Moj 5 tygodniowy Synek ma od ok tygodnia straszne problemy ze snem... W dzien nie spi doslownie NIC. Jest zmeczony, placze, kleja mu sie oczy, ale nie moze zasnac

Ne pomaga noszenie, spacer (ktory do niedawna dzialal), no po prostu nic... Zasypia dopiero po kapieli, ok 21", budzi sie na karmienie i tak do ok 5", no i potem znowu brak snu... Co robic? Macie jakies inne sposoby na usypianie dzieci?