Ratunku, moja 2miesięczna córcia nie chce zasypiać
Poradźcie proszę co zrobić. Mam 2miesięczną córeczkę i wielki problem z usypianiem jej wieczorami. Próbowałam już chyba wszystkiego i czasami po paru godzinach coś się sprawdzi, ale jestem już strasznie zmęczona. Wieczorne usypianie zajmuje przeciętnie 2 godziny. Mała wieczorami jest kąpana kolo 19-20 a później karmiona. Nawet jak w trakcie karmienia sobie zamknie oczka to i tak jak skończy jeść i puści pierś to się przebudza po chwili i nie ma mowy, żeby chciała zasnąć. Nie pomaga noszenie na rączkach, wożenie w wózeczku, śpiewanie, lulanie, smoczek nic poprostu. Widać po niej, że jest strasznie zmęczona, bo popłakuje, marudzi , oczka jej się zamykają ale nie ma mowy, żeby zasnęła mocniejszym snem. Czasami przysypia na 1,5-3 minut po czym wypuszcza smoka i znowu zabawa w nerwowe ciućkanie smoka, przysypianie i kolejna pobudka. Ostatecznie obie padamy już zmęczone jakoś kolo 23. O zasypianiu w kołysce nie ma mowy, ale nawet nie o to chodzi, mała do tej pory spała z nami w łóżku, dopiero jak zaśnie snem głębokim to odkładam ja do kołyski. Ale czy da się skrócić okres usypiania dziecka, zazdroszczę tym, co piszą, że dzieci usypiają po paru minutach