• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Leczenie woskiem. Dodaj do ulubionych

  • 31.01.11, 22:21
    Witam Was drogie mamy. Mam takie pytanie. Otóż sprawa wygląda tak. Jestem mamą 8mio miesięcznej córki. Dotychczas był to aniołek. Grzeczna, bawiła się bardzo ładnie, zjadała grzecznie wszystkie posiłki, nie sprawiała praktycznie żadnych problemów. Ale tydzień temu wylądowałyśmy w szpitalu na wirusowe zapalenie płuc i od mniej więcej połowy pobytu mała stała się nie do zniesieniasad Nie chce jeść, śpi sporo w dzień ale za to w nocy robi awantury, dostaje jakichś spazmów przy prawie każdej rutynowej czynności np przy przewijaniu, przebieraniu, usypianiu. Są momenty, że zachowuje się normalnie tak jak przedtem ale później nagle dostaje "ataku". Moja teściowa powiedziała, że jeśli małej nie minie takie zachowanie to powinniśmy pomyśleć nad tym, żeby pojechać z nią na leczenie woskiem. Z tego co się zdążyłam zorientować to polega to na tym, że jedzie się z dzieckiem ubranym w koszulkę i tą koszulkę u "znachora" oblewa się woskiem (oczywiście po wcześniejszym zdjęciu z dziecka) i dziecko ma w tej koszulce chodzić przez jakiś okres (o ile pamiętam to 3 tyg) i po tym czasie jest następna wizyta. Czy któraś z Was słyszała kiedyś o takim czymś? Może wiecie coś więcej na ten temat? Mi osobiście kojarzy się to z jakimiś egzorcyzmami i trochę niechętnie do tego podchodzę. Liczę na wasze zdanie. Pozdrawiam.
    Edytor zaawansowany
    • 01.02.11, 14:24
      Bzdura jakaś. I może do pieca na trzy zdrowaśki?

      Dziecko nadal w szpitalu czy po powrocie do domu te cyrki?
    • 01.02.11, 15:03
      Ogarnij sie.
    • 01.02.11, 15:26
      tesciowa niech sobie sama nosi woskowane koszulki kilka miesiecy... a ty tez sie puknij w glowe
      • 01.02.11, 17:33
        mi takie rzeczy robili jak bylam dzieckiem. i jeszcze dawali jesc kit pszczeli. i wahadelkiem "leczyli". mialam od tego lepiej jesc. teraz moja corka tez nie chce jesc ale kitu pszczelego jej nie dam na towink
        nie pojmuje dlaczego ludzie w takie rzeczy wierzasmile
        --
        Stragan Autorski

        kucyki
      • 01.02.11, 19:03
        titerlitury dlaczego niby mam sie puknac w głowe? Forum chyba po to zostało założone aby zapytać innych o zdanie, poradzić się prawda? A dziecko jest w domu.
        • 01.02.11, 19:09
          puknij sie w głowę, jesli potrzebujesz rady, czy za namowa jakieś warioatki zabrać dziecko do szeptuchy, która poleje mu woskiem koszulkę w której będzie chodzić tygodniami, czy miesiącami... gdybys top napisała jako zabawną ciekawostkę, ale ty sie pytasz, czy to dziecku zrobić? a dlaczego nie laleczka voo=doo, alebo trzewia indyka na grobie zmarłym, a potem przetrzeć dziecku buzie krwią? jest XXI wiek, środek Europy, zakładam, zę podstawówkę skończyłaś...
    • 01.02.11, 17:50
      Hehehe, dobre wink
    • 01.02.11, 19:53
      ło matko, ale ciemnota!!!!!
    • 01.02.11, 21:35
      A nie przyszło Ci do głowy, że pobyt w szpitalu był dla dziecka mega stresem, którego jeszcze nie odreagowało? Dziewczyno, to dopiero TYDZIEŃ temu było. Obce otoczenie, obcy ludzie, nieprzyjemne zabiegi. Może daj małej trochę czasu na powrót do normalności - bądź z nią przytulaj, utulaj. Obstawiam, że to będzie o wiele skuteczniejsze niż nawoskowana koszulka. Na nawoskowaną koszulkę zawsze będzie czaswink
    • 01.02.11, 22:26
      Ciekawe ile ten specjalista bierze za "seans" wink
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bdf9h2ofdexda.png
      http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfvhpgqlq590s4.png
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.