• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wieczorny płacz :o(((

  • 14.11.10, 21:41
    W czwartek Agatka skończyła 3 msc . i do tej pory można powiedzieć ze miałam Aniołka .Od 6 tygodnia karmiona Bebikiem i jak do tej pory wszystko było ekstra .Ostatnie karmienie ok.19-20 . I córeczka spala aż do rana ok.7-8 . W ciągu dnia pogodna potrafi zabawić się sama sobą , ostatnimi czasy tj.od czwartku się zmieniło (mimo iz nasz rytuał dnia jest taki sam )jednak każdy wieczór jest wypełniony płaczem Agatki.I tak już 3 dzień z rzędu ( a właściwie wieczór ) płacz jest dosyć intensywny , jak już na rekach uśnie za chwile budzi się i od nowa to samo. Nie wiem co się dzieje czy to wina ząbków ) ślini się , ręce przez cały wolny czas są na zmianę w buzi ...czy tez to kolki ??? Ale nóżek nie podkurcza , brzuszek nie jest napięty ??? Nie bardzo wiem jak jej pomoc wiec dziaselka smarujemy Bobodentem , podajemy kropelki Espumisan ...i w końcu maleństwo usypia . Moze któraś z Was ma podobnie i może mi powiedzieć jakie mogą być tego przyczyny ? Na co zwracać uwagę ...co jest charakterystyczne dla kolek a co dla ząbkowania ?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/730b825431.png
    Edytor zaawansowany
    • 14.11.10, 22:14
      Witam. Musze Cię zmartwić. Ja mam to samo (synek ma 3 miesiace) od jakiegoś 1,5 miesiąca i tak co wieczór. Czekam cierpliwie końca takiego zasypiania i doczekać się nie mogę. Życze cierpliwości bo jest nam potrzebna.
    • 14.11.10, 22:45
      Nie przejmuj się, to miniesmile
      Po pierwsze, jak się ślini i ręce wpycha do buzi, to pewnie zęby, na to nic nie poradzisz. Smaruj dziąsła, jak bardzo jest nieznośna, to może coś przeciwbólowego?
      Po drugie - może ma dodatkowo gazy, Espumisan czy tego typu rzeczy pomagają, może trzeba dłużej stosować? Rób masaż brzuszka, podginaj nóżki, może pomoże. No i odbekiwanie obowiązkowo.
      Po trzecie - może to Wieczorne Odrykiwanie Niemowląt? Czyli odreagowywanie całego dnia? Na to rady nie ma, chyba że starać się wyciszać dziecko po południu, jak jest wrażliwe, emocje dawkować w małych ilościach.
      A może zmienić rytuał wieczorny? Może jest zbyt zmęczona już?
      Ja chyba wypróbowałam już wszystkiego - jestem weterankąsmile Moje dziecko dało mi taką szkołę chyba przez ponad miesiąc - skończyło się, jak miała około 4 miesiące. Najlepszą metodą okazała się wieczorna drzemka zaraz przed kąpaniemsmile

      --
      Teoria zgadza się z praktyką jedynie w teorii. W praktyce bywa zupełnie inaczej
    • 14.11.10, 23:40
      Może przemęczona, dziecko w tym wieku chłonie świat jak gąbka.
      Spróbuj kąpać trochę wcześniej, kwadrans, pół godziny - może ona nie ma siły na taki sam jak dotąd dzień.

      --
      Na złość wam wszystkim nie wypiszę się z NK! Pod prąd płynie jeno ślachetna ryba.
    • 23.12.10, 17:42
      Mój Synek też ma wieczorne napady płaczusad W dzień Aniołek zje pobawi się pośpi lecz przychodzi godz 20-21 i zaczyna się horror i do tej pory nic nie pomagało na rączkach tulenie lulanie a mimo to płaczcrying i tak potrafił do 2 w nocysurprised później to już przez zmęczenie płakał ale uparcie walczyłuncertain teraz troszkę lepiej jest(choć chwilkę sobie popłaczę) ale kładę go do łóżeczka i włączam muzyczkę i się uspokajasmile mam nadzieję że jego odreagowywanie dnia niedługo miniesmile
    • 23.12.10, 20:50
      Ja bym stawiała nad odreagowywanie dziecka - wiele się zmienia w Twoim dziecku, zauważa coraz więcej rzeczy, jej układ nerwowy jest obciążony,
      U nas też pomogła drzemka przed wieczornym spaniem. PO wstaniu był akurat czas na kąpiel, chwilę zabawy, jedzenie i do wyra. JAk tego nie było to był przemęczony i było wieczorne wycie.

      Płacz kolkowy/wzdęciowy jest dość charakterystyczny - moje wręcz piszczało, zrywało się nagle, podkurczało nogi, nie dało się go niczym uspokoić. Jak się "wyprykał" przechodziło w moment.

      A zęby...każde dziecko marudzi inaczej. Mogą być zęby, ale wydaje mi się ze za dużo się zgania na to ząbkowanie. Przecież zęby nie rosną akurat koło 19-20 wtedy kiedy dziecko zbiera się do spania.

      Pozdrawiam - i pocieszę - minie smile U nas minęło koło 4,5 miesiąca. Skończyło się jedno, zaczęło drugie smile
    • 23.12.10, 22:52
      Nie obstawiałabym zębów, z racji tego, że ataki są wieczorem. A zęby zwykle potrafią dawać w kość o rożnych porach dnia...
      Kolki ? Skoro dziecko nie macha nogami, nie pręży się to raczej nie bardzo. No i tak nagle, w 3 miesiącu? Też dziwnie.

      Ja się zgodzę z koleżanka powyżej, że to takie wieczorne przebodźcowanie. Mój jest starszy, ale miewa tak samo. Ani jedzenie, ani noszenie, ani w lewo ani w prawo. Trze oczy ze zmęczenia a spać nie chce. Tylko żeby tulić i ponosić, tak jakby musiał odreagować. Uspokaja się jak się nosi, opowiada coś cichym tonem. Jakikolwiek głosny dźwięk albo jak telefon zadzwoni, nagła zmiana pozycji - ryk. Po prostu tak jakby było za dużo bodźców i potrzebował takiego wyciszenia, spokoju.

      Trzymam kciuki aby skończyło się jak najprędzej smile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.