza mi to, bo mamy lózko 200x220,boje sie ze maluch
        potem nie opusci naszego lózka i nie zaakceptuje pozniej swojego.
        • a nie boisz sie, ze do konca zycia bedzie w pieluchach, czy ze do
          konca zycia bedzie karmiona piersia?
          Do wszystkiego dziecko dorosnie, gdy bedzie tylko gotowe i
          wystarczajaco do tego dojrzale,., wyrosnie z pieluch,z ssania i ze
          wspolnego spania z rodzicami tez wyrosnie, gdy przyjdzie pora. Teraz
          to spanie z mama jest dziecku tak samo potrzebne jak piers. A poza
          tym to warto zainwestowac w chuste i nosic dziecko w chuscie ,
          rowniez po domu. Dziecko szczesliwe, bo z mama, a mama ma wolne, no,
          przynajmniej odciazone nieco, rece.
    • > Bardzo bym chciala nauczyc ja samodzielnego zasypiania w swoim
      > lozeczku.

      Po co? Sama się nauczy, jak przyjdzie pora.

    • na początku u nas było podobnie. Teraz już nie ma problemu, mały je
      (na leżąco w łóżko) i jeżeli uda mi się nie zasnąć, to go odkładam do
      wyrka i śpi tam do rana. Jak zasnę, to się obudzę za jakiś czas i
      wtedy go odkładam. A jak nie obudzę się w ogóle, to śpimy do rana i
      jeszcze starszy syn przychodziwink
      aby nie nauczył się zasypiania z cycem w buzi, to wkładam mu smoczka
      jak skończy jeść.
      --
      Moje Słońca Dwa: M. 30.01.2005; T.19.03.2010
    • Jako świeżo upieczona mama może nie powinnam się wychylać z
      poradami, ale moge ci powiedzieć co robię. My mamy taką hustawkę
      graco sweetpeace, która ma naśladować kołysanie rodziców i u nas
      sprawdza się perfekcyjnie. Wkładamy małą do tego kokona (bo ona ma
      taki kształt), puszczamy cicho muzyczkę z mp3 z kompletu i
      kołysanie. I mała usypia jak anioł, a potem ja przenosimy do
      łózeczka i mamy względny spokójsmile I oczywiście "czynność powtórzyć"
      po kolejnym obudzeniusmile
      • ale tak poza tym to przytulacie ją DUŻO tak normalnie, po ludzku?
        --
        Moje Słońca Dwa: M. 30.01.2005; T.19.03.2010
      • Zofijka! Bardzo wiele, żeby nie powiedzieć większość, maleńkich dzieci usypia
        samodzielnie odłożonych w dowolne miejsce, czy to jest "kokonik" czy własne
        łóżeczko. Ja też patrząc na mojego noworodka byłam przekonana że oto mam
        wspaniały egzemplarz, bo SAMODZIELNIE zasypia. Jednak już za chwilkę Twoje
        dzieciątko zacznie demonstrować potrzebę bliskości i wtedy... opcje są w
        zasadzie dwie: albo tresura w stylu T. Hogg (czyli "nauka" samodzielnego
        zasypiania) albo zapewnienie dziecku maksymalnej bliskości i poczucia
        bezpieczeństwa. Ja z mojego dwuletniego doświadczenia całym sercem polecam to
        drugie.
        --
        "Akurat na nałogi nie jestem podatny. Piję od 30 lat, nie powiem, raczej często
        i jeszcze się nie uzależniłem."
    • Tak, tak, ma jeszcze chodzić, mówić i śpiewać piosenki. Daj jej
      czas, teraz to ona tego właśnie najbardziej potrzebuje.
      Ja tam z młodym śpie i oboje(ba we troje bo i mąż to lubi) jesteśmy
      szczęśliwi, chociaż wiem że spokojnie po karmieniu spałby w swoim
      łóżeczku od 22 do 6. Ale dlaczego mam mu to odbierać, na „dorosłość”
      jeszcze będzie miał czas, teraz muszę się nim nacieszyć, a on
      wyraźnie jest z tego zadowolony. Wiec daj dziecku spokój, przytulaj,
      noś i na razie nie bój się co będzie potem…

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0y2v4l0utkc5h.png
    • Nigdy nie wiesz czy nie będziesz miec problemów z przeniesieniem
      małej do jej łóżeczka. Wystarczająco dużo postów piszą potem mamy,
      żeby nie słuchac wiekszości napisanych tu rad. Musis zpo prostu byc
      cierpliwa i po karmieniu odkładac małą do łóżeczka a lepiej niech
      robi to mąz, mala nie będzie czuła Twojego zapachu. Możesz jej
      łóżeczko przystawic do swojego. na okazywanie czułości i bliskoći
      masz mase innych okazji. Nie martw sie i bądź konsekwentna a na
      pewno się uda.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996
      Aniołek XI 1997
      Aniołek IX 2005
      • Zgadzam się w 100% z Lidek. Mam bliski przykład- ja moją obecnie 9miesięczną
        córkę zaczęłam uczyć spania w łóżeczku ok 3 msca życia i teraz nie mam żadnych
        problemów, koleżanka przegapiła dobry moment (myślę że do ok pół roku jest dobry
        moment - dzieciaki nie sa jeszcze aż tak kumate) i śpią do dziś z
        11-miesięczniakiem który raczkuje i wstaje im w łóżku..pysznie..w swoim łóżeczku
        mógłby robić to prawie bez konsekwencji dla snu ropdziców (no wstawanie może
        nie) a tak - ciągle muszą spać bardzo czujnie a i tak już raz mąż z nim przysnął
        i mały spadł z łózka.
        Konsekwencja to podstawa, staraj się ją konsekwentnie odkładać po każdym
        karmieniu do łóżeczka, na początku będzie pewnie protestować więc spokojnie, daj
        jej trochę czasu..ani się nie obejrzysz jak mała zacznie uwielbiać spać sama u
        siebie. Ja mam tak do dziś - moje dziecko w życiu już nie zaśnie w łóżku z mamą..smile

        --
        <a href="http://www.TickerFactory.com/">
        <img border="0"
        src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20726;29/st/20091009/dt/6/k/4b85/preg.png"></a>
        • Oczywiście. Masz rację. Dzieci są głównie po to, żeby nie sprawiać rodzicom
          kłopotów tongue_out

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • Jeszcze Ci będzie tych chwil brakowało. Ciesz się nimi póki możesz. Jak mój
      uśnie teraz na rękach i chce mnie uziemić na czas swojej drzemki to się temu
      poddaję (zdarza się baaardzo rzadko). Córcia jest jeszcze malutka i potrzebuje
      duuużo bliskości.
      Mojego syna zasypiać nauczyła teściowa. Wkładała do łóżeczka i siadała na łóżku.
      Mały płakał to brała go na ręce, utulała i znowu wkładała do łóżeczka. Żadnych
      drastycznych metod, ale potrzeba żelaznej konsekwencji przez kilka dni.
      Powodzenia
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/k0kd2n0ablznosjw.png

    • moj rtes tak mial, szybko nabylam chuste i w chuscie spala jak
      aniolek, a ja mialam rece wolne.
      od 9 tygodnia uczylam ja zasyb=piac sama, bardzo scisle zawijajac ja
      do snu, (imitujac efekt chusty) tak jak w ponizszym linku
      www.youtube.com/watch?v=oIXlCK9GYyk
      potem kupilam specjalny spiworek.
      tzeba skonsultowac z pediatra bo nie kazde dziecko mazna tak do snu
      ukladac.
      u naszym przypadku zdzialalo to cuda - chusta plus zawijanie do snu.
      dzieci z tego wyrastajawink wiec glowa do gorysmile
      pozdrawiam,
      maja
    • Mialam podobny problem kuplam jej smoczka troche pomaga potem
      kladlam ja stopniowo do lozeczka fakt ze plakala sidzialam dzien i
      noc przy lozeczkusaddzis ma 4 miesiace i zasypia sama w swoim
      lozeczku !musisz ja przyzwyczajac na poczatku bedzie placz ale to
      minie nie moze spac przy piersi to jest nie zdrowesadpowodzenia zycze
      • >nie moze spac przy piersi to jest nie zdrowe.>

        taaak? a czemu? bo moj przy piersi zasypial ponad dwa lata i musze przyznac, ze okaz zdrowia mam, nie choruje, mowi ponad przecietna, z wiekszosci nietolerancji pokarmowych wyrosl sam...

        i po co siedziec dniami i nocami przy lozeczku placzacego dziecka, jak mozna je po prostu wyjac i przytulic. i polozyc sie kolo niego tez?

        dziecko dwumiesieczne potrzebuje mamy bardziej niz kogokolwiek i czegokolwiek na swiecie. tul, nos (mozesz kupic chuste), przytulaj, karm - bo jeszcze chwila i dziecko bedzie "za bardzo zajete" na przytulasy... im wiecej dasz jej teraz czulosci tym bardziej zaprocentuje to w przyszlosci... polecam poczytac "madrych rodzicow", to chyba najlepsza ksiazka o rozwoju malucha jaka mozna sobie kupic.
        • Ja nie zostawialam placzacego dzicka w lozeczku oczywiscie ze
          wyjmowalam przytulalam ale samo dziecko sie nie nauczy sypiac we
          wlasnym lozeczku jak nie bedziesz je do niego klasc i przyzwyczajac
          to jest chyba oczywiste ze odrazu nie bedzie spac jak aniolek
          sypiajac wczesniej z toba w lozku przy piersi!!!oczywiscie nos tul
          jak najwiecej sama to robilam i robie nadal to jest normalne nawet
          teraz niekiedy zasypiamy razem na lozku
          • kasiek1229 napisała:

            > Ja nie zostawialam placzacego dzicka w lozeczku oczywiscie ze
            > wyjmowalam przytulalam ale samo dziecko sie nie nauczy sypiac we
            > wlasnym lozeczku jak nie bedziesz je do niego klasc i przyzwyczajac

            O matko!!! Naprawdę? Jutro zacznę sprawdzać, czy moje dziecko to aby nie kosmita.

            Aha. Zapomniałaś napisać czemu spanie przy piersi jest niezdrowe tongue_out


            --
            JoShiMa

            Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • kasiek1229 napisała:

        > fakt ze plakala sidzialam dzien i
        > noc przy lozeczku

        Naprawdę nie rozumiem w imię czego? Dziecko spało z nami do mniej więcej 11
        miesiąca i nie miałam żadnej zarwanej nocy (w sensie siedzenia i czuwania przy
        płaczącym dziecku). Nie rozumiem po co siebie i dziecko tak męczyć.

        > nie moze spac przy piersi to jest nie zdrowe
        Dlaczego?


        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • kasiek1229 napisała:


        > nie moze spac przy piersi to jest nie zdrowesadpowodzenia zycze

        Ja chciałabym bardzo dowiedzieć się dlaczego to jest nie zdrowe?? Bo
        wiesz, mój młody cały czas zasypia przy piersi i zdrów jak ryba.

        Uwielbiam fora, czasem człowiek dowiaduje się prześmiesznych rzeczy.


        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0y2v4l0utkc5h.png
    • wiec przesypiamy 6-8 godz z jedna pobudka,ale wydaje mi sie
      > ze ten sposób tez wiecej szzkodzi,

      Szkodzi? Przesypiacie 6-8 godzin z jedną pobudką, to marzenie całego legionu
      rodziców smile

      Bardzo bym chciala nauczyc ja samodzielnego zasypiania w swoim
      > lozeczku.

      Jeszcze zdążysz. Możesz próbować, ale nie kosztem dziecka, nie słuchając płaczu
      córki.
      --
      Człowiek wcale nie pragnie zostać myszą... To staje się samo.
    • nakomiadanka napisała:

      > W nocy aby pospac zaczelam karmic ja na
      > lezaco,wiec przesypiamy 6-8 godz z jedna pobudka
      Skoro odkryłaś już ten niezawodny sposób to po co Ci inny? tongue_out


      > ale wydaje mi sie
      > ze ten sposób tez wiecej szzkodzi,bo mala zasypia przy piersi i z
      > nami w lozku.
      I co z tego? Jak podrośnie to się zmieni smile pisze z perspektywy mamy 15-to
      miesięcznej dziewczynki, która też zasypiała przy piersi i spała z nami w łóżku smile

      > Bardzo bym chciala nauczyc ja samodzielnego zasypiania w swoim
      > lozeczku.
      Dla zasady, czy też spanie z dzieckiem jest dla Ciebie uciążliwe? Bo jak to
      pierwsze to IMO bez sensu.

      > czy
      > moja mala juz sie na tyle przyzwyczaila,ze bedzie ciezko?
      Ona się poprostu jeszcze nie odzwyczaiła. Nosiłaś ją i kołysałaś 9 miesięcy a
      teraz chcesz, żeby leżała jak kłoda w pustym łóżeczku?

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • Nasz starszak spał z nami ponad rok a potem bez histerii
      przeprowadził się do swojego łózka.
      Córka też śpi z nami,ma 11 m-cy i widzę jak jej sen się
      zmienia,tzn.zaczyna przesypiać noce,nie je w nocy.
      Ale wcześniej spała z nami,zasypiała przy cycu,nie schodziła z rąk
      dopóki nie zaczęła raczkować.
      trzeba pozwolić dziecku dojrzeć,maleństwo potrzebuje
      czułości,bliskości,ja na Twoim miejscu bym poczekała z
      samozasypianiem,Twoja córeczka jest jeszcze maleńka.
    • a nie da rady bys ponosila dziecko, poki dobrze Ci na tych rekach
      nie zasnie a potem odkladasz je do lozeczka?
      z moim synem tak bylo, ze nim usnal po karmieniu, nosilam go na reku
      jakies 40 minut, zasypial i wtedy odkladalam go do lozeczka.
      spal i dopiero soe budzil, jak byl glodny.
      --
      z moją schizofrenią nigdy nie jestem samotnabig_grin
      • deodyma napisała:

        > nosilam go na reku
        > jakies 40 minut, zasypial

        Ha ha ha. Niektóe dzieci piersiowe po 40 minutach są znów głodne tongue_out


        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • ja tylko jednego nie moge zrozumiec - po co sobie tak zycie utrudniac? 40 minut noszenia - to ja wole polezec z dzieciem, w tym czasie - ksiazke mozna poczytac, pokimac samemu - po czym, jak dziecie zasnie to wstac (albo i nie wink)
        • tylko ze mnie wciaz nosi i niestety, siedziec bezczynnie nie lubie.
          poczytac to ja sobie wolalam bez dziecka na reku, jak bylam czyms
          zajeta, czas szybciej lecial.
          w ciagu dnia nie uznaje drzemek i nawet jak dziecko spalo, ja nie
          spalam nigdysmile

          --
          z moją schizofrenią nigdy nie jestem samotnabig_grin
          • deodyma napisała:

            > tylko ze mnie wciaz nosi i niestety, siedziec bezczynnie nie lubie.

            T%o se postaw laptopa obok i pisz głupoty na forum.


            --
            JoShiMa

            Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
            • glupoty to piszesz Ty, bo juz brak Ci dalszych argumentow do
              dyskusjibig_grin
              ale pisz dalej a byc moze w koncu cos madrego spod paluszkow Ci
              wyskoczytongue_out
              --
              z moją schizofrenią nigdy nie jestem samotnabig_grin
          • Myślę,że każda z nas ma inne preferencje,styl życia oraz rózne
            bobaski. Także tyle metdo ile nas smile I chyba wiele z mam, ma coś co
            wolałyby zmienić z zachowaniu dzieci. Ja osobiście wolałabym,żeby
            zasypiało inaczej jak na rękach i to we własnym łóczeczku. Jestem
            drobna i noszenie za jakiś czas dziecka, które będzie ważyć 1/5 ,
            1/4 mnie, nie widzi mi się smile
            A jak będzie spało z nami, to będzie.Uwielbiam patrzeć jak śpi obok
            i jak jej dobrze. Chociaż dla mnie dzieci powinny mieć swoje
            łóżeczko. Na pewno wyrośnie i nie trzeba mnie do tego przekonywać.
            Większośc dzieci usamodzielnia się zostawiając dom rodzinny, tylko
            jedni jak mają 20, a inni 30 lat.
            • Są jeszcze tacy co próby usamodzielnienia podejmują w wieku lat nastu. Uciekają
              w domu bo nie mają tam czego szukać tongue_out

              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.