Wczoraj po raz pierwszy podalam po kapieli malemu kaszke ryzowa (na sciagnietym mleku). No i...lo maaatko- wypil 250 ml !!!. Bylam w niezlym szoku i pomyslalam- moze wreszcie dluzej pospi

. Poszlam do kolezanki na impreze, a tu masz babo placek- 22.30 jak z zegarkiem w reku maly sie budzi i maz dzwoni- wraaaacaj, glodny! Czy kaszka na modyfikowanym bardziej go "zapcha"?.
Maly budzi sie w nocy miedzy 22.30- 23.00, 02.30-03.00 i o 06.00. Mam zamiar pokarmic go jeszcze troche, do roku?, moze dluzej? ale milo by bylo choc raz sie wyspac bez przerwy. Niestety miewam takie dni, ze wybudzona na karmienie- zasypiam po 2 godzinach
Czy sprobowac dawac kaszke na modyfikowanym? Czy Waszym niemowlakom wydluzal sie po niej sen?.
-