jak odstawić od piersi 6 miesieczne niemowle Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam

    Moja coreczka ma juz 3 miesiace i jest karmiona piersią ale gdy skonczy 6 miesiecy chcialabym już zakonczyc karmienie tylko nie mam pojecia jak to zrobic nigdzie nie moge sie tego dowiedziec czytalam o dzieciach 7 8 miesiecznych itd a co z 6 miesiecznymi .... jak powinnam ja przyzwyczaic do butelki i ile dni lub tygodni wczesniej ...czy ktos moglby mi pomoc i napisac krok po kroku jak mam to zrobic zeby jej przede wszystkim nie skrzywdzic ...a moze juz teraz powinnam cos w tym kierunku robic? narazie karmie wyłącznie piersią
    • Zaczęłabym miesiąc - półtora wcześniej od wprowadzania małych dawek mleka z butelki dziennie, np. na początek 40-50 ml w połowie 5. miesiąca (półtora m-ca przed skończeniem 6 miesięcy). Najpierw zobaczysz, czy mała toleruje wybrane mleko, czy nie wymiotuje, nie ma alergii. Jeżeli wszystko będzie ok, to co kilka dni zwiększaj porcję mleka tak, żeby w okolicach skończonego 6. miesiąca córka jadła tylko mm.
      Oczywiście podczas wprowadzania mm nadal karmisz piersią, jeden posiłek mleka z butelki zastępuje jedno karmienie po kilku dniach. Później coraz więcej posiłków piersiowych zastępujesz butelkowymi.
      Tyle ode mniesmile. Pozdrawiam!
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw6iyehydi41r3.png
    • Rety, co takiego dzieje się, że musisz odstawić tak bardzo wcześnie dziecko od piersi?!
      To bardzo smutne.
      Co do tego, jak odstawić - nie ma innego sposobu jak oschle odmówić piersi i wytrwać, kiedy skrzywdzone w ten sposób dziecko będzie się domagało i krzyczało z bólu, żalu...
      Sukces z odstawieniem to porażka na polu tworzenia więzi z dzieckiem, zapewniania mu poczucia bezpieczeństwa, i wiele innych rzeczy, dlatego w naszych czasach nikt już chyba nie odstawia tak wcześnie - chyba, że ma jakiś poważny, np. medyczny powód.

      Może poczytaj trochę o Rodzicielstwie Bliskości...
      Trzymam kciuki!
      • kobieto
        z dobrego serca ci radzę
        lecz się na głowę
        i żeby cię dobić informuję cię że z własnej nieprzymuszonej woli przeprowadziłam 6 TYGODNIOWE dziecko na butel

        a autorce mogę doradzić, żeby na półtora m-ca przed zaczęła wprowadzać mleko z butli - bo będzie pewnie trochę cackania się z doborem smoczka i mieszanki (ja zawsze zaczynałam od bebilonu i z czystym sumieniem mogę go polecić), zaczęłabym od zamiany jednego posiłku z piersi na butelkę
        --
        Charakter: praworządny zły
        • > i żeby cię dobić informuję cię że z własnej nieprzymuszonej woli przeprowadziła
          > m 6 TYGODNIOWE dziecko na butel

          ale dlaczego miałoby to dobić autorkę posta powyżej?
          jedyną osobą, w którą to naprawdę ugodziło, jest niestety owo 6-tygodniowe dziecko przeprowadzone na butelkę

          --
          http://suwaczki.maluchy.pl/li-39469.png
        • 21.09.10, 10:45
          No to tylko "pogratulować" braku serca.
          "z własnej nieprzymuszonej woli..."
          Rozumiem kiedy ktoś musi.
          --
          Trzymajmy się ramy to się nie posramy wink
          • no i widzicie jakie wy proste jesteście?
            nie lubie karmić i na bogów nie widzę szczególnych powodów żeby to robić, też miałam za pierwszym razem szczytny cel przemęczyć się pół roku, przy drugim zredukowałam inbterwał czasowy do 3 m-cy, ale jednak nie, to się nie da się, wstrętnym mi to było i z rozkoszą przeszłam na butelkę, i wiecie co?
            zanim się spienicie na mnie (mam to w dupie) i na autorkę (pewnie też tam ma, a może nie? może ona z tych bardziej przejmujących się) niech wam w zalanych mlekiem mózgach zagrzmi jedna wielka mysl "TO NIE MOJA SPRAWA!", bo zakładam ze jak takie przejęte jesteście to wam jednak mleko mózgownicę zalało i nie dopuszczacie do siebie myśli, że jak ktoś robi inaczej to robi INACZEJ i znowu niech prześlizgnie się idea po waszych fałdach mózgowych "TO NIE MOJA SPAWA!" da się?
            pewnie, że się nie da, w waszym przypadku się nie da
            --
            Charakter: praworządny zły
            • Z całym szacunkiem deela, ale jakoś niespecjalnie interesuje mnie twoja d....a i co tam w niej trzymasz.
              • wyżej wymienione opinie np
                a to dobrze, że cię nie interesuje
                pociągając temat - wiec dlaczego cię interesuje kto, kiedy i dlaczego odstawia dziecko od piersi, wtłaczając mu swoją jedynie słuszną opinię?

                --
                Charakter: praworządny zły
                • Na jakiej podstawie wnioskujesz że szerzę jedynie słuszną opinię i co gorsza, wtłaczam ją komuś ?
                  Interesuje mnie wiele tematów na tym forum, również ten dotyczący odstawiania w różnym czasie. Ciekawi mnie, czym kierują się matki odstawiające dzieci wcześnie, czym się kierują itp. One mają całkowite prawo do wczesnego odstawienia, podobnie jak ja do dłuższego karmienia.
                  • ja nie wiem czy ty rozumiesz podstawową funkcję społeczną jaką jest komunikacja: laska pyta JAK odstawić ty odpowiadasz JA odstawiłam wtedy a wtedy i było tak i tak - interwał czasowy rozjechał się wprawdzie o ponad dwa lata ale to nic, wszak odpowiedziałaś prawda?
                    PS
                    ja np kierowałam się osobistym wstrętem do karmienia piersią
                    --
                    http://i36.tinypic.com/2d2abvc.jpg
                    • deela napisała:

                      > ja nie wiem czy ty rozumiesz podstawową funkcję społeczną jaką jest komunikacja
                      > : laska pyta JAK odstawić ty odpowiadasz JA odstawiłam wtedy a wtedy i było tak
                      > i tak - interwał czasowy rozjechał się wprawdzie o ponad dwa lata ale to nic,
                      > wszak odpowiedziałaś prawda?
                      > PS
                      > ja np kierowałam się osobistym wstrętem do karmienia piersią

                      No fakt, ja prosta kobieta przecież jestem i gdzie mi tam do ciebie intelektem i w ogóle..
                      Twoje dywagacje wnoszą wszakże do wątku znacznie więcej.
                      • Masz racje deela.Wlazłam tu z ciekawości zeby potwierdzic przypuszczenie,ze 80% szacownych forumowiczek bedzie zachodzic w głowe "Po co odstawiac?".
                        Odpowiedz jest tylko jedna:
                        "Nie Wasz zasr***y interes.Zajmijcie sie swoimi cyckami i mlekiem które w nich buzuje."
                        --
                        http://s8.rimg.info/e1fb61734e820587d8497304d5e70b21.gif
                    • Ale o co ci właściwie chodzi deela. Autorka pisze, że jej dziecko ma JUŻ (!) 3 miesiące a ona "planuje sobie" że po 6 miesiącach cycek won.
                      Z tego co zrozumiałam, figa miała podobne podejście kiedy jej dziecko było całkiem malutkie. W praktyce wyszło jej jednak inaczej.
                      Chodzi chyba o to, że przy dzieciach de facto nic nie da się zaplanować z zegarkiem a nawet kalendarzem w ręku. Ona może dziś myśli, że zdecydowanie chce tylko pół roku. Ale może za kolejne 3 miesiące punkt widzenia jej się odmieni. Tego wykluczyć nie można.
      • A czy to istotne? Czy tutaj każdy musi się najpierw ze wszystkiego wytłumaczyć, żeby - jeśli tłumaczenia wydadzą się innym sensowne - dostać odpowiedź na pytanie?
        Jest wiele prawdopodobnych przyczyn, może powrót do pracy, może złe samopoczucie przy karmieniu. 6 miesięcy to dobry wynik.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw6iyehydi41r3.png
      • to nie była pdpowidź na pytanie
      • Ty chyba masz cos z głową albo trollujesz. pół roku karmienia to calkiem calkiem. Nie Twoja sprawa czemu odstawia, moze chce zajsc w ciążę, wrocić do pracy, może chce zbvliżen z mężem zeby mleko z piersi nie kapało na niego, moze nie lubi wkladek laktacyjnych itp. nie Twoj interes.

        Do zalozycielki wątku- codziennie podawaj dziecku butelkę z czymś do picia, moze to byc woda, mleko modyfikowane, herbatka, zeby dziecko nauczylo sie pić z butli. moje dzieci zalapaly dopiero z ktoregoś tam z kolei rodzaju smoczka. Potem wprowadz posilek z mm na stale i z głowy
      • > Co do tego, jak odstawić - nie ma innego sposobu jak oschle odmówić piersi i wy
        > trwać, kiedy skrzywdzone w ten sposób dziecko będzie się domagało i krzyczało z
        > bólu, żalu...

        Ja znam na przykład wiele innych sposobów, polecam się koleżance dokształcić...

        > Sukces z odstawieniem to porażka na polu tworzenia więzi z dzieckiem, zapewnian
        > ia mu poczucia bezpieczeństwa, i wiele innych rzeczy, dlatego w naszych czasach
        > nikt już chyba nie odstawia tak wcześnie - chyba, że ma jakiś poważny, np. med
        > yczny powód.

        Nikt? Ciekawe. Jakieś badania, statystyki?

        > Może poczytaj trochę o Rodzicielstwie
        Bliskości...

        Może sama poczytaj trochę o tym... bo widać, że czytałaś bardzo nieuważnie. RB to nie jest idea, którą się propaguje straszeniem i poniżaniem innych, bo to trochę jak wojny krzyżowe wygląda - mieczem i ogniem nawracamy na wiarę, głoszącą miłość bliźniego, a tych, co ich nie przekonaliśmy, palimy na stosie...

        --
        Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
    • Po prostu zacznij dokarmiac, dziecko samo sie odstawi.
    • Skończyłam karmienie w 8 m-cu, ale jedynie logiczne dla mnie odstawienie wcześniej opiera się na stopniowym odstawianiu po jednym karmieniu co kilka dni. NIe bolą wówczas piersi, nie ma szoku dla maleństwa. Biorąc pod uwagę fakt, iż po 4 m-cu możesz wprowadzac kaszki i inne posiłki, będą one zastępowac dziecku elimionowane karmienie piersią. Poza tym dziecko może niekoniecznie chciec pic mleko z butelki. Moje za nic w swiecie nie mogło załapac, podawałam więc kaszkę łyżeczką lub zagęszczone mleko z niekapka canpol
      • Hehe, ja też miałam "szczytny plan", że odstawię jak tylko "odwalę nakazywane 6 miesięcy".
        Koło 5 miesiąca pojawił się jenak plan A i plan B. Plan A zakładał karmienie wyłącznie piersią do pół roku, plan B utrzymywanie karmienia piersią po rozszerzaniu diety do 1 roku.
        Aktualnie córka ma 15 miesięcy i karmię nadal. Ona to uwielbia, ja uwielbiam, obydwie czerpiemy z tego same korzyści. Plan C zakładał zakończenie karmienia po wakacjach, ale jakoś już wrzesień się powoli kończy, a plan C znów przesuwa się nieco dalej...
        • Jak się chce to się da.
          • dziekuje wam za te podpowiedzi ....
            nie mam jakiegos powaznego powodu odstawienia jej od piersi poprostu mysle ze 6 miesiecy jest ok a potem kiedy ona bedzie juz bardziej swiadoma co za tym idzie bedzie cierpiec bardziej ....
            moja siostra dlugo karmila bo az 18 miesiecy i dzidzia strasznie przezyla rozstanie z piersią ...ja tak nie chce
            przeciez od 6 miesiaca mozna juz dawac dziecku jakies papki itd mysle ze bedzie dobrze a ona polubi nowe jedzenie a jesli chodzi o nasza więź to nie martwie sie bo jestem z nia 24 h na dobe i bede przez dłuższy czas ....dziekuje wam
            • Moje sa od urodzenia na butelce i wiezi miedzy nami nie brakuje smile
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7ylegxpu5f.png
            • E tam, ja ostawiłam 18-miesięczne dziecko zupełnie bezbolesnie (o ile bezbolesnym można nazwać kilkudniowe wstawanie o 5 rano, bo dziecko akceptowało niekarmienie tylko, jak mama nie leżała... indifferent )
              Po roku przestałam karmić na żądanie, w wieku 15 miesięcy wyeliminowałam ssanie nocne (pobudki zostały) i na kolejne miesiące zostało tlyko to o świcie.

              Powiedz, nie szkoda ci będzie kasy? Mleko w piersiach masz gratis, modyfikowane kosztuje, nie wolałabyś wydac tych pieniędzy na coś łądnego dla siebie?

              --
              Autostrada - asfaltowa droga samochodowa; nie jest ona lepsza od przeciętnej polskiej drogi asfaltowej, natomiast brzydkie reklamy nużą oko i odwracają uwagę kierowcy od drogi.
              • o jezu, następna, a wiesz jak fajnie jest jeść tylko kurczaka i ryż bo dziecko na wszystko ma alergię? Nie zjeść żadnego owocu czy jogurtu przez wiele miesięcy? To ze Twoje dziecko moze jesc wszystko to masz szczescie. Ja po 8 miesiącach niejedzenia, czytania etykiet w kazdym sklepie zeby czasem w bułce nie było białek mleka to już wariowałam. Z tak wielką radościa powitałam bebilon pepti że żaden ciuch tego nie zastapi
                • A widzisz gdzieś wpostach autorki wątku, że jest na ścisłej diecie? Bo ja nie. Podzieliłam się tylko doświadczeniami własnymi w odpowiedzi na doświadczenie krewnej autorki postu.

                  I bądź uprzejma pisac imię Boga wielką literą, albo znajdź sobie inny wykrzyknik w piśmie.

                  --
                  Na złość wam wszystkim nie wypiszę się z NK! Pod prąd płynie jeno ślachetna ryba.
            • 6 miesięcy czyli niezbędne minimum i w porządku. Nie tłumacz się tylko odstawiaj. Tak jak dziewczyny pisały trzeba przyzwyczaić do nowego smaku. Poza tym faktycznie ze smoczkiem może być problem. Moi nie chcieli nic a nic. Jednego przestawiłam na kaszki a drugiego na mleko z kubka (ale zwykłego, nie niekapka). No i zwykłe jedzenie też pomaga.
            • > moja siostra dlugo karmila bo az 18 miesiecy i dzidzia strasznie przezyla rozst
              > anie z piersią ...ja tak nie chce

              Ja karmiłam 2 lata i trzy miesiące (ostatni rok karmienia to było tylko małe wieczorne ssanie do uśnięcia). Rozstanie z piersią było bezstresowe.

              --
              Poczytaj o Rodzicielstwie Bliskości
              • A ja karmiłam 8 tygodni i rozstanie z piersią również było bezstresowe.
                --
                butelkowy.blox.pl/html
              • > Ja karmiłam 2 lata i trzy miesiące (ostatni rok karmienia to było tylko małe wi
                > eczorne ssanie do uśnięcia). Rozstanie z piersią było bezstresowe.

                Moja bratowa karmila prawie 3 lata i rozstanie bylo straszne. Krzyki, stresy, targanie bluzki nie tylko u niej, ale i u byle jakiej kobiety. Dodatkowo dziecko od poczatku nie chcialo nic innego jesc procz piersi i do dzisiaj jest okropnym niejadkiem i mamincyckiem. Tak wiec karmienie dwa lata nie jest kluczem do bezstresowego odstawienia od piersi.

                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/km5smg7ylegxpu5f.png
                • zanim kobieto napiszesz, że 6 miesięcy karmienia jest OK, to postaw się w sytuacji dziecka, czy chciałoby ciągnąć przez plastik mleko, które natura wymyśliła dla cieląt a człowiek go sztucznie polepsza w fabryce i faszeruje chemią. A zamiast cieplej piersi matki i łuchanie jej serca głaskac butelkę.
                  Najpierw uruchom trochę mózgownicę, jeśli choć trochę uczyłaś się w szkole biologii i nie miałaś dwój.
                  Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią jako NAJWŁAŚCIWSZE dla dziecka przynajmniej przez dwa lata i zaleca kontynuowanie karmienia TAK DLUGO, JAK JEST TO MOŻLIWE. Nie dali się przekupić koncernom typu Nestle i widząc plagę alergii w tzw. cywilizacji zalecają by człowiek się nieco opamiętał i zrozumiał, że jest ssakiem, czyli stworzeniem, które nie podaje swojemu potomstwu mleka innego ssaka, ponieważ jest dla niego po prostu nieodpowiednie.
                  Nie rozumiem matek faszerującehc dzieci Tablicą Mendelejewa. Oczywiście nie tych, które z przyczyn zdrowotnych absolutnie karmić nie mogą, ale własnie takich wyfiokowanych paniusi, które mają puste mozgownice. Juz wole mniec w mozgu mleko niż Czarną Dziurę big_grin I karmienie je uwiera a nie cieszy. To po co w ogóle rodzily, skoro nie potrafią wziąć odpowiedzialności za dobro swojego dziecka. sztuczny proszek do wody a potem latanie po alergologach i wydawanie kasy na sterydy.
                  Takie baby w ogole nie powinny mieć dzieci, bo się do macierzyństwa kompletnie nie nadają.
                  Może przemyślisz swoje idiotyczne pomysły, bo niestety, utwierdzasz mnie w przekonaniu, że połowa matek zupełenie nie rozumie, jak wielką odpowiedzialnością jest karmienie dziecka.
                  Mam obie córki ze skazą, nabiału nie jadałam, bo go nie cierpię. Przez dwa lata nie jadłam nic z jajkami. Zaszłam w ciążę karmiąc. Karmiłam całą ciażę, moja druja córka też ma skazę, nie ma dla mnie znaczenia, że poza nabiałem, którego i tak nie jadam, nie mogę jeść jajek. Jest tyle pysznych rzeczy, że akurat w ogóle mi to nie przeszkadza.
                  Pracuję na cały etat, mam przerwę na karmienie, karmię młodszą (15 mcy) 4 razy na dobę, starszą (4 lata) przed snem i uważam, że mój pokarm a nie mleko krowy są dla nich najbardziej odpowiednie. Starsza zresztą bardzo lubi sojowe i wszystko na sojowym: racuchy, naleśniki itp.
                  Przeraża brak wiedzy na temat korzyści płynących z naturalnegp karmienia, podobno w szkołach maja być programy edukacyjne, ale jak znam życie, to nie będzie pieniędzy, bo trzeba będzie oczywiście katechetów opłacić.
                  --
                  Płeć nie jest ważna!
                  • Ty jednak nie jesteś normalna.4-letnią "babę" karmisz piersią?
                    To juz zakrawa o jakis fetysz uncertain
                    --
                    http://s14.rimg.info/152477ff90dc072987433776e1400aeb.gif
                    • No i co ja mam zrobić?Ciezko mi to zrozumieć,ale musze sie z tym pogodzic,ze karmisz tak duze dziecko piersią.
                      I Ty tez nie masz innego wyjscia jak pogodzic sie z tym,ze ktos inny odstawia w wieku 6 m-cy.
                      Z jakiego powodu to juz nie Twoj zakichany interes.
                      Niech kazda zajmie sie swoimi cyckami i bedzie super.
                      --
                      http://s8.rimg.info/e1fb61734e820587d8497304d5e70b21.gif
                  • Nasze niemal całe pokolenie było karmione najczęściej zwykłym krowim, niebieskim w proszku i osobiście znam dwie osoby z alergiami. Jeden, to mój przyjaciel z dzieciństwa, który był mega dziwadłem, bo miał alergie i na dodatek astmę!! Druga osoba to mój mąż, który od urodzenia, przez kilka lat z przerwami, przebywał w szpitalach. Tam wiadomo, środowisko niemal sterylne, a właśnie takie sprzyja rozwojowi alergii.
                    Teraz jest wysyp alergii. Mam mieć takie proste skojarzenia i stwierdzić, że to od zbyt długiego karmienia??
                    --
                    butelkowy.blox.pl/html
                  • Będę złośliwa - nie ekscytuj się tak bo Ci żyłka pęknie i z karmienia nici. To naprawdę nie Twoja sprawa.
                  • oczywiście zdajesz sobie sprawę jakie bzdury wygadujesz, ale dla czystej przyjemności przy drugim papierosie rozprawię się z tobą kawałek po kawałku
                    > zanim kobieto napiszesz, że 6 miesięcy karmienia jest OK
                    jest ok, nawet powiem ci więcej - dla dziecka najważniejsze sa 72 h karmienia, potem wsio jedno co je, byleby jadło,

                    >to postaw się w sytua
                    > cji dziecka, czy chciałoby ciągnąć przez plastik mleko
                    kurcze, a mój starszy po tym jak zmasakrował mi klatkę piersiową i frustrował się, że głodny z rozkoszą przyssał się do silikonowego smoczka - bo obwieszczam ci mocą mego autorytetu, że smoczki NIE SĄ PLASTIKOWE

                    > mleko, które natura wymyśliła
                    > dla cieląt a człowiek go sztucznie polepsza w fabryce i faszeruje chemią
                    człowiek upodabnia mleko krowie do mleka kobiecego nie faszerując go chemią tylko wzbogacając o NATURALNE składniki, czyli robi dokładnie to co twoje cycki robią z kotleta schabowego, za to w twoich zycyckowionych ustach brzmi to tak jakby robiono mix mleka krowiego z cyjankiem

                    > A zam
                    > iast cieplej piersi matki i łuchanie jej serca głaskac butelkę.
                    dziecko karmi się butelką dokładnie w taki sam sposób jak piersią - kładziesz na kolanach, przytulasz i karmisz butelką, zamiast wkładać mu do ust kawałek swojego ciała - dla dziecka to żadna różnica - różnica jest tylko dla takich kobiet jak ty, które opiekę i miłość do dziecka przepuszczają przez pryzmat własnego cycka (niskie poczucie własnej wartości czy co?)

                    > Najpierw uruchom trochę mózgownicę, jeśli choć trochę uczyłaś się w szkole biol
                    > ogii i nie miałaś dwój.
                    takoż i tobie polecam co prędzej wrócić do szkoły i nauczyć się trochę życia a nie książek, chemię litościwie zostawię sobie na za chwilę

                    > Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią jako NAJWŁAŚCIWSZE dla d
                    > ziecka przynajmniej przez dwa lata i zaleca kontynuowanie karmienia TAK DLUGO,
                    > JAK JEST TO MOŻLIWE.
                    WHO ZALECA - słowo klucz, nie twierdzi, że matki karmiące butelką są nieludzkie a mieszanki mają zły wpływ na zdrowie dziecka, weźmy teraz przypadki kobiet, które: nie mogą, nie potrafią lub nie chcą karmić piersią a zalecenia WHO latają im koło bata i wiesz co? kochają swoje dzieci nie mniej niż ty

                    > Nie dali się przekupić koncernom typu Nestle i widząc plag
                    > ę alergii w tzw. cywilizacji zalecają by człowiek się nieco opamiętał i zrozumi
                    > ał, że jest ssakiem, czyli stworzeniem, które nie podaje swojemu potomstwu mlek
                    > a innego ssaka, ponieważ jest dla niego po prostu nieodpowiednie.
                    za to masa matek polek dała sobie zrobić wodę z mózgu koncernom produkującym szczepionki i jakoś tak czuję, że należysz do jednej z nich, więc nie wiem, czemu czujesz się lepsza, alergicy często karmieni piersią są tak długo jak się da bo MUSZĄ i ich matki też muszą, bo ich dzieci NIE MOGĄ jeść wielu produktów, a nie dlatego, żeby uniknąć alergii, jak sama napisałaś alergie to choroba cywilizacyjna spowodowana, że tak dokończę myśl wpływem środowiska, poza tym alergie często są dziedziczne (co tam mówiłaś o powrocie do szkoły? no to zacznij barć kierunek na najbliższą podstawówkę). A mleko jest MODYFIKOWANE nie krowie i jak najbardziej odpowiednie dla niemowląt

                    > Nie rozumiem matek faszerującehc dzieci Tablicą Mendelejewa. Oczywiście nie tyc
                    > h, które z przyczyn zdrowotnych absolutnie karmić nie mogą, ale własnie takich
                    > wyfiokowanych paniusi, które mają puste mozgownice.
                    a cóż to jest mleko kobiece? TABLICA MENDELEJEWA, jak wszystko co nas otacza! A co to jest tablica Mendelejewa? A właśnie! A właśnie!, no to gdzie ta podstawówka?
                    No cóż wyfiokowana nie jestem ale karmienie piersią budzi we mnie raczej wstręt i wcale nie zamierzam się do niego przekonywać, NIGDY! I moje dzieci jakoś na tym nie ucierpiały - gwarantuje ci to.

                    > Juz wole mniec w mozgu mlek
                    > o niż Czarną Dziurę big_grin I karmienie je uwiera a nie cieszy. To po co w ogóle ro
                    > dzily, skoro nie potrafią wziąć odpowiedzialności za dobro swojego dziecka. szt
                    > uczny proszek do wody a potem latanie po alergologach i wydawanie kasy na stery
                    > dy.
                    > Takie baby w ogole nie powinny mieć dzieci, bo się do macierzyństwa kompletnie
                    > nie nadają.
                    i masz w mózgownicy mleko, a ja wolę mieć czarną dziurę (tak przy okazji - czarna dziura to zjawisko fizyczne i nie jest nazwą własną), bo nie widzę powodu, dla którego miałabym się zmuszać do karmienia piersią - czynności, której szczerze nienawidzę.
                    A teraz droga pani objaśnię ci PO CO ma się dzieci, po to, żeby je wychowywać, patrzeć jak demiurg, którzy tworzy nowe dzieło, jak rosną i poznają świat, po to żeby wypuścić je w ten świat i wspierać, po to, żeby stworzyć nową jednostkę, która dzięki miłości i wsparciu może ten świat tworzyć i zmieniać, podczas gdy mnie dawno zjedzą robale. Z twojej wypowiedzi wynika, że dzieci ma się po to, żeby je karmić piersią - czy ty rozumiesz co ty mówisz czy tylko kłapiesz dziobem?

                    > Może przemyślisz swoje idiotyczne pomysły, bo niestety, utwierdzasz mnie w prze
                    > konaniu, że połowa matek zupełenie nie rozumie, jak wielką odpowiedzialnością j
                    > est karmienie dziecka.
                    może ty przemyślisz (ja wiem, że to wysiłek, ale może jeszcze jest dla ciebie nadzieja), jak wielką odpowiedzialnością jest POSIADANIE dziecka, a karmienie? Mój boże! Toż to czynność fizjologiczna, jak sranie, jak sex, nie gloryfikuj jej nadmiernie, bo co ci zostanie jak nie będzie karmienia piersią? Małe króliczki zaczniesz sobie przystawiać czy co?

                    > Mam obie córki ze skazą, nabiału nie jadałam, bo go nie cierpię. Przez dwa lata
                    > nie jadłam nic z jajkami. Zaszłam w ciążę karmiąc. Karmiłam całą ciażę, moja d
                    > ruja córka też ma skazę, nie ma dla mnie znaczenia, że poza nabiałem, którego i
                    > tak nie jadam, nie mogę jeść jajek. Jest tyle pysznych rzeczy, że akurat w ogó
                    > le mi to nie przeszkadza.
                    Kurcze, więc jednak karmienie piersią NIE CHRONI prze skazami i alergiami! A twoje "poświęcenia" dla karmienia piersią są wszak dla ciebie niczym, więc po co nam je wyłuszczasz? W dupie je mamy!

                    > Pracuję na cały etat, mam przerwę na karmienie, karmię młodszą (15 mcy) 4 razy
                    > na dobę, starszą (4 lata) przed snem i uważam, że mój pokarm a nie mleko krowy
                    > są dla nich najbardziej odpowiednie. Starsza zresztą bardzo lubi sojowe i wszys
                    > tko na sojowym: racuchy, naleśniki itp.
                    ale to sobie karm, kogo to obchodzi? Dopóki nie zmuszasz mnie do patrzenia jak karmisz swoją 4 latkę piersią mam to w dupie.
                    Podobno dzieci są bardzo intuicyjne, a ja pamiętam jak miałam może z 7 lat i przyszła znajoma mojej mamy właśnie z 4 letnią córką a ta córka wyciągnęła maminego cycka i spokojnie się przyssała, pamiętam jak dziś to zdziwienie i obrzydzenie dla tego widoku (swoją droga historia tej rodziny jest dobra na telenowelę, córeczka z piekła rodem, swoją 15 m-czną córkę zwyczajnie porzuciła, ach długo by opowiadać)

                    > Przeraża brak wiedzy na temat korzyści płynących z naturalnegp karmienia, podob
                    > no w szkołach maja być programy edukacyjne, ale jak znam życie, to nie będzie p
                    > ieniędzy, bo trzeba będzie oczywiście katechetów opłacić.
                    a mnie przeraża twoj fanatyzm, zgroza mnie ogarnia jak ciebie czytam!

                    A co do katechetów, to nie wiem do czego pijesz, ja jestem ateistką, a moje dzieci są nieochrzczone, więc my z ich usług korzystać nie będziemy.
                    --
                    http://i36.tinypic.com/2d2abvc.jpg
                    • Jesteś wieeeelkaaaa! Chylę czoła.
                      Ja pierdzielę, ale czad.
                      Pozdro. smile
                      --
                      Niedomogę lutealną traktuję z surowością. Jeśli kobieta wie, że na to cierpi, współzyjąc zgadza się na poronienie, bo ciąża z niewydolnym ciałkiem żółtym się nie utrzyma. Zgoda na to jest porównywalna ze zgodą na inv. by havela OMG! uncertain
                  • do monikialeksasndry


                    twój post rozbawił mnie do łez ......współczuje tylko twoim dzieciom ,gdyż mają straszliwie nietolerancyjna matkę a w dodatku zapatrzona w swoje przekonania az tak bardzo ,ze nie dopuszcza do siebie myśli ,że ktos myslący odwrotnie tez jest człowiekiem ... powiem prosto PEWNIE NIKT CIE NIE LUBI !!!!!he ja tylko zapytałam jak mam odstawic dziecko nie pytałam czy MOGĘ ....!!!!!!!!więc WTF?????

                    wszystkim odpowiadajacym na moje pytanie serdecznie dziekuje i tym broniącym mnie również innym współczuje....
                    gdy moja córcia skonczy 6 miechów powoli odstawie ja od piersi i zrobie to bardzo bezboleśniejuż podaje jej soczek malinowy roboty mojej mamy i smakuje jej tak bardzo ze placze gdy wyciagam jej butelke z buzi to jest mały żarłoczek wiec nowe smaki beda jej sprawiały radosc nawet rosołku już próbowała łyzeczke bo łyżeczke ale oblizywała sie rozsmakowana he każdy wychowuje dzziecko na swój własny sposób a matka najlepiej wie co dla dziecka jest dobre i nikt nie ma prawa sie do niej o to pluc !!!!!
                  • Tobie naprawde nic innego w życiu nie wychodzi oprócz karmienia piersia???
                  • ale masz fajnie ha ha ....i tak do 10 roku życia a może dłużej ? powodzenia....
    • ja co prawda odstawiłam moją dopiero dwa tygodnie temu ale jesli mogę cos dorzucic to popieram próby stopniowego wprowadzania butelki. Możesz początkowo podawac jej w niej swoje mleko. Nam przekonanie córki do jedzenia z butelki zajęło ponad 4 miesiące - ona zresztą odmawiała jedzenia ze wszystkiego innego niż pierś (łyżeczka, kubeczek, strzykawka itd). U nas nie chodziło o przestawienie na mm ale o podawanie leków które trzeba było rozpuszczac w płynie i o to żeby mąż mógł ją nakarmic moim mlekiem w razie mojej nieobecności dłuższej niż 3 godziny (wg niej można było zegarek ustawiac tak regularnie jadła). Drugą sprawą jest kwestia doboru i przyzwyczajenia do mieszanki - mojej w czasie pobytu w szpitalu próbowali podawac rózne mm (w wieku miesiąca miała bardzo wysoką bilirubinę) i każdą rzygała dalej niż widziała.
      Jeszcze jedna kwestia - jeśli chodzi o odstawianie to wcale nie musi to wyglądac dramatycznie. U nas mimo że do 7 miesiąca pierś byla na pierwszym miejscu to z czasem córka sama zaczęła ograniczac ssanie na rzecz innych pokarmów. Odstawienie odbyło się całkowicie bezboleśnie dla niej (bardziej z pewnością przeżyłam to ja)
      ----
      http://www.suwaczki.com/tickers/0158io4p9l60xp0s.png
    • nie ma różnicy w odstawianiu od peirsi 6-cio, czy 7-mio miesiecznego niemowlęcia. dziecko trzeba zwyczajnie przyzwyczaić do picia mleczka z butelki, w przypadku półroczniaka trzeba być przygotowanym na kilka karmien mlecznych na dobę i zaczną sie niestrawnosci, problemy z kupką, uczuleniem, nie wiadomo od jakiego mleka zacząć... najlepiej byłoby pozostac na piersi, przecież dziecku ok. 9 m-ca zycia wystarczą już 2-3 karmienia na dobę, a to idzie połączyć nawet z dwuzmianową pracą smile
      --
      http://ebobas.pl/widgety/get/754
      • Kobieto, idź się leczyć, później zapisz się na lekcje czytania ze zrozumieniem. Przydatna umiejętność.
        • rozpetała się burza bo kobieta chce przestać karmić , każy niech robi jak uważa za stoswone czy to będzie 10mc , 12 mc czy 2 mc to nie nasza sprawa .
          ona napisała by dowiedziec się jak ma to zrobic, a tu prosze lawina niegatywnych komentarzy .
          o co tu chodzi ?
          założeniem tego forum jest dzielenie się swoimi doświadczeniami i radą ,a nie krytykowaniem ,że ktoś żle coś robi , nonsens ...
          Moja mała ma 10 mc i tez już kończe karmienie i przestawiłam na butle.
          Karminie piersią nie powoduje ,ze dziecko nie będzie alergikiem , wiem z wałsego doświadcznia bo synek mój (5 lat) był od urodzenia na wszystko uczulony i karmiłam piersią do 11 mc, a alergia pokarmowa do 3 roku teraz pyłki .
          temat rzeka , zyjemy w strasznie zanieczyszczonym środowisku i jedzenie mamy nafaszerowanie chemią i to niestety powoduje te okropne alergie.
          • Mleko matki jest oczywiscie najlepsze, o czym pewnie wiesz.
            Ale matka tez jest waznai jesli uznala, ze ma wazne powody, zeby odstawic,
            to niech odstawi. W koncu jej cycki nie?

            Wracajac do zapytania. Jak odstawic?
            Najpierw naucz dziecko pic przez smoczek - najlepiej odciagaj swoj pokarm i niech sobie pije.
            A potem, gdy juz nauczy sie pic z butli, poszukaj mieszanki.

            Moja pierwsza corka rzygala po wszystkim - tylko nei po Bebiko Omneo (wycofali z produkcji).
            Druga rzyga po wszystkim, bedzie na cycku dosc dlugo.

            Redukuj powoli liczbe karmien piersiowych - np. co tydzien o jedno karmienie.
            I zostaw sobie jedno karmienie - np. ranne. Wieczorem idz na impreze, wypij dddduuuuzo alkoholu i rano podaj dziecku butle, bo przeciez cycek bedzie z procentami smile

            --
            Piękna Helena
            I jeszcze piękniejsza Maria

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.